| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Co sądzisz o twórczości Wondera? |
| Znam i szanuję wkład w muzykę rozrywkową |
|
50% |
[ 3 ] |
| Totalna beznadzieja |
|
0% |
[ 0 ] |
| Zadzwoń do mnie by powiedzieć mi, że mnie kochasz! |
|
16% |
[ 1 ] |
| Higher Ground jest Red Hotów i basta! |
|
0% |
[ 0 ] |
| Mam wylane na to wszytsko! |
|
33% |
[ 2 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 6 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Sro Maj 12, 2010 4:19 pm Temat postu: Stevie Wonder |
|
|
Jako, że jutro ten pan kończy 60 latek i radiowa trójka poświęca mu cały dzień w swojej ramówce chciałem się dowiedzieć co myślicie na temat jego twórczości. Wonder to wybitny artysta współpracujący z całą masą uznanych artystów z muzycznego świata. Do niego należy rekord otrzymanych nagród Grammy i mnóstwo wylansowanych hitów o globalnym zasięgu.
Za wikipedią:
| Cytat: | Stevie Wonder, właściwie Stevland Hardaway Judkins (ur. 13 maja 1950 w Saginaw) – amerykański wokalista popowy, kompozytor, producent i multiinstrumentalista.
Stevie Wonder, niewidomy od urodzenia, jest jedną z najbardziej prominentnych osób na amerykańskiej i międzynarodowej scenie muzycznej. Jego ciepły głos, charakterystyczne brzmienie instrumentów klawiszowych, pozytywna wymowa i radosny nastrój piosenek, czynią muzykę artysty łatwo rozpoznawalną. Jego bardzo eklektyczny styl zawiera elementy muzyki funk, soul, R&B, jazzu, bluesa, rock and rolla a nawet progresywnego rocka.
Stevie Wonder współpracował także z wieloma muzykami pochodzącymi z różnych stron muzycznej sceny. Do największych wspólnych przebojów należała piosenka Ebony and Ivory śpiewana wspólnie z Paulem McCartneyem. Współpracował także z Johnem Lennonem, Michaelem Jacksonem, Bobem Dylanem, Snoop Doggiem, Rayem Charlesem, Busta Rhymesem, Stingiem i dziesiątkami innych. Zapewnił też sobie całe legiony naśladowców.
Przed pierwszymi w Polsce, wolnymi wyborami do sejmu kontraktowego w 1989 roku Stevie Wonder - przebywający w tym czasie w naszym kraju - wsparł Solidarność. Na specjalnym spotkaniu w jednej z warszawskich kawiarni zaśpiewał razem z Janem Lityńskim i Jackiem Kuroniem piosenkę I Just Called To Say I Love You. Również w 1989 Stevie Wonder został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame. Otrzymał 26 nagród Grammy. |
Nie ukrywam, że jestem wielkim fanem jego twórczości. Dyskografię znam wszerz i wzdłuż. Osobiście uważam, że każdy szanujący się fan muzyki rozrywkowej powinien znać tak wybitny album jakim jest jego Songs In The Key Of Life. Ale Wonder to nie tylko ta płyta... Albumy wydawane od 1971 do wspomnianego wyżej są przez krytyków muzycznych nazywane "Classic Period" i uważane za najwybitniejsze rzeczy jakie stworzył. Wielu kojarzy go tylko z I Just Call To Say I Love You... wielka szkoda. W latach 80tych jak większość postawił na syntezatory i obniżył muzycznie loty. W 2005 roku powrócił wyśmienitą płytą A Time To Love, która zebrała bardzo pochlebne recenzje wśród fanów i krytyków...
Znacie? Cenicie? Czy może jesteście całkowicie obojętni na jego twórczość?
They Won't Go When I Go
Superstition
Master Blaster (Jammin')
So What The Fuss
Blame It On The Sun
Higher Ground
Love's In Need Of Love Today
If Your Love Cannot Be Moved
As
You Haven't Done Nothin'
Never Had A Dream Come True
Overjoyed
I Wish
Living For The City
I Ain't Gonna Stand For It _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Maj 12, 2010 7:31 pm Temat postu: |
|
|
jest kilka kawalkow, ktore lubie. natomiast isn't she lovely w wersji plytowej jest tragicznie wyciagniete. ciagnie sie i ciagnie i powtarza w kolko to samo. oblęd heh. ale reszte tych znanych kawalkow nawet czasem jako odmiane moge posluchac. poza tym stevie to prawie jak kumpel bo obaj jestesmy fanami glenna hughesa hehe _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Maj 12, 2010 7:37 pm Temat postu: |
|
|
Jak to było? Spotyka Stevie Wonder Micheala Jacksona i mówi: "spadaj czarnuchu"?
W każdym bądź razie mam Greatest Hits i pare piosenek z niej słucham, głównie naprawdę dużych hitów. Zawsze też myślałem, że I just called to say I love you jest Lionela Richie, nie pytajcie dlaczego.
Ulubiony kawałek to chyba Sir Duke, choć każdym kolejnym zachwycam się różnie. Isn't She Lovely na przykład po obejrzeniu odcinku Scrubsów, Part-Time Lover kiedyś tam odkryłem przypadkowo na VH1.
http://www.youtube.com/watch?v=5iIxiLecUzg - zaspa do I Just Called To Say I Love You _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sro Maj 12, 2010 7:52 pm Temat postu: |
|
|
Heh tata zawsze opowiada, że jak moja kuzynka jak była mała zawsze mowiła do mojego taty; "Wujek puść aj low ju". Miała dwa latka jak to było hitem.
Jak na jej weselu zespół zagrał "I Just Called To Say I Love You" to mi się płakać chciało. Z resztą tata też wtedy złapał doła, że kiedyś jego chrześnica chciała aby puścił ten kawałek, a tu już mężatka.
Jakoś zawsze jak słyszę tą piosenkę to zawsze pierwsza myśl, która przychodzi mi na myśl to zawsze zwiazana jest z moją kuzynką.
I jakoś tak Stevie przetrwa w moim sercu _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Maj 12, 2010 8:47 pm Temat postu: |
|
|
A ja bardzo lubię Part-Time Lover... I w sumie o
A ja tam zawsze słyszałem "Widziałeś żonę/samochód/cokolwiek Stiwiego Łondera?" "Nie." "On też jej/go nie widział". _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Sro Maj 12, 2010 9:29 pm Temat postu: |
|
|
Tak sobie teraz przeglądałem co nieco na YT i wpadłem na występ Steviego na pogrzebie Michaela... Pamiętam, że to był jedyny moment wtedy gdzie mi się świeczki w oczach zapaliły, zwłaszcza po tym co powiedział na początku. They Won't Go When I Go pasuje do życia Michaela jak ulał...
http://www.youtube.com/watch?v=leF3s1r0R5A _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|