FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
ALTERNATYWNY WEMBLEY 1992 - KTO JESZCZE
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Live
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

ALTERNATYWNY WEMBLEY 1992 - KTO JESZCZE ???
BON JOVI
11%
 11%  [ 6 ]
PHIL COLLINS
9%
 9%  [ 5 ]
MICK JAGGER
15%
 15%  [ 8 ]
ROD STEWARD
3%
 3%  [ 2 ]
STING
0%
 0%  [ 0 ]
SCORPIONS
13%
 13%  [ 7 ]
PAUL RODGERS
11%
 11%  [ 6 ]
U2
13%
 13%  [ 7 ]
DIRE STRAITS
16%
 16%  [ 9 ]
BRYAN ADAMS
5%
 5%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 53

Autor Wiadomość
hot rychu



Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 170

PostWysłany: Pon Mar 02, 2009 11:19 pm    Temat postu: ALTERNATYWNY WEMBLEY 1992 - KTO JESZCZE Odpowiedz z cytatem

zachęcam do udzialu w kolejnej ankiecie ,w której tym razem tematem jest wytypowanie kogo z powyższych wykonawców widzielibyście jeszcze na koncercie freddie mercury tribute 1992. Wybrałem kilku wykonawców ktorzy mieli jakiś związek z queen przed śmiercią freddiego, i mogliby ewentualnie zostać zaproszeni do udziału w tym show.
BON JOVI - brian znał wcześniej wokalistę tej grupy Jona bon joviego ( wystąpił min. gościnnie na jego koncercie 12 grudnia 1988 r.w londynie).Sam Jon wyjawił w wywiadzie chyba w 1992 roku że to Brian May pomógl mu kiedy miał psychiczny dołek po zakończeniu mamuciej trasie Bon Jovi w 1990 r. i to wlasnie May namówil go aby na jakiś czas porzucił wszystko i ruszył na swoim motorze przemierzając całą amerykę , i to według bon joviego mu pomogło.
PHIL COLLINS - znał sie z queen już od poczatków ich kariery , zarówno on jak i queen brali udział w Live Aid ( gdzie podobno poprosił freddiego o autograf - jak twierdził phil dla swoich dzieci). Podobno też jeszcze w latach 70-tych podczas jakiegoś kameralnego koncertu Collinsa wysiadł prąd i jego zespół nie mógl grać , na co freddie który akurat tam był wskoczył na scenę i wspomógl kolegę i dali wspólnie mini show " pez prądu" - do czasu ponownego uruchomienia elektryczności.
MICK JAGGER - znał zespół od lat 70-tych , podobno mercury rozmawiał z nim o jakimś wspólnym nagraniu , był tez na koncercie Queen na wembley w 86 r.
ROD STEWARD - na początku lat 80-tych freddie napomknął ( pewnie żartobliwie) że jakoby jest pomysł założenia nowej grupy - w której skład wchodziliby : on , elton john , i własnie rod steward. Owa grupa miałaby przyjąc nazwę "Włosy,nos i zęby " - od najbardziej charakterystycznych części ciała kazdego z panów.Rod brał też udział w sesjii queen w 1983 r. w los angeles , nagrali wtedy podobno po pijaku wczesną wersję Let Me Live. Steward był też na 20 leciu queen obchodzonym w lutym 1990 r. w jednym z londyńskich klubów.

STING - Deacon był fanem The Police - spotkał on Stinga podczas live Aid , gdzie ten także występował ,wiekszych powiązań między Stingiem a Queen chyba nie było , ale był on jednym z czolowych artystow tamtych czasów.
SCORPIONS - jak wiadomo na koncercie Tribute 92 byli , co widać w finale gdzie wraz z resztą wykonawców wyszli na scenę , lecz podobno nie starczyło czasu antenowego by mogli wystąpić , a szkoda ciekawe co by zagrali ? A jesli chodzi o powiązania z queen to znali się zapewnę przez producencko/reżyserską spółkę DoRo , ktora takze pracowała dla scorpionsów.
PAUL RODGERS - nie rozumiem dla czego go wtedy nie zaproszono , przecież zarowno may jak i taylor współpracowali z nim w 1989 r. przy nowej charytatywnej( tym bardziej powinien być) wersji Smoke on the water ..purpli. Brian may wystąpił z nim też podczas maratonu gitarzystów w sewilli w pażdzierniku 1991 r..Gdyby wtedy wystapił to mielibyśmy o wiele prędzej projekt Q+PR ...?
U2 - grali razem na Live Aid , pojawili się co prawda na tym koncercie w hołdzie mercuremu , ale tylko z telebimu , porzez transmisję satelitarną. Ale gdyby mogli wystapić na żywo na wembley co by zagrali ..?
DIRE STRAITS - grali razem na Live aid , may i deacon wystąpili też na Princes galla trust w 1988 r. gdzie swoj udział miał też lider dire Straits - mark knopfler. Styl ich gry zupełnie różny od queen ... ale może jakiś utworek z repertuaru królowej by dali rade zinterpretować po swojemu.
BRYAN ADAMS - to tak na koniec , własciwie zadnych wczesniejszych powiązań z queen nie mniał - a w moim rankingu znalazł się tu na tej samej zasadzie co np.seal na wembley w 1992 - bo miał w tamtym czasie popularność.

spośród tej DZIESIĄTKI wyłońmy kogoś kto powinien wtedy jeszcze znależć się na tym koncercie , kogo byście jeszcze tak zobaczyli i usłyszeli , i może napiszecie też co według was ci wykonawcy mogliby wykonać .Ja na przykład widziałbym - Bon jovi w Fat bottomed girl , stinga w invisible man , Phila collinsa - save me , lub U2 w spread your wings....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 12:03 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W sumie można powiedzieć, że U2 na koncercie było.
Jeżeli mi tu kogoś brakuje (w ankiecie znaczy się) to Michaela Jacksona... no i może Rodgersa.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 12:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Według mnie bardzo fajnie byłoby usłyszeć Meinego z ekipą. Klaus ma głos świetnie pasujący do ballad, bardzo mnie ciekawi jak by sobie poradził z... powiedzmy na to Don't Try So Hard. Piosenka niezwykle subtelna, w wykonaniu bandu z Hanoweru mogłaby wypaść naprawdę dobrze. Chociaż nic nie zastąpi tego przejmującego głosu Freddiego w oryginale to uważam, że Meine dałby sobie radę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Marcin



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 1706
Skąd: Police

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 12:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mi brakowało Monsserrat Caballe Smile Chociaż ciekawe z kim by miała śpiewać Barcelonę. Chociaż mogli zrobić to samo co na otwarciu Olimpiady w 92 czy Mistrzostwach UEFA w 99 r. kiedy Monsa śpiewała do telebimu na którym był Fred.

Czy mi się zdaje czy ktoś kiedyś wspominał że za kulisami na Tribute też gościł David Gilmour z Pink Floyd? Na pewno był w 1990 roku na XXleciu Queen. Jest fotka Davida i Freddiego.

W Polskim Popcornie, jeszcze przed koncertem Tribute, pisali że Eric Clapton, Rod Stewart i Madonna wstępnie zapowiedzieli udział w koncercie.
_________________
The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
kociarz



Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 177

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 9:44 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nirvana , ciekawe jak by wypadli w czymś w stylu Sheer heart attack
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
futureal



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 554
Skąd: Edge of Darkness

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 10:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z tych wykonawców co tu dałeś to zdecydowanie najlepiej pasuje do Queen Scorpions, poza tym Judas Priest by pasowało ,może Iron Maiden, może Queensryche , może KISS (w jakimś glamowym kawałku wczesnych lat 70)
_________________
Someone Chasing I Cannot Move
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
pablov1982



Dołączył: 19 Gru 2008
Posty: 132
Skąd: wawa

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 1:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekawie mógłby wypaść Fish z tymi swoimi przebraniami (strój w szachownicę zielono-czerwoną - ala F.M. z Earls Court lub postać z płyt Marillion) i teatralnymi gestami, np. "It's A Hard Life" lub w "You Take My Breath Away" (głos by idealnie pasował jakby posłuchać "Pseudo Silk Kimono" z "Misplaced" Marillion).
A przecież gościnnie wystąpił z Q w Mannheim w 1986.

Interesującym gościem mógłby też być Robbie Williams (choć średnio go lubię za boysbandową przeszłość), gdzie przecież spekulowało się jakoby miał zająć miejsce F.M. w Q :/.

Hmmm może (?) Shakin Stevens w "Man On A Prowl" Very Happy, wszak Roger grał na perce w utworze S.S. "Radio" (coś Rogera do tego radia ciągnie hehehehhe) ........ hmmm... ale nie wiem czy Shakin jeszcze żyje (?)
_________________
"Oh oh people of the earth
Listen to the warning
The Seer he said
Beware the storm that gathers here
Listen to the wise man"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 2:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pablov1982 napisał:
Interesującym gościem mógłby też być Robbie Williams (choć średnio go lubię za boysbandową przeszłość), gdzie przecież spekulowało się jakoby miał zająć miejsce F.M. w Q :/.

Kolego jak myślisz co wtedy robił Williams? W 1992 roku?
Mi się wydaje że dłubał w nosie przed TV i marzył o tym by zostać gwiazdą.


A tak od siebie...
Scorpionsów posłuchałbym w Scandal,
Phila Collinsa w My Melancholy Blues,
Marka Knopflera z Dire Straits w I'm Going Slightly Mad,
a Michaela Jacksona w Back Chat. Laughing
_________________


Ostatnio zmieniony przez Mandey dnia Wto Mar 03, 2009 2:20 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
pablov1982



Dołączył: 19 Gru 2008
Posty: 132
Skąd: wawa

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 2:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sorki z tym Williamsem przeskoczyłem w czasie o i z tym Shakin'em też, za bardzo się rozpędziłem, już chciałem drugi koncert tribute organizować hehehehehehe
Ale Fish zostaje Smile
_________________
"Oh oh people of the earth
Listen to the warning
The Seer he said
Beware the storm that gathers here
Listen to the wise man"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 2:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Shakin' może być, miał już za sobą wielkie sukcesy.
Sprawdziłby się w Crazy Little Thing Called Love ze swoimi białymi trampkami. Wink
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 2:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja bym chciał zobaczyć Slasha jak gra Brighton Rock Very Happy Dire Straits też bym nie pogardził, ale najbardziej AC/DC w hammer to fall Razz
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 4:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zdecydowanie Paul Rodgers w It's Late.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 4:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mi to raczej Collins by pasował do Scandal właśnie... Ostatnia rzecz, którą bym mu dał zaśpiewać, to My Melancholy Blues Wink Bon Jovi mogliby zrobić cudo z Need Your Loving Tonight. A Scorpionsi jakby się zabrali za Hammer to Fall.. mr... Wink
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 5:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Scorpionsów to ja bym widział w... Death on two legs. Serio, nie wiem czemu, ale jakoś mi do tego pasują. No i DT oczywiście też Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 5:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie widzę Scorpsów robiących DOTL- prędzej coś w stylu DEAD ON TIME czy nawet KEEP YOURSELF ALIVE... choć i HAMMER mogłoby wyjść ciekawie...
Rodgers genialnie wypadłby za to w WHITE MAN- czego zespół nawet teraz nie chce zrozumieć... albo w IT'S LATE. Te dwa utwory są dla niego wręcz napisane...
Collins i SCANDAL- sam nie wiem... coś w tym chyba jest...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 7:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fakt Collinsa bym tu widziałam przecież to z nim Janek się spił Laughing Mógby nawet Radio Gaga wykonać i by wyszło lepiej niż wyszło.

Wspomniana Monty, aż dziwi brak jej na tym koncercie. Ale chyba było, że miała już inne plany koncertowe w tym terminie.

Brakuje Boya Georgea przecież Fredek go podziwiał za odwagę np.: Body Language Wink

Aerosmith grali wspólne trasy i jakoś tam się stykali ze sobą i rockowa kapela sam raz do lat '70 z wyjcem Stevem.

Mi jednak zdecydowanie zabrakło Petera Strakera bliskiego przyjaciela Fredka, nie jedna noc zapewne przebalowali przy fortepianie co słychać na taśmach z Garden Lodge jak wyją standardy, a sam Peter ma moim zdaniem znakomity głos co udowodnił nagrywając samodzielnie album. Wystarczyło by Good Old lover... Gej dla geja w hołdzie Wink

No i jednak Tima Staffella na koniec wykonanie Doing All Right.....

Mogliby Steve Howe z Yes wyciągnąć do Innuendo.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 8:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Collins jak najbardziej.

Meat Loaf w czymś potężnym i patetycznym, np.: "It's A Hard Life"

Prince, bo Freddie go uwielbiał...w jakimś utworze z HS..."Cool Cat" albo "Back Chat" Wink

Neil Tennant w "Don't Try So Hard" Twisted Evil
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 9:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Nie widzę Scorpsów robiących DOTL- prędzej coś w stylu DEAD ON TIME czy nawet KEEP YOURSELF ALIVE... choć i HAMMER mogłoby wyjść ciekawie...

Napisałem, że sam nie wiem czemu akurat oni mi przyszli do głowy. Poprostu. Do Hammer Scorpionsi mi jakoś nie pasują. Za to AC/DC jak najbardziej.
Great King Rat... Deep Purple???
A w Master-Stroke... SOAD! Twisted Evil
Albo nawet w Black Queen! Wiem, że to kompletnie nie dla nich, ale te zmiany tempa, ten chaos i anarchia... to przecież definicja ich stylu! Very Happy
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Mar 03, 2009 9:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ta, tylko że cała twórczość SOADu może lizać buty paru skeundom z The March... Razz
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
futureal



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 554
Skąd: Edge of Darkness

PostWysłany: Sro Mar 04, 2009 8:25 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Judas Priest w Ogre Battle
Iron Maiden w Now I'm Here
Queensryche w Ride the Wild Wind
KISS w If You Can't Beat Them

faktycznie AC/DC w Hammer to Fall byłoby genialne

i jeszcze Jethro Tull w Bicycle Race

większość dobrych heavy-metalowych kapel fajnie wykonała by takie utwory w stylu Scandal,I Want it All,Hammer to Fall itd.
_________________
Someone Chasing I Cannot Move
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Sro Mar 04, 2009 9:08 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

le_mmor napisał:
Neil Tennant w "Don't Try So Hard"


A nie lepiej "Delilah" albo "I'm Going Slightly Mad"? Wink

Mnie jeszcze brakowało Jacksona, Roxette, Genesis (ale zdaje się, że wszyscy wówczas jeździli po świecie i zajęci byli własną trasą koncertową). Chętnie zobaczyłbym także Eurythmics (sama Annie Lennox to jednak trochę za mało, no ale może jestem zbyt wybredny Wink), Dire Straits i Chrisa Rea.
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Sro Mar 04, 2009 12:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jagger w Crazy Little Thing Called Love myślę, że by wypadł świetnie. Wtedy Plant by miał więcej czasu na nauczenie się tekstu do Innuendo. Twisted Evil
Kto jeszcze? Rodgers w White Manie albo It's Late to wręcz być powinien. Chyba tylko to, że w większości grali GH mu zamknęło drogę. Razz
Wywalił bym Zucherro (masakryczny występ...) a dałbym Save Me z Rodem Stewartem ew. Bryanem Adamsem (jeśli Żorż Majkel mógł zaspiewać StL to czemu nie?). Metsa mogła by powiększyć repertuar o More of That Jazz. Twisted Evil

Co do AC/DC to wątpie by przypasowali w jakimś songu. Chyba, że Angus by na gitarach Briana wspomagał, bo Johny to nie wiem czy by coś dobrego wyskrzeczał z Queenowego repertuaru. No może Headlong albo Son & Daughter *marzy*
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Mar 04, 2009 4:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ziutek98 napisał:
Ta, tylko że cała twórczość SOADu może lizać buty paru skeundom z The March... Razz

Taa nie ma to jak słodka ingorancja Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sro Mar 04, 2009 8:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kensington napisał:
le_mmor napisał:
Neil Tennant w "Don't Try So Hard"


A nie lepiej "Delilah" albo "I'm Going Slightly Mad"? Wink
.


Najpierw chciałem odpisać "chyba Twoja stara", ale jak się tak zacząłem zastanawiać...to IGSM w wykonaniu Neila mogłoby być czymś interesującym...a jednocześnie totalnie innym od oryginału. W sumie trudno sobie wyobrazić ten utwór zaśpiewany wysoko...

A w "Delilah" jakoś mi Neil nie pasuje. Wydaje mi się, że nie wczułby się w wyluzowaną atmosferę tego utworu, tak jakoś...
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Mar 04, 2009 10:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

phil collins mi pasuje do my baby does me XD
poza tym dream theater - the march of the black queen
opeth - innuendo
rodgers - wiadomo, to co wymienione. it's late, white man, mysle, ze melancholy blues tez wyszedlby dobrze.
iron maiden - dead on time
billy connolly - dreamer's ball
no doubt - cool cat Twisted Evil
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Mar 04, 2009 10:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:

opeth - innuendo

Ulubiony utwór Akerfelda... Swoją drogą... ale by z tego było monstrum!!!
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/


Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Sro Mar 04, 2009 10:38 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
hot rychu



Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 170

PostWysłany: Sro Mar 04, 2009 10:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:

no doubt - cool cat Twisted Evil


no ale w tamtym czasie to jeszcze chyba no doubt nie działało
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Mar 04, 2009 10:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No Doubt założone w 1986, debiut wyszedł właśnie w 1992. Tyle, ze... przepadł... choć muzycznie taki zły nie był. No ale Opeth w 1992 nawet debiutu jeszcze nie miał nagranego Wink

Porcupine Tree- SHE MAKES ME Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Mar 04, 2009 10:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

o z tym ulubionym innuendo to nawet nie wiedzialem. no tak, zapomnialem sie z datą w tym jednym przypadku Smile no doubt to juz celowo dalem, bo jak juz fenderek napisal, istnieli ladnych pare lat, chociaz oczywiscie slawni stali sie dopiero kilka lat pozniej Wink
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Mar 04, 2009 10:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W CLASSIC ROCKU kiedyś pytali różnych muzykó o ulubione utwory Queen. portnoy na przykłąd wykpił się i podał TENEMENT FUNSTER/FLICK OF THE WRIST/LILY OF THE VALLEY jako całość Wink Akerfeld podał INNUENDO, dodając, ze to jeden z absolutnie ulubionych jego utworów W OGÓLE... Chyba ze 30 znanych i bardzo znanych muzyków podawało swoje ulubione kawałki Queen, mogę poszukać co kto podał...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Live Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek