FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
QUEEN- apolityczni?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Na podstawie muzyki/tekstow/historii Queen- znasz ich swiatopoglad?
Tak, dosc ewidentnie
9%
 9%  [ 3 ]
Tak, ale trzeba sie jednak doszukiwac
35%
 35%  [ 11 ]
Nigdy o tym nie myslalem... (i teraz mi sie tez nie chce)
12%
 12%  [ 4 ]
Raczej nie... za duzo w tym doszukiwania sie na sile...
38%
 38%  [ 12 ]
Absolutnie nie!
3%
 3%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 31

Autor Wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 1:49 pm    Temat postu: QUEEN- apolityczni? Odpowiedz z cytatem

No wlasnie...
Czy zespol Queen byl zespolem apolitycznym? Czy zespol skrzetnie ukrywal swoje poglady czy moze jednak cos z tego przedzieralo sie do ich tworczosci? Czy wszelkie dzialania zespolu byly ponad podzialami- czy moze jednak w ich historii mozemy znalezc takie epizody ktore mniej lub bardziej jednoznacznie wskazuja na ich poglady? Wreszcie- czy poglady powinny/moga miec wplyw na muzyke/teksty zespolu rockowego? Czy to dobrze czy zle? Czy moze rock powinien byc tylko zabawa i niesc rozrywke- nic wiecej...? I czy Queen bylo zawsze takim wlasnie zespolem? Zapraszam do dyskusji...!
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
futureal



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 554
Skąd: Edge of Darkness

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 2:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No ok, rozumiem ,że nie lubisz off-topów choć ja sądze ,że dobry off-top nie jest zły,ale ok

Dla mnie muzyka rockowa to nie jest tylko rozrywka, to jest bardzo ważna część życia,ale bynajmiej nie uważam ,ze przekaz w muzyce budują tylko teksty, przecież gdy np.wokalista śpiewa bezrefleksyjnie nawet najmądrzejszy tekst to ma to mniejszy wyraz niż prosty tekst zaśpiewany z odpowiednim uczuciem tak sądze.
To po pierwsze, po drugie jestem bardzo cięty na propagandę i narzucanie innym swojego zdania, można zaśpiewać tekst polityczny ok!, ale jest cieńka granica między wyrażeniem swojego zdania a narzucaniem innym go, np.Megadeth, Queensryche czy choćby Pink Floyd wg.mnie ocierają się o tematy polityczne ale nie czynią z tego sensu swojego istnienia, natomiast np. w U2 czy u Stinga nierzadko mamy do czyniania z natrętnym dydaktyzmem, nie mówiąc o takim RATM które zachacza o niesmak.

Co do Queen dla mnie to ewidentnie kapela dla której rock miałbyć sztuką ,czymś z innego świata, co jest spotykane u wielu innych wykonawców, rock ma dawać siłę, pozwalać zapomnieć o troskach,problemach i mi dla mnie wizja rocka jest najbliższa. Wiem co się działo w latach 60 w USA czy 70 w Anglii, traktowanie rocka jako pretekstu do przedstawienia swoich poglądów uważam za głupię ,muzyka sama w sobie jest wartością, jak ktoś ma coś do powiedzenia to niech zakłada partię, organizację, a nie wykorzystuję do tego muzyki ,to ją niszczy.
Queen nigdy tego nie robił, co jest wartością, czy Freddie uczył swoich fanów "tolerancji " nie ,nigdy nawet o tym w tekstach nie wspomniał, bo pewnie nawet nie spotykał się z nietolerancją, tak samo jak np.Rob Halford ? nie, tam nie było na to miejsca, rocka może słuchać i lewak i zaciekły konserwatysta, to w nim jest fajne i to w nim lubię, gitara nie ma swojej opcji politycznej.
_________________
Someone Chasing I Cannot Move
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 2:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No najbardziej znany przykład do Las palabras de amor i rok 1982 konflikt o Fanklandy.
Cytat:
W ARGENTYNIE WYNIKU WOJNY O FALKLANDY ZESPÓŁ DOSTAŁ ZAKAZ KONCERTOWANIA TAM ORAZ NADAWANIA W RADIO.
GENERAŁ GALTIERI OKREŚLIŁ UNDER PRESSURE JAKO ELEMENT BRYTYJSKIEJ PROPAGANDY W ARGENTYNIE
za queen.cba.pl
Oczywiście Bri wskazuje jako inspirację fanów z Ameryki Płd., ale w czasie wydania piosenki już inaczej mogło to wyglądać.

Reszta przemyśleń później.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 2:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

HAMMER TO FALL jest o zimnej wojnie...
WHITE MAN jest o historii Indian i ekspansji bialego czlowieka w Ameryce. IMO jak najbardziej politycznie zaangazowany tekst.
Zgadza sie, LAS PALABRAS i uzycie dwoch jezykow (angielskiego i hiszpanskiego) w momencie wybuchu konfliktu falklandzkiego miedzy Brytania a Argentyna bylo dosc ewidentnym wyrazeniem antywojennych pogladow.
Przemowa Briana w RPA podczas trasy w 1983 roku.
Roger odmawiajacy spotkania z Viola w 1981, ze wzgledu na polityczne poglady wlasnie.

Nie, Queen na pewno nie bylo nigdy zespolem politycznym- zadne Manic Street Preachers ani zadne U2. To jest pewne. Wiekszosc ich materialu przeznaczona byla do zabawy, ale... nie wszystko. Wiec nie, nie uwazam ze Queen bylo zespolem kompletnie apolitycznym, kompletnie nie angazujacym sie. Przykladow pewnie znajde wiecej- pisze troche na szybko z pracy Wink Jest w tym troche doszukiwania sie, to fakt- ale tez sa ich poglady widoczne. Choc rzeczywiscie, trzeba wziac czasami pewne rzeczy w konytekst, trzeba poszukac szczegolow. Natomiast nie uwazam, ze byli KOMPLETNIE apolityczni...

Generalnie w muzyce apolitycznosc nie jest dla mnie wazna. Zbytnie zaangazowanie mnie czasem zirytuje, zwlaszcza kiedy widze w tym osobiscie pewna hipokryzje- U2. Ale juz Waters... Dylan... Nie widze w tym nic zlego- jak ktos nie lubi to do widzenia, nie moja strata... Ale rock juz nie raz udowodnil, ze momentami potrafi zjednoczyc bardziej niz religia, polityka i spott. Zbawic sie swiata za pomoca rocka nie zbawi, to pewne Wink Ale jesli mozna dokonac najmniejszej chocby zmainy na lepsze... sprawic, ze czasami ktos (zwykly Kowalski) sie gdzies zastanowi miedzy jednym lykiem piwa a drugim- to teaz chyba nie jest tak do konca zle... Jeden warunek, oczywiscie. Kaznodziejski ton jest ZDECYDOWANIE IMO nie wskazany. Nie tylko w rocku- w ogole. Wink

futureal napisał:
No ok, rozumiem ,że nie lubisz off-topów choć ja sądze ,że dobry off-top nie jest zły,ale ok

Zgadzam sie, FAJNY offtop nie jest nieporzadany- moze wywolac fajna dyskusje. Ale wtedy z niego zrobic po prostu dobry temat- dolaczy wiecej osob jak zobzca tytul, bo nie kazdy sledzi kazdy temat zeby zobaczyc czy przypadkiem nie mowi sie w nim o czym sinnym Wink
I nie, nie lubie zbyt wielkich i zbyt licznych offtopow, bo jako moderator teoretycznie powinienem czytac WSZYSTKO i jak za bardzo sie miesza to mnie boli glowa Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/


Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Sro Sty 14, 2009 2:24 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 2:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie da się uniknąć w twórczości pomijania wątków politycznych, ale akurat Queen wydaje mi się, że nie był zespołem "zaangażowanym" politycznie. Z drugiej strony to dobrze, bo polityka to porządne bagno Wink
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 2:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
Z drugiej strony to dobrze, bo polityka to porządne bagno Wink

Wystarczy spojrzec do temtu POLITYKA we freesyle'u Wink

Kolejny przyklad jaki mi przyszedl do glowy- ONE VISION, nawiazanie do slynnego przemowienia Martina Luthera Kinga... Zreszta, z calej czworki chyba najbardziej politycznie byl (i jest) zaangazowany Roger... w drugiej kolejnosci zdaje sie postawilbym na Briana.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 2:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
chyba najbardziej politycznie byl (i jest) zaangazowany Roger... w drugiej kolejnosci zdaje sie postawilbym na Briana.


Bez wątpienia. Można tu porównać także ich solowe nagrania.
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 2:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A jeszcze - zauważam, że polityka+muzyka robi z artysty swoiste warzywo - patrz Lennon czy Bono. Jak ten pierwszy z czasem po prostu sobie odpuścił, tak ten pierwszy dalej struga z siebie pajaca Razz
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 2:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wg mnie Queen był zespołem apolitycznym i w pewnym stopniu wręcz eskapistycznym, uciekającym od poruszania ważnych kwestii społecznych, moralnych, duchowych etc w tekstach swoich utworów. Co nie znaczy, że w ogóle się one nie pojawiały. Tylko, że odbywało się to na nieco innej zasadzie. Właściwie wszyscy członkowie zespołu to niezwykle zdolni ludzie, mniej lub bardziej wygadani, obyci, o dość szerokich zainteresowaniach (szczególnie Brian rzecz jasna). Dlatego też, podobnie jak ciągle eksperymentowali i zmieniali się w sferze muzycznej, od jednego stylu do drugiego, tak samo, przez kilkadziesiąt lat kariery nie mogli pisać tylko tekstów o love tudzież heart etc. Od czasu do czasu któryś z nich [szczególnie Brian rzecz jasna Wink ] poczuł jakąś chęć skupienia się na czymś bardziej politycznym, społecznym i zawarcia tego w piosence. Bo akurat taką odczuwał potrzebę.
Nie było w tym natomiast jakiejś konsekwentnego nurtu, idei, to nie był najważniejszy ani jeden z ważniejszych elementów ich twórczości. Jeśli pojawiło się u nich coś takiego jak "White Man" to nie na zasadzie takiego zaangażowania jak u Petera Gabriela bądź Dylana ale raczej, jak pisałem wyżej, jako przejaw wszechstronności zespołu. Jeśli możemy stworzyć Marsz Czarnej Królowej, Rapsodię albo Sheer Heart Attack to czemu również nie zagrać ostrego, buntowniczego kawałka o zagładzie Indian, skoro uważamy [szczególnie Brian rzecz jasna Twisted Evil] że to co się z nimi stało było świństwem i tragedią.
Tak naprawdę jedyną płytą około-queenową gdzie możemy mówić o bardziej zaangażowanej myśli, próbie uczynienia tych tematów naczelnym wątkiem jest "Happiness" -> "Nazis 1994", "Revelation", "Dear Mr Murdoch", "The Key" oraz w nieco bardziej naiwnym (ooo, dlaczego na świecie jest źle, skoro powinoooo być dobrzeee) "Foreign Sand" czy "Freedom Train"
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 3:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Według mnie to apolityczne teksty pisał Brian i czasami Freddie. Roger i John nie przywiązywali takiej wagi do tesktów.

OFFTOP : o Ktoś tu lubi góry jak ja Very Happy
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 4:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
. Zreszta, z calej czworki chyba najbardziej politycznie byl (i jest) zaangazowany Roger... w drugiej kolejnosci zdaje sie postawilbym na Briana.

Gdzie ty widzisz obecnie zaangażowanie Rogera (pomijam klimaty z Happiness, bo to dawno temu było)? To Brian przy wyborach na mera Londynu wskazywał kogo woli czy teraz poparł Obamę i pewnie jeszcze nie jedno w Soap Boxie pisał.
Ich udział w 46664 przy wydźwięku bogaci mogą, ale nie dają kasy dla biednej Afryki i Say it's not true i cała reszta kończąc We believe.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 5:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No i pomógł ratować jeże na Hebrydach Wink
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 5:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobra- w ostatnim czasie, odkad ma SOAPBOX, to faktycznie Brian. Ale Roger przez cala kariere zawsze najwiecej byl wygadany na tematy polityczne., mowil prosto z mostu i nie raz walnal kontrowersyjne rzeczy. Jak na przyklad ten tekst o religijnych osobach... Smile Czy wspomniany juz wczesniej przeze mnie motyw odmowy spotkania z Viola. W czasach Queen, zanim byl soapbox, Mandela i We Believe- IMO zdecydowanie Roger najczesciej mowil to co mysli i nie bawil sie zbytnio w apolitycznosc.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
futureal



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 554
Skąd: Edge of Darkness

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 5:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Teksty o Indianach typu White Man czy np.Run to the Hills to dla mnie raczej historia niż polityka, no bo o czym ma świadczyć, to że ktoś krytykuję to co robił biały człowiek w Ameryce? chyba tylko o zdrowym rozsądku, raczej nie o poglądach politycznych.
Co do Hammer to Fall to też jest to raczej takie opisywanie, ja lubię teksty gdzie autor jest narratorem, nie przepadam gdy jest stroną, owszem są wyjątku np.Pink Floyd, robili to z klasą, ale generalnie nie lubię gdy zespół traktuję swoje istnieje jako pretekst do wypowiedzi politycznych jak to powiedział Strummer z Clash że rock to siła polityczna.
Poza tym nie sposób nie zauważyć, że artyści na całym świecie są bardziej na lewo i dlatego np.gdy zespół muzyczny wypowiada się o polityce to w 95% ma to lewicowy charakter, widziałem kiedyś film o punku gdzie jakiś zespół mówił wprost ,że w tekstach w Anglii w II połowie lat 70 wypowiedź polityczna o charakterze konserwatywnym spotykała się z agresją w środowisku.
Zespół Rush w jednym utworze oparł się na utworze literackim Anthem Ayn Rand ,który ma wydźwięk antykomunistyczny i zarzucano im skrajną prawicowość co dla mnie jest kompletnie chore .
Ja poprostu nie lubię jak ktoś wypowiada takie poglądy które są w jego środowisku uznawane za jedynie słuszne, to przejaw komformizmu .

Poza tym naprawdę przekaz to nie tylko tekst, jeśli tak ,to Chopin np.nie miał przekazu, no bo przecież w jego muzyce nie było tekstu.

Ps.Manowar tez miał utwór o zagładzie Indian Spirit Horse of Cherokee ,z tym że u tego zespołu miało to wymiar o tyle większy,że lider zespołu Joey De Maio jest Indianinem.
_________________
Someone Chasing I Cannot Move
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
CORAX



Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 3277
Skąd: Coraxstadt

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 7:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W tym miejscu miał miejsce wielki totalitarian offtop - przesunięty do freestyle.

Co do samego tematu, to się nigdy jakoś nad tym nie zastanawiałem. Powiedziałbym, że Queen polityką się nijak zajmowali, mając na uwadze takie wydarzenie jakim było chociażby występowanie w "apartheidzkiej" RPA, pomimo że ktoś tam im sugerował aby tego nie robić, z uwagi na sytuację polityczną. Zagrali bo chcieli. A potem niektórzy jeszcze pomyśleli, że oni popierają segregację.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 7:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tam zaznaczyłem, że można się doszukać pewnych politycznych przesłanek. Tyle, że w tym temacie zostało już chyba napisane najważniejsze przez poprzedników. Wink
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
White Man



Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 175
Skąd: Silesia

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 7:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z tego co pamiętam, to Freddie w wywiadach zawsze podkreślał apolityczność Queen. Mówił, że ich muzyka jest po to aby ludzi bawić, oderwać od codziennych problemów itp, itd.
I tak jest w sumie najlepiej, bo muzyka powinna ludzi łączyć. A wiadomo jak jest z polityką.
Chociaż z drugiej strony, jeśli jakiś muzyk chce przy okazji swojej twórczości "przemycić" do szerszej publiczności jakieś pozytywne przesłanie, to też nie widzę w tym nic złego. Byleby tylko nie było to zbyt nachalne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 7:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

queen zawsze szanowałem za to, że nie starał się być zespołem socjologicznym - komentującym, oceniającym, drążącym tematy z zakresu bieżącej polityki. oczywiście mamy przykłady, ktore można wiązać z aktualną sytuacją polityczną (vide 'las polomas' w kontekście wojny o falklandy), czy socjalistyczno-anarchistyczne zapędy (one vision, the miracle), ale to zawsze było w kontekście, i zawsze z boku. niemniej dziś na cosmos rocks brian płodzi we believe (motto kampanii baracka w stanach), po czym na swoim blogu rozpisuje się o obamie z zachwytem, porównując go wręcz do mesjasza. i to już jest dramat panie i panowie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 9:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fakt dramatem pachną niektóre ostatnimi laty wypowiedzi Briana...... nie zahaczę o drażliwy temat Rzymy 2005 (zależy jak kto an to patrzy wojna o to na forum już była), ale takie agitowanie Obamy - tu szczerzę wole jak Bri pisze coś o fotografii czy muzyce niż wchodzi w dziedziny socjologiczne typu olimpiada w Londynie, polowania na lisy, masakra jeży i innych żuczków, wielkie reklamy w miastach (HA! wyśmiewają to w musicalu WWRY, a sami wszędzie wożą się po mieście z reklamą WWRY Laughing ) może to dla niego mniej lub bardziej ważne, ale mi to nie pasuje. Brakuje mi tylko, aby w kolejnych wyborach do Parlamentu UE wystartował Brian z Partii Zielonych. Mam wrażenie, że Roger jeśli już do czegoś podchodził do robił to głośno i z jajem tak jak walka z Murochem, aby ten nie wykupił Manchesteru.
Mam wrażenie, ze Brian sie zamienił w takich wujków, dziadków z obiadu niedzielnego, którzy gadają tylko o polityce i na wszystkim się znają, a nikt ich i tak nie słucha.

Suma sumarum obecnie Queen ma więcej wspólnego z polityką niż kiedyś.

I w ramach apolityczności Q+PR można zagłosować http://blog.wired.com/music/2008/11/choose-barack-o.html
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
justysbk



Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 374
Skąd: Lubin/Wrocław

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 10:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No mówiąc o apolityczności Queen właśnie We believe i Obama mi przychodzi ostatnio do głowy...i właśnie zachwyt Briana nad Obamą całkiem niedawno...szczerze zdziwiłam się wtedy jak czytałam to w soapboxie...o ile lubię jak Brian pisze o astronomii bo po prostu lubię takie tematy czy o zwierzętach( bo mam podobne skrzywienie jesli chodzi o zwierzaki) ale niektóre jego poglądy właśnie kiedy zaczyna gadać o polityce bombach atomowych itd...no każdy ma swoje zdanie na ten temat...ale wolę jak Brian nie wdrąża się za bardzo w te tematy w soapboxie Twisted Evil Nie mam uczulenia na We believe ale mam nadzieje że na nastepnym albumie Brian będzie pisał już piosenki na inny temat... Laughing
_________________
Nothing is over until we say it is
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 10:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

daga napisał:
Brakuje mi tylko, aby w kolejnych wyborach do Parlamentu UE wystartował Brian z Partii Zielonych.


Ma już wzory w postaci lidera Midnight Oil, który został ministrem środowiska Australii Wink

Cholera, dopiero teraz jakoś skojarzyłem "We Believe" z Obamą. Myślicie, że serio "leader" o którym oni tam pieją to może nie być jakiś abstrakcyjny banał, tylko konkretnie nowy prezydent? Ojojoj Wink
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
justysbk



Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 374
Skąd: Lubin/Wrocław

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 10:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No i odkryliśmy o czym tak naprawdę myślał Brian pisząc We believe Laughing
_________________
Nothing is over until we say it is
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 10:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Strach myśleć co napisze na ewentualną kolejna płytę...... przemyci orendzie do narodu Obamy? Skoro umieścił jego hasło wyborcze teraz.
Mnie trochę odstraszył Bruce Springsteen poparciem Obamy i pisaniem dla niego piosenek itd. Czy Bri czeka to samo?
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 10:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To jednak jest tam jakaś metafora! A przynajmneij jej namiastka, bo skoro jej co po niektórzy od razu nie zrozumieliśmy, to znaczy, że jakaś neidosłowność czy nawet przenośnia jest... Razz
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
CORAX



Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 3277
Skąd: Coraxstadt

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 10:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bez sensu, jakby to było Obama Promo, to nazwałby utwór "Yes we can" (nawet pasuje do melodii) albo "Change" Confused
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 10:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

daga napisał:

Mnie trochę odstraszył Bruce Springsteen poparciem Obamy i pisaniem dla niego piosenek itd. Czy Bri czeka to samo?


Ale Bossowi wolno. On zawsze był cholernie zaangażowany, jest takim rockowym sumieniem Ameryki i w jego przypadku nawet tak wyraźne poparcie nie razi, gdyż jest logicznym, kolejnym elementem jego działalności a nie koniunkturalnym wybiegiem.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sro Sty 14, 2009 11:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja wole ciche rockowe sumienia Wink

Ostatnia płyta Bossa mi się podobała, czekam na najnowszą co pokaże.

We believe - to jedna wielka metafora Wink
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Larry Lurex



Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 86

PostWysłany: Czw Sty 15, 2009 11:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tam się doszukałem tylko u Rogera w tym protestsongu o nazistach. A tak to raczej nic takiego nie zauważyłem nigdy, ale też za bardzo nie szukałem takich ciekawostek w ich twórczości...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Sty 15, 2009 12:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

CORAX napisał:
Bez sensu, jakby to było Obama Promo, to nazwałby utwór "Yes we can"

Brian juz bral udzial w nagraniu utworu o takim tytule... Smile
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Czw Sty 15, 2009 1:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja bym jeszcze zrozumiał, gdyby brian był jakimś nieopierzonym skowronkiem, który w bzdury może uwierzyć... ale to starszy, bardzo inteligentny gość, który za dużo już widział i przeżył... a tu wzięło go na żałosny, bardzo amerykański klimat... w ogóle jak patrzę na amerykanów to dziękuję Bogu, że dane mi było urodzić się w europie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek