| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Na co czekacie? |
| Nowy album QPR |
|
50% |
[ 16 ] |
| Album Queen+ktoś nowy |
|
12% |
[ 4 ] |
| Solowa płyta Briana |
|
9% |
[ 3 ] |
| Solowa płyta Rogera |
|
3% |
[ 1 ] |
| Solowa płyta caterkillera |
|
25% |
[ 8 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 32 |
|
| Autor |
Wiadomość |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 4:16 pm Temat postu: Na jakie premierowe wydawnictwo czekacie najbardziej? |
|
|
Na nowy studyjny krążek z Paulem? A może na zmianę formuły Queen+ i nagranie materiału z kimś innym? Czy w ogóle zupełnie inaczej - na solowe płyty Briana bądź Rogera?
Szczerze mówiąc, na nowe QPR jakoś nie mam ochoty. Najchętniej przywitałbym nowy album Briana, jakiś wielki powrót do formy z "Back To The Light". Tylko czy przy obecnej formie May'a byłoby to możliwe? _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 4:22 pm Temat postu: |
|
|
Gdzie Box Set?
Nowe Q+PR. Paul uratowal plyte IMO od dna kompletnego i GDYBY Brian zechcial choc troche skupic sie na pisaniu piosenek a nie milionie rzeczy na raz to mogloby wyjsc z tego cos, co powinno bylo wyjsc za pierwszym razem. Aczkolwiek jezeli mamy otrzymac WE STILL BELIEVE to moze jednak... ale generalnie ciagle widze w tym skladzie potencjal- wiekszy niz w solowych plytach.
Jezeli Paul odejdzie- to bedzie koniec. Wieksze szanse niz na nowa plyte z kims innym sa na to, ze wroci na scene Michael Jackson i okaze sie, ze jest znowu czarny...
Solowych plyt chyba bym juz nie oczekiwal... Brian ledwo sie zabral za pisanie czegokolwiek na COSMOS ROCKS miedzy PhD a 50-ma innymi projektami. CHOCIAZ kiedys cos mowil o bluesowym albumie- w sumie... z Paulem mial okazje jak cholera...
Roger chyba kiedys w wywiadzie mowil, ze nie bardzo mu sie usmiecha wydawanie kiedykolwiek solowej plyty... Jemu sie podoba tak jak teraz jest, zdaje sie ze jest najwiekszym entuzjasta calego projektu. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 4:23 pm Temat postu: |
|
|
To prawda, ale ja się pytam, czego MY byśmy chcieli, a nie oni  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 4:26 pm Temat postu: |
|
|
z tych do wyboru, jednak na album QPR. co prawda kazda kolejna plyta rogera byla wedlug mnie lepsza od poprzedniej, ale jednak ja nie do konca czuje jego stylistyke, jesli chodzi o solowe plyty. za malo tam dla mnie rasowego hard rocka, a za duzo jakichs kowbojskich klimatow i takiego troche mdlego poprocka hehe
co do briana. back to the light bardzo lubie. another world mniej, ale da sie pare fajnych kawalkow znalezc. tyle, ze brian na kosmosie napisal ledwie 3 kawalki, z ktorych jeden jest najgorszą rzeczą wydaną przez niego na jakiejkolwiek plycie (nie wymienie tytulu, bo znowu sie ktos oburzy heh), drugi jest czesciowym zjadaniem wlasnego ogona, razem z owlosieniem i tylko jeden trzyma dobry poziom. a jego wokale w ostatnich latach to dramat. wiec jesli plyta briana, to tylko z dobrym wokalistą u boku (+ brian w chorkach) i to w dodatku takim, ktory pomoze brianowi te plyte napisac. i koniecznie z wokalistą hard rockowym, ktory sprawi, ze ta plyta nabierze mocy, a nie bedzie kolejnym smeceniem o glodujacych samiwieciekim. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 4:35 pm Temat postu: |
|
|
Dlatego też uważam, że w obecnej formie kompozytorsko-wokalnej ta płyta byłaby tragedią. Ale możemy tu popuścić wodze fantazji i sobie pogdybać: a gdyby Brian wziął się za siebie, przestał myśleć o jeżach i murzyniątkach a zaczął się zastanawiać jak tu stworzyć nowe jeśli nawet nie "White Queen" to chociaż TMLWKY albo "Resurrection". Mógłby do współpracy zaprosić nawet nie jednego, ale kilku wokalnych gości - przecież znajomych ma pęczki. Axl, Cherone, Meat Loaf, Rodgers, Annie Lennox - w jego kompozycjach, pod jego kierunkiem, z jakąś jego myślą przewodnią.
Tak, to jest marzycielstwo, ale mam do niego prawo! I właśnie tego bym chciał, o! _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 4:39 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | To prawda, ale ja się pytam, czego MY byśmy chcieli, a nie oni  |
To Ci powiedzialem Akurat tak sie sklada, ze najbardziej prawdopodobna opcja jest tez moja ulubiona Jezeli popuszczamy wodze fantazji i Brian nagle jest w boskiej formie kompozytorskiej, to ja... chce boskiej plyty z Rodgersem. Nie ma teraz lepszego glosu. Po prostu. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pią Sty 09, 2009 4:41 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 4:39 pm Temat postu: |
|
|
| Ja skłaniam się ku nowej płycie Q+PR. TCR było lekkim rozczarowaniem, choć płyta sama w sobie zła nie jest- ale ewidentnie widać, że Brian i Roger grają pod Paula. Ciekawe, jaki właśnie byłby nowy album. No i bez wątpienia Bri musi się skupić na jednej rzeczy bo jego kompozycje na Cosmos są rzeczywiście dość słabe. I ostatnia rzecz o którą bym prosił panów to to, aby w studiu pojawił się basista- Johna raczej się nie da przekonać- ale granie na zmianę przez Briana i Paula nie jest trafionym pomysłem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 4:42 pm Temat postu: |
|
|
A tu racja- jedno zastrzezenie co do "wymarzonej plyty" . Danny ma grac na plycie! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 4:43 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Nie ma teraz lepszego glosu. Po prostu. |
Znasz moje zdanie o barwie i manierze Paula [nie o głosie jako takim, który imponującym jest] _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
White Man

Dołączył: 18 Wrz 2008 Posty: 175 Skąd: Silesia
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 4:46 pm Temat postu: |
|
|
| Ja bym sobie życzył następnej płyty Q+PR, ale z udziałem (również kompozytorskim) Johna Deacona. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 4:48 pm Temat postu: |
|
|
mnie tam sie marzy glenn hughes na basie, zwlaszcza, ze juz grali z brianem kiedys cos razem, no ale wiadomo, ze glenn na to nie pojdzie, a i zespol pewnie niekoniecznie. zresztą, zrobila by sie wtedy supergrupa z tego, a tego by pewnie nie chcieli. wiec juz niech bedzie danny. boje sie tylko, ze gdyby sideman zagral na plycie, to i tak potraktowany bylby jak newsted na ...and justice  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 4:59 pm Temat postu: |
|
|
Dlaczego nie ma opcji na nowy (archiwalny/niepublikowany z Freddiem) materiał Queen z Deaconem również? Istnieje szansa na wydanie czegoś takiego.
Na to bym zagłosował... _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 5:02 pm Temat postu: |
|
|
bo chodzi o nagranie czegos nowego w tym temacie, a nie odgrzebywanie starego  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 5:03 pm Temat postu: |
|
|
Na to nie ma już chyba (NIESTETY ) żadnej szansy, jedyne na co możemy liczyć to te wyczekiwane Box Sety I właśnie na nie najchętniej bym zagłosował Podobnie jak i na jakąś fajną koncertówkę (Houston 1977! Hammersmith 1975/1979! Knebworth 1986! I wiele, wiele innych możliwości...)
Z powyższych opcji wybieram jednakże Q+PR, choć tak naprawdę na każdą płytę w jakikolwiek sposób związaną z Queen czekałbym z entuzjazmem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 5:07 pm Temat postu: |
|
|
Też optowałbym za nową płytą z Rodgersem. Tylko jak już wspomnieliście, po pierwsze z powagą potraktowaną przez wszystkich i secundo z Dannym (albo kogokolwiek o kim myślą, że będzie lepszy na basie) w studio.
Potem? Jeśli Brian miałby nagrać takie drugie Another World to ja bym się nie pogniewał. Płytę nawet znoszę, ale ja mam w ogóle słabość do jego wokalu jakąś.
Płyta z niepublikowanym materiałem z Freddiem? Przecież ma być Box Set za sześćset lat.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 5:15 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | bo chodzi o nagranie czegos nowego w tym temacie, a nie odgrzebywanie starego  |
Dla niektórych premierowy materiał może być również taki jaki mi się marzy, i zapewne nie tylko mi. Bo gdyby tylko ktoś z trójki May, Deacon, Taylor palnął że robią drugie MIH to szybciutko zapomnielibyście o takim projekcie jak Q+PR.
No ale jak nie ma innej opcji to głosuje na solowy album Caterkillera!  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 5:16 pm Temat postu: |
|
|
A ja najbardziej czekam na kolejne wydawnictwo koncertowe na poziomie LK  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 5:25 pm Temat postu: |
|
|
na drugie made in heaven bym nie czekal raczej. skoro panowie na MiH umiescili kawalek zlepiany z fragmentow wokali freddiego z ostatnich sesji, to znaczy, ze nic pelniejszego juz raczej nie ma z 90-91 roku. wiec conajwyzej byloby to cos starego, z lat 70-80tych, cos, co w wiekszosci pewnie znamy z demowek, z dogranymi na nowo instrumentami _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 5:28 pm Temat postu: |
|
|
Gdybym miał się opierać wyłącznie na propozycjach z ankiety, to bez wahania wskazałbym nowy album Q+PR oraz solowe nagrania Rogera. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 6:58 pm Temat postu: |
|
|
Życzyłbym sobie aby plotki o współpracy Maya z Jeanem M. Jarrem doszły do skutku - może ten wiecznie młody Francuz byłby w stanie wpompować trochę ożywczych soków w naszego nieco zramolałego (głównie w sensie kompozytorskim) Angola  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 7:20 pm Temat postu: |
|
|
Kolejna płyta z Paulem jak najbardziej. Na solowy materiał ze strony Briana czy Rogera bym nie liczyła bo słyszałam już w jednym z wywiadów ze nie maja zamiaru, a zresztą głos Paula jest boski więc chciałabym zeby coś razem jeszcze wydali. Chociaż jakby sobie zrobili małą przerwę i Paul wydał coś solo znowu nie mam nic przeciwko ba fajnie by było tylko żeby potem stworzyli jakiś nowy album razem...bo ja także uważam ze jeśli Paul już nie będzie dalej chciał nagrywać to nie usłyszymy albumu z żadnym innym wykonawcą...zresztą nawet nie bardzo bym chciała dla mnie połączenie Paul i Queen jest najlepsze z możliwych nie mam ochoty na inne projekty Queen +...w takim wypadku wolałabym Briana i Rogera albo razem albo solo i najlepiej Briana, dużo bardziej podobają mi się jego albumy strasznie lubię Back to the light ale raczej mało prawdopodobne żeby coś na tym poziomie jeszcze powstało...ale wolę jak nagrywają razem więc czekam na kolejne wydawnictwo QPR  _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 7:39 pm Temat postu: |
|
|
Hmm... może moje marzenia (oprócz czegoś w rodzaju MIH 2) są nieco spóźnione... ale... Od śmierci Freddiego jedynym wokalistą, którego widziałem razem z chłopakami był George Michael. I nadal mimo wieku Briana i Rogera mam nadzieję, że choćby jeden mały performance dadzą razem.
Queen + George Michael |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anka793

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 315 Skąd: Warszawa / Lublin
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 7:40 pm Temat postu: |
|
|
Ja również wybieram nową płytę Queen i Paula Rodgersa. Jeżeli będzie na tym samym poziomie i z kompozycjami i produkcją w podobnym stylu co na The Cosmos Rocks to będę bardzo zadowolona. Bardzo polubiłam głos Paula Rodgersa i chociaż na początku żałowałam, że Brian i Roger udzielają się wokalnie tylko w SINT, teraz już mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie.
Marzy mi się również solowa płyta Briana, ale to w drugiej kolejności. Jego utwory z TCR są świetne (Some Things That Glitter, We Believe) oraz Still Burnin', który może nie jest jakiś wybitny, ale trzyma poziom i ma ciekawy tekst (pomysł z samplem z WWRY mi osobiście bardzo odpowiada i pasuje do utworu idealnie), jedynym minusem jest mała ilość jego kompozycji, więc gdyby Bri wziął się do pracy to moglibyśmy się doczekać naprawdę ciekawego albumu, kolejnego Back to the Light czy Another World, chociaż kompozycje Briana na TCR mają ten wielki plus, że są wykonywane przez Paula Rodgersa. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 8:57 pm Temat postu: |
|
|
Ewidentnie solowy Kater.
A tak serio - może May ? Żadne Queen plus ktośtam. Chyba nawet lepiej zniósłbym płytę Brian May & Paul Rodgers  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dustin24
Dołączył: 09 Gru 2005 Posty: 136 Skąd: Prabuty
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 9:14 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem czemu ale Paul mi zupełnie nie pasuje do tego projektu, ma taki jakby bezpłciowy głos, imho nic w nim nie ma charakterystycznego, wolałbym nową płytę powiedzmy z Robertem Plantem Wiem, że to bardzo mało realne ale tu piszemy czego my byśmy chcieli więc mówię, że chciałbym płytę z Plantem  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 9:45 pm Temat postu: |
|
|
| Antares napisał: | Hmm... może moje marzenia (oprócz czegoś w rodzaju MIH 2) są nieco spóźnione... ale... Od śmierci Freddiego jedynym wokalistą, którego widziałem razem z chłopakami był George Michael. I nadal mimo wieku Briana i Rogera mam nadzieję, że choćby jeden mały performance dadzą razem.
Queen + George Michael |
a wyobrazasz sobie jakikolwiek rockowy kawalek queen z gm? przeciez to bylby zbior hitow jeszcze nudniejszy na koncertach niz na ostatnich trasach. on moze i swietnie by sie sprawdzal w somebody to love czy w paru lekkich kawalkach, ale w zyciu nie zaspiewalby jak nalezy chocby tie your mother down, bo jego glos zwyczajnie nie pasuje do rockowej aranzacji. musieliby dla niego robic te kawalki na inny sposob, lzejszy, bardziej pop-rockowy, a tego ani ja, ani calkiem spora ilosc fanow queen by zapewne nie zniosla  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 9:49 pm Temat postu: |
|
|
Szczyt marzenia nowy album Rogera, ale on woli chodzić na zakupy z Sariną niż nagrywać muzykę sam, a tak dobrze mu szło.
Wspomniana opcja Brian z Jarrem chyba jedynie na koncercie na Teneryfie i pewnie ładne DVD z tego wyjdzie - za jakiś czas się okaże czy dadzą zapowiadany koncert. Chyba Bri na wokalu w rockowych kawałkach obecnie bym nie zniosła. Kolaboracja z kimś innym? Ostatnia była z Cliffem...... dzięki za takie klimaty.... jakby przypomniał sobie o Iommim czy innych kolegach to czemu nie.
A kolejna płyta Q+PR? Przy obecnym stanie płodności Briana już bym się na to tak nie napaliła. Jeśli w ciągu najbliższych dwóch lat nie nagrają lub nie zaczną to już chyba nie nagrają.
Smuciłoby mnie gdyby już nie ukazywały się całościowe albumu z dokonaniami Briana czy Rogera........ inni rockowi, wiekowi wyjadacze ciągle coś wydadzą z różnym powodzeniem, ale działają i tworzą..... kombinują, szukają, drogi ku muzycznemu spełnieniu na stare lata.
Taki przykład nie rockowy Rodowicz powróciła do klimatów, które były jej bliskie na początku kariery i wyszła na tym chyba dobrze. Oby Bri z Rogerem też powrócili do korzeni.  _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 10:12 pm Temat postu: |
|
|
Zaznaczyłem nowy album Q+PR, ponieważ z całego zestawienia ma największy potencjał jakościowy (obok albumu catera).
Ze sfery marzeń - solowa płyta Briana poziomem dorównująca Back To The Light, ba, nawet dzieło klasy Another World byłoby czymś fajnym. A jak nie, to może jakiś album z Chrisem Thompsonem?
Bardziej prawdopodobny byłby album Rogera, bo jednak napisał coś porządnego na The Cosmos Rocks. Niestety nie za bardzo odpowiada mi jego stylistyka, za dużo w tym wszystkim elektroniki.
Queen + ktoś inny...ale kto? Rombbie? Jerzy Michał? Ja? Myślę, że na lepszy wokal niż Paul Rodgers nie ma co liczyć. No ewentualnie Gary Cherone. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Sob Sty 10, 2009 12:53 am Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | Antares napisał: | Hmm... może moje marzenia (oprócz czegoś w rodzaju MIH 2) są nieco spóźnione... ale... Od śmierci Freddiego jedynym wokalistą, którego widziałem razem z chłopakami był George Michael. I nadal mimo wieku Briana i Rogera mam nadzieję, że choćby jeden mały performance dadzą razem.
Queen + George Michael |
a wyobrazasz sobie jakikolwiek rockowy kawalek queen z gm? przeciez to bylby zbior hitow jeszcze nudniejszy na koncertach niz na ostatnich trasach. on moze i swietnie by sie sprawdzal w somebody to love czy w paru lekkich kawalkach, ale w zyciu nie zaspiewalby jak nalezy chocby tie your mother down, bo jego glos zwyczajnie nie pasuje do rockowej aranzacji. musieliby dla niego robic te kawalki na inny sposob, lzejszy, bardziej pop-rockowy, a tego ani ja, ani calkiem spora ilosc fanow queen by zapewne nie zniosla  |
Ja rozumiem że każdy ma swoje zdanie ale George ...Boże chroń królową nie wyobrażam sobie całego koncertu z nim fakt jego sb to love wokalnie było ok ale...i tak mi się nie podobało on mnie po prostu wkurza pomijając już fakt ze jego głos nie pasuje to ten dupek razem z Brianem i Rogerem na scenie przez cały koncert...bleee..on mógłby ewentualnie podać gitarę dla Paula...tyle bym zniosła A potem postać sobie z boku i posłuchać byle żeby bardzo nie rzucał mi się w oczy bo coś by mogło przypadkowo polecieć w jego kierunku Dlatego mam nadzieję ze to się nie spełni... ale każdy ma swoje marzenia  _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Sty 10, 2009 8:39 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Ja rozumiem że każdy ma swoje zdanie ale George Twisted Evil ...Boże chroń królową nie wyobrażam sobie całego koncertu z nim fakt jego sb to love wokalnie było ok ale...i tak mi się nie podobało |
A Queen + George Michael chyba bym poparł ;d Naprawdę, on mi odpowiadał na wokalu. Jego Somebody to Love moim zdaniem dorównywało wykonaniu Freddiego. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|