| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| STILL BURNIN' oceniam na... |
| 1 |
|
8% |
[ 2 ] |
| 2 |
|
4% |
[ 1 ] |
| 3 |
|
39% |
[ 9 ] |
| 4 |
|
30% |
[ 7 ] |
| 5 |
|
13% |
[ 3 ] |
| 6 |
|
4% |
[ 1 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 23 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 5:02 pm Temat postu: STILL BURNIN' pod lupą |
|
|
TYLKO I WYŁĄCZNIE O TYM UTWORZE! Wrażenia, oceny, wady, zalety... oceńmy, pogadajmy, pokłóćmy się  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Czw Wrz 18, 2008 10:07 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 5:52 pm Temat postu: |
|
|
Fajne jammowanie na początku. Super perkusja. Podoba mi się w piosence to kilkukrotne uderzenie w werbla.
Gdzies wyczytałam (chyba QOL), że ciekawe usłyszeć Rogera rapującego w refrenie. Zgadzam się totalnie!
Fajne jest to pianino w tle w ok. 01:32 na zwrotce:
| Cytat: | I can't breathe in the city
Got dust in my lungs
I get mad in the country
Everythin' seem to go wrong
You might think I'm playin' around
But my heart is true
I got reason to believe
That sweet soul magic
Gonna tear my heart in two |
Ciekawe wejście solówki.
A motyw z WWRY mi nie przeszkadza. Ba! Podoba mi się dalej ten resynch (czy jak to tam) Rogera.
Możliwe, że zamysł był taki, że skoro oni dalej still burnin' to takie odniesienie do początków. Ale kto tam wyczuje? Jak się nie wygadają, to można tylko zgadywać.
Chociaż na końcu już ten motyw mogli sobie odpuścić. _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 6:29 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 8:02 pm Temat postu: |
|
|
| Nie wiecie, kto jest autorem STILL BURNIN' ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 8:25 pm Temat postu: |
|
|
Dośc nudny i nijaki utworek, nie budzi we mnie żadnych żywszych uczuć, ot taki zapychacz. Nie wiem kto jest autorem, ale na pewno nie Roger Patent z WWRY to dla mnie pretensjonalne lambadziarstwo. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 10:57 pm Temat postu: |
|
|
wejscie do tego numeru z time to shine to dramat. albo powinni zmienic kolejnosc, albo jakos to przearanzowac, bo nie trzyma sie kupy ani moczu. powinien sie znalezc za voodoo moze.
sam kawalek polubilem od pierwszego przesluchania. czegos takiego sie spodziewalem po tej wspolpracy. czego bym sobie bardziej w nim zyczyl, to glosniejsze fortepianino ono tu jest ale jak dla mnie zbyt schowane pod gitara. dobrym pomyslem jest solo na gitarze po drugiej zwrotce, bez refrenu. samo solo zupelnie niebrianowe, ale dobrze pasuje do kawalka. nawiazanie do wwry troche niepotrzebne, bo wedlug mnie burzy rytm utworu, ale nie jest az tak straszne, zeby nie dalo sie tego przelknac. paul na pewno swietnie sie czuje w takich numerach, wybitnie w jego stylu.
jeden z lepszych kawalkow na plycie. na pewno na przynajmniej polowie plyt queen nie nalezalby do najslabszych numerow  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 11:00 pm Temat postu: |
|
|
Na początku nie przypadł mi do gustu, po kilku przesłuchaniach jest trochę lepiej, ale nadal nie zachwyca. Po prostu się ciągnie niemiłosiernie. Poza tym nie mam mu wiele do zarzucenia, WWRY mi nie przeszkadza. Ten utwór po prostu mnie nudzi, to wszystko. Przypomina mi trochę Run Down The Devil Alicji Kuper, ale ja jestem dziwny. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 11:21 pm Temat postu: |
|
|
Mi nie ziębi ni grzeje ten utwór. Zaczyna się fajnie nawet...ale potem jakoś mnie nudzi....nadal nie mogę się przekonać do niego. Motyw z WWRY trochę mnie wkurza..no ale jeszcze można przeżyć. Nie wiem jakoś taki klimat na mnie wogóle nie działa .Ten refren "Still burning..." mi nie pasuje nie lubię go. Oprócz linijki Rock'n' roll never die.... także dla mnie jeden ze słabszych utworów na albumie. _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Wrz 18, 2008 1:12 am Temat postu: |
|
|
Podzielam zdanie Szymka (;*) pachnie mi tu The Hitmanem na kilometr. To znaczy, jest niby wszystko w porządku, mocny riff kawałek zdaje się dać radę, ale jednak... Czegoś mi w tym wszystkim brakuje, tak jak w Hitman, czegoś co trudno jest mi, kompletnemu laikowi, określić. No a klaskanie a'la WWRY to już trochę przesada, tak jak pisał le_mmor "patrzcie, są tu ludzie z Queen!", na wyrost dane, takie pomysły może mieć tylko Brian May.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Czw Wrz 18, 2008 4:16 pm Temat postu: |
|
|
Mumin - kusik będzie mimo wszystko, ale to nie o tym kawałku pisałem, że podobny do Hitmana ;*
Still Burnin' podoba mi się w miarę - jest gęsty i rozbudowany podkład, gitara mięsiśćie rzęzi i pozornie wszystko na swoim miejscu. Zwrotka wręcz kapitalna, solo gitarowe mnie urzeka.
Teraz minusy. Refren trochę jak w C-lebrity - niemrawy, przemruczany. Tekstu w całości do końca nie rozgryzłem, ponieważ mój słuchany angielski jest taki sobie, a nie chce mi się szukać i czytać, ale refren znów mi się wydaje nachalny. Trafnie spostrzegł Bizon, że cały początek płyty to jedno wielkie skomlenie, że oni ciągle potrafią "rocking", "shining" i "burning".
No i ten nieszczęsny sampel z WWRY - niepotrzebny, narzucający się.
Generalnie - średniak, między 3 i 4.
EDIT: To fortepianino chyba fucktycznie za bardzo schowane - póki Bizon się nie odezwał, wogle nie wiedziałem, że jest xD _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Wrz 18, 2008 4:19 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | Mumin - kusik będzie mimo wszystko, ale to nie o tym kawałku pisałem, że podobny do Hitmana ;* |
xD _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Pią Wrz 19, 2008 1:08 am Temat postu: |
|
|
Fajny rockowy kawałek. Bardzo mi się podoba solówka Briana. Pamiętałam ją po pierwszym przesłuchaniu, za to nie wiedziałam jak leci refren i zwrotki. Chyba najbardziej charakterystyczny fragment utworu (oprócz wplecenia WWRY, ale to akurat średnio mi się podoba- skoro wy still burnin', to po co wstawiacie kawałek sprzed... wysila mózgownicę... 31 lat? , a nie wymyślicie czegoś świeżego?). Wolałabym posłuchać dłużej tej fajnej solówki niż usłyszeć po raz tysięczny charakterystyczne klaskanie do WWRY.
Mimo wad, utwór z każdym przesłuchaniem podoba mi się coraz bardziej, na razie wygrywa u mnie z Cosmos Rockin' i Surf's Up... Daję 4. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Wrz 19, 2008 3:36 am Temat postu: |
|
|
Początek usłyszałem i swtierdziłem... na to czekałem...! Nic wybitnego. Ale po prostu graja fajnie rocka, tyle i... aż tyle. Tekst... no tu ździebko za dużo przekonywania, że ciągle to mają... trzeba było wyrzucić SINT i udowodnić to nagrywając coś naprawdę wybitnego
WWRY... Powiem tak... ta wstawka DLA MNIE jets wieśniacka do bólu... RAZ- burzy utwór, jest NIEPOTRZEBNA
DWA- zespół próbuje znaleźć swoje miejsce, swój styl, swoją tożsamośc- a pan doktor May musi JESZCZE RAZ nam przypomnieć, że kiedyś napisał WWRY... ehhh... wiemy kuźwa Brian, wiemy...
TRZY- przez takie rzeczy trudniej jest odbierać ten album ABSTRAHUJĄC od Queen i Rodgersa... Niby nowa jakość- a tu na okłądce jak byk stara nazwa. Z tym nie miałbym problemu- ale po jakiego grzyba jeszcze więcej tego!!! Dla mnie przegięcie, zespół (a może Brian) udowadnia, ze nie do końca są pewni czy są (chcą być) nową jakością czy ciągną stary wózek... Odbieranie tej płyty NIE ODNOSZĄC jej do starych nagrań POMAGA krążkowi, ale... takie wstawki w tym nie pomagają... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Wrz 19, 2008 11:18 am Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Pią Wrz 19, 2008 12:45 pm Temat postu: |
|
|
Kurczę, założę się, że napisał tenkawałek Brian . Tyle gitary - nie chodzi tylko o solówkę (która jest dość krótka i, swoją drogą, jakoś mi nie podchodzi, nie wiem, może za dużo słychać pogłosu, a może dlatego, że w pecwnej chwili jest jakby orientalna zagrywka... i zagubienie, kilka nut improwizacji bez pomysłu), ale i o przygrywki w tle przez całą piosenkę - nie ma w żadnym innym utworze na "The Cosmos Rocks". No i to wsamplowanie "We Will Rock You". I wreszcie tekst wydaje mi się w stylu Briana.
A co do oceny samej piosenki, to rzeczywiście świetna jest tu perkusja, gitara, bas - nie, ale to nrmalka, pianino byłoby świetne, gdyby było je słychać . Uwielbiam harmonie wokalne, więc refren bardzo mnie cieszy... ale ten chórek brzmi trochę nieciekawie. Chyba za bardzo słychać Rogera. A pomysł z WWRY nie przeszkadza mi, raczej mnie rozśmiesza. Przypomina mi się "Gaz na ulicach" Kultu.
Podsumiowując, porządny, rockowy kawałek. Nic nadzwyczajnego, ale dobrze się słucha. _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nevada

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 753 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Wrz 19, 2008 6:34 pm Temat postu: |
|
|
Może ten utwór to nic nadzwyczajnego, jednak fajnie się go słucha, przynajmniej mi. Dobra gitara i perkusja Briana i Rogera, Paul też daje radę. Tak się zastanawiam po co w utworze motyw z We Will Rock You, nie podoba mi się, nie bardzo pasuje do całego utworu. Ogólnie rzecz biorąc dobry rockowy kawałek.
Rock 'n' Roll never die! 
Ostatnio zmieniony przez nevada dnia Pią Wrz 19, 2008 8:33 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ralf
Dołączył: 14 Lut 2005 Posty: 234
|
Wysłany: Pią Wrz 19, 2008 6:55 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
WWRY... Powiem tak... ta wstawka DLA MNIE jets wieśniacka do bólu... RAZ- burzy utwór, jest NIEPOTRZEBNA
DWA- zespół próbuje znaleźć swoje miejsce, swój styl, swoją tożsamośc- a pan doktor May musi JESZCZE RAZ nam przypomnieć, że kiedyś napisał WWRY... ehhh... wiemy kuźwa Brian, wiemy...
TRZY- przez takie rzeczy trudniej jest odbierać ten album ABSTRAHUJĄC od Queen i Rodgersa... Niby nowa jakość- a tu na okłądce jak byk stara nazwa. Z tym nie miałbym problemu- ale po jakiego grzyba jeszcze więcej tego!!! Dla mnie przegięcie, zespół (a może Brian) udowadnia, ze nie do końca są pewni czy są (chcą być) nową jakością czy ciągną stary wózek... Odbieranie tej płyty NIE ODNOSZĄC jej do starych nagrań POMAGA krążkowi, ale... takie wstawki w tym nie pomagają... |
Niestety muszę się z Tobą zgodzić. Widać że zespół faktycznie sam nie wie czego chce. Takie ślepe błądzenie w kółko. A wystarczyło nie dawać wstawki z WWRY....Przecież to nie boli. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Sob Wrz 20, 2008 7:49 pm Temat postu: |
|
|
Ale za to usłyszałam wreszcie bas w tej piosence!
Niestety tylko na początku... _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Wrz 20, 2008 7:58 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 2:30 pm Temat postu: |
|
|
Still burnin' jest chwytliwe, ale żałośnie/banalnie brzmi "rock n' roll never dies". Wstawka WWRY wywołuje u mnie mieszane uczucia.
Głos w ankiecie: 4 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 10:02 pm Temat postu: |
|
|
Niby grana tak "na ostro", ale kompletnie mi się nie podoba. Chórki robione takie trochę na Queen. Także 3. A a tej wstawki z WWRY to nawet nie usłyszałam. Dopiero po specjalnych wsłuchaniu się. _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PieciaM

Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 247 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 12:32 am Temat postu: |
|
|
Wieśniacka nie tylko wstawka WWRY (cholera, po co?!), ale i cały numer. _________________ "Today I settled all family business so don't tell me that you're innocent." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 1:08 am Temat postu: |
|
|
jakies ekhm uzasadnienie?  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PieciaM

Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 247 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 2:52 am Temat postu: |
|
|
Po prostu go nie czuje - zarówno gdy już wchodzi sam kawałek. Irytują mnie - nie tylko tu - chórki, które niby mają mi o Queen przypominać, a ja za każdym razem modle się, aby ich nie było, tak kiepsko brzmią. Ten kawałek nie przynosi niczego nowego, jak większość na płycie. Poza tym, jak już wspomniałem, nie wiem czemu ma służyć wstawka WWRY... _________________ "Today I settled all family business so don't tell me that you're innocent." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 11:28 am Temat postu: |
|
|
| PieciaM napisał: | | Irytują mnie - nie tylko tu - chórki, które niby mają mi o Queen przypominać, a ja za każdym razem modle się, aby ich nie było, tak kiepsko brzmią. Ten kawałek nie przynosi niczego nowego, jak większość na płycie. |
Mam, musze przyznac podobnie ztymi chorkami... Brzmia zazwyczaj slabo, ckliwie i... jakby na sile przypominaly, ze mamy do czynienia z Queen... I znowu ta niekonsekwencja o ktorej mowilem w przypadku wstawki WWRY...
I faktycznie- z jednym czy dwoma wyjatkami (np. koncowka WARBOYS, CALL ME, jeszcze pewnie bym cos znalazl) te chorki brzmia... slabo... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 5:11 pm Temat postu: |
|
|
Kawałek po prostu nudny, nie zapadający w pamięć, średni. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Słoń

Dołączył: 08 Cze 2008 Posty: 31 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 10:16 pm Temat postu: |
|
|
Kawałek taki do zanucenia ale nie do zapamiętania. A ta wstawka wwry doskonale pokazuje, ze panowie chyba nie do końca wiedzą czego chcą.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 9:51 pm Temat postu: |
|
|
hmmm We Will Rock You 2 - traktuje to jak kompletny brak pomysłu, właśnie sobie wyobraziłem jak jestem na koncercie i leci WWRY a za raz po tym uraczają mnie Still Burnin' Thanks but no thanks. 1 _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Czw Lis 06, 2008 6:29 pm Temat postu: |
|
|
Ale tutaj za to Brainiac sie popisal i zrobil fajny kawałek. Jak widać nie zawsze pisze od rzeczy.  _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Czw Lis 06, 2008 9:40 pm Temat postu: |
|
|
| W dwóch słowach - toporny kawałek. Solo w pewnym momencie fajne i tylko tyle. A może aż tyle? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|