| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Jakieś zmiany w dyskografii? |
| Tak - trzeba koniecznie coś zmienić |
|
30% |
[ 10 ] |
| Nie - jest OK |
|
36% |
[ 12 ] |
| I tak nie da się nic zrobić... |
|
33% |
[ 11 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 33 |
|
| Autor |
Wiadomość |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 11:33 pm Temat postu: Nowa dyskografia :) |
|
|
Biorąc pod uwagę nasze zróżnicowane gusta, z pewnością jest coś, co zmienilibyśmy w dyskografii Królowej Jakieś przetasowania w chronologii, a może bardziej drastyczne czyny? Może jakieś zamiany utworów między albumami? A może nic nie trzeba zmieniać, gdyż zestawienie albumów jest idealne?
Ja zdecydowanie "zabrałbym" 1-2 albumy do lat 80-tych, żeby chociaż trochę "podreperować" poziom Jeśli mam być szczery, to o Hot Space, AKOM i The Works najbardziej się boję  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulek

Dołączył: 01 Lis 2005 Posty: 274 Skąd: Racibórz / Gliwice
|
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 11:40 pm Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie ta dyskografia jest w zupełności OK.
To, że zdarzały się wpadki wśród wydawnictw, świadczy tylko o tym, że tworzyli je ludzie .
Gdyby wszystkie były równie rewelacyjne, to pewnie stałyby się nudne  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 11:45 pm Temat postu: |
|
|
A ja bym kilka utworów umieścil na płytach... rzede wszsytkim szkoda, ze do skutku nie doszło Let Me Live ze Stewartem... no, i Miracle z My Life Has Been Saved i Too Much Love mógłby być najlepszą płytą Queenu... chwilowo tyle. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 11:52 pm Temat postu: |
|
|
Hot Space wydac jako solo Freddiego, podobnie z GaGa i IWTBF. I Go Crazy na The Works byc powinno.
Ogólnie nie wiem o co w temacie chodzi, czy o zmianę dat premier czy... co? _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 11:58 pm Temat postu: |
|
|
Ja bym wcisnął na Queen II 'See What A Fool I've Been'... Poza tym panowie mogli nagrać dłuższą wersję kawałka 'Jesus' (tak jak to ma miejsce na nagraniu z De lane Lea) i taką zamieścić na debiucie - byłoby o wiele lepiej. A skoro już jesteśmy przy debiucie... Mogli tam dać jeszcze 'Silver Salmon'.
Na razie tyle przychodzi mi na myśl. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 1:20 am Temat postu: |
|
|
queen I - silver salmon na plycie zamiast jesusa... niech se bedzie na stronie B jesus...
zabicie macka w 1980 roku
the game - produkcjaaaaaa
hot space - produkcjaaaaaa.... i gitara w solowkach zamiast syntezatorow.... i gitarowa wwrsja body language, ktora juz niedlugo wyjdzie na swiatlo dzienne po 26 latach
the works - nagrane na PRAWDZIWYCH bebnach i z gitara w solowkach, a nie syntezatorami.. na plyte wchodzi singlowa wersja IWTBF, wchodzi i go crazy, nie wchodzi "jest mi zle, tylu gloduje, a ja nie"... hammer pojawia sie w headbanger's mix, love kills w rockowej wersji... + produkcja z the miracle i bylby z tego calkiem przyzwoity album
a kind of tragic nagrane jako soundtrack tylko z kawalkami do niesmiertelnego, cos na ksztalt flasha... latwiejsze byloby wtedy do przelkniecia... one vision wydane tylko na singli ze strona b - a kind of tragic + jakimis tam pozostalosciami, ktore nie weszly do niesmiertelnego...
wybicie sobie z glowy zawczasu wydania live tragic...
i byloby jeszcze piekniej _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 11:52 am Temat postu: |
|
|
Podpisuję się pod postem Bizzy'ego, szczególnie jeśli chodzi o Silver salmon, straszna strata, że nie zostało to cudeńko wydane, pomimo trzasków daje takiego kopa, że uuu, grubo. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 12:01 pm Temat postu: |
|
|
To może ja się powymądrzam.
Queen - Mad The Swine zamiast wiadomej wersji Seven Seas Of Rhye. Silver Salmon, nawet jako singel, wtedy rzeczywiście Jesus mógłby być na B-side'dzie i nikt by chyba nie płakał.
Queen II - nic nie zmieniłbym, co najwyżej połączył w całość Czarną Stronę. Choć wtedy nie mógłbym się oddzielnie podniecać Ogre Battle czy Nevermore...
Sheer Heart Attack - teź trudno coś zmienić. Jakby w jeden utwór zrobić Tenement Funster, Flick of The Wirst i Lilly of The Valley to by wyszło The March Of The Black Queen II. Mogłoby być miło. Aha wyrzucamy She Makes Me (sorry Rommel) i Dear Friends. Piosenek jest i tak dużo na płycie a te dla mnie nie wnoszą nic do tej płyty.
A Night At The Opera - no comments
A Day At The Races - tutaj, mimo, że płytki jakoś tak za bardzo nie lubię to i tak bym nic nie zmienił.
News Of The World - dodałbym Feelings, Feelings choćby za Sleeping In The Sidewalk no i wolałbym szybszą wersję WWRY zamiast tej wolniejszej.
Jazz - co najwyżej można by się pozbyć paru utworów, by płyta nie sprawiała wrażenie przynudzającej w pewnym momencie. Ukrócić do 10 utworów i naprawdę biłby się o pierwsze miejsce z QII, ANATO i Innuendo.
The Game - nie wiem... może A Human Body za jakieś Coming Soon? Na pewno jakby zostało zaśpiewane przez Freddiego. Beautiful Day? W aranżacji reprise i może być za Rock It.
Hot Space - Action This Day, Staying Power - zagrać jak na żywo będzie fajnie. Soul Brother zamiast największego koszmarku na Ziemii. Reszcie piosenek (prócz Back Chat i Under Pressure) i tak nic nie pomoże
The Works - tu jest ciekawie. I Go Crazy zamiast Tear It Up. Love Kills, nawet zwykłą wersję za Keep Passing The Open Windows. There Must Be More To Life Than This za Is This Te World We Created, też milej. Reszte trochę przaranżować (może prócz Hard Life) i mogłoby być juz coś z tego.
A Kind Of Magic - nic Lubię to popowatość AKOM.
The Miracle - Face It Alone, Too Much Love Will Kill You z Hang On In There z b-side'u zrobić piosenkę na płytę. Wywalić Party, My Babe Does Me i Rain Must Fall. Wtedy płytka była by naprawdę w dechę.
Innuendo - Robbery i My Secert Fantasy bym chciał na pewno. Zastanawiam się czy Brian nie mógłby przemycić Ressurection na Innuendo, może by i trochę odbiegała od tego co jest na Aluzji ale miło by odbiegała. No jak by jeszcze nie powstał Made In Heaven (znaczy się miało by w planach nie być) to zabrać Mother Love i A Winter Tale's. Kurde jaka by moc było. Szkoda, że tylko tak na papierze.
Made In Heaven - znaleźć naprawdę porządne dema i przearanżować. Bo z tego co na tej płycie dobre to albo najnowszy materiał albo znane już powszechnie piosenki.
No i tyla.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 12:09 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | może być za Rock It. |
Stary, chyba Cię Buka nastraszyła. Rozumiem sympatie i antypatie, ale to jest świetny, pełnoprawny numer i płyta - i tak już kiepska - dużo by straciła na zamienianiu go z jakimś jałowym Beautiful Day.
No ale mimo wszystko - :* _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 12:31 pm Temat postu: |
|
|
Dobrze, że to nie średniowiecze, bo za nazywanie The Game kiepską płytą musiałbym wyzwać na ubitą ziemię...
Kontynuując - zmieniłbym w dyskografii pojemność płyt ;PSzkoda, że na płytę nie dało się nagrać ponad godziny materiału...
Queen I - brakuje Salmona, niepotrzebne Seven Seas of Rhye z trzema kropkami, ale poza tym fajna płyta.
Queen II - skoro Seven Seas of Rhye zaburza harmonię dwóch stron, to można było na koniec albo jeszcze przed Morzami wrzucić Głupca.
Nocka - tu chyba nie ma co zmieniać ;]
Dzionek - też niezbyt... choć ja może bym wydał te dwie płyty razem... co prawda mniejsza kasa, ale jak fajnie by wyglądało w dyskografii ^^
News of the World - kilka innych kawałków z sesji no i dałbym WWRY na koniec... ewentualnie na otwarcie fast version. To by była wtedy super płyta ^^
Jazz - kilka niepotrzebnych zapychaczy tu jest pod koniec.
The Game - brakuje mi It's A Beatiful Day trochę w rockowej wersji. Ale nic bym z niej nie wyrzucił.
Hot Space - Trochę dodałbym rockowego pazura większości kawałków, dorzucił Soul Brothera.
The Works - nie wyrzucać mi Keep Passing! Ale Love Kills nie byłoby głupim pomysłem. I Go Crazy na bank powinno być, trochę podreperować produkcję paru kawałków i w PiS du posłać Man on the prowl... No, i wielka szkoda, że do skutku nie doszło wspomniane już przeze mnie Let Me Live...
A Kind of Magic - też bym za dużo nie zmieniał... Lubię tę płytę
Miracle - mówiłęm, ta plyta mogła być najlepszą w dorobku Queenu... zresztą byłoby realne miejsce, po wywaleniu Party i takich tam... ale cóż, jakby płta wyglądała Hang On in there, too Much Love Will Kill You, Miracle, I Want It All, A New Life Is Born, Breakthru, Niewidzialny, Scandal, I Guess We're Falling Out, Was It All Worth It to trzeba by z 11 piosenek wydać 8 singli
Innuendo... tyle materiału... mogli chwilę się wstrzymać do powstania Winter's Tale, You Don't Fool Me, Mother Love i dodać kilka niewydanych piosenek, wydać to na dwóch płytach i mogłaby walczyć o tytuł najlepszego albumu ever.
Made in Heaven - w zwiazku z poniższym nie widze potrzeby Chyba, że by naprawdę coś interesującego odgrzebali. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 12:51 pm Temat postu: |
|
|
Z niemal każdej płyty wyrzuciłbym co najmniej jeden utwór. Ale nie o tym chciałem...
Najchętniej zreformowałbym nieco politykę dotyczącą wydawnictw koncertowych i składankowych. Bo sądzę, iż w tym przypadku zabrakło naszym panom nieco wyobraźni i konsekwencji, a czasem może nawet i dobrej woli. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 3:19 pm Temat postu: |
|
|
GH III nigdy nie zostaje wydane, to samo dotyczy LIVE MAGIC- zamaist tego potworak już w 1986 cieszymy się CAŁYM Knebworth. W rezultacie Wembley, wydane jako video a potem DVD nigdy nie staje się "najsłynniejszym" koncertem Queen a ludzie mogą znać koncertopwe Queen z tej najlepszej strony... Jeśli nie Knebworth (zamiast Live Magic)- to Budapeszt, mnie wszystko jedno...
"At The Beeb" zostaje wydane jako dwupłytowy album ze WSZYSTKIMI sesjami BBC...
Po 1991 możemy cieszyć się większą liczbą koncertów- i nie tylko tych które już z VHS znaliśmy...
Kolaboracji z 5ive, Robbie Williamsem (a dzięki temu John nigdy nie odchodzi na emeryturę ) czy Britney nigdy nie mają miejsca...
Na debiucie znajduje się wersja JESUS zbliżona do tej z De Lane Lea. Zamiast niedokończonego SSOR jest tam Silver Salmon...
Na drugim krążku pod koniec strony A dałoby się wcisnąć SEE WHAT A FOOL I'VE BEEN- ewentualnie mógłby też być na debiucie...
Na GAME A HUMAN BODY zastępuje Coming Soon.
Na WORKS zespół umieszcza I GO CRAZY, produkcją zajmuje się zaś profesjonalista... Podejrzewam, że zmain mogłoby być więcej... "There Must Be More..." zamiast "the World We Created", "Love Kills" zamiast "Man On The Prowl"...
Na MAGIC... rany... nie wiem, co tej płycie miałoby pomóc... może rzeczywiście wydać ją jako soundtrack...?
FLASH... aaaaaaa... mniej wstawek filmowych... byłoby nawet oki...
Na HOT SPACE zespół podejmuje jakąkolwiek próbę ZINTERPRETOWANIA funku- a nie tylko bezmyślnego i mało twórczego powielania... produkcją zajmuje się człowiek z wyobraźnią...
DoRo nigdy nie zabiera się za filmy o Queen- zespół powierza tę rolę prawdziwym fachowcom i profesjonalistą; w rezultacie fani mają okazję poznać PRAWDZIWĄ historię zespołu, bez dramatyzowania i wazeliniarstwa (które i tak są niepotrzebne, bo udowadniać że Queen jest dobre to jak udowadniać, że dzień jest jasny...)
RARE LIVE NIGDY w takiej formie nie widzi światłą dziennego...
Okładka RETURN OF THE CHAMPIONS wygląda normalnie... poza tym zespół wydaje Sheffield jako DVD (to nagrali...) ale jako prezent fani na CD otrzymują Birmingham (nie byłoby z tym problemu...)
Johnowi nigdy nie odbija i nie wymyśla utworów na których nie ma gitarowego solo...
Roger nigdy nie ucieka się do elektronicznej perksuji...
Freddie nigdy nie rezygnuje z pianina na rzecz klawiszy (co nie znaczy, że te miałyby być zupełnie nieobecne...!)
Ufff... pewnie jeszcze bym coś znalazł... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 3:30 pm Temat postu: |
|
|
I Guess We're Falling Out (chyba najlepsze demo zespołu) oraz gitarowa wersja My Life Has Been Saved zamiast Khasoggi's Ship i Party na "The Miracle"...aha, włączyć jeszcze na ten album fenomenalne Hijack My Heart jako wielki powrót Rogerowego wokalu
Love Kills zamiast Machines na "The Works"...i oczywiście coś zrobić z brzmieniem tej płyty. Zabicie Macka proponowane przez Bizona jest jedną z możliwości. Aha...i sprawić by "Man On The Prowl" miało w sobie więcej ikry...bo to mógł być naprawdę fajny rockandroll
Polar Bear zamiast Seven Seas of Rhye na "Queen I"
Coś bardziej finezyjnego, ewentualnie Hangman zamiast Now I'm Here na "Sheer Heart Attack". NIH mogłoby zostać odłożone i jak ktoś bardzo chce, wykorzystane, analogicznie do SHA na albumie "News Of The World" - wydaje mi się, że mogłoby tam bardziej pasować.
Na NOTW jest kilka utworów, które spokojnie mogłyby wylecieć - Sidewalk, Spread Your Wings czy Fight From The Inside, pytanie czy je można było zastąpić...może właśnie przesunięte "Now I'm Here"
I jako ostatni punkt, Budapeszt audio zamiast "Live Magic"
| Fenderek napisał: | | Johnowi nigdy nie odbija i nie wymyśla utworów na których nie ma gitarowego solo... |
Ej, ja nie chcę, żeby nie było "One Year Of Love" albo "Cool Cat". Będę tych utworów bronił jak niepodległości...nawet przed Fenderkiem!!!! _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 3:51 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: |
Ej, ja nie chcę, żeby nie było "One Year Of Love" albo "Cool Cat". Będę tych utworów bronił jak niepodległości...nawet przed Fenderkiem!!!! |
W COOL CAT JEST solo... no, powiedzmy... akurat go nie miałem na myśli... mówiłem o OYOL i BREAK FREE- i nie miałem na myśli że miałoby ich nie buyć (choć... przy YEAR OF LOVE chyba miałem )- bardziej, żeby przedstawiały cały zespół (w tym Briana)...
Przypomniałeś HANGMANA- gdzieś zdecydowanie mógłby być... debiut?? Kurde- nawet na SHA zamaist... le_mmor się zakrztusi... She Makes Me...
Jeszcze coś- w 2002 roku cieszymy się pierwszym BOX SETEM, 2003 przynosi drugi (lata 80-te), rok później 3 a w roku 2005 cieszymy się CUDOWNYM boxem koncertowym... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 3:57 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
W COOL CAT JEST solo... no, powiedzmy... |
Gdzie Ty słyszysz tam solówkę,hm?
| Fenderek napisał: | | bardziej, żeby przedstawiały cały zespół (w tym Briana)... |
Nie przesadzajmy. Nie może i nie powinno być tak, by w KAŻDYM utworze grali wszyscy muzycy danego zespołu...skoro mogą być od czasu do czasu kawałki bez perkusji, to czemu nie bez gitary?
| Fenderek napisał: | Przypomniałeś HANGMANA- gdzieś zdecydowanie mógłby być... debiut?? Kurde- nawet na SHA zamaist... le_mmor się zakrztusi... She Makes Me...  |
Świnia. Nienawidzę Cię.
Mówiłem przecież - Hangman zamiast nudnego Now I'm Here _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 3:59 pm Temat postu: |
|
|
no wlasnie wszystko sprowadza sie do tego, zeby NIE BYLO kawalkow bez perkusji, ani bez gitary heheheh
cool cata tez bede bronil.. nawet one year of love bede bronil... ale juz solo na syntezatorach w IWTBF czy tez staying power to zbrodnia  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 4:04 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: |
Nie przesadzajmy. Nie może i nie powinno być tak, by w KAŻDYM utworze grali wszyscy muzycy danego zespołu...skoro mogą być od czasu do czasu kawałki bez perkusji, to czemu nie bez gitary? |
Ja nie mam nic przeciwko eksperymentom- solo na "ustach" w SEASIDE... no pięknie
Ale łzawy saksofon... bleee.... Chodzi mi abrdziej o to, że prawie widać, że John wręcz chciał z Queen Briana zwolnić, przynosząc prawie same utwory bez solo- Back Chat (Brian wygrał awanturę), IWTBF, One Year Of Love...
Dobra- nie ma solo w Cool Cat- ale JEST gitara, i to całkiem sympatyczna...
| le_mmor napisał: |
Świnia. Nienawidzę Cię |
Do usług
Dobra- She Makes Me może zostać ale z minutę krótsze i bez tego perwersyjnego dyszenia  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 4:06 pm Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | no wlasnie wszystko sprowadza sie do tego, zeby NIE BYLO kawalkow bez perkusji, ani bez gitary heheheh
|
Wiesz, ja tam lubię "Nevermore" (ani perkusji ani gitary), "Bijou" (bębnów brak)
Muzyka byłaby strasznie nudna, gdyby miała być poddana takim ograniczeniom, a raczej - paradoksalnie - nakazom wykorzystania wszystkich środków w każdym przypadku. Oto właśnie chodzi, że zdarzają się urozmaicenia i niespodzianki _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 4:41 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Oto właśnie chodzi, że zdarzają się urozmaicenia i niespodzianki |
Więc niech to będą urozmaicenia i niespodzianki.
Jak dla mnie gitara i żywa perkusja w utworach z lat 80-tych stały się "urozmaiceniami i niespodziankami"
I też przecież kocham i pieję z zchwytu nad takimi NEVERMORE czy innym MELANCHOLY BLUES
ps
Rany, ale będę znielubiony po recenzji AKOM... ajjjj... hi, hi _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 4:51 pm Temat postu: |
|
|
zle sie wyrazilem... nie chodzilo mi o kawalki, w ktorych w ogole nie ma bebnow czy gitary, takie jak wymienione przez was.. chodzilo mi o kawalki, w ktorych bebny byly, ale sztuczne, a solow gitarowe zastepowane bylo syntezatorowym  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 5:06 pm Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | | cool cata tez bede bronil.. nawet one year of love bede bronil... |
Chyba tylko po to, żeby później było po czym jeździć
| Fenderek konspiracyjną czcionką, licząc na to, że część słabowidzących fanów AKOM nie dowidzi napisał: | ps
Rany, ale będę znielubiony po recenzji AKOM... ajjjj... hi, hi |
Masz dar przewidywania Tylko nie wiem z czego tu się cieszyć, bo konsekwencje mogą być drastyczne
Co do solówek syntezatorowych, to czy naprawdę nikt nie widzi ich chociaż w kilku utworach? W końcu ma być zróżnicowanie Ja na ten przykład nie potrafię sobie wyobrazić solo gitarowego np. w Cool Cat albo OYOL - no chyba, że nie mam twórczego umysłu... yy... tzn. chciałem napisać, że to pewnie kwestia gustu Co do perkusji, to jak najbardziej - naturalne brzmienie to podstawa. _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 5:26 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek konspiracyjną czcionką, licząc na to, że część słabowidzących fanów AKOM nie dowidzi- wiedząc jednak, że ktoś taki jak PiotreQ to zauważy i zacytuje w normalnym rozmiarze- napisał: | ps
Rany, ale będę znielubiony po recenzji AKOM... ajjjj... hi, hi |
 _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaime

Dołączył: 30 Mar 2006 Posty: 236 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 7:31 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli miałbym wybrzydzać i mógłbym mieć jakiś wpływ...
1. Queen - "Mad the Swine" (tak jak pierwotnie planowano) obowiązkowo powinno się znaleźć po "Great King Rat". Ba, umiejętnie wpasować "Silver Salmon" i "See What a Fool I've Been". Tym samym trzeba byłoby się pozbyć "Jesus" Również trzeba byłoby się dłużej zastanowić nad brzmieniem perkusji...
2. Queen II - produkcja, a konkretnie ponownie perkusja się kłania
3. SHA - bardzo chętnie widziałbym koncertową wersję "In the Lap of the Gods... Revisited" (A.D. 1986) w miejsce obecnej, bo tej (IMO) brak wyrazu, polotu...
4. NOTW - "We Will Rock You" i "We Are the Champions" wieńczyłyby album, a na samym jego początku widziałbym "We Will Rock You (fast)"
5. Jazz - powiem jedno: "More of That Jazz" bez jakichkolwiek niespodzianek, urozmaiceń...
6. The Works - albumowa wersja "I Want to Break Free" zastąpiona singlową. Bardzo chciałbym usłyszeć "niebiańskie" (copyright by Misiu), subtelne klawisze w "Is This the World We Created...? - tak jak to miało miejsce na "regularnych" koncertach. I kto wie, może bym pomyślał o umieszczeniu "queenowej" wersji "Love Kills"
7. AKOM - zastanowiłbym się nad produkcją "Gimme the Prize" i nie umieściłbym tzw. extra magical ingredients ... No, może zostawiłbym w spokoju "Forever"
8. The Miracle - raczej odpuściłbym sobie "My Baby Does Me", "Hang on in There" i "Chinese Torture". I przede wszystkim, zrezygnowałbym z tych symfonicznych wstawek w "Was It All Worth It".
Ostatnio zmieniony przez Jaime dnia Nie Sty 27, 2008 9:17 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 8:03 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z przedmówcami apropo dodanych piosenek na albumy -> Fenderek, Lemur, Bizon.
Ja bym po The Game wychrzaniła Macka. Już wolę Richardsa z tego okresu.
Z AKOM zrobić soundtrack.
Hot Space - więcej basu Wink dobra więcej współpracy miedzy muzykami i byłoby bosko. I lepsze piosenki na single wybierane. Wrzuciłabym Soul Brother na album zamiast Calling all girls.
Nie wydawałabym Rocks, zaś na GH3 bym umieściła premierowo No one but you i wyrzuciła dorobek solo.
Wydałabym już dawno GVH3 z masa bonusów.
I Antalogię Queen na 30lecie zespołu. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 8:06 pm Temat postu: |
|
|
| I jeszcze wywalić Spike'a z koncertów, i te dodatkowe klawisze podczas koncertów.. czy wstęp do I want To break free nie mogłby być zagrany na koncercie przez Briana? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 8:17 pm Temat postu: |
|
|
| Jaime napisał: | | "More of That Jazz" bez jakichkolwiek niespodzianek, urozmaiceń... |
To BARDZO dobre...
W sumie te pseudo-symfoniczne wstawki też mi TROCHĘ psuły ten genialny riffem napędzany utwór... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 8:27 pm Temat postu: |
|
|
| Jaime napisał: |
3. SHA - bardzo chętnie widziałbym koncertową wersję "In the Lap of the Gods... Revisited" (A.D. 1986) w miejsce obecnej, bo tej (IMO) brak wyrazu, polotu... |
Sam nie masz wyrazu, phi Nie mówię, że wersja live'86 jest zła, natomiast ma jedną ogromną wadę - jest okropnie skrócona!
| Jaime napisał: |
8. The Miracle - raczej odpuściłbym sobie "My Baby Does Me" |
A urwać Ci coś?
| Jaimie napisał: | | I przede wszystkim, zrezygnowałbym z tych symfonicznych wstawek w "Was It All Worth It". |
No! Wreszcie ktoś dostrzegł tandetę tej cyrkowej, pseudo-artystyczno-progresywnej wstawki rodem z NRD-owskiego cyrku.
Zgadzam się również co do More Of That Jazz, zresztą pisałem już w temacie o kawałkach nie granych na żywo, że chętnie bym go na koncertach usłyszał, z instrumentalnym interludium w środku... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 8:30 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | No! Wreszcie ktoś dostrzegł tandetę tej cyrkowej, pseudo-artystyczno-progresywnej wstawki rodem z NRD-owskiego cyrku. |
A urwać Ci coś?
Jak dla mnie, ten efekt jest celowy i wyszedł bardzo dobrze.
O reszcie nie chce mi się pisać na razie, musiałbym pomyśleć.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaime

Dołączył: 30 Mar 2006 Posty: 236 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 9:13 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Jaime napisał: |
3. SHA - bardzo chętnie widziałbym koncertową wersję "In the Lap of the Gods... Revisited" (A.D. 1986) w miejsce obecnej, bo tej (IMO) brak wyrazu, polotu... |
Sam nie masz wyrazu, phi Nie mówię, że wersja live'86 jest zła, natomiast ma jedną ogromną wadę - jest okropnie skrócona! |
Prawda w oczy kole, huh?
Może niezbyt precyzyjnie wyraziłem się co do wersji live '86 i mojej wymarzonej wersji studyjnej - chodziło mi o samą aranżację.
| le_mmor napisał: | | Jaime napisał: |
8. The Miracle - raczej odpuściłbym sobie "My Baby Does Me" |
A urwać Ci coś?
|
Uważaj, bo zawsze oddaje z nawiązką
Po głębszym przemyśleniu i mimo dużego sentymentu - wyrzuciłbym jeszcze "Coming Soon" - z roku na rok wydaje mi się coraz bardziej toporne - z The Game.
A i zapomniałem o umieszczeniu "I Go Crazy" na The Works!
To by było na tyle w tym temacie, jeśli chodzi o mnie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|