FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Miłość - uczucie budujące czy destrukcyjne?
Idź do strony 1, 2, 3 ... 15, 16, 17  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gohan



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 1151
Skąd: Gogolin

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 9:25 pm    Temat postu: Miłość - uczucie budujące czy destrukcyjne? Odpowiedz z cytatem

Chodzi mi o każdy rodzaj miłości, aczkolwiek głównie o relacje damsko-męskie. O tym, czy zauroczenoie, a później zakochanie faktycznie dodaje nam skrzydeł, motywuje do działania, czy jest stanem negatywnie odbijającym się na psychice? Czy można zakochać się "niewłaściwie". I co robić, żeby miłość do innej osoby wyzwalała w nas przede wszystkim pozytywne emocje i jak unikać tych złych. Zapraszam do dyskusji...
_________________
"Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 9:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hm, bardzo ciekawy temat...Jako że jestem obecnie w związku z Kobietą, którą Bardzo Kocham, pozwolę sobie zabrać głos. Miłość...dla mnie jest to stan, którego nie można tak do końca opisać, określić słowami...To trzeba poczuć!!! Na własnej skórze! Jeśli nigdy w życiu nie kochałeś/kochałaś, to nie można powiedzieć, że przeżyłeś życie!!! Taka jest moja opinia...Zakochanie wprowadza nas w takie stany świadomości, o których normalny człowiek nawet pewnie nie myśli...Dla mnie jest to jak najbardziej POZYTYWNE odczucie i tylko tak może być postrzegane! Oczywiście, dla niektórych może być inaczej, jednak w mojej opinii to NAJWSPANIALSZE z uczuć!!! Nie da się tego z niczym porównać! To tak, jakby Ktoś dał Tobie potężnego 'kopa', podarował energię życiową...Różni ludzie różnie na to patrzą...Czy można mieć pecha w Miłości? Pewnie można...Wynika to zapewne z niedostatecznego poznania drugiej osoby, z odmiennych potrzeb lub poglądów itd. Dużo zależy także od wieku! Inna jest sytuacja wtedy, gdy 'zakochują' się nastolatkowie, a inna wówczas, gdy ma to miejsce pomiędzy ludżmi dojrzałymi...Jak unikać złych emocji w Miłości? Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać!!! Jeżeli zależy Tobie na Ukochanej Osobie i odwrotnie, to wierzę, że ZAWSZE można znależć porozumienie! Na każdej płaszczyżnie życia!!! Bo związek dwojga ludzi, którzy idą Razem przez życie, to coś CUDOWNEGO!!! To tyle na razie ode mnie...

Przy okazji, pozdrawiam Moją Ukochaną Dorotkę!!! KOCHAM CIĘ!!!
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Monior vel. MoniQue(en)



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 1683

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 10:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dominik89



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 2187
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 10:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miłość - co to właściwie jest ?
Bezgraniczne poświęcenie, zaufanie, podobne myśli ?

Jak na razie nie spotkałem nawet osoby której chciałbym dać coś od siebie po prostu, nie rozumiem po co miałbym dawać od siebie coś co ktoś drugi może zupełnie inaczej odebrać niż bym chciał, i byłbym tylko zawiedziony.
Kilka dziewczyn proponowało mi żebym z nimi "chodził" ale coś trzeba chyba do kogoś czuć żeby był związek.
Ludzie poświęcają się bezgranicznie, dla innych żeby tylko pokazać że ja ciebie kocham najbardziej, ja tylko ja nikt inny.
W ogóle wątpię czy z kimkolwiek się zwiąże w przyszłości bo ta perspektywa jest mi bardzo daleka.
W sumie można powiedzieć że jestem samolubny i materialistyczny, tak nie lubię się dzielić z przymusu ale jeżeli coś chce komuś dać to dam, ale nie było jeszcze osoby której bym coś dawał od siebie za to że jest po prostu.
Dla siebie najważniejszy jestem JA i chyba nic tego nie zmieni.
Jak na razie w ogóle nie potrzebuje tego uczucia ze strony innych.

A na koniec powiem że:
Każda miłość kończy się tragicznie.
_________________
Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Monior vel. MoniQue(en)



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 1683

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 10:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 10:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie jestem specjalistą od spraw miłosnych, gdyż, jak mi się wydaje - zakochany byłem jak dotąd tylko raz, aczkolwiek spróbuję zabrać głos w tej dyskusji, bo jak dla mnie - temat jest ciekawy.

Gohan napisał:
O tym, czy zauroczenoie, a później zakochanie faktycznie dodaje nam skrzydeł, motywuje do działania

Jeżeli faktycznie widzisz, że zauroczenie, czy wręcz narastająca miłość względem wybranki jest odwzajemnione, to z pewnością taki stan pobudza do działania. W sytuacji, gdy Twoje starania spotykają się z murem obojętności, to efekt jest odwrotny. W moim przypadku jest tak - jeśli zaczyna mi zależeć na jakiejś dziewczynie, a ja jej jestem zupełnie obojętny, to urywam znajomość od razu. Wychodzę z takiego prostego założenia - do miłości nikogo nie zmuszę, więc lepiej teraz zerwać tę znajomość i się męczyć krótko, niż próbować ją w sobie rozkochać - i cierpieć długo. Dodam, że, moim zdaniem oczywiście, jeśli dziewczyna od początku mówi 'NIE', to nie ma sensu płaszczenia się przed nią, bo to i tak nic nie zmieni.

Gohan napisał:
czy jest stanem negatywnie odbijającym się na psychice?

W niektórych przypadkach na pewno tak. Nie wiem, czy to stosowne, ale dobrym przykładem mogą być ludzie, którzy przez nieudaną miłość popełniają samobójstwa, czy też popadają w alkoholizm; może być również jedną z przyczyn popadania w depresję.

Gohan napisał:
Czy można zakochać się "niewłaściwie".

Zależy jak się w tym zdaniu zinterpretuje słowo 'niewłaściwie'... Wink
Jednostronna miłość to na pewno 'niewłaściwa' rzecz, aczkolwiek jest to bardzo częste zjawisko... Wiele małżeństw również okazało się niewłaściwe... Dlatego ja nigdy w związek małżeński nie wejdę. To znaczy - teraz tak mówię, kto wie, co będzie za parę lat. Jednakże na obecną chwilę nie planuję czegoś takiego. Myślę, że obietnica dana w kościele, przed ołtarzem jest mi najzupełniej niepotrzebna, gdyż mogę prawdziwe kochać i bez tego. A ludzie właśnie biorą ślub - a potem jest zdziwienie, bo 'nie tak miało być' (mówię teraz w oparciu o sytuację w rodzinie/o sytuację znajomych).

Gohan napisał:
I co robić, żeby miłość do innej osoby wyzwalała w nas przede wszystkim pozytywne emocje i jak unikać tych złych.

Oj, ciężkie pytanie...

Na koniec dodam jeszcze tylko, że miłość to według mnie wspaniałe, prawdziwe uczucie. Wierzę w miłość, więc może i mnie się kiedyś przytrafi... Smile


Ostatnio zmieniony przez Leniu dnia Pon Sie 27, 2007 10:25 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gość






PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 10:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W końcu każdy człowiek umiera Very Happy
die die die emooooooooooooooooooooo


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon Sie 27, 2007 10:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 10:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miłość, sprawa dość trudna, rozbieżna i jak zwykle zależąca od punktu siedzenia. Osobiście wystosowałem teorię, iż miłość jest dużo mniej trwała niż przyjaźń. Sam podchodzę do tego raczej obojętnie. Może kiedyś mi będzie potrzebna, aktualnie jest zbędna.
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 10:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
miłość jest dużo mniej trwała niż przyjaźń.

O, tutaj się zgadzam w całej rozciągłości... Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Dominik89



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 2187
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 10:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BeBe napisał:
Może kiedyś mi będzie potrzebna, aktualnie jest zbędna.


Witam w klubie.
_________________
Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
art_mar



Dołączył: 28 Cze 2004
Posty: 1247
Skąd: Tarnów

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 10:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gohan napisał:
Chodzi mi o każdy rodzaj miłości, aczkolwiek głównie o relacje damsko-męskie. O tym, czy zauroczenoie, a później zakochanie faktycznie dodaje nam skrzydeł, motywuje do działania, czy jest stanem negatywnie odbijającym się na psychice? Czy można zakochać się "niewłaściwie". I co robić, żeby miłość do innej osoby wyzwalała w nas przede wszystkim pozytywne emocje i jak unikać tych złych. Zapraszam do dyskusji...


Miłość z pewnością dodaje skrzydeł i motywuje do działania, jeśli jest to miłość odwzajemniona i możemy wtedy polegać na osobie, którą darzymy tym najwspanialszym z uczuć. Kiedy dzielimy z nią zarówno radości jak i smutki. Negatywnie może odbić się na psychice, kiedy jest to miłość nieodwzajemniona, lub jedna z osób, która rzeczywiście kochała, dowiaduje się, że ta druga osoba, która mówiła "kocham", zaprzestała tego. Po prostu wszystko zależy od sytuacji.
Zakochanie niewłaściwe to po prostu zakochanie się w osobie, której trudno jest nam odwzajemnić uczucie. Raczej innego wytłumaczenia ni widzę.
Co robić, żeby miłość wyzwalała w nas pozytywne emocje? Być ze sobą na dobre i na złe, wspierać się, pomagać sobie wzajemnie, itd. itp. Jak unikać złych? Rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać, najlepiej to o wszystkim, aby jak najmniej było nieporozumień w związku.

Ale żeby miłość nie była zniewalająca, trzeba także być otwartym na innych ludzi, a nie dzielić się tym uczuciem tylko ze sobą i non-stop. Nie dajmy się zwariować...
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG Tlen WP Kontakt
Spike Edney jr



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 852

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 11:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widzę,że co niektórzy zobaczyli tylko jasną stronę miłośći i dobrze , oby nigdy nie poznali tej ciemnej. Ja w jednym związku poznałem obie. Pierwsza miłość, para skrzydeł u ramion,"pierwszy kontakt z dziewczyną fizyczny", niebo na ziemi. To było to uczucie budujące ,zmuszające do przekraczania siebie, swoich wad egoizmu. Mały, miłosny świat zbudowany we dwoje, lecz każdy kij ma dwa końce. Nie jes dobrze ,gdy druga osoba staje się całym światem, kiedy rzucasz dla niej wszystko czym dotychczas żyłeś-hobby,pasje,inne znajomości, dobre kontakty z rodziną. Nie miałem żadnych pragnień oprócz niej ,ona była celem mojego życia. Co najciekawsze to po drugiej stronie było podobnie. Tak to była odwazjemniona ,chora miłość. W naszym akwarium było ciasno, ale świat nas nie obchodził. 3 razy sie rozchodziliśmy, 2 razy schodziliśmy ,za każym razem popełnialiśmy te same błedy wierząc ,że tym razem będzie inaczej. Nie udało sie ,dwie puste połówki nie są w stanie się napełnić. W koncu się rozpadło, bo przejrzałem na oczy. Do tego czasu straciłem większość przyjaciół i znajomych, przestałem rozmawiać z rodzicami, pokłoćiłem się z siostrami. Dziś powoli odbudowuję to co straciłe. Dziś jestem sam ,ale wiem ,że kiedy będę miał dziewczynę to zrobię pare rzeczy inaczej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 11:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
W koncu się rozpadło, bo przejrzałem na oczy. Do tego czasu straciłem większość przyjaciół i znajomych, przestałem rozmawiać z rodzicami, pokłoćiłem się z siostrami. Dziś powoli odbudowuję to co straciłe. Dziś jestem sam ,ale wiem ,że kiedy będę miał dziewczynę to zrobię pare rzeczy inaczej.


Miałem to samo.
Przyjaciół nie odzyskałem...
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Agnieszka



Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 161
Skąd: Chorzów

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 12:04 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak dla mnie temat bardzo na czasie !Do pewnego czasu myślałam ,że miłość nie jest mi narazie potrzebna , dobrze bawiłam sie w towarzystwie znajomych , co jakiś czas poznawałam nowe osoby ale to nie było to ! NO i tak los chciał że dopadło mnie bardzo niespodziewanie! Uczucie wspaniałe, myśl że jest ktoś kto przyjął Cie takim jakim jestes , motyle w brzuchu i głowa w chmurach....... to jest bardzo budujące , ale -zawsze jest jakies ale w moim wypadku za każdym razem :/ osoba którą poznałam kogoś ma , to już długi związek nikt nie chce nikogo ranic a jednak uczucie między nami sie rowija - w tym wypadku to destrukcja , napewno ktoś na tym ucierpi
_________________
It's A Kind Of Magic ...................


Życie jest piekne gdy żyć sie umie,lecz nie każdy sens życia rozumie......
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
CORAX



Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 3277
Skąd: Coraxstadt

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 12:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Humbug.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 12:28 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

CORAX napisał:
Humbug.


W sensie miętus? Wink

Ja tylko powiem, że doświadczam sytuacji o której pisał Spike...tylko jako ta druga strona...cholernie budujące.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 12:41 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mój przypadek jest chyba udosobniony... (jak nie chcesz czytać, przejdź do wytłuszonego druku -poleca mumin ^^)

Będąc pacholęciem (druga klasa podstawówki) zakochałem się. Tak mi się wydawało bynajmniej wtedy, oczywiście kosza nie przeżyłem tak mocno, ba prawie wcale a rozmowa na temat naszej przyszłości odbyła się w towarzystwie naszych znajomych (notabene w domu jedenego z adoratorów mojej lubej) i wyglądała mniej, więcej tak:
-Sebek, sorki ale nie będziesz moim chłopakiem.
-Tak? A dlaczego?
-Jakbyś był trochę wyższy, to bym Cię wybrała a tak to wolę Radka.
-Okej. Spoko.
Czyli widać jak mi zależało...
Co dziwne, uczucie do tej dziewczyny przetrwała, gdzieś się tam chowała w głębi i jak dwa lata temu na jednym z ognisk powiedziała, że nie ma na chwilę obecną chłopaka to coś we mnie pękło. Będąc mocno wstawiony powiedziałem jej co czuję. Później wykonałem masę smsów (z których teraz razem się śmiejemy xD) i takie tam. Pech chciał, że akurat przytrafił się najgorszy okres w moim życiu, pierwszy raz nie chciało mi się konkretnie nic itp. (materiał na inny topic, bo to zahaczało o emo... Crying or Very sad ). No i podczas jednego ze spotkań zadowolnoa gadała o tym, że ma nowego chłopaka (na marginesie to mnie wtedy dobiło...). Wkurzyłem się na nią, ale teraz wydaje się, że mam z nią najlepszy kontakt z chłopaków z mojej paczki ^^
Ale do czego zmierzam. Bo nie zapomniałem tego co do niej czuję, Myślałem tak do 27 kwietnia, bo spotkałem wtedy drugą dziewczynę na imprezie u kolegi. Znów to poczułem, te dziwne uczcie w brzuchu, odnalezienie świadomości, że coś się zaczyna dziać (zresztą pisałem o tym przypadku, bodajże w nieszcześciach - jakkolwiek to by zabrzmiało...). Pech chciał, że dziewczyny już więcej od tego kwietnia nie widziałem a i kontaktu z nią nie miałem a w tym samym czasie narosło kontaktów w mojej stałej paczce i okazało się, że potrafię o swojej nowej miłości zapomnieć, bo znów czułem sie dobrze przy starej.
No i trafiająć w sedno sprawy. W sobotę była 18-stka jednego z moich najlepszych kumpli (by nie rzec przyjaciela) traf chciał, że była tam za równo stara jak i nowa miłość. To miałbyć sprawdzian dla mnie, co tak naprawdę i do kogo czuję. Nie zanudzając już więcej (bo kurde zamiast opisać po krótce, to jak zwykle rozpisuje się o mało istotnych sprawach jak choćby teraz...) ze starą miłostką gadałem może z 30 min na całą noc imprezy z nową przetańczyłem nie jeden taniec i o wiele lepiej się czułem się w jej towarzystwie (choć nie ujmując starej, oczywiście). Ale do czego zmierzam...

TUTAJ - dla tych, którzy historie mumina mają w głębokim poważaniu Twisted Evil

Miłość jest naprawdę nieprzewidywalna. Może mieć feralne skutki, ale mimo wsio jest to piękne uczucie, bez którego chyba nie obędzie się nikt. Można mówić, nie potrzebne mi to, ale przychodzi dzień w życiu kiedy zaczynasz się zastanawiać czego brakuje Ci tak naprawdę do szczęścia (i kiedy wyliczasz, że nie jest to net, komórka czy choćby nowe slipki).
Heh, szkoda tylko, że niektórzy na siłę szukają miłości albo dla zasady ot żeby mieć dziewuchę. Nie powiem irytują mnie takie zachowania, raczej przyjmuję zawsze motto "nic na siłę, wszystko w swoim czasie".
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 9:53 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Łosiu napisał:
W sumie można powiedzieć że jestem samolubny i materialistyczny, tak nie lubię się dzielić z przymusu ale jeżeli coś chce komuś dać to dam, ale nie było jeszcze osoby której bym coś dawał od siebie za to że jest po prostu.
Dla siebie najważniejszy jestem JA i chyba nic tego nie zmieni.
Jak na razie w ogóle nie potrzebuje tego uczucia ze strony innych.


Łosiu, zbyt dobrze to o Tobie nie świadczy, ze jesteś tak zapatrzony w siebie...A to, ze nie potrzebujesz tego uczucia, to nic nie znaczy, bo zazwyczaj Miłość przychodzi niepostrzeżenie i także Ciebie może trafić strzała Amora!

Łosiu napisał:
A na koniec powiem że:
Każda miłość kończy się tragicznie.


Przepraszam, a SKĄD możesz to wiedzieć??? Skoro nie byłeś nawet w takiej sytuacji, to takie stwierdzenie jest co najmniej śmieszne...
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 11:01 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

w odpowiedzi na twoje pytanie Gohan : wszystko zależy od kobiety na jaką trafisz . Jesli dobrze trafisz to może być piękne i budujące uczucie , które będzie ci potrzebne do życia tak jak tlen . Jesli natomiast trafisz na złą kobiete , która będzie się bawić twoimi uczuciami to lepiej jak najszybciej to zakończyć zanim jeszcze nie uda jej sie poczynić większych zniszczeń w twoim życiu .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
PiotreQ



Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 4957

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 11:21 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mariusz napisał:
Łosiu napisał:
W sumie można powiedzieć że jestem samolubny i materialistyczny, tak nie lubię się dzielić z przymusu ale jeżeli coś chce komuś dać to dam, ale nie było jeszcze osoby której bym coś dawał od siebie za to że jest po prostu.
Dla siebie najważniejszy jestem JA i chyba nic tego nie zmieni.
Jak na razie w ogóle nie potrzebuje tego uczucia ze strony innych.


Łosiu, zbyt dobrze to o Tobie nie świadczy, ze jesteś tak zapatrzony w siebie...A to, ze nie potrzebujesz tego uczucia, to nic nie znaczy, bo zazwyczaj Miłość przychodzi niepostrzeżenie i także Ciebie może trafić strzała Amora!

Łosiu nie potrzebuje tego uczucia, jak zaznaczył, na razie - przyjdzie taki moment w Jego życiu, że uśmieje się ze swojego posta (może go nawet wyedytuje) Wink
_________________


Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008


PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 11:25 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oby było tak, jak mówisz... Wink
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Stone Cold



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 886
Skąd: Gdańsk / Bristol

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 11:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I jedno i drugie. Niełatwo trafić na tą jedyną, na swoim przykładzie moge powiedzieć że dopiero niedawno spotkałem tą właściwą, wczesniej tkwiłem w bezsensownym toksycznym związku czego nie życze nawet największemu wrogowi... Jeśli w "domu" jest ok to dodaje skrzydeł i czuje sie że można zrobić wszystko, zmienić swiat a jesli nie to chociaż są siły do walki z nim a jezelii jest wręcz odwrotnie to nie chce sie wstać z wyra, nie chce sie isc do pracy, wracać do domu też sie nie chce - ogólnie przejebane i w takim stanie rzeczy potrzeba przyjaciół bardziej niz zwykle ale to troche odbiega od tematu bo tak sie dzieje gdy zaczyna jej brakować Wracając do sedna sprawy miłość dodaje skrzydeł, sprawia ze człowiek czuje sie silniejszy, spokojniejszy, mnóstwo ciepła które zmienia nawet najwiekszego twardziela

Łosiu napisał:
Dla siebie najważniejszy jestem JA i chyba nic tego nie zmieni. (...) Każda miłość kończy się tragicznie

Oj młody jeszcze jesteś... Zapamiętaj to co napisałeś bo za pare lat bedziesz sie z tego smiać a jesli nie będziesz to wyrazy współczucia bo bedziesz bardzo nieszczęsliwym człowiekiem.
_________________
And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 11:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No własnie mi się miłość przede wszystkim kojarzy z wewnętrznym spokojem , brakiem obawy o dzień jutrzejszy bo jak wiadomo we dwoje mozna pokonac więcej przeciwnosci niż w pojedynke .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sro Sie 29, 2007 1:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Nie potrzebuję miłości", "Miłość jest zbędna", "Miłość to samo nieszczęście" itd.

Gadanie...
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Spike Edney jr



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 852

PostWysłany: Sro Sie 29, 2007 1:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wsztkie wielorybki tak mówią ,a jak przyjdzie co do czego to spać w nocy nie móżna. Smile Ech dzieci Neo. Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sro Sie 29, 2007 4:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No właśnie nie dzieci Neo, bo oni jeszcze czekają na zmianę IP... Wink

Spike, swoją drogą, to ta Twoja dziewczyna naprawdę jest niesamowitym wyjątkiem. Taka, jak to nazwałeś, chora miłość występuje dosyć często, ale u chłopaków. Dziewczynom natomiast się to raczej nie podoba - dlatego u nich jest to wielka rzadkość.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sro Sie 29, 2007 4:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spike Edney jr napisał:
Ech dzieci Neo. Very Happy


A to dobre... Laughing Laughing Laughing Dzieci Neo... Laughing Laughing Laughing Wink
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Het



Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 742
Skąd: Krapkowice-Otmęt

PostWysłany: Sro Sie 29, 2007 4:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja posłużę się cytatami z filmów:

"miłość to skurwysyństwo"
"miłość wyrywa serce przez dupe"

i muzyki:
"miłość to gdy ktoś umiera a drugie po nim płacze"

a tak od siebie:
może czynić cuda a może i zabić, jest odwzajemniana lub nie, jest jak narkotyk działający w ten sposób że wciąż potrzebujemy drugiej osoby aby móc funkcjonować. Miłość nie jest idealna, ma wady i zalety, czasem tak piękna że wad nie widzimy ale są... i w tym miejscu urywa mi się myśl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sro Sie 29, 2007 5:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Het, aleś napisał...To chyba wszyscy wiedzą... Wink
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sro Sie 29, 2007 5:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak naprawdę, to obawiam się, że ten temat, jak bardzo ciekawy, tak bardzo łatwo może zejść w otchłanie banału. Momentami już zszedł...
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 15, 16, 17  Następny
Strona 1 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek