| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2007 12:28 am Temat postu: Queen a The Beatles |
|
|
Już wyjaśniam. Po prostu szukam różnego rodzaju powiązań i analogicznych wydarzeń w dziejach zespołu.
W stylu: Lennon pod wpływem CLTCL zaczął znów tworzyć.
Lub: Queen wyprzedziło The Beatles/The Beatles pobiło Queen w rankingu na...
I tym podobne. Informacje gromadzę do 19-20 marca. Potem z tym tematem możecie zrobić co chcecie.
Z góry dzięki! _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mancin
Dołączył: 16 Gru 2003 Posty: 333
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2007 11:01 am Temat postu: |
|
|
| Poczekajmy z wpisami, być może 2 lata temu był taki temat. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 4:22 pm Temat postu: |
|
|
Tak ... wydanie w tym samym czasie co Made In Heaven, pierwszej czesci antologii Beatlesow przez co moim zdaniem MIH nie osiagnelo takiego sukcesu jaki by moglo osiagnac. Ale to takie sobie czepianie sie
Beatlesi tak jak Queen tworzyli w czworke, sami pisali teksty muzyke. Mieli rowniez dwoch liderow (McCartney i Lennon - odpowiednik do Mercury i May) w tworzeniu muzyki i dorobku zespolu.
Jeszcze jedno ... w 2002 roku Queen wykonywal wraz z innymi artystami dwie piosenki Beatlesow (zreszta w ktorych spiewal Paul McC) podczas Party At The Palace. Byly to All You Need Is Love i Hey Jude.
To tyle ode mnie _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hania

Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 28 Skąd: złotów
|
Wysłany: Nie Maj 20, 2007 10:07 pm Temat postu: |
|
|
w radio mowili jakis czas temu (kwestia jakichs 3 miesiecy) ze w Wielkiej Brytanii przy jakiejs tam okazji (nie wiem dokladnie jakiej) Queen uznano ogolnie za lepsze od Beatlesow i zarazem najlepsza grupe kiedykolwiek. Wiem ze to niewiele co tu pisze ale nie pamietam dokladnie o co chodzilo _________________ be free with your tempo... be free, be free... surrender your ego... be free, be free... to yourself. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Pon Maj 21, 2007 2:39 pm Temat postu: |
|
|
Beatles rocks !!! "Helter Skelter" to pierwszy kawałek heavy metalowy w historii muzyki a "Stone Cold Crazy" to pierwszy thrashmetalowy kawałek w historii muzyki . Takie małe powiązanie .
Ostatnio zmieniony przez Lukas dnia Wto Maj 22, 2007 4:35 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maciej3

Dołączył: 22 Wrz 2006 Posty: 198
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 1:33 pm Temat postu: |
|
|
| Nie lubię Beatlesów. Wolę solową twórczość Johna Lennona, ostatnio słyszałem cover do kawałka Working Class Hero w wykonaniu Green Day. Całkiem nieźle im to wyszło. Co do Beatles nie kręcą mnie ich miłosne kawałki, a i jeszcze jest Hare Kriszna. Ciekawi mnie pochodzenie tego kawałka, czy to na zlecenie sekty powstało i im zapłacili, czy to jednak chłopaki sami wpadli na taki pomysł. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 1:35 pm Temat postu: |
|
|
Swoja wizje tego utworu (Working Class Hero) zrealizowal tez Roger na plycie 'Electric Fire'. Nie chce nikogo obrazic, ale wersja Rogera jest o niebo lepsza od oryginalu. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 2:03 pm Temat postu: |
|
|
| The Beatles to największy zespół rockowy w historii muzyki i tyle w tym temacie , od nich wszystko się zaczęło , oni jako pierwsi zastosowali klasyczny skład zespołu rockowego : gitara solowa , gitara rytmiczna , bas i perkusja . Oni pobudzili do życia dźwięki ostrej elektrycznej gitary na kilka lat przed Hendrixem i The Doors . Można ich nie lubić , ale ignorowanie ich wkładu w rozwój muzyki rockowej to dziecinne zachowanie . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 2:33 pm Temat postu: |
|
|
No i dobra. Wkład w muzykę doceniam, tak samo jak u Elvisa. Ale z słuchania wielkiej przyjemosci nie czerpię. _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 2:40 pm Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | | Można ich nie lubić , ale ignorowanie ich wkładu w rozwój muzyki rockowej to dziecinne zachowanie . |
A kto to robi? Poza tym offtop. ;P _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 3:47 pm Temat postu: |
|
|
| czerwone gitary to polscy beatelsi ,nie tylko jeżeli chodzi o skład ,instrumenty ale podobieństwa jest mnóstwo poza tym uważam ,że S.Krajewski miał świetny głos może nawet lepszy od F.Mercurego |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 3:53 pm Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | | The Beatles to największy zespół rockowy w historii muzyki i tyle w tym temacie , od nich wszystko się zaczęło , oni jako pierwsi zastosowali klasyczny skład zespołu rockowego : gitara solowa , gitara rytmiczna , bas i perkusja . Oni pobudzili do życia dźwięki ostrej elektrycznej gitary na kilka lat przed Hendrixem i The Doors . Można ich nie lubić , ale ignorowanie ich wkładu w rozwój muzyki rockowej to dziecinne zachowanie . |
Dla mnie dziecinna jest postawa "oni byli pierwsi, kropka". Owszem, rozsławili muzykę niesamowicie, ale nigdy nie dowiesz się, kto był "pierwszy", w jakiejkolwiek dziedzinie. Zresztą, była już gdzieś dyskusja na ten temat. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 4:14 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Zresztą, była już gdzieś dyskusja na ten temat. |
wiem , że była i zająłem w niej "powyższe" stanowisko , takie jest moje zdanie . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 4:15 pm Temat postu: |
|
|
Na moje argumenty jednak nie starałeś się odpowiedzieć. A szkoda, choć nie jest to sprawa wysokiej rangi. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 4:19 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Dla mnie dziecinna jest postawa "oni byli pierwsi, kropka". |
ciężko ci się z tym pogodzić , że byli pierwsi od pink floyd , no nie ?
| Misiu napisał: | | Owszem, rozsławili muzykę niesamowicie, ale nigdy nie dowiesz się, kto był "pierwszy", w jakiejkolwiek dziedzinie. |
ja się już dowiedziałem kto był pierwszy , znam wszystkie płyty The Beatles i słyszę jak ich muzyka z albumu na album postępowała i jak sie rozwijała , owszem czerpali z amerykańskiego rythm n' bluesa i rock n' roll'a i słychac to wyraźnie na pierwszych płytach , ale to "Oni" przeszli z rock n'rolla na surowsze , mocniejsze a nawet progresywne granie i dla mnie to są fakty . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 4:55 pm Temat postu: |
|
|
| Lukas napisał: | | ciężko ci się z tym pogodzić , że byli pierwsi od pink floyd , no nie ? |
Co ma do tego Pink Floyd? Dla mnie osobiście jest to zespół lepszy o kilka klas, ale nic do rzeczy nie ma tu jakakolwiek "pierwszość".
Nie mam pojęcia, skąd wysunąłeś taki wniosek. Tym bardziej, że przeczytałeś zapewne drugą część mojego posta.
| Lukas napisał: | | ja się już dowiedziałem kto był pierwszy , znam wszystkie płyty The Beatles i słyszę jak ich muzyka z albumu na album postępowała i jak sie rozwijała , owszem czerpali z amerykańskiego rythm n' bluesa i rock n' roll'a i słychac to wyraźnie na pierwszych płytach , ale to "Oni" przeszli z rock n'rolla na surowsze , mocniejsze a nawet progresywne granie i dla mnie to są fakty . |
A skąd wiesz, że nie istniało co najmniej kilka zespołów, które grały podobnie przed The Beatles, których media nie zauważyły ze względu na takie czynniki jak chociażby kraj, z jakiego pochodziły? Czemu najpopularniejsze i te teoretycznie największe zespoły są tylko z Wielkiej Brytanii i Ameryki Północnej? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 4:58 pm Temat postu: |
|
|
| bez kitu to prawda ,może gdzieś w Mongolii jest zespół lepszy od Queen Pink Floyd i grają sobie w stodole jakiejś dla siebie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 5:00 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli to była ironia - doprawdy żałosna... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 5:03 pm Temat postu: |
|
|
to nie była ironia , poparłem w pewnym sensie to co napisałeś odnośnie zapoczątkowania czegoś tam przez Beatlesów :
"A skąd wiesz, że nie istniało co najmniej kilka zespołów, które grały podobnie przed The Beatles, których media nie zauważyły ze względu na takie czynniki jak chociażby kraj, z jakiego pochodziły"
ja odniosłem to do ogółu. może w latach 70tych gdzieś w ameryce południowej grał zespół lepszy od Queen ,Pink Floyd ,Led Zeppelin ale grali w stodole dla siebie i potem przestali ,nic nie nagrali i nikt się nie dowiedział o nich |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 5:05 pm Temat postu: |
|
|
Jest to prawdopodobne. Ale nawet jeśli coś wydano, media nie chwyciły tego po prostu. Nikt nie wątpi w wielkość Dżemu, a jednak za Zachodzie nikt tego bandu nie zna. Interesujące, dlaczego... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 5:10 pm Temat postu: |
|
|
| o właśnie taki dżem jest muzycznie dużo lepszy od Queen ,ile tam różnorodności i wszystko trzyma się kupy a nie jakieś March of the black queen - nie wiadomo o co chodzi tak jakby wziął kilka utworów i złączył w jedno podobnie jest z kilkoma innymi niby super kompozycjami |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 5:11 pm Temat postu: |
|
|
Hmmm... Teolog czy może Szymon S.? Proponuję mieć na niego oko... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 5:12 pm Temat postu: |
|
|
| No, jeżeli Dżem jest różnorodny muzycznie, to ja jestem św. Hieronim. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ZanziMan
Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 51
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 5:17 pm Temat postu: |
|
|
Buhahahahahahahahahahahahahaha...
Nie umniejszając chwały wybitnej wg mnie osoby Ryśka Riedla, Dżem żadnej różnorodności nie przedstawiał I jeśli Dżem jest muzycznie dużo lepszy od Queen, to ja jestem św. Anastazy (bo Hieronima sobie już Queen Fan zastrzegł ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 5:26 pm Temat postu: |
|
|
On Was robi w balona (i jak widać, udaje mu się to). Proponuję ignorować tego typu uwagi. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 5:28 pm Temat postu: |
|
|
| nie przesadzaj ,że nie przedstawiał dżem różnorodności ,a w czym ty widzisz to ,że queen jest lepszy muzycznie od dżemu , w monotonnej perkusji , nie wyróżniającej się grze Freddiego i linii basu ,dziecinnie prostych solówkach i graniu na akordach ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ZanziMan
Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 51
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 5:31 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | On Was robi w balona (i jak widać, udaje mu się to). Proponuję ignorować tego typu uwagi. |
Podpisuję się pod tym i kończę dyskusję... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 6:29 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | A skąd wiesz, że nie istniało co najmniej kilka zespołów, które grały podobnie przed The Beatles, których media nie zauważyły ze względu na takie czynniki jak chociażby kraj, z jakiego pochodziły? Czemu najpopularniejsze i te teoretycznie największe zespoły są tylko z Wielkiej Brytanii i Ameryki Północnej? |
dla mnie liczą się tylko te zespoły , które zapisały się w historii i na , których wzorowali się inni późniejsi wykonawcy , te zespoły , które dla innych były inspiracją . Cóż jesli były inne bardzo dobre zespoły , którym się nie powiodło to cóż mówi się trudno , ja nie zamierzam się zastanawiać nad fikcyjnymi zespołami , które w ogole mogły nigdy nie istnieć . Spójrzmy prawdzie w oczy - kto pociągnął muzykę gitarową do przodu ? No przecież nie anonimowe kapele z Ameryki Płd .
Ostatnio zmieniony przez Lukas dnia Wto Maj 22, 2007 7:58 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 7:43 pm Temat postu: |
|
|
| warto dodać ,że raczej większość bardzo dobrych zespołów się przebija na zasadzie prostej plotki ,ktoś po koncercie był zachwycony i przy każdej najbliższej okazji oznajmia to znajomym itd plus siła mediów |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|