| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Helloween |
| Zajebisty |
|
6% |
[ 1 ] |
| Całkiem, całkiem |
|
6% |
[ 1 ] |
| Nie wadzi... |
|
25% |
[ 4 ] |
| Nie lubię |
|
25% |
[ 4 ] |
| Blee.... |
|
0% |
[ 0 ] |
| A nie Halloween? |
|
37% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 16 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 2:23 pm Temat postu: Helloween |
|
|
Grupa, która mną wstrząsnęła jakiś miesiąc temu (mimo że słucham ich od jakiegoś roku ). Dopiero teraz zauważyłem, że w metalu może być dobry tekst, chwytiwa melodia i odpowiednia siła przekazu (taa... ). Dla większości Helloween to oczywiście Keepery (bez The Legacy z tamtego roku ). Głos Kiske zrobił na mnie wielkie wrażenie (Dickinson może mu buty czyścić) na płytach studyjnych, jak i na koncertach. Nikt z wokalistów jakich znam, nie potrafi z taką perfekcją zaśpiewać utworów tak samo, jak na płycie (i to z taką skalą głosu... a Dickinsonowi się nie udaje ). Helloween to również Weikath, Hansen (odszedł po trasie koncertowej, promującej Keepera II), Grosskopf (kto, jak kto, ale ten basista ma wielką charyzmę) i obecny wokalista, Andi Deris, który również bardzo dobrze śpiewa. Prócz Keeperów I i II, Helloween nagrali inne ciekawe płyty jak np.: Walls Of Jericho (pierwsza płyta z Hansenem na wokalu), Chameleon (najciekawsza płyta H'ween), Master Of The Ring (z nieodżałowanym Mr. Ego), The Time Of The Oath i najnowszy Keeper - The Legacy. Z koncertówek nie ma co polecać bo mają dwie: Live In The U.K. (Kiske na wokalu... mmm... miodzio ) i High Live (z Derisem... też bardzo fajna, ale w niektórych momentach jakość jest bootlegowa). Ogólnie, jak dla mnie... REWELACJA!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 2:43 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze nie znam, ale zapoznam się, bo brzmi dość ciekawie. Szczególnie że:
| Karol napisał: | | teraz zauważyłem, że w metalu może być dobry tekst, chwytiwa melodia i odpowiednia siła przekazu |
Czyli w dwóch słowach: Dream Theater. A ten band uwielbiam. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 5:36 pm Temat postu: |
|
|
Szczerze mówiąc - znam jedynie z nazwy... _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 6:15 pm Temat postu: |
|
|
Płyty H'ween są bardzo tanie . Ewentualnie mogę podać tytuły piosenek, wartych posłuchania. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 6:32 pm Temat postu: |
|
|
| Karol napisał: | | Ewentualnie mogę podać tytuły piosenek, wartych posłuchania. |
O, chętnie się dowiem!  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 6:48 pm Temat postu: |
|
|
Z utworów to tak:
- I'm Alive
- Twilight Of The Gods
- Future World
- Halloween (13 minut )
- Eagle Fly Free
- Rise And Fall
- Dr. Stein
- We Got The Right
- I Want Out
- Keeper Of The Seven Keys (13 minut )
- Kids Of The Century
- When The Sinner
- I Believe
- Longin
- Mr. Ego (Take Me Down)
- In The Middle Of A Heartbeat
- We Burn
- Forever And One (Neverland)
- Before The War
- Lay All Your Love On Me (zajebisty cover Abby)
- Just A Little Sing
- Mrs. God
- Silent Rain
Z płyt to:
- Keeper Of The Seven Keys I
- Keeper Of The Seven Keys II (wstyd nie znać tych dwóch płyt )
- Chameleon
- Master Of The Rings
- The Time Of The Oath
- Rabbit Don't Come Easy
- Keeper Of The Seven Keys - The Legacy
- Live In The U.K.
- High Live
Finito  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 9:12 pm Temat postu: |
|
|
nie przepadam... mam jedna kasete nawet - the dark ride.. niezla, ale bez rewelacji.. slyszalem troche innych rzeczy, ale ja nie lubie tego niemieckiego grania... nawet jesli spiewaja po angielsku, to ja slysze od 1 sekundy, ze to niemiecki zespol, a niemieckie zespoly dla mnie sa cholernie toporne i schematyczne w swoim heavy metalu... takze toleruje, ale nic wiecej  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 10:33 pm Temat postu: |
|
|
mam na dysku obie części Keepera, ale jeszcze nie przesłuchałem w całości...
podoba mi się kawałek "The Tale That Wasn't Right" albo coś takigo, reszta raczej średnia _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Strangelander
Dołączył: 21 Mar 2006 Posty: 24 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Wto Maj 30, 2006 12:54 am Temat postu: |
|
|
| Maidenom, Priest czy Saxon to oni mogą co najwyżej buty czyścić...ale pierwsze płyty mieli fajne. Surowy Walls of Jericho, melodyjny,urokliwy i naładowany pozytywną energią Keeper 1 (ten krążek stworzył nową jakość w melodynym metalu) i najdojrzalszy Chameleon to płyty które warto znać. Kiske to był duży talent wokalny. Okresu z Derisem nie lubie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Wto Maj 30, 2006 10:39 am Temat postu: |
|
|
| Strangelander napisał: | | Maidenom, Priest czy Saxon to oni mogą co najwyżej buty czyścić... |
Hehehe... kłania się czytanie ze zrozumieniem .
Napisałem, że Dickinson może czyścić buty Kiske-mu. Napisałem tak dlatego że to Michaela porównuje się do Bruce'a. Mówi się też że Bruce to koncertowy wyciągacz... moim zdaniem to gówno prawda. Bruce do największych partii głosowych jeszcze na koncertach nie doszedł, a Kiske robi to od swojego pierwszego koncertu z H'ween do dziś. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Strangelander
Dołączył: 21 Mar 2006 Posty: 24 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Wto Maj 30, 2006 11:24 am Temat postu: |
|
|
Kiske po prostu może śpiewać wyżej i tyle co nie zmienia faktu, że Dickinson to bardzo dobry wokalista, operujący jak dla mnie dużo ciekawszą barwą i lepszymi dołami. A już o tym że to dużo bardziej znacząca w świecie muzycznym i charyzmatyczna postać niż Kiske nie musze chyba wspominać.
PS. Na koncertach Bruce wypada bardzo dobrze, słyszałem go na żywo nie raz. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Wto Maj 30, 2006 11:46 am Temat postu: |
|
|
Ja również słyszałem jednego i drugiego na koncertach i również uważam Dickinsona za bardzo dobrego wokalistę (w końcu bardzo lubię IM), ale MOIM ZDANIEM to Kiske jest lepszym wokalistą. A z charyzmą to polecam Ci koncertówkę Live In The U.K. . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Maj 30, 2006 12:22 pm Temat postu: |
|
|
Oprocz pierwszego KEEPERA jakos nie moge ich starwic... Zbyt... patataj, patataj... Nie lubie takiego metalu... Malo fantazji, wiekszosc jest na to samo kopyto... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Maj 30, 2006 11:31 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | patataj, patataj... |
O! Tego słowa mi brakowało!
Zgadzam się, że wszystko podobne - albo 'patataj' w stylu Mr Torture, Dr Stein, albo ballady a la Forever And One (ta akurat jest zajebista, przyznaję). Kiedyś mi się podobali, w czasach kiedy zasłuchiwałem się m.in. Bon Jovim. ^^ _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 9:11 am Temat postu: |
|
|
Kojarzę parę utworów, to wszystko. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Strangelander
Dołączył: 21 Mar 2006 Posty: 24 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 2:31 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Oprocz pierwszego KEEPERA jakos nie moge ich starwic... Zbyt... patataj, patataj... Nie lubie takiego metalu... Malo fantazji, wiekszosc jest na to samo kopyto... |
A Chameleona słyszał? Tam nie ma ani patataj ani ... metalu. Żeby mieć jakieś pojęcie o tym zespole warto by poznać choć kilka przekrojowych płyt tego zespołu zanim się będzie go oceniało na podstawie kilku tylko kawałków i to pewnie z dużo słabszego ostatniego okresu. Tak więc warto poznać :
Walls of Jericho (1985)- brudny wokal Kai Hansena i sporo szybkiego, surowego heavy metalowego czadu ze sporą dawką przebojowości
Keeper of the Seven Keys part 1 (1987)- zmiana stylu, zmiana wokalisty na piejącego czysto i bardzo wysoko Michaela Kiske. Niezwykle radosny i melodyjny, naładowany pozytywną energią melodic metal. Może i wiocha ale zato rozbrajająca . Płyta przełomowa i w pewnych kręgach ciesząca się bezgranicznym kultem.
Chameleon (1993)- krążek wzbudzający spore kontrowersje. Mało czadu, sporo klimatu i niebanalnych rozwiązań. Dojrzała płyta z tym że wielu fanów Helloween do niej nie dojrzało.. Nic dziwnego że po niej drogi zespołu nieco się rozeszły. Zdecydowanie warto! Jedyny album zespołu, który traktuje na poważnie.
The Dark Ride (2000)- Na wokalu Andy Deris. Nie lubie i nie słucham okresu z nim, ale to najlepszy krążek z tym wokalistą. Płyta podobno bardzo "mroczna", ale jest to mrok dla dzieci z przedszkola . Sporo przyjemnych dla ucha melodii, choć monotonia perkusji i aranżacje bez większego polotu mogą irytować. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 3:32 pm Temat postu: |
|
|
O właśnie... zapomniałem dogłębnie opisać płyt H'ween .
Walls Of Jericho - Jak już wiadomo (patrz post wyzej) Kai Hansen na wokalu. Pierwsza i ostatnia płyta (nie licząc mini-albumiku) z tym panem za mikrofonem. Jak ktoś zaczynał od Keepera to nie ma co się brać za tę płytę . Bardzo ostra muzyka i ostry głos Hansena mówi, że H'ween to bardzo ostry zespół...
Keeper Of The Seven Keys I - ...Ale stwierdził później że nie da rady śpiewać i grać jednocześnie, więc sprowadzili młodziutkiego (16 LAT) wokalistę, Michaela Kiske (Kiszka ). On i reszta nagrali rzecz przełomową i wbijającą się w pamięć. Kompozytorem był na tej płycie Hansen... Weiki w tym momencie szlifował utwory na drugą część opowieści, o strażniku siedmiu kluczy (czyli o nas samych).
Keeper Of The Seven Keys II - Album z największą ilością hitów. Eagle Fly Free znaczy tyle dla power metalu, co Paranoid dla heavy metalu. Wolę dwójkę, od jedynki... Po prostu widzę tu więcej zajebistych utworów, niż na jedynce. Kompozytor to Michael Weikath.
Live In The U.K. - Krótki, ale bardzo treściwy koncertowy album grupy, która była u szczytu sławy, co doskonale słychać na płycie. Młodziutki Kiske, okazuje się zajebistym wodzirejem i zajebistym wokalistą koncertowym. Z perfekcją wykonuje utwory z obu Keeperów i ostatni na płycie utwór z Murów Jerycha. POLECAM!!!
Pink Bubbles Go Ape - Odszedł Hansen, przyszedł Grapow. Muzyka H'ween odpłynęła do Gamma Ray (zespołu Hansena). Bardzo dziwny album. Jedyne utwory do polecenia to Kids Of The Century, I Believe i Longin. Nic ciekawego.
Chameleon - Gdyby grupa nie nagrała Keeperów, byłby to ich najlepszy album. Na tej płycie nie obcujemy już z grupą power/heavy metalową, tylko z rockową, czasami hard rockową. To najbardziej szczera płyta dyniowatych. W niektórych piosenkach słychać nawet instrumenty dente.
Polecam ją wszystkim.
Master Of The Rings - Odszedł Kiske, przyszedł Deris. Wielu fanów skreśliło ich na samym starcie. Na pierwszą płytę z Andim, wybrali sobie concept o mistrzu (siedmiu) pierścieni. Można powiedzieć "parodia siedmiu kluczy". A jednak nie. H'ween nagrało bardzo dobrą płytę. Uchowało się na niej kilka sztandarowych numerów tj.: Mr. Ego (Take Me Down), In The Middle Of A Heartbeat, czy Still We Go. Również polecam.
The Time Of The Oath - Jak narazie, jest to najlepsza płyta Dyniowatych z Andim. Ballada Forever And One (Neverland) jest moim ulubionym utworem H'ween z tego okresu. Są takie kulciaki jak We Burn, Power, Before The War, czy tytułowy. O niebo lepszy od Mastera i niewiele gorszy od Keeperów .
High Live - Koncertówka z Derisem, raz zachwyca, raz odpycha. Świetnie wychodzą kawałki z Keeperów i Time'a, ale pozostałe mają tak zrypany dźwięk, że nie da się tego słuchać. Słaba produkcja... Niektóre bootlegi są lepsze.
Better Than Raw - Jedna ze słabszych płyt H'ween. Jedyne utwory, jakie polecam to I Can i Falling Higher... No, może jeszcze Laudate Dominium śpiewane po łacińsku .
Metal Jukebox - Dyniowaci wykonują swoje ulubione covery. Na płytę trafiły wyselekcjonowane utwory z pośród 30 nagranych (m.in. Sheer Heart Attack, które wyszło tylko na b-side singlu). Godne polecenia to... tylko i wyłącznie Lay All Your Love On Me, Abby .
The Dark Ride - Mówi się że to bardzo dobra płyta, ale mnie nie podoba się taki H'ween. Jedyna piosenka którą lubię to Mr. Torture. Pozostałe lecą w stronę black metalu (choć nimi nie są).
Rabbit Don't Come Easy - Najdziwniejsza płyta i najdziwniejszy dobór piosenek... Można powiedzieć misz-masz, ale w ich przypadku to bardzo źle. Mój faworyt to Just A Little Sing. Pozostałe ciutek niżej.
Keeper Of The Seven Keys - The Legacy - Jeśli ktoś mówił o parodi Keeperów na Masterze, to teraz chyba nie ma wątpliwości jak bardzo się mylił. Niech was nie myli nazwa. To dobra płyta, warta polecenia, ale cudów nie oczekujcie. To nie to samo co prawie 20 lat temu. Chłopcy poszli w odwrotną stronę doboru utworów. Płyty (są dwie) zaczynają najdłuższe utwory (i chyba najlepsze na tej płycie). Prócz The King For 1000 Years i Occasion Avenue, polecam Mrs. God (taki żart) i Silent Rain.
No... to wszystkie płyty Helloween. Myślę, że te recki trochę wam pomogą w szukaniu dobrych płyt . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 4:19 pm Temat postu: |
|
|
| Karol napisał: |
The Dark Ride - Mówi się że to bardzo dobra płyta, ale mnie nie podoba się taki H'ween. Jedyna piosenka którą lubię to Mr. Torture. Pozostałe lecą w stronę black metalu (choć nimi nie są).
|
yy to chyba inne plyty mamy hehe.. ja tam nie widze nawet kropli czegos, co by moglo byc podobne do black metalu (albo nim byc)... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 5:22 pm Temat postu: |
|
|
| Wiesz, wystarczy że metalowy zespół pisze piosenki o "czarnym" zabarwieniu i już się mówi o black metalu. Ja napisałem że to nie jest black, ale w tym kierunku zmierzali. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 6:09 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Może i wiocha ale zato rozbrajająca |
| Cytat: | | podobno bardzo "mroczna", ale jest to mrok dla dzieci z przedszkola |
Lol, zacna to kapela, skoro nawet fani się tak wypowiadają.
The Dark Ride jako Black Metal mnie zupełnie rozwaliło.  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 6:24 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | Cytat: | | Może i wiocha ale zato rozbrajająca |
| Cytat: | | podobno bardzo "mroczna", ale jest to mrok dla dzieci z przedszkola |
Lol, zacna to kapela, skoro nawet fani się tak wypowiadają.
The Dark Ride jako Black Metal mnie zupełnie rozwaliło.  |
Ech... . Proszę czytać ze zrozumieniem, a dopiero później się wypowiadać . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|