| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Blue Oyster Cult? |
| w życiu nie słyszałem |
|
37% |
[ 3 ] |
| może obiło mi się o uszy |
|
0% |
[ 0 ] |
| znam, takie sobie |
|
25% |
[ 2 ] |
| znam, rewelacja |
|
25% |
[ 2 ] |
| totalny kult! |
|
12% |
[ 1 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 8 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Czw Sty 05, 2006 12:39 pm Temat postu: Blue Oyster Cult |
|
|
Jestem ich totalnym wyznawcą, od kiedy usłyszałem utwór "Astronomy".
Trudno opisać ich fenomen, to po prostu sie słyszy. Cóż tu pisać? Genialne kompozycje? Świetne teksty? Wspaniały klimat? Tak można pisac o wielu zespołach.
Blue Oyster Cult to coś więcej. Polecam wszystkim ich płyty i obiecuję, że się nie zawiedziecie.
"Secret Treaties", "Agents Of Fortune", "Spectres", "Mirrors", "Fire Of Unknown Origin", "Club Ninja", "Imaginos", "Heaven Forbid" to wydawnictwa dla Was. Fani Queen nie mogą przejść obojętnie obok Blue Oyster Cult, moi kochani
Ja w to wpadłem po uszy. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 05, 2006 12:41 pm Temat postu: |
|
|
Jest OK, niektore utwory naprawde niezle, ale mnie az tak nie przekonuje. Wole BUDGIE
Aha- "Don't Fear the Reaper" uwazam za utwor przereklamowany- na pewno nie najlepszy w karierze BOC... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Czw Sty 05, 2006 12:50 pm Temat postu: |
|
|
Moze nie przereklamowany, co zbytnio ograny. Trudno wybrac najlepszy, ja stawiam na "Astronomy" i "Joan Crawford".
Budgie takze uwielbiam. Ale, Fenderku, przecież to zupełnie inna muzyka jest... _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 05, 2006 12:53 pm Temat postu: |
|
|
| Blackie_Sexx napisał: | Moze nie przereklamowany, co zbytnio ograny. Trudno wybrac najlepszy, ja stawiam na "Astronomy" i "Joan Crawford".
|
Na "Astronomy" tez bym chyba postawil
Nie wiem- "Don't Fear" tak czesto nie slyszalem, wiec nie wiem jak tam u mnie z ograniem- po prostu do mnie az tak nie przemawia... chyba...
| Blackie_Sexx napisał: | | Ale, Fenderku, przecież to zupełnie inna muzyka jest... |
No niby inna a jakos te dwa zespoly gdzies maja ze soba cos wspolnego- i za cholere nie wiem co to... Gdzies jakis wspolny mianownik wyczuwam... Musze to przeanalizowac sobie  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Czw Sty 05, 2006 1:06 pm Temat postu: |
|
|
Pewnie to, że nie był to taki zwyczajny hard rock i tak naprawdę trudno sprecyzować Budgie i BOC. Choć przecież Godzilla mogłaby śmiało być utworem Budgie, a BOC bez problemu ulokowaliby w swojej dyskografii In The Grip Of Tyre Fitter's Hands Poza tym tytuły: BOC "She's As Beautiful As A Foot", "I'm On The Lamb But I Ain't No Sheep".
BOC był zespołem na pewno bardziej wystawnym. Wielkie trasy (wciąż). Wielkie dekoracje, masa ludzi na scenie. Poza tym do dziś cieszą się straszliwą popularnością w Stanach Zjednoczonych. U nas niestety nie. Co do Budgie, zawsze dziwiłem się, że nie sa w pierwszej lidze. U mnie są. W tej samej lidze co Blue Oyster Cult. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Lip 10, 2008 7:19 pm Temat postu: |
|
|
Właśnie jestem po dwóch pierwszych płytach. Nawet znośnie, aczkolwiek na pewno nie na tyle by wbić się w me ucho na dłużej. No i przez pewien czas w tym zespole grał Danny Miranda.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lip 10, 2008 9:13 pm Temat postu: |
|
|
don't fear the ripper uwielbiam ale w wersji him. oryginal jakos mnie nie kreci. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
black_queen

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 354 Skąd: Nowy Sącz, prawie;)
|
Wysłany: Pią Lip 11, 2008 12:20 am Temat postu: |
|
|
W zasadzie moja znajomość ich twórczości kończy się na "Don't fear the reaper" i kilku innych numerach, których nazw niestety nie pamiętam, jednak ten wymieniony z tytułu jest boski, więc choćby dla niego kiedyś zabiorę się za zgłębianie mojej wiedzy na temat BOC _________________ mam plan tak szczwany, że można mu doczepić ogon i powiedzieć, że to lis |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Lip 11, 2008 12:38 am Temat postu: |
|
|
"Don't Fear The Reaper", "Astronomy", "Flaming Thelepats", "In Thee", "I Love The Night", "Joan Crawford" - fantastyczne kawałki, pomysłowe, ciekawie zaaranżowane, niebanalne. Prochu nie wymyślili ale słucha się baaaaardzo przyjemnie. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|