| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 1:43 pm Temat postu: znudzenie Queen |
|
|
czy występuje u was znudzenie???
Ja właśnie przeżywam ogrom znudzenia Queen i wole zapuścić jęczącego Planta czy Genesis z Philem lub jakies rock'n'rolle bo słuchanie Jrólowej nie sprawia mi ostatnio przyjemności i już wole posłuchać Tie mother down z Paulem niż Freda. Ale jak leci w radiu to jednak podśpiewuje (dygresia Antyradio schodzi na psy po zaczeli puszczać I want to break free i A kind of magic a najlepsze z tego ejst Radio gaga w wersji Electric Six).
Nie wiem niby mogłaby sobie puszczać jakieś koncerty czy inne dziwadla ale nie mam najmniejszej ochoty i tyle.
Ten stan jakoś przedłuża się umnie osttanio bo zwykle trwał tydzień a ten od jakiegoś miesiąca może po latach przeszedł kres mej miłości ?! Musze się udać do psychoanalityka (Panie doktorze coś ze mną jest nie tak?! - powiem do niego leżąc na leżance) lub zapuścić Hot Space
A może powinniśmy otworzyć dział wsparcia moralnego dla fanów  _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 3:19 pm Temat postu: |
|
|
Nie ma mowy,żeby kiedykolwiek mi się znudzili. Właśnie teraz przechodzę taki okres, kiedy słucham ich na okrągło- praktycznie 95% tego, czego teraz słucham, to właśnie oni. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 4:14 pm Temat postu: |
|
|
Mysle ze to bardzo zdrowe. To tak jakbym przez cale zycie mial jesc tylk olody pistacjowe... Po kilku latach nie moglbym juz nawet oo lodach myslec... Jest tyle przeciez dobrej muzyki wokolo...
Sam slucham nie czesciej niz raz w tygodniu (Queen), Dream Theater gosci w moim odtwarzaczu jakby czesciej... I naleze do miedzynarodowego fan klubu, podczas gdy do tego Queen anlezec nie maam najmniejszego zamiaru...
Rany- gdybym mial podac moich dziesiec ulubionych albumow wszechczasow bylyby tam moze dwa Krolowej... Uwazam ze to zdrowe, bo... ile mozna? To tak jakbym mial czytac tylko Sienkiewicza i nic wiecej. Albo ogladac tylko filmy Spielberga. Zajoba bym dostal...
Wszystko sie kiedys nudzi- ale nie na dobre. To wraca. ,Moze byc miesiac bez Queen a potem kiedy sobie znowu zapuscisz Noc w Operze- rany, brzmi trzy razy lepiej niz gdyby jej sluchac codziennie...
Tak samo jest ze zwiazkami- moze i na poczatku ludzie chca przebywac ze soba na okraglo,a le po kilku latach... jesli bedziesz z ta osoba 24 / 7 NON-STOP- zaczniecie sobie dzialac na nerwy, chocbyscie nie wiadomo jak sie kochali... Odrobina potesknienia jest WSKAZANA, dla psychicznego zdrowia  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 4:20 pm Temat postu: |
|
|
| czasami mam coś takiego, że zmieniam piosenki w "połowie" bo mnie już się "nudzi". czasami mam dzień,dwa przerwy w słuchaniu Queen. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AgataQueen

Dołączył: 03 Cze 2004 Posty: 285 Skąd: Dęblin
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 4:25 pm Temat postu: |
|
|
Dobrze ze ten temat w koncu powstal,mysle ze po czesci kazdy to przezywa,tylko sie wstydzi do tego przyznac.Ja tez to mam,wiec sie nie przejmujcie
Moim (skromniutkim)zdaniem to bardzo zdrowe i w sumie dobre.BO jaki ma sens sluchania tylko 1 zespolu w kolko?po to jest muzyka,zeby jej sluchac i rozszerzac swoją wiedze o inne zespoly.Ja osobiscie tez przechodze teraz przez ten etap,ktory trwa dosyc dlugo,ale co sie dziwic jezeli pamietam ze Queen slucham od urodzenia Mam tak zawsze,w okresie początku szkoly,a Pozniej najczesciej wraca mi na rocznice smierci Freddiego...To jest nawet dobre,bo czlowiek zwraca uwage na piekno muzyki dopiero wtedy,kiedy przez jakis czas jej nie sluchal...
Ja jak slucham np.radia podczas mojej"przerwy"i slysze Queen w glosnikach,to dopiero wtedy mowie"Kurde,oni na prawde są zajebisci!"czasem nawet przechodzi mi taka mysl:jak moglam przerwac sluchania ich muzyki...Jutro poslucham ANATO" a najczesciej nastepnego dnia nie slucham
Wniosek jest taki:
Nawet ulubiony zespol czasem sie nudzi.Warto robic przerwy w sluchaniu plyt ulubioncow,by zauwazyc piekno ich muzyki. I to,ze slucha sie jakiegos zepsolu w kolko nie oznacza odrazu,ze jest to ulubiony zespol.Ulubionego zespolu wcale nie trzeba sluchac w kolko(w przeciwniestwie do tego,jak sądzą wszyscy moi znajomi)
Na tym chyba skoncze
Pozdrawiam _________________ "Tylko dobrzy umierają młodo
Po prostu lecą za blisko slońca
Będziemy pamiętać -Na zawsze..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 4:33 pm Temat postu: |
|
|
Aktualnie przeżywam okres słuchania non-stop Pink Floyd i Deep Purple. Co do Queen to... słucham ich rzadziej niż kiedyś. Raz na jakiś czas puszczę sobie ANATO, SHA, lub ADATR, albo jakiś koncercik (CD, lub DVD), ale to bardzo rzadko. Może raz na miesiąc . Nie na Queen świat się kończy . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AgataQueen

Dołączył: 03 Cze 2004 Posty: 285 Skąd: Dęblin
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 4:38 pm Temat postu: |
|
|
Pink Floyd to i ja teraz namietnie slucham  _________________ "Tylko dobrzy umierają młodo
Po prostu lecą za blisko slońca
Będziemy pamiętać -Na zawsze..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 4:43 pm Temat postu: |
|
|
Ostatnio zasluchuje sie anmietnie w Ciemnej Stronie Ksiezyca przed koncertem Dream Theater...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agoolka

Dołączył: 20 Kwi 2005 Posty: 64 Skąd: z Wrocławia
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 4:45 pm Temat postu: |
|
|
Moja przerwa była właśnie spowodowana tym że troszke mi sie chłopcy znudzili mówiąc szczerze.... No ale jak widać jestem tutaj znowu więc wszystko wróciło do normy i uświadomiłam sobie że jednak nie moge bez nich żyć!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 4:59 pm Temat postu: |
|
|
Ja narazie nie mam syndromu "wypalenia się", bo Queen słucham od niedawna, wiec nawet nie miałem okazji sie znudzic, po za tym jest kilka zespołów które bardo lubie np Led Zeppelin, gdy poznałem ten i jesscze kilka innych zespołów, to takie AKOM, gosci w moim odtwarzaczu rzadziej niz raz na miesiąc, ale takie Innuendo zapuszczam sobie co tydzień i sie delektuje, po za tym koncerty, nie pozwalają mi sie nudzic _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 5:39 pm Temat postu: |
|
|
Słucham Q od 5 lat... Nie zapomne chwil kiedy po raz pierwszy widziałem jakiś teledysk w TV (TMT) albo jakąś nową płytę słuchałem, uff co za uczucie, rumieńce na policzkach, szybsze bicie serca, to tak jak byś spotkał się z ukochaną osobą Co do piosenek, są takie chcwile że nudzi mnie, jakaś płyta lub piosenka, ale nie zespół. Ogólnie dziennie słucham po kilka utworów i to wybranych, żadko słucham całych płyt (chyba że coś robie na kompie i leci muzyczka w tle), ale każde znudzenie obejrzaną kasetą vhs, piosenką czy albumem przemija i znowu przez peweim czas się zachwycam i tak w kółko W między czasie też słucham róznej muzyki np. Republika, Gunsi. M Jackson.... _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 5:47 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | | rodzynek2 napisał: | | czasami mam coś takiego, że zmieniam piosenki w "połowie" bo mnie już się "nudzi".(...) |
Nic dodać, nic ująć. |
Ditto.
Ponadto jeśli chodzi o znudzenie Queen, to owszem wystepuje ono raz na jakis czas i słucham wszystkiego innego... ale po burzy jest słońce  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 6:23 pm Temat postu: |
|
|
Queen znam od 3 roku życia
Ale jakoś się mi zapomniało o nich w latach 98/99
Dopiero niedawono bo w tamte święta przypomniałem sobie że oni są fajni i kupiłem Platinium Collection.
Kontakt z Queen mam właściwie tylko w weekendy i dlatego mi się nie nudzi. Poza tym prawie nigdy nie łucham całego albumu tylko kawałki i cały czas odrywam noweże rzeczy  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 731 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 7:08 pm Temat postu: |
|
|
Mam też coś takiego.Obecnie fascynuję się twórczością Oldfielda,The WHO,i muzyką elektroniczną _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
varg

Dołączył: 30 Maj 2005 Posty: 85 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 7:13 pm Temat postu: |
|
|
Obecnie znacznie częściej niż Queen słucham Dream Theater, Pain Of Salvation, ale też Maidenów, Metallici czy też prog-dinozaurów (Genesis, Yes, Rush, Van der Graaf Generator, Floydzi), ale nie mogę mówić o znudzeniu, bo jak już puszczę Q, to słucham z przyjemnością, aczkolwiek faktem jest, że rzadko kiedy słucham całe płyty jak leci, niektóre utwory przerzucam, a z niektórych (AKOM, Works, Miracle, HS) słucham nie więcej niż po 2 -3 utwory. _________________ Fuck the Duck |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anka

Dołączył: 23 Mar 2005 Posty: 211 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 9:14 pm Temat postu: |
|
|
Prawdę mówiąc to mi się nie znudzili. Słucham ich parę razy w tygodniu a najczęściej przy nauce. Gorzej z oglądaniem koncertów bo brak mi czasu . Ostatnio słucham częściej Aerosmith ale to nie znaczy że Queen „rzuciłam” w kąt . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ika

Dołączył: 13 Gru 2003 Posty: 481 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2005 10:43 pm Temat postu: |
|
|
Ja uwielbiam Queen od The Game, to już 25 lat! Nie znaczy to, że słucham Ich nieustannie, ale codziennie przynajmniej jeden utwór. Ostatnio, od roku, rozsłuchuję się w Nightwish, ale w odtwarzaczu mp3 mam Queen, Nightwish, Van Halen, AC/DC, Aerosmith, Perfect, Bajm i wiele innych. Queen nie znudzi mi się napewno, bo nie słucham tylko Ich. _________________ Ika |
|
| Powrót do góry |
|
 |
czarny39

Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 246
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2005 12:08 am Temat postu: |
|
|
czasami mnie najdzie ochota na rytmy ska ,oi! czy heavy metal
ale do queen zawsze szybko wracam bo do QUEEN mozna zawsze wrócić tak jak sie wraca do matki  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Queenie13
Dołączył: 14 Paź 2005 Posty: 1 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2005 8:53 am Temat postu: Re: znudzenie Queen |
|
|
nie wiem czy wiesz ale na Radiu wrocław leci bardzo często "koncertowe granie" czy cos takiego..... w każdym razie spotkać tam można koncertowe wersje najlepszych przebojów rockowych i nie tylko
osatnio dłuższy czas słuchałam Cool Cat- bez przerwy przez prawie 2 tygodnie i jakoś jeszcze mi sie nie znudziło. Zobaczymy co bedzie za jakieś kolejne 2 tygodnie...... _________________ GOD SAVE THE QUEEN |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2005 10:09 am Temat postu: Re: znudzenie Queen |
|
|
| Queenie13 napisał: | | osatnio dłuższy czas słuchałam Cool Cat- bez przerwy przez prawie 2 tygodnie |
Musialas byc bardzo niegrzeczna...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2005 1:40 pm Temat postu: |
|
|
W chwili obecnej Queen mnie TROSZKĘ nudzi, ale....fanem nie jestem zbyt długi czas, obecnie jestem na etapie kupowania albumów z lat '70 ('80 już zabyłem, te gorsze na początek Poza tym z kupnem każdego albumu pojawi się mój post w recenzjach). Są nawet utwory nieznane mi w ogóle. W ostatnim czasie częściej słucham Pink Floyd (oczarowali mnie), choć....też mam tylko 3 ich płyty, ale Queen gości w mym odtwarzaczu co najmniej raz na dwa dni. Generalnie muzyką interesuję się od niedawna, więc sami wiecie.... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2005 2:47 pm Temat postu: |
|
|
Czyli wychodzi na to że większośc fanów znudziła się Queen, a jedynymi ludzmi którzy zachwycają się Q to użytkownicy komentujący na Onecie  _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2005 2:54 pm Temat postu: |
|
|
Ja mysle ze tu jest taka naturalna kolej rzeczy- najpierw pojawia sie fascynacja, z czasem stajemy sie fanami pelna geba. Czytamy najniejsze skrawki artykulow, szukamy plyt i nieznanych nagran, zbieramy rozne rzeczy zwiazane z zespolem... Dosc plynnie fan poczatkujacy przemienia sie w kolekcjonera... W miare zbierania roznych rzecy badz tez gromadzenia informacji staje sie ekspertem, na mniejsza czy wieksza skale... Potem... potem albo przedtem tez odkrywa coraz wiecej zaleznosci miedzy Queen a reszta muzyki- chcac uslyszec jakies kolaboracje ociera sie o innych wykonawcow, podoba mu sie, sprawdza dalej- odkrywa nowego artyste... I tak to sie kreci... Moze ciagle kolekcjonowac a chwilowo az tak duzo muzyki nie sluchac...
A co do onetowcow... Boze, to tak jak czasami sluchasz rozmow w autobusie, jak eksperci omawiaja jakies tematy i np dyskutuja twardo czy najlepszym utworem Deep purple jest Smoke On THe Water zcy Child In Time... a zaden nie jest w stanie podac innego tytulu tego wykonawcy
Cos kiedys gdzies zaslyszal i polowe zapomnial- ale ekspert, zazwyczaj ci sa najglosniejsi... I bedzie sie taki upieral ze np Noc w Operze to najlepsza plyta lat 80-tych, bo tak mu sie uwidzialo i go nie przekonasz...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2005 2:58 pm Temat postu: |
|
|
| poprostu po dłuższej lub krótszej przerwie słucham Queen z większa ochotą. to tak, jak np. z jedzeniem. Jakbyś jadł co chwile lody, czy czekolade to też by Ci zbrzydło |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2005 3:17 pm Temat postu: |
|
|
Dzisus ja nawet nie wiem kiedy ostatni raz słuchalam Nocy w operze
Bo ostanio słuchałam ROTC i chyba kasete SHA w walkmenie. Dzisus ostatnio odpływałam w rytmach walców Szopena!!!!! Jakoś sama potrafie w głowie zanucić brakujący mi utwór Queen i się sama zaspokoje
Nie długo pewnie wystawie swoją kolekcje na allegro jak mi się już totalnei znidzi Q a wiem,że niektórzy tylko na to czychają
Jak można non stop słuchać Cool Cat?????!!!!!!!!! To już trzeba leczyć  _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tomek15
Dołączył: 15 Cze 2005 Posty: 55
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2005 6:49 pm Temat postu: |
|
|
| Ja miałem tak. Jak zacząłem słuchać Queen'u to powiedziałem sobie, że nigdy nie będę słuchał niczego innego, bo to jest najlepsze. Tak było przez jakies 2 lata (naprawdę tylko Queen : same koncerty, płyty, newsy, WSZYSTKO). Kiedyś kumpela mi powiedziała, że na pewno będę słuchał rapu jak wyrosnę, bo Queen jest już przestarzały (co jak co, ale to prawda niestety...). Mówiła mi to jakieś trzy lata temu. Gdzieś 1,5 roku temu usłyszałem na MTV 'Changes' 2Pac'a... Byłem zaje... podniecony (nie wiem czy można tutaj przeklinać) tym kawalkiem i sluchalem chyba przez tydzień w kółko. Zainteresowałem się całym amerykańskim hip-hopem (wojnami raperów, historią tej muzyki itp.), ale to chyba nie jest dziwne, bo o Queen już wiedziałem wszystko. Teraz słucham przede wszystkim rapu (tak w 95%), bo w końcu ile można słuchać tego samego (nawet moja mama, która lubiła Queen już mówiła mi, że mógłbym już z tym skończyć, bo ją to wkurza). Wogóle dla mnie prawdziwa muzyka już się skończyła. Nadchodzi era techno, którego całym sercem nienawidzę. Jeszcze z 5 lat i będzie po wszystkim. Jak ktoś chce o tym pogadać to zapraszam na priv bo nie chcę mi się rozpisywać... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2005 7:00 pm Temat postu: |
|
|
Queen'u ? Czy to jakiś afrykański zespół? albo jakaś forma OS Ubuntu?
Właśnie przechodzę przez okres znudzenia - jednak wolę to nazwać przerwą. Słucham generalnie tego co mi podejdzie, bez jakiejś ogólnej selekcji. Randomowo wskoczy czasem Queen, ale to nie to, co obrzędowe słuchanie, do którego zapewne powrócę za jakiś miesiac czasu... tee hee...
| Cytat: | | He will come back... they always come back... *evil laughter* |
_________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2005 7:24 pm Temat postu: |
|
|
Nie czuję, żeby mi się znudzili. Ale to pewnie dlatego, że Queen słucham dość higienicznie - oprócz ich płyt również bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo i bardzo dużo innych. Mam całkiem szerokie zainteresowania muzyczne, ciągle szukam czegoś nowego i wcześniej zakrytego przed mymi uszami. Dzięki temu mogę np.: po przesłuchaniu dajmy na to Lacrimosy czy Deep Purple puścić sobie jeden lub kilka kawałków Królowej i utwierdzić sie w przekonaniu, że jest to z różnych względów mój ulubiony zespół. . Czasem zdarza się, że np.: przez tydzień czy dwa nie słucham nic Queen. Kiedy indziej zaś - słucham bardzo dużo codziennie. Niektóre utwory pewnie nigdy mi się nie znudzą - TMLWKY albo Teo Torriate...To chyba najrozsądniejsze podejście. Ale gdybym sie napychał ich muzyką bez umiaru to myslę, że w końcu doznałbym przesytu _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|