| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Najlepsze czasy dla muzyki Queen |
| 70's |
|
45% |
[ 21 ] |
| 80'S |
|
4% |
[ 2 ] |
| 90'S |
|
2% |
[ 1 ] |
| forever |
|
47% |
[ 22 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 46 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 2:52 pm Temat postu: QUEEN - 70's czy 80's |
|
|
Którą z tych dwóch dekad uważacie za najlepszą dla twórczosci Queen? Gdzie wg. Was pokazali najwięcej, nagrali najlepsze płyty??
Ja stawiam na 70'S
a jeśli taki temat już był, to proszę wybaczyć _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
q_michal

Dołączył: 15 Lis 2003 Posty: 2049 Skąd: Lubartów/Warszawa
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 2:55 pm Temat postu: |
|
|
Oj byl,byl...I to wielokrotnie  _________________ "You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo, be free be free
Surrender your ego - be free, be free to yourself"
7 miejsc na podium w Wyborach Forumowych 2012 !
www.klasykarozrywki.pl - Wydawnictwo, Usługi Dziennikarskie, Usługi Reklamowe, Internetowa Księgarnia Muzyczna, Turystyka Koncertowa, Imprezy i Projekty Kulturalne
www.sklep.klasykarozrywki.pl - Internetowa Księgarnia Muzyczna |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wundżun

Dołączył: 06 Cze 2004 Posty: 289 Skąd: znad Bałtyku
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 2:58 pm Temat postu: |
|
|
Zakładając ten temat, ryzykujesz odkopanie toporu wojennego między fanami lat 70. i 80.
Już jestem w stanie przewidzieć przebieg tego tematu: najpierw wszyscy powiedzą, że lata 70., potem rzucą się na nich obrońcy lat 80., a skończy się na tym, że Yeah i Fenderek napiszą kolejną taśmę, a gdzieś tak po 350 postach dojdziemy do kompromisu.  _________________ Queen Corner online - magazyn o Queen tworzony przez fanów dla fanów!
GOD SAVE THE QUEEN! (and Paul Rodgers) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 3:04 pm Temat postu: |
|
|
Forever _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
q_michal

Dołączył: 15 Lis 2003 Posty: 2049 Skąd: Lubartów/Warszawa
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 3:20 pm Temat postu: |
|
|
| Wundżun napisał: | Już jestem w stanie przewidzieć przebieg tego tematu: najpierw wszyscy powiedzą, że lata 70., potem rzucą się na nich obrońcy lat 80., a skończy się na tym, że Yeah i Fenderek napiszą kolejną taśmę, a gdzieś tak po 350 postach dojdziemy do kompromisu.  |
A no koncu Msciwy Sadysta zacznie wszytkich torturowac:) _________________ "You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo, be free be free
Surrender your ego - be free, be free to yourself"
7 miejsc na podium w Wyborach Forumowych 2012 !
www.klasykarozrywki.pl - Wydawnictwo, Usługi Dziennikarskie, Usługi Reklamowe, Internetowa Księgarnia Muzyczna, Turystyka Koncertowa, Imprezy i Projekty Kulturalne
www.sklep.klasykarozrywki.pl - Internetowa Księgarnia Muzyczna |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 3:21 pm Temat postu: |
|
|
| Wundżun napisał: | Zakładając ten temat, ryzykujesz odkopanie toporu wojennego między fanami lat 70. i 80.
Już jestem w stanie przewidzieć przebieg tego tematu: najpierw wszyscy powiedzą, że lata 70., potem rzucą się na nich obrońcy lat 80., a skończy się na tym, że Yeah i Fenderek napiszą kolejną taśmę, a gdzieś tak po 350 postach dojdziemy do kompromisu.  |
Dojakiego kompromisu? Lata 70te ponad wszystko- nie ustapie chocby an krok  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 3:44 pm Temat postu: |
|
|
Hmmm...sam nie wiem: lubię lata '70, ale cenię sobie także kawałki z lat '80 i '90. Czyli: Forever ze wskazaniem na lata '70  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 4:26 pm Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: | Niewiem oco chodzi z tym "Forever" ale zaznaczyłem to  |
Nie dbasz o to, jaki okres jest najlepszy, dla ciebie, dla kogoś innego... całokształt wymiata!!! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 4:30 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: |
Nie dbasz o to, jaki okres jest najlepszy, dla ciebie, dla kogoś innego... całokształt wymiata!!! | Tak, to prawda całokształt wymiata, więc bardzo dobrze zaznaczyłem, zaznaczając 70 lub 80 by było niedocenienie lat 90 które przyniosły wiele a może najwięcej wspaniałej muzyki... _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 4:34 pm Temat postu: |
|
|
właściwie weryfikując moje myslenie, mogłem postawić forever, przecież kocham queen z każdego okresu ich działalności... Jednakowoż uważam, że najcenniejszy materiał wymłócili w latach 70tych... Sam jestem fanem 80's w muzyce hard rockowej, wiecie, Whitesnake, Cinderella, Poison.. Czasem myślę, zę Freddiemu, Johnowi i Rogerowi brakowało wielkich tapirowanych grzyw... Cytując moją przyjaciółkę "Ale by było FAJNIE". Z drugiej strony, byli na to już chyba za starzy... _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 5:09 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Wundżun napisał: |
Zakładając ten temat, ryzykujesz odkopanie toporu wojennego między fanami lat 70. i 80.
Już jestem w stanie przewidzieć przebieg tego tematu: najpierw wszyscy powiedzą, że lata 70., potem rzucą się na nich obrońcy lat 80., a skończy się na tym, że Yeah i Fenderek napiszą kolejną taśmę, a gdzieś tak po 350 postach dojdziemy do kompromisu. |
Dojakiego kompromisu? Lata 70te ponad wszystko- nie ustapie chocby an krok
|
W temacie o syntezatorach chodziło raczej o same lata '80, a nie udowadnianie wyższości jakiegoś okresu nad drugim. Sam uważam, ze lata '70 są gdzieś tak o dwie klasy lepsze od kolejnej dekady (kwestia różnic klasowych to oczywiście indywidualna sprawa każdego). Broniłem lat '80, bo po prostu też je lubię i uważam, że nie były takie złe, jak wszyscy uważają.
No więc lata '70 górą, ale nie ponad wszystko- przynamniej dla mnie- moim lubionym okresem jest 89-95. The Miracle to moja ulubiona płyta, Innuendo jest po prostu wspaniałe i wzruszające, a przy słuchaniu Made In Heaven mam wrażenie, ze odwiedzam Freddie'ego w Zaświatach. Dlatego ten okres lubię najbardziej. Oczywiście uwielbiam tez słuchac starszych płyt, słucham na przerwach Queen i Queen II, cholernie wzruszam się przy Nevermore i przy Teo Toriatte z ADATR (sam nawet nie wiem czemu aż tak bardzo). Ale lubię też słuchać tych lżejszych płyt z okresu 82-86, chociaz przy niektórych piosenkach po prostu przełączam na następną ścieżkę. Przy innych płytach tego nie robię.
Moje ulubione piosenki Queen (top5) pochodza praktycznie ze wszystkich okresów (m.in. Fight From The Inside, Radio Ga Ga, Was It All Worth It, Innuendo, Heaven For Everyone). Więc zanzaczam "forever".
PS. Jakiejś kolejnej megadyskusji nie ma sensu rozpoczynać. Większośc została już powiedziana w innych tematach. Przynamniej moim zdaniem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 5:10 pm Temat postu: |
|
|
Queen foreve. Choć z przewagą lat 1974*- 1979
* Sheer Heart attack |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 5:12 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | | , Innuendo jest po prostu wspaniałe i wzruszające. |
A zauważ , jak wielkim nawiązaniem do lat 70tych jest Innuendo... Zobacz ile tam z ANATO, czy ADATR... _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1272 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 5:17 pm Temat postu: |
|
|
Ja zaznaczyłem, że lata 70-te. O dłuższego już czasdu wolę słuchać płyt Queen z tamtego okresu.
Jeżeli miałbym ankietowe odpowiedzi ustalić w kolejności najbardziej mnie odpowiadającej to wyglądałoby to tak:
lata 70 - te
lata 90 - te
lata 80 - te. _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 5:41 pm Temat postu: |
|
|
70'
z tamtego okresu podobaja mi sie wszystkie plyty i wszystkie piosenki, zas z pozniejszysh - wybiorczo... _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 5:56 pm Temat postu: |
|
|
| Blackie_Sexx napisał: | | Yeah88 napisał: |
, Innuendo jest po prostu wspaniałe i wzruszające.
|
A zauważ , jak wielkim nawiązaniem do lat 70tych jest Innuendo... Zobacz ile tam z ANATO, czy ADATR... |
Tak, to prawda, ale zauważ, że jest tam też nowe tchnienie, a nie tylko "powrót do korzeni". Don't Try So Hard, I'm Going Slightly Mad, Delilah- te piosenki mają się nijak do lat '70. Nawet TSMGO jest czymś zupełnie innym niż materiał z pierwszego okresu, ale równie genialnym. Wszystko opiera się na konwencji zaczerpniętej z lat '70 wymieszanej z "nowofalowymi" brzmieniami. Tak mi się przynajmnije zdaje. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 8:43 pm Temat postu: |
|
|
Wiesz, mając na uwadze, jakim gatunkiem muzycznym była "nowa fala", zdecydowane nie Chociaż wiem, że chodziło Ci o nowoczesność. Ja na tej płycie słysze wiele nawiązań do muzyki lat 70 tych (szczególnie utwór tytułowy), ale i hard rocka przełomu 80's & 90's (Hitman i Headlong świetnie korespondują z płytą Revenge KISS nagraną rok później, czy muzyką House Of Lords "Sahara")... Podoba mi się to cholernie. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
varg

Dołączył: 30 Maj 2005 Posty: 85 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 9:45 pm Temat postu: |
|
|
Chyba jednak 70's. Bardzo wysoko cenię Innuendo i MiH, ale to tylko 2 płyty, więc przy porównywalnej jakości decyduje ilość . No a 80's to jak dla mnie bezdyskusyjnie najsłabszy okres. _________________ Fuck the Duck |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crystal

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 742 Skąd: z innego swiata
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 10:15 pm Temat postu: |
|
|
W sumie to... "forever" ...no prawie bo jest pare pojedyńczych utworów które nie przypadły mi do gustu. _________________ hayzee rider |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 10:38 pm Temat postu: |
|
|
| Blackie_Sexx napisał: | | Wiesz, mając na uwadze, jakim gatunkiem muzycznym była "nowa fala", zdecydowane nie Chociaż wiem, że chodziło Ci o nowoczesność. |
Tak, wtedy raczej rządził grunge, a Innuendo z grunge ma niewiele wspólnego. Ale racja- chodziło mi o nowoczesność.
| Blackie_Sexx napisał: | | Ja na tej płycie słysze wiele nawiązań do muzyki lat 70 tych (szczególnie utwór tytułowy), ale i hard rocka przełomu 80's & 90's (Hitman i Headlong świetnie korespondują z płytą Revenge KISS nagraną rok później, czy muzyką House Of Lords "Sahara")... Podoba mi się to cholernie. |
W ogóle ten album jest bardzo zróżnicowany, aż dziw bierze, że wszystko jest tak składnie i zgrabnie poukładane, mimo tzw. "rozpiętości gatunkowej". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 11:04 pm Temat postu: |
|
|
jeszcze grunge na dobre nie zaczął rządzić, mój drogi. Grunge był wciąż wyłaniającym sie powoli z podziemia stylem... Owszem był Ten, Nevermind, ale to wciaż było coś nowego. Na świecie w 91 jeszcze rządził melodyjny hard rock lat 80tych, czego dowodem są wspaniałe wyniki sprzedaży płyt Kiss. Bon Jovi, Def Leppard, Whitesnake czy Guns And Roses z tamtych lat... _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2005 11:24 pm Temat postu: |
|
|
Miałem na myśli właśnie Nevermind, dlatego stwierdziłem, że grunge zaczął rządzić, choć racja- generalnie fala grunge rozpszestrzeniła się jakieś 3 lata później.
Aha, chyba z 1991 jest też "Ten" Pearl Jam, no nie?
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Cze 16, 2005 11:51 am Temat postu: |
|
|
oczywiscie ze lata 70te bylo juz kiedys ale moze wieczorem jak bede w domu to uzasadnie hehe _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
q_michal

Dołączył: 15 Lis 2003 Posty: 2049 Skąd: Lubartów/Warszawa
|
Wysłany: Czw Cze 16, 2005 12:47 pm Temat postu: |
|
|
Bylo juz o tym ze 150 tysiecy razy...  _________________ "You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo, be free be free
Surrender your ego - be free, be free to yourself"
7 miejsc na podium w Wyborach Forumowych 2012 !
www.klasykarozrywki.pl - Wydawnictwo, Usługi Dziennikarskie, Usługi Reklamowe, Internetowa Księgarnia Muzyczna, Turystyka Koncertowa, Imprezy i Projekty Kulturalne
www.sklep.klasykarozrywki.pl - Internetowa Księgarnia Muzyczna |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Czw Cze 16, 2005 7:14 pm Temat postu: |
|
|
ehh moim skromnym i malo znaczacym zdaniem rzeczywiscie jest troche nudne w ciagu miesiaca pisac na ten sam temat po raz drugi... nie lepiej bylo juz odkopac tamten ? _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|