| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
mikrus-ka
Dołączył: 07 Lut 2005 Posty: 80
|
Wysłany: Sro Mar 02, 2005 9:55 pm Temat postu: przygody z Queen |
|
|
Witam tak się zastanawiam czy mieliście może jakieś przygody z Queen. Chodzi mi o to czy znaleźliście się w sytuacji w której zupełnie nie spodziewaliście się usłyszeć Królowej lub czy spotkaliście osoby które są fanami Freddiego i ekipy a wy w życiu byście się tego po nich nie spodziewali.
Ja pamiętam jedną taką historyjkę Ostatni sylwester, impreza w nieznanym towarzystwie, ogólnie dużo alkoholu i takie tam. Bawię się średnio bo dla mnie abstynentki to średnia przyjemność patrzeć na zapity tłum ale co tam Minuta przed północą, kieliszki w ręku i... własnym uszom nie wierze... do noworocznego toastu puszczają "We are the champions" normalnie aż mnie zatkało potem była jeszcze cała seria queenowskich przebojów tj TSMGO, bicycle race, living on my own, don't stop me now. Nie muszę chyba tłumaczyć o ile bardziej spodobało mi się na tej imprezie Byłam w szoku tym bardziej że znajomy u którego byliśmy na tej imprezie to troszkę taki snobek jest, a tu taka niespodzianka Na tej samej imprezie poznałam jeszcze jednego fana Q. który ze łzami w oczach stwierdził że Freddie był jedyny, niepowtarzalny i że nikt absolutnie nie może go zastąpić a wogóle to nie może już więcej nic powiedzieć na ten temat bo zaraz się To moja przygoda teraz czekam na wasze  _________________ "The concept of Queen is to be regal and majestic. Glamour is a part of us, and we want to be dandy." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
vessena

Dołączył: 18 Sty 2005 Posty: 385 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Sro Mar 02, 2005 10:05 pm Temat postu: |
|
|
Juz chyba to kiedys opisywalam, ze przezylam szok w podstawowce, kiedy moja polonistka, pani wonowczas juz w wieku emerytalnych (pewnie dzis nie zyje) podczas domowej wizyty (pare uczennnic bylo z nia zaprzyjaznione i ja odwiedzalo) zaczela mowic " bo wiecie jest taki zespol, ktora wokalista umarl na AIDS" . Byla zagorzala fanka - a mnie szczeka opadla do ziemi, kumpeli zreszta tez bo uwielbialysmy to obie. _________________ I can fly, my friends. The show must go on. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Sro Mar 02, 2005 10:08 pm Temat postu: |
|
|
Od 2 klasy podstawówki chodziłem z pewna dziweczyną do klasy taki stan rzeczy utrzymywał sie do 6 klasy kiedy ona odeszła ze szkoły, a w tym roku miałem w opisie GG jakis cytat zwiazany z Queen ona do mnie zagadał i sie okazało że jest ....... fanką Queen noo i straciłem 4 lata ciekwych rozmów o Queen sie wnerwiłem poważnie ale przynajmniej przerz ga-ga sobie porozmawialismy  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magda:)

Dołączył: 11 Lis 2003 Posty: 541 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: Sro Mar 02, 2005 10:28 pm Temat postu: |
|
|
Wyrabiam nową legitymację w sekretariacie....początek listopada. Jestem razem z kolezanką i mówie wzdychając:
Za kilka dni będzie kolejna rocznica śmierci...
Wtedy sekretarka: A kto zmarł?
-Freddie Mercury.
- To Ty go znasz?!
-No tak! Ja wielką fanką jestem!
-No to świetnie! Ja też go uwielbiam. Masz może jakąś kasete nagraniami?
-Tak, mam.
-A mogłabyś mi przegrać?
-Pewnie!
Kilka dni później zgubiłam legitke ( ) i ide znów do serketariatu:
-Ile kosztuje wyrobienie nowej legitymacji?
-8 złoty.
-Aha, a ta kaseta ma być z solo Freddie czy Queen
-AAA, to Ty jesteś ta Queen fanka.
-Tak!
-No to jak przegrasz mi tą kasete to niebędziesz musiała nic płacić za legitymacje
To jedna z wielu moich Qprzygód hehehe pierwsze zarobione pieniądze  _________________ Keep Yourself Alive |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Sro Mar 02, 2005 10:28 pm Temat postu: |
|
|
Oj wiele tych przygód się miało , np. Szkoła podstawowa (konkretnie druga klasa), klasowa dyskoteka. Po kilku piosenkach Smerfnych Hitów (mówię poważnie) kazałem włączyć pewną płytę, która moim zdaniem nadawała się na dyskoteki (chodzi mi o muzykę). Była to płyta Hot Space . Klasa szalała. Zapanowała natychmiast Queenomania. Oczywiście do końca podstawówki byłem męczony jeżeli chodzi o Queen np. zaśpiewaj WWRY, czy WATC (jedyne piosenki które lubią moi koledzy i koleżanki). OK, to była podstawówka, teraz przejdźmy do gimnazjum ... W pierwszym tygodniu dowiedziałem się że trzy osoby słuchają Queen (oczywiście mogę być dumny z tego że oni mają tylko Greatest Hitsy i jakieś pirackie składanki, a ja całą dyskografię... tzn. brakuje mi Classic Queen i Rocks, ale za to wiem o nich 10000000000 razy więcej niż moi koledzy. Oni wiedzą tylko jak się nazywają nasi bohaterowie, w sensie Fred, Brian, Roger i John). Oczywiście tak jak w podstawówce nie mogło obejść się bez Queenomanii (ale już wewnętrznej Queenomanii, takiej dziesięcio-osobowej). Przez pozostałych byliśmy wyzywani od pedałów itp. Ale są jeszcze młodzi fani Queen i miejmy nadzieję że będzie ich przybywać coraz więcej. Co do domu i otoczenia pozaszkolnego to też miałem miłe przygody. Zawsze spotykałem i spotykam osoby (w kręgu znajomych rodziców ) które słuchają Queenów i się tego nie wstydzą. Oby więcej takich ludzi. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Mar 02, 2005 10:53 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Mar 02, 2005 10:57 pm Temat postu: |
|
|
Mam 2
1. Pewien kolega z gim. powiedział mi że słyszał w radiu fajną piosenkę, i po 3 sek. nucenia od razu się skapowałem że chodzi o AOBTD mówie mu mam wszystkie płyty tego zespołu, a on mi na to : jaka to hip hopowa kapela .
2. Pewien kolega ,patrz wyżej zapytał mnie o rym WWRY czy wiem skąd pochodzi, ja mu szybko tłumaczę ,a on mi mówi że zawsze myślał że to śpiewa Majkel Dżekson, zamurowało mnie . _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OjcieC_DyrektoR
Dołączył: 12 Wrz 2004 Posty: 70 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Mar 03, 2005 1:18 am Temat postu: |
|
|
Widzę, że tylko mnie omijają wszelkie przygody  . Takowych nie mam , a w moim otoczeniu trudno znaleźć bratnią duszę (sam hh, techno i ten #@%! Linkin Park ). Za to po niemal 15 latach mojej egzystencji dowiedziałem się, że mam na wideo około 7 kaset z dokumentami/koncertami Queen (szkoda, że nie później ) Dopiero gdy niektóre koncerty zagościły na moim dysku zostałem oświecony:
- Ale przecież my mamy te koncerty.
- Co?! Dlaczego nic mi nie powiedzieliście?
- a pytałeś... (?) _________________ www.akindofmagic.abc.pl <-- moja prawie strona , która już nie działa   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Czw Mar 03, 2005 11:20 am Temat postu: |
|
|
no niezłe przeżycia niektórzy macie... ja mam taką jedną: gimnazjum, 3 klasa. moja wychowawczyni nagle dowiaduje się że jestem fanem Q. i co ona na to? ano:'Mam koncert VHS Queen Live In Rio. Mogę ci pożyczyć!' no i się okazało że osoba którą najmniej podejrzewałem o możliwość znania Q jest fanem powiedziałbym umiarkowanym...
pomijam już wszystkie historie o tym jak spotykam np. hip-hopa, technobarana, black/death metalowca, dyskotekowca, popowca etc. który pytając się o muze jakiej słucham otrzymuje wiadomą odpowiedź i mówi coś w stylu: 'No, też ich lubie, ale za bardzo nie znam... eee Bohemian Rhapsody?' aż mi morale podskakuje
aaaa - i jeszcze jedna historyjka. moja mama do mojego taty:'Franek! (wiem, wiem ) masz jeszcze te taśmy Pink Floyd gdzieś?' na to ja:'To ty PF słuchałeś?' 'No pewnie. i jeszcze Queen, Led Zeppelin, Black Sabbath'  _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Czw Mar 03, 2005 6:46 pm Temat postu: |
|
|
hehe, było kilka
1. jestem na komisariacie (niezbyt przyjemna przygoda), policjant się mnie coś pyta, a ja sobie myślę, ze fajnie by było jak by w radiu Queen leciało, a tu nagle prowadzący zapowiada Radio Ga Ga
2. babka od sztuki z gimnazjum miała w swojej klasie z tyłu małą gablotkę i tam trzymała wszystkie swoje płyty-jak nietrudno się domyślić, były to płyty Bacha, Mozarta i w ogóle opera i muzyka poważna. Była tylko jedna płyta, która nie zaliczała się do tej kategorii i było to... Live Magic !!! Na jednej z lekcji poprosiłem o puszczenie płyty i mimo ze zostało mało czasu do końca, to zdążyłem przesłuchac One Vision. Ja i kolega byliśmy oczywiście zachwyceni.
3. będąc w sekretariacie w radiu niespodziewanie zaczyna lecieć Bohemian Rhapsody
4. przegrzebując różne szafy podczas remontu szkoły koledzy natknęli się na wycinek z gazety o Freddie'em (niestety go zabrali, ale dziś staram się go dostać w swoje ręce)
Jak mi się coś jeszcze przypomni to o tym napisze, narazie to tyle. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Mar 03, 2005 8:01 pm Temat postu: |
|
|
Ja mam tylko drobne. Dwa razy przechodząć (u mnie w szkole można sobie zrobić skrót) przez szkolny sklepik w radiu było raz The Show Must Go On, a za drugim razem Heaven For Every One, a w sklepiku byłem dosłownie ok. 3 sek. Kilka razy zdażyło mi się, że natknąłem się na Queen po prostu włączając radio. _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw Mar 03, 2005 8:20 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
vessena

Dołączył: 18 Sty 2005 Posty: 385 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Czw Mar 03, 2005 11:20 pm Temat postu: |
|
|
Yeah88 napisal :
będąc w sekretariacie w radiu niespodziewanie zaczyna lecieć Bohemian Rhapsody
jak rozumiem : do sekretariatu przyszlo Bohemian Rhapsody? przepraszam za czepianie sie ale tak mnie ubawilo... _________________ I can fly, my friends. The show must go on. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Czw Mar 03, 2005 11:29 pm Temat postu: |
|
|
| vessena napisał: | | jak rozumiem : do sekretariatu przyszlo Bohemian Rhapsody? |
no...przyszło drogą radiową  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Czw Mar 03, 2005 11:53 pm Temat postu: |
|
|
Moje życie to jedna wielka przygoda z Queen
Hmmmm?! Cieżko coś wymyśleć szokujacego
Z dzieciństwa jedyna mnie przyjemnosć spotkała kiedy koleżanka mi podarowął koszulke z Freddiem bo jej nie pasowała na szczęście a to były rok 1992/93 więc koszulka z idolem to był rarytas a ja miałam tylko wtedy z Jacko a tu Fred jak z nieba spadł
Na ostatnich Targach miedzynarodowych ksiązki w Wawie bodaj w Maju chodze sobie i w oko moje oprócz panoszajec sie z pieskiem na reku Kory wpada koszulka z Queen na kimś więc zaczynam dyskretnie śledzić osbe w celu dowiedzenia się gdzie kupiła koszulke i już byłam blisko zapytania się gzdie kupiła kiedy moja wrodzona nieśmiałość odwlekła mnie od zamiaru I pewnie się nie zdziwie jak na marcowe spotkanko fanów z Wawy ta oosba przyjdzie
Studniówka 2000 na koniec Kabaretu puścili oczywiście WATC więc juz miałam pewnośc ,że zadm mature
Najgorszy koszmar moja znienawidzona rusycystka pyta się nas co kto słucha ja mówie Queen a ona: Biedny Freddie umarło mu się młodo! ze swoim koszmarnym uśmiechem wampira brrr, wolałabym aby kobieta nie wiedziała kto to Freddie i dalej czytała Puszkina
Z sąsiadka puszczałyśmy jak miałyśmy po 11/12lat na balkonie Bo Rhap każda na swoim i na swoim magnetofonie więc całe osiedle słuchało
Dla mnie przygoda z Queen to Zloty i spotkania z fanami jedne z bardziej niezwykłych doznań w życiu  _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ika

Dołączył: 13 Gru 2003 Posty: 481 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Mar 04, 2005 10:07 am Temat postu: |
|
|
Moje przygody zaczęły sie pod koniec lat 70-tych. Mój Brat zaczął zbierać płyty Queen, bo bardzo podobała Mu się Ich muzyka (teraz się nie dziwię), ale, gdy tylko nastawiał w domu, to ja wychodziłam, bo nie mogłam Ich słuchać(!), do płyty "The Game" i utworu "Rock It", wtedy mnie wzięło...
Dwie anegdoty, które znają już niektórzy:
Rok 1993, jedziemy taksówką z trzyletnią moją córka, taksówkarz pyta, czy moze właczyć radio, czy nie będzie nam przeszkadzało, ja powiedziałam, ze jak najbardziej, moze włączyć, na co on pyta moje dziecko: "Lubisz słuchać muzyki?", a Kasia na to: "Lubie", "A czego lubisz słuchać najbardziej?" - pyta taksówkarz. "Freddy Mecury - Mamma mia, mamma mia" - strzela natychmast moje dziecko. Taksówkarzowi szczęka opadła...
Jeszcze w tym samym roku, byliśmy w Sztokholmie, jeszcze we trójkę, z ojcem Kasi (który nie lubi Queen), w jednym ze sklepów muzycznych. Ja od razu przeszłam do literki Q, co chyba jest zrozumiałe, a Kasia ze swoim tatą chodziła po całym sklepie. Nagle słyszę jej krzyk: "Tata! Mercury tu jest!" (byli przy literce M) i dzieki temu mam solowe płyty Freddiego...
Chyba wiecie, ze moje dziecko tez jest fanem Queen?
Następna, najpiękniejsza, trwająca do dziś moja przygoda z Queen:
Był rok 2001, podłaczyli mnie w pracy do sieci, otworzyłam jakąś (tego juz dziś nie pamietam jaką) wyszukiwarkę i pierwsze co wpisałam, to oczywiście QUEEN! Znalazłam wtedy tę stronę, ale nie udzielałam się jeszcze. Pod koniec 2003 roku moja koleżanka z pracy chciała sobie poczytać coś o Queen na tej stronie, ale miała jakieś trudnosci z przesłuchaniem kawałków z tej strony. Ja wtedy napisałam do Piotr^a o pomoc i nasza rozmowa zaowocowała zaproszeniem do Dorożkarni na "Manifest o Queen", współpracę przy tworzeniu Fanklubu, Zlotem itd. itp. Poznałam wielu fanów, z czego bardzo sie cieszę, bo w swoim otoczeniu nie mam ich zbyt wielu. Ale się rozpisałam!
Pozdrowionka! _________________ Ika |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Pią Mar 04, 2005 7:28 pm Temat postu: |
|
|
Zapodam dwie "przygody":
1. Kiedy jeszcze utwory Queen znałem tylko z radia (gimnazjum) na niemieckim dostałem "na szóstkę" tekst do przetłumaczenia o... AIDS z bardzo dużym ustępem o Freddie Mercury Tribute Concert
2. To było w 2000. roku kiedy moja znajomość Queen ograniczała się do materiału z radia + Innuendo + Greatest Hits I + Freddie Mercury - Mr Bad Guy. Dorwałem w KoRonie płtkę za 2 zł która okazała się być podróbką Queen (z serii XXX wykonuje utwory Queen, oczywiście drobnym drukiem). Wściekły w opisie GG napisałem "strzeżcie się: Soundalikes wykonuje Queen" a koleżanka w trymiga (na 3 4) do mnie : kto kto wykonuje? jakim prawem?
i tak zdobyłem Live Magic Jazz i News Of The World  _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
King Mercury

Dołączył: 01 Gru 2003 Posty: 107 Skąd: TG
|
Wysłany: Pią Mar 04, 2005 7:48 pm Temat postu: |
|
|
w 6. klasie podstawówki byłem na wycieczce klasowej w Pradze. Poszliśmy na jakiś show z fontannami...wiecie woda leci, światła i w ogóle fajne to wygląda....no więc siedzę sobie, woda zaczyna lecieć a tu nagle leci "Barcelona"!!! byłem w totalnym szoku...nie mogłem uwierzyc...jak Freddie śpiewał "Barcelona!!" to wtedy woda tryskała na największą wysokość...coś pieknego...myślę sobie super, zaskoczyli mnie....ale to nie był koniec...przez całe przedstawienie leciał Freedie z Monserat...ech...wzruszyłem sie...to by było wszystko... _________________ I'd rather be...
I'd rather be with...
I'd rather be with an animal!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Pią Mar 04, 2005 8:46 pm Temat postu: |
|
|
| King Mercury napisał: | | byłem na wycieczce klasowej w Pradze. Poszliśmy na jakiś show z fontannami...wiecie woda leci, światła i w ogóle fajne to wygląda....no więc siedzę sobie, woda zaczyna lecieć a tu nagle leci "Barcelona"!!! byłem w totalnym szoku... |
Mi się to przydarzyło na pokazie fontann w Barcelonie, no ale nie byłam w szoku, bo to chyba nic dziwnego, że w Barcelonie puszczają "Barcelonę"... Ale przeżycie niesamowite...
| crowley napisał: | | Kiedy jeszcze utwory Queen znałem tylko z radia (gimnazjum) na niemieckim dostałem "na szóstkę" tekst do przetłumaczenia o... AIDS z bardzo dużym ustępem o Freddie Mercury Tribute Concert |
A ten tekst gdzie był- w książce (albo zeszycie ćwiczeń) do niemieckiego? Jeśli tak to chyba w Gimnazjum miałam tę samą książkę od niemca. ten tekst też tłumaczyłam na szóstkę (i ją dostałam )... _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Mar 04, 2005 8:48 pm Temat postu: |
|
|
Ja też widziałem ten pokaz fonntan w Barcelonie . _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lipa

Dołączył: 11 Sty 2005 Posty: 337 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Pią Mar 04, 2005 8:54 pm Temat postu: |
|
|
Koniec półrocza. Siedze sobie na lekcji angielskiego, jak zawsze nuda, aż tu się zapomniałem i nuce sobie Bohemian Rhapsody, a tu gość do mnie wyskakuje i coś mówi. No to sobie myśle przejebane będzie że śpiewam na lekcji a gość do mnie "skąd znasz fredka". No to ja mu mówie całą historie (trochę minęło , przymajmniej klasa sie cieszyła że zająłem gościa), a on mówi do mnie że ma wszystkie płyty Queen. No to mi szczena na podłoge i ślina z pyska. Ale to nie wszystko, gość mi powiedział, że jak chce 4 z angielskiego na półrocze to mam mu zaśpiewać BR. No to sobie myśle zajebiście. Przychodze na następny dzień z podkładam muzycznum do BR. i mam śpiewać. Zaśpiewałem i zgadnijcie co mam na półrocze ? _________________ Hasta La Victoria Siempre ! Patria o muerte ! Venceremos ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Pią Mar 04, 2005 9:02 pm Temat postu: |
|
|
| Lipa napisał: | Koniec półrocza. Siedze sobie na lekcji angielskiego, jak zawsze nuda, aż tu się zapomniałem i nuce sobie Bohemian Rhapsody, a tu gość do mnie wyskakuje i coś mówi. No to sobie myśle przejebane będzie że śpiewam na lekcji a gość do mnie "skąd znasz fredka". No to ja mu mówie całą historie (trochę minęło , przymajmniej klasa sie cieszyła że zająłem gościa), a on mówi do mnie że ma wszystkie płyty Queen. No to mi szczena na podłoge i ślina z pyska. Ale to nie wszystko, gość mi powiedział, że jak chce 4 z angielskiego na półrocze to mam mu zaśpiewać BR. No to sobie myśle zajebiście. Przychodze na następny dzień z podkładam muzycznum do BR. i mam śpiewać. Zaśpiewałem i zgadnijcie co mam na półrocze ? |
6?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lipa

Dołączył: 11 Sty 2005 Posty: 337 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Pią Mar 04, 2005 9:03 pm Temat postu: |
|
|
nie, ale blisko  _________________ Hasta La Victoria Siempre ! Patria o muerte ! Venceremos !
Ostatnio zmieniony przez Lipa dnia Pią Mar 04, 2005 9:04 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Pią Mar 04, 2005 9:04 pm Temat postu: |
|
|
| Lipa napisał: | nie ale blisko  |
5? Jak nie pięć to pewnie 4.
Choć u mnie miałbyś 6. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lipa

Dołączył: 11 Sty 2005 Posty: 337 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Pią Mar 04, 2005 9:06 pm Temat postu: |
|
|
Nie, dał mi 3+, bo strasznie fałszowałem.
Ale zawsze to coś.  _________________ Hasta La Victoria Siempre ! Patria o muerte ! Venceremos ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Mar 04, 2005 11:25 pm Temat postu: |
|
|
hehe, ten plusik to na "zachętę"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Mar 04, 2005 11:42 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lipa

Dołączył: 11 Sty 2005 Posty: 337 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Sob Mar 05, 2005 3:05 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | hehe, ten plusik to na "zachętę"  |
Nie wiem. Może, żebym się bardziej przyłożył do śpiewu, a być może żebym przestał śpiewać.  _________________ Hasta La Victoria Siempre ! Patria o muerte ! Venceremos ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Mar 05, 2005 11:49 pm Temat postu: |
|
|
Panie, Panowie po raz pierwszy w życiu miałem przygodę i na dodatek z Queen Właśnie przed chwilą wróciłem z Teatru Muzycznego. "Myślę, że uradują się wasze serca, ponieważ za chwilę wystąpi przed wami Pan Józef znany hodowca drobiu z Chociul ". Jednym słowem byłem na występie Grzegorza Halamy. W pewnym momencie wysiadły baterie w mikrofonie kolesia przeprowadzającego wywiad z Panem Józkiem (nie pamiętam jak on się zwał, ale nie był to Kamiński), więc Halama musiał improwizować. Oto co usłyszałem:
"To może ja zaśpiewam piosenkę...Bohemian Rhapsody...grupy Queen" i...zaczął śpiewać (jak zwykle bełkocząc po swojemu) Myślałem, że z krzesła spadnę To była najlepsza parodia Bo Rhap jaką słyszałem  _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Nie Mar 06, 2005 11:14 am Temat postu: |
|
|
Stary - zazdroszczę Ci! Sam jestem fanem Halamy, a jeszcze BoRhap w jego wykonaniu, to musiało być cudo ! Cała nadzieja w tym, że kiedyś podobny motyw wykorzysta w telewizji i będę mógł to zobaczyć.
Swoją drogą, Grzegorz Halama to chyba fan Queen - najpierw podkład z We Will Rock You pod 'Śpiworki', teraz Bohemian... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|