FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Najlepsza płyta Rogera

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

The best of Mr Taylor is...?
Fun In Space
0%
 0%  [ 0 ]
Strange Frontier
12%
 12%  [ 4 ]
Happiness?
57%
 57%  [ 19 ]
Electric Fire
18%
 18%  [ 6 ]
ale, że Duran Duran?
3%
 3%  [ 1 ]
Say It's Not True...
9%
 9%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 33

Autor Wiadomość
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob Lis 15, 2008 3:56 pm    Temat postu: Najlepsza płyta Rogera Odpowiedz z cytatem

Tutaj wyniki będą chyba jeszcze bardziej oczywiste. Nie wiem jak dla Was, ale według mnie Taylor z wiekiem dojrzewał muzycznie Wink.

Miejsce 4. - Fun In Space. Początkowo miało stanąć na równi ze Strange Frontier, chociażby dlatego, że oba albumy uważam za dość mierne i nie jestem w stanie skojarzyć tytułu z utworem. Co zatem skłoniło mnie do ukarania Fun In Space? Interlude In Constantinopole! Co ten Roger pił, że go aż tak zaćmiło, to nie wiem, ale sporo tego alkoholu musiało być, bo aż mu się odbijał w czasie nagrywania tego...czegoś. Może to miało być jakąś awangardą? No może i miało być, ale z awangardy, to wolę Tuwima niż Taylora Wink.

Miejsce 3. - Strange Frontier. Patrz wyżej. Jedyną przewagą jest brak Interlude In Constantinopole Razz. Zresztą co tu się dziwić, skoro pierwsze albumy Rogera składały się głównie z tego, czego nie zaakceptował zespół -.-

Miejsce 2. - Electric Fire
. Niektórych może mierzić brzmienie tego albumu, że zbyt elektroniczny, ale mimo to mamy sporo gitar, wyrazisty bas, a i wokal trzyma poziom (zauważyłem, że dużo szeptów na Electric Fire Wink ). Ważne jest też to, że utwory w sposób niebanalny zawierają jakieś treści. Dobry cover Working Class Hero.

Miejsce 1. - Happiness? To jest niemal tak oczywiste jak fakt, że Coventry nie wygra pucharu Anglii. Roger już nigdy nie nagra tak dobrej pod względem tekstowym (i muzycznym chyba też) płyty, czy to solo, czy z Brianem i Paulem. Z drugiej strony, gdyby Small miało znaleźć się na jakimś krążku Taylora, to tylko na tym Wink. Happiness? jest naprawdę bardzo dojrzały i bije cokolwiek Maya na głowę (chociaż w overallu May wypada lepiej). Świetny utwór tytułowy, Foreign Sand, Old Friends. I nie będę więcej pisał, tego albumu trzeba doświadczyć Razz.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
anulka_rafaleq



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1078
Skąd: Puławy <-> Kraków

PostWysłany: Sob Lis 15, 2008 4:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Of course Happiness?, my dear.
_________________
All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else …
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Sob Lis 15, 2008 6:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najprościej byłoby mi wskazać najsłabszą - Fun In Space.
Cała reszta trzyma równy poziom, mimo iż materiał na nich zawarty dość mocno różni się od siebie. Do każdej z nich mam wielki sentyment, a przez to moja ocena mogłaby być raczej mało obiektywna, zatem wstrzymam się od głosowania w ankiecie Wink
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Lis 15, 2008 6:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja stawiam plyty rogera odwrotnie do chronologii. im dalej tym lepiej. fun in space brzmi jak odrzuty z the game.. i tym wlasciwie jest...

strange frontier wiele sie pod tym wzgledem nie rozni, chociaz dzieki coverow jednak calosc przedstawia sie nieco lepiej. ale wciaz jak dla mnie malo przekonujaco.

happiness? juz duzo bardziej mi sie podobal, byly tam ze 3-4 kawalki, ktore wybijaja sie ponad generalnie sredni poziom solowych popisow rogera. calosc przyzwoita, z pojedynczymi przeblyskami. no i wreszcie znosna produkcja.

electric fire jest obok back to the light moją ulubioną solową propozycją panów z queen. pierwszy raz uslyszalem czesc tych kawalkow chyba w jednym z dokumentow, kiedy pokazywano fragmenty koncertu internetowego w cyberbarn. ciekawy, dosyc zroznicowany jak na rogera album. znow dobry cover na dodatek. generalnie plyta powiedzialbym, ze na poziomie the miracle, no moze brakuje jej nieco pazura, ale z pewnoscią milion razy lepsza niz SINT czy inne mandelowe kawalki.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Sob Lis 15, 2008 7:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podzielam opinię Mika - im Roger ma więcej lat, tym jego solowe albumy są dojrzalsze, mądrzejsze. Oczywiście dla mnie numerem 1 jest Happiness, choć lubię wszystkie płyty. Może dlatego, że z Fun In Space słucham tylko tytułowego utworu? Laughing
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Lis 15, 2008 9:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

HAPPINESS- bez dwóch zdań.
ELECTRIC FIRE jest nirówne- obok rzeczy genialnych (C'MON DOWN- LONDON TOWN czy THE WHISPERERS) jest kilka przenaiwnych i banalnych rzeczy (TONIGHT, PRESSURE ON i kilka innych)
Co do dwóch pierwszych- musianoby mnie torturować żebym do ich słuchania wrócił. Debiut najbardziej. Nic dziwnego, że nie załapały się nie tylko na JAZZ ale i na GAME...
A na HAPPINESS nawet zapychacze są cąłkiem niezłe- Mr Murdoch, THE KEY, YOU HAD TO BE THERE. Całą płyta trzyma pewien, dość wysoki poziom, ma jeden KLIMAT, jest dość (niespodziewanie) spójna. No i momentami trafiają się na niej naprawdę niezłe kompozycje- OLD FRIENDS, FOREIGN SAND, NAZIS, tytułowy...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/


Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Sob Lis 15, 2008 10:30 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Sob Lis 15, 2008 9:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może Pressure On i jest banalne, ale i tak jest bardzo ładne Smile
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
gosiek171



Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 27
Skąd: HollyŁódź

PostWysłany: Sob Gru 20, 2008 11:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przyznam, że nie znam jeszcze "Electric Fire", ale pozostałe 3 mam i bez wahania mogę wskazać "Happiness?" Krążek wprost genialny- nie będę powtarzać tego, co już zostało napisane- pod każdym względem;)
Uwielbiam "Old Friends", "Revelations" i tytułowy
_________________
"I'm just a musical prostitute, my dear''- Freddie Mercury
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sob Sty 03, 2009 3:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najlepiej znam "Happiness" i mam co do niej dość mieszane uczucia. Są tam kompozycje naprawdę bardzo dobre, ale nie zawsze w parze idzie za tym produkcja - jest konsekwentna na całym albumie, ale miejscami hm, jakaś taka przygaszona, niewyraźna, mało przestrzenna. Są też rzeczy jakby nieco nijakie i niedopracowane. Faworyci: "Foreign Sand", "Touch The Sky" (ten przepiękny wstęp!), "Nazis 1994", "Dear Mr Murdoch" (fajna trąbka czy też syntezator, nie pamiętam), "The Key". To co można by wyrzucić/poprawić: "Freedom Train", "Loneliness", "Revelation", "Everybody Hurts Sometime"

"Strange Frontier" - za utwór tytułowy dałbym się pokrajać albo nawet zostać mumin_kingiem na jeden dzień. Uwielbiam go, szaleję za nim, kocham go (utwór, nie mumina). "Man On Fire" jest śmieszne, szczególnie z klipem. Cover Springsteena jest spoko, lubię takie klimaty, ale brakuje mu głębi i epickości oryginału. Rzecz słabsza: "Abandon Fire". Niektórych wciąż nie znam

"Fun In Space" - trudno mi się wypowiadać, bo praktycznie jeszcze nie znam. Ale podoba mi się "My Country (Parts I & II)

"Electric Fire" - kojąca płyta. Takie "Tonight" chociażby. Lubię "Surrender", ciekawy kontrast między zwrotkami a refrenem, choć ten żeński wokal mi tu nie sztymuje. Za to cover Lennona to całkiem udana rzecz, wzbogacona w porównaniu z oryginałem. Reszta czeka na poznanie albo torunie.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Anka793



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 315
Skąd: Warszawa / Lublin

PostWysłany: Nie Sty 04, 2009 9:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie będę oryginalna i wybieram Happiness?. Jedyna płyta solowa Rogera, którą jestem w stanie przesłuchać w całości Wink . Bardzo ciekawa, z dobrymi tekstami, spokojna, chociaż pod koniec nudnawa. Moje ulubione kawałki to utwór tytułowy, Old Friends, Touch The Sky, Revelations, Foreign Sand.

Na drugim miejscu jest Strange Frontier, z którego to lubię cztery utwory, z czego dwa covery Razz (Strange Frontier, Man on Fire, Masters of War, Racing in the Street).

Pozostałe dwie nie są delikatnie mówiąc jakieś specjalnie rewelacyjne. Z Fun in Space podoba mi się Interlude In Constantinople, a z Electric Fire Surrender i ogólnie teksty są niezłe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie Sty 04, 2009 10:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anka793 napisał:
Z Fun in Space podoba mi się Interlude In Constantinople


Czy mówisz poważnie? Podoba Ci się skrzypienie drzwi, trzask butelek i bekanie Rogera? Razz
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Nie Sty 04, 2009 11:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mike, ona dala 10 punktow SINT na liscie, bądź wyrozumiały Twisted Evil Cool
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Anka793



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 315
Skąd: Warszawa / Lublin

PostWysłany: Wto Sty 06, 2009 6:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mike napisał:
Anka793 napisał:
Z Fun in Space podoba mi się Interlude In Constantinople


Czy mówisz poważnie? Podoba Ci się skrzypienie drzwi, trzask butelek i bekanie Rogera? Razz


Podoba mi się, bo to jedyny utwór z tej płyty, który zostaje w pamięci Very Happy. Pomysł z tym otwieraniem drzwi i stukającą obcasami kobitką jest super, nie mówiąc już o psychodelicznej muzyce w środku Razz . Kiedy pierwszy raz słuchałam w słuchawkach tej płyty, to przy Interlude na początku myślałam że to ktoś po moim mieszkaniu łazi Laughing .

Bizon napisał:
mike, ona dala 10 punktow SINT na liscie, bądź wyrozumiały Twisted Evil Cool


Zignoruję tę uwagę, ponieważ jestem tolerancyjna i rozumiem, że nie każdy potrafi docenić wybitne utwory Twisted Evil .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
pablov1982



Dołączył: 19 Gru 2008
Posty: 132
Skąd: wawa

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 2:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Muszę się przyznać, że dokonania Rogera poznałem stosunkowo całkiem niedawno. W czasach gdy byłem totalnie odjechany na punkcie Q miałem ZERO szans na zdobycie czegokolwiek spoza Q, FM i BM (z BM też nie było lekko). Dopiero w erze internetu mogłem poznać co tam ciekawego Pan R.T. ponagrywał.
Generalnie jakoś mnie nie zafascynowały jego solowe nagrania, może poza "Happiness ?".
Przyznam się bez bicia - The Cross nie znam, jakoś nie po drodze mam, widziałem niegdyś tylko urywki utworów Cross'ów w programie "JAM" z Rogerem na VIVA 2.
_________________
"Oh oh people of the earth
Listen to the warning
The Seer he said
Beware the storm that gathers here
Listen to the wise man"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Sob Sty 24, 2009 3:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to ja, czarna owca Cool wróciłem ostatnimi czasy do płyty happiness i kolejny raz opadła mi szczęka - album jest po prostu znakomity. cudowne, miękkie i sterylne brzmienie, znakomite podbicie klawiszem i piękne melodie. trochę floydowskich klimatów, podszytych beatlesowską łatką. coś, co po prostu nie daje o sobie zapomnieć, do czego wraca się wielką przyjemnością. wróciły wspomnienia z czasu, gdy ze świeżą kasetą biegłem do domku, by posłuchać (wtedy nowej) płyty rogera... wtedy słuchałem z przyjemnością, dziś ta przyjemność wzmocniona została nostalgią i sentymentem... czyste piękno.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
mustapha91



Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 493
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Nie Lis 15, 2009 10:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No i jak tu być orginalną... odpowiedź nasuwa się sama: Happiness...?. A dlaczego? Już zostało wcześniej napisane Smile Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek