| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ulubiony zespół kanonu prog-rocka: |
| Emerson, Lake & Palmer |
|
2% |
[ 1 ] |
| Genesis |
|
12% |
[ 5 ] |
| Jethro Tull |
|
0% |
[ 0 ] |
| King Crimson |
|
21% |
[ 9 ] |
| Pink Floyd |
|
48% |
[ 20 ] |
| Yes |
|
12% |
[ 5 ] |
| inny - jaki? |
|
2% |
[ 1 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 41 |
|
| Autor |
Wiadomość |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 11:50 am Temat postu: Klasycy rocka progresywnego |
|
|
Na początek cytat z Wikipedii:
Rock progresywny lub prog rock (ang. progressive rock) – styl muzyki rockowej wywodzący się z rocka psychodelicznego. Gatunek ten powstał w końcu lat 60. XX w. osiągnąwszy największą popularność w połowie lat 70. Rock progresywny został zmieciony z estrad przez falę punk rocka, by ponownie powrócić w postaci rocka neoprogresywnego.
Podstawowym założeniem i ambicją rocka progresywnego było podniesienie muzyki rockowej na wyższy poziom artystyczny i udowodnienie, iż może dorównać muzyce klasycznej i współczesnej. Bardzo często utwory progresywnego rocka są bardzo złożone i wyrafinowane, a wykonawstwo cechuje się wirtuozerią.
Definicja progresywnego rocka jest bardzo trudna, ze względu na wielkie zróżnicowanie stylów. Najprostszą, humorystyczną definicją, choć niewiele mówiącą osobom nie obeznanym z gatunkiem jest:
"Rock progresywny to wszystko co brzmi jak rock progresywny".
Co myślicie o zespołach, dzięki którym do muzyki wcisnęły się kapitalne, rozimprowizowane i orkiestrujące concept-albumy? To dzięki nim dzisiaj słuchamy takich kapelek jak 'Dream Theater' i 'Riverside'!
Ja ostatnimi czasy wkręcam się w tych klasyków - wiem, że jest tu mnóstwo fanów Floydów - mój odtwarzacz ostatnio katowany jest 'Ciemną Stroną Księżyca'. Imponuje mi również 'Jethro Tull' - takie folkowe brzmienie i ten flecik... Mniam!
Czym Waszym zdaniem jest rock progresywny? Spotkałem się z opinią, że to każdy zespół, który wyznacza nowe granice i idzie pod prąd - a zatem również 'System Of A Down' czy 'Therion' A może to po prostu zbędna szufladka?
Preferujecie muzykę, którą trzeba długo poznawać i słuchać ze skupieniem, czy też po prostu wolicie zamiast prog-rocka energetyczne łojenie? Czy 'Queen' można nazwać zespołem progresywnym? Dokąd zmierza ten gatunek? Czekam na opinie. _________________

Ostatnio zmieniony przez szymek_dymek dnia Nie Maj 11, 2008 6:34 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafal
Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 556
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 11:58 am Temat postu: |
|
|
zaznaczylem "pozdrawiam Anke"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 12:02 pm Temat postu: |
|
|
Nie bardzo znam twóczość podanych wykonawców (poza Pink Floyd), tak więc nie pozostaje mi nic innego jak pozdrowić Ankę, od której wciąż nie mogę się doczekać zasłużonych batów, w ramach kary za słowa tak wielkiej zniewagi, że nie można ich umieścić na tym forum! (tja, generalnie nikt nie pamięta o co poszło) - gdzie moje cięgi!?
Czy Queen można nazwać progresywnym rockiem? W "Świecie Wiedzy" tak mniej więcej ten zespół określono, jednak nie jestem w stanie udzielić konkretnej odpowiedzi. Kiedyś to pojęcie kojarzyło mi się bardziej z Led Zeppelin, jednak nie wiem czy słusznie.
Czym jest rock progresywny? No właśnie trudno powiedzieć, przez to nieszczęsne (a może jednak szczęsne?) zróżnicowanie stylów - muzyka Queen była (jest!) nietuzinkowa, różne style etc, więc może to jednak rock progresywny? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 1:58 pm Temat postu: |
|
|
Zaznaczylem oczywiscie King Crimson i jak dla mnie innej odpowiedzi byc nie moze  _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anka

Dołączył: 23 Mar 2005 Posty: 211 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 2:02 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | Nie bardzo znam twóczość podanych wykonawców (poza Pink Floyd), tak więc nie pozostaje mi nic innego jak pozdrowić Ankę, od której wciąż nie mogę się doczekać zasłużonych batów, w ramach kary za słowa tak wielkiej zniewagi, że nie można ich umieścić na tym forum! (tja, generalnie nikt nie pamięta o co poszło) - gdzie moje cięgi!?
|
Też nie pamiętam o co chodzi ale cały czas zasługujesz na „baty” ... plakat nie doszedł i to jest powód
Co do pozdrowień i opcji w tym temacie...czy to nie przesada? . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 2:10 pm Temat postu: |
|
|
Też pozdawiam Ankę  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 2:24 pm Temat postu: |
|
|
Robię to samo  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 2:26 pm Temat postu: |
|
|
jestem zdecydownie za Pink Floyd, dlatego też pozdrowiłem Ankę  _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mack

Dołączył: 16 Lut 2005 Posty: 305 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 2:31 pm Temat postu: |
|
|
Również załączam pozdrowienia dla Ani, a i korzystając z okazji wybieram opcję nr. 1 czyli Pink Floyd. Brakuje w ankiecie Marillion, jak dla mnie (choć i tak zdecydowanie wybrałbym Pink Floyd). _________________ Music will be my mistress, lovin' like a whore... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wundżun

Dołączył: 06 Cze 2004 Posty: 289 Skąd: znad Bałtyku
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 2:32 pm Temat postu: |
|
|
Ja jestem zdecydowanie na Yes, co zresztą widać na avatarze Pink Floyd lubię, chociaż jakoś specjalnie mnie nie rusza. Jeśli chodzi o innych wykonawców, to... pozdrawiam Ankę  _________________ Queen Corner online - magazyn o Queen tworzony przez fanów dla fanów!
GOD SAVE THE QUEEN! (and Paul Rodgers) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 2:35 pm Temat postu: |
|
|
Pozdrowionka dla Anki
ps.wiem, że nie będę oryginalny  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 4:14 pm Temat postu: |
|
|
Zbyt pobieżnie znam twórczość przedstawionych zespołów, ale za to mam wiadomość!
Anka?! No cześć...siedzimy...fajnie jest...pozdrawiamy Cię wszyscy...a nie, Rychu Cię nie pozdrawia . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 4:15 pm Temat postu: |
|
|
Ale za to Chuck Norris ją pozdrawia - Chuck liczy się za kilkunastu zwykłych ludzi  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 5:04 pm Temat postu: |
|
|
nie moge być gorszy Pozdrawiam Anke !  _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rzodek

Dołączył: 27 Kwi 2004 Posty: 106 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 5:08 pm Temat postu: |
|
|
A gdzie Tool ? _________________ You'll Never Walk Alone!!!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 5:14 pm Temat postu: |
|
|
Namber łan  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 5:32 pm Temat postu: |
|
|
Co do zapytywań typu: 'Gdzie Tool? Gdzie Marillion? Gdzie Dream Theater?' odpowiadam: temat brzmi "Wielka szóstka progresywnego rocka". Tak zwykło się nazywać zespoły, które podałem w ankiecie. Wiem, że jest mnóstwo innych, lepszych, ale chodziło o klasyków, kamienie milowe, stare ale jare itp.
Pozdro Aniu. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 5:36 pm Temat postu: |
|
|
Z chęcią pozdrawiam Ankę czy jak ja wolę mówić bo tak jest ładniej Anię ale mimo wszystko zaznaczyłem Pink Floyd. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rzodek

Dołączył: 27 Kwi 2004 Posty: 106 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 6:20 pm Temat postu: |
|
|
Zatem Pink Floyd _________________ You'll Never Walk Alone!!!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sebastian pce Gość
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 6:30 pm Temat postu: |
|
|
| Ja stawiam na rowni Pink Floyd i Genesis |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Cze 08, 2006 12:50 am Temat postu: |
|
|
SIEMA ANKA!
Zaznaczyłbym Pink Floyd, ale tylko dlatego, że reszty nie znam, więc pozdrawiam Ankę. :] _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Cze 08, 2006 2:04 pm Temat postu: |
|
|
A gdzie Dream theater?
Zaznaczylem... YES! Bo bardziej progresywne w dokladnym tego slowa zanzceniu od Floydow. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Cze 08, 2006 5:01 pm Temat postu: |
|
|
Rock progresywny (albo progresja, bo skoro tu mowa o Dream Theater, to bardziej o to chodzi) to mój ulubiony gatunek w muzyce. Dzięki Floydom (ich zaznaczyłem). Uwielbiam dobre klawisze (te polubiłem już na Made In Heaven i Innuendo), a tu ich nie brakuje. Muzyka jest dla mnie czymś więcej niż rozrywką, dlatego zazwyczaj słucham w skupieniu i ciszy. Muzyka progresywna wręcz tego wymaga, dlatego tak często jest trudna w odbiorze.
Ponowię pytanie szymka_dymka - jak zdefiniować progresywną muzykę? Rozpoznać raczej nie trudno, tylko... no właśnie... jak dokładniej powiedzieć czym jest?
No i skoro tu dyskusja o progresji, to zadam pytanie. Czy Dream Theater jest innowacyny? Ja rozumiem doskonałą technikę gry, pomysłowość jak rozwijać kompozycje itd., jeden z albumów wszechczasów - Scenes From A Memory, ale... czy tego wcześniej już nie było? Słychać bardzo wiele inspiracji, z concept-albumami mieliśmy do czynienia wcześniej, z szybkością albo backgroundem również... jak to jest? Nie raz czytałem, że to jeden z najważniejszych zespołów metalu progresywnego, ale w czym to się przejawia?
Jakakolwiek byłaby odpowiedź, to nie zmienia tego, że to jeden z moich ulubionych zespołów, ścisła czołówka.
A ulubione zespoły... póki co nie znam jeszcze aż tak dokładnie, ale na pewno: Pink Floyd, Yes, Marillion, Dream Theater, coraz bardziej podoba mi się Riverside... w najbliższym czasie mam zamiar zapoznać się z Genesis i King Crimson - tego jeszcze nie znam, a skoro rock progresywny, to myślę, że polubię. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Cze 08, 2006 5:14 pm Temat postu: |
|
|
Dream Theater pewnei innowacyjne nie jest- oni sie swoimi wzorami wrecz chwala- mam DVD z Nowego Jorku (Scenes From New York) gdzie w trakcie komentarza muzycy tylko mowia- o, tutaj slychac Queen, to jest fragment zainspirowany Motorhead, a tu Yes, itd. Jednak progresywny wcale nie musi byc jakis innowacyjny- chodzi raczej o model wychodzacy poza proste ramy zwrotka / refren / zwrotka / refren i skierowany raczej do wymagajacego sluchacza- czesto jednak oczywiscie na granicy pretensjonalnosci... Takie YES moze i bylo innowacyjne na pierwszych kilku albumach- a potem... A potem juz nie King Crimson czy Camel tez zaczeli zjadac swoj wlasny ogon i... i nie jest to zarzut. Jest cala fura nowych zespolow rocka progresywnego- kilka gra muzyke dosc nowatorska (Mars Volta, Porcupine Tree, Tool) choc wyraznie czerpiaca inspiracje skads tam, czesc gra w klasycznym tego slowa znaczeniu- The Flower Kings, Spock's Beard itd.
Dream Theater na tle METALU progresywnego wyroznia sie dwoma rzeczami- wirtuozeria poszczegolnych muzykjow, to jest praktycznie ALL STARS TEAM no i... dosc klasycznym zacieciem (klasycznym- chodzi mi o classic rock). Oni ze swiatka metalowego najbardziej ida w strone starego, klasycznego rocka... Fakt, brakuje w tym bluesa, ale... ile zespolow prog rockowych uzywa tego rodzaju muzyki?
Jest cala fura rewelacyjnej, mniej znanej prog rockowej muzyki, niewiele gorszej od szostki wymienionej, ba- n aniektorych albumach wrecz lepszych. Takie SNOW GOOSE grupy Camel to REWELACYJNY album, pozycja obowiazkowa. Gentle Giant i ich tak samo nazwany album to REWELACJA!!! Z nowszych rzeczy- V i Spock's Beard, zwlaszcza z utworem "The Great Nothing". No i wreszcie nasz polski Riverside, takie skrzyzowanie Dream theater, Porcupine Tree, Depeche Mode, Anathemy i moze jeszcze Pain of Salvation...
Rock progresywny ma sie dobrze, bo tez wielu jest ludzi czerpiacych z muzyki cos wiecej niz tylko mila dla ucha melodyjka grajaca gdzies jako tapeta...
ps
Queen w pewnym momencie mOGL byc zespolem progresywnym- ale jakiekolwiek szanse na to zostaly pogrzebane wraz z wydaniem NOTW. Co do Queen II, ANATO czy ADATR moznaby argumentowac, ze sa to plty art rockowe. Ale pozniej... Co- prog rockowa perla Body Language? A Kind Of Magic? Play The Game? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Czw Cze 08, 2006 5:18 pm Temat postu: |
|
|
kilka słów o każdym z zespołów:
Pink Floyd - po Queen mój drugi ulubiony zespół, co nie zmienia się praktycznie od podstawówki. Wish You Were Here uważam za swoją osobistą płytę wszechczasów. Zespoł, który w doskonały sposób połączył wspaniałą muzykę i inteligentne, głębokie teksty.
Jethro Tull - Aqualnug to płyta doskonała pod każdym względem. Wysoko cenię również Thick As A Brick i na tym właściwie kończy się moja głębsza znajomość tego zespołu. Akurat flet Andresona jest tym, co w tej muzyce rusza mnie najmniej - ale zostaje kapitalne granie z użyciem mojego ulubionego instrumentarium: gitar elektrycznych oraz akustycznych tudzież fortepianu.
Genesis - lepiej znam okres Collinsowski i bardzo go sobie cenię jako dobry, solidny, niegłupi pop. Okres "progresywny" - pojedyncze kawałki oraz w miarę płyta "Foxtrot". Lubię posłuchać, ale na kolana nie rzuca. Czasem mam wrażenie przerostu formy nad treścią.
King Crimson - w sensie muzycznym to jeden z najinteligentniejszych zespołów. Żadnego efekciarstwa i kuglarstwa tylko głębia i piękno. Islands, Starless, Epitaph...są to rzeczy, które bez problemów można postawić obok arcydzieł muzyki klasycznej.
ELP - znam tylko z płyty "Live in Poland". Nie wstrząsnęło mną. Też jakby przerost formy, jakaś pustka jest w tych klawiszowych pasażach. Nie odpowiada mi poza tym granie oparte tylko na jednym instrumencie, a tak brzmi ten zespoł na rzeczonym krążku.
Yes - wstyd się przyznać, ale ten zespół wciąż mnie jakoś omija i czeka na odkrycie. Trudno mi się jakoś rozsądnie i poważnie na jego temat wypowiedzieć.
Pozdrawiam Ankę - nieźli byli, ale odkąd pierwszy wokalista wpadł pod kombajn to już nie to samo. Skomercjalizowali się i zaczęli wydawać single. Zdradaaaaaaaa _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Cze 08, 2006 5:21 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | Yes - wstyd się przyznać, ale ten zespół wciąż mnie jakoś omija i czeka na odkrycie. Trudno mi się jakoś rozsądnie i poważnie na jego temat wypowiedzieć.
|
Polecam CLOSE TO THE EDGE- jesli Wish You were Here uwazasz za plyte wszechczasow (tak jak ja ) to przy CTTE tez spadna Ci skarpetki... To wlasnie w tytulowym utworze jest chyba najbardziej dramatyczny fragment muzyki kiedykolwiek zarejestrowany na tasmie- kiedy po wolnym fragmenciku "I get up, I get down" Jon Anderson idzie ostro w gore a w tle odzywaja sie boskie, monumentalne dzwieki organow niby-koscielnych... Bomba...! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Cze 08, 2006 5:48 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z każdym słowem powyższego posta. I co do Wish You Were Here, i co do Close To The Edge i fragmentu na organach kościelnych...
A po organach jest solóweczka na klawiszach - w A Change Of Seasons, po tych boskich riffach (10:53) słyszymy coś cholernie podobnego, ewidentnie wzorowanego.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Czw Cze 08, 2006 7:56 pm Temat postu: |
|
|
Ja się w niedziele przekonam co reprezentuje fragment Marillion pod postacią Steva Hogharta. Swoją droga poraz kolejny na koncert całkowicie zielona na temat wykonawcy. A , że koncert ekskluzywny na 400 osób w kinie może być klimatycznie.Chyba jedynie ostatni album Marillion kojarze.
Co do reszty to Genesis za Collinsa kojarzebo Petera etap mnie nudzi.
Chyba jedynie Pinki grają dla mnie przyswajalną muzykę.
A ogólnie co ja wiem o progresywnym rocku  _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Cze 09, 2006 6:43 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Pozdrawiam Ankę - nieźli byli, ale odkąd pierwszy wokalista wpadł pod kombajn to już nie to samo. Skomercjalizowali się i zaczęli wydawać single. Zdradaaaaaaaa |
a to nie oni skonczyli sie na kill'em all?
zdecydowanie pink floyd!! mimo, ze nie jestem wielkm jakims fanem.. ale generalnie z progresji wole nieco mocniejszy dream theater... no i uwielbiam nasz rodzimy riverside... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|