FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Queen + sentymenty

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PiotreQ



Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 4957

PostWysłany: Czw Lis 27, 2008 10:09 pm    Temat postu: Queen + sentymenty Odpowiedz z cytatem

Pozwoliłem sobie na założenie takiego oto tematu Wink Czy macie jakieś skojarzenia z poszczególnymi utworami Królowej / solowych projektów? Miłe lub nieprzyjemne? Może komuś któryś z utworów kojarzy się z kimś bliskim? A może przywołuje jakieś niemiłe wspomnienia, o których chciałoby się zapomnieć, ale słuchając tego utworu ożywają?


Moja spowiedź święta:

Days Of Our Live - Jeden z kilku utworów, który kojarzy mi się ze śmiercią Freddie'go (więcej pisałem w tym temacie, a konkretnie tutaj więc nie ma sensu się rozpisywać).

Keep Yourself Alive - Utwór w gruncie rzeczy nie ma nic wspólnego z chorobą Freda (chociaż na siłę można by się czegoś doszukać w tytule), ale do dziś mi się z nią kojarzy, a to dlatego, iż właśnie w trakcie jego słuchania przeczytałem kilka rzeczy o AIDS, które mną wstrząsnęły - mały wtedy byłem i to było chyba zbyt wiele dla mnie.

My Melancholy Blues - Długo przeze mnie poszukiwany utwór. Usłyszałem go w jakimś filmie dokumentalnym (nie pamiętam w tej chwili jakim) i w trakcie kolekcjonowania kaset z niecierpliwością wyszukiwałem właśnie tego utworu. Jak na złość, dopiero na samym końcu mojego zbieractwa udało mi się zdobyć kasetę NOTW i mogłem się w pełni nim nacieszyć. Człowiek bez internetu był jak bez ręki.

Mustapha - Pierwsze skojarzenie, to program tv "Mini Playback Show", w którym ten utwór się pojawił. Śpiewał go dzieciak przebrany za Freda w ciuchach z Magic Tour. Zawsze chciałem wystąpić w tym programie i zaśpiewać Breakthru ;]

Driven By You - Skojarzenie z Royem Orbisonem. To dlatego, że przez długi czas byłem przekonany, że to właśnie on to śpiewa! Już jest za późno, żeby się z tego wyleczyc ;]

Love Me Like There's No Tommorow i One Year Of Love - Czasami nawet nie rozróżniałem tych utworów i nic dziwnego - człowiek w stanie zakochania nie myśli logicznie...


Tyle na tę chwilę. A jak jest u Was? Smile
_________________


Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008


PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Lis 28, 2008 12:12 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

cool cat - kojarzy mi sie z imprezami pare lat temu, ze spiewaniem tego po pijaku i z bujaniem sie przed kompem w rytm razem z innymi osobami sluchajacymi tego u siebie w domach w tym samym czasie Laughing

hammer to fall - ulubiona piosenka queen mojej bylej... nie dosc, ze na the works, sa tylko 2 dobre kawalki, to jeszcze jednego z nich nie moge sluchac

you don't fool me - kojarzy mi sie z obozem w hmmm 96 zdaje sie roku. wszyscy to spiewali, wszyscy zlewali z teledysku i napalonej panienki w lesie i tylko ja i jeden fan queen, ktory mial wtedy wszystkie ich kasety (ja wtedy nie mialem jeszcze prawie nic z poczatku zespolu) krecilismy glowami ze zniesmaczeniem, mowiac, ze "to nie jest prawdziwy queen" Very Happy

innych sobie nie przypominam. z innymi zespolami to moze i owszem, z queen nie koniecznie.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pią Lis 28, 2008 12:32 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

The Show Must Go On - próbujemy z ojcem ustalić kto w tej piosence Must Go Home. Dopiero matka nam wyjaśniła o co chodzi;

I Want To Break Free - 20 chłopa śpiewa to w LO w ramach lekcji angielskiego. Zawsze się gubiłem przy I can't get over the way you love me like you do ;

Bohemian Rhapsody - gdzieś przy końcówce ojciec zawsze mówił, że tej części nie zna bo jak nagrywał z radia to akurat prąd wysiadł. To musiał być prawdziwy dramat;

Ogólnie większość kawałków mi się kojarzy z rodzinnymi wypadami. Queen łączy pokolenia. Cool
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Maleństwo



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 1664
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Pią Lis 28, 2008 12:49 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"I'm going slightly mad" - gdzieś w okolicach '92 roku za cholerę nie mogłem pojąć gdzie ten ktoś idzie Very Happy Ech, wspomnienia... Wink

Mmmm... Mam też spory sentyment do teledysków "Radio Ga Ga", "AKOM", "Invisible Man" i "The Miracle" - pamiętam ze szczenięcych zupełnie lat że bardzo często je puszczano w TVP... Z "Radio.." mam szczególnie silne wspomnienie - mogłem mieć jakieś 5-6 lat gdy zobaczyłem ten klip po raz pierwszy... Pamiętam, że mi skarpetki spadły i że strasznie chciałem zapamiętać jak się nazywa ten pan z wąsami, ale nie mogłem, bo to tak jakoś dziwnie brzmiało i długie było Razz Parę lat później pewnego listopadowego wieczoru mama przyszła z pracy i powiedziała, że umarł Freddie Mercury. Nie wiem dlaczego w pierwszej chwili pomyślałem, że to jakiś dyrygent był, czy skrzypek, czy ktoś taki Very Happy Ale potem mówili o tym w TV, pokazywali fragmenty wideoklipów i wtedy mi się wszystko złożyło w jedną całość - że to umarł tamten fajny gościu z wąsami Wink Do dziś pamiętam tamto poczucie żalu i smutku... No i wtedy się na dobre zaczęło Very Happy
_________________




www.kot-malenstwo.blogspot.com

Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
justysbk



Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 374
Skąd: Lubin/Wrocław

PostWysłany: Pią Lis 28, 2008 1:51 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jest trochę takich sentymentów u mnie ale narazie napiszę tylko o czymś jednym Too much love will kill you Very Happy Bo od tego sie zaczelo hehe...nie no historia taka: dawno dawno temu... Smile wiedziałam że istnieje Queen i znałam pare pisoenke typu WWRY WATCH Show must go on...itd....ale Queen mi się kojarzył z Freddiem głównie imion reszty członków zespołu nie znałam wtedy jeszcze...był więc to dla mnie zespól kojarzący się z paroma fajnymi piosenkami i nic więcej...pewnego dnia siedze sobie i gdzieś w tv albo w radiu leciało Too much love will kill you...w wersji z Brianem na wokalu...zawsze podobała mi się ta balladka ale miałam zonka bo akurat wiedziałam że to Queen ale...kto to śpiewa u licha? Shocked ..przecież to nie Freddie ma taki głos Laughing ...i nie wiem to był jakiś impuls poszperałam i dowiedziałam się że śpiewa to pewien kudłacz Smile i jakos zaczęłam się tamtego popołudnia wczytywać w informacje o zespole i zapuszczać sobie piosenki mniej znane...i no magicznie coś zaskoczyło Smile ...potem było dalsze wtajemniczenie i poznawanie nowych piosenek i zdziwko kolejne...kurcze Roger też potrafi śpiewać Smile i tak polubiłam ten zespól i hmm...stał się moim ulubionym mam wiele fajnych wspomnień związanych z ich piosenkami...jak mam doła to tez czesto dopiero posłuchanie czegoś z ich repertuaru działa...mam fazy czasami bardzo mało słuchałam Queen a czasami dużo ( teraz bardzo dużo ze względu na trasę Smile ) ale ogólnie ukochany zespół...zobaczenie na ich na żywo wiec było bezcenne Very Happy

Do tej pory jak słysze too much love will kill you mam szeroki uśmiech na twarzy Smile Nawiasem mówiąc wolę wersję z Brianem...mimo że głos Freddiego...każdy wie...ale Brian w tej piosence mi bardziej pasuje...zresztą to jego piosenka bardzo emocjonalna słychać to jak on śpiewa a u Fredka nie...mimo że oczywiście wokalnie lepiej Freddie wolę miękki głos Kudłacza w tej balladzie

Inne sentymenty to np 39' Smile - pamietam próby (wielokrotne Smile ) zagrania tego z tatą na gitarze ze słuchu które nie bardzo przypominały jednak oryginał Laughing narazie się uczę grać na poważnie i moze kiedyś zagram hehe

Days of our lives - definitywnie z Fredkiem się kojarzy jak zawsze taki nastrój zadumy przy tej piosence ( wykonanie tego prze Rog i Bri na ostatniej trasie było najbardziej wzruszającym momentem dla mnie jak oglądałam ROTCH obok Love of my life)

WATCH- hehe oprócz tego ze śpiewane na wydarzeniach sportowych...( i tych szkolnych zawodach też...pamiętam motyw jak w szatni po przegraniu 3 meczy pod rząd też rozbrzmiewała ta piosenka (tzn była śpiewana przeze mnie i koleżanki) żeby drużynę podnieść na duchu Laughing )daje zawsze kopa...Freddie wiedział co pisze Smile ...słuchałam tego przed samą maturką Laughing pomogło Very Happy

O innych sentymantach kiedy indziej Smile

Moja wspomnienie sięgają kilka lat...jak Freddie umarł ja byłam mały berbeć...szkoda... mogę sobie tylko wyobrazić jak brzmiał jego głos na żywo...

Edit: A jeszcze napisze o Bohemian Rhapsody...pamiętam ze kiedyś dawno temu nie lubiałam partii operowej w tej piosence i ją zawsze przewijałam Laughing Laughing Laughing nie wiem co mi było bo teraz przecież to uwielbiam... Very Happy
_________________
Nothing is over until we say it is
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
anulka_rafaleq



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1078
Skąd: Puławy <-> Kraków

PostWysłany: Pią Lis 28, 2008 2:25 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fantastyczne wspomnienia macie! Smile

Pierwsza piosenka, która mnie przyszła na myśl to:
"Doin' all right" - zawsze mnie podnosi na duchu, daje mi siłę!

"To much love will kill you" - w podstawówce byłam nieszczęśliwe zakochana i ta piosenka pasowała mi idealnie


Jak sobie coś przypomnę jeszcze to napiszę.
_________________
All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else …
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rusek



Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 128
Skąd: katowice

PostWysłany: Pią Lis 28, 2008 9:09 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

teledeski z works, magic - to te które oglądałem mając parę lat na kasetach z rfn od wuja i mam do nich sentyment. Zresztą teraz maoja córcia tez je uwielbia.
Mm sporo piosenek przy których lubię po pijaku posiedzieć, pooglądać zdjęcia i powspominać. Za to najbardziej kocham Queen - zawsze ich muzyka była "przy mnie".
A najbardziej TATDOAL. Ta piosenka to kwintesencja mojego życia w ostatnich latach. Młodość i beztroska uciekają i chciałoby się za wszelką cenę to wrócić...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Majkel



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 390
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Pią Lis 28, 2008 9:52 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Samo poznawanie Queen to jeden wielki sentyment. Zastanawianie się, kto to jest ten pan z kręconymi włosami na początku teledysku do WWTLF albo próba rozszyfrowania znaczenia klipu do TSMGO (szczególnie Freddie w przebraniu kobiety, myślałem że to ma zamaskować objawy AIDS. Sam teledysk do IWTBF oczywiście znałem, ale jakoś akurat tego motywu wówczas nie skojarzyłem).

Ogólnie rzecz biorąc jest tego baaaardzo dużo, napiszę więcej jak starczy mi czasu Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pią Lis 28, 2008 1:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MUSTAPHA- ta... Mini Playback Show, tez Smile
Natsepnego dnia poszedlem na targowsiko, zeby zdobyc ten utwor. Ze moj angielski byl benzadziejny znalazlem cos, co MOGLO podobnie brzmiec. Ku mojej rozpaczy nie bylo to "mustafa" tylko "rajnmastfol"... mastfol- mustafa... jak sie ma 10 lat i zero angielskiego to wszystko jedno Wink W ten sposob kupilem plyte THE MIRACLE Wink

BREAKTHRU- koncert z Wembley i teledyski z telebimow. Ten zrobil najwieksze wrazenie...

INNUENDO- pierwszy utwor Queen jaki uslyszalem, w Trojce. Kiedy wszedl motyw hiszpanskiej gitary na Red Special- mialem objawienie Wink

SCANDAL- wakacje bodaj 92, moze 93. Maluch i jazda z Zielonej Gory az do Siemiatycz, to pod Bialymstokiem. Ja z siostra z tylu, magnetofon na baterie i katowalem tym utworem... Co ciekawe- na zyczenie innych, rodzicom ten utrwor wybitnie przypadl do gustu...

MEDLEY (CLTCL-DON'T TRY SUICIDE-BODY LANGUAGE-KILLER QUEEN-BLACK QUEEN-BO RHAP)- Bizon, Camden, piwo i najlepszy medley Queen jaki mozna sobie wyobrazic... chyba Wink

LOOSE YOURSELF- wiem, to Eminem... ale na zawsze bedzie mi sie kojarzylo z GENIALNA trasa w roku 2005... to oczekiwanie na ich wyjscie, te pierwsze dzwieki Red Special...

A WINTER'S TALE- pierwsza PRAWDZIWA milosc, taka dorosla Wink Studniowka (a bylem wtedy dopiero w 2-giej technikumn, wiec nie moja Wink ), ten utwor z dedykacja, taniec a potem... potem piekna noc, piekny rok- ktory zakonczyl sie dwoma latami totalnego kanalu Wink Ale z perspektywy wspominam BOSKO...

WAS IT ALL WORTH IT- szok, kiedy majac 20 lat kupilem na CD. Wczesniej mialem na piracie za 14000 zlotych i okazalo sie, ze byl ten utwor skrocony! I to wycieto najfajniejszy motyw, ten riff na koncu! Raaaany...

BRIGHTON ROCK- kupilem na wakacjach w Gadnsku SHEER HEART ATTACK i to byla sotatnia kaseta jakiej mi brakowalo z dyskografii Queen. Bodaj rok 93. Ten wstep kojarzy mi sie teraz z Gdanskiem i Neptunem i okolicami.... Wink Sluchalem wtedy na walkmenie. dziwne rzeczy w glowie zostaja na zasadzie skojarzen...

Pewnie byloby wiecej... jak sobie przypomne- dopisze...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Pią Lis 28, 2008 2:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hot Space - 1989 wrzesień, przytargany vinyl przez mojego ojca od kolegi z pracy w odpowiedzi na katowanie prze ze mnie rodziny kasetą "Bad" Michael Jacksona. Tak się stało że od wtedy do dziś to moje dwie ukochane płyty. Króla i Królowej.

A Kind Of Magic - gwiazdka 1990 i piracka kaseta pod choinką firmy Apple. Magnetofon "Jamnik" (który dostałem owej gwiazdki również) umierał w konwulsjach... wpierw przestał grać lewy głośnik, później szlag trafił cały sprzęt. Smile Ale skurkowaniec zdążył mi parę razy wciągnąć taśmę Razz

Innuendo - 1991 już po śmierci Freddiego, zakupiona w dzień po. Usłyszałem w TV fragmenty TSMGO i na szczęście ojca wiedział z jakiej to kasety. Palenie świeczek przed plakatami z "Bravo" Razz to była wtedy norma u mnie.

Made In Heaven - 1995, katowana na pierwszym odtwarzaczu CD jaki miałem. Tu głośniki pograły dosyć długo, płyta porysowana parę lat później zastąpiona nową (teraz szanuję) Razz

Bohemian Rhapsody - 1997, wtedy moja dziewczyna dziś już żona, słuchając tego u mnie w pokoju z bananem na twarzy zapytała czy ja też lubię Queen? No ba! do dziś jesteśmy fanami jak powszechnie wiadomo. Wink

DVD zakupione w ostatnich latach - te płyty katuje teraz mój 5 letni syn. "Włącz mi Freddiego" zdarza się średnio 3 razy na tydzień. Najbardziej lubi koncert z Montrealu, który potrafi oglądnąć od początku do końca. Gdy włączyłem po nie dawnym zakupie "Return Of The Champions" zapytał co ja oglądam... gdzie jest Freddie i pan w niebieskim (Deacon w Montrealu) Razz Do tego czasu żył w przekonaniu że Freddie żyje. Jak na ojca przystało usiadłem i wyjaśniłem. Byście widzieli jego minę. Sad
Takie oto wspomnienia i sentymenty z Queen posiadam.
_________________


Ostatnio zmieniony przez Mandey dnia Pią Lis 28, 2008 2:37 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Lis 28, 2008 2:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:

MEDLEY (CLTCL-DON'T TRY SUICIDE-BODY LANGUAGE-KILLER QUEEN-BLACK QUEEN-BO RHAP)- Bizon, Camden, piwo i najlepszy medley Queen jaki mozna sobie wyobrazic... chyba Wink


a ja ciagle czekam az ktos sie odwazy tego medleya z nami nagrac, w sensie instrumentow Very Happy
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pią Lis 28, 2008 2:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Killer Queen - lata młodości. Moja siostra nagrywając u znajomego kasetę z piosenkami Betlesów nagrała też KQ, bo myślała że to właśnie Żuczki grają. xD Sama piosenka wtedy jakoś specjalnie katowana nie była, ale jak się wraca po latach to w sumie pierwsza ulubiona Queen. Wink

Bohemian Rhapsody - ogniska. To było za czasów (z dobre 3 lata temu) jak zaczynałem przygodę z Queen. Nie znaliśmy nawet dobrze słów operowej części a lataliśmi przed ogniskiem i leciały figary i galilea. A ja nawet nie miałem 16 lat...

Somebody to Love - początek liceum. Wyjechałem z ojcem do szkoły, bo też mieliśmy w jedno miejsce zajechać (w pierwszej klasie miałem na południe). Niestety samochód się rozkraczył i czekając na pomoc ojciec włączał ciągle Żroża i Somebody to Love z GH3. Aż dziw, że mogę jeszcze tej piosenki słuchać xD

We Will Rock You/We Are The Champions - teraz może już ich tak nie lubię jak było kiedyś, ale Platinum Colection od kumpla pożyczałem wyłącznie po te dwie piosenki.

Don't Stop Me Now - moje pierwsze mp3 i katowanie się utworem niemal bez przerwy.

Flash - Sylwester 2006. Spotkaliśmy się całą paczką i graliśmy w Xboxa, gadaliśmy z lesbijkami na czacie oraz oglądalismy filmy (innych i świt żywych trupów) a wszystko to śpiewając co jakiś czas: Flash! Aaaaa! Savior of the Universe!

Scandal - początek mojego zagłębienia się w Queen. Pamiętam, że jak się tu zarejestrowałem to znałem mało pobocznych (znaczy takich po za GH) utworów (love of my life, i was born to love you). Znalazłem wtedy w necie taką listę co to można było głosować raz na dzień i tam były poszczególne piosenki, które się ludziom podobały ja sobie wybrałem parę kolejnych i pierwszą był Scandal (jeszcze było Ogre Battle, Impromptu, Khashoggi Ship i coś jeszcze ale nie pamiętam).

Innuendo - pamiętam jak zaoferowałem się tym utworem, co zresztą niedawno pisałem. Mam do niego wielki sentyment, nawet się raz na autobus do szkoły spóźniłem, bo na VH1 leciał 10 najlepszych solówek i Innuendo było pierwsze xD

A Winter's Tale - bo lubię jak zima jest przed świętami i mam kilka kawałków, które potęgują klimat. Ten utwór jest jednym z nich. Drugim jest All Dead, All Dead (sam nie wiem dlaczego), ale u niego nie ma ża tak wielkiej wartości sentymentalnej choć nieporównywalnie lubię bardziej niż zimo-jesień.
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
justysbk



Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 374
Skąd: Lubin/Wrocław

PostWysłany: Pią Lis 28, 2008 3:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Innuendo - przy moich poczatkach z Queen to był chyba pierwszy utwór który pokazał mi inne oblicze zespołu niż Radio GaGa czy I want to break free które do tamtego czasu znałam tylko i parę innych Smile ...więc przy Innuendo pamiętam jak siedziałam z otwartą japą...i słuchałam parę razy pod rzad bo mnie tak zachwycił ten utwór wtedy którego raz ze wcześniej nie znałam dwa nie wiedziałam że to Queen tak gra Laughing Na solówce...po tej hiszpańskiej gitarze jak nastąpiło wiadomo co...było wielkie zaskoczenie i wow...też miałam olśnienie...zakochałam się w Red Special od tej pory Smile Smile A Innuendo definitywnie jeden z moich ulubionych utworów Queen ścisła czołówka...
_________________
Nothing is over until we say it is
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Pią Lis 28, 2008 9:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W naszej szkole co roku odbywa się "Mini Playback Show" no i wiadomo każda klasa wybiera jakąś tam piosenkę Laughing W zeszłym roku wpadłem na pomysł,żeby się przebrać za baby do I Want To Braek Free. Very Happy Na początku ludzie odnosili się sceptycznie ale wychowawczni moja koncepcja się spodobała i to zadecydowało Very Happy Wyszło nam zajebiaszczo,heh po ciuchy musieliśmy lecieć do ciuchlandu Laughing No i zajęliśmy pierwsze miejsce w konkursie i od tamtego czasu IWTBF kojarzy mi się w jakimś stopniu z naszym wystepem Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Anna A. B.-C.-May



Dołączył: 14 Cze 2008
Posty: 121
Skąd: Jasło

PostWysłany: Sob Lis 29, 2008 6:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

IWTBF - wtedy to trafiła mnie strzała amora do Queen Smile poza tym był to pierwszy teledysk Queen jaki pamiętam... Very Happy

no i oczywiście Innuendo bo po pierwsze był to mój pierwszy album Queen a po drugie, to solo rozwala... tak bardzo że mam je na telefonie Wink

We Are The Champions - do dziś, po milionach przesłuchań umiem tylko "łii arrr de czeempions, maj frends, and łill kip on fajting til di end..." xD Twisted Evil

TSMGO - pewnego pięknego dnia, jak Jeszcze miałam VH1 i było Final Countdown, czekałam całą powtórkę (temat był o zmarłych wokalistach) i oczywiście TSMGO było na pierwszym. Przez to spóźniłam się w tysiąc miejsc... Smile no i jeszce ze smiercią Freddiego....
_________________
Lost, lost and never found
I must have called him
A thousand times
Sometimes I think
He's just in my imagination
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Zbyszek



Dołączył: 25 Kwi 2004
Posty: 158
Skąd: Żuromin

PostWysłany: Sob Lis 29, 2008 9:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

The invisible man - rok 1989, Wzrockowa lista przebojów Niedźwieckiego i pierwszy kontakt z zespołem. Zauroczenie zarówno piosenką jak i teledyskiem. Zrobiłem sobie wtedy z kartonu takie okulary jak miał Freddie w teledysku Laughing
The Miracle - niedługo potem, dużo większe zauroczenie niż poprzednim, nagranie na jamniku i katowanie tego do bólu oraz postanowienie zostania fanem Smile Pamiętam, że Niedźwiecki powiedział w swojej liście przebojów coś w stylu "na miejscu 8 Queen i The Miracle, to chyba największy sukces tego zespołu" lub że "nigdy nie był tak wysoko", brzmiało to dość szyderczo. Do dziś wyjątkowo lubię ten utwór.
Don't try so hard - zastanawiałem się, co to za kobieta śpiewa Very Happy
_________________
http://www.facebook.com/BogeyMusic - polub mnie Smile
http://www.bogeymusic.net
http://www.mondaysession.pl - coverband. "Crazy little thing called love": http://www.youtube.com/watch?v=B-oDqVgO0xk
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Arquest



Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1942
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Nie Lis 30, 2008 11:49 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Under Pressure - z wykonania na FMTC... Później myślałem, że w wersji studyjnej też spiewa Lennox... Wink

GH - mój jakiś rosyki (?) winyl z 1984 roku, też słuchałem, dopóki mi się adapter nie spieprzył...

GH II - pierwsza płyta CD Queen... Katowałem ja strasznie... Książeczka jest strasznie poniszczona, ale trzymam ja dalej...

The Best of Queen - polski winyl, jeszcze jak mi działał adapter to sobie słuchałem - było tam '39, a ja ten utwór bardzo lubiłem (i lubię do dziś)...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
Anka793



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 315
Skąd: Warszawa / Lublin

PostWysłany: Pon Gru 01, 2008 9:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Też mam dużo takich wspomnień, częścią się podzielę Smile .

Bardzo dużym sentymentem darzę album Mr Bad Guy, bo od tego się wszystko u mnie zaczęło. To była pierwsza kaseta, jaką dostałam i tak poznałam Queen. Szczególnie katowałam I Was Born To Love You, potrafiłam tego słuchać chyba z 10 razy pod rząd, słuchałam, przewijałam i znowu. Miałam wtedy chyba z sześć lat i jedynymi słowami które rozpoznawałam z tej piosenki były "love" i "you" Laughing .
Wtedy myślałam też, że Freddie wyglądał zawsze jak na zdjęciu z okładki Mr Bad Guy i możecie wyobrazić sobie mój szok, jak pierwszy raz zobaczyłam teledysk do WATC Very Happy .

Queen II - genialny album, który kupiłam chyba zbyt wcześnie, znając Queen tylko z GH i GH II i solowe kawałki Freddiego. Dziś to jeden z moich najbardziej ulubionych i według mnie najlepszych albumów Queen, wtedy jednak byłam strasznie zawiedziona jak go przesłuchałam. Myślałam co to za nudne badziewne rzępoły Laughing . Ale głupia wtedy byłam Rolling Eyes .

No-one But You - utwór dzięki któremu już drugi rok z rzędu mam stypendium naukowe na uczelni (że malutkie to już inna historia Wink ). Na egzamin z tekstologii wykładowca kazał przygotować analizę wybranego tekstu. Pozwolił korzystać z zasobów popkultury Smile i ja skwapliwie to wykorzystałam, wybierając na analizę No-one But You. Dostałam piątkę (jedyna piątka z egzaminu w całej mojej dotychczasowej karierze uniwersyteckiej Smile ) i okazało się, że się załapałam na najniższe stypendium naukowe Razz. Żeby było śmieszniej, w następnym roku mieliśmy w planie ten sam przedmiot i wykładowca zgodził nam się przepisać oceny. Tym właśnie sposobem dzięki No-one But You zarabiam już drugi rok Very Happy . Poza tym to jedna z moich ulubionych piosenek Queen.

Pamiętam też że jak zaczęły wychodzić pierwsze DVD Queen a ja nie miałam odtwarzacza, to poświęciłam się i nie poszłam na własną studniówkę, żeby rodzice dali mi pieniądze na odtwarzacz. W ogóle teraz tego nie żałuję, chociaż każdy mi mówił, że nie wiem co robię i za parę lat będę żałować Very Happy .

Dużo innych rzeczy by się jeszcze znalazło Very Happy .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Pon Gru 01, 2008 10:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No wiec tak, zacznę od poczatku....

Under Pressure-kojarzy mi sie z ....autobusem nie wiem dlaczego ale tak jest git

AOBTD- potrafie to śpiewac na polskim, i nigdy nie mam uwagi pozatym z mojej inicjatywy puscili to na dyskotece szkolnej, uzyskujac poparcie kumpli i nauczycielek

tutti frutti- z nauczycielkami, bo jedna spiewa to ciagle na korytarzu
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Palinka



Dołączył: 17 Cze 2008
Posty: 57

PostWysłany: Sro Gru 03, 2008 10:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I want to braek free - pierwsza piosenka ktora usłyszała , i do tego nie zaspiewana przez Queen , tylko innego wokalistę , poszperał , poszukałam i znalazłam .. oo Queen?Wink

Dont stop me now- 2 piosenka katowana przeze mnie bardzo fajna Wink
Under Pressure - koncert na Wembley - moja ulubiona wersja ( 6 min z treningiem wokalnym)

Boh. Rhapsody , WATC , WWRY , Radio GA Ga - najbardziej znane , swietne wykony
Too much love will kill you - zakochałam sie w tej piosence..
TSMGO - kazdy chyba zna .... (fajne rzecz jasna )

I wiele wiele innych ..... ( Thank God it's christmas , living on my own , let me live i ostatnio jazdna na no - one but you:)
długi czas bardzo długi katowałam płytke Greatest hits
z powodu fajnych piosenek .. jakos pozniej ptrzekonałam sie do GH3 Wink
_________________
Too much love will kill you !
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Marcin S.



Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 1865

PostWysłany: Sro Gru 03, 2008 11:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pamiętam, że słuchanie Innuendo to była miazga - motyw flamenco znałem i kojarzyłem jako dziecko, jak odkryłem Innuendo w całości, to osłupiałem z wrażenia. Osobiste wspomnienia nakładały się na genialną muzykę. Do dziś Innuendo uważam za najlepszy utwór w ogóle.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Czw Gru 04, 2008 12:09 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jakiś 94-95 rok, 10-letni le_mmor słucha ANATO i oszałamia go Prophet's Song...w swojej wyobraźni rysuje sobie mroczne wizualizacje pełne maszerujących w takt utworu żołnierzy i odgrywa je biegając po pokoju Wink

W ogóle, słuchając ANATO, zwłaszcza jej początku, zawsze jakoś mi się przypomina to dziecięce odkrywanie tej płyty, jako pierwszej studyjnej, nie-składankowej...to była wtedy dla mnie absolutna miazga i magia.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
PiotreQ



Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 4957

PostWysłany: Czw Gru 04, 2008 1:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

le_mmor napisał:
Jakiś 94-95 rok, 10-letni le_mmor słucha ANATO i oszałamia go Prophet's Song...w swojej wyobraźni rysuje sobie mroczne wizualizacje pełne maszerujących w takt utworu żołnierzy i odgrywa je biegając po pokoju Wink

To mi przypomniało moje popisy naśladujące Freddie'go na scenie Smile Problem w tym, ze po kilku minutach nie miałem siły śpiewać Laughing
_________________


Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008


PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Arquest



Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1942
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Czw Gru 04, 2008 5:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

PiotreQ napisał:
To mi przypomniało moje popisy naśladujące Freddie'go na scenie Smile Problem w tym, ze po kilku minutach nie miałem siły śpiewać Laughing


Ja się zazwyczaj bawiłem w Briana...

Pozatym... Q+PR+Shannon's Runaway? Brzmi ciekawie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Pią Gru 12, 2008 4:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiele do skrobania Wink

wisienka na torcie - Bo Rhap wersja warszawska - od pubu 12, Alternatywę, Gong i wszędzie gdzie byliśmy brzmiała ta wersja. Najlepsza i zapadająca w pamięć w drodze do Wiednia w 2005 roku. Wykonanie a kapela zdumiała przypadkowych słuchaczy. Obojętne zlot, ognisko, koncert zawsze tak śpiewamy i dobrze nam idzie. Swoją wersje prezentuje na zlotach qmichał czasem z lekką chrypką dnia poprzedniego.

Barcelona - musi odejść - od IV zlotu przylepiło się do Crowly'ego i nie daje rady odlepić. Wykonanie, które zdumiało dziennikarzy Radia Bis na zlocie....... Na kolana chamy śpiewa Robert :] Oczywiście w pamięci mam trio - ja, Lasha Crystal w Gongu, gdzie wykonaliśmy naszą wersje Barcy. Ledwo mówiłam pod koniec spotkania fanów......

Say it's not true - z S.O.S. BANDem...... jak od głupich słówek przechodzi się do czynów heroicznych...... do dziś dnia nie umiem śpiewać jakiejkolwiek piosenki Queen......... Laughing Tytuł kojarzy mi się z fotką promo Q+PR podpisaną "Say it's not Queen"

I'm going slightymad - z przebraniem qMichała, kto widział to na II zlocie ten wie jak dobrze Michał potrafi wyglądać. Na ostatnim zlocie przebranie podkoniec było czystą groteską....... Na II zlocie dzieci pytały się czy on to Michael Jackoson...... Laughing

WWRY - z filmem ze zlotu gdzie Karolina, Mack i ktoś jeszcze na schodach w domu ZbyszkaK śpiewają i wytypują rytm, a ja im tylko przeszkadzam.

I want to break free - z wymęczonym wokalem Fenderka....... i skrzypcami...... Ze spotkaniem fanów w Gongu w marcu 2007 roku gdzie z właścicielami szaleliśmy an całego, zdarłam gardło, odtańczyliśmy dziki taniec leżąc na sobie niczym z baletu i wszystko inne.

Bicycle Race- z kumpelami z liceum, które na złość mi nuciły refren..... strasznie fałszowały

Body Language - z tańcem na grillu u Jazzyego w towarzystwie Kota, SPECJAListy, Lashy i całej masy ludzi w postaci Kingi, MarcinaN i innych. Ta piosenka najlepiej rozruszała imprezę.

One Year of love - z tym jak mało nie zaczęłam palić. Z dylematem odkąd znałam piosenkę co lepsze czy rok miłość czy zero.... I co za pomysł w temacie o piosence na ślub/wesele, aby ją wybierać - patrz "Mój piękny panie" 2-1. No i jak Crowly chciał wyzbyć się piętna Barcelony.

You're my best friend - czy można dedykować ją mężczyźnie? :] Widocznie tak skoro zrobił to Kensington dla Piotra^ i jak słyszę ten utwór zastanawia mnie czy nie ma trzeciego dna ten tekst. Z Jankiem nigdy nie nie wiadomo Wink

Keep Yourself Alive - z dedykacją na pracy magisterskiej o oleju sojowym. Cool

Fat bottomed girls - z Lashą i naszym przytupem na kartoke..... koncerty 2008 i słyszę intro do piosenki i dumam qźwa gdzie Lasha - kumpela od tupania......

Sister blue - z moją siostrą meg

Scandal - ze wszystkim sCandalicznym, a co związane z fanami :] i siostrą meg, bo ona mi wpoiła sCandal :]

C.D.N.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek