| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Pon Lip 19, 2004 12:41 pm Temat postu: |
|
|
| Mercury przynajmniej nie robił show w stylu JESTEM JAKI JESTEM |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon Lip 19, 2004 12:47 pm Temat postu: |
|
|
| bo nie musiał. i tak był dostatecznie znany. A pan Michał, żeby utrzymać popularnooć musi co takiego robić |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pon Lip 19, 2004 4:16 pm Temat postu: |
|
|
Wspomniany pan Michał, denerwuje mnie tymbardziej, że do reklamowania swojego koncertu (jakoś miesiąc temu) wykorzystał faceta, którego więziono w Iraku. Ów zbiegły więzień mówił: "przy życiu podtrzymywało mnie zdjęcie żony i córki, oraz słowa piosenki Michała Wiśniewskiego"
TO CI DOPIERO SKANDAL !!! CO ZA BEZMYŚLNA REKLAMA !!! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon Lip 19, 2004 4:59 pm Temat postu: |
|
|
| jeszcze jeden dowód, że dla kasy pan M. jest gotów zrobić wszystko. Gdyby był naprawde dobry to nie musiałby się uciekać do takiej reklamy wystarczyłoby pare bilbordów z dołączoną informacją gdzie, kiedy i o której i stadion pełny |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pon Lip 19, 2004 6:40 pm Temat postu: |
|
|
panowie / panie zboczyliśmy z tematu ja chętnie czytam jak ludzie mowią "co to za idiota to wymyślił itp."
a swoją drogą, Michał W. to niezły czubek i rodzynek masz racje, ma szanse wygrac plebiscyt na najgorszą muzyke  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
MarcinN Site Admin

Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 1159 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 23, 2004 7:34 pm Temat postu: |
|
|
| Pikers napisał: | | niema co pisac o kiczu na forum tak przepięknego zespołu:) | Ej, bez przesady - w końcu Q też niejednokrotnie balansowało na granicy kiczu. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Małgosia175
Dołączył: 06 Lip 2008 Posty: 24 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Czw Sie 14, 2008 10:26 pm Temat postu: |
|
|
To chyba lekka przesada. Nie wiem jak można porównać Wiśniewskiego i Queen  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Czw Sie 14, 2008 10:35 pm Temat postu: |
|
|
Porównywać można wszystko, inna rzecz, że Mercury z tej batalii zawsze wyjdzie zwycięsko. I to nie dlatego, że ja tak piszę, tylko dlatego, że Queen ma stałe miejsce w historii rocka, a żadne szanujące się (i czytelników) pismo muzyczne nie uwzględniło by Wiśniewskiego w jakimkolwiek pozytywnie nacechowanym rankingu. A że Queen to kicz, to nie tajemnica. Ale kicz nie musi od razu oznaczać złej muzyki (a w przypadku Królowej wręcz przeciwnie). _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Czw Sie 14, 2008 10:43 pm Temat postu: |
|
|
Trochę to brzmi, jakby określenie "kicz" bardzo was przerażało. A już zestawienie Queen z kiczem to już Sodoma i Gomora. Queen to rockowi parodyści, niezwykle rozwinięty muzycznie kabaret i to IMHO jest ich największy atut. Że stać ich było na wielokrotne muzyczne mrugnięcie do słuchacza, a nie odstawianie pompy o seksie, prochach i rock'n'rollu  _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Sie 14, 2008 10:47 pm Temat postu: |
|
|
camp to tez kicz tylko bardziej swiadomy i z nieco wiekszym smakiem a ze queen czasami linie miedzy jednym a drugim przekraczali, to tez inna sprawa zreszta na podstawie queen robilem prezentacje na zajeciach z camp, kitsch n' cross-dressing in film. no i nigdy nie skonczony esej, ktory stal sie artykulem w ostatniem numerze gazetki fc tez w sumie zahaczal lekko o ten temat _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Czw Lis 06, 2008 2:20 pm Temat postu: |
|
|
| Ja mam konserwatywne poglądy i mnie Freddie wcale nie szokował, wręcz przeciwnie wydawał się mądrym człowiekiem, słyszałem wiele wywiadów w których raczej nie zabiegał o sławę, żył jak na gwiazdę w miarę skromnie, spadek zostawił w połowie jednej kobiecie ,naprawdę byli inni rockmeni którzy szokowali bardziej. Poza tym w tekstach Queen nie ma żadnej agitacji, polityki, za to ich bardzo szanuję. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lis 06, 2008 2:30 pm Temat postu: |
|
|
| futureal napisał: | | żył jak na gwiazdę w miarę skromnie |
ZE CO??????????
Wynajmowal czarterowy samolot zeby przewiezc gosci na impreze do NY.
Imprezy potrafily trwac i cztery doby- koszta byly KOLOSALNE; w dodatku na tych imprezach krolowala rozpusta na calego. Obejrzyj LIVING ON MY OWN. Jesli myslisz, ze tam chodzilo TYLKO o to, zeby sie przebrac i ze to OD POCZATKU DO KONCA bylo tylko niewinne...
A slynna impreza po wydaniu JAZZ? A te dziela sztuki- glownie z Japonii ktore kupowal namietnie? Karpie koi- wtedy po 500 funtow za sztuke. 500 funtow teraz to kupa kasy- wtedy to byly pieniadze OGROMNE! (teraz toi by bylo... nie wiem... ze 2500? moze wiecej). A dom, ktory kosztowal KROCIE i w ktorym zakladano luksusy przez kilka lat za pieniadze bedace wielokrotnoscia jego wartosci?
Co jak co- ale zyl "skromnie" to... ostatnia rzecz jaka mozna powiedziec o mercur'ym. ten facet wydawal pieniadze, jakby waluta wlasnie wychodzila z mody. A polowa poszla na imprezy, przy ktorych Sodoma i Gomora to oazy spokoju...
| futureal napisał: | | spadek zostawił w połowie jednej kobiecie |
Duzo jej zostawil, ale... Jim Hutton nic nie dostal?
No i spadek spadkiem ale iloscia partnerow w ciagu swojego zycia fred moglby obdzielic jedno pokolenie w sredniej wielkosci panstwie... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Czw Lis 06, 2008 2:41 pm Temat postu: |
|
|
Wiesz, nie jestem specjalistą więc może pierdyknąłem głupotę ,w ogóle to nie śmiałbym się nawet nazwać fanem Queen bo jak tu czytam forum to widzę ,że macie niesamowitą wiedzą o tym zespole, ja tak naprawdę dopiero powoli zaczynam poznawać zespół, przez jakieś kilka lata słuchałem paru płyt (głównie Live Killers) a na historię zespołu się nie oglądałem
Wiem o tym ,że muzycy zespołu byli na liście najbogatszych w Wielkiej Brytanii ,ale z tego co wiem dużo pięniędzy przekazywali na cele charytatywne ,z tym Freddiem chodziło mi o to że widziałem z nim kiedyś wywiad w którym wydawał się zdziwiony tym całym szumem który wokół niego się dzieje. Nie mam powodu by nie wierzyć w to co piszesz, słyszałem też o karłach taplających się w wątróbkach na różnych imprezach itd. ale wg.mnie ponad wszystko kochał muzykę i swoich fanów.
Naprawdę ja nie należę do ludzi przesadnie tolerancyjnych a mnie homoseksualizm Freddiego nie razi dlatego ,że nie ma utworu Queen który by o tym mówił o prawach dla mniejszości ,ślubach,adopcji dzieci itd. no chyba że znów o czymś nie wiem.
Dla mnie skandalistą może być Manson albo muzycy blackmetalowi, którzy naprawdę posuwali się do robienia rzeczy wstrętnych no chyba że słowo skandalista ma dla Was wydźwięk inny niż ja myślę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Czw Lis 06, 2008 3:11 pm Temat postu: |
|
|
| futureal napisał: |
Wiem o tym ,że muzycy zespołu byli na liście najbogatszych w Wielkiej Brytanii ,ale z tego co wiem dużo pięniędzy przekazywali na cele charytatywne , |
Z tego co wiem taki Taylor wydawał tyle pieniędzy na samochody i dziewczyny że na cele charytatywne już mu na ogół nie starczało  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lis 06, 2008 3:20 pm Temat postu: |
|
|
| futureal napisał: | | Wiem o tym ,że muzycy zespołu byli na liście najbogatszych w Wielkiej Brytanii |
Gdyby Fred nie wydawal tego na te imprezy- bylby DUUUUZO wyzej
| futureal napisał: | | ale z tego co wiem dużo pięniędzy przekazywali na cele charytatywne |
Jak najbardziej- co nie przeczy tez temu ze ogromna kase przepuszczali na imprezowanie itd jedno drugiego nie wyklucza
| futureal napisał: | | z tym Freddiem chodziło mi o to że widziałem z nim kiedyś wywiad w którym wydawał się zdziwiony tym całym szumem który wokół niego się dzieje. |
Ja bym na wywiady z Freddiem patrzyl ostroznie- niewielu bylo tak swietnych aktorow, SERIO! Fred... on nigdy nie pokazywal w 100% siebie w wywiadach- ba, nawet sam o tym mowil... w wywiadach Dla Mercury'ego wywiad (ktorych zreszta nie znosil w wiekszosci) byl okazja do tego zeby pobawic sie z dzinnikarzem, jeszcze powiekszyc aure tajemniczosci jaka go otaczala. Co wazniejsze pytania zbywal ogolnikami badz zartami- no i byl mistrzem prowokacji i przewrotnosci. Wiec... z interpretacjami jego wywiadow ja osobiscie jestem dosc ostrozny A juz zdziwienie szumem jaki go otacza nazwalbym tylko... przewrotnym
Tak w ogole witam na Forum- niezly debiut.  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Czw Lis 06, 2008 3:38 pm Temat postu: |
|
|
również witam, nie wiedziałem nawet ,że istnieje coś takiego jak forum Queen, dopiero nie dawno to odkryłem, jestem starym wyjadaczem różnych for ,napisałem na wszystkim +/- 10 tys. postów m.in parę for o Iron Maiden, forum o Judas Priest itd. takżę chętnie tu popiszę, bo z doświadczenia wiem ,że można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy o zespole
a wracając do tematu, to jak mówię, pewnie jest tak jak mówisz ,Ozzy,Freddie, Cooper to byli skandaliści tamtych prehistorystycznych czasów rocka ,potem się pojawili nowi skandaliści ,którzy już tak nie szokowali, bo ludzie byli bardziej odporni na to i pokolenie było inne, ale to właśnie ci nowi przekraczali pewne granice przyzwoitości |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sob Lis 15, 2008 9:46 pm Temat postu: |
|
|
| freddie po prostu żyło rock&rollowo - miał poczucie swojej wartości jako gwiazdy rocka i to wykorzystywał. on nie skandalizował z wyrachowaniem, po prostu żył pełnią tego, co zaoferował mu status gwiazdy. i tu u niego zawsze będę szanował. brian may kiedyś powiedział znamienite i jakże ważne zdanie: "byliśmy zespołem sprzed epoki MTV". queen i freddiego broniła muzyka, a nie skandale, które dziś bronią gwiazd, by tylko utrzymać je na powierzchni. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Sob Lis 15, 2008 9:59 pm Temat postu: |
|
|
| No i to jest właśnie różnica pomiędzy "starymi" a "nowymi czasami" i na przykładzie Freddiego można to doskonale ukazać. Czerpał z życia pełnymi garściami, był hedonistą, ale nie w negatywnym tego słowa znaczeniu - nigdy nie zrobił nikomu żadnej krzywdy, starał się zawsze otaczać ludźmi i choć sobie też by raczej niczego nie poskąpił, to jednak wszystkie zachcianki znajomych spełniał bardzo chętnie (przez co czasami go niektórzy brutalnie wykorzystywali). Nigdy jednak nie posunąłby się do sprzedawania swojej prywatności, a wszelkie próby takich działań z jego otoczenia doprowadzały go do furii. Sławę zdobył dzięki wspaniałej muzyce, a nie skandalom. Obecnie zaś mamy zgoła inną sytuację - puste, plastikowe laleczki najpierw zdobywają popularność poprzez ciągłą obecność na portalach plotkarskich (obecność koncesjonowaną, bo same dobrze wiedzą, co gdzie i komu sprzedać), a dopiero potem symulują swój "śpiew" bądź też grę aktorską. Tu muzyka spychana jest na czwarty, piąty plan (jeżeli w ogóle się za nią biorą). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Lis 15, 2008 11:16 pm Temat postu: |
|
|
Swoją drogą...przyszła mi na myśl perwersyjna wizja Freddiego AD 2005, który wzorem gwiazd rapu oprowadza ekipę MTV po Garden Lodge...o proszę, dziubaski, tu moja sypialnia, tu moja druga sypialnia, tu trzecia, o a te meble to kupiłem od 50 Centa
Oczywiście coś takiego nie miało miejsca, bo jak tak sobie myślę, to Freddie oczywiście, uwielbiał czerpać z życia całymi garściami, pławił się w luksusach i uwielbiał to, ale jeśli kogoś tym epatował, to chyba przede wszystkim - szerokie co prawda- grono znajomych, przyjaciół. Ich może chciał olśniewać nie tylko swoją sztuką, ale właśnie chałupą, dywanami, cekinowymi majtami Jima etc, natomiast wśród publiczności, fanów, chciał być chyba znany jako wielki artysta...nie zależało mu na innym rozgłosie...chyba.
Z drugiej strony, mimo wszystko nie wiemy, jakby Freddie się zachowywał od roku dajmy na to 1986, gdyby nie zachorował...kto wie, może mówiąc niekulturalnie, zwyczajnie by mu odpierdoliło? _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 8:09 pm Temat postu: |
|
|
| nie przesadzaj, facet miał już 40 lat i miał bardzo poukładane w głowie. zawsze krył swoją prywatność. to jest po prostu kwestia klasy, wykształcenia i czasów, w których kształtował się tzw. rock&rollowy status. tak jak plant czy jagger nie oprowadzają debili z mtv po domach, tak nie robiłby tego freddie - jeden z najinteligentniejszych przedstawicieli rockowego światka. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 8:25 pm Temat postu: |
|
|
Niektórym jednak odpierdala, jeden z bardziej znanych nie tyle zaprosił, co nawet na dłuższy czas zainstalował w swoim domu kamery MTV Chociaż też się przychylam do zdania, że Freddie byłby za inteligentny na tego typu zabawy  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 9:09 pm Temat postu: |
|
|
ale freddie nie mial wqrwiajacej zony, pazernej na kase, ktora by wymyslila takie cos. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 10:30 pm Temat postu: |
|
|
| freddie w przeciwieństwie do ozzy'ego miał mózg... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Czw Gru 11, 2008 10:54 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | freddie w przeciwieństwie do ozzy'ego miał mózg... |
taaaaaaa....nie ma co nawet porównywać odpałów Osbourne'a to wyczynów Freda,wykształconego człowieka i do tego zainteresowanego tym co Ozzy zdecydowanie by olał |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|