| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Nie Lip 18, 2004 7:16 pm Temat postu: |
|
|
| Ja mam mnóstwo kolegów - hiphopowców, którzy lubią Queen. Nóż w plecy wbija mi rodzina, a ściślej męska jej cześć - nie wiem, dlaczego, ale mają oni jakąś homofobię, nienawidzą muzyków - gejów. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Nie Lip 18, 2004 7:58 pm Temat postu: |
|
|
| u mnie zaś rodzinka jest spoko. O babci już pisałem. Moja mama jest neutralna, ani ją to ziębi, ani parzy. siostra uwielbia Radio GaGa, A Kind Of Magic i Friends Will Be Friends, a tata I Want to Break Free, a jak zobaczył teledysk do tej piosenki, to nie umie do dziś wyjść z podziwu z powodu pomysłu przebrania się za kobiety |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Nie Lip 18, 2004 8:27 pm Temat postu: |
|
|
| Moja mam lubi "I Want To Break Free" i "Crazy Little Thing Called Love" a u cioci znalazłem rarytas winyl Greatest Hits I (jakieś dziwne wydanie - otwierała go piosenka "Death On Two Legs" z ANATO) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pon Lip 19, 2004 4:40 pm Temat postu: |
|
|
ja tez jestem jedynym fanem w Przemyślu
masz racje!, czyli: rock to czysta muzyka, liczył sie talent muzyka, a teraz stoi jeden gosc ubrany w szerokich spodniach i koszulce i maszyny odwalają połowe roboty..  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon Lip 19, 2004 5:07 pm Temat postu: |
|
|
| połowe? cało muzyke robią komputery. a facet- byle do rymu gada (czy, jak twierdzą Hip Hopowcy, śpiewa). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pon Lip 19, 2004 5:09 pm Temat postu: |
|
|
ta moze recytatyw
ale owszem rodzynek, masz racje  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Pon Lip 19, 2004 5:13 pm Temat postu: |
|
|
powiem tak Ich troje zespół na 1 lato kazdy hip hop jak wychpdzi to maja 2 pisoenki przykład 18L teraz Sistars tak samo dłuzej niz 1 lato im niedaje techno to wszedzie to samo tylko barwy zmieniaja zeby niebyło podobne a Queen ?? Queen stoi do dzisiaj zespoł nieistnieje praktycznie od smierci Freddiego a dalej ma sławne pisoenki od 1970 roku nawet wczesnie zaczynali i potrafia sie trzymac do dzisiaj na listach w radiu i tv to jest zawodoswto i klasa a nie zespół na jedno lato typu czerwonego pana michała... _________________ http://www.youtube.com/watch?v=GK0OnsayIQk
Guma Chet Diablo Pikers
http://www.youtube.com/watch?v=S7_5Aoi4kHc&feature=channel_video_title
www.syndikad.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Nie Lis 21, 2004 4:33 am Temat postu: |
|
|
Cierpię dzisiaj na bezsenność i z nudów pozwoliłam sobie odkopać stary temat, w którym się jeszcze nie wypowiadałam.
Otóż ja nigdy nie spotkałam się osobiście z ludźmi obrażającymi Queen/Freddiego. Chodzę do bardzo dobrego liceum, do którego byle kto się nie dostaje Dzięki temu mam przyjemność nie stykania się z kretynami, huliganami itd. W mojej szkole niewielu jest hip-hopowców, a ci co są różnią się na szczęście bardzo w poziomie intelektualnym od tych, z którymi niektórzy z was się spotkali. W szkole przeważają tzw. metale, fani regge, fani polskiego rocka, osoby, które nie interesują się muzyką i słuchają wszystkiego, co akurat leci w radiu. Nie wiem, czy są w mojej szkole jeszcze jacyś fani Queen (my fani nie mamy tego wypisanego na czole ), ale dużo osób wie, co to Queen i lubi kilka piosenek (wiadomo: WWRY, WATCH, IWTBF, AKOM itd., nawet ostatnio kolega na matematyce zaczął śpiewać "The Show Must Go On" ).
Na jakiejś szkolnej imprezie (Dzień Europejski?), na której były różne konkursy dla klas, mieliśmy wybrać jakąś piosenkę w obcym języku i całą klasą zaśpiewać. Ktoś zaproponował "We Will Rock You", ktoś inny "Another Brick In The Wall" ( ) i po krótkiej naradzie klasa zdecydowała się na WWRY. Wydrukowaliśmy teksty piosenki z internetu i przez dwa dni ćwiczyliśmy. Jak przyszło co do czego to śpiewały trzy czy cztery osoby, a reszta tylko tupała i klaskała, ale i tak wyszło całkiem fajnie.
Inny przykład- ostatnie wakacje. Wybrałam się z czwórką znajomych z klasy (dwie dziewczyny, dwóch chłopaków) nad jezioro na cztery dni. Jakoś nigdy nie byłam z nimi zbytnio związana, ale dałam się namówić. Gdy się okazało, że przez te cztery dni ma padać, to się załamałam- pomyślałam sobie: "No tak- przez cztery dni będziemy siedzieć w domku, pić wódę, grać w karty i słuchać jakiejś techniawy" (bo jeden z chłopaków wydawał mi sie jeszcze wtedy typowym dresiarzem ). Jakież było moje zdziwienie, kiedy koleżanki wyciągnęły dwie płyty- jakąś składankę Beatlesów i "Made In Heaven" Queen.
Ja w lekkim szoku: "Marta, nie wiedziałam, że lubisz Queen"
Ona:"Aga, uwielbiam- są świetni!"
Druga koleżanka (ta co przywiozła płytę Beatelsów) też bardzo lubi Queen.
Ok puściłyśmy płytę. Tym razem mój kolega- zatwardziały homofob- przeżył szok... Bardzo pozytywny szok. Potem jak już sobie trochę popiliśmy i zebrało nam się na zwierzenia , powiedział: "Myslałem, że jak powiem, że lubię Queen to mnie wyśmieją, a tu proszę..." Powiedział też coś, co mnie kompletnie rozbroiło: " 'Made In Heaven' Queen i składanka Stinga to jedyne płyty, które sobie kupiłem oryginalne."
A co z kolegą dresiarzem, który tak jak się niestety obawiałam przywiózł za sobą płytę z muzyką (?) techno? No cóż- wcale nie protestował przeciwko temu, że przez cztery dni na okrągło leciał Queen, ale za to wściekał się na koleżankę, która wyłączała "Made..." i puszczała Beatelsów. Mówił, że Queen są spoko, ale Beatelsów nie może zcierpieć. ( ). Jedyne nawiązanie do seksualności Freddiego było takie:
kolega (pseudo-dresiarz) do drugiego kolegi-homofoba: "Patrz pedał, a wszyscy go lubią."
Po tych czterech dniach miałam zmaltretowaną wątrobę, a także przez jakiś czas miałam serdecznie dosyć "Made In Heaven". Oczywiście już mi przeszło, ale na wódkę do dzisiaj nie mogę patrzeć... But it was worth it.
No dobra jak się już tak rozpisuję, to napiszę o stosunku mojej rodziny do Queen. No więc tak-
tata- fan dobrej muzyki rockowej- to u niego znalazłam kasetę magnetofonową "A Day At The Races", od której zaczęła się moja fascynacja. Zaraził mnie też miłością do Floydów, Doorsów, Zeppelinów, musicalu "Jesus Christ Superstar"...
mama- nie interesuje się muzyką, ale ogólnie ma dobry gust muzyczny, wiem, że lubi Queen/Freddiego (nie protestowała jak tata ukradł mi płytę "Barcelona" i puszczał ją na okrągło przez jakieś dwa tygodnie w samochodzie, kiedy jeździli do pracy). Wiem, że się jednak nie przyzna, że ich lubi. Kiedyś powiedziała: "Może bym ich lubiła, ale ty przez te twoje ciągłe gadanie o nich i słuchanie w kółko tego samego obrzydziłaś mi ich."
siostra- ma 11 lat i jak to małe, wredne bachorki mają w zwyczaju, nie lubi wszystkiego, co mi się podoba (a raczej tak mówi, żeby zrobić mi na złość). Gdybym nagle wyrzuciła wszystkie płyty Queen i powiedziała, że są beznadziejni, to pewnie stałaby się nagle ich największą fanką. Ale i tak często słyszę, jak podśpiewuje sobie WATC.
brat- ech, ciężki przypadek, chyba to samo co wyżej (chociaż ma prawie 18 lat)- nawet nie da Queen szansy i nie posłucha chociaż jednej płyty. Fan głównie polskiego rocka- Pidżama Porno, Hunter, Kazik, Raz Dwa Trzy, Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach (nie robię sobie jaj, naprawdę istnieje zespół o takiej nazwie ) itd., ja na odwrót- polskiej muzyki prawie wcale nie słucham. Ale lubi też wielu wykonawców, których ja słucham, takich jak np. Osbourne, Santana czy Metallica. Gust ma więc moim zdaniem całkiem niezły, więc może kiedyś zmądrzeje...?
No cóż jakie ja miałam jeszcze doświadczenia? No dobra nie będę ściemniać, że wszystko było u mnie tak różowo... Bo chociaż chodzę do szkoły z fajnymi ludźmi i mam świetną rodzinę, to kiedyś niestety zdarzyło mi się wybrać do... ekhm... kościola... - w rekolekcje. No i akurat obudziłam się w środku kazania, a tam ksiądz opowiadał o chłopaku, którego uczył i który w pewnym momencie 'zbłądził' i został satanistą. Kazanie jak to kazanie- że satanizm to wielkie zło, że w życiu człowieka bardzo ważna jest wiara, kierowanie się przykazaniami itd, opowiadał, jak pomógł temu chłopakowi wyjść z bagna ble ble ble itd. I nagle coś takiego: "Ten chłopiec był wielkim fanem Freddiego Mercurego, który nie krył się ze swoim satanizmem i dlatego chłopak był tym wszystkim tak zafascynowany i w końcu sam zaczał być praktykujacym satanistą." Coś w tym stylu...
Miałam ochotę wejść na ambonę (tak to coś się nazywa?) i trzepnąć tego pana w czarnej sukience torebką, ale stwierdzilam, że szkoda nerwów ( i ślicznej torebki! ).
No cóż, szkoda słów... Powiem tylko, że m.in. z tego powodu (ale oczywiście nie tylko ) zaszczycam progi kościoła swoją obecnością średnio dwa razy na rok (na Wielkanoc i Boże Narodzenie). Ale zarówno temat o religii jak i satanizmie już był, więc nie będę się już tutaj dłużej rozpisywać.
To by było na tyle moich wspomnień. Uff ale się rozpisałam To lepsze niż pamiętnik.
Może teraz uda mi się zasnąć. BTW mam nadzieje, że wy nie zaśniecie czytając mojego tasiemca brazylijskiego.
A jako podsumowanie mojego postu pozwolę sobie zacytować słowa coraxowej mądrości :
| CORAX napisał: | | dla tych mających coś przeciwko moim muzycznym upodobaniom nadal mam EEEEEEEEEEEEEEOP - FUCK YOU |
 _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Lis 21, 2004 1:14 pm Temat postu: |
|
|
| Sweet Lady napisał: | | To lepsze niż pamiętnik. |
To i ja otworzę swój pamiętnik (nigdy nie miałem). No więc:
21.11.2004
KOCHANY PAMIĘTNICZKU (kojarzycie? )
Dziś postanowiłem opisać jak najbliższe mi osoby traktują Queen/Freddie'go, tak jak zrobiła to moja poprzedniczka
Tato - lubi Queen ze względu na Briana... uwielbia jego gitare. Mówi, że 50% zespołu to właśnie on (trudno się nie zgodzić - trochę w tym racji). Do tego wielki fan Planta.
Mama - lubi tylko niektóre piosenki Queen... bardzo podoba jej się album Made In Heaven. Fanka głosu Rogera i mówi, że gdybym nie słuchał ciągle Queen to może by lubiała (tak samo jak u Sweet Lady ).
Siostra - udaje że lubi Queen, ale tak naprawdę dokucza mi kiedy ma tylko okazje. Ponadto nigdy nie widziałem żeby samowolnie słuchała jakiejś piosenki - właśnie słucham Too Much Love Will Kill You, a ona podśpiewuje
Brat - za młody żebym mógł cokolwiek powiedzieć. Cieszył się gdy oglądałem Wembley
Znajomi - o dziwo.. każdy zna TYLKO WWRY. Po za jednym kolegą, która nawet lubi Queen. Dostałem od niego kasetę Queen Rocks . Co prawda ledwo chodzi, ale jest. Wszyscy to ogólnie hip-hop, techno. A moja szkoła... ehhhh, bez komentarza.
I na koniec... moja ciocia - lubi bardzo Queen. Ma kilka płyt. Tak samo wie, że ja kocham ten zespół i dostałem od niej dawno, dawno temu płytę Jazz. To były moje początki i bardzo przydała mi się ta płyta!
No i jeszcze jedna osoba - najstarszy kuzyn - (to wiem na 100%) pokazał moim rodzicom w roku '96 Made In Heaven - u niego pierwszy raz ją przesłuchałem i zapragnąłem mieć.
A co do problemów... Większych nie ma, po za tym, że wszyscy w moim domu utrzymują, że Freddie był w kontaktach seksualnych z Eltonem Johnem. Koledzy nie mają najmniejszego pojęcia kim był Freddie Mercury, tak więc nie mają się czego czepiać. Na wakacjach jak jeździlem z kolegami nad wode, to zawsze jeden pływając "wystukiwał" na wodzie rytm do WWRY i kazał mi zgadywać co to.
A co do kościoła - nie chodzę - byc może coś mówią na temat Freddie'go... ale gdybym to widział to i tak bym miał to w dupie. Po prostu wyszedłbym na środek kościóła, ewentualnie klęknąłbym i trzasną drzwiami
| Sweet Lady napisał: | | zaszczycam progi kościoła swoją obecnością średnio dwa razy na rok (na Wielkanoc i Boże Narodzenie). |
Witaj w klubie!!
Szkoda że ja ogólnie mam spokój z Queen, bo nie mam czego opowiadać;) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magda:)

Dołączył: 11 Lis 2003 Posty: 541 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: Nie Lis 21, 2004 1:42 pm Temat postu: |
|
|
Lekcja W-F'u. Siatkówka. Magda serwuje. W tle reszta klasy 2 razy tupie nogą a potem raz klaszcze. Typowo
A więc: w tym roku poszłam do gimnazjum więc nowa klasa, nowa szkoła. Na początku myslałam: hmmm... nowi ludzie, pewnie sami skejci, nienawidzą Queen i ogólnie kicha. A tu very nice zaskoczenie. Łukasz z nowej klasy: początkujący Fan Queen (ma jakąś tam wiedza o Q. i pare płytek), reszta osób lubi i zna Queen. Natępny dzień w szkole a tu pewien licealista w koszulce Queen przychodzi (tej typowej z One Vision). Kilka dni temu pewna dziewczyna ma na kostce naszytą naszywkę Queen. A do tego czasem w radiowąźle puszczają Q. Czyli podsumowując wszyscy pozytywnie nastawieni do Queen. Chociaz czasem zdaży mi sie napotkać negatywną opinię o Q. i Freddie'm ale to baaaardzo rzadko.
Aha, na zakończenie wierszyk, wymyślony przez mojego kolegę, co był często powodem do kłutni:
"Freddie Mercury w niebie,
Z aniołami sie jebie''  _________________ Keep Yourself Alive |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 731 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Nie Lis 21, 2004 2:10 pm Temat postu: |
|
|
| Magda:) napisał: | Lekcja W-F'u. Siatkówka. Magda serwuje. W tle reszta klasy 2 razy tupie nogą a potem raz klaszcze. Typowo
A więc: w tym roku poszłam do gimnazjum więc nowa klasa, nowa szkoła. Na początku myslałam: hmmm... nowi ludzie, pewnie sami skejci, nienawidzą Queen i ogólnie kicha. A tu very nice zaskoczenie. Łukasz z nowej klasy: początkujący Fan Queen (ma jakąś tam wiedza o Q. i pare płytek), reszta osób lubi i zna Queen. Natępny dzień w szkole a tu pewien licealista w koszulce Queen przychodzi (tej typowej z One Vision). Kilka dni temu pewna dziewczyna ma na kostce naszytą naszywkę Queen. A do tego czasem w radiowąźle puszczają Q. Czyli podsumowując wszyscy pozytywnie nastawieni do Queen. Chociaz czasem zdaży mi sie napotkać negatywną opinię o Q. i Freddie'm ale to baaaardzo rzadko.
Aha, na zakończenie wierszyk, wymyślony przez mojego kolegę, co był często powodem do kłutni:
"Freddie Mercury w niebie,
Z aniołami sie jebie''  |
no to się masz fajnie....ja w klasie o Q. mmogę pogadać tylko z 1 kumplem..reszta to hop siup.... _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Nie Lis 21, 2004 2:49 pm Temat postu: |
|
|
[quote="Q WOJTEK Q"][quote="Magda:)"]Łukasz z nowej klasy: początkujący Fan Queen (ma jakąś tam wiedza o Q. i pare płytek), reszta osób lubi i zna Queen. Natępny dzień w szkole a tu pewien licealista w koszulce Queen przychodzi (tej typowej z One Vision). Kilka dni temu pewna dziewczyna ma na kostce naszytą naszywkę Queen. A do tego czasem w radiowąźle puszczają Q. Czyli podsumowując wszyscy pozytywnie nastawieni do Queen | Cytat: |
no to się masz fajnie....ja w klasie o Q. mmogę pogadać tylko z 1 kumplem..reszta to hop siup.... |
cieszcie sie... ja w swojej klasie to az ze soba moge pogadac o Queen... reszta cos tam zna ale ich wiedza na ich temat jest w zasadzie zadna... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AgataQueen

Dołączył: 03 Cze 2004 Posty: 285 Skąd: Dęblin
|
Wysłany: Nie Lis 21, 2004 2:52 pm Temat postu: |
|
|
z tym tupaniem przy grze w siatke to i ja mam identiko u mnie nie sluchają Queen(chyba),ale jakas dziewczyna raz sie tak patrzyla na moją koszulke z Fredem Ale ja mam taką sile przekonywawczą ze pare osob polubilo dizeki mnie Queen Podobnie jak Madzia zaczelam nauke w gimnazjium i jak narazie jestem zadowolona,szczegolnie z przerw  _________________ "Tylko dobrzy umierają młodo
Po prostu lecą za blisko slońca
Będziemy pamiętać -Na zawsze..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magda:)

Dołączył: 11 Lis 2003 Posty: 541 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: Pon Lis 22, 2004 4:24 pm Temat postu: |
|
|
| AgataQueen napisał: | Podobnie jak Madzia zaczelam nauke w gimnazjium i jak narazie jestem zadowolona,szczegolnie z przerw  |
chyba nie masz na myśli ciepanie śnieżkami to zart oczywiście ja wiem co masz na mysli...ja wiem  _________________ Keep Yourself Alive |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avi

Dołączył: 18 Sie 2004 Posty: 96 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Sob Gru 04, 2004 1:17 am Temat postu: |
|
|
Jeszcze mnie tu nie było dlatego pozwole sobie odkopac ten temat.Kiedy chodzilam jeszcze do szkoły mialam w swoim posiadaniu jedna kasete Queen VHS - Live at Wembley -pamietam jak drzały mi rece kiedy kupowałam ja w sklepie muzycznym za 94.000 zl / juz nawet nie pamietam jaki to przelicznik /Moja Mama ile razy wchodzila do pokoju gdy Ich sluchałam smiala sie i mowiła/;" znowu Freddie i Queen , nie nudzi ci sie ? Skadze znowu w zadnym razie mi sie nie nudził.
Tata niewiele wtedy mówił , ale nie mial nic przeciwko Queen , teraz gdy ma 80 lat bardzo lubi Show must go one i Innuendo/ moze dorosł do Ich muzyki To dowod na to ze Queen łączy pokolenia.
Kiedys przyszła siostrzenica z kolezanka i zaraz musiały wypatrzyc czego słucham -Queen ? zapytala ze zdziwieniem - przeciez to było tak dawno Nie było , a jest odpowiedziałam , po waszych zespolach typu Hip-hop nawet sladu nie bedzie a o Queen niektorzy beda pamietac zawsze.
Bąknela tez cos , ze przeciez to pedał , a ja jej na to ze nie pedał tylko biseksualista i na tym rozmowa sie skonczyła.
CORAX napisał:
dla tych mających coś przeciwko moim muzycznym upodobaniom nadal mam EEEEEEEEEEEEEEOP - FUCK YOU |
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1272 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Sob Gru 04, 2004 1:51 pm Temat postu: |
|
|
| Avi napisał: | | Queen VHS - Live at Wembley -pamietam jak drzały mi rece kiedy kupowałam ja w sklepie muzycznym za 94.000 zl / juz nawet nie pamietam jaki to przelicznik / |
Fajnie by bylo gdyby ceny teraz byly podobne bo jak dobrze pamietam przelicznik to 94 000 starych zlotych to odpowiednik 9,40 zł w nowych.  _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Sob Gru 04, 2004 2:59 pm Temat postu: |
|
|
| usmc napisał: | | Avi napisał: | | Queen VHS - Live at Wembley -pamietam jak drzały mi rece kiedy kupowałam ja w sklepie muzycznym za 94.000 zl / juz nawet nie pamietam jaki to przelicznik / |
Fajnie by bylo gdyby ceny teraz byly podobne bo jak dobrze pamietam przelicznik to 94 000 starych zlotych to odpowiednik 9,40 zł w nowych.  |
wtedy to dopiero bylyby pustki na polkach  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Spike Edney jr
Dołączył: 08 Kwi 2004 Posty: 852
|
Wysłany: Sob Gru 04, 2004 4:09 pm Temat postu: |
|
|
Ach to były czasy .........W naszym społeczeństwie byli sami milionerzy.Ja jako mały dzieciak dysponowałem wtedy majątkiem 100 tys.zł .A dziś,.......aż się łezka w oku kręci  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Sob Gru 04, 2004 4:13 pm Temat postu: |
|
|
Ja mam ogólnie dosc ciekawe otoczenie bo to raczej dziwne jest zeby 14 latkowie słuchali The Doors Genesis Guns N'Roses Queen(ja ) to dobrze ze Rock zyje w nas młodych a nie to scierwo HH co to za muzyka wogóle.Raz mi sie zdarzyło ze mnie ktos wysmiał za to ze słucham queen odpowiedx była któtka "Poje**** Cię kto tego słucha takiego gówna" ahh szkoda gadac _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sob Gru 04, 2004 4:50 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze odnośnie nauczycieli w moim LO to jak jeszcze był radiowęzeł (był przez I i II klasę) to bardzo często puszczali AOBTD, AKOM, WWRY, SMGO i IWIA. Moja nauczycielka od angielskiego może fanką Queen nie jest, ale lubi ich niektóre utwory i np jak mieliśmy lekcje o stanach emocjonalnych to przy okazji słówka "pressur" skomentowała że jest taka piosenka Queen "Under Pressure". Kiedyś na przerwie puściła nam jakąś składankę własnej roboty i jako utwór nr 2 było "Bicycle Race". Także nauczycielka biologii (teraz już nie mam tego przedmiotu) na lekcji o AIDS powiedziała, że o tej chorobie zaczęło być głośno, jak zachorował wokalista Queen`u. _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Gru 21, 2004 6:12 pm Temat postu: |
|
|
Kiedy powiedziałem koledze, że lubię Queen. On powiedział, że Mercury to pedał itp. Ale powiedziałem mu, że przecież nie pochwalam tego. Powiedziałem mu po prostu, że świetnie śpiewał. Zgodził się ze mną. Przecież to nie ważne kim Freddie był. Chodzi o muzykę. _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Roger555
Dołączył: 25 Gru 2004 Posty: 21
|
Wysłany: Sob Sty 29, 2005 11:25 pm Temat postu: |
|
|
Wiesz jesli jakis głupek slyszy nazwe Queen to komentuje to a to ten pedal tam spiewa tamto siamto itd. ale jak slyszy na meczu WATCH to mu ma struny glosowe rozerwac jak zaczyna to spiewac  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
vessena

Dołączył: 18 Sty 2005 Posty: 385 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Nie Sty 30, 2005 1:31 pm Temat postu: |
|
|
Ja nie mam problemow z Queenem, przynajmniej odkad obok nich na polce zagoscil metal i okolice Przedtem owszem, rodzina marudzila ze za glosno, a brat, ze znowu to samo. Ale nie jest zle, przynajmniej pod tym wzgledem..
A jednym z najwiekszych zdziwien w mom zyciu bylo odkrycie, ze moja polonistka z podstawowki, pani w wieku emerytalnym (dzis pewnie juz pije herbate z Freddim) uwielbia Queen. Wyobrazcie sobie moja mine, kiedy siedzac u niej w domu uslyszalam "Bo, wiecie, byl taki zespol, ktorego wokalista zmarl, a ja go bardzo lubie". _________________ I can fly, my friends. The show must go on. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Nie Sty 30, 2005 6:46 pm Temat postu: |
|
|
u mnie też częściej słychać "Lady Pank", "Metallicę" i Jeana Michela Jarre`a od "Queen", bo to świetny motyw. Nie słucham Quen przez dwa tygodnie, a potem robię sobie maraton i tak teraz na uszach mam koncert z Amsterdamu (2003), a wcześniej GH II & III i "cieszyłem michę", jak opętany. _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sammywaslow
Dołączył: 01 Lut 2005 Posty: 53 Skąd: kraków
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2005 7:14 pm Temat postu: |
|
|
ja kończyłem podstawówkę akurat wtedy jak umarł Fred i wybuchła ogolnoświatowa histeria na punkcie Queen..naprawdę to było szaleństwo:-) pamiętam jak na niemieckim mielismy opowiadać coś o sobie i jakieś 80% klasy wypowiedziała zdanie:am liebten hore ich die gruppe Queen(coś takiego).nauczyciel był w szoku !co tu się dzieje?!czy wy nie znacie innych zespołów?a my:no coż proszę pana , ale on był najlepszy...później w ogólniaku już histeria minęła , ale bylo sporo ludzi lubiących Queen.Miałem takiego kolege ,strasznie dużo balangował,dyskoteki,żel na włosach ogolnie strasznie nowoczesny..jak pojechaliśmy na wycieczkę i była dyskoteka pierwsze ci puścił to..one year of love ja na to :nie wiedziałem ,że słuchasz takich rzeczy?a on:przecież Freddie był najlepszy:D
pamiętam ,też jak jakiś tydzień po smierci Freda wróciłem z treningu gdzieś koło 23 a tu moj ojciec siedzi przed telewizorem i ogląda w telewizji koncert(chyba to było live in Rio)pytam:co ty nie śpisz ?a on:no miałem juz iść ,ale puścili Queen ,wiesz to kapitalny zespół był... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Sob Lut 05, 2005 9:09 pm Temat postu: |
|
|
Ja w szkole mam ogólne szczescie do nauczycieli jak na mikołaja sie pyatli kto co dostał mówiłem płyte Queen Miracle pani zrobiła miły usmiech a ja zapytałem czy zna ona jednym tchem oczywiscie. Ostatnio znowu mamy muzyke po rocznej przerwie spowodowanej tym ze miesly plastyke i pani opowoadała ze przydłao by sie dvd skombionowac wszyscy sie pytają co bedziemy ogladac a pani ku mojej uciesze Fm Tribute Concert i zaczeła opowiadac o tym wspaniałym koncercie a ja mówie jej ze koncert jest bardzo poobcinany na szczescie pani posiada kasete z pełnym zapisem tego koncertu.....szykuje sie piekny rok szkolny  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pią Lis 20, 2009 6:59 pm Temat postu: |
|
|
Ja dzisiaj generalnie nie mam w swoim otoczeniu takich przypadków by ktoś mi krytykował, obrażał lub wyśmiewał Queen. Ludzie są wobec mojego zamiłowania muzycznego bardzo tolerancyjni, chociaż nie każdy u mnie lubi ten zespół.
Natomiast w przeszłości miałem już nieco gorzej. Pamiętam dobrze z czasów liceum jedną bardzo 'inteligentną' rozmowę przez gg z takim jednym dresowatym nieco typkiem z mojej klasy. Tak jakoś zaczęliśmy gadać o muzyce i w pewnym momencie powiedziałem mu, że właśnie leci u mnie na kompie piosenka 'Queen - Bicycle Race', a on mi na to "Queen jest dla pedałów". Mnie na to na szczęście nie złamało, ale próbowałem mu postawić jakiś kontargument, a mianowicie taki, że Queen nie może być dla pedałów, bo moja koleżanka tego słucha, a dziewczyny pedałami być nie mogą, no to on mi na to rzucił o taką 'inteligentną' ripostę: "No to w takim razie Twoja koleżanka jest pedałem". Na serio!
Innym razem gdy znów rozmawiałem z tym samym kolesiem przez gg o muzyce, znów padł temat zespołu Queen i on wtedy rzucił mi czymś takim: "A czy Ty wiesz, że Twój ukochany Fredzio Gaycury wstrzykiwał sobie do fiuta heroinę?" - No po prostu bez komentarza... -_- No ale niestety jak już pisałem w innym temacie tu na forum w liceum miałem wybitnie pojebanych ludzi, nawet w kwestii gustów muzycznych... _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Wto Gru 22, 2009 5:32 pm Temat postu: |
|
|
ja za to spotkałem się z powszechnym szacunkiem dla kapeli, wśród różnych ludzi bynajmiej nie samych fanów rocka, także problemu nie widzę , kto jak kto ale Queen jest lubiane przez masy, inna sprawa ile z takich osób umiałoby wymienić dyskografię czy skład....wydaję mi się,że że Queen jest zespołem, który sprawiał,że ludzi stawali się fanami rocka, tacy którzy rocka nawet nie lubią, może jedynie Beatles mieli taką moc
przecież We Are the Champions czy We Will Rock You to hymny kibiców... _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sooki

Dołączył: 14 Lip 2012 Posty: 54
|
Wysłany: Wto Lip 24, 2012 8:19 pm Temat postu: |
|
|
| Akurat trafiałam na ludzi,którzy byli/są zafascynowani tą muzyką,albo po prostu respektują to co kto inny słucha i nie wyrażają takich obraźliwych opinii.Moi rodzice to raczej są zadowoleni,że słucham Queen'u,a nie tego co teraz 'modne'(odziedziczyłam tą miłość po moich kuzynach,którzy też są fanami). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|