| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Reeposter

Dołączył: 02 Lip 2012 Posty: 131
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 2:06 am Temat postu: |
|
|
| stanli napisał: | | Reeposter napisał: | | Czy mi się zdawało, czy May leciał z playbacku :O Ani nie miał tej gitary podłączonej żadnym kablem (no chyba, że bezprzewodowa xd), niezsynchronizowane machanie rękoma z muzyką (no chyba, że mi się zdawało przez te dodawanie dźwięków) - nie wiem ja tu widzę podobny trik jaki zrobili przy inauguracji IO w Barcelonie z Freddiem... Co do WWRY - dla mnie tragedia, usłyszałem bęben - ucieszyłem się, że będzie coś przy czym widownia będzie mogła śpiewać, ale nieeeee Dżesi Dżej musiała robić jakieś improwizacje wokalne przy tym -,- Lambert przy tym już o 1000 razy lepiej brzmiał... |
?
To jak Brian z playbacku !? ale tylko podczas solówki , czy i w WWRY , jeden z taśmy drugi na żywo ? |
Sam nie wiem, ale w pewnym momencie solówki wyglądało faktycznie jakby nie było to grane na żywo. Z tego co widziałem na ceremonii zamknięcia wiele "artystów" leciało z playbacku (śpiewanie w cabrio, bez żadnych szumów w mikrofonie, śpiewanie przez... megafon itd.) ogólnie zastanawia mnie ta desynchronizacja przy solówce - nie wiem, czy była ona spowodowana przez dokładanie kolejnych dźwięków (wiecie o co mi chodzi - gra jeden riff, potem drugi, a w tle leci ten pierwszy) ale wyglądało to jakoś sztucznie... Czekam na nagranie, aby móc to przeanalizować. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bogdan999

Dołączył: 01 Maj 2007 Posty: 132
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 2:21 am Temat postu: |
|
|
Lis i Borsuk na rękawach Maya wkomponowane w logo Q to był dopiero czad.
Szkoda, że Bri sam się nie przebrał za borsuka a Jessie J. nie kazał ubrać stroju lisa...
Roger nieźle "obcinał" Jessie zza barabanów...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 7:15 am Temat postu: |
|
|
Co tu dużo powiedzieć? Po pierwsza, kobiety śpiewające piosenki Queen nigdy nie dokonają oryginałowi (faceci zresztą też, ale przepaść mniejsza). Zdecydowanie za słaby głos, chociaż kobietka talent wokalny ma świetny, ale to bardziej odpowiednik naszej Flinty czy Brodki aniżeli Chylińskiej czy Nosowskiej. Zdecydowanie popełniono błąd pozwalając jej wystąpić z Queen.
Mam wrażenie, że WWRY (którego i tak nie lubię) zmasakrowała w mniej więcej takim stopniu, jak Edyta Górniak zmasakrowała hymn w Korei. Tu potrzeba mocnego, zdecydowanego, najlepiej męskiego wokalu - a nie popisów wokalnych zmanierowanego, melodyjnego śpiewania i wyciągania wysokich tonów. _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anela

Dołączył: 03 Cze 2012 Posty: 186
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 7:36 am Temat postu: |
|
|
| Reeposter napisał: | | stanli napisał: | | Reeposter napisał: | | Czy mi się zdawało, czy May leciał z playbacku :O Ani nie miał tej gitary podłączonej żadnym kablem (no chyba, że bezprzewodowa xd), niezsynchronizowane machanie rękoma z muzyką (no chyba, że mi się zdawało przez te dodawanie dźwięków) - nie wiem ja tu widzę podobny trik jaki zrobili przy inauguracji IO w Barcelonie z Freddiem... Co do WWRY - dla mnie tragedia, usłyszałem bęben - ucieszyłem się, że będzie coś przy czym widownia będzie mogła śpiewać, ale nieeeee Dżesi Dżej musiała robić jakieś improwizacje wokalne przy tym -,- Lambert przy tym już o 1000 razy lepiej brzmiał... |
?
To jak Brian z playbacku !? ale tylko podczas solówki , czy i w WWRY , jeden z taśmy drugi na żywo ? |
Sam nie wiem, ale w pewnym momencie solówki wyglądało faktycznie jakby nie było to grane na żywo. Z tego co widziałem na ceremonii zamknięcia wiele "artystów" leciało z playbacku (śpiewanie w cabrio, bez żadnych szumów w mikrofonie, śpiewanie przez... megafon itd.) ogólnie zastanawia mnie ta desynchronizacja przy solówce - nie wiem, czy była ona spowodowana przez dokładanie kolejnych dźwięków (wiecie o co mi chodzi - gra jeden riff, potem drugi, a w tle leci ten pierwszy) ale wyglądało to jakoś sztucznie... Czekam na nagranie, aby móc to przeanalizować. |
Też się nad tym zastanawiam. Miałam wrażenie, że w jednym momencie się wręcz Brianowi zsunęła ręka i nie gra, kiedy powinien, bo słychać, że powinien.. ale może też kręcę, jak będzie się dało obejrzeć jeszcze raz to zobaczymy.
Podobało mi się wczoraj. Mogli sobie tylko darować promowanie większości ostatnich gwiazd jak Taio Cruz i nieszczęsne One Direction.. Jak usłyszałam Bohemian Rhapsody to mnie zelektryzowało! Wiedziałam, że to jeszcze nie na naszych czas.. ale poszło Imagine, wzruszyłam się. Ale naprawdę się wzruszyłam po Muse. Ciemność na stadionie, jeszcze go dobrze nie widzę, ale już słyszę.. aaach. Niby z ekranu, niby tak dobrze znany fragment koncertu, ale z drugim życiem. Bo to on tam wtedy powinien stać, to było idealne miejsce dla Freddiego. Może to głupie, ale nigdy w życiu nie było mi go tak bardzo brak jak wczoraj i kto by nie wyszedł, czy Jessie J czy nie, byłby niedosyt. Ale fakt, mogli wybrać lepiej. Magia trwała dopóki Brian grał. I ja rozumiem, że scena rządzi się swoimi prawami, ale nie mogę zrozumieć kobiet, które zapominają, zwłaszcza dolnych, części garderoby ( to samo było przy jej wcześniejszym występie). Strojem też się powinno oddać jakiś szacunek. Nie mam na myśli jakichś worów zasłaniających wszystko, ale bez przesady. No i bardzo nie podobał mi się moment przy solówce Briana, jak właśnie Jessie padła na kolana i jakoś tam się wyginała.. strasznie to sztucznie wyglądało. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 9:46 am Temat postu: |
|
|
| Anela napisał: | | Reeposter napisał: | | stanli napisał: | | Reeposter napisał: | | Czy mi się zdawało, czy May leciał z playbacku :O Ani nie miał tej gitary podłączonej żadnym kablem (no chyba, że bezprzewodowa xd), niezsynchronizowane machanie rękoma z muzyką (no chyba, że mi się zdawało przez te dodawanie dźwięków) - nie wiem ja tu widzę podobny trik jaki zrobili przy inauguracji IO w Barcelonie z Freddiem... Co do WWRY - dla mnie tragedia, usłyszałem bęben - ucieszyłem się, że będzie coś przy czym widownia będzie mogła śpiewać, ale nieeeee Dżesi Dżej musiała robić jakieś improwizacje wokalne przy tym -,- Lambert przy tym już o 1000 razy lepiej brzmiał... |
?
To jak Brian z playbacku !? ale tylko podczas solówki , czy i w WWRY , jeden z taśmy drugi na żywo ? |
Sam nie wiem, ale w pewnym momencie solówki wyglądało faktycznie jakby nie było to grane na żywo. Z tego co widziałem na ceremonii zamknięcia wiele "artystów" leciało z playbacku (śpiewanie w cabrio, bez żadnych szumów w mikrofonie, śpiewanie przez... megafon itd.) ogólnie zastanawia mnie ta desynchronizacja przy solówce - nie wiem, czy była ona spowodowana przez dokładanie kolejnych dźwięków (wiecie o co mi chodzi - gra jeden riff, potem drugi, a w tle leci ten pierwszy) ale wyglądało to jakoś sztucznie... Czekam na nagranie, aby móc to przeanalizować. |
Też się nad tym zastanawiam. Miałam wrażenie, że w jednym momencie się wręcz Brianowi zsunęła ręka i nie gra, kiedy powinien, bo słychać, że powinien.. ale może też kręcę, jak będzie się dało obejrzeć jeszcze raz to zobaczymy. |
Nie zapominajcie, że w tv przy takich występach (na żywo, bo zanim dadzą powtórkę, mogą to poprawić) często dźwięk jest albo lekko opóźniony albo słychać pogłos i momentami może to wyglądać jak z playbacku, tym bardziej przy solówce Briana z echami. To, że coś tam w taki sposób 'grali', to inna sprawa, ale jeśli chodzi o Briana, to myślę, że było na żywca. Tam jest multum mikrofonów i czasem te znajdujące się gdzieś dalej łapią dźwięk nieco później (stadion jest wielki) albo dochodzą do tego jeszcze inne czynniki typowe podczas takich wielkich wydarzeń i nakładają się na ten główny, zsynchronizowany z obrazem. Dźwiękowcy zawsze starają się to wszystko na bieżąco poprawiać, ale nie zawsze zdążą, bo tam wszystko dzieje się szybko, jedno po drugim, sytuacja jest dynamiczna  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 10:19 am Temat postu: |
|
|
Dziś w TVP Info laska mnie rozwaliła, bo publika najbardziej czekała na Spice Girls Jasne. No i oczywiście musiała powiedzieć THE Queen. Ciary były w paru momentach-jak poszedł wstęp do Bo Rhap, a zaraz potem Imagine...coś pięknego. A już Freddie....ja pierdolę! Mało nie padłem! Łzy były....niby znane, niby oklepane...ale niesamowity moment. I Brian...dla takich chwil warto było czekać. Ale oczywiście weszła jakaś Jessie J i wszystko zjebała! Ciekawe czy Jim Jenkins ją lubi.
Mam pytanie, bo nie oglądałem do końca-kto jeszcze wystąpił pod koniec? Była Adele, Elton, Paul McCartney? _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kama

Dołączył: 12 Gru 2011 Posty: 467
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 10:55 am Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | Dziś w TVP Info laska mnie rozwaliła, bo publika najbardziej czekała na Spice Girls Jasne. No i oczywiście musiała powiedzieć THE Queen. Ciary były w paru momentach-jak poszedł wstęp do Bo Rhap, a zaraz potem Imagine...coś pięknego. A już Freddie....ja pierdolę! Mało nie padłem! Łzy były....niby znane, niby oklepane...ale niesamowity moment. I Brian...dla takich chwil warto było czekać. Ale oczywiście weszła jakaś Jessie J i wszystko zjebała! Ciekawe czy Jim Jenkins ją lubi.
Mam pytanie, bo nie oglądałem do końca-kto jeszcze wystąpił pod koniec? Była Adele, Elton, Paul McCartney? |
Transmisa skończyła się na występie The Who. Nie przypominam sobie Adel, Elton i Paul o dziwo też się nie pojawili. Jak się teraz nad tym zastanowię,o jest trochę dziwne, bo ci dwaj panowie wręcz są ikonami UK. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 10:59 am Temat postu: |
|
|
Dzięki.  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacob

Dołączył: 05 Sie 2010 Posty: 135
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 11:13 am Temat postu: |
|
|
Ech, Fredowa improwizacja na telebimach to po prostu BOMBA. Miałem gęsią skórkę, i zgodzę się z tym co napisał ktoś wcześniej, że to właśnie zmarły przed 21 laty artysta zrobił na tej imprezie najlepsze show. Ale tak to jest jak reżyser próbuje upchać w trzygodzinnej ceremonii wszystkie możliwe elementy brytyjskiej kultury rozrywkowej. Swoją drogą z tego co słyszałem tą ceremonię reżyserował były baletmistrz (?) tak więc gratuluję organizatorom, nieporównywalnie gorsza uroczystość niż otwarcie. Miało być wielkie party a wyszła kiczowata, playbackowa bezbarwna papka. Swoją drogą ktoś się orientuję czy te wszystkie gwiazdy i gwiazdeczki wystąpiły wczoraj za darmo? Wszak idea olimpizmu i to, że 90% z nich nie musiało specjalnie udawać, że śpiewają live zobowiązywałoby ich do tego.
No ale mniejsza o to, co do występu naszego 1/2 Queen (lub The Queen jak ostatnio zaczęto ich określać ) powiem, że trochę zaskakuje mnie dobór repertuaru. Wszak WWRY to raczej (a właściwie na pewno) piosenka na rozruch, jeden z najlepszych muzycznych motywatorów ever a tutaj nasi wyleniali ale cały czas piękni panowie serwują ją na samo zakończenie imprezy. Trochę to dziwne i nie ukrywam, że 200x bardziej pasowałoby WATC. Wszak obie piosenki są tak samo objechane więc nie ma różnicy czy jedna, czy druga. A gdyby mieli problem z wokalem do Championsów to kolega Freddie zawsze mógłby pomóc z telebimów.
Oni niestety wybrali WWRY i do tego jakąś popową lady, panią Jessie J czy coś takiego. Ów pani od strony fizycznej prezentowała się całkiem okazale i przyznam, że było na co popatrzeć ale na tym się kończyły jej walory. Dając jej taki ciężki repertuar jak WWRY B i R popełnili kolejną zbrodnię na tej zacnej piosence. Szkoda ale mimo wszystko ani przez ułamek sekundy nie zatęskniłem za kolegą Adamem, oboje są siebie warci z panią Jessie.
| kama napisał: |
Transmisa skończyła się na występie The Who. Nie przypominam sobie Adel, Elton i Paul o dziwo też się nie pojawili. Jak się teraz nad tym zastanowię,o jest trochę dziwne, bo ci dwaj panowie wręcz są ikonami UK. |
Elton i Paul byli na otwarciu więc darowano sobie ich na zakończeniu.
Ostatnio zmieniony przez Jacob dnia Pon Sie 13, 2012 11:52 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q_Aleksandra

Dołączył: 10 Lip 2012 Posty: 18 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 11:47 am Temat postu: |
|
|
Ceremonia zamknięcia IO także moim zdaniem wypadła blado w porównaniu do ceremonii otwarcia. Czekałam na Queen i się doczekałam, moment z Freddiem na telebimie po prostu mnie zatkał, mimo iż widziałam go z milion razy . Potwierdzam, że Freddie zza grobu pokazuje innym artystom ich miejsce. Wrażenie na mnie zrobiła publiczność i atmosfera, tysiące "klaskaczy" do WWRY, niesamowite, ale Jessie J na wokalu niestety nie mogłam przetrawić Straszne  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zgredzik

Dołączył: 20 Maj 2012 Posty: 1002
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 11:55 am Temat postu: |
|
|
Jessie J się kompromituje  _________________ http://youtu.be/kaeFYigriek?t=4m14s
mercedes nówka od Ernesta, jo nie psujo ja ulepszom.
pyrsko, nie pyrsko!
~~Bercik
JAKI KRAJ TAKIE SERIALE |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reeposter

Dołączył: 02 Lip 2012 Posty: 131
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 12:16 pm Temat postu: |
|
|
| Szukam zapisu z solówki i nic nie widzę... Wyskakuje mi ciągle apollo hammersmith, a z ceremonii zamknięcia one direction.... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 12:21 pm Temat postu: |
|
|
Nie wchodziłem tutaj lata świetlne, ale skoro już zajrzałem, rzucę kilka słów muzycznego objawnienia na nieuświadomione głowy.
Brian użył podczas swojego występu efektu delay. Moi drodzy, szybciutko do głośników i słuchamy brighton rock, tudzież jakiegokolwiek solo na tymże utworze opartym, którym Brian raczył nas przez lata.
Dla bardziej opornych - wpiszcie sobie trzy magiczne słowa w wyszukiwarce youtube: brian may delay - sam zainteresowany wytłumaczy w czym rzecz.
Podsumowując - to nie był żaden playback, a klasyczna harmonia i brzmienie red special z miłym dla ucha powtarzalnym echem. Pa. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 12:24 pm Temat postu: |
|
|
| Jacob napisał: |
No ale mniejsza o to, co do występu naszego 1/2 Queen (lub The Queen jak ostatnio zaczęto ich określać |
W sumie niegłupie:
Queen = Freddie + Brian + John + Roger
The Queen = Brian + Roger + bliżej nieokreślony pacan (w tym wypadku - pacanka). _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kama

Dołączył: 12 Gru 2011 Posty: 467
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 12:33 pm Temat postu: |
|
|
| haes82 napisał: | | Jacob napisał: |
No ale mniejsza o to, co do występu naszego 1/2 Queen (lub The Queen jak ostatnio zaczęto ich określać |
W sumie niegłupie:
Queen = Freddie + Brian + John + Roger
The Queen = Brian + Roger + bliżej nieokreślony pacan (w tym wypadku - pacanka). |
No tak mamy kilka nazw. Queen zastrzeżoneod 40 lat dla wiadomej 4. Teraz funkcjonuje to na kilka sposobów, mamy:
The Queen
Lampert i zespół
The Maylors
Brian May & Roger Taylor from Queen
o czym zapomniałam? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacob

Dołączył: 05 Sie 2010 Posty: 135
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 12:50 pm Temat postu: |
|
|
| kama napisał: | | haes82 napisał: | | Jacob napisał: |
No ale mniejsza o to, co do występu naszego 1/2 Queen (lub The Queen jak ostatnio zaczęto ich określać |
W sumie niegłupie:
Queen = Freddie + Brian + John + Roger
The Queen = Brian + Roger + bliżej nieokreślony pacan (w tym wypadku - pacanka). |
No tak mamy kilka nazw. Queen zastrzeżoneod 40 lat dla wiadomej 4. Teraz funkcjonuje to na kilka sposobów, mamy:
The Queen
Lampert i zespół
The Maylors
Brian May & Roger Taylor from Queen
o czym zapomniałam? |
Może po prostu: Queens? Nie mylić z http://www.tapety.gpl.pl/queens1.jpg  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 1:07 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli o mnie chodzi, to Jessie gdyby nie wygłupiała się w pewnych momentach zaśpiewała lepiej niż Adam (ostatnio gdy włączyło mi się WWRY z Kijowa to stwierdziłam że już nigdy Briana Johnsona nie nazwę żabą).
Nie wiem czy oglądaliście od początku, ale słychać było, że problemy techniczne były. Jesli chodzi o Freddiego - dobrze, że Królowej Elżbiety nie było, bo Freddie przyćmiłby jej Majestat. Naprawdę, scena i miliardowa publiczność należały do niego Wracając jeszcze do Waszych podejrzeń o playback - to by wyjaśniało dlaczego perkusja była słabo słyszalna a Old Lady zagłuszała całość.
Jeszcze brawa dla George'a Michael'a - a zwłaszcza dla jego lekarzy - że razem udało im się doprowadzić jego głos do ładu po tym co przechodził pod koniec zeszłego roku.
Czego mi brakowało - ani grama nawiązania do Led Zeppelin a przecież to jeden z najbardziej rozpoznawalnych brytyjskich zespołów _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ralf
Dołączył: 14 Lut 2005 Posty: 234
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 2:22 pm Temat postu: |
|
|
Ktoś kto beszcześci publicznie symbol Q wstawiając tam jakiegoś borsuka i lisa nie zasługuje na żaden szacunek. Równie dobrze mogła być psia kupa w literze Q....
Jakby Freddie mógł to by wylazł z tego telebimu i nakopał debilowi w twarz. I pomyśleć że kiedyś byłem w Maya wpatrzony jak w obrazek.... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
June

Dołączył: 03 Maj 2012 Posty: 329
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 3:04 pm Temat postu: |
|
|
Przesada. Może popełnię teraz bluźnierstwo, ale myślę, że gdyby Freddie projektował logo później, wcisnąłby do niego jakiegoś swojego kota, więc nie psioczmy na Briana za jego lisa i borsuka - uśmiechnęłam się, gdy to zobaczyłam. To gwiazda, ma prawo do kaprysów (a wolę takie kaprysy, niż zapraszanie lamberciątek i innych mapetów).
Sama ceremonia gorsza niż otwarcie, ale występ THE Queen na plus - o dziwo ta laska nie denerwowała mnie tak, jak Lambert (może dlatego, że takie zachowanie wśród piosenkarek jest już normą od kilkunastu lat). Mogła się tylko ciut inaczej ubrać, to wszystko. Zadziwiające jest to, że podobali mi się Muse. Polecicie coś od nich na początek? Słuchałam Black Holes and Revelations, ale to było jeszcze zanim odkryłam meandry swojego gustu muzycznego, więc może tym razem wejdzie... Na plus. One Direction mogli sobie zdecydowanie darować. _________________
Prześpij się trochę.
Nie udzielaj rad.
Dbaj o zęby i dziąsła.
Ron Padgett, Jak stać się doskonałym |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 3:46 pm Temat postu: |
|
|
| kama napisał: | | haes82 napisał: | | Jacob napisał: |
No ale mniejsza o to, co do występu naszego 1/2 Queen (lub The Queen jak ostatnio zaczęto ich określać |
W sumie niegłupie:
Queen = Freddie + Brian + John + Roger
The Queen = Brian + Roger + bliżej nieokreślony pacan (w tym wypadku - pacanka). |
No tak mamy kilka nazw. Queen zastrzeżoneod 40 lat dla wiadomej 4. Teraz funkcjonuje to na kilka sposobów, mamy:
The Queen
Lampert i zespół
The Maylors
Brian May & Roger Taylor from Queen
o czym zapomniałam? |
zapomniałaś o 1/2 Queen.
Brian i Roger powinni chyba pójść wzorem Led Zeppelin, którzy po latach reaktywowali się nie jako Led Zeppelin, ale jako Robert Plant & Jimmy Page (czy tam na odwrót). _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 4:12 pm Temat postu: |
|
|
Śpiewający Fred zza grobu i cały stadion-cudo
Swoją drogą zazdroszczę tym,co byli na oryginalnym koncercie sprzed lat i wczoraj na ceremonii zamknięcia.
Lis i borsuk na kurtce Briana... Widać,że ma dystans do tego jak jest postrzegany przez fanów
No i nie wiem kto tej czarnej dziewuszce spruł sreberko z prawej nogawki... Ludzie to są złośliwi..doprawdy..  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
June

Dołączył: 03 Maj 2012 Posty: 329
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 5:34 pm Temat postu: |
|
|
Swoją drogą czy ktoś ma/zna link do występu Bri& Rog. na zakończeniu Olimpiady, w dobrej jakości?
Ja znalazłam tylko to http://youtu.be/opVK2b0i8xA na jutubce,no ale jakość jest kiepskawa.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anela

Dołączył: 03 Cze 2012 Posty: 186
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 6:35 pm Temat postu: |
|
|
Co im na łby padło z tym THE Queen..? Wszyscy nagle jak jeden mąż..
A muszę przyznać że wczoraj jeszcze przed wieczorem słyszałam na Polsacie Info kompetentną korespondentkę - powiedziała, że "wystąpi część członków zespołu Queen"
weszłam na stronę RMFu i się niczego nie dowiedziałam. Co, jak, kiedy.. Reklamę widziałam, ale nic konkretnego dalej nie wiem, cały dzień słuchać ich nie mogę.. :/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
imaytoro

Dołączył: 11 Lip 2012 Posty: 136
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacob

Dołączył: 05 Sie 2010 Posty: 135
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 8:00 pm Temat postu: |
|
|
| Z tym RMF FM to jakiś wywiad zarejestrowany podczas wizyty w Polsce czy później? Orientuje się ktoś? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kama

Dołączył: 12 Gru 2011 Posty: 467
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 8:13 pm Temat postu: |
|
|
| Wiki napisał: | Swoją drogą czy ktoś ma/zna link do występu Bri& Rog. na zakończeniu Olimpiady, w dobrej jakości?
Ja znalazłam tylko to http://youtu.be/opVK2b0i8xA na jutubce,no ale jakość jest kiepskawa.  |
zaczynamy głosić nową prawdę- brawo! Lubię to! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
DDelilah

Dołączył: 09 Lip 2012 Posty: 190 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 8:59 pm Temat postu: |
|
|
| Anela napisał: | Co im na łby padło z tym THE Queen..? Wszyscy nagle jak jeden mąż..
:/ |
Odpowiem cytatem:
| DDelilah napisał: | | OberstPrymas napisał: | | Ja obstawiam, że gdzieś przegapiliśmy moment, w którym zespół oficjalnie zmienił nazwę na The Queen. |
W zeszłym miesiącu... jak trzeba było wytłumaczyć abercjuszowi w temacie "Queen Extravaganza" czym się róźni de Soto od the Soto ...
Widocznie dziennikarz czytał mój post... i nasze forum stworzyło nową międzynarodową regułę...  |
Jednak z obecnymi eksperymentami przychylam się raczej do de Queen, niz do the Queen  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kama

Dołączył: 12 Gru 2011 Posty: 467
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 10:52 pm Temat postu: |
|
|
| DDelilah napisał: | | Anela napisał: | Co im na łby padło z tym THE Queen..? Wszyscy nagle jak jeden mąż..
:/ |
Odpowiem cytatem:
| DDelilah napisał: | | OberstPrymas napisał: | | Ja obstawiam, że gdzieś przegapiliśmy moment, w którym zespół oficjalnie zmienił nazwę na The Queen. |
W zeszłym miesiącu... jak trzeba było wytłumaczyć abercjuszowi w temacie "Queen Extravaganza" czym się róźni de Soto od the Soto ...
Widocznie dziennikarz czytał mój post... i nasze forum stworzyło nową międzynarodową regułę...  |
Jednak z obecnymi eksperymentami przychylam się raczej do de Queen, niz do the Queen  |
umówmy się raz a dobrze de Kłin |
|
| Powrót do góry |
|
 |
DDelilah

Dołączył: 09 Lip 2012 Posty: 190 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 11:14 pm Temat postu: |
|
|
| June napisał: | | Mogła się tylko ciut inaczej ubrać, to wszystko. |
Oh,God! Lady Godiva w design'ie od Vivenne Westwood... czy to nie na temat?
No, chyba, ze... kraciasty gorset i szkocka spodniczke mini a'la sexi Axel ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|