| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1272 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2004 11:40 am Temat postu: |
|
|
| Spike Edney jr napisał: | | i sprzedana za 5000 dolarów. |
Tanio. Choc i tak tyle nie mam.
Moze nabywca przepakuje to do mniejszych woreczkow i bedzie sprzedawal - bo wtedy mniejsza ilosc to moze i nizsza cena.  _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ćmaga
Dołączył: 09 Lip 2004 Posty: 7 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2004 8:06 pm Temat postu: |
|
|
Jedyne co wiem to to, że pogrzeb odbył się 27 listopada w Krematorium przy Harrow Road...co było dalej? Żadna z książek, jaką mam, nie podaje. Równie dobrze Freedie mógł zostać zamurowany gdzieś w swoim domu...a patrząc na różne formy jego przypuszczalnego pochówku, jest to bardzo możliwe. _________________ Don`t count on me I engineer |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2004 8:12 pm Temat postu: |
|
|
Jim Hutton wspomniał w "Mercury i Ja" że prochy Freddie'go spoczywają pod wierzbą przed Garden Lodge.. ale czy to prawda? Nigdy się chyba nie dowiemy  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 731 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2004 10:02 pm Temat postu: |
|
|
| art_mar napisał: | | Tom-pl napisał: | | ale myśle że jednak Freddie chciał aby spalili go krematorium co pisze wyraznie w testamencie |
Freddie chciał no i spalili go bodajze 27 listopada... |
w moje 3 urodziny....  _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Wto Lip 13, 2004 3:37 pm Temat postu: |
|
|
| Jego RODZICE definitywnie nie posiadają prochów Freddie`go, bo jego ojciec zmarł niedawno mając 95 lat. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Wto Lip 13, 2004 3:39 pm Temat postu: |
|
|
a co z matką? bo nie wiem _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Wto Lip 13, 2004 3:41 pm Temat postu: |
|
|
| crowley napisał: | | Jego RODZICE definitywnie nie posiadają prochów Freddie`go, bo jego ojciec zmarł niedawno mając 95 lat. |
To, że Bomi Bulsara zmarł, wcale nie oznacza, że on razem z żoną tych prochów nie mieli. Argument "zmarł ojciec" nie jest dobry  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Wto Lip 13, 2004 3:42 pm Temat postu: |
|
|
| Była chyba obecna podczas Queen Symphony, ale co potem się z nią działo - nie wiem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Spike Edney jr
Dołączył: 08 Kwi 2004 Posty: 852
|
Wysłany: Wto Lip 13, 2004 3:47 pm Temat postu: |
|
|
| Potem poszła do domu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szah-Al

Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 210 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2004 10:13 pm Temat postu: |
|
|
Temat stary, ale dzisiaj czytałem gazetę (Angorę), a dokładniej zawarty w niej artykuł o cmentarzach, na których spoczywają sławni ludzie. I tak czytając natrafiłem na następujący akapit:
| Angora, a wcześniej The Times, z którego tekst został przetłumaczony napisał: | Wielka Brytania też ma swoją aleję sław.
Znajduje się w pobliżu Paddington na cmentarzu Kensal Green,
gdzie pochowano wiele osobistości znanych z różnych dziedzin
życia. Leżą tu m. in. wiktoriańscy pisarze (Thackeray), Pierre Brunel,
Henri Brunel. W. H. Smith, FREDDIE MERCURY, oraz kilkoro dzieci
szalonego króla Jerzego III |
To ci dopiero nowina!? Albo coś źle zrozumiałem (jak tak to mnie poprawcie), albo według The Times Freddiego pochowali na cmentarzu Kensal Green? A może ktoś wie coś więcej na ten temat  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2004 10:22 pm Temat postu: |
|
|
Napiszę tak: "Angora" to bardzo wesoła gazeta, gdzie lubią sobie pożartować, sęk w tym, że nie zawsze. Trzeba by kogoś wysłać na ten cmentarz i sprawdzić. Kto na ochotnika? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szah-Al

Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 210 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2004 10:25 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | Napiszę tak: "Angora" to bardzo wesoła gazeta, gdzie lubią sobie pożartować, sęk w tym, że nie zawsze. Trzeba by kogoś wysłać na ten cmentarz i sprawdzić. Kto na ochotnika? |
Angora tak, ale to jest (jak napisałem) tłumaczenie z brytyjskiego pisma The Times. Myślałem po prostu, że oni powinni coś niecoś wiedzieć na ten temat (a przynajmniej wiedzieć gdzie NIE został pochowany ). To jest pułapaka na czytelnika. Jak tego newsa przeczytałem, tobym prawie zleciał z sed... tego miejsca, gdzie czyta się rozmaite gazety, jak się miga przed robotą.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bubi
Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 3
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2005 2:05 pm Temat postu: |
|
|
| freddiego napewno spalono bo pokazywali to w telewizji |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2005 2:32 pm Temat postu: |
|
|
| bubi napisał: | | freddiego napewno spalono bo pokazywali to w telewizji | W jakiej ty to Telewizji widziałeś O_o, z tego co wiem, jak już w tv pokazywali tylko fragmenty pogrzebu, ale wątpie żeby pokazywali kremację. Ale to prawda był skremowany...
Ps: witamy na Forum  _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bubi
Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 3
|
Wysłany: Nie Lip 24, 2005 1:16 pm Temat postu: |
|
|
| w 1991 bylo na zywo pokazywane |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 731 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Nie Lip 24, 2005 1:31 pm Temat postu: |
|
|
WOw spalanie ludzi LIVE
P.S. Swoją droga wątpie,żeby coś takiego pokazywali...może pokazywali ceremonie pogrzebu Zaorastry....a nie Freda _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bubi
Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 3
|
Wysłany: Pią Sie 19, 2005 11:32 pm Temat postu: |
|
|
| pokazywali pogrzeb |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sob Sie 20, 2005 4:28 pm Temat postu: |
|
|
Pogrzeb, tak... ...ale czy pokazywali wrzucanie zwłok przez taką drogę jaką musi przebyć kula do kręgli do takiego rozpalonego mechanizmu a potem przesypywanie popiołu takiego jak od papierosów tylko trichę mniej go było pewnie do złotej (albo siarczano - żelaznej) urny?  _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sob Sie 20, 2005 4:48 pm Temat postu: |
|
|
| crowley napisał: | Pogrzeb, tak... ...ale czy pokazywali wrzucanie zwłok przez taką drogę jaką musi przebyć kula do kręgli do takiego rozpalonego mechanizmu a potem przesypywanie popiołu takiego jak od papierosów tylko trichę mniej go było pewnie do złotej (albo siarczano - żelaznej) urny?  |
Tak, a w tle podkład muzyczny np. Wilhelm Tell  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sob Sie 20, 2005 5:38 pm Temat postu: |
|
|
By następnie Alfonso Bundy mógł powiedzieć:
Popioły przeszłości na Burgery przyszłości  _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Sie 21, 2005 1:09 am Temat postu: |
|
|
A gdzie był pokzywany pogrzeb? Jest jeszcze możliwe, by jakoś go zobaczyć? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Nie Sie 21, 2005 12:03 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | A gdzie był pokzywany pogrzeb? Jest jeszcze możliwe, by jakoś go zobaczyć? | Pokazywane zostały tylko fragmenty kilku sekundowe, np. w 'Champions Of The World' lub w kilku programach polskich z 91 roku.... _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kłin

Dołączył: 28 Lut 2004 Posty: 223 Skąd: Słupsk Rock City
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 10:19 pm Temat postu: |
|
|
Prosiłbym o zachowanie powagi tematu i skończenie z laickim pieprzeniem że pogrzeb był w TV. poprzednik napisał że były jedynie fragmenty pogrzebu. Fakt, ale to też nie sam pogrzeb tylko transport trumny na terenie cmentarza Kensal Green. Pokazano również rodziców obok gwiazd muzyki.
Ale!! Kensal Green Cementary nie ma nic wspólnego ze ZŁOŻENIEM na jego terenie prochów Freddiego...
W 2006 roku dokładnie 24 listopada odwiedziłem Kensal Green Cremaorium oraz cmentarz na którym owo krematorium się znajduje. W "recepcji" cmentarza, pewna osoba powiedziała iż owszem Freddie został tu skremowany. (przy okazji zaprzeczyła głupim plotkom o odkupieniu ksera aktu zgonu) Niestety nie zechciała pokazać aktu jak i księgi gdzie mogłaby być udokumentowana ta sprawa.(zapewne jej się nie chciało).
Cmentarz naprawdę robi wrażenie. bardzo stare nagrobki, (całkiem inny styl niż w Polsce), zabytkowe grobowce(jak ze starych horrorów) kaplice itp. Na samym końcu teren krematorium. tego dnia właśnie odbywał się jakiś pogrzeb. (klimat, aura tego cmentarza naprawdę dobija). Budynek krematorium posiada swoją kaplicę, salę kremacyjną i hol z miejscem gdzie składa się kwiaty. są tam też tablice pamiątkowe(nie pamiętam czy za nimi są urny). Wejście do tego holu to główne wrota. Te przy których są kręcone fragmenty z Brianem Eltonem i Johnem. Dziś wyglądają całkiem inaczej niż na filmie z 92 roku. (zawierają elementy szklane konstrukcji).
Zacząłem oczywiście od salki kremacyjnej. wszedłem bez problemu. drzwi otwarte szeroko.Jest tam posępna"roleta" (gdzie nastąpiły ostatnie chwile ciała Freddiego), drzwiczki pieca kremacyjnego. atmosfera zrobiła się bardzo poważna. Sala nie jest duża.wręcz mała. Po obu stronach rzędy prostych niewygodnych ławek. Przyszedł ktoś z administracji. Przeszliśmy do wspomnianego holu(obok za drzwiami(w kaplicy) odbywała sie ceremonia pogrzebowa). Tam dowiedziałem sie iż w stojącej obok nas księdze pamiątkowej dokumentującej kto danego dnia został skremowany(lub pochowany na przestrzeni lat) nie figuruje imię Freddiego(na życzenie rodziny). nie ma też tabliczki pamiątkowej(powód:rodzina i obawa krematorium przed "plagą" fanów). Człowiek ten zapytany o jakiś ślad pozostawiony po tamtym dniu. odpowiedział iż każda ceremonia kremacji czy pogrzebu jest archiwizowana (nie wiem czy Audio czy Video). najprawdopodobniej nagranie to jest w archiwum Kensal Green Crematorium gdyż wg. tego człowieka rodzina nie zabiegał o nie.
Kolejnym pytaniem było pytanie banalne ale musiało zostać zadane. Czy Freddie tu jest. Odpowiedź twierdząca. NIE..Nieco podchwytliwie zapytany o kwaterę dla Parsów- wytłumaczył, iż założeniem i tradycją tego cmentarza jest brak podziału na kwatery i wg. innych kryteriów."Biedni leżą z bogatymi itp." Jak pamiętam wspomniał, że na tym cmentarzu leży Lady Diana....
Napomniał o podziałach i wskazał niedaleki sąsiedni cmentarz który ma podział na kwatery(nie jestem pewien czy akurat to ten o którym napisała autorka Biografii Definitywnej")
Krematorium odwiedziłem wraz z moją dziewczyną oraz fanką Asią(która jeżeli przeczyta ten temat na pewno doda wiele od siebie)
(pisałem już kiedyś o tym ale..)
Zadałem 2 lata temu pytanie Mary(patrząc przez uchylone drzwi w murze Garden Lodge) Czy wiśniowe drzewko Freddie`go wciąż tu jest?. nastąpiła chwila zadumy i zdziwienia. Powtórzyłem pytanie..Mary powiedziała coś bardzo zbliżonego(otrącając się z zastanowienia)
"... Drzewo wiśniowe Freddie`go??ah tak.....na śmierć zapomniałam...tak wciąż tu jest...)
Mój kolega QMichał również był (przede mną, parę lat) w tym krematorium i miał okazję rozmowy z osobą , która przedstawiła się jako ten który uczestniczył w kremacji czy osobiście jej dokonywał.(popraw mnie Michał jeśli się mylę)
czekam na Twoją relację ze wspomnień. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|