FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Przewidywanie śmierci przez artystów
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomek15



Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 55

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 4:37 pm    Temat postu: Przewidywanie śmierci przez artystów Odpowiedz z cytatem

Chciałem poruszyć temat przewidywania śmierci w środowisku muzycznym i wogóle dziwnych śmierci. Zacznę oczywiście od Freddie'go Mercury... Widziałem w jednym z ostatnich teledysków Queen jak Freddie wącha kwiatki i chyba kładzie się do trumny, a jak nie do trumny to w kontekście śmierci (+ jedne z ostatnich tekstów). W końcu stało się - umarł, ale on przecież wiedział, że nie dużo mu już zostało więc mógł robić takie teledyski, pisać takie teksty i nic w tym dziwnego... Hmmmmmmmmm, druga sprawa. Tupac 'dostał kulkę' u szczytu sławy. Wiedział dobrze, że była wojna WESTSIDE vs EASTSIDE, ale był zdrowy jak ryba więc naturalna śmierć nie wchodziła w grę... Mimo tego:
- nagrał przed 1996 rokiem masę piosenek (do 2005 roku wyszło z 8 nowych albumów, czyżby coś wiedział ?),
- w jego teledyskach było i jest wiele motywów śmierci i uwidaczniania cierpienia,
- w tekstach też przewidział swoją śmierć i jego największego ówczesnego przeciwnika Notorious'a B.I.G.,
Shakur dużo mówił, że nie chce być zapomniany... Co do jego śmierci to nie jest to pewne na 100% z kilku czynników, o których nie chcę mi się już pisać... Notorious B.I.G po śmierci Tupac'a wydał album Ready To Die (Gotowy na śmierć)...i za niecały rok po śmierci Paca tez został zastrzelony... Czyli prawda jest taka, że Freddie miał prawo wiedzieć, że jego czas nadchodzi bo chorował na Aids, ale Tupac i Notorious nie wiem. Ciekawe czy oni wszyscy wiedzieli, że po śmierci będą jeszcze bardziej sławni niż za życia... Mówi się "Gdy umierasz młodo stajesz się legendą" Tyczy się to raczej właśnie osób publicznych... Według mnie np. ludzie często utożsamiają:
Freddie'go - z najpiękniejszym głosem, najlepszym muzycznym show man'em i liderem najlepszej rockowej grupy Queen,
Tupac'a - z gangsta rapem, WESTSIDE, najlepszym raperem i człowiekiem, który w swoich tekstach nie zapominał o problemach czarnych w USA,
Biggie'go - z najlepszym raperem EASTSIDE,
Cobaina - z najlepszym przedstawicielem hard rocka i matalu
Czy na te wszystkie zaszczyty zasłużyli sobie tylko umierając młodo i u szczytu sławy ? Zapraszam do dysykusji...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
CORAX



Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 3277
Skąd: Coraxstadt

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 4:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dżizas Kryst... kładzie się do trumny i wącha kwiatki? Wącha kwiatki, ale gdzie Ty tam trumnę dojrzałeś? Teledysk do Slightly mad, jak mniemam...
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Tomek15



Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 55

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 4:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dlatego napisałem, że NIE PAMIĘTAM dokładnie. Boshe...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
CORAX



Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 3277
Skąd: Coraxstadt

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 4:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale tam oprócz kwiatków nic nie ma. NIC. I nie kładzie się, tylko podnosi się z ziemi.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 4:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kwiatki...czyli żonkile, czyli "daffodils" - tak jak w tekście piosenki, która jak wiemy, opowiada o dostawaniu świra, czuciu się jak bananowe drzewo itd. Wink jasne...Freddie mógł w tym utworze poetycko opisać swój stan...na progu śmierci wlaściwie. Wtedy człowiekowi różne rzeczy mogą przychodzić do głowy. W sumie...wtedy byłby to chyba jedyny jego tekst pośrednio dotyczący problemu choroby.

ale trudno tu mówić o jakimkolwiek "przeczuciu". Fred umierał i miał tego całkowitą świadomość.

Zaś co do 2Paca i innych...choć nie znam się na rapie, to myślę, że skoro ci mili panowie, oprócz zbijania kasy i wymyślania rymów trudnili też się wysyłaniem się nawzajem do piachu, to nic dziwnego, iż mogli bać się śmierci ("skoro ja życzę tamtemu skurwielowi rychłego zgonu to on pewnie mi też"). Kein Wunder, jak by to powiedzieli nasi teutońscy sąsiedzi Wink


choć są też przypadki czasem poruszające...tak jak Anna Jantar, która nagrała "Nic nie może wiecznie trwać" i parę tygodni później zginęła. Pewnie...to nawet nie ona napisała chyba tekst. Ale mimo wszystko, jak słucham tego utworu...to jest w tym coś strasznego. Mimo, że to zupełny przypadek.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Jacek



Dołączył: 23 Lis 2003
Posty: 301
Skąd: Bytom

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 7:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Piosenki Anny Jantar były pisane w więszości przez jej męża i specjalnie dla niej - pana Kukulskiego - niestety nie pamiętam jego imienia. Więc moze i tu było trochę przeczuwania, nie wiem sam....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 7:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

le_mmor napisał:
Anna Jantar, która nagrała "Nic nie może wiecznie trwać" i parę tygodni później zginęła.


co wiecej, teledysk do tej lub drugiej nagranej w tym samym czasie piosenki zostal nagrany na pokladzie samolotu... tego samego na pokladzie ktorego kilka tygodni pozniej zginela... to jest dopiero qrwa ironia losu...

ps: maz jej to jaroslaw...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Marcin



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 1706
Skąd: Police

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 7:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co do przeczuwania swojej śmierci przez artystę to róznie bywa, ale jest tak ze po śmierci zyskuje się przewaznie większą sławę niż za życia. Elvis - raczej by do dzis nie był by tak chołbiony i sławny, pod koniec życia ledwo co śpiewał i się poruszał. Jaskcon - wielki sukces, jeden z największych, żyje - upadły idol. Freddie też duzo zyskał po smierci - wielka queenmania np. w polsce, jak by zył mógł by być odbierany jak Elton - który zyje i niejest tak idealizowany jak nieżyjący koledzy. Lennon tak samo, za zycia utwór Imagine nie odniusł sukcesu na listach tak jak jego kariera solowa. Po śmierci Imagine stał się jednym z przebojów wszech czasów...
_________________
The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 7:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kiedys jakis morrisonolog wymyslil teorie ze jim w jednym ze swoich utworow hyacinth house (nie pamietam teraz z ktorej plyty,... co ze mnie za fan... Confused Wink ) przewidzial wlasna smierc... "i see the bathroom is clear, i feel that somebody's near, i know that somebody's followin' me".. mial to byc dowod na to ze jimowi ktos pomogl zejsc z tego swiata... a zmarl byl jim wlasnie w lazience, w wannie... no coz.. i tak wszyscy wiemy ze jim zyje heheh

a czytaliscie kiedys o smierci paula mccartneya? to dopiero jazda hehehe...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Q WOJTEK Q



Dołączył: 15 Cze 2004
Posty: 731
Skąd: Katowice

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 8:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Każdy kiedyś musi umrzeć,a to ,że jutro albo za 100 lat to już wola Boska Smile Wink
_________________
Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 8:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

o Paula M nie a co rozpadł siie Laughing
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 8:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

heh no o paulu to nawet rozdzial wjakiejs biografii beatlesow jest, ze umarl podobno heh... ze juz podczas ostatnich plyt beatlesow, paul zastepowal sobowtor... mialo o tym swiadczyc znikniecie paula na jakis czas, po czym po jego pojawieniu sie odnaleziono w jednej z piosenek niby odglosy wypadku samochodowego jako wskazowka dla fanow ukryta ze paul w nim zginal, potem znaleziono inne "dowody"... 28if na rejestracji garbusa z abbey road na okladce... ze niby paul mialby wtedy 28 lat jesliby zyl, dalej stroje muzykow na tejze okladce... ktos tam mial typowy stroj grabaza, ktos inny faceta z zakladu pogrzebowego, a paul szedl nie dosc ze boso (jak w niektorych obrzadkach chowa sie ludzi), to jeszcze mial wystawiona do przodu w momencie robienia zdjecia inna noge niz reszta Very Happy ... mialo to niby znaczyc ze idzie na wlasny pogrzeb.. znowu wskazowka dla fanow... byla tez jakas wskazowka niby na okladce "stg. peppers lonely..." - cos z odwrocona gitara z kwiatow, na jakies innej okladce z dwiema skrzyzowanymi brytyjskimi flagami co mialo oznaczac znak zaloby, i na let it be gdzie wszyscy maja przypieta chyba roze w jednym kolorze, a paul ma w innym... nie pamietam teraz tego doklandie.. w kazdym razie ktos sobie niezla teorie wyrobil i postaral sie znalezc na nia sporo "dowodow" Wink
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Karolina



Dołączył: 16 Sty 2004
Posty: 1655
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 8:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Za niedlugo sie okaze, ze wlasnie Paul wtedy wyrobil sobie metode na dlugowiecznosc ... jeszcze poza nim Ringo jakos dycha, a reszta juz gryzie piach ..

Zobaczymy za jakis czas ktory zuczek najdluzej bedzie stapac po tej ziemi.
_________________
Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 8:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

paul to by mogl jeszcze ekipe nowych zukow zebrac jakby chcial hehe.. zakk syn ringo gra na garach w oasis i the who, mlody harrison gra na gitarze, ktorys z mlodych lennonow (no juz nie tak mlodych hehe) gra na gitarze ... tylko paul sie nie dochowal syna, ale jeszcze sam gra hehe the beatles of the 21st century? Twisted Evil
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Frederick



Dołączył: 27 Sty 2004
Posty: 136

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 9:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mam tylko jedno pytanie
Cobain symbolem hard rocka i metalu?
coś mi sie nie zgadza...
_________________
Breathe, breathe in the air...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2005 9:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

taa no raczej on byl a przynajmniej chcial byc dokladnie zaprzeczeniem symbolu rocka czy metalu... ja bym powiedzial ze jest raczej symbolem pop kultury jak m. jackson czy m. jordan.. oczywiscie w odpowiednich proporcjach heehe
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Frederick



Dołączył: 27 Sty 2004
Posty: 136

PostWysłany: Sob Wrz 03, 2005 10:17 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

prawda bizon (twoje zdrowie Wink )...
a jeśli brać pod uwagę styl muzyczny to raczej grunge...
_________________
Breathe, breathe in the air...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Living_colour



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 324
Skąd: Szwecja

PostWysłany: Sob Wrz 03, 2005 10:38 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekawy temat.
To z McCartneyem to bylo lekkie przegiecie, nie wiem, jakis chwyt reklamowy?
A moze to fani wymyslili, forow dyskusyjnych wtedy nie bylo, nudzili sie... Wink

A slowa piosenki "Skazany na bluesa?" Przeciez on to o sobie napisal!
Morrison tez spiewal "Before I sink into a big sleep I want to hear the scream of the butterfly..." Rolling Eyes
Henio tez mial swoje "If I don't meet you no more on this world, then I meet you on the next one, don't be late!"
Lennon niedlugo przed smiercia nagral piosenke ze slowami "Living on borrowed time"......

Ja wiem, ze to niezupelnie o to chodzi, to byly jakies wizje samych artystow zawarte w slowach ich piosenek, ale.........
_________________
And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Wrz 03, 2005 1:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hmm nie do konca.. skazany.. byl napisany o "kawie" (nie pamietam nazwiska teraz) - bluesmanie, przyjacielu zespolu... chociaz oczywiscie teraz jest wykorzystywane jako utwor o rysku (cos jak z made in heaven Wink napisane w innych okolicznosciach, ale przedstawiane w takich zeby bylo bardziej przejmujace)...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Living_colour



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 324
Skąd: Szwecja

PostWysłany: Sob Wrz 03, 2005 2:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chodzilo mi raczej o to, ze tak wyszlo jakby o sobie pisal....
_________________
And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Frederick



Dołączył: 27 Sty 2004
Posty: 136

PostWysłany: Sob Wrz 03, 2005 7:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wszyscy mówią o tym samym tylko w innych słowach... Smile

A co do cobaina: tytuł piosenki "I hate myself and i want to die" - to chyba mowi wszystko nie?
_________________
Breathe, breathe in the air...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Living_colour



Dołączył: 23 Lut 2005
Posty: 324
Skąd: Szwecja

PostWysłany: Nie Wrz 04, 2005 2:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, z tym, ze tu mamy do czynienia z ewidentna depresja.....
_________________
And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Frederick



Dołączył: 27 Sty 2004
Posty: 136

PostWysłany: Nie Wrz 04, 2005 7:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kurt Cobain to przez całe 27 lat swojego życia miał depresję więc...
_________________
Breathe, breathe in the air...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Nie Wrz 04, 2005 8:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Curt czytałam ksiąze o nim jakoby został zabity a jak nei to i tak jest wiele dziwnych okoliczności związanych z jego śmiercią.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Frederick



Dołączył: 27 Sty 2004
Posty: 136

PostWysłany: Pon Wrz 05, 2005 12:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tez mam o tym ksiazke i powiem ci daga, ze bardziej jestem sklonny twierdzic ze rzeczywiście ktos go zabil.. jest tyle dowodów... dziwnych...
_________________
Breathe, breathe in the air...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon Wrz 05, 2005 5:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co do FFreda, to całkiem możliwe, bo przecież już od dłuższego czasu miał problemy ze zdrowiem i wiedział, co go czeka.
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mancin



Dołączył: 16 Gru 2003
Posty: 333

PostWysłany: Wto Wrz 06, 2005 8:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

deleted

Ostatnio zmieniony przez mancin dnia Sro Gru 05, 2007 12:12 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Frederick



Dołączył: 27 Sty 2004
Posty: 136

PostWysłany: Wto Wrz 06, 2005 8:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jakoś nigdy nie mogę sobie wyobrazić jak Freddie popełnia samobójstwo..
Przecież to nierealne...
On nie był w stanie się ruszać... :/
_________________
Breathe, breathe in the air...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Wrz 06, 2005 11:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mancin napisał:

A to,że umrze rodzina wiedziała..był po prostu ćpunem, nie radził sobie nie tylko ze sławą, ale ze zwykłym życiem


wiesz to nie zawsze sie tak konczy.. owszem tak sie skonczylo u krta, u layna staleya, u ryska, u wielu innych... ale sa tez przypadki kiedy muzycy na dnie, wlasciwie pol zywi juz wychodza z tego.. 2 proste przyklady... scott weiland (kiedys stp, teraz velvet revolver) i glenn hughes ( kiedys milion zespolow, teraz solo Wink )...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kevin spacey



Dołączył: 29 Lis 2003
Posty: 147
Skąd: Lublin

PostWysłany: Sro Wrz 07, 2005 2:08 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

samobójstwem może być zaprzestanie przyjmowania leków...

co do Kurta - też mam tą książkę Halperina i Wallace'a. i powiem wam że na początku też tak myślałem - ale teraz myślę że to kolejna teoria spiskowa taka sama jakich tysiące na temat Elvisa, Monroe czy Hendrixa. Cobaina nikt nie zamordował - nie licząc wszystkich smutnych okoliczności które ukształtowały jego depresyjną naturę. czemu jakoś nikt z osób mu bliskich nie poparł teorii tych dwóch panów? dlatego że jest tylko próbą wykorzystania śmierci nieszczęśliwego faceta dla zarobienia paru groszy - i żałuję że dzięki mnie też trochę zarobili...
_________________
koniec przekazu
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek