| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pon Sie 30, 2004 10:03 pm Temat postu: |
|
|
| TOKYO_PM napisał: | a ja jak sie naslucham innych zespolow i innej muzyki to az sie prosi pozniej zeby wrocic do queen  |
"queen" z małej litery... no coz... trza to chyba naprawic... czyz nie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2004 12:23 am Temat postu: |
|
|
| Pikers napisał: | Ja tak samo słucham duzo ale przerw niemiałem i sie ciesze z tego powodu:)  | '
Racja. Myle się. Nie mam dużych przerw, albo miałem jeszcze z kilka lat temu... kiedy moja kolekcja Queen była skromniejsza o bootlegi, koncerty... teraz nigdzie nie odchodze od Queen no.. może na kilka godzin  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szah-Al

Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 210 Skąd: Polska
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2004 9:24 am Temat postu: |
|
|
| Nie no, od nagrywania się Queen bez przerwy to ja bym chyba świra dostał. Queen ponad wszystko, ale na boku przewala się jeszcze mnóstwo innej muzyki. Inaczej nie ma siły - kilka lat i jak będziesz gdzieś słyszał Queen to będziesz miał odruchy wymiotne. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2004 9:41 am Temat postu: |
|
|
| Co za dużo to niezdrowo. Moim zdaniem słuchanie innej muzyki jest konieczne, żeby można było dalej słuchać Queen. Bo inaczej można tą muzyke znienawidzieć, miłość od nienawiści dzieli nie wiele |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szah-Al

Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 210 Skąd: Polska
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2004 9:59 am Temat postu: |
|
|
| Wg. mnie czasem warto nawet sobie zrobić wakacje (może być tydzień) od Queen. Dopiero wtedy wraca się do tych płyt z prawdziwą radością! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ika

Dołączył: 13 Gru 2003 Posty: 481 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2004 10:47 am Temat postu: |
|
|
Uważam, że Queen to fenomen, jestem fanem od 1980 roku, jeszcze mi się nie znudziło słuchanie Ich. Oczywiście nie słucham Queen non stop, już gdzieś pisałam, czego słucham poza Queen, więc nie będę się powtarzać.
Jesteście naprawdę wspaniali, bo to dzięki Wam przede wszystki muzyka Queen bedzie wieczna. Bardzo się cieszę, że tylu młodych ludzi słucha Queen! Może troszkę reprezentuję pokolenie Waszych Rodziców, chociaż nie słucham Presleya (no, może jedną piosenkę...), ani Beatlesów (wolę Rolling Stonesów). Muzyka Queen mnie bardzo zainteresowała głównie dlatego, że jest bardzo różnorodna, nie może się znudzić. Bardzo przeżyłam śmierć Freddiego, bo wiedziałam, że to koniec twórczości Queen. Całe szczęście, że teraz kupienie płyty jest prostsze niż 20 lat temu... wtedy niczego nie było w sklepach, a kartek na płyty nie dawali... Poza tym teraz łatwiej jest znaleźć kogoś o tych samych zainteresowaniach, bo jest internet, jak ja zaczynałam Ich słuchać, to wśród swoich znajomych nie miałam osób, które słuchałyby nagrań Queen ze mną, miałam tylko Brata, który zainteresował mnie muzyką Queen.
Po włączeniu się so sieci pierwszy słowem jakie wpisałam w wyszukiwarkę było "Queen" i tak trafiłam na tę stronę. Jestem cały czas pełna podziwu dla Piotr^a i dla Was wszystkich. Jak zobaczyłam w jakim wieku ludzie są takimi zagorzałymi fanami Queen, to najpierw szczęka mi opadła, bo myślałam, że będzie tu więcej osób w moim wieku, a potem bardzo się ucieszyłam, bo to dla mnie znaczyło, że zainteresowanie muzyką Queen nie przeminie. Tak trzymać Kochani! Pozdrowionka! _________________ Ika |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 731 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2004 11:19 am Temat postu: |
|
|
| Pikers napisał: | Ja Ci zazdroszcze uczestniczyłąs w tym wszytkim jak wyszła płyta 1 wrazenia opinie ze swiata cos wspaniałego większosc nas tego nieprzezyło i nieprzeżyje nigdy ,jedyne co pamietam to jak Tata mi nagrywał Tribute byłem gnojkiem ale nawet to juz znika ,wspaniałą rzecz mogłas przezyc nikt juz z nas tego dozna.
Takiego zespołu juz niebędzie....... |
Cięzko powieziec czy do Polski dochodziły informacje o nowosciach płytowych a w szczegolnosci z zachodu....no moze lepiej było pod koniec lat 80...zreszta ja niewiem  _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 731 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2004 11:32 am Temat postu: |
|
|
| Pikers napisał: | Ale w radiu były wiadomośc puszczali piosenki
Mój Tata mówił że jak usłyszał Bohemian Rhapsody to niewiedział co jest grane przeżył szok na te czasy to było przezycie  |
W radiu tak......na poczatku lat 90 pojawiły sie magazyny Bravo,Popcorn...kiedys to sie dało czytac sam mam kilka takowych _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Spike Edney jr
Dołączył: 08 Kwi 2004 Posty: 852
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2004 11:34 am Temat postu: |
|
|
Dziękuję Ci Ika.Dlatego uważam,że krzywdzące są opinie mówiące o młodzieży jako tej która słucha tylko HH.My doceniamy dorobek klasyków rocka.Mam nadzieję ,że za dwadzieścia lat będą przyświecały mi te same ideały.
KYA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avi

Dołączył: 18 Sie 2004 Posty: 96 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2004 1:24 pm Temat postu: |
|
|
Queen to fenomen, jestem fanem od 1980 roku, jeszcze mi się nie znudziło słuchanie Ich. Oczywiście nie słucham Queen non stop, już gdzieś pisałam, czego słucham poza Queen, więc nie będę się powtarzać.
Ika ja podobnie jaT y slucham Queen od lat 80 -tych /1985r/. bylas lepsza o 5 lat odemnie ale moze to dlatego ze jestem troche mlodsza od Ciebie .nie wiem zreszta tego i to nie jest najwazniejsze.Najwazniejsze jest to / zreszta to juz chyba pisalam / ze młodsi od nas tez zafascynowali sie Queen i ich muzyka.
Queen to roznorodnosc muzyczna, żywiol i niesamowite to cos co sie nie nudzi , Ja rowniez nie słucham Queen non stop , poza nimi lubie tez Deep Purple, Scorpions i słucham roznych utworow lat 80-tych.
Jednak najpiekniejszy jest moment powrotu do Queen do fenomenu, ktory mysle nie przestanie mnie fascynowac i bedzie ze mna do konca.
Ta muzyke odkrywa sie na nowo , po pewnym czasie dostrzega sie to czego nie slyszało sie wczesniej.
Queen to zespól ponadczasowy ......poprostu fenomen,ktorego bedzie słuchac jeszcze wiele pokolen.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ika

Dołączył: 13 Gru 2003 Posty: 481 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2004 11:16 pm Temat postu: |
|
|
Wiek nie jest ważny, nie byłam na zlocie najstarszą fanką
Moją uwagę zwrócił Rock It, a więc ROGER...
Na mojej studniówce grali Bicycle Race i wkurzałam się okropnie, bo tego nie dało się tańczyć!
Ale jak usłyszałam Rogera... to mnie poprostu wzięło! Kolega mojego Brata miał wszystkie płyty, więc mogliśmy od Niego przegrać i to też był sukces, bo mało osób mogło zdobyć takie płyty... Później każdą nowość nagrywałam z Trójki, nieoceniony Pan Kaczkowski!
Koncert 20.04.1992 r. cały przepłakałam, mam nagrany z telewizji, ale na sprzęcie kiepskiej jakości, bo jeszcze wtedy nie miałam swojego magnetowidu.
Oczywiście niektórzy z Was byli małymi dziećmi, gdy zmarł Freddy, ja tego dnia nie zapomnę do końca życia! Wiele osób dzwoniło do mnie z kondolencjami, niektórzy z tego żartowali, co nie było miłe, ale większość wiedziała dokładnie co przeżywam. Naprawdę chodziłam ubrana na czarno! Straciłam bardzo bliską osobę i chociaż niektórzy z moich znajomych (pewnie też takich macie) pukali się w czoło (miałam 30 lat, męża, dziecko, poważna kobieta w końcu!), to mój smutek było widać na odległość.
Gdyby Queen nie był tak fenomenalnym zespołem, napewno aż tak bym nie rozpaczała. John Lennon zginął kilka lat przed śmiercią Freddiego i też dokładnie pamiętam jak to usłyszałam w radio, ale nie przezywałam tego aż tak, jak śmierć Freddiego.
No, dosyć tych smutków, w niedzielę urodziny Freddiego, życzę wszystkim Fanom dużo szczęścia i jeszcze wielu wspaniałych chwil przy muzyce Queen!
Pozdrowionka! _________________ Ika |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2004 11:39 am Temat postu: |
|
|
| Avi napisał: | Queen to fenomen, jestem fanem od 1980 roku, jeszcze mi się nie znudziło słuchanie Ich. Oczywiście nie słucham Queen non stop, już gdzieś pisałam, czego słucham poza Queen, więc nie będę się powtarzać.
Ika ja podobnie jaT y slucham Queen od lat 80 -tych /1985r/. bylas lepsza o 5 lat odemnie ale moze to dlatego ze jestem troche mlodsza od Ciebie .nie wiem zreszta tego i to nie jest najwazniejsze.Najwazniejsze jest to / zreszta to juz chyba pisalam / ze młodsi od nas tez zafascynowali sie Queen i ich muzyka.
Queen to roznorodnosc muzyczna, żywiol i niesamowite to cos co sie nie nudzi , Ja rowniez nie słucham Queen non stop , poza nimi lubie tez Deep Purple, Scorpions i słucham roznych utworow lat 80-tych.
Jednak najpiekniejszy jest moment powrotu do Queen do fenomenu, ktory mysle nie przestanie mnie fascynowac i bedzie ze mna do konca.
Ta muzyke odkrywa sie na nowo , po pewnym czasie dostrzega sie to czego nie slyszało sie wczesniej.
Queen to zespól ponadczasowy ......poprostu fenomen,ktorego bedzie słuchac jeszcze wiele pokolen.  |
Co do Deep Purple w dziejszym wcieleniu (składzie) Moin zdaniem najlepiej grająca grupa na żywo w świecieprzykład sciagcie sobie z kaazy "Highway Star (live)" jak ktos słucha Queen ten kawałek napewno wpadnie mu w gust  _________________ http://www.youtube.com/watch?v=GK0OnsayIQk
Guma Chet Diablo Pikers
http://www.youtube.com/watch?v=S7_5Aoi4kHc&feature=channel_video_title
www.syndikad.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 731 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2004 1:14 pm Temat postu: |
|
|
IKA jesteś wielka. _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ika

Dołączył: 13 Gru 2003 Posty: 481 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2004 8:23 am Temat postu: |
|
|
Eee, tam... 164 cm... ale dzięki za komplement  _________________ Ika |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avi

Dołączył: 18 Sie 2004 Posty: 96 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2004 10:30 am Temat postu: |
|
|
Ika oczywiscie ze wiek nie jest najwazniejszy mam nadzieje , ze mnie zle nie odebralas .P
Ja tez czulam sie dziwnie po smierci Freddiego mialam wtedy 24 lata , bylam rok po slubie a nie potrafilam przejsc do porzadku dziennego po tym fakcie.Duzo myslalam , nie potrafilam sie pogodzic ze smiercia Freddiego i chyba do tej pory nie pogodzilam sie do konca.
Co by było gdyby zyl moze jakis koncert w Polsce ??????????- marzenie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2004 11:00 am Temat postu: |
|
|
| Q WOJTEK Q napisał: | Cięzko powieziec czy do Polski dochodziły informacje o nowosciach płytowych a w szczegolnosci z zachodu....no moze lepiej było pod koniec lat 80...zreszta ja niewiem  |
Polska (Trojka, dla scislosci) byla jedynym chyba miejscem na swiecie, gdzie Las Palabras... doszlo do pierwszego miejsca. W 1984 roku, jeszcze przed wydaniem Radio Ga-Ga, "Niedzwiedz" puszczal slynna zapowiedz telefoniczna- po wykreceniu specjalnego numeru mozna bylo uslyszec fragment utworu, przez telefon; w ten sposob utwor wszedl na liste jeszcze PRZEZD oficjalnym wydaniem; rowniez doszedl do miejsca pierwszego... Z innymi singlami bylo gorzej (choc Staying Power rowniez bylo na liscie dosc wysoko i to w specjalnej, zmiksowanej w Trojce wersji- duuuuzo dluzszej)... Czyli nie byla az tak zle...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
abu
Dołączył: 17 Lip 2004 Posty: 22
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2004 7:24 pm Temat postu: |
|
|
| MarcinN napisał: | | Ok, wierzę wam. Chciałem tylko zaprotestować przeciw stwierdzeniom typu "Queen jest takie wspaniałe, że nigdy nikomu się nie znudzi". Kilku moich kolegów, którzy jeszcze dwa czy trzy lata temu nie widzieli świata poza Q obecnie słucha inną muzykę (jeden na przykład głównie Genesis i Yes, a drugi muzykę klasyczną), deklarują jednak cały czas spory sentyment do Q. Z resztą bardzo podobnie jest w moim przypadku. |
O to tak ja ja na początku tego roku:). Niepotrzebnie zwężyłem swoją playlistę, queencorner.tk padł na kilka miesięcy... I tak poznałem kilka innych, ciekawych zespołów (Dire Straits rulz:PP). Aż tu w maju dostałem Wembley 86, reaktywowano kącik, sciagnalem (brzydko, wiem!:/) nowe, nieznane mi wersje piopsenek... i znow szaleje:)) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2004 7:47 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
abu
Dołączył: 17 Lip 2004 Posty: 22
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2004 8:01 pm Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: |
Ale jeśli chodzi o kolor czarny... Od 13 lat co roku, na 24.11, ubieram się w czerń. Czasami niektórzy pytają dlaczego. Zazwyczaj noszę się w jasnych barwach. Nie wiem dlaczego. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale mam taką duchową potrzebę.
Lasha |
HmMMmm... nie zabijcie, ale takie zachowanie wydaje sie troche (smieszne/chore/glupie)... dziwne?
Moze jestem za mlody (16lat) i powiecie ze nie wiem co to smierc. Trzy dni temu pod moim balkonem w wypadku zginela 18 letnia dziewczyna.
Rozumiem chodzenie 24.11 troche nieprzytomnym, z radiem pod reka (zeby pamietali!!), ale chodzenie w czarnych ciuchach wydaje mi sie tylko przejawem ekstrawagancji. Co WY na to?:))) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2004 10:38 pm Temat postu: |
|
|
Każdy przeżywa ten dzień inaczej. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avi

Dołączył: 18 Sie 2004 Posty: 96 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Pią Wrz 03, 2004 10:02 am Temat postu: |
|
|
SŁowo fanatyzm jakos mi sie źle kojarzy...........to bezgraniczne zapatrzenie w cos lub kogos bez znaczenia czy to jest dobre czy tez nie , a przeciez chyba nie o to chodzi zeby na tworczosc Queen patrzec bezkrytycznie i tylko z uwielbieniem.
Przeciez nie wszystkie piosenki i albumy Queen to same perelki ,do tej pory jakos nie moge przetrawić News of the World nie liczac oczywiscie WWRY i We Are Champions, oprocz tych dwóch piosenek no moze jeszcze dwoch ten album jest dla mnie niestrawny.
To oczywiscie moje indywidualne odczucie i ktos moze sie ze mna nie zgodzic ale ile fanow Queen to tyle opinii.
Odnosze dziwne wrazenie ze Pikers zarzuca Ice i Lasha fanatyzm ale nie wiem czy mozna to tak odebrac.Kazdy przezywa ten dzien inaczej.Ja co prawda nie chodze ubrana na czarno ale napewno jest to dzien inny niz wszystkie , gdzie mysli podarzaja jeszcze czesciej niz normalnie w kierunku Queen i Freddiego, duzo przemyslen , duzo wspomnien i niesamowita melancholja tego dnia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią Wrz 03, 2004 10:12 am Temat postu: |
|
|
| Fanatyzm to duże słowo. Dla mnie fanatyk to osoba gotowa wyśmiać, skrzywdzić a nawet zabić oosoby, które myślą inaczej jak on |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Wrz 03, 2004 10:27 am Temat postu: |
|
|
| rodzynek2 napisał: | | Fanatyzm to duże słowo. Dla mnie fanatyk to osoba gotowa wyśmiać, skrzywdzić a nawet zabić oosoby, które myślą inaczej jak on | Tak i nie... Mozna to slowo uzyc w roznej gradacji... Ktos twierdzacy ze wszystkie angrania Queen sa cudowne i wspaniale jakims tam fanatykiem jest... Nie niebezpiecznym- raczej nieszkodliwym- ale jakze inaczej to nazwac, takie bezkrytyczne i slepe zapatrzenie w cos...
| Avi napisał: | | do tej pory jakos nie moge przetrawić News of the World nie liczac oczywiscie WWRY i We Are Champions, oprocz tych dwóch piosenek no moze jeszcze dwoch ten album jest dla mnie niestrawny. | I to sa wlasnie gusta i gusta- ja album bardzo lubie, a jedynymi piosenkami jakich w ogole nie slucham sa... WWRY i WATC... De gustibus non disputandum est  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ika

Dołączył: 13 Gru 2003 Posty: 481 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Wrz 03, 2004 11:24 am Temat postu: |
|
|
No cóż, nie jestem fanatykiem niczego, ale śmierć Freddiego była dla mnie powodem do załoby, nic na to nie poradzę, oczywiście nie musi się podobać wszystkim moja reakcja, ale już przyzwyczaiłam się do reakcji ludzi na różne moje zachowania...
Przedwczoraj doszła do mnie do pokoju w pracy nowa osoba, a ponieważ porzyszło do nas, do biura w sumie 9 osób, więc koleżanka, która zajmowała się ulokowaniem nowych osób w pokojach najpierw zadała pytanie, której z nowych osób nie będzie przeszkadzała muzyka Queen, która u mnie leci przez cały czas z małymi przzerwami na innych wykonawców, których mam na liście mp3 w komputerze. Możecie sobie wyobrazić jak było mi miło, ze wzięto pod uwagę atmosferę panującą w moim pokoju? Dodam, że pracuję w Urzędzie m.st. Warszawy, a urzędnicy, to specyficzna grupa ludzi, nie wszystkim odpowiada jakakolwiek muzyka w pokoju...
Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim, do dziś nie mogę się z tego otrząsnąć... ale fanatykiem nie jestem. poprostu lubię słuchać muzyki, nie tylko Queen i nie wszystkie utwory Queen są moimi ulubionymi.
Pozdrowionka! _________________ Ika |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Pią Wrz 03, 2004 11:40 am Temat postu: |
|
|
| Avi napisał: | SŁowo fanatyzm jakos mi sie źle kojarzy...........to bezgraniczne zapatrzenie w cos lub kogos bez znaczenia czy to jest dobre czy tez nie , a przeciez chyba nie o to chodzi zeby na tworczosc Queen patrzec bezkrytycznie i tylko z uwielbieniem.
Przeciez nie wszystkie piosenki i albumy Queen to same perelki ,do tej pory jakos nie moge przetrawić News of the World nie liczac oczywiscie WWRY i We Are Champions, oprocz tych dwóch piosenek no moze jeszcze dwoch ten album jest dla mnie niestrawny.
To oczywiscie moje indywidualne odczucie i ktos moze sie ze mna nie zgodzic ale ile fanow Queen to tyle opinii.
Odnosze dziwne wrazenie ze Pikers zarzuca Ice i Lasha fanatyzm ale nie wiem czy mozna to tak odebrac.Kazdy przezywa ten dzien inaczej.Ja co prawda nie chodze ubrana na czarno ale napewno jest to dzien inny niz wszystkie , gdzie mysli podarzaja jeszcze czesciej niz normalnie w kierunku Queen i Freddiego, duzo przemyslen , duzo wspomnien i niesamowita melancholja tego dnia. |
Poszukaj był spór gdzies oto nawet przezemnie i to mnie nazwano Fanatykiem a tak apropo to nigdzie niepisze ze nazywam Je fanatykami  _________________ http://www.youtube.com/watch?v=GK0OnsayIQk
Guma Chet Diablo Pikers
http://www.youtube.com/watch?v=S7_5Aoi4kHc&feature=channel_video_title
www.syndikad.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ika

Dołączył: 13 Gru 2003 Posty: 481 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Wrz 03, 2004 1:55 pm Temat postu: |
|
|
Przecież nie mam pretensji, nawet jeśli ktoś uważałby, że jestem fanatykiem, to jego problem, nie mam też do nikogo pretesji, że nie lubi słuchać Queen, są różne gusta...
Pisałam kiedyś, ze fani Queen, to wyjatkowi ludzie, bo byle kto nie zachwyca się Ich twórczością, poprostu nie jest w stanie jej zrozumieć. Ja też musiałam dojrzeć do tej pasji, bo jest to jedna z moich pasji, miałam 19 lat jak mnie zachwycili, ale niektórzy nie dojrzewają nigdy do fascynacji muzyką Queen i też nie mam im tego za złe, nie wiedzą co tracą...
W końcu strasznie by było nudno na świecie, gdyby wszyscy słuchali tego samego. Nie ukrywam, że gdy poznaję jakąś nową osobę, to jedno z pierwszych pytań jakie zadaję, to właśnie "czego słuchasz?", to daje mi pewien obraz... chociaż nie zawsze tylko tym się sugeruję podejmując decyzję o podtrzymaniu dalszej znajomości. Mam bardzo dobrego przyjaciela, który odwiedzając mnie zaznacza natychmiast: "tylko nie katuj mnie Queen" i mogę z Nim słuchać czegoś innego.
Ale się dzisiaj rozpisałam! Chyba nadrabiam urlopowe zaległości
Pozdrowionka! _________________ Ika |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Pią Wrz 03, 2004 6:35 pm Temat postu: |
|
|
Oczywiście, choć Queen jest dla mnie priorytetem, to od słuchania tego samego wykonawcy non - stop można oszaleć. W chwili, gdy piszę te słowa z moich głośników sączą się właśnie szkockie dudy (na playliście mam Irish - Celtic - Bagpipes & Drums) i wprowadza mnie to w bardzo miły nastrój. Ika - mam nadzieję, że kiedy już zacznę pracować, to właśnie w takiej atmosferze, jaka jest u ciebie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|