| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Queenman

Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 151 Skąd: Bydgoszcz/Mallow, Co. Cork, Ireland
|
Wysłany: Pon Cze 07, 2004 7:54 pm Temat postu: Mikrofon |
|
|
Witam, mam pytanie dla wnikliwych obserwatorów:
Czy jest ktoś w stanie powiedzieć mi dlaczego w czasie trasy Hot Space (może prędzej, może później też - nie wiem) Freddie często używał mikrofonu BEZ wysięgnika - sam mikrofon. Czym mogło to byc podyktowane?
Widać to na Milton Keynes oraz Live In Japan z 1982 r. _________________ mała reklama: www.corkcinemas.com zakładka MALLOW
Pozdrawiam
Michał, Bydgoszcz(PL)/Mallow(IE)
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AgataQueen

Dołączył: 03 Cze 2004 Posty: 285 Skąd: Dęblin
|
Wysłany: Pon Cze 07, 2004 8:03 pm Temat postu: |
|
|
ja nie wiem.ale sama jestem ciekawa.przylączam sie do tego pytania. _________________ "Tylko dobrzy umierają młodo
Po prostu lecą za blisko slońca
Będziemy pamiętać -Na zawsze..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Queen_Collector
Dołączył: 23 Sty 2004 Posty: 201
|
Wysłany: Pon Cze 07, 2004 8:07 pm Temat postu: |
|
|
Rzeczywiście nawet na video Live In Tokyo 1982 można zaobserwować jak Freddie miota się po scenie z samym mikrofonem trudno powiedziec...może stojak mi się już znudził wtedy...?  _________________ ...Z WYKSZTAŁCENIA - PEDAGOG |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pasquale
Dołączył: 24 Lis 2003 Posty: 378 Skąd: Września [WLKP]
|
Wysłany: Pon Cze 07, 2004 9:07 pm Temat postu: |
|
|
A może stojak poprostu gdzies zaginął ?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dudek

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 493 Skąd: Pasikurowice (k/Wrocławia)
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2004 8:21 am Temat postu: |
|
|
...albo ktoś podp....lił  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Queen_Collector
Dołączył: 23 Sty 2004 Posty: 201
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2004 10:26 am Temat postu: |
|
|
Z tego co widziałem na tym video to mi się nawet podobało jak śpiewał bez tego stojaka...jakiś taki bardziej swobodny był...  _________________ ...Z WYKSZTAŁCENIA - PEDAGOG |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek Szychowski

Dołączył: 04 Cze 2004 Posty: 100 Skąd: Lodz
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2004 1:06 pm Temat postu: |
|
|
Freddie bez stojaka? No nie moze byc
Phoebe |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grzybek

Dołączył: 26 Maj 2004 Posty: 100
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2004 1:58 pm Temat postu: |
|
|
Po co wogołe być ten statyw?  _________________ Brought to you by ...:::Grzybek:::... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Juska
Dołączył: 26 Mar 2004 Posty: 44 Skąd: Zamosc
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2004 2:13 pm Temat postu: |
|
|
no ale właśnie: po co mu ten statyw? Tak się zastanawiam, nie widziałam nigdy, żeby ktoś inny tak robił. Jaki w tym cel???  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Queen_Collector
Dołączył: 23 Sty 2004 Posty: 201
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2004 2:18 pm Temat postu: |
|
|
Wg. mnie dla zabawy, bez statywu nie mógł by się tak bawić na koncertach. Chyba się przywiązał do niego w późniejszych latach bo nawet w wideoklipie do Time, bądż co bądz Jego solowej piosence ma ten statyw.  _________________ ...Z WYKSZTAŁCENIA - PEDAGOG |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek Szychowski

Dołączył: 04 Cze 2004 Posty: 100 Skąd: Lodz
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2004 2:51 pm Temat postu: |
|
|
| Juska napisał: | | no ale właśnie: po co mu ten statyw? |
Jak to po co? Fred bez statywu to jak Monty Python bez Johna Cleese'a albo romantyczne nocne niebo bez Ksiezyca i gwiazd  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2004 3:01 pm Temat postu: |
|
|
*deleted* _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pon Wrz 17, 2007 4:45 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek Szychowski

Dołączył: 04 Cze 2004 Posty: 100 Skąd: Lodz
|
Wysłany: Wto Cze 08, 2004 6:09 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
He, he- czepiam sie, ale... ostatnia seria Latajacego Cyrku zostala nagrana BEZ Cleese'a, ktory w tym czasie pisal juz Fawlty Towers (Hotel Zacisze) |
"I know, I know, I know" (cytuje Sybil z "Hotelu Zacisze" ). Powiem wiecej - to wlasnie mialem na mysli
Phoebe |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Sro Cze 09, 2004 11:02 am Temat postu: |
|
|
to nieprawda, ze nikt inny tak nie robił - wielu wokalistów śpiewało ze statywem, np. Bruce Dickinson z Iron Maiden (nie zawsze, ale co jakiś czas). zgadzam się z tym, że był to jego znak rozpoznawczy - skoro zastanawiamy się co się z nim stało (statywem oczywiście) na jakichś tam koncertach, to znaczy, że poskutkowało. _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sro Cze 09, 2004 5:23 pm Temat postu: |
|
|
| Freddie po prostu lubił bawić się statywem, zobaczcie np wideoklip do "Back Chat", albo początek Wembley`86 , jak Freddie niesie statyw skierowany ku górze. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wundżun

Dołączył: 06 Cze 2004 Posty: 289 Skąd: znad Bałtyku
|
Wysłany: Pią Cze 11, 2004 12:42 pm Temat postu: |
|
|
Moi koledzy redakcyjni z Queen Corner (magazynu o Queen) napisali kiedyś, że w latach siedemdziesiątych na jakimś koncercie Freddiemu po prostu ten mikrofon się złamał, tak że ostał się sam statyw. To się Freddiemu spodobało i tak już zostało... Nie wiem czy to jest oparte na faktach, ale dla mnie brzmi dość wiarygodnie. Co o tym sądzicie? _________________ Queen Corner online - magazyn o Queen tworzony przez fanów dla fanów!
GOD SAVE THE QUEEN! (and Paul Rodgers) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią Cze 11, 2004 1:07 pm Temat postu: |
|
|
| ja czytałem gdzieś, chyba w książce Dean`a, że rzeczywiście Freddie złamał statyw, ale było to na jednej z prób, przed jakimiś ludzmi ze studia nagrań z którymi mieli podpisać kontrakt. było too jeszcze przed nagraniem pierwszej płyty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 11, 2004 1:22 pm Temat postu: |
|
|
*deleted* _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pon Wrz 17, 2007 4:45 am, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią Cze 11, 2004 1:29 pm Temat postu: |
|
|
| wygląda na to, że moja wiedza o Queen pochodzi z źródeł, które mają sporo błędóo, czy niedociągnięć. cóż dzieki Fenderek za sprostowanie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 11, 2004 1:35 pm Temat postu: |
|
|
*deleted* _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pon Wrz 17, 2007 4:45 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią Cze 11, 2004 1:39 pm Temat postu: |
|
|
| no ale głównie dzięki Tobie poszeżam moją wiedze. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1272 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Pią Cze 11, 2004 5:47 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Z wydanych w Polsce ksiazek- ile z nich zostalo napisanych po roku 2000? Jakakolwiek...? |
Zadna.
I pewnie jeszcze tak dlugo zostanie  _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|