| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Sie 27, 2010 12:01 am Temat postu: |
|
|
| Kacio94 napisał: | | Ja tylko mówię, że jest tyle informacji i dat, że najlepiej by było po prostu sprawdzić w magazynach i aktach Queen sprawdzić |
Powodzenia...
| shamar napisał: |
OSTATNI EDIT - skoro jest taka masa niewydanych rzeczy to na co oni czekają ? na k...a 2073 ? 2091 ? a wpieprzaja jakies reedycje. |
Tego jest k***a trzy razy więcej- to jest tylko coś co wiemy (np przy ANATO wiadomo że było kilka akustycznych dem- ale powteirdzone jest tylko I'm In Love With My Car), nie mam pojęcia na co oni czekają... Ja pamiętam że chyba w 2004 miał już być... Greg już nawet mówił ze bedą trzy różne box sety, każdy po kilka CD i... jest 2010 a rzecz jest wręcz dalej od wydania niż była wtedy. Jest całkiem możliwe, ze te ciołki czekają na 2073... Podobno Brian nie chce się za to zabierać, bo to by niby znaczyło grzebanie w przeszłości, a on patrzy w przyszłość. Ta- i dlatego sampluje WWRY w kawałek z ostatniej płyty z Rodgersem a na koncertach gra prawie same Greatest Hitsy...
Czemu taka ostra krytyka każdej kolejnej skłądanki, każdej kolejnej re-edycji bez bonusów? Bo wiemy że mają mnóstwo nieznanego nam materiału, który tylko czeka, zeby go zremasterować, wybrać i wydać. I ludzie by kupili... ale nie, lepiej wydać drugi raz ANATO w 5.1, bo znaleźli brakujące 30 SEKUND taśmy matki i mogli to zmiksować inaczej w surroundzie... matko boska... Temat box setów to tylko piana na ustach u mnie. Te niewydane rzeczy to swego czasu był mój konik- każdy zawsze miał swój, dla jednych były to koncerty, bootlegi, dla innych historia zespołu, w sensie kto z kim, kiedy, po co i dlaczego. Mnie fascynowały te niewydane rzeczy... i stad Box Set to miało byc spełnienie wszelkich marzeń... Jakoś po kilku latach już zapartego tchu nie mam...
Członek wie na co oni czekają. Za dużo było już lat czekania, zebym się tym denerwował. Dla mnie to jest najbardziej niezrozumiała decyzja QP- tak samo jak nie wydawanie wszystkich sesji BBC, koncertów z lat 70-tych itd... zrestzą, gdzieś były o tym wszstkim stare tematy, poszukam...
PS
Co do NOT musiałbym sprawdzić czy to o to chodzi czy nie, nawet nie zwróciłem uwagi... nie pamiętam. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Sie 27, 2010 12:22 am Temat postu: |
|
|
OK...
Tu było o zawartości archiwum jeśli chodzi o koncerty- w całości lub obszerne fragmenty. W ogóle wywiązała się ciekawa dysusja... kiedyś takie na tym Forum mielismy... stare, dobre czasy...
http://forum.queen.pl/viewtopic.php?t=3893
Tu było o nie wydanych utworach (ale to było kilka lat temu i już jest niekompletne... chyba)
http://forum.queen.pl/viewtopic.php?t=4475
Tu było o wersjach alternatywnych (to już na pewno jest nieaktualne)
http://forum.queen.pl/viewtopic.php?t=470
Ha- znalazłem... data przewidywana- "late 2004"... tiaaa... aleśmy byli wtedy naiwni...
http://forum.queen.pl/viewtopic.php?t=447&start=0
****************
Kompletny off-top- tu byłą chyba najciekawsza dla mnie dysusja Może już nawet nie tyle treść (z częścią własnych osądów się dziś nie zgadzam ), co... ile w tym kiedyś było pasji, zacięcia... eh...
http://forum.queen.pl/viewtopic.php?t=1636
PS
Z tym NOT to się chyba oni walnęli...
EDIT
W ogóle na stronie 2-giej czy 3-ciej tego działu są tak kapitalne dyskusje, tak kapitalne tematy... szkoda, ze nikt nawet nie próbuje tego odkopywać... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Pią Sie 27, 2010 12:29 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | OK...
Tu było o zawartości archiwum jeśli chodzi o koncerty- w całości lub obszerne fragmenty. W ogóle wywiązała się ciekawa dysusja... kiedyś takie na tym Forum mielismy... stare, dobre czasy...
EDIT
W ogóle na stronie 2-giej czy 3-ciej tego działu są tak kapitalne dyskusje, tak kapitalne tematy... szkoda, ze nikt nawet nie próbuje tego odkopywać... |
Dyskusje były zaiste świetne, pełne pasji i odkrywcze. Ileż to wypowiedzi dotyczyło niewydanych utworów i koncertów. Ale też niekiedy wydawało się nam, że np. z okazji jakiejś okrągłej rocznicy jest szansa na oficjalne wydawnictwo (np. 1977-2007 Houston lub EC, 1979-2009 DVD Live Killers ).
A tymczasem dupa - jedynie Montreal 81 chwilowo nas pobudził – wszak jego brzmienie było tak dobre. Marazm w dyskusjach był więc nieunikniony, bo od tego czasu nie pojawiło się nic, co choćby trochę pozwoliło na puszczenie wodzy fantazji. W końcu odechciewa się po raz setny pisać o niewydajnych rzeczach, skoro nie ma wiary w ich wydanie kiedykolwiek. Odrobina optymizmu pojawiła się, gdy puścili w TV X-mas 75. Ale mija już sporo czasu, a tu nic.
Jeśli w 40 rocznicę pełnego ukształtowania się składu Queen nie wyjdzie choćby 1 koncertówka z lat 70 – to szczerze obawiam się, że aktywność na tym form zmaleje i to znacząco. Nawet nie będzie się nam chciało bluzgać na dotychczasową politykę wydawniczą. Jak dla mnie rok 2011 to rok ostatniej szansy – oby nowa wytwórnia miała więcej woli i umiejętności przekonywania Briana, że podobnie jak L.Dorn i Saba idzie złą drogą. _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Sie 27, 2010 12:35 pm Temat postu: Re: Last Songs |
|
|
| Kacio94 napisał: | Freddie nie miał sił by nagrywać w okresie między końca października, a początkiem listopada...Brian wiele razy mówił w wywiadach, że w październiku przy ostatniej wizycie Freddie i on nagrywali Mother Love, a wcześniej z całym zespołem A Winter's Tale oraz You Don't Fool Me...na pewno są jeszcze jakieś inne piosenki ale te był dopracowane do końca więc tylko o nich się mówi.
Nie sugeruj się jakąś tam stroną o nazwie queenopedia bo to za przeproszeniem łcham nie strona  |
Sorry, ale Jim Hutton, Peter Freestone...chociażby oni mówią o tym, że Freddie nagrywał jesienią. Brian może sobie mówić, tyle tylko, że to nie była ostatnia wizyta w studiu w ogóle! Ostatnia z Brianem A potem jeszcze Freddie wszedł z Davidem Richardsem do studia i dokończył Winter's Tale. Dlatego chociażby są wątpliwości, która z tych piosenek jest tak naprawdę ostatnią przez niego zaśpiewaną. I nie nazywaj Queenpedii chłamem, bo za przeproszeniem, chłamem jest to co piszesz.
Chciałbym więcej takiego chłamu na polskich stronach o Queen... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
Wysłany: Pią Sie 27, 2010 2:51 pm Temat postu: Re: Last Songs |
|
|
| Mariusz napisał: | | Kacio94 napisał: | Freddie nie miał sił by nagrywać w okresie między końca października, a początkiem listopada...Brian wiele razy mówił w wywiadach, że w październiku przy ostatniej wizycie Freddie i on nagrywali Mother Love, a wcześniej z całym zespołem A Winter's Tale oraz You Don't Fool Me...na pewno są jeszcze jakieś inne piosenki ale te był dopracowane do końca więc tylko o nich się mówi.
Nie sugeruj się jakąś tam stroną o nazwie queenopedia bo to za przeproszeniem łcham nie strona  |
Sorry, ale Jim Hutton, Peter Freestone...chociażby oni mówią o tym, że Freddie nagrywał jesienią. Brian może sobie mówić, tyle tylko, że to nie była ostatnia wizyta w studiu w ogóle! Ostatnia z Brianem A potem jeszcze Freddie wszedł z Davidem Richardsem do studia i dokończył Winter's Tale. Dlatego chociażby są wątpliwości, która z tych piosenek jest tak naprawdę ostatnią przez niego zaśpiewaną. I nie nazywaj Queenpedii chłamem, bo za przeproszeniem, chłamem jest to co piszesz.
Chciałbym więcej takiego chłamu na polskich stronach o Queen... |
Ja tam zacytowałem jednego z użytkowników żeby wyprowadzić go z błędu, Freddie ostatni raz nagrywał między końcem października,a początkiem listopada 1991 w Montreux. _________________
http://queenremixes-bykacio.blogspot.com
http://youtube.com/KacioRMX
http://vimeo.com/kacio94
http://www.mixcloud.com/KacioRMX
http://queenphotos.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jurek
Dołączył: 01 Lut 2006 Posty: 23 Skąd: Zamość
|
Wysłany: Sob Sie 28, 2010 10:53 pm Temat postu: |
|
|
| sam się wyprowadź z błędu, poczytaj sobie o ludziach umierających na aids, myslisz, że to nagła śmierć? nigdy nie uwierzę w bajki, że Freddie w listopadzie był w studio; zresztą skoro by tak było, to na pewno queenpedia by o tym mówiła; poza tym jakie masz dowody na to że było tak jak mówisz?? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 10:38 am Temat postu: |
|
|
| Na queenpedii również zdarzają się błędy. Poza tym studio znajduje się około 20 minut drogi samochodem od domu Freddiego. To, że BYŁ w studiu wcale nie znaczy, że cokolwiek NAGRAŁ. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 1:18 am Temat postu: |
|
|
zapewniam cie, ze niektorzy z nas widzieli wszystkie mozliwe dokumenty o tym zespole i przeczytali kazdy dostepny w necie (czy przed netem w gazetach) wycinek o tym zespole. i jestesmy swiadomi teorii i nagrywaniu pod koniec pazdziernika czy nawet na poczatku listopada... ale jestesmy tez swiadomi (a czy ty jestes, to juz nie wiem) istnienia zapiskow z sesji nagraniowej, ktore sugerują, ze mother love nagrywane bylo w maju 1991. a to kloci sie cokolwiek z teorią, ze ostatnie sesje odbywaly sie jesienią, skoro mother love mialo byc podobno ostatnim zarejestrowanym kawalkiem.
CHYBA, ŻE nagrano jeszcze cos pozniej, ale po pierwsze, czemu w takim razie nie dokonczono mother love z freddiem? no i przede wszystkim, przez 19 lat zaden taki kawalek nie wyciekl, nie wyciekla tez nawet wzmianka o nim, wqiec na razie nie majac zadnych dowodow, zakladac musimy, ze takich kawalkow moglo nie byc.
nie wiem skąd wobec tego ta twoja pewnosc, ze ostatnia sesja faktycznie miala miejsce jesienią, skoro tak naprawde są dowody na zarowno poparcie, jak i obalenie obu mozliwych tez.
no chyba, ze zdjecie zapiskow studyjnych z maja 91 bylo fake'iem. nie sledze tego az tak mocno, wiec sie tym dalej nie interesowalem. tu inni bedą bardziej zorientowani. ale takie zapiski wyciekly. czy byly prawdziwe, tego nie wiem. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 1:54 am Temat postu: |
|
|
i o to mi caly czas chodzi. NIE WIEMY, wiec nie wiem skad twoja pewnosc, co do tej ostatniej sesji jesienią, skoro nawet w zespole i jego otoczeniu są sprzeczne relacje. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 1:57 am Temat postu: |
|
|
nie ma to jak o 2 w nocy toczyć dysputy na temat nienagranych piosenek przez zespół rockowy  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 2:18 am Temat postu: |
|
|
| Kacio94 napisał: |
to według Ciebie nie nagrano Mother Love, A Winter's Tale, You Don't Fool Me...same z nieba się ukazały??? Ciekawe ... |
właśnie tak uważam _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 2:20 am Temat postu: |
|
|
No przecież Made In Heaven. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 9:31 am Temat postu: |
|
|
Poszukam na kompie w domu foto z Mother Love wycinkiem z filmu COTW z majem.
Jak wiemy ś.p. Jim wspomniał o jesieni i studio i ktoś tam jeszcze. Ale nie ma sprecyzowanych informacji co wtedy robili nagrywali, poprawiali nagrane, siedzieli i dumali. Od Bri wiemy jak wyglądało nagranie ML, ale kiedy to było nie wiemy.
I zebrane info i teorię:
| Sebastian ze strony BD napisał: | * Loads of quotes have been misread, misinterpreted and misunderstood. Moreover, there's a lot of 'contamination' involved (e.g. David Richards' RS interview from 1995, the one that's available on the net, is translated from the German edition, which means there could be loads of things lost in the process). The dramatic/commercial factor, whether it was intentional or not, ethic or not, is also affecting the data. For instance, things like a dying Fred asking the others to write anything for him is quite doubtable seeing that the only three post-Innuendo songs (that we know of, that is) were written or co-written by Freddie himself.
* Dr May's neither a senile old fool nor a grumpy manipulative devil, but he's of course not perfect and his memory's far from eidetic (as it's been shown many times in the past) so who knows... when he said (or implied - we should consider the exact words picked and how trustworthy the sources are) Mother Love was the last song Fred sang (or recorded - wording again), he could easily be right (as he's been many times in the past) and he could easily be wrong (as he's been many times in the past). Same for comments coming from David Richards, Phoebe, Roger, John, Josh Macrae, the late Jim Hutton, etc.
* About the May (as in month, not in doctor) theory, the Champions of the World documentary shows the 21st (or 22nd? I don't remember exactly) in the Mother Love tracksheet. But it could easily mean the song was started that day, and finished (or about...) much later.
* Regarding the October/November theory, Brian was busy with the Seville gig, maybe he didn't know Fred had gone back to Montreux after their last Mother Love session together, which would make plausible that he still thinks he was present during Freddie's last recording moment.
* Also, if Fred was too ill to sing, he could've played keyboards (making Mother Love the last one he sang but not necessarily the last one he recorded). |
oraz rzut cytatów:
| Cytat: |
A Winters Tale was the last song (Freddie) wrote, the last song he sang for MIH was Mother Love, which Brian wrote for him. As far as I can remember, Brian came to the studios one day, wrote down some chords and Freddie started to sing the song. Brian handed Freddie a little piece of paper with some lines on it, where the idea or inspiration came from, I can't tell.
David Richards, Rolling Stone, December 1995
The last thing he ever sang was Mother Love. He was going for it harder and higher and more passionate than ever. He got to the penultimate verse and said, 'I can't do any more. I'll come back and finsh it another day when I feel good.' But he never did.
Brian May, Daily Mirror, 16th May 2002
The last song we made together in Made In Heaven is Mother Love. The voice he made in this song was the first and the final. He drank vodka and sang passionately with very high pitch sound. After that he said "I can't do anymore today. Let's do again next time." But he never came back. So Freddie loved his work and his music till the very last time.
Brian May, Sma Station, Saturday 28th February 2004
The last thing which he sang, which I was writing words for him in the last seconds that he was standing before a microphone in his life. It's called Mother Love and the story is - he was, you know - in the last few weeks of his life he would say "Get me doing stuff. Write me more words, more words, more words. Give me stuff to sing, because when I've gone you guys can finish it off." Well this song was almost finished. He said "Look that's about as much as I can do." He'd had a couple of vodkas. He'd gone totally for the middle eight, which you'll hear on this, which is phenomenal, and the he said "Look. It's okay, I'll come back in a few days and finish it off." Well that was the last time he was ever there and so in the end I sang the last verse, because I didn't want to mess with the format of it at all. I just wanted it to be as it was. And this was something which I sort of carried in my pocket for a couple of years - actually probably more than that - until the time when we were able to make the Made In Heaven album. And it's a long story. I mean there's more than 2 years of my life certainly in trying to assemble that material around the vocals that he'd left, and we all worked very hard on it. But what I wanted was to preserve that moment the best way I could and tell the story, and that's what you hear. There's a little... I should shut up - there's a piece in the middle which to me represents, you know, looking back on your life and stuff like that. But there was no morbidity in singing it. It was a kind of joyful thing - that's all I can say. It's a fairly serious song but it was - there was great joy in Fred finding these notes, finding this performance. I think it's superb. It's not very often heard, this track, on the radio.
Brian May, Virgin, Sunday 4th April 2004
(It) is to me the most significant collaboration I ever had with Freddie ..... alongside the one afternon I spent with him on an embryonic verse of The Show Must Go On.
Brian May, Official Website, Wednesday 21st July 2004
I wrote the lyrics as we went along, but I did so feeling a kind of close empathy with Freddie ... I just kept checking with him ..... he kept nodding and encouraging ... and when the tape was rolling he would go for the lines .. I can still see him ... looking so slight in his immaculate clothes, but singing in massively passionate, broad tones ... a miracle really ...
Brian May, Official Website, Sunday 25th July 2006
(It) was probably lying around in Montreux at the time of Mother Love though I don't clearly remember this occasion ... I still use the Parker all the time for keeping my fingers in trim while exercising !!
Brian May, Official Website, Sunday 25th July 2006
|
_________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 10:10 am Temat postu: |
|
|
Tyle do głowy tłukliście NIE KARMIĆ TROLLA
Przeszperałam Queenpedię w dziale z Rogerem i kazdy kto jej wierzy stwierdzi że ostatnim singlem Rogera był singiel z kawałkiem "Surrender" ALE jak wiadomo ostatnim singlem jest wydany w listopadzie zeszłego roku ''The Unblinking Eye (Everything Is Broken)''. Już masz jeden błąd- niby związane jest aktualizacją strony, ale jakoś w dziale z gościnnymi występami "Your Shoes" Taylora Hawkinsa jest nauczyłam sie, ze do każdej informacji należy podchodzić z rezerwą
Tak mówisz o sesjach nagraniowych. Równie wiele teorii jest na temat pochówku Freddiego, a nawet miejsca jego śmierci. Większość stron podaje Londyn, ale spotkałam się z twierdzeniem że Freddie zmarł w Montreux (chyba w The Untold Story to było).
Sam piszesz, że prawdy nigdy się nie dowiemy- i trzymaj się tej wersji a nie próbuj na siłę wmawiać coś innego, skoro wiemy, że jest sporo sprzecznych informacji i tak naprawdę
| Kacio94 napisał: | | tego nie wiemy i się tak na prawdę nie dowiemy |
chyba, że będziesz mieć szczęście i zostaniesz partnerem któreś z pociech członków Queen
| Kacio94 napisał: | | nie sądzę ale na wielu stronach mówi się o ostatniej sesji Freddiego z października, końca października w Montreux... |
Ha, a zwróciłeś uwagę na treść Często wiadomości pojawiają się na stronie na zasadzie wpisania odpowiedniego hasła w google, wejściu na stronę i na zasadzie ctrl+c i ctrl+v umieszczane na stronach. Może czasem są poprawiane jak jest kilka wersji, ale to jest wtedy szczęście
| Kacio94 napisał: | | Ludzie to nie możliwe, że nagle Jim, Peter Frestoone, Brian i Roger mylą daty ostatnich nagrań piosenek Queen z wokalem Freddiego... |
Po pewnym czasie ma sie już luki w pamięci.Ha jakby wszystko co Bri mówił i wydawali to bym musiała dobudować sobie pokój aby mieć gdzie to wszystko trzymać.
A teraz przykład, że nie należy w pełni ufać w to co mówią: Jakos w zeszłym roku była taka akcja po śmierci Jacksona, że Bri oskarżał fanów, ze są złodziejami bo skradziono z archiwum taśmy ze wspólnych nagrań Jacksona i Freddiego. Co dziwne na różnych portalach pojawiły się linki do filmików, które zostały umieszone na youtubie w 2005 czy 2006 roku, ale z pewnościa w sieci są jakieś 8-10 lat. Nawet w radiu słyszałam te kawałki na kilka ładnych lat przed śmiercią Michaela. A potem Bri kilka miesięcy później sam prosił fanów o pomoc w znalezieniu kilku taśm. Roger zapewniał w tym roku, że będzie coś nowego, ale w marcu okazało się inaczej....nawet nie wiadomo w jakiej formie to będzie.
a i przykład róznych zmiennych informacji dam na pytania  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 12:51 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | Poszukam na kompie w domu foto z Mother Love wycinkiem z filmu COTW z majem. |
http://img150.imageshack.us/img150/4308/ndvd000qa9.jpg
| innuendo0 napisał: | | Równie wiele teorii jest na temat pochówku Freddiego, a nawet miejsca jego śmierci. Większość stron podaje Londyn, ale spotkałam się z twierdzeniem że Freddie zmarł w Montreux (chyba w The Untold Story to było). |
Błagam.... Nie wierz w takie bzdury  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 1:09 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | | innuendo0 napisał: | | Równie wiele teorii jest na temat pochówku Freddiego, a nawet miejsca jego śmierci. Większość stron podaje Londyn, ale spotkałam się z twierdzeniem że Freddie zmarł w Montreux (chyba w The Untold Story to było). |
Błagam.... Nie wierz w takie bzdury  |
Czy napisałam, że wierzę Tylko, że spotkałam się z czymś takim  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 1:15 pm Temat postu: |
|
|
| Kacio94 napisał: |
tego dnia zaczęła się pierwsza sesja do Mother Love... |
powtarzam, masz pewnosc?  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 1:18 pm Temat postu: |
|
|
| Kacio94 napisał: |
tego dnia zaczęła się pierwsza sesja do Mother Love... |
Równie dobrze, może to być data nagrania n-tej taśmy z daną częścią tego kawałka  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 4:01 pm Temat postu: |
|
|
| Kacio94 napisał: | | Bizon napisał: | | Kacio94 napisał: |
tego dnia zaczęła się pierwsza sesja do Mother Love... |
powtarzam, masz pewnosc?  |
Domniemam
|
A domniemasz na podstawie czego?- zapytał nieśmiało, wiedząc, ze sensu wielkiego to nie ma, ale nie mogąc się powstrzymać przed zadaniem tak oczywistego pytania...
Czym Twoje domniemanie że wtedy się zaczęło różni od domniemania połowy fanów, że wtedy się skończyło? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 12:26 pm Temat postu: |
|
|
| innuendo0 napisał: | Czy napisałam, że wierzę Tylko, że spotkałam się z czymś takim  |
Luz Odnośnie tych ostatnich sesji....nikt chyba o tym nie pisał, a przecież tyle bliskich osób Fredka o tym mówiło-Mary, Jim, Peter...mianowicie, że muzyka była dla niego wszystkim i że to ona trzymała go przy życiu tyle czasu. Że gdyby nie to, to na pewno by tyle nie żył. A więc...skoro odstawił leki mniej więcej na początku listopada, to dlatego, ze już nie mógł śpiewać i nagrywać. Dlatego sądzę, że w październiku jeszcze odbywały się sesje z Jego udziałem(połowa miesiąca, może nawet miesiąc przed śmiercią). Sami pomyślcie- gdyby ostatnie sesje miały miejsce w maju/czerwcu, to czy(to zabrzmi brutalnie) chciałby dalej żyć...? Czy jeszcze by to ciągnął, czy tak jak mówił Peter-wtedy kiedy wygasła w nim muzyka, podjąłby decyzję o odstawieniu leków. A jeśli by wtedy tak zrobił(w połowie roku), to na pewno nie dociągnąłby do końca listopada. Wiem, jak to brzmi i niech Freddie mi wybaczy, bowiem chciałbym aby żył jak najdłużej. Ale tak na logikę po tym, co mówiły te wszystkie osoby, uważam, że nagrywał jeszcze jesienią. Oczywiście, to tylko teoria. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 2:26 pm Temat postu: |
|
|
Już abstrahując od logiki poniższego argumentu:
| Kacio94 napisał: | | kolega Mariusz jest za moim zdaniem bo obaj mamy rację |
zapytam, skąd ty tak dobrze znasz Freddiego, że wiesz, co go trzymało przy życiu? Być może muzyka. Nie mówię, że nie. Na pewno ją kochał. Zwróć jednak uwagę, że podobno sam nigdy swoich nagrań nie słuchał, a muzykę Queen określał jako czysty eskapizm. Więc niby skąd wiemy, że tworzenie tej muzyki, którą przynajmniej w oficjalnych wypowiedziach nisko oceniał, było tym, co utrzymywało go przy życiu - a nie np. słuchanie nagrań Arethy Franklin?
Może to jednak nie muzyka? Może miłość ludzi, którymi się otaczał? Przecież uwił sobie gniazdko, w którym, z tego, co wiemy z wypowiedzi najbliższych mu osób, był szczęśliwy aż do końca.
Żeby było jasne: ja nie wiem. Pytam: dlaczego dla ciebie to jest takie oczywiste, skoro istnieją inne możliwości, a każdą można poprzeć jakimiś argumentami? _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
aber

Dołączył: 09 Sty 2010 Posty: 1325 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Wrz 01, 2010 2:40 pm Temat postu: |
|
|
| Kacio94 napisał: |
Może to jednak nie muzyka? Może miłość ludzi, którymi się otaczał? Przecież uwił sobie gniazdko, w którym, z tego, co wiemy z wypowiedzi najbliższych mu osób, był szczęśliwy aż do końca.
Żeby było jasne: ja nie wiem. Pytam: dlaczego dla ciebie to jest takie oczywiste, skoro istnieją inne możliwości, a każdą można poprzeć jakimiś argumentami? |
Muzyka myślę, że również była dla niego w ostatnich dniach ważna. Jim Hutton pisał, że Freddie chciał umrzeć jeśli nie będzie miał możliwości tworzenia muzyki. Tak mi się przynajmniej przypomina, a jego książkę czytałem parę lat temu... _________________ QPoland - Największa polska strona o zespole Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|