| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Homoseksualizm jest: |
| choroba, ktora trzeba leczyc |
|
5% |
[ 9 ] |
| nienormalna (nienaturalna) postawa- brzydze sie tymi ludzmi! |
|
6% |
[ 10 ] |
| mi obojetny / nie mam nic przeciwko- kazdy kocha jak chce a milosci na swiecie mamy ciagle za malo |
|
84% |
[ 140 ] |
| nie mam zdania / nie znam tematu, srodowiska, itd. |
|
4% |
[ 7 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 166 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 9:55 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 9:56 pm Temat postu: |
|
|
Nie. Nie homoseksualizm, a zachowanie tych dwoch dziewczyn, ktore uprawialy seks na sordku pokoju. Gdyby to byl mezczyzna i kobieta i zaczeliby uprawiac namietny seks na stole powiedzmy, przy ktorym reszta ludzi je sobie sniadanie (a tam wszycy spali, bo to byla 6 rano) to rowniez uzalabym to zachowanie za nie przyzwoite.
Nie oznacza to jednak, ze uwazam heterosexualizm za cos nieprzyzwoitego.
Prove me wrong. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 9:58 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | | Kensington napisał: | | To znaczy nie mniej, nie więcej tylko tyle, że mamy homoseksualistę, który pracuje w swoim zawodzie już baaardzo długo i nie miał problemów z powodu swojej orientacji seksualnej (żadnych szykan, zwolnień etc.) ani za kadencji naszej aktualnej szefowej, ani nigdy wcześniej. |
Cholera, zazdroszczę takich ludzi.
Warszawie gratulujemy szefowej Kensingtona  |
Dlaczego WARSZAWIE?? _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 9:58 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | | Nie, te "pewne nieprzyzwoite zachowania" to np. głośny seks, ale Marysia już zrozumiała, że to się nie tyczy wyłącznie homoseksualistów. |
jak to ja zrozumialam? Przeciez to Ty nie rozumialas tego, co wtedy napisalam i prosilas, zebym na przyszlosc pisala o czy chodzi mi wylacznie o pary hetero, czy homo. Jest pewna roznica miedzy glosnym seksem we wlasnej sypialni a uprawianiem go publicznie. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:02 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | No właśnie, porównałaś homoseksualizm do "pewnych nieprzyzwoitych zachowań". Czyli wniosek prosty: homoseksualizm jest wg Ciebie nieprzyzwoity. Według Ciebie oraz, jak twierdzisz, według ogółu.
| Marysia napisał: | | Nie zarzucilam Ci, ze nie potrafisz czytac, (w co nie watpie) poprosilam tylko, zebys czytal ze zrozumieniem. |
Wobec tego pisz jak dla idioty. Tak, żebym mógł zrozumieć. Ale jak już na pewno zauważyłaś, nie tylko ja mam pewne problemy z odszyfrowaniem treści, które próbujesz nam przekazać w nienijszym topicu. |
Dobrze, postaram sie pisac jak dla idiotow.
Zartuje, bede pisac jasniej, kazdy moze sie przeciez zapetlic we wlasnych slowach.
Ej, bo ja tu cos czuje jakies negatywne fluidy w powietrzu! _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:02 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | | Monior vel. MoniQue(en) napisał: | | Nie, te "pewne nieprzyzwoite zachowania" to np. głośny seks, ale Marysia już zrozumiała, że to się nie tyczy wyłącznie homoseksualistów. |
jak to ja zrozumialam? Przeciez to Ty nie rozumialas tego, co wtedy napisalam i prosilas, zebym na przyszlosc pisala o czy chodzi mi wylacznie o pary hetero, czy homo. Jest pewna roznica miedzy glosnym seksem we wlasnej sypialni a uprawianiem go publicznie. |
no dobra ale odpowiedz na mojego posta bejbe!
| Cytat: | Zastanawia mnie czy dalej uważasz że kościół nie ma nic wspólnego z polityką???
|
_________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:03 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:06 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | Kensington - a więc Radomowi?  |
Dokładnie! Pracuję i mieszkam w Radomiu. W stolicy studiuję i imprezuję  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:08 pm Temat postu: |
|
|
Menie, a dlaczego mialabym nie uwazac? Kosciol nie miesza sie do polityki (no chyba ze to byl to JPII ale to nie byl raczej cichy boj wolnosc a nie mieszenie sie w polityke).
A Rydzyk to nie jest KK, mimo ze jego reperzentant.
Ale TAK zgadzam sie z tym, ze reakcja KK na jego poczynania jest dosyc... powolna i nie podoba mi sie to, ze Dziwisz nei pozwolil na lustracje ksiezy. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:08 pm Temat postu: |
|
|
to chyba żyjemy w dwóch różnych krajach Marysiu...  _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:09 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | Pisałaś, że pogubiłaś się. Więc zrozumiałaś, że nie napisałaś... oh, też się pogubiłam.
Po prostu. Przez to, że te dziewczyny głośno się kochały nie powinno się czuć obrzydzenia do lesbijek ani gejów, tylko niesmak wobec tych dwóch. Tyle. |
Toz to przeciez napisalam Ze nie o homoseksualizm mi chodzilo tylko o zachowanie. Spox bejbe  _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:10 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | Menie, a dlaczego mialabym nie uwazac? Kosciol nie miesza sie do polityki (no chyba ze to byl to JPII ale to nie byl raczej cichy boj wolnosc a nie mieszenie sie w polityke).
A Rydzyk to nie jest KK, mimo ze jego reperzentant.
Ale TAK zgadzam sie z tym, ze reakcja KK na jego poczynania jest dosyc... powolna i nie podoba mi sie to, ze Dziwisz nei pozwolil na lustracje ksiezy. |
przeczytaj uważnie to co napisałaś i zastanów sie bo jak narazie strasznie sie motasz w zeznaniach? _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:12 pm Temat postu: |
|
|
| Hoder napisał: | to chyba żyjemy w dwóch różnych krajach Marysiu...  |
Spoko, to moze zejdzmy z polityki i wrocmy do ontopicu.
Nawet jesli KK miesza sie do polityki, to jest to przez papieza wyraznie potepiane. W takim sensie sie nie miesza. A berety i Rydzyk wlasnie sie mieszaja i za to dostali opieprz od Rzymu. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:14 pm Temat postu: |
|
|
| Stone Cold napisał: | | Marysia napisał: | Menie, a dlaczego mialabym nie uwazac? Kosciol nie miesza sie do polityki (no chyba ze to byl to JPII ale to nie byl raczej cichy boj wolnosc a nie mieszenie sie w polityke).
A Rydzyk to nie jest KK, mimo ze jego reperzentant.
Ale TAK zgadzam sie z tym, ze reakcja KK na jego poczynania jest dosyc... powolna i nie podoba mi sie to, ze Dziwisz nei pozwolil na lustracje ksiezy. |
przeczytaj uważnie to co napisałaś i zastanów sie bo jak narazie strasznie sie motasz w zeznaniach? |
No przeczytalam uwaznie i odpowiedzialam Ci szczerze na pytanie, powiedzialam, to co mysle. Ze Rydzyk to nie KK ale ze w tej sprawie KK moglby dzialac szybciej. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:14 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | | Hoder napisał: | to chyba żyjemy w dwóch różnych krajach Marysiu...  |
Spoko, to moze zejdzmy z polityki i wrocmy do ontopicu.
Nawet jesli KK miesza sie do polityki, to jest to przez papieza wyraznie potepiane. W takim sensie sie nie miesza. A berety i Rydzyk wlasnie sie mieszaja i za to dostali opieprz od Rzymu. |
Przez papieża potepiane??? Rozumiem że wg Ciebie walka z komunizmem była wyjątkiem od reguły  _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:15 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | | Hoder napisał: | to chyba żyjemy w dwóch różnych krajach Marysiu...  |
Spoko, to moze zejdzmy z polityki i wrocmy do ontopicu.
Nawet jesli KK miesza sie do polityki, to jest to przez papieza wyraznie potepiane. W takim sensie sie nie miesza. A berety i Rydzyk wlasnie sie mieszaja i za to dostali opieprz od Rzymu. |
a co drugi ksiądz w swoich kazaniach nie miesza się do polityki? a Glemp nie wchodzi na ten teren? a co do tego, że papież potępia... a co ma robić? oficjalnie musi, a tak naprawdę przecież niemal każda jego wypowiedź (albo jego poprzedników) wiążę się z polityką. ale zostawmy to. jeśli ktoś ma ochotę to rozwijać, to jest tu gdzieś chyba jakiś temat o kościele _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:19 pm Temat postu: |
|
|
| Hoder napisał: | | Marysia napisał: | | Hoder napisał: | to chyba żyjemy w dwóch różnych krajach Marysiu...  |
Spoko, to moze zejdzmy z polityki i wrocmy do ontopicu.
Nawet jesli KK miesza sie do polityki, to jest to przez papieza wyraznie potepiane. W takim sensie sie nie miesza. A berety i Rydzyk wlasnie sie mieszaja i za to dostali opieprz od Rzymu. |
a co drugi ksiądz w swoich kazaniach nie miesza się do polityki? a Glemp nie wchodzi na ten teren? a co do tego, że papież potępia... a co ma robić? oficjalnie musi, a tak naprawdę przecież niemal każda jego wypowiedź (albo jego poprzedników) wiążę się z polityką. ale zostawmy to. jeśli ktoś ma ochotę to rozwijać, to jest tu gdzieś chyba jakiś temat o kościele |
Racja, zostawiam twierdzenia Marysi o kosciele w tym temacie  _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:23 pm Temat postu: |
|
|
no wiec wlasnie. A przeciez pisalam juz o komunizmie.
Tak, Rydzyk miesza sie ale nie powinien.
Jakkoliwiek strona od ktorej ja ten teren znam, nigdy sie do polityki nie mieszala. A strona, ktora Wy sie podpieracie, Rydzyk i bererty nie jest zbyt... reperzentatywna i takie zachowanie jest potepiane przez KK. _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:26 pm Temat postu: |
|
|
Apeluje o spokoj
Odnosnie tematu - wszystko juz zostalo napisane, ogolnie zgadzam sie z pogladami wiekszosc osob wypowiadajacych sie. Prawda jest taka, ze w naszym kraju KK ma zbyt duza kontrole nad swiatopogladem spoleczenstwa, co nieuchronnie prowadzi do zachowan typu homofobia i ogolnie nietolerancja.
Inna sprawa, ze tak naprawde wplyw Kosciola nie jest az tak duzy, jak twierdza niektorzy. Jesli sie dobrze zastanowic, prawdziwa przyczyna obecnej sytuacji politycznej (ktora jaka jest, kazdy widzi...), jest poziom wyksztalcenia spoleczenstwa. Ogromne rzesze ludzi niewyksztalconych jest piekielnie podatnych na wszelka manipulacje i musza miec kogos, kogo mogliby popierac - i nawet gdyby to nie Kosciol wskazywalby im na kogo glosowac, prawdopodobnie i tak wybrali by zle.
Poza tym i bez wplywow religijnych nasze spoleczenstwo jako calosc jest strasznie konserwatywne, mozna wrecz powiedziec ze zyjace przeszloscia. Wynika to z kompleksow kraju, ktory kiedys byl potega, zas teraz nie jest w stanie odzyskac dawnego statusu na arenie miedzynarodowej. Z tego tez powodu jest sporo ludzi, ktorzy sa wyksztalceni, z Kosciolem nie maja nic wspolnego, a mimo to sa przerazajaco konserwatywni - wlasnie przez ten balwochwalczy stosunek do przeszlosci. Zdaje sobie sprawe, ze "pamiec jest tym, co odroznia czlowieka od zwierzecia", ale tak naprawde losy zyjacych kilkaset lat temu Polakow obchodza mnie w rownym stopniu, co owczesnych Niemcow czy Anglikow. Szczerze mowiac, obecnie rowniez nie czuje sie ani dumny, ani zawstydzony z bycia Polakiem. Przypuszczam, ze jakies kilkadziesiat lat podobne rozumowanie stanie sie norma (ba, w wielu miejscach juz jest) - globalizacja postepuje nieublaganie.
Jedyna dziedzina w ktorej przejawiam jakis rodzaj patriotyzmu, jest sport. Nie wiem na czym to polega, ale w jakis irracjonalny (zwazywszy na moje poglady) sposob identyfikuje sie z polskimi sportowcami i kibicuje wlasnie im.
Uff, alez odszedlem od tematu. Teraz pare slow odnosnie do homoseksualistow. Pamietam ze kiedys na jakims forum napisalem dlugi wywod, w ktorym argumentowalem, ze homoseksualisci nie tylko nie sa jakimis "podludzmi", ale wrecz jako ogol sa inteligentniejsi od hetero. Forum padlo, tekst zniknal, ale postaram sie strescic jego najistotniejsze punkty.
Przypuszczam, ze wszyscy zgodza sie ze mna, ze najwieksza choroba cywilizacyjna naszych czasow jest unifikacja, czy tez raczej deindywidualizja spoleczenstwa - i to nie na skale kraju, ale calego swiata. Skrajny konformizm prowadzi do tego, ze wszyscy chca wygladac i zachowywac sie tak samo - jest to straszne, poniewaz tego typu zachowania niszcza wszelkie przejawy inteligencji. Piszac "inteligencja" nie mam na mysli jej slownikowego znaczenia - czyli szybkosci kojarzenia faktow. Chodzi mi raczej o to "cos", co czyni czlowieka wartosciowym partnerem do rozmowy czy przyjazni - zespol inteligencji, erudycji (niekoniecznie!) i cech charakteru.
Na szczescie niektore jednostki sa w stanie przeciwstawic sie temu i wybic z tlumu - powiedziec NIE modzie i postepowac po swojemu. Takich wlasnie ludzi nazwalbym inteligentymi w moim rozumieniu tego slowa - rzecz jasna zwykle idzie to w parze z inteligencja tradycyjna.
I tutaj dochodzimy do homoseksualistow - oni juz sa inni. Nie musza silic sie na orginalnosc, poniewaz z racji swej odmiennosci sa niejako outsiderami - dzieje sie tak nawet w krajach Zachodu, a co dopiero w Polsce. I wlasnie z takiej pozycji outsidera, kogos kto wyszedl z szarej masy, moga sie rozwijac, co wedlug mnie korzystnie na nich wplywa. Rzecz jasna teoretycznie moga okazac sie konformistami w innych dziedzinach zycia, jednak jest to mocno watpliwe - odrzucenie jednej z norm pociaga za soba kontestacje nastepnych. I jeszcze raz - w krajach zachodu homoseksualistow nie uwaza sie za chorych psychicznie czy zboczonych. Mimo to, sa oni w jakis sposob wyroznieni, naleza do jakiejs - jak to ktos ujal - subkultury. Chociaz raczej nazwalbym to kontrkultura czy z angielskiego undergoundem, jednak te slowa sa raczej zarezerwowane dla okreslenia dzialalnosci artystycznej.
I w tym momencie, jako opozycja dla masowych trendow, homoseksualisci znajduja sie w idealnej sytuacji dla rozwijania swojego intelektu. Rzecz jasna nie kazdy z nich to wykorzysta, jednak chocby kilka procent na tym skorzystalo, juz mielibysmy wyzsza srednia - a przypuszczam, ze nie jest to kwestia kilku, tylko kilkudziesieciu procent. To juz daje nam dosc znaczna roznice.
Na zakonczenie dodam, ze osobiscie znam paru homoseksualistow i ludzie ci zdecydowanie potwierdzaja moja teorie.
No, to by bylo w skrocie na tyle, zapraszam do polemiki  _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:43 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 10:58 pm Temat postu: |
|
|
Cholera, chyba przedawkowalem - za duzo madrych slow na raz
A tak serio, to cala ta teoria powstala tak, ze kiedys nudzilo mi sie wieczorem (tak jak dzis) i postanowilem, ze sproboje uargumentowac teorie z pozoru calkowicie bezsensowna - a ze akurat byl na jakims forum temat o homoseksualistach, gdzie sporo osob wypowiadalo sie na nie, wymyslilem takie cos. Po czym w to uwierzylem  _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 11:08 pm Temat postu: |
|
|
| McBurak napisał: | Cholera, chyba przedawkowalem - za duzo madrych slow na raz
A tak serio, to cala ta teoria powstala tak, ze kiedys nudzilo mi sie wieczorem (tak jak dzis) i postanowilem, ze sproboje uargumentowac teorie z pozoru calkowicie bezsensowna - a ze akurat byl na jakims forum temat o homoseksualistach, gdzie sporo osob wypowiadalo sie na nie, wymyslilem takie cos. Po czym w to uwierzylem  |
Hmm, wiesz co homoseksualisci sa niewatpliwie utalentowani artystycznie, ale nie wynika to raczej z bycia outsiderem(chociaz moze troche tak), ale raczej z takiego oderwania od rzeczywisctosci, nie mysleniu o ustatkowaniu sie itp. takie wolne dusze. Poza tym homoseksualistow czasem obrazliwie nazywa sie ciotami, dlatego, ze sa tacy "niemescy", troche kobiecy. I wydaje mi sie, ze z tego polaczenia cech meskich i kobiecych tez wychodzi zamilowanie do sztuki. Gej bardziej o siebie dba, wieksza uwage przywiazuje do wygladu, jest na czasie z moda i chetniej od hetero kupi nowy ciuch albo fajne perfumy.
Ale nie wydaje mi sie, zeby gej mial byc w jakikolwiek sposob inteligentniejszy (nawet w ten, ktory opisales) od hetero.
Ale sam pomysl ciekawy  _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Katja
Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 50
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 11:16 pm Temat postu: |
|
|
| Ciekawa teoria z tym intelektem... Ja to w ogóle myślę, że większość ludzi, których ten problem bezpośrednio nie dotyczy nie ma tak do końca możliwości posiadania własnego zdania. Ba! Wiele ludzi w ogóle wchodzi w jakąś grupę i przejmuje ślepo jej poglądy. Być może wynika to z jakiejś potrzeby akceptacji przez grupę... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 11:19 pm Temat postu: |
|
|
Pamietaj, Marysiu, ze mowilem ogolnie o homoseksualistach, a nie tylko o gejach. Odnosnie do oderwania od problemow codziennych - to tez wydaje mi sie mozliwym przejawem inteligencji (w moim rozumieniu). Dla czlowieka na wysokim poziomie po prostu male znaczenie ma to, ile zarobi czy wyda. _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 11:19 pm Temat postu: |
|
|
| Marysia napisał: | | Poza tym homoseksualistow czasem obrazliwie nazywa sie ciotami, dlatego, ze sa tacy "niemescy", troche kobiecy. |
Taki stereotyp, ale nie wszyscy.
Znam osobiście (kumpel kumpla z kursu anglika) geja - nie pomyślelibyście, czy to po wyglądzie, czy zachowaniu... zwykły koleś.
| Marysia napisał: | | I wydaje mi sie, ze z tego polaczenia cech meskich i kobiecych tez wychodzi zamilowanie do sztuki. |
Moim zdaniem, jedno nijak się ma do drugiego. Freddie taki był, ale nie stwarzajmy kolejnego stereotypu
| Marysia napisał: | | Gej bardziej o siebie dba, wieksza uwage przywiazuje do wygladu, jest na czasie z moda i chetniej od hetero kupi nowy ciuch albo fajne perfumy. |
To tez nie jest reguła - na przykładzie wyżej wspomnianego znajomego.
Metro tez dbają o siebie, a są hetero. Dlatego nazywa się ich metroseksualistami. Czasem błędnie by było wziąć kogoś za geja, kiedy on tymczasem jest metro.
| Marysia napisał: | | Ale nie wydaje mi sie, zeby gej mial byc w jakikolwiek sposob inteligentniejszy (nawet w ten, ktory opisales) od hetero. |
Inteligencja od orientacji na pewno nie zależy, ją już każdy sobie sam musi odpowiednio wyrobić (z większą lub mniejszą pomocą genów). _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 11:23 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: |
Inteligencja od orientacji na pewno nie zależy, ją już każdy sobie sam musi odpowiednio wyrobić (z większą lub mniejszą pomocą genów). |
Argumentuj, waść, bom gotów pomyśleć, że się boicie!  _________________ i can lead the nation with a microphone |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 11:24 pm Temat postu: |
|
|
| McBurak napisał: | | Jesli sie dobrze zastanowic, prawdziwa przyczyna obecnej sytuacji politycznej (ktora jaka jest, kazdy widzi...), jest poziom wyksztalcenia spoleczenstwa. Ogromne rzesze ludzi niewyksztalconych jest piekielnie podatnych na wszelka manipulacje i musza miec kogos, kogo mogliby popierac - i nawet gdyby to nie Kosciol wskazywalby im na kogo glosowac, prawdopodobnie i tak wybrali by zle. |
a co z iluśtam milionami młodych ludzi którzy rokrocznie kończą szkoły wyższe? nie rób z polaków kraju głupiego, bo tak nie jest. jeśli głosuje pod 50% społeczeństwa w wyborach, to nie można stwierdzić, że polska to kraj ludzi niewykształconych...
| McBurak napisał: | | Poza tym i bez wplywow religijnych nasze spoleczenstwo jako calosc jest strasznie konserwatywne, mozna wrecz powiedziec ze zyjace przeszloscia. Wynika to z kompleksow kraju, ktory kiedys byl potega, zas teraz nie jest w stanie odzyskac dawnego statusu na arenie miedzynarodowej. |
jeeezu - teraz przegiąłeś. czy ktokolwiek z żyjących ma choćby dziadka który żył w czasach potęgi polski!? stwierdzenie, że mamy kompleksy, bo nie możemy odzyskać dawnej potęgi jest bzdurą. może i polacy żyją przeszłością, ale o jakiej potędze my mówimy!? XVII wiek!? daj spokój... _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Katja
Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 50
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 11:25 pm Temat postu: |
|
|
| Tak na prawdę wszyscy jesteśmy takimi samymi ludźmi, i niezależnie od intelektu, czy czegokolwiek innego każdy zasługuje na szacunek i na prawo do własnego zdania i własnych odczuć. Nie można powiedzieć, że gej jest lepszy a hetero gorszy, ani na odwrót. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
McBurak

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 944 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 11:30 pm Temat postu: |
|
|
| Hoder napisał: | | McBurak napisał: | | Jesli sie dobrze zastanowic, prawdziwa przyczyna obecnej sytuacji politycznej (ktora jaka jest, kazdy widzi...), jest poziom wyksztalcenia spoleczenstwa. Ogromne rzesze ludzi niewyksztalconych jest piekielnie podatnych na wszelka manipulacje i musza miec kogos, kogo mogliby popierac - i nawet gdyby to nie Kosciol wskazywalby im na kogo glosowac, prawdopodobnie i tak wybrali by zle. |
a co z iluśtam milionami młodych ludzi którzy rokrocznie kończą szkoły wyższe? nie rób z polaków kraju głupiego, bo tak nie jest. jeśli głosuje pod 50% społeczeństwa w wyborach, to nie można stwierdzić, że polska to kraj ludzi niewykształconych... |
Procentowo Polska ma bardzo mało osób wykształconych. Nawet, jeśli ktoś skończył wyższą uczelnię, często mało sobą reprezentuje. Czechy są bodajże czterokrotnie mniejsze, a np. nakłady książek wychodzą tam identyczne jak u nas - to jednak jest jakimś wyznacznikiem. To się powoli zmienia, ale bardzo powoli.
| Cytat: |
| McBurak napisał: | | Poza tym i bez wplywow religijnych nasze spoleczenstwo jako calosc jest strasznie konserwatywne, mozna wrecz powiedziec ze zyjace przeszloscia. Wynika to z kompleksow kraju, ktory kiedys byl potega, zas teraz nie jest w stanie odzyskac dawnego statusu na arenie miedzynarodowej. |
jeeezu - teraz przegiąłeś. czy ktokolwiek z żyjących ma choćby dziadka który żył w czasach potęgi polski!? stwierdzenie, że mamy kompleksy, bo nie możemy odzyskać dawnej potęgi jest bzdurą. może i polacy żyją przeszłością, ale o jakiej potędze my mówimy!? XVII wiek!? daj spokój... |
A po co komu dziadek z tamtych czasów? Wystarczy jakakolwiek wiedza historyczna. A swoje stwierdzenie buduję na wielu przeczytanych artykułach oraz osobistych obserwacjach. Nawet w moim pokoleniu, czyli najmłodszym (więc najbardziej nowoczesnym), wyraźnie widać to zjawisko. Po prostu nasze społeczeństwo jest boleśnie świadomego swojego dawnego i obecnego statusu.
| Katja napisał: | | Tak na prawdę wszyscy jesteśmy takimi samymi ludźmi, i niezależnie od intelektu, czy czegokolwiek innego każdy zasługuje na szacunek i na prawo do własnego zdania i własnych odczuć. Nie można powiedzieć, że gej jest lepszy a hetero gorszy, ani na odwrót. |
Ja twierdzę tylko, że statystyczny homoseksualista jest inteligentniejszy od statystycznego heteroseksualisty, a wynika to z tego, że ci pierwsi mają według mnie lepsze warunki to rozwijania intelektu.
I wybacz, ale ludzi, którzy nie są inteligentni (w moim rozumieniu, głupio tak ciągle powtarzać, ale innego słowa nie mam - no chyba że "fajni" ), nie szanuję. Nie żywię do nich żadnych negatywnych uczuć, ale po prostu nie czuję do nich szacunku. _________________ i can lead the nation with a microphone
Ostatnio zmieniony przez McBurak dnia Sro Maj 31, 2006 11:33 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 11:31 pm Temat postu: |
|
|
| McBurak napisał: | | CORAX napisał: |
Inteligencja od orientacji na pewno nie zależy, ją już każdy sobie sam musi odpowiednio wyrobić (z większą lub mniejszą pomocą genów). |
Argumentuj, waść, bom gotów pomyśleć, że się boicie!  |
Imć McBuraku, Ty swemi słowy, jakie osiągi pragniesz pozyskać?
Jeśli nieszczęśliwie geny odstawią teatr, człowiek może być od urodzenia mniej podatny na myślenie (czyt. upośledzony umysłowo). To, czy jesteś inteligentny i wykorzystujesz to (lepiej, bądź gorzej - np Doda) to wynik Twojego samozaparcia do ćwiczenia umysłu, chęci nauki, no i zapewne po części wyżej wspomnianych genów, dzięki którym przychodzi to łatwiej, bądź trudniej. Jakaś korelacja bezapelacyjnie istnieje.
Mocium panie, zaprawdę, dość nam już offtopa  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|