| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
hamburger

Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 215 Skąd: z fabryki wafelków
|
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 9:38 pm Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | | takie utwory jak put out the fire powstaja w ilosciach tysiecy badz milionow w co drugim garazu lub w niemal kazdej malej salce prob.. |
Wcale w to nie wątpię Ale zauważ, że niewiele mogę mieć płyt garażowych zespołów, a znane zespoły rockowe tworzą bardzo niewiele tego typu piosenek, dlatego 'put out the fire' jest miłą odmianą Jest to typ piosenki tak schematyczny, że aż rzadko spotykany Schematyczny do bólu, ale czasami uwielbiam czegoś takiego posłuchać
| Bizzy napisał: | | w ddoatku czasami okraszone duzo ambitniejszym tekstem.. |
o rany, tekst krytykowałbym, gdyby z założenia miał mieć jakiś przekaz. ale queen tworzył wiele piosenek, które z założenia nie mają jakiegokolwiek przesłania, są bardziej zabawą, więc jak mogę to krytykować. Nie mogę krytykować kabaretu za to, że jest za mało poważny, skoro taka jest jego rola  _________________ The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 9:51 pm Temat postu: |
|
|
maz racje, ale czym innym jest brak jakiegos glebszego przekazu w tekscie, a czym innym grafomanstwo (hmm grafomania? heh) ja jestem bardzo tolerancyjny jesli chodzi o teksty piosenek ale slawny fragment z "people get shot..." czy tez z innej beczki rymowanie all z ... all jest ponad moje sily  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 2:57 am Temat postu: |
|
|
TOP 10 najgorszych utworów Queen
1.Body Language
2.Pain Is So Close To Pleasure
3.Man On The Prowl
4.Don't Lose Your Head
5.Coming Soon
6.Machines
7.Cool Cat
8.Don't Try Suicide
9.She Makes Me
10.Action This Day |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 3:18 am Temat postu: |
|
|
wlasciwie takie top 10 dla odmiany tez moge zrobic, zwlaszcza, ze moj pierwszy post w tym temacie jest jeszcze z 2005 roku XD
bralem pod uwage tylko rzeczy oficjalnie wydane (na lp lub singlach). dobrodusznie nie wzialem pod uwage projektu Q+PR, bo SINT i WB zabraloby miejsce na liscie jakiemus innemu "zasluzonemu" nie liczylem tez plam dzwiekowych z flasha. tylko te pare normalnych kawalow, ale te normalne akurat są na tyle dobre, zeby tu nie trafic
1. coming soon
2. body language
3. put out the fire
4. las palabras de amor
5. party
6. pain is so close to pleasure
7. my baby does me
8. let me live
9. is this the world we created...?
10. friends will be friends
hmm wlasciwie nigdy nie podejrzewalem, ze najslabszym, wedlug mnie, kawalkiem queen jest coming soon, ale na to wyglada XD oczywiscie lista stracilaby 2 ostatnie pozycje, gdybym liczyl cosmos, ale musialbym sie dluzej glowic nad pierwszą 3, wiec tak bedzie lepiej  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 1:10 pm Temat postu: |
|
|
Nigdy nie biorę udziału w tego typu wyliczankach. Bo jak już uda mi się skompletować czy to najlepsze utwory, czy najgorsze to nagle sobie myślę: Heloooł! Przecież ten nie jest taki zły... a tu jest niezłe to, a tu to... Nie no przy tym lubię potańczyć...
I kończę na niczym.
Taki ciężar z siebie zrzuciłem, uff... Poza tym za dużo tego nabijania postów.
PS
A Coming Soon też lubię!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 3:18 pm Temat postu: |
|
|
Ok, wybór ciężki, tym bardziej, że głos Freddiego tak lubię, że mógłby książkę telefoniczną zaśpiewać a i tak byłbym usatysfakcjonowany ( ), no ale spróbujmy (zaznaczam od razu, że: nie uwzględniłem Flasha i Cosmosu, kolejność na liście jest przypadkowa, lista dot. tylko i wyłącznie wersji studyjnych):
1. Who Needs You? (calypso to jednak nie moje rejony... jeśli to jest calypso?? Nieważe, i tak nie moje rejony )
2. More of that Jazz (zaledwie pomysł na piosenkę)
3. Dancer (aaaaaaaaaaaaaaa )
4. Las Palabras... (z tym kawałkiem Eurowizję mieli w kieszeni)
5. Tear It Up ( na żywo jeszcze-jeszcze, ale wersja studyjna boli)
6. Man on the Prowl (to chyba najgorszy pierd jaki wyszedł ze stajni Queen EVER)
7. I Can't Live With You (wersja z Innuendo, głównie za plastykowe brzmienie)
8. A Kind of a Kind of Magic (głównie za to, że zamiast tego na albumie AKOM w sekcji 'magiczne dodatki' powinna się znaleźć wersja AKOM z filmu)
9. Coming Soon (nadal nie rozumiem o czym jest text)
10. All Dead All Dead (taka siakaś przygnębiająca jakaś )
Łatwo nie było, co chyba dodatkowo utwierdza mnie w przekonaniu, że Queen to jednak coś innego niż Q+PR (w przypadku Queen musiałem szukać wśród albumów nagranych na przestrzeni 20 lat żeby skompletować tę dziesiątkę, a w przypadku Q+PR wystarczyłby jeden album żeby skompletować... hmmm... 7-8 ) _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 3:34 pm Temat postu: |
|
|
| Maleństwo napisał: | Coming Soon (nadal nie rozumiem o czym jest text)
|
O tym, że wkrótce w kinach...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 4:13 pm Temat postu: |
|
|
Hahaaa! Znam już najgorszy utwór w ich całej dyskografii... Bezapelacyjnie:
1 - Dear Friends
od 2 do 10 - nie wytypuję  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 4:17 pm Temat postu: |
|
|
| Antares napisał: | Hahaaa! Znam już najgorszy utwór w ich całej dyskografii... Bezapelacyjnie:
1 - Dear Friends
od 2 do 10 - nie wytypuję  |
A czemu to akurat ten?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 7:41 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | let me live |
Naprawdę??  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 8:13 pm Temat postu: |
|
|
zapytaj sie kogos kto jest tu dluzej, czy naprawde  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 8:21 pm Temat postu: |
|
|
Znaczy rozumiem, że każdy ma prawo do własnej opinii, ale szczerze mówiąc jest to IMO dobra kompozycja... Czy chodzi o te chórki a'la gospel kojarzące ci się, drogi Bizonie, z biednymi murzyniątkami (patrz: WE BELIEVE ), bo po dłuższym zastanowieniu nie potrafię znaleźć innych (potencjalnych!) wad w tej piosence  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 8:25 pm Temat postu: |
|
|
Może to że panowie nieźle popili jak to nagrywali?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 9:02 pm Temat postu: |
|
|
| Majkel napisał: | | Bizon napisał: | | let me live |
Naprawdę??  |
Majkel, weź Ty believe.
***
Ja poza większością OST do Flasha nie mam least favourite'ów. Chyba, że "Interlude in Constantinople", uh, koszmar  _________________

Ostatnio zmieniony przez CORAX dnia Sob Gru 27, 2008 9:04 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 9:04 pm Temat postu: |
|
|
| RockFan90 napisał: | Może to że panowie nieźle popili jak to nagrywali?  |
Popili to chłopaki z Beckiem i Stewartem w latach 80, ale co do chlania przy okazji nagrywania tej wersji, która w końcu się ukazała, to nic nie wiem  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 9:20 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | RockFan90 napisał: | Może to że panowie nieźle popili jak to nagrywali?  |
Popili to chłopaki z Beckiem i Stewartem w latach 80 |
Właśnie o to mi chodziło  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 9:54 pm Temat postu: |
|
|
Interlude In Constantinopole, jest testem na rozhisteryzowane fanki i fanatyków - Roger postanowił sprawdzić, czy komuś podoba się nawet jego pierdnięcie, czy beknięcie...dosłownie...
Crapiest 10:
1. Body Language - gdy porozumiewanie werbalne jest niemożliwe, zalecane jest użycie języka ciała. Jednak eksperci zwracają uwagę na fakt, iż nie wszystkie znaki języka ciała są odbierane jednakowo we wszystkich krajach. I tak kręcąc głową w Bułgarii, możemy przez przypadek zgodzić się na przygodny seks z grupą uchodźców. Eksperci radzą - uczta się języków!
2. Cumming Soon - przykro mi
3. "People get shot by people, people with guns" - tym przesłaniem zespół Queen zwraca szczególną uwagę na zagrożenie jakim dla człowieka jest...sam człowiek! Gdyż tylko on może zastrzelić innego człowieka, lama przecież tego nie zrobi! Dr May podkreśla również, że tylko za pomocą broni palnej można kogoś zastrzelić. (Put Out The Fire)
4. Las Palomas de Amoras - "Gdzie kaktus rośnie na pustyni, agawy kwitnie bujnie kwiat, tam moi wierni companieros, żegnali mnie w daleki świat", tak śpiewał zespół Los Perhydrolos, a jak śpiewał Queen? Hm, dość powiedzieć, że o miłości, zaś muzycznie jest to protoplasta We Believe. To chyba wystarczy za recenzję.
5. Pain/Pleasure - Naukowcy dowiedli, że zawsze, gdy jedna osoba jest szczęśliwa, to inna chodzi smutna! Zaś w kręgach masochistycznych ból jest bliski przyjemności. Są tam obecni i inni szatani z piszczącym Fryderykiem Bulsarą na czele.
6. She Makes Me
- Hej, chłopaki, ale fajnie syreny wyją
- To se nagraj i wykorzystaj do piosenki, buahahahaha...Brian, gdzie ty leziesz z tym dyktafonem?!
Miał być klimat, a mnie się chce spać...przy Drowse jest podobnie, ale tam można dorobić uzasadnienie. A pod koniec to Roy sapie, prawda?
7. Machines - wolę "Rok 1984"
8. Dancer - panie i panowie - a teraz przed państwem Kasia Cichopek! Taka z niej tancerka, jak z tego piosenka.
9. Party - "We had a good night jamming away"...to jak tak jammowaliście, to czemu same loopy z tego wyszły?
10. Man On The Prowl - "...do szpitala, z poważnymi obrażeniami trafił Freddie Mercury. Świadkowie mówią, że został przygnieciony przez fortepian. Oto jak zdarzenie opisuje asystent Mercuryego - Peter Freestone <<Freddie zawołał mnie z łazienki, żeby przytachać mu fortepian, bo wymyślił genialną piosenkę, w stylu Elvisa.>>" _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 9:59 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: |
3. "People get shot by people, people with guns" - tym przesłaniem zespół Queen zwraca szczególną uwagę na zagrożenie jakim dla człowieka jest...sam człowiek! Gdyż tylko on może zastrzelić innego człowieka, lama przecież tego nie zrobi! Dr May podkreśla również, że tylko za pomocą broni palnej można kogoś zastrzelić. (Put Out The Fire) |
Swoją drogą, to nie wiem, dlaczego Wy wszyscy uczepiliście się AKURAT tej nieszczęsnej linijki i co aż tak Was w niej podnieca
| mike napisał: | | 8. Dancer - panie i panowie - a teraz przed państwem Kasia Cichopek! Taka z niej tancerka, jak z tego piosenka. |
Sam jesteś Kasia Cichopek. "Dancer" jest świetny, genialny na parkiet, ma świetną dyskotekową atmosferę podlaną rockiem...wstydź się, mike! _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sob Gru 27, 2008 10:35 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | | 2. Cumming Soon - przykro mi |
A co, poszło w oko? Mike, zbereźniku!
Dla mnie od lat najsłabszym utworem jest Dear Friends. Choć to też ma swoją zaletę - jest krótkie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Gru 28, 2008 1:44 am Temat postu: |
|
|
1. Man on the Prowl - w sumie to nie powinienem mówić, że to najgorsza piosenka Queenu, bo to bardzo wybitne osiągnięcie. Przerobienie jednej ze swoich najelepszych piosenek na najgorszą, to jest bardzo trudna rzecz. A wy najeżdżacie, że The Day That Never Comes zajeżdża Oneem i Fade to Blackiem, niech zajeżdża, ale trzyma poziom, nie to co ten potworek...
2. Drowse - jeeeeea.... sex, drugs and rock'n'roll! Zasnąłem.
3. Leaving Home Ain't Easy - wstęp jak w soundtracku z horroru sprzed 50 lat. A potem dopiero prawdziwy horror... liiiiiiiiiiwiiiiiiiiin hooooooooołm eeeeeeeejnt iiiiiiiiiiiiizeeeeeeeeeeeeeeeeee.
4. The Loser in the End - dobry tytuł, nie ma co
5. Machines - a to nawet jak słucham całego The Works to momentami fajnie brzmi.... ale i tak jest straszne.
6. In the Lap of the Gods - zwycięzca w kategorii najbardziej zamrnowany potencjał - ta piosenka jest genialny, ale tak spieprzona sposobem nagrania... Ta zwolniona taśma wywołuje u mnie torsje
7. Seven Sea of Rhye... - why the fuck? Musieli miejsce na płycie zapchać? Z tego co wiem, mieli parę innych piosenek, mogli coś doruzcić z tamtych
8. You Take My Breath Away - ładny tekst. Ale od melodii usypiam...
9. Some Day One Day
10. Sweet Lady
Te dwa ostatnie nawet niezłe, ale słuchane raz na jakiś czas. W większych ilościach straszne. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Gru 28, 2008 1:49 am Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | 2. Drowse - Zasnąłem.
|
eee , a jaki chcialbys, zeby byl kawalek, ktory zatytulowany jest "drzemka"?  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Gru 28, 2008 1:51 am Temat postu: |
|
|
Nic nie mam do koncepcji. Tylko nie będę jej odbiorcą  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Nie Gru 28, 2008 12:10 pm Temat postu: |
|
|
Mike, prześlij nam jakieś mini movie z tym jak tańczysz. Ocenimy czy wychodzi Ci lepiej niż Cichopek. (I don't think soooo...) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aimido

Dołączył: 10 Sty 2009 Posty: 33 Skąd: Tchev
|
Wysłany: Nie Sty 11, 2009 11:07 pm Temat postu: |
|
|
Najgorszy utwór to taki gdzie nie śpiewa Freddie
Wiem, że trochę banalne ale uwierzcie głębokie .  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lentoo

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 114 Skąd: Bristol.. Brytania..
|
Wysłany: Pon Sty 12, 2009 1:20 am Temat postu: |
|
|
| Aimido napisał: | Najgorszy utwór to taki gdzie nie śpiewa Freddie
Wiem, że trochę banalne ale uwierzcie głębokie .  |
Dla twojej wiadomosci takich utworów jest wiecej.. wogole jak można cos takiego mówic ... takie brajanowskie 39 albo I am with love with my car rogera są naprawde świetne.. według mnie. Nie powinno się nazywac utworu najgorszym tylko pod względem vocalu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Sty 12, 2009 1:25 am Temat postu: |
|
|
Oj kolega uogólnił sobie...Ale i tak według mnie nie ma racji. Bo skoro najgorsze to te bez Freddiego, to co? Dawać go do tych utworów na wokal i będą dobre? Zbyt proste rozumowanie. Bo o ile takie '39 w wykonaniu Freddiego jest dobre (nie piszę, że lepsze niż Brianowe), to Modern Times Rock'n'Roll już brzmiało...nie brzmiało . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aimido

Dołączył: 10 Sty 2009 Posty: 33 Skąd: Tchev
|
Wysłany: Pon Sty 12, 2009 8:17 pm Temat postu: |
|
|
No dobra spróbuję się zrehabilitować
Piosenka która raczej nie jest najgorsza ale mam z nią złe skojarzenia i dlatego nie lubię jej słuchać:
Queen- You don't fool me
Chociaż kto wie może kiedyś się do niej przekonam. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anna A. B.-C.-May

Dołączył: 14 Cze 2008 Posty: 121 Skąd: Jasło
|
Wysłany: Wto Sty 13, 2009 4:52 pm Temat postu: |
|
|
ja tam YDFM lubię, ale ostatnio znienawidziłam Radio GaGa... Break Free też ma niskie loty u mnie... _________________ Lost, lost and never found
I must have called him
A thousand times
Sometimes I think
He's just in my imagination |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|