FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Survivor Zwycięzców Survivorów
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 30, 31, 32 ... 150, 151, 152  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
haes82



Dołączył: 23 Maj 2012
Posty: 757

PostWysłany: Sob Kwi 27, 2013 8:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wywaliliście Long Away? Już nawet zostawiając na boku sprawę mojej osobistej antypatii do STL oraz irracjonalnego uwielbienia wielu z Was do tego utworu na płycie są rzeczy słabsze od Long Away. Jak choćby White Man. Albo TYMD. Ale cóż...

Jak dla mnie stale i niezmiennie:

Somebody to love - przesłuchałem sobie dzisiaj nawet trzy razy specjalnie żeby Obersta udobruchać. I w sumie stwierdziłem, że nie jest takie złe. Lepsze w każdym razie od She Makes me, Party, Khagoshi, a takie "You don't fool me" bije o trzy długości. Ale na tej płycie to może sobie najwyżej z White Manem pogadać na temat zajebistości. Oczywiście, kierując wzrok w górę, bo rozmawia z lepszym od siebie.
_________________
Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kacio94



Dołączył: 09 Maj 2010
Posty: 1391
Skąd: Choszczno

PostWysłany: Sob Kwi 27, 2013 9:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

White Man
mówiłem już ;p
_________________

http://queenremixes-bykacio.blogspot.com
http://youtube.com/KacioRMX
http://vimeo.com/kacio94
http://www.mixcloud.com/KacioRMX
http://queenphotos.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
annie_m



Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 688
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sob Kwi 27, 2013 9:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

White Man, bo z tego co zostało to to do mnie najmniej przemawia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kalamburka



Dołączył: 05 Cze 2012
Posty: 288

PostWysłany: Sob Kwi 27, 2013 10:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

White Man - bo słabo zapada w pamiec. Musiałam sobie jeszcze raz przesłuchać, by się dowiedzieć co to za piosenka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NatArt



Dołączył: 10 Wrz 2011
Posty: 198
Skąd: Kołobrzeg

PostWysłany: Sob Kwi 27, 2013 10:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tie Your Mother Down

Bo jak na ten etap nie może się równać z pozostałymi. White Man to klasa sama w sobie, nie wiem do czego się można przyczepić. Brian dał rade tekstowo i muzycznie. Mam nadzieje że zostanie do finałowej trójki Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
qwertyasdfgh



Dołączył: 11 Lip 2010
Posty: 392
Skąd: Lublin

PostWysłany: Sob Kwi 27, 2013 11:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Whiiiiite man, whiiiiite man out Twisted Evil toż to takie wolne że riff z TYMD po prostu rozjeżdża tę piosenkę
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
OberstPrymas



Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 2830
Skąd: Świebodzice

PostWysłany: Sob Kwi 27, 2013 11:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Głos na Tie Your Mother Down. Na płycie brzmi płasko i bez pazura. Poza tym jest najgorzej wyprodukowanym numerem który pozostał.
_________________
FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA


Ostatnio zmieniony przez OberstPrymas dnia Nie Kwi 28, 2013 4:58 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
whoatemydinner



Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 1771
Skąd: Z Mornington Crescent.

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 10:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tie Your Mother Down

DADADA MAMY ROCKOWĄ PIOSENKĘ SZKODA ŻE BRZMI PŁASKO W WERSJI STUDYJNEJ DADADA

P.S.: cytat z White Man na początku intro do TYMD to najlepszy moment tej piosenki, true story!
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
annie_m



Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 688
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 12:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

OberstPrymas napisał:
<Tutaj znajdzie się głos broniący Somebody to Love, bo pewna hipsterska klika się nie zna i próbuje wywalić najlepszy kawałek na płycie>


Obrońmy Somebody to Love, błagam! Bo tu się niedobre rzeczy dzieją.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
qwertyasdfgh



Dołączył: 11 Lip 2010
Posty: 392
Skąd: Lublin

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 12:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ludziska nie srajcie żarem! Dwóch odmieńców zagłosowało na STL i to by było na tyle Smile

A tak poza tym, haes, jak można jednocześnie uwielbiać All God's People i nie trawić Somebody to Love? Laughing Nie chodzi mi o różnicę między samą klasą piosenek bo All God's People też bardzo lubię, ale o gospelowy klimat w obu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
annie_m



Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 688
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 12:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No, poczekaj, bo jeszcze kilka głosowań będzie i ciekawe czy się jeszcze kilku innych takich nie znajdzie przypadkiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Soplica



Dołączył: 06 Lis 2012
Posty: 680
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 12:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Proszę Państwa, proszę zachować spokój i nie głosować pochopnie na Somebody to love
_________________
There's no time for us, there's no place for us...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kacio94



Dołączył: 09 Maj 2010
Posty: 1391
Skąd: Choszczno

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 12:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

annie_m napisał:
No, poczekaj, bo jeszcze kilka głosowań będzie i ciekawe czy się jeszcze kilku innych takich nie znajdzie przypadkiem.

pozerzy tacy... nie wiem po co się wypowiadają... prowokują tylko ludzi swoim zachowaniem.
_________________

http://queenremixes-bykacio.blogspot.com
http://youtube.com/KacioRMX
http://vimeo.com/kacio94
http://www.mixcloud.com/KacioRMX
http://queenphotos.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
manwerty



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 975
Skąd: kuj-pom

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 12:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kacio94 napisał:
annie_m napisał:
No, poczekaj, bo jeszcze kilka głosowań będzie i ciekawe czy się jeszcze kilku innych takich nie znajdzie przypadkiem.

pozerzy tacy... nie wiem po co się wypowiadają... prowokują tylko ludzi swoim zachowaniem.


Hola, hola! Mój głos (nie wiem jak Haesa) wcale nie jest prowokacją. Przejadła mi się ta piosenka, w wersji studyjnej brak jej mocy i od pewnego czasu uważam ją za najsłabszą z zestawu, który pozostał.
_________________
"Do you really want to live forever?
Forever and ever"

http://www.lastfm.pl/user/manwerty
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
qwertyasdfgh



Dołączył: 11 Lip 2010
Posty: 392
Skąd: Lublin

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 1:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co prawda, to prawda. Wersja montrealowa emanuje mocą niespotykaną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
manwerty



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 975
Skąd: kuj-pom

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 1:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

qwertyasdfgh napisał:
Co prawda, to prawda. Wersja montrealowa emanuje mocą niespotykaną.


Zgadzam się w pełni. Jeszcze lepsze są chyba wersje z San Paulo, Milton Keynes i Hammersmith. A studyjna - brak jakiegoś powera, przypieprzenia w tym kawałku.
_________________
"Do you really want to live forever?
Forever and ever"

http://www.lastfm.pl/user/manwerty
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
OberstPrymas



Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 2830
Skąd: Świebodzice

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 1:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cóż, od jakiegoś czasu twierdzę, że StL to esencja Queen. Bo i są szalone chórki, idealny bas Johna i fantastyczne solo Briana. A sam Mercury przechodzi sam siebie. Jak niektórym się przejadł ten utwór to może - nie wiem - przerzućcie się na Ladę Zgagę?
Wiadomo, że wersje live są dynamiczne, pełne mocy itp. ale obstaje przy tym, że to co się znalazło na albumie jest najlepsze.
_________________
FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
manwerty



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 975
Skąd: kuj-pom

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 1:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

OberstPrymas napisał:
Cóż, od jakiegoś czasu twierdzę, że StL to esencja Queen. Bo i są szalone chórki, idealny bas Johna i fantastyczne solo Briana. A sam Mercury przechodzi sam siebie. Jak niektórym się przejadł ten utwór to może - nie wiem - przerzućcie się na Ladę Zgagę?
Wiadomo, że wersje live są dynamiczne, pełne mocy itp. ale obstaje przy tym, że to co się znalazło na albumie jest najlepsze.


A na co mam głosować?
Na rockowe sprawiające że coś chce we mnie skakać Tie Your Mother Down?
Na przepiękne You Take My Breath Away?
Na rozbudowane The Millionaire Waltz (apropo to to jest esencja Queen)
Na słodziutkie You and I?
Na potężnego White Mana?
Na strasznie przyjemnego, zabawnego Good - Old Fashioned Lover Boy?
_________________
"Do you really want to live forever?
Forever and ever"

http://www.lastfm.pl/user/manwerty
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
haes82



Dołączył: 23 Maj 2012
Posty: 757

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 1:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

qwertyasdfgh napisał:
Ludziska nie srajcie żarem! Dwóch odmieńców zagłosowało na STL i to by było na tyle Smile

A tak poza tym, haes, jak można jednocześnie uwielbiać All God's People i nie trawić Somebody to Love? Laughing Nie chodzi mi o różnicę między samą klasą piosenek bo All God's People też bardzo lubię, ale o gospelowy klimat w obu.


Trzech.

Napisz mi w którym miejscu (a konkretnie: w którym alternatywnym wszechświecie) napisałem, że uwielbiam All God's People, bo nie przypominam sobie abym coś takiego pisał. Wręcz przeciwnie: jak będzie survivor Innuendo to AGP poleci u mnie zaraz po Delilah.

To gospelowo-kwiczące wcielenie Queen to najgorsza z rozlicznych ścieżek, którymi kroczyli. I tylko jedno jedyne Let Me Live z tego nurtu im wyszło dość przyzwoicie.
_________________
Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.


Ostatnio zmieniony przez haes82 dnia Nie Kwi 28, 2013 1:47 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
OberstPrymas



Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 2830
Skąd: Świebodzice

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 1:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

manwerty napisał:
OberstPrymas napisał:
Cóż, od jakiegoś czasu twierdzę, że StL to esencja Queen. Bo i są szalone chórki, idealny bas Johna i fantastyczne solo Briana. A sam Mercury przechodzi sam siebie. Jak niektórym się przejadł ten utwór to może - nie wiem - przerzućcie się na Ladę Zgagę?
Wiadomo, że wersje live są dynamiczne, pełne mocy itp. ale obstaje przy tym, że to co się znalazło na albumie jest najlepsze.


(...)
Na rockowe sprawiające że coś chce we mnie skakać Tie Your Mother Down?


Widzę tu brak konsekwencji. Ludzie głosujący na StL twierdzą, że wersji albumowej czegoś tam brakuje. A co powiecie na TYMD? Dla mnie wersja z płyty jest strasznie słaba w porównaniu z np. Milton Keynes. Zero dynamizmu, zero pazura, zero jaj. Zaryzykowałbym stwierdzanie, że do takiego albumu jak ADATR ten otwieracz pasuje jak wół do karety. Totalnie inna stylistyka, a na dodatek produkcja kompletnie nie pasuje.
_________________
FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
qwertyasdfgh



Dołączył: 11 Lip 2010
Posty: 392
Skąd: Lublin

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 1:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

haes82 napisał:
qwertyasdfgh napisał:
Ludziska nie srajcie żarem! Dwóch odmieńców zagłosowało na STL i to by było na tyle Smile

A tak poza tym, haes, jak można jednocześnie uwielbiać All God's People i nie trawić Somebody to Love? Laughing Nie chodzi mi o różnicę między samą klasą piosenek bo All God's People też bardzo lubię, ale o gospelowy klimat w obu.


Trzech.

Napisz mi w którym miejscu (a konkretnie: w którym alternatywnym wszechświecie) napisałem, że uwielbiam All God's People, bo nie przypominam sobie abym coś takiego pisał. Wręcz przeciwnie: jak będzie survivor Innuendo to AGP poleci u mnie zaraz po Delilah.

To gospelowo-kwiczące wcielenie Queen to najgorsza z rozlicznych ścieżek, którymi kroczyli. I tylko jedno jedyne Let Me Live z tego nurtu im wyszło dość przyzwoicie.

Rzeczywiście, zwracam honor. To inny odmieniec, David Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
haes82



Dołączył: 23 Maj 2012
Posty: 757

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 2:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

OberstPrymas napisał:

Widzę tu brak konsekwencji. Ludzie głosujący na StL twierdzą, że wersji albumowej czegoś tam brakuje. A co powiecie na TYMD? Dla mnie wersja z płyty jest strasznie słaba w porównaniu z np. Milton Keynes. Zero dynamizmu, zero pazura, zero jaj. Zaryzykowałbym stwierdzanie, że do takiego albumu jak ADATR ten otwieracz pasuje jak wół do karety. Totalnie inna stylistyka, a na dodatek produkcja kompletnie nie pasuje.


Tu się zgodzę. TYMD jest utworem nie do końca przemyślanym, średnio pasującym do reszty płyty i - na dłuższą metę - nudnym jak cholera (ktoś użył określenia "płaskie" - chyba dobrze oddaje istotę rzeczy). Potęgi nabiera dopiero na koncertach... ale czy to jest kryterium na podstawie którego oceniamy utwory znajdujące się na płycie STUDYJNEJ?
_________________
Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
annie_m



Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 688
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 2:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

haes82 napisał:
To gospelowo-kwiczące wcielenie Queen to najgorsza z rozlicznych ścieżek, którymi kroczyli. I tylko jedno jedyne Let Me Live z tego nurtu im wyszło dość przyzwoicie.


Naprawdę uważasz, że to wcielenie Queen (ciężko to nazwać wcieleniem jeśli w tej stylistyce nagrali kilka piosenek) jest najgorsze z najgorszych? I że im to zupełnie nie wyszło? No ja myślę, że w ich dorobku są gorsze rzeczy. Weź sobie jeszcze raz to przesłuchaj. I wsłuchaj się w chórki, w wokal Freda, w solówkę Briana, w bas i we wszystko. Przecież tam wszystko jest idealnie zrobione.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
haes82



Dołączył: 23 Maj 2012
Posty: 757

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 2:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

annie_m napisał:
haes82 napisał:
To gospelowo-kwiczące wcielenie Queen to najgorsza z rozlicznych ścieżek, którymi kroczyli. I tylko jedno jedyne Let Me Live z tego nurtu im wyszło dość przyzwoicie.


Naprawdę uważasz, że to wcielenie Queen (ciężko to nazwać wcieleniem jeśli w tej stylistyce nagrali kilka piosenek) jest najgorsze z najgorszych? I że im to zupełnie nie wyszło? No ja myślę, że w ich dorobku są gorsze rzeczy.


No są i nawet je wymieniłem: Party, She Makes Me, Khagoshi's Ship, You Don't fool me i jeszcze dorzucę w gratisie Delilah i sporą część albumu AKOM. Więcej grzechów nie pamiętam.
_________________
Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
annie_m



Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 688
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 2:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

haes82 napisał:
annie_m napisał:
haes82 napisał:
To gospelowo-kwiczące wcielenie Queen to najgorsza z rozlicznych ścieżek, którymi kroczyli. I tylko jedno jedyne Let Me Live z tego nurtu im wyszło dość przyzwoicie.


Naprawdę uważasz, że to wcielenie Queen (ciężko to nazwać wcieleniem jeśli w tej stylistyce nagrali kilka piosenek) jest najgorsze z najgorszych? I że im to zupełnie nie wyszło? No ja myślę, że w ich dorobku są gorsze rzeczy.


No są i nawet je wymieniłem: Party, She Makes Me, Khagoshi's Ship, You Don't fool me i jeszcze dorzucę w gratisie Delilah i sporą część albumu AKOM. Więcej grzechów nie pamiętam.


To co piszesz, że te jak to nazwałeś "gospelowo-kwiczące wcielenie" jest najgorsze jak jednak nie jest...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
haes82



Dołączył: 23 Maj 2012
Posty: 757

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 3:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

annie_m napisał:
haes82 napisał:
annie_m napisał:
haes82 napisał:
To gospelowo-kwiczące wcielenie Queen to najgorsza z rozlicznych ścieżek, którymi kroczyli. I tylko jedno jedyne Let Me Live z tego nurtu im wyszło dość przyzwoicie.


Naprawdę uważasz, że to wcielenie Queen (ciężko to nazwać wcieleniem jeśli w tej stylistyce nagrali kilka piosenek) jest najgorsze z najgorszych? I że im to zupełnie nie wyszło? No ja myślę, że w ich dorobku są gorsze rzeczy.


No są i nawet je wymieniłem: Party, She Makes Me, Khagoshi's Ship, You Don't fool me i jeszcze dorzucę w gratisie Delilah i sporą część albumu AKOM. Więcej grzechów nie pamiętam.


To co piszesz, że te jak to nazwałeś "gospelowo-kwiczące wcielenie" jest najgorsze jak jednak nie jest...


Łapiesz mnie za słówka. Wymienione przeze mnie utwory to takie pojedyncze wybryki bez wspólnego mianownika - za mało, aby uznać je za wcielenia Queen. Ale do Gospel od czasu do czasu powracali, obracali się w tym nurcie, próbowali wysmażyć coś kilkakrotnie. Dlatego też obok wcielenia hard-rockowego (specjalność Briana), słodkopopowego (większość utworów Johna), prawie że progresywnego i mnóstwa innych eksperymentów, które popełniali istnieje też w twórzczości Queen nurt gospel - IMO nieudany, jak ktoś ma inne zdanie niech sobie słucha STL do końca świata i o jeden dzień dłużej.
_________________
Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
annie_m



Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 688
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 3:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Piszę fakty, ale owszem, łapię Very Happy I właśnie odpalam STL! Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kacio94



Dołączył: 09 Maj 2010
Posty: 1391
Skąd: Choszczno

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 3:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

annie_m napisał:
haes82 napisał:
To gospelowo-kwiczące wcielenie Queen to najgorsza z rozlicznych ścieżek, którymi kroczyli. I tylko jedno jedyne Let Me Live z tego nurtu im wyszło dość przyzwoicie.


Naprawdę uważasz, że to wcielenie Queen (ciężko to nazwać wcieleniem jeśli w tej stylistyce nagrali kilka piosenek) jest najgorsze z najgorszych? I że im to zupełnie nie wyszło? No ja myślę, że w ich dorobku są gorsze rzeczy. Weź sobie jeszcze raz to przesłuchaj. I wsłuchaj się w chórki, w wokal Freda, w solówkę Briana, w bas i we wszystko. Przecież tam wszystko jest idealnie zrobione.

weźcie kończcie swoje kariery tutaj ludzie... jak coś co charakteryzuje Queen może być do D**Y?!
Queen prawie całe lata 70-te nagrywało te swoje chórki do piosenek, to jest ich znak firmowy. Oni to ogarnęli i zrobili to genialnie. Jak można mówić, że w Somebody To Love to jest jakieś kwiczenie... Ty przestań udawać 'fana' Queen, bo to jest żałosne. Hejtować coś co charakteryzuje Queen. Brawo...
_________________

http://queenremixes-bykacio.blogspot.com
http://youtube.com/KacioRMX
http://vimeo.com/kacio94
http://www.mixcloud.com/KacioRMX
http://queenphotos.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
manwerty



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 975
Skąd: kuj-pom

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 3:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kacio94 napisał:
annie_m napisał:
haes82 napisał:
To gospelowo-kwiczące wcielenie Queen to najgorsza z rozlicznych ścieżek, którymi kroczyli. I tylko jedno jedyne Let Me Live z tego nurtu im wyszło dość przyzwoicie.


Naprawdę uważasz, że to wcielenie Queen (ciężko to nazwać wcieleniem jeśli w tej stylistyce nagrali kilka piosenek) jest najgorsze z najgorszych? I że im to zupełnie nie wyszło? No ja myślę, że w ich dorobku są gorsze rzeczy. Weź sobie jeszcze raz to przesłuchaj. I wsłuchaj się w chórki, w wokal Freda, w solówkę Briana, w bas i we wszystko. Przecież tam wszystko jest idealnie zrobione.

weźcie kończcie swoje kariery tutaj ludzie... jak coś co charakteryzuje Queen może być do D**Y?!
Queen prawie całe lata 70-te nagrywało te swoje chórki do piosenek, to jest ich znak firmowy. Oni to ogarnęli i zrobili to genialnie. Jak można mówić, że w Somebody To Love to jest jakieś kwiczenie... Ty przestań udawać 'fana' Queen, bo to jest żałosne. Hejtować coś co charakteryzuje Queen. Brawo...


Nie uważam że to jest najgorsze wcielenie Queen. Nie uważam też, że to jest coś charakteryzującego Queen. Nie uważam że Somebody jest słabe. O nie, co to to nie! Ale po prostu na tym etapie zabawy inne utwory to są rzeczy do których albo jestem bardziej przywiązany (patrz You and I) alebo są zwyczajnie lepsze kompozycyjnie (patrz The Millionaire Waltz). Haes chyba rzeczywiście tego utworu nie lubi i tu się z nim nie zgadzam. Nie wiem też jak można mówić, że Let me Live jest lepsze od Somebody. Ja po prostu za taką stylistyką nie przepadam - ale nie odmawiam tego że to świetny, chwytliwy i wpadający w ucho utwór. Natomiast czymś co charakteryzuje Queen lat. 70 jest jak dla mnie Walc Milionera. Całe lata 74-76 w pigułce. I to jak wyśmienicie podanej pigułce. I powiedzcie mi że Somebody jest od tego lepsze. You and I ma taką niesamowitą lekkość, zwiewność, a jednocześnie ma też świetny cięższy bridge, You Take My Breath Away jest zajebiście piękne, Tie Your Mother Down ma w sobie coś takiego że chce się człowiekowi skakać, White Man to jest kurna hard rockowy potwór, a Good - Old Fashioned Lover Boy to jest kurna kolejna kwintesencja stylu Queen. I który to ku*wa numer, który pozostał jest lepszy od Somebody to Love ?
_________________
"Do you really want to live forever?
Forever and ever"

http://www.lastfm.pl/user/manwerty
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Michalzbiku95



Dołączył: 26 Lut 2010
Posty: 995
Skąd: Warszawa - Bielany

PostWysłany: Nie Kwi 28, 2013 3:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

brawo dla tych co głosują na WM i StL
a mój głos na słodkie, ale jednak troszkę za słabe przy pozostałych z płyty You and I
_________________
Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 30, 31, 32 ... 150, 151, 152  Następny
Strona 31 z 152

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek