| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 12:48 pm Temat postu: |
|
|
Seven Seas of Rhye _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 2:30 pm Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | | NatArt napisał: |
Oby przetrwało Father to Son. Świetna nuta. Taki uqueenowionu led zeppellin  |
Gdyby Zeppelini mieli takie brzmienie to pewnie nawet bym się nimi nie zainteresował  |
Gdyby Zeppelini mieli takie brzmienie, może bym stwierdził, że są warci zainteresowania. _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 4:28 pm Temat postu: |
|
|
| haes82 napisał: | | OberstPrymas napisał: | | NatArt napisał: |
Oby przetrwało Father to Son. Świetna nuta. Taki uqueenowionu led zeppellin  |
Gdyby Zeppelini mieli takie brzmienie to pewnie nawet bym się nimi nie zainteresował  |
Gdyby Zeppelini mieli takie brzmienie, może bym stwierdził, że są warci zainteresowania. |
Ubogiś. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NatArt

Dołączył: 10 Wrz 2011 Posty: 198 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 4:39 pm Temat postu: |
|
|
| Podobno hardrockowe riffy do FTS napisał John Deacon. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Corey

Dołączył: 15 Lis 2012 Posty: 1741 Skąd: Wembley Stadium
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 4:43 pm Temat postu: |
|
|
| haes82 napisał: | | OberstPrymas napisał: | | NatArt napisał: |
Oby przetrwało Father to Son. Świetna nuta. Taki uqueenowionu led zeppellin  |
Gdyby Zeppelini mieli takie brzmienie to pewnie nawet bym się nimi nie zainteresował  |
Gdyby Zeppelini mieli takie brzmienie, może bym stwierdził, że są warci zainteresowania. |
Nie obrażaj Zeppelinów Father To Son to według mnie zacna piosenka (Jak na Queenowskie początki), ale nie godna porównania do Zeppelinowskiego kunsztu, gdzie już owego czasu mieli za sobą 5 płyt i w przeciwieństwie do "Królowej" wiedzieli co z tym zrobić i byli mistrzami swojego gatunku  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 6:14 pm Temat postu: |
|
|
| Corey napisał: | | haes82 napisał: | | OberstPrymas napisał: | | NatArt napisał: |
Oby przetrwało Father to Son. Świetna nuta. Taki uqueenowionu led zeppellin  |
Gdyby Zeppelini mieli takie brzmienie to pewnie nawet bym się nimi nie zainteresował  |
Gdyby Zeppelini mieli takie brzmienie, może bym stwierdził, że są warci zainteresowania. |
Nie obrażaj Zeppelinów Father To Son to według mnie zacna piosenka (Jak na Queenowskie początki), ale nie godna porównania do Zeppelinowskiego kunsztu, gdzie już owego czasu mieli za sobą 5 płyt i w przeciwieństwie do "Królowej" wiedzieli co z tym zrobić i byli mistrzami swojego gatunku  |
Do LZ miałem lekko licząc z 15 podejść, próbowałem ich atakować z różnych stron i jedyny wniosek, jaki z tego wysnułem: nigdy przenigdy nie zbliżać się do LZ1. Żadna płyta nie działa na mnie równie sennie.
Pozostałe na mnie nie działają w żaden sposób. Być może moja zwyczajowa taktyka "słuchaj tak długo, aż ci się spodoba albo zaczniesz tym rzygać" sprawdziła się tylko przy LZ1 (niestety, z wynikiem negatywnym). Pozostałe muszę jeszcze przesłuchać pewnie n razy, ale nie jestem przekonany do ich muzyki. _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Corey

Dołączył: 15 Lis 2012 Posty: 1741 Skąd: Wembley Stadium
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 6:22 pm Temat postu: |
|
|
| haes82 napisał: | | Corey napisał: | | haes82 napisał: | | OberstPrymas napisał: | | NatArt napisał: |
Oby przetrwało Father to Son. Świetna nuta. Taki uqueenowionu led zeppellin  |
Gdyby Zeppelini mieli takie brzmienie to pewnie nawet bym się nimi nie zainteresował  |
Gdyby Zeppelini mieli takie brzmienie, może bym stwierdził, że są warci zainteresowania. |
Nie obrażaj Zeppelinów Father To Son to według mnie zacna piosenka (Jak na Queenowskie początki), ale nie godna porównania do Zeppelinowskiego kunsztu, gdzie już owego czasu mieli za sobą 5 płyt i w przeciwieństwie do "Królowej" wiedzieli co z tym zrobić i byli mistrzami swojego gatunku  |
Do LZ miałem lekko licząc z 15 podejść, próbowałem ich atakować z różnych stron i jedyny wniosek, jaki z tego wysnułem: nigdy przenigdy nie zbliżać się do LZ1. Żadna płyta nie działa na mnie równie sennie.
Pozostałe na mnie nie działają w żaden sposób. Być może moja zwyczajowa taktyka "słuchaj tak długo, aż ci się spodoba albo zaczniesz tym rzygać" sprawdziła się tylko przy LZ1 (niestety, z wynikiem negatywnym). Pozostałe muszę jeszcze przesłuchać pewnie n razy, ale nie jestem przekonany do ich muzyki. |
Nie napiszę ci że bluźnisz, bo może poprostu nie lubisz takiego gatunku Ja bardzo ich uwielbiam. Posłuchaj sobie Physical Graffiti z 1975 roku. Naprawdę mistrzowska płyta  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 7:30 pm Temat postu: |
|
|
Odpada: Seven Seas of Rhye i Father to Son
Głosowało 15 osób, wywaliliście obydwa.
*White Queen
*Ogre Battle
*The Fairy Feller's Masterstroke
*The March of the Black Queen
*Nevermore _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 7:32 pm Temat postu: |
|
|
White Queen - podniecanie się tym kawałkiem należy do dobrego tonu. Ja osobiście lubię, ale do pozostałych nie ma startu. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Corey

Dołączył: 15 Lis 2012 Posty: 1741 Skąd: Wembley Stadium
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 7:32 pm Temat postu: |
|
|
Zmieniam taktykę. Nevermore - wypad ze sceny, bo zbyt krótkie i nudne. Jakby ktoś się czepiaj to postąpiłem tak samo jak ci którzy wywalili Procession w nieodpowiednim czasie 
Ostatnio zmieniony przez Corey dnia Wto Kwi 02, 2013 7:50 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 7:35 pm Temat postu: |
|
|
Z tego co zostało to faktycznie nie ma co wybierać... hmm... będę kamikadze i ściągnę na siebie gniew ludu (odciążając tym samym Coreya, który dzięki mojemu poświęceniu będzie czuł się bezpiecznie):
White Queen. _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Corey

Dołączył: 15 Lis 2012 Posty: 1741 Skąd: Wembley Stadium
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 7:38 pm Temat postu: |
|
|
No coś czuję, że będą baty krytyki  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 7:47 pm Temat postu: |
|
|
Tak, wywalcie White Queen. Dobry pomysł, naprawdę. GG.
Nevermore
Fajna, przyjemna miniaturka, ale reszta jest albo dłuższa, albo bardziej rozwinięta, albo dłuższa i bardziej rozwinięta. Więc wszędzie indziej jest po prostu więcej czystej radości.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 7:59 pm Temat postu: |
|
|
Ogrza Bitwa
Tak, zaraz pewnie mi Obiad wyskoczy z jakimiś odwróconymi taśmami czy innymi zabiegami czysto producenckimi. Oczywiście bardzo lubię - zwłaszcza fragment tuż po intro, gdzieś od 1:03 - ale reszta to już takie smakowitości, że klękajcie narody i bydlęta. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA
Ostatnio zmieniony przez OberstPrymas dnia Wto Kwi 02, 2013 8:12 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anela

Dołączył: 03 Cze 2012 Posty: 186
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 8:05 pm Temat postu: |
|
|
Ja też głosuję na Ogre Battle. Zdaję sobie sprawę, że Nevermore jest króciutkie, a reszta utworów jest zdeycydowanie bardziej rozwinięta, ale na pewno nie jest nudne i na pewno nie ma tak, że nic sie nie dzieje! Jakoś dziwnym trafem Nevermore do mnie najbardziej trafia, to mój osobisty nr 1. Ale próbuję sie pogodzić z tym,że zapewne zaraz polegnie.. A Ogre Battle po prostu na tle reszty dla mnie nadaje się do wywalenia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 8:07 pm Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | | Oczywiście bardzo lubię - zwłaszcza fragment tuż po intro, gdzieś o 1:03 |
Ja słuchałem to intro gdzieś o 19:35 i też bardzo lubiłem. _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
annie_m

Dołączył: 01 Gru 2012 Posty: 688 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 8:07 pm Temat postu: |
|
|
| Nevermore |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Corey

Dołączył: 15 Lis 2012 Posty: 1741 Skąd: Wembley Stadium
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 8:07 pm Temat postu: |
|
|
No to już jest przegłosowane. Jedziem dalej  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 8:13 pm Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: | | OberstPrymas napisał: | | Oczywiście bardzo lubię - zwłaszcza fragment tuż po intro, gdzieś o 1:03 |
Ja słuchałem to intro gdzieś o 19:35 i też bardzo lubiłem. |
 _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Soplica

Dołączył: 06 Lis 2012 Posty: 680 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 9:00 pm Temat postu: |
|
|
Ogre battle
Nevermore proszę zostawić w spokoju  _________________ There's no time for us, there's no place for us... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
david82

Dołączył: 09 Wrz 2012 Posty: 569
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 9:34 pm Temat postu: |
|
|
Nevermore i tak odpadnie, a więc:
THE MARCH OF THE BLACK QUEEN
Zawsze przerzucam wtedy plyte na Funny How Love Is... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 9:57 pm Temat postu: |
|
|
Ogre Battle - why? Najbardziej rockowe, ale Marsz jest tak złoźony, rozbudowany, Fairy Feller's to jest majstersztyk chórków, a White Queen i Nevermore są przepiękne. _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kalamburka

Dołączył: 05 Cze 2012 Posty: 288
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 10:07 pm Temat postu: |
|
|
Nevermore nie może teraz odpaść - mój głos na Ogre Battle  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Corey

Dołączył: 15 Lis 2012 Posty: 1741 Skąd: Wembley Stadium
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 10:19 pm Temat postu: |
|
|
| Kalamburka napisał: | Nevermore nie może teraz odpaść - mój głos na Ogre Battle  |
Ja się pytam dlaczego??? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Soplica

Dołączył: 06 Lis 2012 Posty: 680 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 10:53 pm Temat postu: |
|
|
Marsz czarnej królowej? toż to najlepsze na tej płycie  _________________ There's no time for us, there's no place for us... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
annie_m

Dołączył: 01 Gru 2012 Posty: 688 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 11:01 pm Temat postu: |
|
|
| david82 napisał: | Nevermore i tak odpadnie, a więc:
THE MARCH OF THE BLACK QUEEN
Zawsze przerzucam wtedy plyte na Funny How Love Is... |
Wciąż się mścisz? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kalamburka

Dołączył: 05 Cze 2012 Posty: 288
|
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 11:02 pm Temat postu: |
|
|
| Corey napisał: | | Kalamburka napisał: | Nevermore nie może teraz odpaść - mój głos na Ogre Battle  |
Ja się pytam dlaczego??? |
Bo to piękna, choć króciutka piosenka. A są innedzieła IHMO gorsze od tego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|