| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
david82

Dołączył: 09 Wrz 2012 Posty: 569
|
Wysłany: Sob Maj 11, 2013 11:26 pm Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | ostrzegam, będę lał pałą.
|
Byle nie spoconą. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Corey

Dołączył: 15 Lis 2012 Posty: 1741 Skąd: Wembley Stadium
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 2:31 am Temat postu: |
|
|
| manwerty napisał: | | Corey napisał: |
manwerty wybacz, nie wiedziałem. Życzę zdrowia  |
Spoko Dziękuję za życzenia.
A z głosowaniem na Mustaphę to trochę sobie poczekasz aż odpadnie. Pewnie jakieś dziesięć rund. |
Jeśli teraz nie odpadnie, to napewno zmienię Chociaż dobrze, by było, żeby odpadło
TOP3
1. Let Me Entertain You,
2. Fat Bottomed Girls / Dead On Time / If You Can't Beat Them,
3. Dreamer's Ball / More Of That Jazz / In Only Seven Days / Fun It.
Kurwa trudno wybrać! Ja pierdole!  _________________ magic
Niesamowity Chuck Norris!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 7:01 am Temat postu: |
|
|
Dead on time - Płyta Jazz nie ma jednoznacznych słabych punktów, nie ma rys, ale ma słabsze i mocniejsze ogniwa. Jednym z nich jest właśnie ta piosenka. Brudna produkcja (pasowałaby idealnie pod tym względem na poprzedni album), lekko zgiełkliwa i hałaśliwa i chaotyczna - te zmieniające się jak w kalejdoskopie tempa, niespodziewane przejścia i trudna do wyłowienia na pierwszy rzut ucha struktura.
Nie znaczy, że jest złe. Słucham z przyjemnością, ale jaranie się tym utworem uważam za przesadę.
Top 1:
Don't stop me now _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 8:48 am Temat postu: |
|
|
| haes82 napisał: | | manwerty napisał: | | qwertyasdfgh napisał: | | OberstPrymas napisał: | | . Tak naprawdę tylko Innuendo się wyrywało schematom. |
Innuendo jako utwór?? Przecież to jest utwór jak najbardziej schematyczny oprócz tej wciśniętej solówki na hiszpańskiej gitarce. Schematom to się wyrwało właśnie The Miracle, bądź co bądź, stworzone z 3 różnych piosenek (słowa Freda). |
The Miracle i wyrywanie się schematom? Przecież to jest prosta melodyjka na klawiszach w dodatku banalna.
A Innuendo to jest utwór rozbudowany. Taki Marsz Czarnej Królowej lat 90.
1.Wstęp perkusyjny
2.Główny motyw
3.Balladowy bridge
4.Hiszpańska gitara
5.Drugi bridge, ten "chórkowy"
6.Powtórka z 4 na elektryku
7.Główny motyw po raz drugi
Jak dla mnie to jest właśnie wyrywanie się schematowi zwrotka, refren, zwrotka, bridge, refren. |
Innuendo mimo całej swej wielkości i monumentalności jest jak najbardziej schematyczne. Intro - Zwrotka - Refren - Zwrotka - Refren - część środkowa (balladowy bridge/hiszpańska gitara/drugi bridge/elektryk) - Zwrotka - Refren. Czyli identycznie, jak większość posądzanych o schematyczność hitów. Jedynie rozbudowana część środkowa może sprawiać wrażenie, ale dlatego, że ma dwa bridge i dwa sola - a normalnie jest po jednym.
A teraz spróbuj wypatrzeć schematu zwrotka - refren - zwrotka - refren - bridge - solo - zwrotka - refren (bądź jakiekolwiek innego) w "March of Black Queen". Albo w "Bohemian Rhapsody". W "Millionaire Waltz". Wtedy tworzyli muzykę nieschematyczną.
Innuendo (mówię o piosence, chociaż album też jest lekko przereklamowany) owszem robi wrażenie, ale kiedy się mu dobrze przyjrzeć - to tylko bardzo zręcznie zrobiona praca rzemieślnika. Piękna, z ozdobnikami, ale też zgodnie ze wszystkimi regułami sztuki, byle tylko się nie wychylić za mocno. |
Co do Milionera czy Marszu ja się z tobą zgadzam. (To są zresztą moje dwa ulubione utwory Queen). Ale Bohemian Rhapsody też jest schematyczne.
1.Intro
2.Zwrotka
3.Zwrotka
4.Bridge
5.Refren
6.Outro _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 8:50 am Temat postu: |
|
|
| Corey napisał: | | manwerty napisał: | | Corey napisał: |
manwerty wybacz, nie wiedziałem. Życzę zdrowia  |
Spoko Dziękuję za życzenia.
A z głosowaniem na Mustaphę to trochę sobie poczekasz aż odpadnie. Pewnie jakieś dziesięć rund. |
Jeśli teraz nie odpadnie, to napewno zmienię Chociaż dobrze, by było, żeby odpadło
TOP3
1. Let Me Entertain You,
2. Fat Bottomed Girls / Dead On Time / If You Can't Beat Them,
3. Dreamer's Ball / More Of That Jazz / In Only Seven Days / Fun It.
Kurwa trudno wybrać! Ja pierdole!  |
No trudno, trudno.
Top 3
1.Dreamers Ball
2.Dead on Time
3.Mustapha/Jealousy
Wogóle to głosujących na Dead on Time w tym momencie chyba po**bało. _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 9:34 am Temat postu: |
|
|
Leaving Home Ain't Easy - przy tym kawałku zasypiam snem niedźwiedzim _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 10:10 am Temat postu: |
|
|
| manwerty napisał: |
Co do Milionera czy Marszu ja się z tobą zgadzam. (To są zresztą moje dwa ulubione utwory Queen). Ale Bohemian Rhapsody też jest schematyczne.
1.Intro
2.Zwrotka
3.Zwrotka
4.Bridge
5.Refren
6.Outro |
Struktura Bohemian jakaś tam istnieje, ale spójrzmy:
- Is this the real life... (czyli intro)
- Dwie zwrotki (nazwijmy ją "częścią właściwą BR")
- Część operowa (nazywana Bridgem - i na upartego można tak nazwać)
- Część hardrockowa (BROŃ POTWORZE REFREN!)
| wikipedia napisał: | | Refren - w pieśni lub piosence jest to powtarzająca się melodia i związany z nią tekst, występujący zwykle po zakończeniu zwrotki. W jazzie i w rocku często ma zadanie oddzielenia poszczególnych części solowych i grany jest przez cały zespół. |
- Outro - powiązane stylistycznie z tym, co nazwałem częścią właściwą i będące jakby jej kontynuacją, tworzącą pewną klamrę z częścią "właściwą".
Możemy faktycznie wyróżnić Intro - dwie zwrotki - część operowa - część rockowa - outro, ALE:
1) Jest to struktura zupełnie nietypowa, niecharakterystyczna ani dla Queen ani w ogóle dla jakiegokolwiek nurtu rockowego;
2) Części od siebie różnią się stylistyką i to w sposób drastyczny.
Myślę, że nazwanie Bohemian Rhapsody piosenką w jakikolwiek sposób schematyczną jest grubym nadużyciem. W zasadzie podobieństwo części właściwej i outro to jedyny powód, dla którego możemy twierdzić, że BR posiada w ogóle jakąkolwiek strukturę, a nie jest połączeniem kilku niepowiązanych ze sobą części. _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 12:33 pm Temat postu: |
|
|
Leaving Home Ain't Easy - smut Briana to wystarczający argument żeby to jak najszybciej odpadło XD _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anela

Dołączył: 03 Cze 2012 Posty: 186
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 12:44 pm Temat postu: |
|
|
| Leaving Home Ain't Easy szkoda, bo lubię Briana, ale tej piosenki za nic nie jestem w stanie słuchać, denerwuje mnie niesamowicie.. te zmienione głosy w środku jeszcze pogarszają sprawę. Rzadko jestem w stanie dotrwac do końca bez przełączania.. Nawet irytuje mnie ten utwór minimalnie bardziej niż popełnione na tej płycie "dzieło" Johna. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 1:07 pm Temat postu: |
|
|
Obawiam się, już za pierwszą razą poleci Leaving Home... - szkoda mi go. Nie jest to oczywiście arcydzieło, ale do smęta (co mu się m.in. zarzuca) dużo brakuje.
No cóż, wadą demokracji jest to, że zwycięża głupota (w tym wypadku - bezguście) większości. _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 1:09 pm Temat postu: |
|
|
| haes82 napisał: | Obawiam się, już za pierwszą razą poleci Leaving Home... - szkoda mi go. Nie jest to oczywiście arcydzieło, ale do smęta (co mu się m.in. zarzuca) dużo brakuje.
No cóż, wadą demokracji jest to, że zwycięża głupota (w tym wypadku - bezguście) większości. |
+1
Nie no, jestem zmuszony się z Tobą zgodzić.
Serio, LHAE na pewno nie jest najgorszym kawałkiem na tej płycie. Nie rozumiem faktu, że praktycznie nie ma głosów na Fun It - przecież to jest SUABE (jak Wawrzyniak). _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 1:15 pm Temat postu: |
|
|
W Fun it fajnie Fred wchodzi z wokalem  _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Soplica

Dołączył: 06 Lis 2012 Posty: 680 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 1:16 pm Temat postu: |
|
|
Przy Fun It przynajmniej nie chce mi sie spać  _________________ There's no time for us, there's no place for us... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 1:22 pm Temat postu: |
|
|
| Soplica napisał: | Przy Fun It przynajmniej nie chce mi sie spać  |
Za to chce się rzygać. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 1:32 pm Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | | Soplica napisał: | Przy Fun It przynajmniej nie chce mi sie spać  |
Za to chce się rzygać. |
Przy In Only Seven Days chce się i spać, i rzygać. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Soplica

Dołączył: 06 Lis 2012 Posty: 680 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 1:36 pm Temat postu: |
|
|
Przykro mi niezmiernie moi drodzy, ale wcale się nie znacie _________________ There's no time for us, there's no place for us... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 1:44 pm Temat postu: |
|
|
| whoatemydinner napisał: | | OberstPrymas napisał: | | Soplica napisał: | Przy Fun It przynajmniej nie chce mi sie spać  |
Za to chce się rzygać. |
Przy In Only Seven Days chce się i spać, i rzygać. |
Czyli to pewnie ostatni kawałek jaki przesłuchał John "Bonzo" Bonham.
ŁAPIECIE? _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NatArt

Dołączył: 10 Wrz 2011 Posty: 198 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 3:05 pm Temat postu: |
|
|
| In Only Seven Days - piosenka napisana chyba na kolanie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reeposter

Dołączył: 02 Lip 2012 Posty: 131
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 4:02 pm Temat postu: |
|
|
Fun It - arararraarrarrararar na stos z poprzednikami, jak można wywalać In only seven days?
Prawdą jest, że cała płyta była udana i survivor tutaj będzie ciężki do zrobienia...
Ostatnio zmieniony przez Reeposter dnia Nie Maj 12, 2013 4:10 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Corey

Dołączył: 15 Lis 2012 Posty: 1741 Skąd: Wembley Stadium
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 4:05 pm Temat postu: |
|
|
| Soplica napisał: | | Przykro mi niezmiernie moi drodzy, ale wcale się nie znacie |
+1
Liczyłem, że ktoś to dziś powie  _________________ magic
Niesamowity Chuck Norris!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reeposter

Dołączył: 02 Lip 2012 Posty: 131
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 4:31 pm Temat postu: |
|
|
Moje Top3 (oj ciężko wybrać...)
1. Let Me Entertain You - ze względu, że śpiewam i przed występem daje mi lekkiego kopa oraz "nakręca"
2. Don't Stop Me Now (zwłaszcza wersja Long-Lost Guitars) - świrnięty tekst, wkręcająca muzyka
3. Jealousy - wolna, na wysokich wokalach, no i dużo pianina, czyli to co ja lubię najbardziej
Wyróżnienie (czyli, co dałbym do top 3, ale nie ma dla nich tam miejsca)
More of That Jazz - agresywna, emocjonalna, szkoda, że koniec nie za bardzo pasuje (powtórzenie fragmentów utworów z płyty).
Leaving Home aint Easy - dla większości zbyt melancholijna, dla mnie jednak jest idealnie wpasowana w tą płytę (po dość energicznym Fun It przychodzi czas na lekkie zwolnienie tempa)
Dreamers Ball - co tu dużo mówić, świetny utwór, chciałoby się go grać na gitarze i śpiewać przy ognisku :>
Tak na prawdę wszystkie utwory z tego albumu lubię, więc wybór tego najlepszego nie jest łatwy  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 5:49 pm Temat postu: |
|
|
| Reeposter napisał: |
More of That Jazz - agresywna, emocjonalna, szkoda, że koniec nie za bardzo pasuje (powtórzenie fragmentów utworów z płyty). |
Nie ty jeden czepiasz się owego medleya - w zasadzie nie spotkałem się jeszcze z takim, co go lubi. Ja jestem wyjątkiem - zawsze na niego czekam, wyłapuję fragmenty poszczególnych utworów (do dziś jeszcze nie wszystkie załapałem), a dodatkowym plusem jest to, że na sam koniec medleya wraca ten schizujący motyw, który przewija się przez całe More of That Jazz robiąc jeszcze bardziej psychodeliczne wrażenie. Nie wyobrażam sobie tego utworu (ani w ogóle tej płyty) bez owego mixa.
| Reeposter napisał: | Tak na prawdę wszystkie utwory z tego albumu lubię, więc wybór tego najlepszego nie jest łatwy  |
Mam dokładnie tak samo. _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 5:58 pm Temat postu: |
|
|
Odpada: Leaving Home Ain't Easy
Głosowało 15 osób , opuszczając dom rodzinny tej ballady nie zaśpiewało swoim rodzicom 6 osób.
*Mustapha
*Fat Bottomed Girls
*Jealousy
*Bicycle Race
*If You Can't Beat Them
*Let Me Entertain You
*Dead On Time
*In Only Seven Days
*Dreamer's Ball
*Fun It
*Don't Stop Me Now
*More Of That Jazz
Wogóle to sorry, że tak szybko, ale potem nie będę mógł. Chyba nikt się nie obrazi. A mój głos na Fun It. _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 6:02 pm Temat postu: |
|
|
Będziecie bili, krzyczeli i wyzywali, ale ponownie Dead on time - za najmniejszą zajebistość. _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Corey

Dołączył: 15 Lis 2012 Posty: 1741 Skąd: Wembley Stadium
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 6:03 pm Temat postu: |
|
|
Zdecydowanie Bicycle Race. Brak ładu, sensu, smaku i zajeżdża mi tanim rapem
| haes82 napisał: | | Będziecie bili, krzyczeli i wyzywali, ale ponownie Dead on time - za najmniejszą zajebistość. |
Co się dziś dzieje z tą młodzieżą  _________________ magic
Niesamowity Chuck Norris!!!
Ostatnio zmieniony przez Corey dnia Nie Maj 12, 2013 6:13 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 6:12 pm Temat postu: |
|
|
In Only Seven Days
Oj lepiej żeby to się dało w te 7 dni wywalić.
PS: Ci nade mną przyhipsterzyli równo. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NatArt

Dołączył: 10 Wrz 2011 Posty: 198 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 6:20 pm Temat postu: |
|
|
| In only seven days - jak ostatnio |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Corey

Dołączył: 15 Lis 2012 Posty: 1741 Skąd: Wembley Stadium
|
Wysłany: Nie Maj 12, 2013 6:24 pm Temat postu: |
|
|
| Kacio94 napisał: | | More Of That Jazz - ponieważ tak głosuję. |
weź kurna leć stąd... nic nie wnosisz w ogóle w to forum po za gadaniem bzdur...
Czekałem na ten dzień  _________________ magic
Niesamowity Chuck Norris!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|