| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
annie_m

Dołączył: 01 Gru 2012 Posty: 688 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Maj 08, 2013 7:44 pm Temat postu: |
|
|
| All Dead, All Dead , już czas pożegnać się. Ogólnie ja lubię te opowiastki różnie Briana i tą piosenkę też lubię, mimo że trochę nudą wieje. Ach ta słabość do Briana... Lecz już czas na to. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kalamburka

Dołączył: 05 Cze 2012 Posty: 288
|
Wysłany: Sro Maj 08, 2013 8:51 pm Temat postu: |
|
|
| Spread Your Wings - bo lubię All Dead i jest wg mnie najsłabsze z pozostałych piosenek |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Sro Maj 08, 2013 8:52 pm Temat postu: |
|
|
Spread Your Wings And Go Away, Go Away Far Away
Przyznam, że kiedyś ten kawałek był dla mnie najlepszy na płycie i wo'gle supcio. Niestety teraz ten utwór mnie męczy. Jest nudny jak szlagier w polskiej Ekstraklasie.
| Kalamburka napisał: | | Spread Your Wings - bo lubię All Dead i jest wg mnie najsłabsze z pozostałych piosenek |
 _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kalamburka

Dołączył: 05 Cze 2012 Posty: 288
|
Wysłany: Sro Maj 08, 2013 9:10 pm Temat postu: |
|
|
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
qwertyasdfgh
Dołączył: 11 Lip 2010 Posty: 392 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Maj 08, 2013 9:10 pm Temat postu: |
|
|
| Fight from the inside - TOP 4?? Podobno gustów się nie ocenia, ale jak nisko można upaść? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Corey

Dołączył: 15 Lis 2012 Posty: 1741 Skąd: Wembley Stadium
|
Wysłany: Sro Maj 08, 2013 9:27 pm Temat postu: |
|
|
Wam chyba raczej całkowicie już odbiło głosować na Spread Your Wings Przecież, to jest najlepsza piosenka na tym LP. Jak zwykle nie kumam waszego zacnego gustu  _________________ magic
Niesamowity Chuck Norris!!!
Ostatnio zmieniony przez Corey dnia Sro Maj 08, 2013 9:29 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
atryk12

Dołączył: 26 Sty 2012 Posty: 160
|
Wysłany: Sro Maj 08, 2013 9:29 pm Temat postu: |
|
|
| All Dead, All Dead uzasadnienie było . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
annie_m

Dołączył: 01 Gru 2012 Posty: 688 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Maj 08, 2013 9:31 pm Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | Spread Your Wings And Go Away, Go Away Far Away
Przyznam, że kiedyś ten kawałek był dla mnie najlepszy na płycie i wo'gle supcio. Niestety teraz ten utwór mnie męczy. Jest nudny jak szlagier w polskiej Ekstraklasie. |
To Ci się niedobrze odmieniło... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Sro Maj 08, 2013 10:31 pm Temat postu: |
|
|
Fight From The Inside
Niewątpliwie jedna z najlepszych rzeczy Rogera w Queen.
Mocny numer ale pozostałe lubię bardziej, zwłaszcza All Dead All Dead, które duża większość chce teraz ubić.
Tak przy okazji. Fajne video do jednego z utworów z News Of The World.
>>> KLIK _________________
  
Ostatnio zmieniony przez Mandey dnia Sro Maj 08, 2013 10:43 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Sro Maj 08, 2013 10:35 pm Temat postu: |
|
|
| annie_m napisał: | | OberstPrymas napisał: | Spread Your Wings And Go Away, Go Away Far Away
Przyznam, że kiedyś ten kawałek był dla mnie najlepszy na płycie i wo'gle supcio. Niestety teraz ten utwór mnie męczy. Jest nudny jak szlagier w polskiej Ekstraklasie. |
To Ci się niedobrze odmieniło... |
Nie odmieniło, tylko coś tam w tej głowie się przekręciło o 180 stopni w stosunku do jedynie słusznego gustu. Album "Queen" nie, Spread Your Wings nie, ale jakieś "Somebody to Love" broni jak własnego dziewictwa analnego. _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Sro Maj 08, 2013 10:43 pm Temat postu: |
|
|
| haes82 napisał: | | annie_m napisał: | | OberstPrymas napisał: | Spread Your Wings And Go Away, Go Away Far Away
Przyznam, że kiedyś ten kawałek był dla mnie najlepszy na płycie i wo'gle supcio. Niestety teraz ten utwór mnie męczy. Jest nudny jak szlagier w polskiej Ekstraklasie. |
To Ci się niedobrze odmieniło... |
Nie odmieniło, tylko coś tam w tej głowie się przekręciło o 180 stopni w stosunku do jedynie słusznego gustu. Album "Queen" nie, Spread Your Wings nie, ale jakieś "Somebody to Love" broni jak własnego dziewictwa analnego. |
Zauważ subtelną różnicę. Ty uważasz StL za coś niewiele lepszego od śmiecia. A takie podejście uważam za głupiutkie i aż nadto hipsterskie.
Natomiast ja lubię SYW, ale zwyczajnie przez te dwa lata z hakiem odkąd znam ten utwór, owy kawałek mi się znudził. Ten z początku fajny refren stał się strasznie nudny i banalny. A końcówki to ja nigdy nie lubiłem.
A Queen I to jest przecież słabe - właściwie to najgorszy debiut jaki mi przyszło poznać EVER.  _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
annie_m

Dołączył: 01 Gru 2012 Posty: 688 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 7:22 am Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | | haes82 napisał: | | annie_m napisał: | | OberstPrymas napisał: | Spread Your Wings And Go Away, Go Away Far Away
Przyznam, że kiedyś ten kawałek był dla mnie najlepszy na płycie i wo'gle supcio. Niestety teraz ten utwór mnie męczy. Jest nudny jak szlagier w polskiej Ekstraklasie. |
To Ci się niedobrze odmieniło... |
Nie odmieniło, tylko coś tam w tej głowie się przekręciło o 180 stopni w stosunku do jedynie słusznego gustu. Album "Queen" nie, Spread Your Wings nie, ale jakieś "Somebody to Love" broni jak własnego dziewictwa analnego. |
Zauważ subtelną różnicę. Ty uważasz StL za coś niewiele lepszego od śmiecia. A takie podejście uważam za głupiutkie i aż nadto hipsterskie.
Natomiast ja lubię SYW, ale zwyczajnie przez te dwa lata z hakiem odkąd znam ten utwór, owy kawałek mi się znudził. Ten z początku fajny refren stał się strasznie nudny i banalny. A końcówki to ja nigdy nie lubiłem.
A Queen I to jest przecież słabe - właściwie to najgorszy debiut jaki mi przyszło poznać EVER.  |
Się chociaż dobrze i logicznie bronisz, a nie mi tu piszesz o jakimś czymś analnym  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 9:27 am Temat postu: |
|
|
Fight from the Inside - niby brudne, niby fajne, ale jakoś mnie nie przekonuje w całości _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 9:58 am Temat postu: |
|
|
A nie, jednak QI to nie jest najgorszy debiut. Najgorszy to ten Guns N’ Roses  _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
david82

Dołączył: 09 Wrz 2012 Posty: 569
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 10:40 am Temat postu: |
|
|
Kurde Jazz sie zbliza, musze przesluchac.
Jazz i The Game to dwie plyty ktore zostawilem sobie "na deser" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 10:48 am Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | A nie, jednak QI to nie jest najgorszy debiut. Najgorszy to ten Guns N’ Roses  |
Chyba nie słyszał debiutu The Who (a tym bardziej drugiej płyty). _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 10:56 am Temat postu: |
|
|
| haes82 napisał: | | OberstPrymas napisał: | A nie, jednak QI to nie jest najgorszy debiut. Najgorszy to ten Guns N’ Roses  |
Chyba nie słyszał debiutu The Who (a tym bardziej drugiej płyty). |
Chyba nie słyszeli debiutu Radiohead _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 11:16 am Temat postu: |
|
|
| whoatemydinner napisał: | | haes82 napisał: | | OberstPrymas napisał: | A nie, jednak QI to nie jest najgorszy debiut. Najgorszy to ten Guns N’ Roses  |
Chyba nie słyszał debiutu The Who (a tym bardziej drugiej płyty). |
Chyba nie słyszeli debiutu Radiohead |
Chyba nie słyszeli debiutów Beatlesów i Dream Theater _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 11:30 am Temat postu: |
|
|
| manwerty napisał: | | whoatemydinner napisał: | | haes82 napisał: | | OberstPrymas napisał: | A nie, jednak QI to nie jest najgorszy debiut. Najgorszy to ten Guns N’ Roses  |
Chyba nie słyszał debiutu The Who (a tym bardziej drugiej płyty). |
Chyba nie słyszeli debiutu Radiohead |
Chyba nie słyszeli debiutów Beatlesów i Dream Theater |
Dream Theater - aż wstyd przyznać, znam jedynie z pojedynczych kawałków, więc się nie wypowiadam. Ale Beatles? Ich pierwsze chyba pięć albumów jest bardzo podobnych do siebie i nierozróżnialnych. I wcale nie uważam, aby były jakieś tragiczne.
Dużo kontrowersji jest wokół pierwszego albumu Genesis - stylem zaiste odstaje bardzo ostro od reszty, ale czy jest aż tak okropny - kłóciłbym się. _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 11:34 am Temat postu: |
|
|
| haes82 napisał: | | manwerty napisał: | | whoatemydinner napisał: | | haes82 napisał: | | OberstPrymas napisał: | A nie, jednak QI to nie jest najgorszy debiut. Najgorszy to ten Guns N’ Roses  |
Chyba nie słyszał debiutu The Who (a tym bardziej drugiej płyty). |
Chyba nie słyszeli debiutu Radiohead |
Chyba nie słyszeli debiutów Beatlesów i Dream Theater |
Dream Theater - aż wstyd przyznać, znam jedynie z pojedynczych kawałków, więc się nie wypowiadam. Ale Beatles? Ich pierwsze chyba pięć albumów jest bardzo podobnych do siebie i nierozróżnialnych. I wcale nie uważam, aby były jakieś tragiczne.
Dużo kontrowersji jest wokół pierwszego albumu Genesis - stylem zaiste odstaje bardzo ostro od reszty, ale czy jest aż tak okropny - kłóciłbym się. |
Dream Theater - kocham, ale ich debiutu nie trawię (poza świentym Ytse Jam)
The Beatles - ten pierwszy okres to jest era typowych przeboików pisanych na kolanie (stan rzeczy zmienia się i poziom idzie w górę od Hard Day's Night) jedyna fajna rzecz tutaj to cover Twist and Shout
Genesis - zapomniałem o tym "dziele" (gdyby nie In the Wilderness to w życiu bym tego drugi raz nie puścił)
Guns N' Roses - nie wiem co Oberst do niego ma
Radiohead - no przynajmniej od The King of Limbs jest lepszy
The Who - debiutu nie znam _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Soplica

Dołączył: 06 Lis 2012 Posty: 680 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 11:55 am Temat postu: |
|
|
| david82 napisał: | Kurde Jazz sie zbliza, musze przesluchac.
Jazz i The Game to dwie plyty ktore zostawilem sobie "na deser" |
Jazz to jedna z moich ulubionych płyt  _________________ There's no time for us, there's no place for us... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 12:21 pm Temat postu: |
|
|
| Soplica napisał: | | david82 napisał: | Kurde Jazz sie zbliza, musze przesluchac.
Jazz i The Game to dwie plyty ktore zostawilem sobie "na deser" |
Jazz to jedna z moich ulubionych płyt  |
+1 _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
annie_m

Dołączył: 01 Gru 2012 Posty: 688 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 2:42 pm Temat postu: |
|
|
| Kacio94 napisał: | | qwertyasdfgh napisał: | | Fight from the inside - TOP 4?? Podobno gustów się nie ocenia, ale jak nisko można upaść? |
no niestety takie nadeszły czasy... niedługo Party wygra w The Miracle...  |
Czy można aż tak nisko upaść? Wierzę, że nie i że źle przewidujesz Kacio  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Corey

Dołączył: 15 Lis 2012 Posty: 1741 Skąd: Wembley Stadium
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 3:57 pm Temat postu: |
|
|
| Soplica napisał: | | david82 napisał: | Kurde Jazz sie zbliza, musze przesluchac.
Jazz i The Game to dwie plyty ktore zostawilem sobie "na deser" |
Jazz to jedna z moich ulubionych płyt  |
Moja również. W Jazzie jest najwięcej rockowego pierdolnięcia i dlatego uwielbiam ten album. Tylko tak jak David wspomniał trzeba ją przesłuchać i sobię przypomnieć, aby zaś nie puścić w obieg jakiejś głupoty  _________________ magic
Niesamowity Chuck Norris!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 4:20 pm Temat postu: |
|
|
| Corey napisał: | | Soplica napisał: | | david82 napisał: | Kurde Jazz sie zbliza, musze przesluchac.
Jazz i The Game to dwie plyty ktore zostawilem sobie "na deser" |
Jazz to jedna z moich ulubionych płyt  |
Moja również. W Jazzie jest najwięcej rockowego pierdolnięcia i dlatego uwielbiam ten album. Tylko tak jak David wspomniał trzeba ją przesłuchać i sobię przypomnieć, aby zaś nie puścić w obieg jakiejś głupoty  |
I moja. Ma swoje słabe strony, ale ogólnie - z tego okresu między "klasycznym", a "popowym" zdecydowanie najlepsza płyta. _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Corey

Dołączył: 15 Lis 2012 Posty: 1741 Skąd: Wembley Stadium
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 4:31 pm Temat postu: |
|
|
| haes82 napisał: | | Corey napisał: | | Soplica napisał: | | david82 napisał: | Kurde Jazz sie zbliza, musze przesluchac.
Jazz i The Game to dwie plyty ktore zostawilem sobie "na deser" |
Jazz to jedna z moich ulubionych płyt  |
Moja również. W Jazzie jest najwięcej rockowego pierdolnięcia i dlatego uwielbiam ten album. Tylko tak jak David wspomniał trzeba ją przesłuchać i sobię przypomnieć, aby zaś nie puścić w obieg jakiejś głupoty  |
I moja. Ma swoje słabe strony, ale ogólnie - z tego okresu między "klasycznym", a "popowym" zdecydowanie najlepsza płyta. |
Chyba pierwsza taka prawdziwa ich płyta z odpowiednim brzmieniem, bez żadnego "pedalskiego" pieprzenia. Tych ballad to ja mam już powyżej uszu (nie licząc oczywiście STL, które zawsze będzie jako wyjątek w moim sercu)  _________________ magic
Niesamowity Chuck Norris!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 4:33 pm Temat postu: |
|
|
| Corey napisał: | | haes82 napisał: | | Corey napisał: | | Soplica napisał: | | david82 napisał: | Kurde Jazz sie zbliza, musze przesluchac.
Jazz i The Game to dwie plyty ktore zostawilem sobie "na deser" |
Jazz to jedna z moich ulubionych płyt  |
Moja również. W Jazzie jest najwięcej rockowego pierdolnięcia i dlatego uwielbiam ten album. Tylko tak jak David wspomniał trzeba ją przesłuchać i sobię przypomnieć, aby zaś nie puścić w obieg jakiejś głupoty  |
I moja. Ma swoje słabe strony, ale ogólnie - z tego okresu między "klasycznym", a "popowym" zdecydowanie najlepsza płyta. |
Chyba pierwsza taka prawdziwa ich płyta z odpowiednim brzmieniem, bez żadnego "pedalskiego" pieprzenia. Tych ballad to ja mam już powyżej uszu (nie licząc oczywiście STL, które zawsze będzie jako wyjątek w moim sercu)  |
Serio? To pedalskie pieprzenie to jest ku*wa Queen. To jest ich kwintesencja a ty tego nie cierpisz.
A na Jazz jest naprzykład Jelousy i In Only Seven Days (jeśli chodzi o ballady). _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|