FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
W jakich okolicznościach poznaliśmy muzykę Freddie'go
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
graynam91



Dołączył: 04 Sie 2008
Posty: 6
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Nie Wrz 28, 2008 8:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja tu jestem chyba „najświeższą” fanką. Wszystko się zaczęło dopiero w maju tego roku.
Po prostu weszłam na You Tube i włączyłam „Bohemian Rhapsody”. I co dość dziwne, doskonale pamiętam, że to było dokładnie 1 maja, ale nie pamiętam co mnie do tego skłoniło. Po prostu dziura w pamięci! Ale mniejsza o to, ważniejszy jest skutek Wink Zaczęłam codziennie poznawać nowe piosenki i stwierdziłam ze zdziwieniem, że żyłam przez tyle lat, nie będąc świadomą istnienia TAKIEJ muzyki.
Potem dzięki Queen odkryłam też Deep Purple, Pink Floyd czy Led Zeppelin, co nie zmienia faktu, że ten pierwszy zespół zafascynował mnie najbardziej.
Rzecz jasna znałam wcześniej „I Want to Break Free” czy „Radio Ga Ga”, ale nigdy się specjalnie nad tym nie zastanawiałam.
A jeśli chodzi o rodziców, to nie są wielkimi fanami, ale pamiętam jak jakieś 2 lata temu w TV leciał akurat teledysk do „Breakthru”, a moja mama rzekła:” Minęło tyle lat, a nie ma nikogo kto mógłby się z nim równać (oczywiście chodziło o Freddie’go).” Moja odpowiedź brzmiała wtedy: „Taaa....uhmmm...”. Dzisiaj ciężko mi w to uwierzyć;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie Wrz 28, 2008 8:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj o nawrócona, miłego użytkowania.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
anulka_rafaleq



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1078
Skąd: Puławy <-> Kraków

PostWysłany: Nie Wrz 28, 2008 8:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lepiej późno niż wcale! Wink

Uważaj... tutaj ludzie miewają spaczone poczucie humoru. Razz Nie obrażaj się więc od razu. Wink Chyba, że sytuacja się jednak wyjaśni na niekorzyść. Razz Wink

Twisted Evil
_________________
All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else …
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Arquest



Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1942
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Pon Wrz 29, 2008 7:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wsztscy witają ... Ten_co_dawno_nie_świntuszył_ i_który_nie_może_się_skupić i gościu_co_jego_utworów_na_albumach_nie_było i gitarzysta_co_jego_było_to_ASAQ!-owe_GH i jeden_taki_co_stracił_wszystkie_swoje_ziemniaki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
irminella



Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1074
Skąd: Szklary/ Rzeszów

PostWysłany: Pon Wrz 29, 2008 9:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chciałeś się czymś z nami podzielić, Szymku, czy tylko tak ci się oczka wysłały? Laughing
_________________
"uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Arquest



Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1942
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2008 7:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

irminella napisał:
Chciałeś się czymś z nami podzielić, Szymku, czy tylko tak ci się oczka wysłały? Laughing


Do kogo to było?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
anulka_rafaleq



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1078
Skąd: Puławy <-> Kraków

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2008 8:53 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Arquest napisał:
irminella napisał:
Chciałeś się czymś z nami podzielić, Szymku, czy tylko tak ci się oczka wysłały? Laughing


Do kogo to było?

Wycieli trochę postów z tematu ale irminella jest szybka i jeszcze zdążyła wcisnąć posta. Wink
_________________
All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else …
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Aaricia



Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 457
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Paź 05, 2008 11:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

u mnie było po prostu: rodzice...
Ale opornym dziecięciem byłam. Wink Jako dziecko wolałam (uwaga!) Dire Straits i Telegraph Road. Pewnego dnia mama przyniosła do domu piracka kasetę ANATO (proszę nie nie bulwersowac, był początek lat 90-tych). No i zaczęło sie banalnie - od BohRhap i Love My Life. Potem były jakies pirackie, sucharowe składanki... aż wreszcie - Innuendo. Zakochałam się w These Are Days i koniecznie musiałam tę piosenkę zdobyć! I się zaczęło szaleństwo. Potem, pamiętam, była koncertówka Live Magic Rolling Eyes, Jazz z moim domowym "przebojem" Don't Stop Me Now.
Po tym, jak się pojawiły w sklepach oryginały, w mojej kolekcji kolejno przybywały pozostałe tytuły...
Wreszcie przyszedł rok 1995 i premiera Made In Heaven. Pamiętam ten jesienny wieczór, kiedy po szkole od razu pobiegłam do zlikwidowanego już dawno domu handlowego i na stoisku z płytami dostałam moja upragnioną, oryginalną MIH, jeszcze cieplutką. Smile
Wreszcie, w moim domu pojawił się odtwarzacz CD i nareszcie mogłam przerzucic się na płyty. Smile
_________________


Pleased to meet you
Hope you guess my name
But what's puzzling you
Is the nature of my game.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
White Man



Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 175
Skąd: Silesia

PostWysłany: Sro Paź 08, 2008 11:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmmm, tak właściwie to tutaj powinienem zacząć swoją obecność na forum. Ale tematyka Cosmos Rocks i Cosmos Tour tak mnie wciągnęła, że dopiero teraz dokopałem się do tego wątku Wink
A więc ze mną było tak: Rok 1988. Jako 15-latek słuchałem italo disco, "plastikowego" popu i innych takich dupereli. Aż tu nagle, nie pamiętam jakim sposobem, wpadła mi w ręce kaseta AKOM. Bardzo mi się spodobała. Co ciekawe, najbardziej zachwyciło mnie FWBF. A potem to już poleciało gładko. W czeskiej TV (z rozdziawioną gębą i szczęką na podłodze) obejrzałem koncert z Budapesztu, następnie zdobyłem kasety z lat 70-tych i wciągnęło mnie na dobre. Paradoks polega na tym, że jedna z najmniej rockowych i najsłabszych płyt Queen przeciągnęła mnie właśnie na stronę rocka. Bo później to już też szybko poszło: Dire Straits, Pink Floyd, Led Zeppelin, Deep Purple, U2 ...
Miałem to szczęście, że „załapałem” się na Queen jeszcze przed śmiercią Freddiego, kiedy zespół nie był tak popularny i wielu znajomych nie rozumiało tej mojej fascynacji. Jakież było moje zdziwienie w 1991 roku i później, gdy okazało się że mam wokół siebie samych fanów Queen
Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Aaricia



Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 457
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Paź 08, 2008 2:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zazdroszczę. Smile Ja w 1988 roku miałam dopiero 7 lat i mało wiedziałam i widziałam naokoło. Smile Suchałam tego co było w domu, a w domu akurat byli Straitsi, Roy Orbison i Chris De Burgh. Rzeczywiście, szał na Queen pojawił się około 1992 roku, ale to raczej dlatego, że mama rozpoczęła pracę w sklepiku RTV i miała do dyspozycji naprawdę wiele kaset z muzyką, niż dlatego, ze był straszny szum na Queen (choć pewnie nie usłyszałabym piosenki These Are Days, od której wszystko własciwie się zaczęło).
_________________


Pleased to meet you
Hope you guess my name
But what's puzzling you
Is the nature of my game.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
White Man



Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 175
Skąd: Silesia

PostWysłany: Sro Paź 08, 2008 4:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak właściwie to nie wiem czy masz czego zazdrościć Wink
Przez trzy lata byłem uznawany za odmieńca, który słucha jakiejś dziwacznej muzyki Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rusek



Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 128
Skąd: katowice

PostWysłany: Pią Paź 24, 2008 7:49 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najpierw teledyski z "efu" na VHS.Koniec lat 80.
Lubiałem je za to że były fajne po prostu.
Potem śmierć Freddiego i od tego momentu juz pełna korba na punkcie Queen i właściwie tylko Queen. Sporadycznie wkładam inne płyty klasyków rocka do odtwarzacza.
W 1992 jak był Tribiute w Londynie miałem pierwsza wielką wojnę z rodzicami bo wymyśliłem się ,że jadę, a miałem 13 lat dopiero. Oglądałem cała noc w tv i ryczałem jak bóbr ( razem z mama )
Dzisiaj moja córeczka już jest oddanym fanem, a ma 4 latka.
W aucie słysze tylko - tata puśc Frediego i ga ga. Żona ma nas dosyć bo jak se troche tatuś podpiję piwka w wekend to odpalamy wembley i szalejemy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gawain



Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 21

PostWysłany: Pią Lis 14, 2008 8:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

We Are The Champions znałem "już" w latach 80', ale nie wiedziałem, że to Queen.
Dopiero w 1989 roku byłem w pełni świadomy, że taki zespół istnieje, w tvp
często leciało Breakthru, Invsible Man, ale nie przepadałem za tą muzyką,
bardziej interesowały mnie same klipy Smile
Podobnie było na początku 1991 z Innuendo, sam teledysk był dla mnie intersujący, a utwór...wstyd się
przyznać, ale nie lubiłem go (delikatnie mówiąc) jednak niedługo potem zacząłem odkrywać piękno tego utworu,
najpierw wpadła mi w ucho końcówka, potem urzekła mnie środkowa część, a na końcu początek.
Pokochałem ten utwór, stwierdziłem że to coś niezwykłego, zupełnie inna muzyka niż ta, która do tej pory
mnie porywała.
Fanem stałem się rok później wiosna/lato 1992,
do tego właśnie czasu poznałem kilka innych kawałków z albumu Innuendo, The Show Must Go On, Im Going Slightly Mad,
potem przyszła kolej na Ride The Wild Wind i These Are The Days Of Our Lives.
Od Innuendo utworu oraz Innuendo albumu to się u mnie zaczęło i do tej pory ten album, oraz tytułowy utwór jest
na mojej prywtnej liście number one Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Aga



Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 8
Skąd: Jedlina Zdrój

PostWysłany: Pią Lis 14, 2008 10:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam wszystkich, ja również jestem nowa na forum. Za to fanką jestem już chyba "starą", słucham Queen od 18 lat ( ale czas leci! ). Zaczęłam słuchać jakiś rok przed śmiercią Freddiego, pod wpływem starszego kolegi, który był już w liceum i "próbował" różnej muzyki. Nie było to jakieś poważne słuchanie. Zaczęłam od We Are the Champions i pamiętam jak poszłam do sklepu muzycznego kupić swoją pierwszą kasetę. Nie wiedząc za bardzo gdzie ten utwór znajdę podałam sprzedawcy tytuł, ale chyba mój angielski był wtedy baardzo słaby....( albo to był słaby sprzedawca bo nie wiedział o co chodzi ), skończyło się tak, że zaśpiewałam gościowi WATC ( czerwona ze wstydu bo jakoś nie lubię tak śpiewać publicznie:) no i dostałam - Greatest Hits I. Dłuższy czas mi to wystarczało, ale zmarł FM. Zaczęło się. Wszędzie puszczali Queen, każdy wiedział co to za zespół i jakoś mi przestało "smakować". Aż do "Tribute...". Znajomy nagrał mi ten koncert na VHS. Oglądałam w kółko. Zaczęłam wydawać kieszonkowe na normalne albumy, oczywiście wszytko na kasetach - mam je do dzisiaj. Podobnie jak inni zachwycałam się najpierw Radio Ga Ga, We Will Rock You itp, a dzisiaj słuchając często "przewijam" te kawałki. I nie lubiłam Innuendo! Do dzisiaj nie wiem jak to możliwe ( oczywiście dzisiaj UWIELBIAM! ). Kiedy zaczęłam pracować, kupowałam wszystko co istniało. Moja siostra pracowała w hurtowni muzycznej, wtedy zdobyłam większość solowych albumów Freddiego, Briana i Rogera. A potem miałam przerwę, jakoś tak wyszło. Urodziłam dziecko, mała ( niestety ) mało spała, nie lubiła głośnej muzyki, a ja jakoś cicho słuchać nie potrafię...szczególnie Queen. No i moje płyty zaczęły się kurzyć. Aż pewnego dnia ( kupiłam sobie discmana na długaśne spacery z wózkiem:) włączyłam Innuendo. I słuchajcie, popłakałam się. Głos Freddiego.......no rozwalił mnie po prostu! Gitara, perkusja - wysłuchuje tam wszystkie dźwięki, rozkładam na czynniki pierwsze...Dalej ich uwielbiam i już mi tak chyba zostanie:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gawain



Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 21

PostWysłany: Pią Lis 14, 2008 11:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aga napisał:
włączyłam Innuendo. I słuchajcie, popłakałam się. Głos Freddiego.......no rozwalił mnie po prostu! Gitara, perkusja - wysłuchuje tam wszystkie dźwięki, rozkładam na czynniki pierwsze...Dalej ich uwielbiam i już mi tak chyba zostanie:)


Znam to uczucie Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Sro Lis 19, 2008 9:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Greatests Hits II słuchane przez 5 miesiecy w samochodzie, kolejnie poznawanie tytułów, odnalezienie Greatsów I I 2schowanych przez tate z powodu: słabe są
i tak sie okaźny zbiór płyt ze stadionu uzbierał. W koncu Hurtowe KOncerty które znam na pamiec i tak dalej...
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Słoń



Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 31
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw Lis 20, 2008 1:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U mnie ta cała mania Queen zaczęła się 2 lata temu, kilka dni przed rocznicą śmierci Freddiego. Czyli można by powiedzieć, że w tym tygodniu obchodzę 2 urodziny mojej znajomości z Królową Cool. Jak u wielu osób miłością do Queen zarazili mnie rodzice; a dokładniej tata. Jak byłam mała opowiadał mi, że kiedys były naprawde zajebiste zespoły takie jak Queen, Genesis, Stonsi itd. A ja głupia mu nie wierzyłam i wolałam słuchac Britnej Rolling Eyes Aż do momentu kiedy usłyszałam Bo Rhap..... Zakochałam sie od razu. I tak zaczęła się miłość, która trwa do dziś Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rusek



Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 128
Skąd: katowice

PostWysłany: Czw Lis 20, 2008 10:31 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słoń napisał:
U mnie ta cała mania Queen zaczęła się 2 lata temu, kilka dni przed rocznicą śmierci Freddiego. Czyli można by powiedzieć, że w tym tygodniu obchodzę 2 urodziny mojej znajomości z Królową Cool. Jak u wielu osób miłością do Queen zarazili mnie rodzice; a dokładniej tata. Jak byłam mała opowiadał mi, że kiedys były naprawde zajebiste zespoły takie jak Queen, Genesis, Stonsi itd. A ja głupia mu nie wierzyłam i wolałam słuchac Britnej Rolling Eyes Aż do momentu kiedy usłyszałam Bo Rhap..... Zakochałam sie od razu. I tak zaczęła się miłość, która trwa do dziś Smile


Bóg jednak istnieje...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
White Man



Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 175
Skąd: Silesia

PostWysłany: Czw Lis 20, 2008 11:35 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słoń napisał:
U mnie ta cała mania Queen zaczęła się 2 lata temu, kilka dni przed rocznicą śmierci Freddiego. Czyli można by powiedzieć, że w tym tygodniu obchodzę 2 urodziny mojej znajomości z Królową Cool. Jak u wielu osób miłością do Queen zarazili mnie rodzice; a dokładniej tata. Jak byłam mała opowiadał mi, że kiedys były naprawde zajebiste zespoły takie jak Queen, Genesis, Stonsi itd. A ja głupia mu nie wierzyłam i wolałam słuchac Britnej Rolling Eyes Aż do momentu kiedy usłyszałam Bo Rhap..... Zakochałam sie od razu. I tak zaczęła się miłość, która trwa do dziś Smile


Serce rośnie, jak się czyta coś takiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
anulka_rafaleq



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1078
Skąd: Puławy <-> Kraków

PostWysłany: Czw Lis 20, 2008 11:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A jak tatuś musi być dumny! Smile
_________________
All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else …
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Słoń



Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 31
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw Lis 20, 2008 10:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

anulka_rafaleq napisał:
A jak tatuś musi być dumny! Smile

Oczywiście, ze jest Smile Powtarza, że był pewien, że kiedyś przejde na dobrą strone mocy Very Happy I jak zwykle miał racje. Tylko takich nawróconych jak ja nie jest wcale dużo. I to jest przykre.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Pią Lis 21, 2008 11:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U mnie to się zaczeło półtora roku temu...tak to był maj 2007 Very Happy Oczywiście wcześniej znałem największe hity,wiedziałem nawet że to Queen lecz mało mnie to wtedy obchodziło.Znałem z opowieści taty,że był taki wokalista,który nazywał się Freddie Mercury,był najlepszy w swojej profesji i zmarł parenaście lat temu.Postanowiłem trochę poszperać w necie itp. i od tamtej chwili nie ma dnia żebym nie przesłuchał sobie chociaż jednej piosenki Very Happy Wciągnęło mnie to bez reszty,ale wyszło mi to tylko na dobre Very Happy Wiadomo-poznałem wartościową muzykę,sama historia "Królowej" jest niesamowicie ciekawa,no i później walka Freddiego z tym co nieuniknione...Podziwiam tego człowieka za to kim był i z czym musiał się zmierzyć-jego orientacja nie ma tu absolutnie żadnego znaczenia.Reszta zespołu-oczywiście nie odkryję Ameryki Very Happy -to sami znakomici artyści,nie mogłem uwierzyć,że Brian ot tak zbudował gitarę która na zawsze wpisała się w karty historii(chociaż w sumie pracował z ojcem 18 miesięcy Cool ),Roger niesamowicie wymiata na bębnach zaś John to prawdziwy profesionalista Very Happy Very Happy Jednym słowem-band idealny!!! Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
cinas91



Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 329
Skąd: Leszno

PostWysłany: Sob Gru 27, 2008 10:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Queen znałem od najmłodszych lat. Urodziłem się w grudniu 91', niecały miesiąc po śmierci Freddiego, w czasie gdy panowała Queenmania.
Mój Ojciec był fanem Queen i bardzo przeżył śmierć Freddiego, więc gdy byłem niemowlakiem słuchał Queen. Oczywiście nie pamiętam tego, Ojciec mi o tym opowiadał.

Pewnego dnia mój Ojciec słuchał pewnej piosenki Queen i słuchał tego bardzo głośno, mnie jako dzieciakowi nie bardzo było na rękę słuchanie bardzo głośnej muzyki więc nie zbyt miło wspominałem ten utwór. Właściwie zapamiętałem tylko fragment. Z całego zdarzenia mam tylko przebłyski, było to jedno z moich najwcześniejszych wspomnień. Wiem również, że w tamtym czasie słyszałem Innuendo, ale nie pamiętam, tego zdarzenia, jedynie dźwięki sola Briana. To był mój pierwszy kontakt z muzyką Queen, który pamiętam. Miałem wtedy chyba 3 lata.

W wieku przedszkolnym poznałem WWRY oraz WATC. To były moje dwa ulubione utwory, chociaż WATC lubiłem bardziej. Gdy chodziłem do przedszkola, Ojciec powiesił w moim pokoju plakat Queen oraz plakat Freddiego i powiedział mi, że to ten zespół który nagrał WATC oraz WWRY. Innego dnia pokazał mi książkę Jima i powiedział o chorobie Freddiego, wtedy pierwszy raz usłyszałem o AIDS. W ogóle Ojciec często wspominał o zespole, o koncercie na Wembley oraz o Tribucie.

Gdy byłem w podstawówce każdy z mojej klasy znał WATC oraz WWRY, wystarczyło, że ktoś zaczął uderzać w stół, tak jak tupano w utworze i cała klasa waliła pięściami w ławki darła się "Łi łel,łi łel rak ju!". Kolejnym utworem który polubiłem był TSMGO, często puszczano go w radiu. Praktycznie każdy znał te 3 utwory, puszczano je praktycznie przy każdej możliwej okazji,dlatego uważałem, że są najlepszymi piosenkami jakie kiedykolwiek nagrano.

Pewnego dnia chyba w 2 klasie podstawówki, chciałem posłuchać tych 3 utworów, w szafie Ojca znalazłem "Live Killers". Zdziwiłem się bardzo, gdy zobaczyłem, że zamiast "Łi łel rak ju", jest napisane: "We will rock you", za cholerę nie mogłem dojść do tego jak to się czyta. No, ale w końcu znalazłem WATC oraz WWRY i słuchałem do oporu. Dziwiłem się tylko czemu nie ma tam TSMGO... Mimo, że na tych 2 kasetach było wiele innych piosenek Queen, nie zwracałem na nie uwagi, słuchałem tylko WWRY i WATC.

Gdy byłem w 4-5 klasie, jeden z uczestników "Idola" zaśpiewał TSMGO, bardzo mi się to podobało i często puszczałem sobie to na vhs. Podobało mi się to tak bardzo, że oryginalna wersja wydawała mi się gorsza(oczywiście później zmieniłem zdanie).

W międzyczasie dowiedziałem się, że ta potwornie głośna piosenka której Ojciec słuchał to Bohemian Rhapsody oraz, że to utwór Queen. Pamiętałem tylko operową część i miałem wstręt do tego utworu,przez to głośne słuchanie. Doznałem również pierwszego szoku, bowiem dowiedziałem się, że Freddie był homoseksualistą, miałem wtedy 10-11 lat i był to dla mnie niezły wstrząs.

Kolejne doświadczenie związane z Queen nastąpiło dopiero w 2006 roku, gdy byłem w 2 klasie gimnazjum. Miałem wtedy rekolekcje i szukając nowych doświadczeń muzycznych postanowiłem posłuchać jakiś nowych piosenek. Nie miałem jeszcze kompa, tylko wieże na kasety magnetofonowe, wieża na cd znajdowała się w pokoju rodziców, tam również znajdowały się płyty cd. Wziąłem jakąś składankę Ojca. Były tam 2 utwory Queen WWRY oraz Bohemian Rhapsody. Wiele słyszałem o tym utworze, że genialny itd., ale nie spieszyło mi się do przesłuchania go. Jednak tego dnia chciałem się przekonać, jak jest naprawdę. Chciałem również w końcu usłyszeć w całości ten głośny utwór z dzieciństwa. Po pierwszym przesłuchaniu zbierałem szczękę z podłogi, słuchałem go tego dnia przez 3 godziny. Postanowiłem przegrać go sobie na kasetę, abym mógł go słuchać również w swoim pokoju. Wtedy to był mój ulubiony utwór.

Z miesiąc później Ojciec pokazał mi koncert na Wembley. Pisałem już o tym w innym dziale dlatego napiszę tylko, że byłem pod ogromnym wrażeniem. Po obejrzeniu koncertu tego samego dnia wieczorem postanowiłem przeczytać książkę Jima. Przeczytałem ją w dwa dni, zrobiła na mnie ogromne wrażenie, trudno było mi sobie wyobrazić, że ten Freddie którego dwa dni wcześniej widziałem szalejącego na Wembley, skończył w tak smutny sposób. Być może już wtedy zainteresowałbym się Queen na poważnie, jednak niedługo potem dostałem wymarzony komputer i nie myślałem o Queen.

We wrześniu w tv leciał film o Freddiem, postanowiłem go nagrać, ale nie obejrzałem w całości, bo kaseta gdzieś zaginęła. I właściwie od września 06 do października 07, nie interesowałem się zbytnio Queen słuchałem jedynie tych 4 utworów które znałem, do tego doszło jedynie WWTLF. Przez ten czas poznawałem twórczość zespołu the Beatles.

W październiku 07 podczas przeglądania filmików na youtube, trafiłem na filmik w którym wykorzystano Princes Of The Universe. Filmik był fantastyczny, dźwięk był idealnie zsynchronizowany z obrazem. Postanowiłem poszukać na YT innych filmików z piosenkami Queen. Niedługo potem chciałem dowiedzieć się czegoś o zespole i zacząłem szukać informacji w necie. Bardzo zaintrygowała mnie postać Freddiego. Uznałem, że to najwyższy czas, aby zaznajomić się z muzyką tego zespołu. Potem wszystko potoczyło się błyskawicznie i Queen stał się moim ulubionym zespołem.


Ostatnio zmieniony przez cinas91 dnia Sob Gru 27, 2008 11:55 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
CORAX



Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 3277
Skąd: Coraxstadt

PostWysłany: Sob Gru 27, 2008 10:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

cinas91 w tym tylko jednym wyrazie napisał:
wspomnień.Wiem również,że


Nie wiesz co to są akapity.
Nie wiesz co to są odstępy po znakach interpunkcyjnych.
Nie wiesz, że "jest napisane" zamiast "pisze".
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
queenomaniaczka



Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 488
Skąd: Czempiń\Poznań

PostWysłany: Sob Gru 27, 2008 11:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak byłam mała mój tata zawsze, (teraz zresztą też) słuchał queen. Z początku śmiałam się z tego zespołu, że niby takie dziwaczne piosenki mają Laughing ale wpadło mi w ucho I was born to love you, dlatego kiedy taty nie było w domu 'porywałam' z rodziców pokoju album Made in heaven i słuchałam... później poznałam inne piosenki i tak pokochałam queen. Twisted Evil
_________________
dirtyray.com

Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko!
Osobiście polecam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Nouvion



Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 82
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Sob Gru 27, 2008 11:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U mnie zaczęło się pięknie...

Pamiętam, że kiedy byłam mała, nagrywałam wraz z siostrą piosenki z radia na kasety do samochodu mojej mamy. Siostrze udało się przechwycić "Bohemian rhapsody", lecz jedynie dwie pierwsze części w całości, a tę trzecią - dynamiczną tylko do połowy. Wtedy właśnie usłyszałam ją po raz pierwszy i kilka dobrych lat zajęło mi doszukanie się, co to za czadowa kapela ją nagrała. Kiedy się wreszcie dowiedziałam - Queen! Olśnienie! No i zaczęło się... zaczęło się bardzo w stylu Radia Zet - "I want to break free", "Radio Ga Ga", "A kind of magic", "I was born to love you" ... dziś zdecydowanie nie są to moje ulubione piosenki, ale wielki sentyment pozostał. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
queenomaniaczka



Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 488
Skąd: Czempiń\Poznań

PostWysłany: Sob Gru 27, 2008 11:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nouvion napisał:
dziś zdecydowanie nie są to moje ulubione piosenki


Ja codziennie poznaje nowe i codziennie inna piosenka queen jest moją ulubioną - to jest dla mnie fenomen tego zespołu Wink i tak mam od pięciolatki do piętnastolatki...
_________________
dirtyray.com

Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko!
Osobiście polecam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
cinas91



Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 329
Skąd: Leszno

PostWysłany: Sob Gru 27, 2008 11:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

CORAX napisał:
cinas91 w tym tylko jednym wyrazie napisał:
wspomnień.Wiem również,że


Nie wiesz co to są akapity.
Nie wiesz co to są odstępy po znakach interpunkcyjnych.
Nie wiesz, że "jest napisane" zamiast "pisze".


Taa, weź coś napisz to cię zjadą, bo oczywiście trzeba pokazać gdzie jest miejsce nowego. Dobra poprawie te pieprzone znaki, tylko nie wiem czy w ogóle jest sens to robić, skoro jedyne co ktoś ma do powiedzenia na temat tego co napisałem jest czepianie się.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Sob Gru 27, 2008 11:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale tych piosenek za jakiś czas Ci zabraknie i zobaczymy co
wtedy Twisted Evil Arrow Wink (do queenomaniaczki)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
queenomaniaczka



Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 488
Skąd: Czempiń\Poznań

PostWysłany: Sob Gru 27, 2008 11:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

RockFan90 napisał:
Ale tych piosenek za jakiś czas Ci zabraknie i zobaczymy co
wtedy Twisted Evil Arrow Wink (do queenmaniaczki)


kiedy o jednej zapomnę lub mi się znudzi to za pewien czas znów stanie się u mnie 'hiciorem' Very Happy
_________________
dirtyray.com

Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko!
Osobiście polecam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek