FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
NAJLEPSZE PŁYTY - EDYCJA 4 - tygodniowa przerwa, start 9.09
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 32, 33, 34, 35, 36  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Najlepsze Płyty
Disco Polo
1%
 1%  [ 1 ]
Tektoniczne
11%
 11%  [ 6 ]
Sztampowy żart o winylach
3%
 3%  [ 2 ]
Queen
25%
 25%  [ 13 ]
Naprawdę bardzo mnie ciekawi jakie, naprawdę
25%
 25%  [ 13 ]
o zimowiskach
1%
 1%  [ 1 ]
te które typuje Mefju
19%
 19%  [ 10 ]
jebać to
9%
 9%  [ 5 ]
Wszystkich Głosów : 51

Autor Wiadomość
Kriejtiw



Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 384

PostWysłany: Sob Sie 03, 2013 11:37 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Kanał Audytywny - Płyta skirtotymiczna
2. Nouvelle Vague - Nouvelle Vague
3. Scissor Sisters - Scissor Sisters
4. Queen - On Fire: Live At The Bowl
5. Pezet-Noon - Muzyka poważna
6. Leszek Możdżer - Piano
7. Гражданская оборона - Долгая счастливая жизнь
8. Mark Lanegan - Bubblegum
9. TSA - Proceder
10. Ortega Cartel - Zakazany owoc

Ostatnio napisałem, że to debiut Kanału Audytywnego jest jego najlepszą płytą, ale teraz nie byłoby to tak pewne... Tak równe i dobre są te krążki - tona klimatu. Potem relaksujące na maksa punkowe kowery zaśpiewane przez urocze Francuzki. Niektóre rzeczy nie do poznania: Killing Joke, Dead Kennedys, The Clash, PiL etc. Scissor Sisters z pedalskim na maksa albumem, ale jesteśmy na forum Queen, więc sami wiecie. Nie ma tu moich ulubionych kawałków, lecz i tak świetnie się słucha. No, chociaż kower Flojdów to jedno wielkie WTF. Bardzo dobry koncert Queen, który wszyscy znamy. Zamieszczam go, bo chcę zostać na tym nowym forum :< Dalej Pezet-Noon, czyli kolejny wielki klasyk polskiego rapu. Chyba Muzyka klasyczna trochę jednak lepsza, ale Nie jestem dawno czy W branży to bardzo wysoki poziom. Solidny Możdżer za nimi; jeszcze nie jego szczyt, lecz na niego zawsze można liczyć. Na siódmym punk z Rosji, znów nagrany w chałupniczych warunkach, co niekoniecznie jest minusem. Mark Lanegan, którego zdecydowałem się posłuchać po queenwizyjnym Hit the City - nie żałuję, ale pod koniec wkrada się lekka monotonność. Całkiem niezły harddzior z true rockowcem Piekarczykiem starczył na przedostatnią lokatę. Na końcu zaś pierwszy album Ortegi, sporo za długi, chociaż w późniejszych latach jest już lepiej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Sob Sie 03, 2013 7:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Munly & The Lee Lewis Harlots - Munly & The Lee Lewis Harlots
2. Tom Waits - Real Gone
3.Marissa Nadler - Ballads of Living and Dying 
4. Coil - Black Antlers
5. The Divine Comedy - Absent Friends
6. Nick Cave and The Bad Seeds - Abattoir Blues / The Lyre of Orpheus 
7. Wovenhand - Consider the Birds
8. Masada String Trio - 50th Birthday Celebration Volume One
9. Converge - You Fail Me 
10. Electric Masada - 50th Birthday Celebration
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.


Ostatnio zmieniony przez Atrus dnia Sob Sie 03, 2013 8:02 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
OberstPrymas



Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 2830
Skąd: Świebodzice

PostWysłany: Sob Sie 03, 2013 7:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja też dołożę znowu swoje 3 grosze

1. Marillion - Marbles
Biblia Marillionanizmu

2. Queen - Live at the Bowl
Queen pokazuje że HS wcale mogło nie ssać.

3. Manic Street Preachers - Lifeblood
Dałem 3.5* na RYMie, więc nawet nieźle. 2 czy 3 kawałki roxowały.
_________________
FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
How_Can_I_Go_On



Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 143

PostWysłany: Sob Sie 03, 2013 8:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.Marillion - Marbles
2.Queen - Queen On Fire: Live at the Bowl
3.Nick Cave and the Bad Seeds - Abattoir Blues/The Lyre of Orpheus
4.U2 - How To Dismantle An Atomic Bomb
5.Dżem - 2004
6.George Michael - Patience
7.Aerosmith - Honkin' On Bobo
8.The National - Cherry Tree
9.Velvet Revolver - Contraband
10.Metallica - Some Kind Of Monster
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xavi



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 2519

PostWysłany: Nie Sie 04, 2013 2:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

11. Animal Collective - Sung Tongs
12. Ayreon - The Human Equation


BÓG
1. Marillion - Marbles
Arcydzieła
2. Arcade Fire - Funeral
3. Mastodon - Leviathan
4. Nick Cave and The Bad Seeds - Abattoir Blues / The Lyre of Orpheus
Super-fajne-cool
5. Isis - Panopticon
6. Modest Mouse - Good News for People Who Love Bad News
7. Orphaned Land - Mabool: The Story of the Three Sons of Seven
8. Kanye West - The College Dropout
fajne, w innych rocznikach by jednak nie przeszło
9. Max Richter - The Blue Notebooks
10. Junior Boys - Last Exit
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pon Sie 05, 2013 1:32 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jak nietrudno zauwazyc, lista wstepna i lista wlasciwa są mocno przesycone koncertowkami. niestety wobec zalosnej znajomosci dobrych plyt studyjnych z tego roku, musialem posilac sie koncertowkami, nawet takimi nagranymi milion lat wczesniej. blame the musicians... / edit 2013: w tej edycji koncertówki leca w dół, dodatkowo kilka plyt poznanych, wiec bedzie troche lepiej

padły:

11. norah jones – feels like home (CD) – slodka norah jest slodka... moze nie az tak cudnie jak na debiucie, ale podobny klimat. rzadko slucham, ale lubie.

12. black label society – hangover music vol.VI – jedyna plyta BLS, jaką znam w calosci. nie przepadam jakos szczegolnie za tym zespolem, co tylko spotegowal wyskok zakka podczas koncertu maidenow na ozzfescie (slawny zalosny numer z jajami), ale ta plyta naprawde im wyszla. i zapewne lubie ja dlatego, ze jest kompletnie nietypowa podobno dla nich heh juz tak mam... naprawde zajebiste granie, bez bezsensownego napieprzania. bardzo spokojne, wywazone. w sam raz do knajpy motocyklowej, zeby mozna bylo posluchac ale tez pogadac przy okazji Wink

13. glenn hughes – soulfully live in the city of angels (CD, DVD) – bardzo dobra koncertowka, swietna forma glosowa glenna, przytulna atmosfera. koncert zagrany dla kilkudziesieciu fanow i przyjaciol w studio nagraniowym zdaje sie. jedyne czego brakuje, to troche koncertowego szalu, no ale rekompensuje ta przytulnosc Wink no i swietny set solowo/trapezowo/thrallowo/purpurowy. a i glenn nie wygladal jeszcze jak podstarzała lesbijka XD

14. queen – live at the bowl (CD, LP, DVD)– no jest to niewatpliwie bardzo dobra koncertowka. chyba ostatnia taka. napisalismy juz chyba wszystko o niej. wykonania z HS w koncu brzmią jak powinny. moją ocene zaniza na pewno fakt pochodzenia tych nagran sprzed ponad 30 lat. wole jednak promowac nagrania bardziej aktualne w danym roczniku, chyba, ze jakas koncertowka jest wybitna. ta nie jest, jest po prostu bardzo dobra Wink

15. harlem – ten harlem – przyjemne granie, to nie jest nic wielkiego, ale naprawde fajnie sie ich slucha.

16. chainsaw – electric wizards (CD) – fajna plyta chlopakow, moze angielski maxxa nie powala i przez to niektorych kawalkow srednio sie slucha, ale ogolnie przyjemnie. niezbyt wyszukane hard n' heavy, ale na przyzwoitym poziomie.

17. dream theater – live at budokan (CD) – potezny set. james czasami za bardzo pieje i generalnie jedzie po bokach strasznie, ale jest sporo kawalkow z dlugimi instrumentalnymi czesciami, wiec jest sporo odpoczynku od niego Razz swietne instrumentalne wstawki są zresztą glowną zaletą tego koncertu.

18. pearl jam – live at benaroya hall – podstawowym i moze jedynym minusem tej koncertowki jest to, ze jest to wystep mocno ograniczony jesli chodzi o energie sceniczną. wiekszosc kawalkow to polakustyczne wykonania, co w przypadku zespolu takiego jak pearl jam, swietnie sprawdzilo sie w 40 minutowym mtv unplugged, ale juz nieco gorzej w przypadku ponad dwugodzinnego koncertu. mowiac inaczej, brakuje pierdolniecia. ale nie da sie ukryc, ze jako odmiana od zwyklych koncertowek PJ, jest to cos ciekawego no i swietnie zagranego na pewno. no i ma jedną z najpiekniejszych wersji black, jakie slyszalem. no i set dobrany do konwencji koncertu idealnie, nawet jesli ta konwencja nie do konca mi lezy Wink

19. tsa – proceder – calkiem dobry powrot po latach, choc dosc nierowny. pare naprawde dobrych i bujajacych kawalkow z zajebistymi gitarkami i piekarczykiem w swietnej formie, ale w paru innych braklo pomyslu i tego czegos.

20. acid drinkers – rock is not enough – calkiem dobra porcja mocnych riffow i dobrej napierdalanki, ale takiej z glową Wink jednak dopiero na plycie kolejnej za kilka lat, osiagneli naprawde zajebisty poziom Wink

21. no doubt – everything in time (CD) – plyta z bisajdami i odrzutami. o dziwo dobrze sie tego slucha. zroznicowanie stylistyczne dosc duze, bo i z roznych sesji pochodzą kawalki. mamy wiec i te bardziej skoczne ska i te zdominowane przez elektronike, taneczke kawalki. ale calosc swietnie zrobiona. nawet jesli brakuje wiekszosci jakiegos blysku (w koncu bisajdy i odrzuty), to jest to plyta zaskakująco przyjemna jak na tego typu wydawnictwo.

nie padły:

1. ayreon – the human equation (CD) – powalająca! jeden z moich najlepszych zakupow ostatnich lat. polozylo mnie na lopatki juz przy pierwszym przesluchaniu 2-3 kawalkow na last fm pare lat temu w radio dream theater. nie bylo innej opcji, musialem kupic i byl to zakup genialny Wink ciezko nawet wybrac top 3 z plyty, bo nie da rady sluchac tego inaczej niz jako calosc Smile dzielo wybitne. wygraloby u mnie w wiekszosci roczników pewnie, a co dopiero w tak slabym Wink a tak poza wszystkim, to jest po prostu swietna i znakomicie opowiedziana historia. szkoda, ze tak malo osob slucha tego o czym są utwory, co udowadnia co miesiac queenwizja.

2. velvet revolver – contraband (CD)– to naprawde byl bardzo dobry debiut. moze nie tak porywający jak druga plyta snakepit, no i do gunsow bylo im dosc daleko, ale tez stylistycznie z gunsami nie mialo wiele wspolnego Wink bardzo lubie te plyte, i o ile drugą faktycznie rzadko zdejmuje z półki, tak debiutu lubie posluchac, bo to kawal fajnego grania.

3. indukti – s.u.s.a.r. – naprawde bardzo dobry album debiutancki. jeden z kawalkow dalem swego czasu w queenwizji i paru (choc niewielu niestety) osobom sie spodobal Wink

4. cree – parę lat (CD) – swietna plyta! czesciowo nowe rzeczy, czesciowo starsze nagrane od nowa. calosc to jedna z moich ulubionych polskich plyt. bastek daje rade.

5. europe – start from the dark – naprawde dobry comeback. a co wazniejsze, nie brzmi jak ejtisowe granie zazwyczaj Wink owszem, jest chwytliwie jak to u europe, ale jednoczesnie duzo ciezej niz na starych plytach. kilka kawalkow naprawde swietnych.

6. marillion – marbles – jedna z 3 plyt z h, jakie znam i chyba najlepsza z nich. jak we wszystkie nagrania z nim, jakie znam, w te do konca nie potrafie sie jeszcze wgryzc (co znacznie utrudnia mi poznanie pozostalych), ale jednak momentami jest to powalające Wink glos H jednak na dłuzsza mete do mnie nie przemawia Wink emocji w nim wiele niewątpliwie, aloe zwyczajnie nie podoba mi sie barwa i sposob uzycia. niemniej, neverland to kawalek genialny.

7. joe bonamassa – had to cry today (CD) – z plyt bonamassy, ktore juz mam, te chyba znam najmniej, bo i nie do konca sie jeszcze wgryzlem. ale jozek to jozek. wiadomo jaki poziom i jakie granie.

8. dżem – 2004 (CD) – tak dobrej plyty nie nagrali od czasu autsajdera chyba Wink owszem, czepic sie mozna zbyt lagodnych wokali maćka (na koncertach spiewa te kawalki duzo mocniej), mozna sie czepic kilku kiepskawych tekstow (tragiczny chleb z dżemem, czy wybrana z tekstow od fanow ‘droga 66’), ale calosci naprawde dobrze sie slucha, a przy okazji panowie walneli swojego najwiekszego od lat i jednego z najwiekszych w ogole hita i klasyka dżemowego, czyli ‘do kolyski’.

9. aerosmith – honkin' on bobo (CD) – moze nic jakiegos bardzo wielkiego, ale pare coverow fajnie wyszlo, no a jedyny ich wlasny numer wyszedl wrecz zajebiscie Wink lepsze to o wiele niz plastikowe just push play.

10. megadeth – the system has failed (CD) – rudy to rudy. mimo kombinowanego skladu fajnie grają, a takie numery jak blackmail the universe mają kopa.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Sie 05, 2013 7:44 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Velvet Revolver - Contraband
2. Mastodon - Leviathan
3. Rammstein - Reise, Reise
4. The Soundtrack of Our Lives - Origin Vol. 1
5. The Flower Kings - Adam & Eve
6. Kukiz i Piersi - Piracka Płyta
7. Flogging Molly - Within a Mile of Home
8. Dżem - 2004
9. Maroon 5 - Songs About Jane
10. Mick Jagger & Dave Stewart - Alfie OST

Acid Drinkers - Rock is not Enough
TSA - Proceder
Queen - Queen on Fire: Live at the Bowl
Aerosmith - Honkin' On Bobo
Mark Knopfler- Shangri-La
Turbo - Tożsamość
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Sie 05, 2013 4:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAJLEPSZE PŁYTY 2004

1. Marillion - Marbles - 69
2. Queen - On Fire: Live at the Bowl - 59
3. Velvet Revolver - Contraband - 36


4. Ayreon - The Human Equation - 33
- Blackfield - Blackfield - 33
6. Nick Cave and the Bad Seeds - Abattoir Blues/The Lyre of Orpheus - 31
7. Rammstein - Reise, Reise - 30
8. Arcade Fire - Funeral - 29
9. Mastodon - Leviathan - 26
10. Dżem - 2004 - 24


11. Coma - Pierwsze wyjście z mroku - 21
- Nigthwish - Once - 21
13. Coil - Black Antlers - 15
- Kazik - Czterdziesty pierwszy - 15
- Pezet-Noon - Muzyka poważna - 15
16. Kanye West - The College Dropout - 14
- U2 - How to Dismantle an Atomic Bomb - 14
18. George Michael - Patience - 13
19. Isis - Panopticon - 12
- Manic Street Preachers - LifeBlood - 12
- TSA - Proceder - 12
22. Junior Boys - Last Exit - 11
23. Cruachan – Pagan - 10
- Grzegorz Turnau - Cafe Sułtan - 10
- Indukti - S.U.S.A.R. - 10
- Kanał Audytywny - Płyta skirtotymiczna - 10
- Kombii - C.D. - 10
- Munly & The Lee Lewis Harlots - Munly & The Lee Lewis Harlots - 10
29. IAMX - Kiss + Swallow - 9
- Modest Mouse - Good News for People Who Love Bad News - 9
- My Dying Bride - Songs of Darkness, Words of Light - 9
- Nouvelle Vague - Nouvelle Vague - 9
- Orphaned Land – Mabool - 9
- Tom Waits - Real Gone - 9
35. D12 - D12 World - 8
- Haggard – Eppur Si Muove - 8
- In Flames - Soundtrack to Your Escape - 8
- IRA - Ogień - 8
- Marissa Nadler - Ballads of Living and Dying - 8
- R.E.M. - Around the Sun - 8
- Ray Charles - Genius Loves Company - 8
- Scissor Sisters - Scissor Sisters - 8
43. Colour Haze - Colour Haze - 7
- Cree – Parę lat - 7
- Eminem - Encore - 7
- Jan Garbarek - In Praise of Dreams - 7
- Lady Pank - Teraz - 7
- Magenta – Seven - 7
- Of Montreal - Satanic Panic in the Attic - 7
- Pidżama Porno - Bułgarskie Centrum - 7
- Soufly - The Prophecy - 7
- The Soundtrack of Our Lives - Origin Vol. 1 - 7
- Wilki - Watra - 7
54. Aerosmith - Honkin' On Bobo - 6
- Europe – Start from the Dark - 6
- Kukiz i Piersi - Piracka płyta - 6
- Lamb of God - Ashes of the Wake - 6
- Myslovitz - Skalary, Mieczyki, Neonki - 6
- The Divine Comedy - Absent Friends - 6
- The Flower Kings - Adam & Eve - 6
- Therion – Sirus B - 6
62. Amon Amarth - Fate of Norns - 5
- Animal Collective - Sung Tongs - 5
- Archive - Noise - 5
- Leszek Możdżer - Piano - 5
- Nirvana - With The Lights Out - 5
67. Dream Theater - Live at Budokan - 4
- Flogging Molly - Within a Mile of Home - 4
- Franz Ferdinand - Franz Ferdinand - 4
- Joe Bonamassa – Had to Cry Today - 4
- Slipknot - Vol.3: (The Subliminal Verses) - 4
- Tymon & The Transsistors -Wesele - 4
- Wovenhand - Consider the Birds - 4
- Гражданская оборона - Долгая счастливая жизнь - 4
75. Kasabian - Kasabian. - 3
- Mark Lanegan - Bubblegum - 3
- Masada String Trio - 50th Birthday Celebration Volume One - 3
- Metallica - Some Kind of Monster - 3
- Monika Brodka - Album - 3
- Pain of Salvation - Be - 3
- Prince - Musicology - 3
- Radiohead - COM LAG (2plus2isfive) - 3
- Rhapsody of Fire – Symphony of Enchanted Lands II - 3
- Scorpions - Unbreakable - 3
- The National - Cherry Tree - 3
86. Chylińska - Winna - 2
- Converge - You Fail Me - 2
- Frontside - Zmierzch bogów. Pierwszy krok do mentalnej rewolucji - 2
- Jens Lekman - When I Said I Wanted to Be Your Dog - 2
- Maroon 5 - Songs About Jane - 2
- Max Richter - The Blue Notebooks - 2
- O-Zone - DiscO-Zone - 2
- Saxon - Lionheart - 2
- Tony Iommi & Glenn Hughes - The 1996 DEP Sessions - 2
95. Balkandji – Zvezdica - 1
- Electric Masada - 50th Birthday Celebration - 1
- Green Day - American Idiot - 1
- Iron & Wine - Our Endless Numbered Days - 1
- Megadeth – The System has Failed - 1
- Mick Jagger & Dave Stewart - Alfie OST - 1
- Ortega Cartel - Zakazany owoc - 1
- Stare Dobre Małżeństwo - Beretka dla Bejdaka - 1
- The Cure - The Cure - 1
- The Killers - Hot Fuss - 1
- The Twilight Singers - She Loves You - 1
- Vanilla Ninja - Traces of Sadness - 1
- White Willow - Storm Season - 1
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012


Ostatnio zmieniony przez mumin_king dnia Wto Sie 06, 2013 7:35 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Sie 05, 2013 4:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAJLEPSZE PŁYTY 2005
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
whoatemydinner



Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 1771
Skąd: Z Mornington Crescent.

PostWysłany: Pon Sie 05, 2013 5:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

JEZUSMARIA ZNAM 10 PŁYT Z TEGO ROCZNIKA

1. Sufjan Stevens - Illinois
2. Sigur Ros - Takk...
3. Saxon Shore - The Exquisite Death of Saxon Shore
4. Kraftwerk - Minimum-Maximum
5. Dream Theater - Octavarium
6. Animal Collective - Feels
7. Kent - Du & jag döden
8. Katie Melua - Piece by Piece
9. Lao Che - Powstanie Warszawskie
10. Mike Oldfield - Light + Shade

Na początku prawie że piękno skończone, choć jednak płyta za długa mi się zawsze wydawała, więc zamiast 10/10 zawsze dla mnie 9,5/10 zostanie chyba, nawet jeśli w momentach najlepszych Sufjan prezentuje poziom nieosiągalny dla większości muzyków. Potem najlepsze (bo chyba najbardziej popowe) Sigur Ros. A może bardziej... Sigur RoX, if you know what I mean, hehe. Apokalipsa miliona kolorów uśmiecha się post-rockiem spod numerka 3. Pozdrawiam katera. Supcio koncertówka Kraftwerk, choć gdy jej słucham to mi jest żal, że nie pojechałem na koncert jak u nas grali. Dammit. Pod piątkom Dream Theater ze swoją najlepszą suitą i paroma dobrymi, melodyjnymi kawałkami, szczególnym uczuciem darzę Never Enough. Pod szóstką psychodeliczni amerykanie grają psychodeliczne pieśni w swoim psychodelicznym stylu. Wolę debiut chyba. Szwedzi nawiedzają listę pod numerem 7, bardzo sympatyczny kawał alternatywnego rocka, choć nie wiem, o czym śpiewają. Pod ósemką Kasia robi słodkość i piękne wszystko, w tym Spider's Web. Stawkę zamykają Polacy śpiewający o Polskich wydarzeniach historycznych i Oldfieldy robiące Oldfieldowe klimaty, raz chłodne, raz ciepłe. We Fruity Loops.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
manwerty



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 975
Skąd: kuj-pom

PostWysłany: Pon Sie 05, 2013 5:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zajebiste nagrania :

1.Katie Melua - Piece by Piece
Pierwsza poznana płyta Kasi i miłość.

2.Kate Bush - Aerial
A to inna Kasia. Hounds of Love jednak lepsze, ale to kocham i tak.

3.Riverside - Second Life Syndrome
Po OOM zawód. Z czasem się przekonałem, ale do geniuszu dużo brakuje.

4.Sigur Ros - Takk...
Hoppipola ...

Bardzo dobre płyty :

5.Porcupine Tree - Deadwing
Mógłbym kurwić, ale to tu jest Arriving Somewhere but not Here i Open Car, więc nie kurwię.

6.Dream Theater - Octavarium
Wiadomo SFAM to to nie jest. Ale ostatnie pół godzinki ... miód w uszach, lol.

7.Opeth - Ghost Reveries
Z tych Opethów co znam chyba najsłabszy (ale i tak bardzo dobry). Ja narzekam na growl, ale jak go nie ma to tak ciulowo trochę.

8.Riverside - Voices in My Head (EP)
Bizon mi przypomniał że to coś to ten rok. W sumie fajna rzecz.

Dobre rzeczy :

9.The National - Alligator
Bo płyta taka pomiędzy Sad Songs i Boxerem (a po Boxerze przecież jeszcze najlepsze High Violet) razi w oczy.

10.Deep Purple - Rapture of the Deep
Najlepsze Purpele z Morsem.

11.System of a Down - Hypnotize
Minimalnie lepsze od brata bliźniaka.

12.System of a Down - Mezmerize
Minimalnie gorsze od brata bliźniaka.

13.Paul Anka - Rock Swings
Przyjemna płytka do odpoczynku i relaksu.

14.Queen - Return of the Champions
Podobno się ludzie pytali kto ten Rogers. Ja się pytam kto to ten Queen.

15.SDM - Missa Pagana
A bo się skończyli w tamtym wieku a to fajne jest.

Średniaczki :

16.Rolling Stones - A Bigger Bang

17.Roger Waters - Ca Ira

18.Coldplay - X&Y


O BORZE JAK JA MOGŁEM TEGO SŁUCHAĆ :

19.Theory of a Deadman - Gasoline
Bo jak miałem jeszcze chujowy gust to mi się podobała.
_________________
"Do you really want to live forever?
Forever and ever"

http://www.lastfm.pl/user/manwerty


Ostatnio zmieniony przez manwerty dnia Wto Sie 06, 2013 10:20 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Pon Sie 05, 2013 7:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BANACH Wu-Wei
THE CAR IS ON FIRE The Car Is On Fire
MARTYNA JAKUBOWICZ Tylko Dylan
LECH JANERKA Plagiaty
RIVERSIDE Second Life Syndrome
SISTARS Aeiou
THE CHEMICAL BROTHERS Push The Button
BILLY IDOL Devil's Playground
BRUCE SPRINGSTEEN Devil & Dust
GORILLAZ Demon Days
JEAN MICHEL JARRE Live From Gdańsk (Koncert W Stoczni)
PAUL ANKA Rock Swings
COLDPLAY X&Y
THE BLACK EYED PEAS Monkey Business
JAMIROQUAI Dynamite
THE ROLLING STONES A Bigger Bang
PAUL McCARTNEY Chaos And Creation In The Backyard
QUEEN + PAUL RODGERS Return Of The Champions
KATIE MELUA Piece By Piece
DISTURBED Ten Thousand Fists
ROGER WATERS Ça Ira
ALICIA KEYS Unplugged
DEPECHE MODE Playing The Angel
ROD STEWART Thanks For The Memory: The Great American Songbook, Volume IV
STEVIE WONDER A Time To Love
MADONNA Confessions On A Dance Floor
MARY J. BLIGE The Breakthrough


+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

01 STEVIE WONDER A Time To Love
02 COLDPLAY X&Y
03 PAUL ANKA Rock Swings
04 MADONNA Confessions On A Dance Floor
05 DEPECHE MODE Playing The Angel
06 SISTARS Aeiou
07 QUEEN + PAUL RODGERS Return Of The Champions
08 JAMIROQUAI Dynamite
09 PAUL McCARTNEY Chaos And Creation In The Backyard
10 LECH JANERKA Plagiaty
_________________


Ostatnio zmieniony przez Mandey dnia Wto Sie 06, 2013 9:13 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Dundersztyc19



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1356
Skąd: Kuala Lumpur

PostWysłany: Pon Sie 05, 2013 8:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.Kult - Poligono Industrial

Kolejny album, który wraz z upływem czasu zyskuje u mnie na wartości. Przyjemnie było do niej wrócić po dłuższym czasie. Dla mnie jest to kolejna solidna pozycja zespołu. Płyta jest różnorodna i przez to ciekawa. Utwory mają w sobie pewnego powera, to pewnie zasługa nieodżałowanego Banasika, który niestety gra tutaj po raz ostatni. W "Nie żyję ponad stan" mocno zajeżdża Pink Floydami, zwłaszcza "The Trial", mam na myśli teatralność, patos, a także przejście do następnego utworu kojarzy mi się z przejściami na "Dark Side of the Moon". "Pot i kreff" to świetny rocker, ale wyjątkowo słabo wyprodukowany. Wersja "Kazelota" lepsza by była po polsku, ale tą też lubię. W ogóle ten album ma taki specyficzny klimat, który strasznie kojarzy mi się z czasem jej wydania, czyli jesienio-zimą, w pozytywnym sensie, mam jakiś sentyment do tego wydawnictwa. Poza tym myślę, że Kult naprawdę się postarał i w pewnym sensie jest to płyta wyjątkowa, a to, że jest uważana za jedną ze słabszych, to mam poważnie gdzieś.

2.System of a Down - Mezmerize

Przesłuchałem tą płytę w całości na YouTube specjalnie na potrzeby tej zabawy i głupio było mi nie znać, kiedy znam "Hypnotize", chciałem, żeby było do pary. I jest to po prostu KAPITALNA RZECZ! Dużo humoru, świetnych pomysłów i po prostu dobrego rzemiosła muzycznego. Świetny album, kto wie, czy nie przebije u mnie "Toxicity". Słowa nie wyrażą tego, kiedy słuchałem tych wszystkich pięknych szaleństw na tym albumie.

3.Strachy na Lachy - Piła Tango

Nie mogłem nie uhonorować tego wydawnictwa. To taka trochę lepsza wersja pierwszego albumu tego zespołu, tylko bardziej spójna i różnorodna jednocześnie. Bo jak porównać ze sobą utwór w latynoskich rytmach "Strachy na Lachy" do ponurych "Zimne Dziady Listopady". Znalazło się nawet miejsce do coveru Perfectu "Co się stało z Magdą K.". W sumie to taki trochę koncept album jest, bo praktycznie cała płyta tyczy się miasta Piła. Utwory, zarówno pod względem muzycznym, jak i lirycznym są bardzo dobre. Niewykluczone, że to najlepsza rzecz, jaką Krzysztof Grabowski w życiu popełnił. I też ciągnie mnie do tej płyty sentyment.

4.System of a Down - Hypnotize

Trochę nudniejsza wersja "Mezmerize" albo tylko takie wrażenie odniosłem. Generalnie jest bardzo fajnie.

5.The White Stripes - Get Behind Me Satan

Z jakiegoś powodu ten album lubię najbardziej. Pewnie dlatego, że ta płyta jest tak charakterystyczna, bo dużo tu utworu zwanego marimba, przez co album brzmi jakoś relaksacyjne. Oczywiście typowego gitarowego łojenia duetu też nie brakuje. To wszystko tutaj jest podane z takim fajnym jajem.

6.Kazik - Los się musi odmienić

Bardzo specyficzna płyta. Z jednej strony jest łatwiejsza, niż "Czterdziesty pierwszy", utwory są bardziej nośne. Ogółem piosenki są ciekawe i pomysłowe, mające aranżacyjne smaczki, jak to zawsze u Kazika, ale generalnie jest to album słabszy od poprzedniego. Bo w sumie jest banalniej. Specyfika tekstów z tego albumu niekiedy działa na mnie trochę odstraszająco, bo nadzwyczaj mocno dotyka problemów egzystencjonalnych społeczeństwa. Szczerze zbrzydził mi się cover "W Polskę idziemy", niby taki podniosły się wydaje, ale w swojej wymowie raczej mnie drażni. Za to, np. "Co się stało z naszym Panem?", to fajny tekstowy miszmasz, z najśmieszniejszym rymem, jaki w życiu słyszałem: "O jella, o jella, doktor Drella" Laughing Rockowy "Gerard" jest interesujący, czy "DD" z wulgarnym, ale dobitnym refrenem. "Alicja!", nazwana gdzieś "kolejną Celiną". Część utworów pochodzi z filmu "Rozdroże Cafe", w którym rzekomo Kazik sam brał udział, co tłumaczy w sumie specyfikę tekstów tego albumu. Ogółem są zdecydowanie lepsze albumy w karierze Kazika, ale jest nieźle. A w zasadzie ciężko podsumować to wydawnictwo w paru słowach, wszystko staje się jasne, gdy się samemu przesłucha.

7.Jean Michel Jarre - Live From Gdańsk (Koncert w Stoczni)

Miło, że jest i polski album koncertowy mistrza klawiszy. Jarre jak zwykle na swoim wysokim poziomie pokazuje wirtuozerię, a na koncertach oprócz świetnej muzyki są też efekty wizualne. Tylko, że tutaj jest sama muzyka.

8.Enya - Amarantine

Jakoś zapomniałem o tym albumie w poprzedniej edycji, to nadrabiam. Szczytowe osiągnięcia ma już za sobą, ale to z całą pewnością kolejna miła pozycja w jej dyskografii.

9.The Darkness - One Way Ticket to Hell... and Back

Pozycja znacznie słabsza, niż debiut, ale parę świetnych numerów jest, w tym "One Way Ticket".

10.Roger Waters - Ça Ira

O tej pozycji jakoś też zapomniałem. Gdybym ją sobie odświeżył, to pewnie skoczyłaby kilka miejsc wyżej.

Notka:
Hura, udało się cudownie uzbierać dychę, zapowiadało się, że się nie uda. Najbardziej żałuję nieprzesłuchanego The Rolling Stones, do koncertówki Queenu z Paulem Rodgersem jakoś mi nie śpieszno.
_________________
- Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.


Ostatnio zmieniony przez Dundersztyc19 dnia Sob Sie 10, 2013 3:57 pm, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Maciej



Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 1329
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Sie 06, 2013 12:25 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.Mostly Autumn –Storms Over Still Water
To album jakby dwuczęściowy najpierw rockowe“piosenki” a pod koniec kilka rozbudowanych utworów w stylu art-rockowego misterium z dłuuuugimi solówkami Josha i nawet wyjątkowo mi to nie przeszkadza jest wręcz pięknie. Tytułowy i Carpe diem to pod względem emocji majstersztyk. Nie licząc LOTR moja ulubiona płyta zespołu
2.Flametal –The Elder
Flamenco spotyka metal i to na dobrym poziomie (styl który można uznać za podtyp folkowo-metalowy bo w końcu muzyka flamenco to też folklor ).Inna sprawa że flamenco-metal w ogóle się rzadko spotyka .Flametal pozamiatał, niecodzienne granie, gitary klasyczne, kastaniety, kachon a z drugiej strony metalowe riffy.
3.Lacrimosa –Lichtgestalt
Początkowo niedoceniana, dziś jedna z moich ulubionych pozycji w dyskografi Lacrimosy.
4.System of a Down –Mezmerize
Żeby mnie zwykłe gitarowe metalowe granie(jesli nie jest ekstremą) zainteresowało musi być naprawdę porywajace, ten album przypomniał mi kiedyś że w surowym gitarowym brzmieniu też może być nowa energia i pomysły.To jest naprawdę nowy metal mało majacy wspólnego z podstawowymi gatunkami wypracowanymi w latach 80-tych a przy tym na żadnej płycie nie mieli takiej "lekkości" i polotu.Lubię ten album od A do Z.
5.Lumsk –Troll
Moja ulubiona płyta Lumsk, pełna skandynawskiego folkloru ale to folk-metal dość oszczędny i stonowany tzn nie z całym pocztem dodatkowych ludowych instrumentów i żywą folkową rytmiką, ich folkowość przejawia się raczej w melodiach, skrzypcach i otoczce.Od „Perpalsa” to już trzy cudeńka .Fiordy a przy nich porośniete wzgórza, górujące nad wszystkim świerki i modrzewie a obok ognisko gdzie strudzony wędrowiec snuje zebranym opowieści przekazywane z ust do ust, z pokolenia na pokolenie..
6.Kreator –Enemy of God –najlepsza płyta Kreatora w XXI wieku plus melodeathowe naleciałości gdzieniegdzie, raczej prócz może Ziutka nikt na nią tu pewnie nie zagłosuje.
7.Epica – Consign to Oblivion
Lepiej niż debiut,mniej growlu,masa melodii,ciągle nie mogą zrobić idealnego długiego numeru ale wszystkie pięciominutówki killerskie, płyta zdominowana przez Simone Simons.
8.Iommi/Hughes – Fused
Mariaż super riffiarza z genialnym wokalem, płyta może nie jest jakimś uosobieniem geniuszu ale dla fana hard rocka gratka, brzmi jak Sabbath z Hughsem powinien(choć ostatni rzucę kamieniem w 7th Star).Takie granie podnosi poziom dopaminy. Wink
9.Pendragon - Believe
Pierwsza płyta "nowego pendragonu", pamiętam jak ją włożyłem do wieży byłem szoku, jakieś latynowsko-jazzujaco akustyczne brzmienia, azjatyckie dźwięki rodem "singapuru",przesunięcie klawiszy Nolana w tło, bardziej gitarowo, pierwsze gdzieniegdzie metalowe naleciałości (które wypłyną na następnej płycie).Tą płytą odcieli neo-progową pępowinę( i przy okazji rugując te piękne pastelowe okładki z setkami szczegółów) i już nie naśladowali klasyków.Oni się zrobili po latach progresywni w literalnym tego słowa znaczeniu choć dziś paradoksalnie tych wtórnych płyt lepiej mi się słucha..
10.Deep Purple –Rapture of the Deep
Nigdy się nie przekonałem do Morse’a ale tytułowy riff to wypisz wymaluj Ritchie i parę innych kawałków też mocnych.


Stream of Passion –Embrace the storm
Uaral –Sounds of Pain
Tenochtitlan - Epoch of the Fifth Sun
System of a Down –Hypnotize
Epica -The Score
Primordial- The Gathering Wilderness
Svarga –Ogni na kurganah
Hyubris-Hyubris
Rammstein - Rosenrot
Bon Jovi -Have a Nice day
Mael Mordha -Cluain Tarbh
Kamelot –The Black Halo
Opeth –Ghost Reveries
Kate Bush -Aerial
Corvus Corax -Cantus Buranus

_________________
Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Wto Sie 06, 2013 7:47 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jezu, to był dobry rok.

1. System of a Down - Hypnotize
2. Wolfmother - Wolfmother
3. Riverside - Second Life Syndrome
4. The Rolling Stones - A Bigger Bang
5. Lao Che - Powstanie Warszawskie
6. Robert Plant - Mighty ReArranger
7. System of a Down - Mezmerize
8. Alice Cooper - Dirty Diamonds
9. Katie Melua - Piece by Piece
10. Deep Purple - Rapture of the Deep

blisko a nawet bardzo:

Lech Janerka - Plagiaty
The Cloud Room - The Cloud Room
Hey - Echosystem
Queen + Paul Rodgers - Return of the Champions

dalej:

Kult - Poligono industrialni
Marek Grechuta - Godzina Miłowania
Turbo - Akustycznie
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012


Ostatnio zmieniony przez mumin_king dnia Wto Sie 06, 2013 3:10 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Sie 06, 2013 10:01 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wyszedl z tego calkiem niezly i wyrownany rocznik. moze niewiele do odrzucenia, ale jest calkiem dobrze. w dodatku, w przeciwienstwie do rocznika poprzedniego, tu jednak liczyly sie glownie albumy studyjne. edit 2013: pierwsza dyszka bardzo mocna. rezerwa taka se, ale zle nie jest.

odpadly:


11. opeth – ghost reveries – dobrze sie tego slucha, nie przecze, ale jednak jest kilka innych plyt opeth, ktore mnie bardziej „biorą” Wink szkoda, ze soldier of fortune nie znalazl sie na plycie oryginalnie. piekna wersja. nie tak piekna jak oryginal, ale jemu dorównuje baaardzo niewiele rzeczy.

12. leslie west – guitarded – fajna bluesrockowa plyta, chociaz cala jest w cieniu if heartaches were nickels, ktore west nagral w duecue z bonamassą (józef wydal ten kawalek duzo wczesniej zresztą, ale wersja dokladnie ta sama)

13. hey – echosystem (CD) – po kiepskim music music na chwile wrocili do nieco wiekszej ilosci gitar (choc brzmienie drastycznie rozne od wczesnego) i nagrali naprawde przyjemną i dobrą plyte. moze nazbyt spokojną momentami, ale jednak przyjemną w sluchaniu. niestety nie byl to poczatek powrotu do dawnego brzmienia, co udowodnila plyta ostatnia. (edit 2013: oraz jeszcze kolejna...)

14. iron maiden – death on the road (CD) – zapis trasy koncertowej po wydaniu dance of death. szkoda, ze koncert z dortmundu z dretwą publiką, a nie nasz z wroclawia, na ktorym bylem i na ktorym hala prawie sie podniosla z nami i zespolem Wink swietny set, swietne wykonania. nie wiem czy nie moja ulubiona maidenowa koncertowka. kawalki z DOD to niewatpliwie najlepsze momenty tego wydawnictwa.

marillion – marbles live – tu wlasciwie wspomnienie honorowe niejako, bo mam te plyte i nawet lubie, ale nie bralem pod uwage, bo w zasadzie na niemal ten sam zestaw glosowalem rocznik wczesniej.

15. hunter – t.e.l.i. (CD) – przy całej tej wzniosłosci i uduchowieniu huntera, ich tekstow i calej tej otoczki wokol zespolu, jak sie ich potraktuje nieco z przymruzeniem oka, to to calkiem fajne plyta jest. sporo niezlych gitar, ogolny przekaz tekstow tez jak najbardziej ok (nawet jesli srodki ku osiagnieciu celu nieco zbyt kaznodziejskie).

16. queen + paul rodgers – return of the champions (CD, LP) – jest cos, czego nie napisalismy? fajne wykonania, chujowa setlista. w ktorej jednak mozna znalezc kilka perełek. szkoda niewykorzystanego potencjału paula do paru mniej znanych kawalkow. wszystko zbyt wymuskane i greatesthitsowe, jednak miło sie słucha, niewatpliwie.

17. judas priest – angel of retribution - powrot roba wyszedl calkiem niezle. zaryzykowalbym nawet stwierdzenie, ze z wiekiem panowie jakos bardziej ambitne rzeczy zaczeli robic. chociaz kanciastosci JP calkiem sie nie pozbyli Wink ale nie jest zle. nie jest to plyta wielka na pewno, ale w swoim gatunku calkiem solidna.

18. the rolling stones – a bigger bang – jak to u stonesow za najlepszych lat – nie jest to jakas wybitna plyta, ciezko wyroznic poszczegolne kawalki, ale calosci po prostu fajnie sie slucha i jest to bardzo sprawnie napisane i nagrane. a ‘streets of love’ to dowód, ze jednak w wieku emerytalnym tez mozna nagrac cos, co sie spodoba na calym swiecie.

19. sbb – new century (CD) – jak to sbb, pare porywających fragmentow w stylu starego dobrego progu, a do tego pare dłużyzn i lekko nudnych motywów + wokal skrzeka jaki jest kazdy slyszy Wink generalnie calkiem niezla plyta wyszla. a z ciekawostek, wyprodukował ją nasz znajomy, mack. wyszlo mu lepiej niz z queen...


i lista:

1. riverside – second life syndrome (CD) – cóż, minimalnie wyzej cenie OOM i ADHD, ale ta plyta obiektywnie patrzac, niczym tamtym nie ustepuje poza moze odrobiną przebojowosci jakiegos rodzaju. plyta niewatpliwie genialna, najwyzsza półka progresywnego grania.

2. iommi/hughes – fused – nie wiem jak ten facet (hughes) to zrobil, ale nagral w tym samym roku 2 swietne plyty. dla iommiego to druga plyta solowa (a w sumie trzecia jesli liczyc 7th star i czwarta jesli liczyc dep sessions) i najlepsza z nich. nie tylko jest ten element przebojowosci, ktorego brakowalo mi na poprzedniej, ale tez moj jeden z 3 ulubionych wokali, ktory przy okazji udowadnia, ze pelnoprawna plyta sabbath z nim na wokalu tez nie bylaby tak nie na miejscu, jak niektorzy sądzą Wink swietny krazek! wielka szkoda, ze panowie nie poszli za ciosem i nie nagrali kolejnej plyty w takim skladzie! jesli sluchacie black sabbath, czy w ogole klasycznego hard rocka i nie znacie tej plyty, to nie ma dla was zadnego usprawiedliwienia :>

3. glenn hughes – soul mover (CD) – co tu duzo gadac, najlepsza solowa plyta glenna i jego chyba najlepsze obok nowego BCC wydawnictwo od czasów grania w deep purple. porywająca, zajebiscie rockowa, swietnie napisana, zagrana i zaspiewana plyta. a do tego mocno redhotchilipeppersowa jesli chodzi o skład Wink jesli jestes fanem III i IV skladu deep purple, to nie mozesz tej plyty nie miec Wink

4. black bonzo – lady of the light – jedno z odkryc ostatnich lat, juz po poprzedniej edycji zabawy. niestety w polsce wciaz nie do dostania. kapitalny retro rock ze szwecji, czerpiący garsciami z dokonan uriah heep, purpli i tego typu grup. tytulowy jest tak bardzo heepowy, ze gdybym nie wiedzial, ze to bb, to bym w ciemno postawil, ze to jakis nieslusznie odrzucony numer heep.

5. deep purple – rapture of the deep (CD) – oni wracali do formy bardzo dobrej juz jakis czas, ale na tej plycie nastąpilo apogeum tego powrotu. szkoda, ze nie poszli za ciosem i do dzisiaj nie ma nastepnej studyjnej plyty. (edit 2013: bo juz jest, jak wiadomo, ale dopiero teraz). najlepszy ich krazek od perfect strangers, bez dwoch zdan. a kawalek tytulowy na koncertach przyjmowany jest juz niemal jak klasyk, ktorym powinien byc.

6. normalsi – soliloquium (CD) – swietny oficjalny debiut ziomali z łodzi i piotrkowa. az dziw, ze poznalem ich niedawno w sumie (poza nazwą znaną mi od dawna), mimo ze goscie przesiadują nałogowo w tej samej knajpie w łodzi, co ja, pochodzą z miasta 35km od mojego i w dodatku mamy wspolnych znajomych. no ale jak juz poznalem.... polecam strone oficjalną Wink plyty do sciagniecia za darmo. ale w sklepie tez tanio wiec zachęcam do kupna. to jest chyba moja ulubiona normalsowa plyta.

7. dream theater – octavarium (CD)– napisalismy juz o niej chyba wszystko tu swego czasu. na poczatku bylem oczarowany. potem doszlo do mnie, ze w sumie poza kawalkiem tytulowym, to reszta jak na dt jest mocno srednia. tyle, ze tytulowy ma prawie pol godziny i jest dzielem skonczonym, a to srednio jak na nich w reszcie i tak jest dobrym poziomem ogolnie. gdyby nie tytulowy, ta plyta wlokłaby sie pewnie gdzies w ogonie tej listy. a tak bedzie wysoko zapewne.

8. riverside – voices in my head (CD) – oprocz swietnej plyty duzej, w tamtym roku wyszla tez plyta mala Wink 3 swietne wersje kawalkow na zywo + pare kawalkow studyjnych, ktorych nie ma na innych plytach. a moglyby byc na jakiejs duzej, bo to naprawde dobre numery, choc rozumiem, ze nie do konca pasowaly do konwencji i moze nie są wszystkie do konca dopracowane. jednak czasem cos z tej plytki pojawia sie w secie na koncertach i dobrze, bo to dobra plytka jest, choc krotka.

9. circus maximus – the 1st chapter – znakomita plyta kolejnego skandynawskiego retro-rockowego zespolu. bardziej w stylu dream theater. swietnie sie tego slucha. ale mogloby byc nieco krocej Wink

10. porcupine tree – deadwing (CD) – wiem, ze wiekszosc fanow nie znosi tej plyty i uwaza za zlo wcielone, komercjalizacje pt i w ogole chujnie z grzybnią, ale to pierwsza plyta PT, jaką poznalem w calosci i po prostu mnie porwala Wink moze nie w 100%, ale pare kawalkow zajebistych. a arriving somewhere dlugo do mnie docieralo, ale w koncu dotarlo i uwielbiam ten numer. taki troche biedniejszy kuzyn in absentia, ale wciaz dostatecznie bogaty, zeby czasem skoczyc na nieletnie azjatyckie dziwki.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gnietek



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 936
Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)

PostWysłany: Wto Sie 06, 2013 1:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. System of a Down - Hypnotize
Mniej już folkowości, mniej też powagi, wszystko jest poryte jak trza. W dodatku nie jest już tak bardzo hałaśliwie. Zdecydowanie to jest moja ulubiona płyta Systemu.

2. Riverside - Second Life Syndrome
Riverside dzisiaj już mnie tak nie kręci jak w poprzedniej edycji, kiedy tę płytę dałem na pierwsze miejsce. Niemniej udowodnili anglojęzyczni chłopcy z Warsaw City, że prog rock typu floydowego wcale nie jest martwy. Mamy tu całą furę świetnych pomysłów kapitalnie zrealizowanych i w dodatku album jest przemyślaną całością. Nadal rozpływam się przy "Reality Dream III".

3. Kult - Poligono Industrial
Album, którego nie cierpią sami twórcy. Wink Chyba jednak przesadza się z jego krytyką. To prawda, że Kazik nucił jak ktoś będący jedną nogą na tamtym świecie, ale to chyba jedyna poważna wada tej płyty. Chwali się weteranom z Kultu, że spróbowali swoich sił w dłuższych formach. A że nie do końca zgasł ogień starych rockersów dowodzi "Pot i kreff". Może nie do końca odnaleźli się w wizji Banana, może chórki wyszły lekko niewydarzone, może cały power tych piosenek słychać było tylko na koncertach... ale większości tej płyty słucha mi się i tak nadzwyczaj przyjemnie. To od niej zaczęła się poważniej moja przygoda z tym zespołem.

4. SBB - New Century
Kolejni weterani. Wink Tym razem nagrali wyjątkowo łatwą i przyjemną płytę. Buja, ma klimat, odpręża. fajne to, ale od SBB oczekiwałbym jednak czegoś więcej. Za to nie wiem, co może się nie podobać w woalu Skrzeka.

5. Dream Theater - Octavarium
W tytułowej suicie naprawdę wiele dzieje się, mimo jej raczej spokojnego nastroju (przynajmniej na początku) i mimo tego, że przejścia od jednej części do drugiej zawsze jest gładkie. Jednak pozostałe utwory, choć prostsze, też mają klimat.

6. Wolfmother - Wolfmother
Taki trochę wtórny i monotonny stoner rock, ale trzeba docenić, że tak młodzi ludzie mogli jeszcze w XXI w. zagrać z pasją rocka. Świetna gitara, sekcja rytmiczna też niczego sobie. Poza tym, to bardzo udany debiut, choć, gdybym nie zobaczył ich występu na Live Earth, pewnie nigdy nie zabrałbym się nich, zwłaszcza, że oni niewiele więcej do dziś nagrali.

7. System of a Down - Mezmerize
Kiedyś ceniłem o wiele bardziej. Potem zacząłem zdecydowanie bardziej cenić jej bliźniaczkę. Wink "Mezmerize" dzisiaj już wydaje mi się zbyt hałaśliwa i jednostajna.

8. Queen + Paul Rodgers - Return of the Champions
Rodgers nie leży mi w cięższych kawałkach Queen. Oczywiście, technicznie daje radę, i to bardzo dobrze, ale odnoszę wrażenie, że on sprowadza je wszystkie do klimatu "All Right Now". Lepiej było z jego własnymi utworami, ale tu nie ma jeszcze tego najlepszego ("Bad Company"). Mimo wszystko, jest rockowy żar, dźwięk gitary Briana i po prostu porządny koncert.
_________________
Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy. Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Faraday



Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 476
Skąd: 25 dsf

PostWysłany: Wto Sie 06, 2013 1:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Coil - The Ape of Naples
2. Sufjan Stevens - Illinois
3. Sigur Rós - Takk...
4. Venetian Snares - Rossz csillag alatt született
5. Matt Elliott - Drinking Songs
6. Opeth - Ghost Reveries
7. Jens Lekman - Oh You're So Silent Jens
8. Animal Collective - Feels
9. The National - Alligator
10. Mono & World's End Girlfriend - Palmless Prayer / Mass Murder Refrain


Riverside - Second Life Syndrome
Smarki Smark - najebawszy EP
Gojira - From Mars to Sirius
Gorillaz - Demon Days
Porcupine Tree - Deadwing
Riverside - Voices in My Head
Ulver - Blood Inside
Editors - The Back Room
System of a Down - Hypnotize/Mezmerize
Audioslave - Out of Exile
Avenged Sevenfold - City of Evil

_________________

last.fm
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Wto Sie 06, 2013 8:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

PO PROSTU ŚWIETNIE PRZEZ TEN CAŁY ŚLUB PRZEGAPIŁEM 2004 FAJNIE

Całe szczęście 2005 nie przegapię, bo to rok wykurw.

Ułożyłem wszystko zesrawszy się kilka razy, napisałem opisy, po czym się okazało, że Coil też w tym roku i wszystko gówno warte. Od początku.

Żeby mi się wszystko jakoś sensownie upchało wyjątkowo zastosuję chorą zasadę pt. jedna płyta jednego wykonawcy.


1. Saxon Shore - The Exqusite Death Of Saxon Shore
Mój ulubiony postrockowy zespół wydał w tym roku dwie płyty plus EP'kę i najchętniej wszystko bym upchał do dychy. Ale, że głupio marnować punkty na coś, co i tak zginie, bo nikt nie słuchał to stawiam na opus magnum i jedną z pyt wszechczasów przy okazji.

2. System Of A Down - Hypnotize
Nigdy mi się nie udało odpowiedzieć na odwieczny dylemat Systemowców, pt. Mezme czy Hypno.

3. Coil - The Ape of Naples
Jedna z najbardziej schizowych płyt jakie słyszałem, a przy okazji szalenie wciągająca. Znam od nie tak dawna, bo z parę miesięcy, w dalszym ciągu tak samo zauroczony.

4. Możdżer, Danielsson, Fresco - The Time
Klimat nieziemski, kiedyś słuchałem co wieczór na dobranoc. Asta to czyste subtelne piękno.

5. Shivaree - Who's Got Trouble
Najlepsze Szuwary ever.

6. Hammock - Kenotic
W życiu tej płyty nie przesłuchałem w całości na trzeźwo i w pełni świadomy, ale podświadomie znam ją na wylot, bo zwykłem ją puszczać kiedy szedłem spać. Trudno sensownie opisać nasz związek, to trzeba przeżyć.

7. Crimson Jazz Trio - King Crimson Songbook, Volume One
Jazzowe covery Crimsonów - najlepiej na świecie.

8. Sigur Rós - Takk...
Muminkowe Sigury, ostatnia tak mocna ich płyta chyba.

9. Paavoharju - Yhä hämärää
A to z kolei hatifnaty. I odczucia podobne zarówno do słuchania Sigurów jak i Hammocka - bo nawiedzone, senne i podświadome.

10. Ulver - Blood Inside
I jeszcze jedno posraństwo, najbardziej ekstremalne na tej liście chyba. Dawno nie słuchałem, dlatego tak nisko.

Saxon Shore - Be A Bright Blue
System Of A Down - Mezmerize
Sébastien Schuller - Happiness
Saxon Shore - Luck Will Not Save Us From a Jackpot of Nothing [EP]
Katie Melua - Piece By Piece
Porcupine Tree - Deadwing
Gorillaz - Demon Days
Meshuggah - Catch Thirtythree
Dream Theater - Octavarium
Riverside - Second Life Syndrom
Helloween - Keeper Of The Seven Keys, part 3: The Legacy

_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Sie 07, 2013 11:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niestety nie pomogę Ci, Macieju, bo Kreator to zupełnie nie moja bajka, dla mnie to tylko utwór Violent Revolution i długo, długo nic Wink

1. Trivium - Ascendancy - to moja bajka absolutnie. Gitarowo ta płyta jest absolutnym wyznacznikiem grania, które mnie kręci. Wszystkie te odziedziczone po Iron Maiden i Metallice zagrywki, teraz połączone z zabójczą sekcją rytmiczną, to jest to, co Ziutki lubią najbardziej. W zasadzie każda kompozycja skrzy się zajebistymi riffami, melodiami, solówkami, przejściami bębnów, album praktycznie nie schodzi z piedestału mimo upływu lat.
2. Gojira - From Mars to Sirius - chciałbym napisać, że pod wpływem przedwczorajszego koncertu, ale mam te listy gotowe już od ponad trzech miesięcy i tyle też czeka ten album na swoje zasłużone podium. Co prawda dwie kolejne płyty są jeszcze lepsze, ale w tym roku poziom nie jest wygórowany, więc mimo tego całego ekologicznego przekazu, muzycznie francuzi lądują w tym roku na drugim.
3. Arch Enemy - Doomsday Machine - bardzo hiciarskie Arch Enemy, ale jednak to nie są moje ulubione ich utwory. Oczywiście płyta nie ustępuje poziomem innym z Angelą, tak samo niezawodny na wiośle Ammot jeden i drugi, tak samo genialne wokale blondyny, tak samo zabójczo sekcja, ale jednak jest to album, do którego najrzadziej wracam.
4. Dream Theater - Octavarium - bla, bla, bla, skończyli się, bla, bla, bla, tytułowy, bla, bla, bla. Nie będę powtarzał co inni napisali. Zwłaszcza, że się z nimi nie zgadzam Wink Tytułowy, owszem, wielki, ale jednak zawsze pozostawał dla mnie w cieniu A Change of Seasons i nie ma jakiegoś takiego momentu absolutnego orgazmu, choć muzycznie jest to utwór wybitny. Ale dla mnie na tej płycie jest przede wszystkim Sacrificed Sons, Panic Attack i These Walls. I ze względu na nie tak wysoko, mimo jakiś tam Answer Lies Withinów.
5. Porcupine Tree - Deadwing - oczywiście ta płyta wiadomym utworem stoi, ale reszta nie pozostaje w tyle, z mojej strony szczególnie uwzględnione zostaną Open Car i The Start of Something Beautiful.
6. Judas Priest - Angel of Retribution - bardzo udany powrót, choć bardzo lubię przynajmniej jedną nagraną z Owensem płytę. Tutaj troszkę niespójnie, bo chłopaki pożenili to, co osiągnęli podczas rozstania z bardziej tradycyjnymi judasowymi brzmieniami, dlatego z jednej strony takie metalowe killery jak Judas Rising, z drugiej strony typowo rockowe Revolution, z innej znowuż troszkę bardziej wyważone Worth Fighting For, przecudne, nawiązujące do najlepszych ich ballad z lat 70tych Angel, czy wreszcie progujące i łączące elementy zarówno metalowe (wyraźnie nawiązujące do Cathedral Spires) jak i rockowe Lochness. Także ładu i składu nie ma za grosz, ale numery zajebiste, więc jak tu płyty nie docenić Wink
7. Soulfly - Dark Ages - kolejny mocarny Soulfly z Rizzo w składzie, nie wiem, czy nie lepszy od Prophecy, na pewno solowa gitara przynajmniej tam samo dobra. Inspiracje brzmieniami bałkańskimi, widoczne w takich rozpiździajach jak Babylon czy Arise Again (mój osobisty faworyt ostatnimi czasy), poza tym hołd dla zmarłego Schuldinera (Corrosion Creeps) i wreszcie klask nad klasyki - Innerspirit, czyli utwór pokazujący, jak powinno brzmieć reggae Wink
8. Riverside - Second Life Syndrome - no nigdy nie była to moja ulubiona płyta, ale bardzo dobra jest bez wątpienia. Szczególnie tytułowy, instrumental no i Conceiving You, przypominające śliczne, melodyjne piosenki z debiutu Wink
9. Black Label Society - Mafia - robiłem co mogłem, żeby zrzucić ją niżej, by zrobić miejsce w dyszce dla płyty z jedenastego, ale nie da się olać płyty, na której jest Fire It Up i Suicide Messiah. Nie zmienia to faktu, że nie jaram się nią, jak większość fanów BLS, dla mnie zniżka formy jednak, nieco przynudzać zaczął Zakk.
10. Depeche Mode - Playing the Angel - chyba pierwsza płyta depeszów, jaką miałem okazję poznać, nie jest wybitna, ale brzmiene i aranżacja zajebiste jak zawsze no i znów, podciągnięta do góry przez utwory nie do pominięcia - A Pain That I'm Used To, Precious, Suffer Well, Lilian...


11. Spiritual Beggars - Demons - zupełnie inny projekt Ammotta, fajne, stoner rockowe, pachnące latami 70tymi granie z produkcją na najwyższym poziomie, a stworzone przez w zasadzie supergrupę grajków bardzo ostro metalowych - Ammot i D'Angelo (bas) z Arch Enemy, Wiberg (ex-Opeth), JB z Grand Magusa na wokalu.
12. Korn - See You on the Other Side - bardzo przebojowy i nasycony Korn. Nie bierze mnie tak jak poprzednie dwie płyty, ale jednak bierze, bo melodyjność połączona z groove'em i mocnym brzmieniem to coś bardzo ziutkowego.
13. Bullet for My Valentine - Poison - takie absolutne granice mojej tolerancji na pedalstwo, ale jeszcze bez bólu w uszach Wink A poza tym pomijając wokale bardzo fajne, metalcore'owe granie, z fajnymi, ciętymi riffami, solowymi zagryweczkami i solidną perkusją.
14. System of a Down - Hypnotize
15. Opeth - Ghost Reveries - wiele razy próbowałem ogarnąć tę płytę, ale zawsze końcowy wniosek jest taki - stoi ona jednym tylko, wiadomym Ghost of Perdition.
16. Epica - Consign to Oblivion - za dużo trochę dla mnie tego orkiestrowania, muzycznie też bez szału, ale słucha się przyjemnie.
17. Vanilla Ninja - Blue Tattoo
18. Sabaton - Primo Victoria
19. Avenged Sevenfold - City of Evil
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Sro Sie 07, 2013 10:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.Kate Bush-Aerial
2.Simple Minds-Black & White 050505
3.Chris Rea-(Blue Guitars)-niesamowite wielopłytowe dzieło
4.RPWL-World Through My Eyes
5.Robert Plant and The Strange Sensation-Mighty Rearranger
6.Oceansize-Everyone Into Position
7.Porcupine Tree-Deadwing
8.Editors-The Back Room
9.Satellite-Evening Games
10.Riverside-Second Life Syndrome


Antimatter-Planetary Confinement
The Mars Volta-Frances the Mute
Brant Bjork-Saved by Magic
Fields of the Nephilim-Mourning Sun
The National-Alligator
The White Stripes-Get Behind Me Satan
The Pineapple Thief-10 Stories Down
The Rolling Stones-A Bigger Bang
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
How_Can_I_Go_On



Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 143

PostWysłany: Czw Sie 08, 2013 4:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.Bruce Springsteen - Devils & Dust
2.The National - Alligator
3.Audioslave - Out of Exile
4.Dream Theater - Octavarium
5.Kate Bush - Aerial
6.Deep Purple - Rapture of the Deep
7.Iron Maiden - Death on the Road
8.Oasis - Don't Believe the Truth
9.Foo Fighters - In Your Honor
10.Coldplay - X & Y
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lookaug



Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 1012
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Pią Sie 09, 2013 2:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Lao Che - Powstanie warszawskie
2. Sigur Ros - Takk...
3. Riverside - Second Life Syndrome
4. Opeth - Ghost Reveries
5. Depeche Mode - Playing the Angel
6. M83 - Before the Dawn Heals Us
7. Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski typa
8. Antony & The Johnsons - I Am A Bird Now
9. Kanye West - Late Registration
10. Sufjan Stevens - Illinois
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jagaciarz



Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 670
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Sob Sie 10, 2013 3:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Armia - Ultima thule
2. Lao Che - Powstanie warszawskie
3. Deep Purple - Rapture of the deep
4. Riverside- Second life syndrom
5. Hunter - T.e.l.i.
6. Riverside - Voices in my head
7. Kult- Poligono industrial
8. Madonna - Confessions on the dancefloor
9. Queen + Paul Rodgers - Return of the champions
10. Rolling Stones- A bigger bang


I dla Depechów miejsca brakło jednak.

Depeche Mode - Playing the angel
Hurt- Wakacje i prezenty

_________________
That time will come,one day you'll see when we can all be friends


Ostatnio zmieniony przez jagaciarz dnia Pon Sie 12, 2013 10:54 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Sob Sie 10, 2013 5:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Coil - The Ape of Naples
2. Foetus - Love 
3. Paavoharju - Yhä hämärää
4. Electric Masada - At the Mountains of Madness 
5. Sigur Rós - Takk
6. Venetian Snares - Rossz csillag alatt született 
7. Ulver - Blood Inside
8. Kate Bush - Aerial
9. Tarantella - Esqueletos
10. Bar Kokhba - 50th Birthday Celebration, Vol. 11 

Mocny rok. Łabędzi śpiew Coila bezapelacyjnie na pierwszym, dalej najlepszy Foetus od lat, urocze fińskie hipsterstwo, najpiękniejszy ekstremqlny jazzgot na czwartym, marcowe Sigury, pokrętna elektronika razy dwa, podwójna Kasia, Munly w spódnicy i na koniec trzy płyty najlepszego klezmerskiego składu ever.
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kriejtiw



Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 384

PostWysłany: Nie Sie 11, 2013 7:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Możdżer, Danielsson, Fresco - The Time
2. Kraftwerk - Minimum-Maximum
3. Kanał Audytywny - Neurofotoreceptoreplotyka jako magia bytu
4. Lech Janerka - Plagiaty
5. Esbjörn Svensson Trio - Viaticum
6. Saxon Shore - Be a Bright Blue
7. 2H Company - Психохирурги
8. System of a Down - Mezmerize
9. Alice Cooper - Dirty Diamonds
10. Vavamuffin - Vabang!

11. Bar Kokhba Sextet - 50th Birthday Celebration Volume 11

Na pierwszym najlepszy projekt, w jaki wmieszał się Możdżer, a miał ich on bardzo wiele. Do opisu katera dodam tylko, że po Asta wchodzi Incognitor, a te dwa kawałki zaraz po sobie mogą być zabójcze dla co bardziej emocjonalnych. Ostatni Kanał Audytywny, tym razem z wieloma różnymi gośćmi, w tym np. Natalią Grosiak znaną z queenwizyjnego Snu, lubię bardzo. Stary, zmęczony Lech wydał tym razem płytę w stylu Bowiego z okresu Heathen/Reality. Tyż ładnie. Następnie europejskie jazzy ze Szwecji, a za nimi jedne z niewielu znanych przeze mnie psotrocków (hehe) - Saxon Shore. Zacne rzeczy. Szóste miejsce dla hip-hopu z Rosji, gdzie można znaleźć i Wu-Tang Clan, i Dziewięć i pół tygodnia, i wojnę, i szybkie zasuwanie po rosyjsku. Score, score, score! Na siódmym ten bardziej lajtowy System. Ósemka dla Coopera na Dzikim Zachodzie. Klezmery tym razem tylko przedostatnie, no ale co poradzę, skoro album trwa jakieś sto godzin, a tylko pierwsze dziewięćdziesiąt pięć przypadły mi do gustu, hę? Na koniec wielki sentyment z czasów dzieciństwa i puszczanie piosenek z tejże płyty z telefonu na osiedlu niczym Typowy Seba, jeeee.

Aj, zapomniałem o rewelacyjnym koncercie Kraftwerk. No nic, Bar Kokhba wylatuje. Obiecuję, że w 2008 zawyżę o jedno miejsce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xavi



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 2519

PostWysłany: Nie Sie 11, 2013 8:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

God Is an Astronaut - All Is Violent, All Is Bright
Matt Elliott - Drinking Songs
11. Dream Theater - Octavarium
Saxon Shore - The Exquisite Death of Saxon Shore
12. System of a Down – Mezmerize
Rverside - Voices In My Head

BÓG
1. Sigur Rós - Takk...
2. Sufjan Stevens - Illinois
Arcydzieło
3. Opeth - Ghost Reveries (ich top 3 imo)
4. Riverside - Second Life Syndrome
5. Jens Lekman - Oh You're So Silent Jens
6. The National - Alligator
Super-fajne
7. Porcupine Tree - Deadwing
8. System of a Down - Hypnotize
9. Animal Collective - Feels
10. Mono & World's End Girlfriend - Palmless Prayer / Mass Murder Refrain
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
OberstPrymas



Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 2830
Skąd: Świebodzice

PostWysłany: Nie Sie 11, 2013 9:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I znowu trzy płyty. Ale mam serię.

1. Katie Melua - Piece by Piece

Bardzo udana płyta. I nie chodzi o to że Kasia. Ogólnie bardzo równy poziom ten krążek trzyma plus kilka niekwestionowanych hitów tutaj jest.

2. Kate Bush - Aerial

Lubię. Szczególnie drugą płytę. Jest taka - hm - sielankowa i uroczo rozpływająca się. Pierwszy CD też jest ok. Chociaż nie do końca udziela mi się ten nastrój. Chyba muszę dorosnąć czy coś.

3. Dream Theater - Octavarium

Dzisiaj pierwszy raz słuchałem. Właściwie to spodziewałem się czegoś słabszego. Jednak ogólnie odczucia bardziej na plus u mnie. Płyta to wcale nie tytułowy plus coś tam nudnego. Prócz zamykacza dwa, trzy kawałki bardzo na tak.
_________________
FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Sie 11, 2013 9:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1 Coil - The Ape of Naples
2 System of a Down - Hypnotize
3 Ulver - Blood Inside
4 Lao Che - Powstanie Warszawskie
5 Depeche Mode - Playing the Angel
6 System Of A Down - Mezmerize
7 Porcupine Tree - Deadwing
8 Dream Theater - Octavarium
9 Matt Elliott - Drinking Songs
10 Riverside - Second Life Syndrome

Dużo dobra. Pierwsze miejsce bez wahania dla Coila. Przepiękna płyta. Choć to podobno jedynie dogrywane Made In Heaven.. Ulubiony (no z debiutem) System, coilujący Ulver, chamy z Warszafki, Depeche odbijające się od Excitera. Znowu System, ale z niego jak mawia kater się nie wyrasta (nawet po ślubie). Trapped inside this Octavariuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuum. Drinking Song, a na zakończenie nadwiślańskie progi. Kiedyś moja ulubiona płyta Riverside ,teraz mnie raczej nudzi całościowo, ale After, tytułowy, RDIII czy Before to jedne z ich najlepszych numerów. Odpadło też sporo fajnych rzeczy.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Pon Sie 12, 2013 10:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na szybko i bez wstępniaka, bo nad morzem jestem i ledwo co zdążyłem!

1. Jamiroquai - Dynamite
2. Grzegorz Turnau - 11:11
3. Depeche Mode - Playing The Angel
4. System Of A Down - Mesmerize
5. Katie Melua - Piece By Piece
6. Ulver - Blood Inside
7. System Of A Down - Hypnotize
8. Riverside - Second Life Syndrome
9. Deep Purple - Rapture Of The Deep
10. Queen + Paul Rodgers - Return Of The Champions

Poza dychą jeszcze Kult i EP-ka Riverside. Chciałem zagłosować jeszcze na Crimson Jazz Trio, ale tego niestety nie znam w całości.

Kurde boję się, że o jakiejś ważnej płycie zapomniałem, bo nawet nie miałem jak zajrzeć do mojego pliku w Wordzie ze znanymi mi płytami.
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 32, 33, 34, 35, 36  Następny
Strona 33 z 36

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek