FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
NAJLEPSZE PŁYTY - EDYCJA 4 - tygodniowa przerwa, start 9.09
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 34, 35, 36  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Najlepsze Płyty
Disco Polo
1%
 1%  [ 1 ]
Tektoniczne
11%
 11%  [ 6 ]
Sztampowy żart o winylach
3%
 3%  [ 2 ]
Queen
25%
 25%  [ 13 ]
Naprawdę bardzo mnie ciekawi jakie, naprawdę
25%
 25%  [ 13 ]
o zimowiskach
1%
 1%  [ 1 ]
te które typuje Mefju
19%
 19%  [ 10 ]
jebać to
9%
 9%  [ 5 ]
Wszystkich Głosów : 51

Autor Wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Lis 06, 2012 12:41 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. The Doors - The Doors
2. King Crimson - In The Court Of The Crimson King
3. The Beatles - Abbey Road
4. The Doors - Waiting for the Sun
5. Led Zeppelin - II
6. The Beatles - Rubber Soul
7. The Jimi Hendrix Experience - Electric Ladyland
8. The Beatles - Magical Mystery Tour
9. Led Zeppelin - I
10. Miles Davis - Kind of Blue
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Lis 06, 2012 1:01 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zestawienie zacne

1 King Crimson - In The Court Of The Crimson King
2 The Doors - The Doors
3 The Beatles - Abbey Road
4 The Velvet Underground - The Velvet Underground & Nico
5 Miles Davis - Kind of Blue
6 The Beatles - Revolver
7 Ennio Morricone - Il buono, il brutto, il cattivo
8 The Beatles - Sgt. Pepper's Lonely Heart Club Band
9 The Doors - Waiting for the Sun
10 Pink Floyd - The Piper at the Gates of Dawn

no. całkiem elo. Choć pierwsze miejsce raczej niezagrożone.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Wto Lis 06, 2012 1:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. The Velvet Underground - The Velvet Underground & Nico
2. The Beatles - Abbey Road
3. Pink Floyd - Ummagumma
4. The Doors - The Doors
5. Led Zeppelin - I
6. King Crimson - In The Court Of The Crimson King
7. Pink Floyd - A Saucerful of Secrets
8. Ennio Morricone - Il buono, il brutto, il cattivo
9. Miles Davis - Kind of Blue
10. Simon & Garfunkel - Sounds Of Silence
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Gnietek



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 936
Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)

PostWysłany: Wto Lis 06, 2012 12:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. King Crimson - In The Court of the Crimson King
2. Pink Floyd - The Piper at the Gates of Dawn
3. Pink Floyd - Ummagumma
4. The Velvet Underground - The Velvet Underground & Nico
5. The Velvet Underground - White Light/White Heat
6. Pink Floyd - A Saucerful of Secrets
7. The Beatles - Abbey Road
8. The Jimi Hendrix Experience - Electric Ladyland
9. The Beatles - The White Album
10. The Beatles - Sgt. Pepper's Lonely Heart Club Band

Wszystko z lat 1967-1969.
_________________
Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy. Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dundersztyc19



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1356
Skąd: Kuala Lumpur

PostWysłany: Wto Lis 06, 2012 3:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.The Beatles - Magical Mystery Tour
2.The Beatles - The Beatles
3.Pink Floyd - Ummagumma
4.The Beatles - Abbey Road
5.The Doors - The Doors
6.Pink Floyd - A Saucerful of Secrets
7.The Jimi Hendrix Expierience - Electric Ladyland
8.The Beatles - Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band
9.The Doors - Waiting for the Sun
10.The Beatles - Rubber Soul
_________________
- Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Wto Lis 06, 2012 7:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

01 THE BEATLES Abbey Road
02 THE BEATLES Sgt. Pepper's Lonely Heart Club Band
03 THE DOORS The Doors
04 THE BEATLES Revolver
05 THE BEATLES Rubber Soul
06 THE JIMI HENDRIX EXPERIENCE Electric Ladyland
07 PINK FLOYD A Saucerful Of Secrets
08 LED ZEPPELIN Led Zeppelin I
09 KING CRIMSON In The Court Of The Crimson King
10 THE BEACH BOYS Pet Sounds
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Faraday



Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 476
Skąd: 25 dsf

PostWysłany: Wto Lis 06, 2012 9:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.King Crimson - In The Court Of The Crimson King
2.The Velvet Underground - The Velvet Underground & Nico
3.The Beatles - Abbey Road
4.John Coltrane - A Love Supreme
5.The Doors - The Doors
6.The Beach Boys - Pet Sounds
7.Miles Davis - Kind of Blue
8.The Beatles - Revolver
9.Krzysztof Komeda - Astigmatic
10.Led Zeppelin - I
_________________

last.fm
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
whoatemydinner



Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 1771
Skąd: Z Mornington Crescent.

PostWysłany: Wto Lis 06, 2012 9:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

01. The Beatles - Revolver
02. King Crimson - In The Court Of The Crimson King
03. The Beatles - Magical Mystery Tour
04. Pink Floyd - The Piper at the Gates of Dawn
05. The Doors - The Doors
06. The Beatles - Sgt. Pepper's Lonely Heart Club Band
07. The Beatles - Abbey Road
08. Pink Floyd - Ummagumma
09. Miles Davis - Kind of Blue
10. The Beach Boys - Pet Sounds
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
lookaug



Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 1012
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Wto Lis 06, 2012 11:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. The Beatles - Abbey Road
2. King Crimson - In The Court Of The Crimson King
3. Miles Davis - Kind of Blue
4. The Doors - The Doors
5. The Beatles - Revolver
6. The Velvet Underground - The Velvet Underground & Nico
7. The Beatles - Sgt. Pepper's Lonely Heart Club Band
8. Pink Floyd - A Saucerful of Secrets
9. Krzysztof Komeda - Astigmatic
10. Led Zeppelin - II
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
zinger menu



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 396
Skąd: dzikie kraje

PostWysłany: Sro Lis 07, 2012 3:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niewiele brakowało, a znowu by mnie zabrakło w całej tej zabawie, na którą czekam od wielu miesięcy! Na szczęście najlepsze jeszcze przede mną Wink Zajrzałem w samą porę.

To chore, z okresu dwudziestoletniego wybierać dziesięć najlepszych płyt. A jednak zrobiłem to, gdyż jest to silniejsze ode mnie. Uwielbiam takie głupie zestawienia, o których i tak wiadomo, że dzień później każdy by je ułożył zupełnie inaczej. Liczy się tworzenie RANKINGU! Starałem się, żeby w pierwszej dziesiątce nie powtarzały się te same zespoły, gdyż durnie to wygląda, gdy top 10 składa się z sześciu płyt Beatlesów, trzech Pink Floydów i jednej King Crimson. Niestety w jednym przypadku złamałem moją regułę - Pink Floyd pojawia się dwa razy. Cóż. Nie mogłem się powstrzymać.

1. King Crimson - In the Court of the Crimson King

Absolutnie jeden z moich faworytów wszech czasów, więc nic dziwnego, że zajmuje pierwsze miejsce w zadanym przedziale czasowym. Baśniowość, bogactwo dźwięków, aksamitny głos Lake'a, różnorodność klimatu, nowa jakość w muzyce rockowej. Sporo świetnych płyt nagrali King Crimson, ale żadna nie była taką rewolucją, jak debiutancka.

2. The Beatles - Abbey Road
Najbardziej nostalgiczny oraz, moim zdaniem, najdojrzalszy album Beatlesów. Na żadnym innym albumie zespołu nie ma tylu chwil zadumy, co tutaj. Wystarczy wspomnieć mistrzowskie w tym temacie "You never give me your money" i "Golden slumbers".

3. The Doors - Strange Days
Wolę od debiutu - mroczniejszy klimat, album spójniejszy. Również porównanie tych najpokaźniejszych utworów wypada na korzyść "Strange days", bo wolę "When the music's over" niż "The end". Niewątpliwie jest to wyłącznie sprawa gustu z mojej strony.

4. Frank Zappa - Hot Rats

Legendarne dokonanie jazz-rocka, humorystyczne jak przystało na Franka Zappę. Jazz staje się tu przystępny, nadaje się do słuchania dla przeciętnego słuchacza, którego typowa jazzowa estetyka może nie porywać. Na tym albumie Zappa pokazuje inną, bardziej rozrywkową twarz jazzu, choć niewątpliwie sporą rolę odgrywa ta wyraźna domieszka rocka. Dla fanów "prawdziwego" jazzu też jest jednak co najmniej jeden idealny moment - mianowicie "The gumbo variations", nagrane na żywo i pełne iście jazzowych improwizacji na saksofonie.

5. Velvet Underground - Velvet Underground

Najbardziej kultowym albumem jest chyba debiut, ale mnie jednak bardziej urzeka ich trzecia płyta. Całkiem nieźle sobie poradzili bez Cale'a. Obok uroczego, pogodnego hiciorka "After hours" nie da się przejść obojętnie. Podobnie jest z jednym z najbardziej monumentalnych utworów Velvet Underground - "The murder mystery", oryginalnym i pełnym dramaturgii kawałkiem.

6. Pink Floyd - Ummagumma
Najdziwniejsza płyta Pink Floyd, chyba całe mnóstwo fanów jej nie trawi. Nijak nie pasuje do innych albumów zespołu. Ja też na początku nie bardzo rozumiałem, co się tam dzieje. Pamiętam nawet bóle głowy towarzyszące próbom "oddania się" tej muzyce. A jednak z czasem załapałem i warto było, bo zapewnia niepospolite wrażenia, bez nielegalnych środków odurzających Wink

7. Led Zeppelin - Led Zeppelin II

Jeden z pierwszych klasycznych hard rocków. Wszystko, od A do Z, genialne. Łącznie z niedocenianymi "What is and what should never be" (które mnie porywa) i "Thank you" (melancholijne, spokojne).

8. Pink Floyd - The Piper at the Gates of Dawn
Debiut, również (jak Ummagumma) średnio pasujący do powszechnie znanego wizerunku zespołu. Bardzo psychodeliczne. Kto jakimś cudem nie zna tego albumu, polecam przynajmniej "Astronomy domine" - może zachęcić do przesłuchania całości.

9. The Who - Tommy
Jedna z absolutnie pierwszych rock oper w historii. Szalona, popierdolona historia, dużo chwytliwej, porywającej, melodyjnej muzyki. Album dość długi, ponad 70 minut - na tamte czasy bardzo dużo.

10. Jefferson Airplane - Surrealistic Pillow

Jedyna taka płyta w dorobku Jefferson Airplane. Ocenianie jej przez pryzmat mało oryginalnego hiciora "Somebody to love" jest nie na miejscu, bo mamy tu dużo cholernie klimatycznej, wciągającej muzyki. Zupełnie inny klimat w stosunku do albumów powstałych później.

Kolejne miejsca:

11. The Doors - The Doors
12. Velvet Underground - Velvet Underground & Nico
13. The Beatles - Sgt Pepper's Lonely Hearts Club Band
14. Pink Floyd - A Saucerful of Secrets
15. The Doors - Waiting for the Sun
16. The Beatles - Revolver
17. The Who - The Who Sell Out
18. Free - Tons of Sobs
19. Led Zeppelin - Led Zeppelin I
20. Mothers of Invention - Freak Out!
21. The Beatles - Rubber Soul
22. Van Der Graaf Generator - The Least We Can Do Is Wave to Each Other
23. The Stooges - The Stooges
24. Humble Pie - As Safe as Yesterday Is
24. Free - Free
25. Jefferson Airplane - Volunteers
26. Can - Monster Movie
27. The Beatles - Let It Be
28. Spooky Tooth - Ceremony
29. The Beatles - Magical Mystery Tour
30. Jethro Tull - This Was
_________________
2009 edo bentley continental gt speed 2006 edo volkswagen touareg red black
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Sro Lis 07, 2012 7:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Koleżko, skoro tu już zaglądasz to wiedz, że głosujemy tylko na płyty, które zostały wybrane. Masz to w poście rozpoczynającym to głosowanie na poprzedniej stronie.
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
zinger menu



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 396
Skąd: dzikie kraje

PostWysłany: Sro Lis 07, 2012 7:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ok, to poprawiam.

1. King Crimson - In the Court of the Crimson King
2. The Beatles - Abbey Road
3. Pink Floyd - Ummagumma
4. Led Zeppelin - Led Zeppelin II
5. Pink Floyd - The Piper at the Gates of Dawn
6. The Doors - The Doors
7. The Velvet Underground - The Velvet Underground & Nico
8. The Beatles - Sgt Pepper's Lonely Hearts Club Band
9. Pink Floyd - A Saucerful of Secrets
10. The Doors - Waiting for the Sun

Ale proszę nie usuwać poprzedniego posta, bo się troszkę wysiliłem jednak Wink Może sobie istnieć jako taki leciutki niegroźny offtop? Razz
_________________
2009 edo bentley continental gt speed 2006 edo volkswagen touareg red black
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kriejtiw



Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 384

PostWysłany: Sro Lis 07, 2012 7:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. King Crimson - In The Court Of The Crimson King
2. Krzysztof Komeda - Astigmatic
3. The Velvet Underground - The Velvet Underground & Nico
4. Cream - Fresh Cream
5. Miles Davis - Kind of Blue
6. John Coltrane - A Love Supreme
7. Led Zeppelin - II
8. Simon & Garfunkel - Sounds of Silence
9. The Jimi Hendrix Experience - Electric Ladyland
10. The Velvet Underground - White Light/White Heat

Crimson pewnie na tronie. Krzysztof na drugim, bo jest tak niedoceniany, że aż boli. Cream chyba z przekory tak wysoko, a LZ II > I. Tyle.

EDIT: Zapomniałem o Garfunklach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xavi



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 2519

PostWysłany: Sro Lis 07, 2012 11:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. King Crimson - In The Court Of The Crimson King
2. The Doors - The Doors
3. The Beatles - Abbey Road
4. Led Zeppelin - I
5. Ennio Morricone - Il buono, il brutto, il cattivo
6. Led Zeppelin - II
7. The Velvet Underground - The Velvet Underground & Nico
8. Pink Floyd - The Piper at the Gates of Dawn
9. The Beatles - Revolver
10. John Coltrane - A Love Supreme

Miles Davis - Kind of Blue
The Beach Boys - Pet Sounds
Krzysztof Komeda - Astigmatic
The Jimi Hendrix Experience - Electric Ladyland

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Czw Lis 08, 2012 1:04 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. The Doors - The Doors
2. King Crimson - In The Court Of The Crimson King
3. The Beatles - Abbey Road
4. Led Zeppelin - I
5. The Doors - Waiting For The Sun
6. Pink Floyd - The Piper At The Gates Of Dawn
7. The Beatles - Magical Mystery Tour
8. Led Zeppelin - II
9. The Beatles - Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band
10. Pink Floyd - A Saucerful Of Secrets

W listę poza dychą bawić się nie chciałem, bo w sumie nie było tam już nic dla mnie aż tak bardzo istotnego. Szkoda mi tylko, że właśnie dopiero co poznani Beach Boysi z Pet Sounds się nie załapali.

O i jestem bardzo zadowolony z podium poprzedniego rocznika. Smile Dokładnie takie samo jak moje! Very Happy Z tą różnicą tylko, że u mnie nie ma tych dziwnych cyferek po bokach. Razz
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MCwalter01



Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 507
Skąd: spod Wrocławia

PostWysłany: Czw Lis 08, 2012 7:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. The Velvet Underground - The Velvet Underground And Nico
2. The Beatles - Abbey Road
3. King Crimson - In The Court Of The Crimson King
4. Miles Davis - Kind Of Blue
5. The Beatles - Magical Mystery Tour
6. The Beatles - The Beatles (The White Album)
7. The Doors - The Doors
8. The Beatles - Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band
9. The Jimi Hendrix Experience - Electric Ladyland
10. The Beatles - Revolver
_________________
"In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Czw Lis 08, 2012 7:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Miles Davis - Kind of Blue
2. Krzysztof Komeda - Astigmatic
3. The Velvet Underground - The Velvet Underground & Nico
4. Led Zeppelin - I
5. Pink Floyd - The Piper at the Gates of Dawn
6. The Beatles - Revolver
7. The Doors - The Doors
8. John Coltrane - A Love Supreme
9. King Crimson - In The Court Of The Crimson King
10. Bob Dylan - Highway 61 Revisited

Takie tam fajne płyty. Brak drugiej płyty Doorsów to gigantyczny fail, nawet jak na standardy tego forum.
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Lis 12, 2012 9:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAJLEPSZE PŁYTY 1950-1969

1. King Crimson - In The Court Of The Crimson King - 113
- The Beatles - Abbey Road - 113
3. The Doors - The Doors - 104


4. The Velvet Underground - The Velvet Underground & Nico - 72
5. Led Zeppelin - I - 49
6. Miles Davis - Kind of Blue - 46
7. The Beatles - Revolver - 40
8. Pink Floyd - The Piper at the Gates of Dawn - 37
- The Beatles - Magical Mystery Tour - 37
10. Pink Floyd - Ummagumma - 35


11. The Beatles - Sgt. Pepper's Lonely Heart Club Band - 34
12. The Doors - Waiting for the Sun - 33
13. Led Zeppelin - II - 30
14. Pink Floyd - A Saucerful of Secrets - 24
15. Krzysztof Komeda - Astigmatic - 22
16. The Jimi Hendrix Experience - Electric Ladyland - 20
17. Ennio Morricone - Il buono, il brutto, il cattivo - 17
18. John Coltrane - A Love Supreme - 16
- The Beatles - Rubber Soul - 16
- The Beatles - The White Album - 16
21. Simon & Garfunkel - Sounds Of Silence - 9
22. Cream - Fresh Cream - 7
- The Boeach Boys - Pet Sounds - 7
- The Velvet Underground - White Light/White Heat - 7
25. Bob Dylan - Highway 61 Revisited - 1
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Lis 12, 2012 9:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAJLEPSZE PŁYTY 1970
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
zinger menu



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 396
Skąd: dzikie kraje

PostWysłany: Wto Lis 13, 2012 3:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fajnie, że "Ummagumma" dość wysoko zajechała. Wprawdzie nie na trzecie miejsce, które osobiście postulowałem, ale dziesiąte nie jest najgorsze.

1970 - całkiem fajny rocznik. Naliczałem trzy arcyważne debiuty: "Emerson, Lake & Palmer" (legenda), "Black Sabbath" (legenda), "Very 'Eavy, Very 'Umble" (Uriah Heep, też legenda). Było również kilka debiutów, które mnie osobiście bardzo interesują. Przede wszystkim, "Gentle Giant" zespołu Gentle Giant - jeśli chodzi o sam album, to według mnie jest słabszy od następnych, ale za samym zespołem szaleję, więc ich debiut jest dla mnie istotny. Kolejne: "Airconditioning" (Curved Air), "Atomic Rooster" (Atomic Rooster), "Lucifer's Friend" (Lucifer's Friend) i "Evensong" (Amazing Blondel). W sumie mamy co najmniej osiem ciekawych debiutów Wink

1. Deep Purple - In Rock
Nie ma tu w zasadzie wiele do napisania. Klasyka i legenda hard rocka, aczkolwiek wrażenia odbiorcy chyba są tu mało złożone - rockowa jazda i konkretny rozpierdol Wink Pomijając oczywiście niezwykłe "Child in time", dużo bardziej wielowymiarowy utwór.

2. Emerson, Lake & Palmer - Emerson, Lake & Palmer
Jedna z moich ulubionych płyt Emersonów - jednego z zespołów, które wywarły największy wpływ na rozwój moich zainteresowań muzycznych. Już tu wyraźnie się zarysował charakterystyczny styl grupy, oparty przede wszystkim na mocno eksponowanej wirtuozerii klawiszowej, za którą stał Keith Emerson, i dość niestandardowej rytmice, również najwyraźniej przejawiającej się w solówkach Emersona. Mamy też wyborny klimat tajemnicy w utworach "Take a pebble" i dość przebojowym "Knife's edge". Z kolei w stylizowanym na barok "The three fates" potężny głos organów podsyca atmosferę grozy. Płytę wieńczy prosta, lekka, zwiewna gitarowa ballada "Lucky man", niewiarygodnie wpadająca w ucho. Tym, co chyba najbardziej przykuwa uwagę, jest naprawdę boski chór w refrenie!

"Lucky man" - https://www.youtube.com/watch?v=89g1P_J40JA
"Take a pebble" - https://www.youtube.com/watch?v=1OtGTy85CVY

3. Led Zeppelin - III
Kolejna twarz Led Zeppelin. Po odsłonie bluesowej, a potem hardrockowej nadchodzi czas na folkową, która mnie osobiście wydaje się najbardziej oryginalna i zaskakująca spośród tych trzech. Dla większości tutejszych fanów prawdopodobnie najbardziej zachwycające jest "Since I've been loving you", której to opinii ja nie podzielam. "Since I've been loving you" jest bowiem według mnie balladą, która mogłaby się pojawić na każdej z czterech pierwszych płyt Led Zeppelin. Dużo bardziej kręcą mnie piosenki ściśle utrzymane w specyficznym klimacie albumu nr 3, jako wnoszące coś świeższego, bardziej niekonwencjonalnego do ogólnego dorobku zespołu. "Immigrant song", "Celebration day", "Gallow's pole" - to kawałki, które mnie wciągają w wir muzyki z tego krążka. No i jeszcze ckliwe "Tangerine", ale to z powodu tej ckliwości właśnie, która na mnie często działa Wink

4. Black Sabbath - Black Sabbath
Wstyd się przyznać, ale Black Sabbath tak na poważnie odkryłem bardzo niedawno. Nie wiedzieć czemu, ubzdurało mi się, że jest to zespół grający na jedno kopyto, mało oryginalnie, nieprzechodzący na przestrzeni lat żadnych ewolucji stylistycznych itp - innymi słowy, takie w pewnym sensie AC/DC Wink Może dlatego, że nie zacząłem od debiutu, tylko od albumu "Paranoid", na którym utwory mają z reguły strasznie prostą strukturę. Prostą do tego stopnia, że album wydaje się fajny, ale już po paru przesłuchaniach miałem wrażenie wyeksploatowania go. Lecz ostatnio natrafiłem się na debiut Black Sabbath i to zmieniło moje spojrzenie na ten zespół, bo tu muzycy naprawdę pokazali swoje możliwości. Niewątpliwie jest też dużo bardziej bluesowo, choć z tego, co wiem, to jest to ich pierwsza i ostatnia tak wyraźnie nawiązująca do bluesa płyta. Ale słuchałem też "Sabbath Bloody Sabbath" i również mi się bardzo podobało Wink

5. Curved Air - Airconditioning
No, w końcu coś nieoczywistego Wink Curved Air to bardzo charakterystyczny brzmieniowo zespół spod niewiele mówiącego znaku "rocka progresywnego". Niewiele mówiącego, bo gatunek ten jest zbyt rozległy, by przynależność do niego dawała jakiekolwiek wyobrażenie o muzyce zespołu. No więc, dominującym instrumentem w muzyce Curved Air były skrzypce elektryczne, co już samo w sobie jest w jakiś sposób oryginalne. Są też klawisze oraz wszystkie instrumenty standardowe dla rockowego zespołu. Grupa jest jedną z nielicznych, w których na wokalu była kobieta. Wokalistka nie posiadała może wielkich możliwości wokalnych, ale jej głos był całkiem klimatyczny, czysty (na koncertach nie zawsze, ale na płytach studyjnych tak) i dobrze się komponował z instrumentalnym brzmieniem zespołu. Na "Airconditioning", który jest debiutanckim albumem kapeli, mamy utwory dość zróżnicowane - od rockowych (otwieracz "It happened today", "Hide and seek", "Propositions"), przez folkowe ("Stretch", "Screw", "Blind man"), aż po jawne nawiązania do muzyki klasycznej (jawne do tego stopnia, że jeden utwór nazywa się "Vivaldi" Wink ). Może z tego powodu album ten uważam za najlepszy w dorobku zespołu, co nie zmienia faktu, że warto poznać również inne dokonania. Przede wszystkim, nawet jeśli muzyka ta kogoś nie chwyci, to na pewno będzie przynajmniej atrakcyjnym urozmaiceniem, czymś odmiennym i ratunkiem w momentach, gdy ktoś będzie miał tymczasowo dość tego, czego słucha na co dzień Wink

"Stretch" - https://www.youtube.com/watch?v=p8WU52yehJc
"Blind man" - https://www.youtube.com/watch?v=BVaf3jGXEKs

6. Pink Floyd - Atom Heart Mother
Kluczową rolę w tak wysokiej pozycji albumu odegrał oczywiście niepowtarzalny utwór tytułowy, który ze względu na nieopisaną magię wrażeń estetyczno-emocjonalnych cenię znacznie wyżej niż wyniesione przez większość fanów na piedestał "Echoes". Nie bez znaczenia był jednak ogromnie niedoceniony przez historię kawałek "Summer '68", także magiczny, bajeczny wręcz, a choć krótki, to jednak wielowątkowy. Najbardziej mnie porywa ten moment, gdy zaczyna się refren i wchodzi taki "wstępujący" błogi chórek powtarzający "how do you feel" - wynosi mnie to gdzieś między chmury, gdy tego słucham! Serio, kurwa!

"Summer '68" - https://www.youtube.com/watch?v=ahMJUjyCdeM

7. King Crimson - Lizard
No. Po przepięknej kopii debiutu pojawił się w końcu album wnoszący coś nowego do muzyki King Crimson. Zupełnie nowego. Nawet wokalista się zmienił, choć wokal akurat nie odgrywa tu pierwszorzędnej roli, może pomijając utwór tytułowy, w którym jednak śpiewa nie Gordon Haskell, lecz - gościnnie - Jon Anderson z Yes. I jest to, moim zdaniem, chyba jeden z najlepszych występów tego gościa w karierze.

8. Caravan - If I Could Do It All Over Again
Zespół wywodzący się ze sceny Canterbury i, jak większość dzieci tejże, grający jazz rocka. Można ich przeciwstawiać innej grupie o tych samych korzeniach, Soft Machine, bo podczas gdy ta ostatnia poszła w bardziej awangardowym kierunku, Caravan grał przystępniej, chwytliwiej, czasem nawet z domieszką popu. Niemniej "If I Could Do It All over Again" - drugi album w ich dorobku - jest dla mnie dziełem sztuki. Zachwyca mnie to obfite, barwne brzmienie instrumentalne, ten niebiański klimat oraz nieskazitelnie czyste głosy muzyków, zwłaszcza Richarda Sinclaira, później znanego również z bandu Hatfield and the North. Muzyka dopracowana w każdym najmniejszym szczególe.

9. Atomic Rooster - Death Walks Behind You

To również jeden z ważnych dla mnie zespołów. Ta płyta jest niestety jedyną w ich dorobku, która odniosła komercyjny sukces. Moim skromnym zdaniem, kilka pozostałych zasługiwało na podobny los. Niemniej ta jest chyba rzeczywiście najwybitniejsza i najbardziej charakterystyczna w brzmieniu. Przez rozmaite zawirowania związane ze zmianami składu ostatecznie zespół musiał nagrywać bez basisty. W związku z tym w rolę basisty wczuł się genialny lider grupy, a zarazem klawiszowiec, Vincent Crane, który zagrał partie basu we wszystkich piosenkach na organach Hammonda. Dało to bardzo interesujący efekt i nadało muzyce ciekawy charakter. Zresztą, Crane ma w ogóle dość oryginalny styl gry. Specjalnego smaku dodaje utworom także specyficzny, brudnawy głos Johna Du Canna, który był wtedy jednocześnie gitarzystą grupy, również nie z przypadku. Utwory są zróżnicowane - hitami były "Tomorrow night" i utwór tytułowy. Drugi z wymienionych otwiera omawiany album i perfekcyjnie buduje nastrój grozy, który narasta w trakcie piosenki. "Tomorrow night" jest hitem dużo bardziej typowym - wręcz tanecznym. Na tej płycie jednak każdy utwór jest warty uwagi. Mamy zarówno piosenki, jak i utwory instrumentalne, pomyślane jako ekspozycja wirtuozerii Crane'a. Gorąco polecam!

"Death walks behind you" - https://www.youtube.com/watch?v=8yO7l6TmIRI
"Tomorrow night" - https://www.youtube.com/watch?v=ijMYA9joQSM

10. Lucifer’s Friend - Lucifer's Friend
Pewnie wielu z Was słyszało o zespole Lucifer's Friend. Zwykle ludzie kojarzą tę nazwę za sprawą o wiele słynniejszego Uriah Heep, do którego pod koniec lat '70 dołączył właśnie wokalista Lucifer's Friend - John Lawton. Również na tym forum są użytkownicy zachwyceni możliwościami wokalnymi Lawtona, dokonując ich oceny na podstawie jego nagrań z Uriah Heep. A wierzcie mi, że to jest co najwyżej 10% tych zawrotnych szaleństw głosowych, jakie prezentował w Lucifer's Friend, choćby na tym debiutanckim albumie. Na poparcie tej śmiałej tezy wystarczy choćby ten link:

"Toxic shadows" - https://www.youtube.com/watch?v=Hjicnb5aFG4


Dalsze miejsca:

11. Amon Duul II - Yeti
12. Van Der Graaf Generator - H to He Who Am the Only One
13. Soft Machine - Third
14. Gentle Giant - Gentle Giant
15. The Beatles - Let It Be
16. King Crimson - In the Wake of Poseidon
17. Amazing Blondel - Evensong
18. The Stooges - Fun House
19. Uriah Heep - Very ‘Eavy… Very ‘Umble
20. Free - Fire and Water
_________________
2009 edo bentley continental gt speed 2006 edo volkswagen touareg red black


Ostatnio zmieniony przez zinger menu dnia Wto Lis 13, 2012 3:15 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Wto Lis 13, 2012 3:04 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Led Zeppelin - III
2. King Crimson - Lizard
3. Free - Fire And Water
4. Pink Floyd - Atom Heart Mother
5. Niemen - Enigmatic
6. Deep Purple - In Rock
7. Simon And Garfunkel - Bridge Over Troubled Water
8. The Beatles - Let It Be
9. King Crimson - In The Wake Of Poseidon
10. The Velvet Underground - Loaded

edit: o jebanym niemenie zapomniałem w końcu

btw ale zajebisty rok to jest. nawet jeśli się nie lubi Black Sabbath.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA


Ostatnio zmieniony przez kater dnia Sro Lis 14, 2012 2:25 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
lookaug



Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 1012
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Wto Lis 13, 2012 4:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Led Zeppelin - Led Zeppelin III
2. Black Sabbath - Paranoid
3. Black Sabbath - Black Sabbath
4. Pink Floyd - Atom Heart Mother
5. Czesław Niemen - Enigmatic
6. Deep Purple - In Rock
7. Miles Davis - Bitches Brew
8. Marek Grechuta - Marek Grechuta i Anawa
9. Tim Buckley - Starsailor
10. Free - Fire and Water
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
OberstPrymas



Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 2830
Skąd: Świebodzice

PostWysłany: Wto Lis 13, 2012 8:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Led Zeppelin - Led Zeppelin III

Tutaj wybór był łatwy. Na tej płycie Plant śpiewa najlepiej w karierze, wchodząc na absolutne wyżyny swoich umiejętności. Płyta od A do Y (Z to Roy Harper...) cudowna, klimatyczna i znakomicie zagrana.

2. Deep Purple - In Rock

Szkoda, że po 4 utworze całość zaczyna zauważalnie kuleć. Jednakże Speek King, Bloodsucker, Child in Time i Lot Szczura to klasyka rocka najwyższej próby. Doczepie się za to do produkcji. Wydaje mi się taka przytłumiona, chodzi mi tu głównie o gitary i wokal. Bo taki bas to buja, że hej.

3. Pink Floyd - Atom Heart Mother

Otwieracz robi piorunujące wrażenie, środkowe utwory też smakowite. Trochę psuje wrażenie zamykacz, którego nie ogarniam. Gdyby zamiast niego było coś podobnego do tytułowego, pierwsze miejsce nie byłoby takie oczywiste.

4. The Doors - Morrison Hotel

Wyśmienita płytka jako całość, która jest spójna i klimatyczna. Takie doorsy jakie lubię, cóż więcej.

5. Black Sabbath - Paranoid

Właściwe nie słucham w całości, zdecydowanie nie moje klimaty. Chociaż bardziej niż doceniam gitarę Iommiego, przede wszystkim w War Pigs.

6. Free - Fire and Water

Momentami trochę za bardzo nudzi. Jasne, są fajne F&W, Heavy Load, Mr. Big czy oczywista oczywistość. Pozostała trójka jest, i tyle. Ani ziębi, ani grzeje.
_________________
FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Faraday



Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 476
Skąd: 25 dsf

PostWysłany: Wto Lis 13, 2012 8:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.Miles Davis - Bitches Brew
2.Black Sabbath - Paranoid
3.Nick Drake - Bryter Layter
4.Led Zeppelin - Led Zeppelin III
5.Black Sabbath - Black Sabbath
6.Deep Purple - Deep Purple in Rock
7.John Lennon John Lennon / Plastic Ono Band
8.Exuma - Exuma
9. Jimi Hendrix - Band of Gypsys
10.Pink Floyd - Atom Heart Mother

e: ups, zapomniałem o Lennonie
_________________

last.fm


Ostatnio zmieniony przez Faraday dnia Sro Lis 14, 2012 2:00 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
whoatemydinner



Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 1771
Skąd: Z Mornington Crescent.

PostWysłany: Wto Lis 13, 2012 8:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

01 Pink Floyd - Atom Heart Mother
02 Genesis - Trespass
03 Deep Purple - In Rock
04 King Crimson - In the Wake of Poseidon
05 Czesław Niemen - Enigmatic
06 Led Zeppelin - Led Zeppelin III
07 The Who - Live At Leeds
08 George Harrison - All Things Must Pass
09 The Beatles - Let It Be
10 Syd Barrett - The Madcap Laughs
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Lis 13, 2012 10:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wiekszosc komentarzy z poprzedniej edycji:

Zgodnie z przewidywaniami lista bardzo mocna bo i rocznik naprawde swietny. A nastepne nie bedą gorsze...

1. Deep Purple – In Rock (CD) – plyta genialna. Nie ma az tak wielu plyt, przy ktorych z czystym sumieniem moglbym uzyc tego slowa. W muzyce rockowej nie ma wiekszej klasyki. Jest kilka plyt na podobnym poziomie klasycznosci (2 z nich ponizej na liscie) ale wiekszej nie ma.

2. Free – Highway (CD) – cudna plyta. Zawsze najbardziej cenilem F&W, ale jakis czas temu doszedlem do wniosku, ze ta plyta podchodzi mi chyba jeszcze bardziej niz F&W. be my friend i love you so to absolutny top ballad.

3. Black Sabbath – Black Sabbath (CD, MC) – kolejny klasyk nad klasykami. Debiut i od razu zmiatajacy wszystko z powierzchni. Wystarczy pierwsze kilkadziesiat sekund, te odglosy burzy i te 3 nuty, ktore wstrzasnely metalowym swiatem Wink aaale, jednak obecnie chyba SBS cenie wyzej Wink

4. Free – Fire and Water (CD, MC)– free po raz drugi. Klasyk. Moze nie az tak klasyczny klasyk jak sabbaci czy purple, ale chyba tylko dlatego, ze mniej mimo wszystko chyba znany, chociaz nie wiem czemu.

5. David Bowie – The Man Who Sold The World (CD) – chyba pierwsza plyta bowie'ego, ktorej da sie sluchac w calosci Razz naprawde kawal solidnego grania i tylko maniera wokalna bowie'ego tutaj w niektorych kawalkach drażni. No i ten nieszczesny kawalek tytulowy. Swietny, naprawde. Tylko duzo lepszy w kazdej innej wersji, jaką slyszalem Wink

6. Black Sabbath – Paranoid (CD, MC) – i znowu klasyk. Wlasciwie polowa tej plyty to kawalki, ktore znac powinien kazdy fan ciezkiego rocka, czy metalu, bo to kanon tej muzyki.

7. Uriah Heep – Very ‘eavy, Very ‘umble (CD) – debiut. Jeszcze nie tak swietny jak plyty, ktore byly pozniej, ale są juz pojedyncze perełki, takie jak te ponizej.

8. Led Zeppelin – III – ok, nie jestem fanem tej plyty, wole dwojke i czworke zdecydowanie, ale za samo since... musze w tej edycji na liste wrzucic. no i gallows pole. i immigrant song...

9. The Doors - Morrison Hotel (CD, MC) – krotka i nierowna. Sporo nijakich kawalkow, za duzo jak na zaledwie 37-minutową plyte. Tyle, ze to co zapychaczem nie jest, jest naprawde znakomite i w najlepszym drzwiowym wydaniu Smile

10. Trapeze – Medusa – czyli glenn hughes i mel galley + jeden pan, co to lubi mlodych chlopcow lol. dobra plyta. swietne kawalki, chociaz produkcja pozostawia wiele do zyczenia, moze dlatego tak nisko.

nie wrzucam rezerw w tej edycji, ale że genesisowe trespass wydalo zupelnie w ostatniej chwili (kiedy przypomnialem sobie o trapeze), to honorable mention czy cos tam Wink
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Sro Lis 14, 2012 2:09 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Deep Purple – In Rock
Black Sabbath – Paranoid
Led Zeppelin – III
Black Sabbath – Black Sabbath
Pink Floyd – Atom Heart Mother
King Crimson – Lizard
The Doors – Morrison Hotel
King Crimson – In The Wake Of Poseidon
Uriah Heep - Very 'eavy... Very 'umble
The Beatles – Let It Be
Yes – Time And A Word
Genesis – Trespass
Marek Grechuta i Anawa – Marek Grechuta i Anawa
Alice Cooper – Easy Action
Santana – Abraxas
Bee Gees – Cucumber Castle
Simon & Garfunkel – Bridge Over Troubled Water
Free – Fire And Water
Niemen Enigmatic – Niemen Enigmatic



1. Deep Purple - Deep Purple In Rock
2. The Doors - Morrison Hotel
3. Pink Floyd - Atom Heart Mother
4. Black Sabbath - Black Sabbath
5. King Crimson - In The Wake Of Poseidon
6. King Crimson - Lizard
7. The Beatles - Let It Be
8. Led Zeppelin - III
9. Black Sabbath - Paranoid
10. Marek Grechuta & Anawa - Marek Grechuta & Anawa

Poza dychą:
11. Niemen Enigmatic - Niemen Enigmatic
12. Genesis - Trespass
13. Santana - Abraxas
14. Uriah Heep - Very 'Eavy, Very 'Umble
15. Simon & Garfunkel - Bridge Over Troubled Water
16. Bee Gees - Cucumber Castle
17. Yes - Time And A Word
18. Alice Cooper - Easy Action
19. Free - Fire And Water


Miałem jeszcze co prawda kilka rzeczy do poznania z tego rocznika, no ale coś mnie tak ciągnęło by jednak jak najszybciej listę tego mocarnego rocznika wstawić już teraz... Poza tym już mi chyba starczy tych klasyków. Razz

No rocznik jak już wspomniałem MOCARNY! Absolutnie jeden z najlepszych, niegdyś nawet mój ulubiony! Po raz pierwszy w tej edycji zabawy wielu płyt pozbyłem się z wielkim żalem, bo praktycznie każda z odrzuconych zasługuje by być na mojej liście! Pocieszam się tylko tym, że na większość z odrzuconych płyt głosowałem w poprzedniej edycji, więc może teraz jakoś ich brak na liście zniosę.

Deep Purple to oczywista oczywistość i o niej napisano już wszystko co można było napisać. Choć mam jedno ALE! Bo nie rozumiem co tu robi "Living Wreck", nie mniej jego obecność nie ujmuje wcale geniuszu i zajebistości tej płyty, która z powodzeniem mogłaby się bić o zwycięstwo również w innych rocznikach. BTW: Ja osobiście czuję się trochę jak ignorant z tym, że poznałem tą płytę zaledwie 2 lata temu. Choć czuję jakbym znał ją od zawsze. Zaraz po Purplach mamy Doorsów, może nie najwyższych lotów, ale bardzo fajnych mimo to i w miarę równych, choć każda niemal piosenka jest w zupełnie innej stylistyce i ma się wrażenie, że one w większości nic wspólnego ze sobą nie mają. Niegdyś była to moja ulubiona płyta Doorsów. Po nich mamy na ostatnim stopniu podium ostatnich(?) psychodelicznych Floydów no i słychać tu już zalążki progresu. Tytułowy oraz psychodeliczne śniadanie to jedne z moich ulubionych suit ever. Tytułowy ponadto pasowałby jako soundtrack do jakiegoś filmu wojennego. Tuż za podium Sabbaci - może i nie jestem ich wielkim fanem, no ale nie docenienie a nawet nie lubienie tytułowego otwieracza to wstyd i hańba! Musiałem to dać! A reszta na tej płycie też dobra i też znajdą się dobre hajlajty, acz nie ma to już większego znaczenia dla mnie bo sam tytułowy będący muzyczną definicją mhroku i grozy zjada wszystko pozostałe(łącznie z następną ich płytą z tego rocznika, o której szerzej za kilka(naście) linijek) na śniadanie! Razz
Teraz podwójni Crimsoni - na początek kalka debiutu... pewnie posypią się na mnie gromy, no ale sram na to! Ja tą płytę naprawdę bardzo lubię i w sumie to cieszę się, że powstała jeszcze jedna taka w stylistyce debiutu, bo inaczej byłoby zbyt nudno a tak to mamy z czego wybierać i nie musimy w tej początkowej stylistyce ograniczać się wyłącznie do debiutu. Wink Jak dla mnie mogłoby takich płyt powstać jeszcze więcej! Very Happy No ale następna jak już wiemy to już kategoryczna i ewidentna zmiana stylu, ale naprawdę bardzo udana. Trudno mi wyróżnić jakikolwiek utwór bo lubię dosłownie każdy, choć każdy jest inny i każdy inaczej mi wchodził, w innym tempie i w ogóle. Kiedyś brało mnie tylko "Happy Family", teraz wielbię to jako całość! Po Crimsonach mamy już ostatnich Beatlesów ever - to na tej płycie znajduje się mój ulubiony jak na dzień dzisiejszy utwór Żuczków, czyli "The Long And Winding Road"! Ale wielbię też bardzo tytułowy. Po nich Ceppelini, już inni niż na początku i... szczerze mówiąc, wolałem zdecydowanie ich początkową stylistykę, bo te folkowe naleciałości to tak szczerze średnio mi wchodzą. No ale takie "Immigrant Song" to chyba moje TOP5 Cepów ever, "Celebration Day" również na wysokim poziomie jak dla mnie, piosenka o mandarynce, "Gallows Pole" no i "Od Kiedy Cię Kochałem" to mocarne hajlajty tej płyty. Po nich mamy drugich Sabbathów - trochę nisko, no ale jak już wspomniałem - sam tytułowy otwieracz z poprzedniego krążka zjadł wszystko inne na śniadanie, a z płytami innych wykonawców jestem po prostu dłużej zżyty. Chociaż ta płyta jest IMO równiejsza niż debiut(nawet takie "Rat Salad" dobrze mi się w miarę słucha), to najczęściej jednak wracam tylko do "War Pigs" i tytułowego. Ale jeszcze będę próbował mocniej się w ten album wkręcić, bo czuję, że warto! Na koniec listę zamyka polski rodzynek, czyli Grechuta. Wahałem się czy nie dać Niemena na ostatnie, no ale z Grechutą jestem w sumie dłużej zżyty, poza tym to prawdziwa kopalnia hitów, która niemal w całości znalazła się na składance "Ocalić od Zapomnienia", a tego Niemena poznałem stosunkowo niedawno. Nie mniej jednak żal mi go, bo to prawdziwa artrockowa perła z naszego podwórka - to jedne z najcudowniejszych klawiszy jakie w życiu słyszałem! Czasem aż trudno mi było uwierzyć, że to polskie klawisze...

W dalszej kolejności poza dychą wylądowali panowie od Genesis, czego do końca będę żałował, a to ze względu na boskie "The Knife" i jeszcze parę innych rzeczy. Wstyd mi też że zabrakło miejsca dla Santany i jego "Samby Pa Ti" no ale na niego głosowałem w poprzedniej edycji, więc w tej chyba można go sobie darować. Uriah Heep może nie z genialnym, ale i tak mocnym debiutem(Gypsy Queen to jest to!), no ale już tak dawno nie słuchałem, że chyba mogę ich sobie odpuścić, tym bardziej, że nagrywali później o wiele lepsze rzeczy. Razz Simon & Garfunkel z trzema oczywistymi klasykami("El Condor Pasa", "The Boxer"(nie wiem czy poprawnie zapisałem tytuł) no i "Cecilia") też muszą się w tej edycji obejść smakiem, choć w poprzedniej zajęły wysoką pozycję. Bee Gees z bardzo ładną płytką, choć to jeszcze wciąż nie ten okres na który czekam, no ale tyle tu zajebistych hajlajtów("If I Only Had My Mind On Something Else", "I.O.I.O.", "The Lord", "Sweetheart", "The Chance Of Love", "Don't Forget To Remember"...)... łożesz Ty, chyba najwięcej z lat 70-tych! No zaczynają się już naprawdę dobre płyty Bee Gees! Jeszcze tylko muszę drugą płytę z tego rocznika poznać("2 Years On") aby utwierdzić się w tym przekonaniu! Anyway: w poprzedniej edycji dość wysoka pozycja, na mojej liście, tym razem bez szans, a szkoda, bo to prawie, że ich kamień milowy! Na trzecim od końca miejscu poza dychą i w ogóle - Yesi z takim jednym kawałkiem, którego już nie pamiętam nazwy, ale brzmiał tak symfonicznie, filmowo, czy coś... cała płyta też generalnie wypadła świetnie, choć najlepsze lata Yesi wciąż mają przed sobą. Po nich mamy fajne psychodeliczne brzmienia Alice Coopera, a listę zamyka Paul Rodgers ze swoim oczywistym hiciorem. Chociaż fanem nie jestem i już raczej nie zostanę, to jednak do tej oczywistości mam dziwną słabość i trudno mi jej nie docenić.

I to tyle, a jeszcze jest tyle płyt z tego rocznika, których nie znam, a o których słyszałem dobre recenzje... Planuję poznać jeszcze między innymi:
Free – Highway
John Lennon – Plastic Ono Band
Syd Barrett – The Madcap Laughs
The Velvet Underground – Loaded
The Jackson 5 – ABC
The Rolling Stones - 'Get Yer Ya-Ya's Out!' The Rolling Stones in Concert
The Doors – Absolutely Live
Bee Gees – 2 Years On
Breakout – 70a


Wstyd mi, że nie poznałęm do tej pory tej koncertówki Doorsów, no ale tyle ich kiedyś nazbierałem, że za bardzo obciążały mój budżet, więc musiałem sobie odpuścić dalsze poznawanie, no ale kiedyś na pewno to nadrobię, obiecuję! Wink
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho


Ostatnio zmieniony przez Mefju dnia Nie Lis 18, 2012 10:07 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Sro Lis 14, 2012 3:25 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Led Zeppelin - III - tak jakby mogło być inaczej.
2. Black Sabbath - Black Sabbath - bo to narodziny metalu przecież
3. Deep Purple - In Rock - Speed King, Lot w Szczura, Bloodsucker czy Child in Time na jednej płycie! Tylko w sklepie Deep Purple.
4. Free - Fire and Water - mnie też rozczarowało te fenderkowe fapowanie do tego krążka, bo debiut bardziej ostry i z pazurem, no ale bez tego pazura też nieźle
5. Black Sabbath - Paranoid - hit na hicie ale to dalej elita
6. John Lennon - Plastic Ono Band - Elton John Lennon Ono jak już uciekł Bealtesom to zrobił to z wielkim stylem. Na płycie jest Mother, God i Working Class Hero. Czego chcieć więcej?
7. Simon & Garfunkel - Bridge over Troubled Water - no i zapomniałem o nich. A to przecież cudowna płyta z tytułowym, uroczą Cecilią, Lubelskim Fulem i lajlajalami w Boxer
8. Uriah Heep - Very 'eavy... Very 'umble - za samo Gypsy, ale też i za Come Away Melinda
9. The Doors - Morrison Hotel - no tendencja spadkowa, ale momenty są. Lubię pierwszą część płyty z klasycznym Roadhouse Blues, Peace Frog i ciut klimatem z poprzednich płyt tj. Waiting for the Sun. Druga to tylko śmieszne Land Ho!
10. Alice Cooper - Easy Action - już takie miłe i bardziej w ich stylu. Beautiful flyaway z bardzo fajnym pianinem tu jest. Takim beztroskim.


po za:

Free - Highway (choć z Ride on a Pony i fenderkowym orgazmem tj. Be My Friend było bardzo blisko)
Slade - Play it Loud
Tyrannosaurus Rex - A Beard of Stars
T.Rex - T.Rex (tutaj się zaczęły schody, bo walczyła o miejsce w 10)
The Rolling Stones - 'Get Yer Ya-Ya's Out!' The Rolling Stones in Concert (bo to tylko koncert)
The Beatles - Let it Be (generalna nuda i wiadomo, nieudana sesja, tym bardziej, że lemon zmiótł ich z powierzchni swoim albumem)
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Lis 14, 2012 3:39 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no zaczynają się najlepsze lata. sama klasyka.

1 Deep Purple - In Rock
2 King Crimson - Lizard
3 Niemen - Enigmatic
4 King Crimson - In The Wake Of Poseidon
5 Black Sabbath - Paranoid
6 Free - Fire and Water
7 Led Zeppelin - III
8 John Lennon - Plastic Ono Band
9 Pink Floyd - Atom Heart Mother
10 Black Sabbath - Black Sabbath

ej serio mega. Niech będzie debiut Sabathów na 10 za ten NIB i wejście tytułowego. Szkoda że reszta nie ma takiego poziomu.
miałem powtórzyć All Things Must Pass, ale i tak mi się nie będzie chciało więc co tam.

lol zapomniałem o Drake'u ale już nie będę całej listy zmieniał.
o i o Stooges. o
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szymek_dymek



Dołączył: 24 Lis 2004
Posty: 2079
Skąd: Racibórz

PostWysłany: Sro Lis 14, 2012 9:33 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. King Crimson - Lizard
2. Emerson, Lake & Palmer - Emerson, Lake & Palmer
3. Genesis - Tresspass
4. Pink Floyd - Atom Heart Mother
5. Deep Purple - In Rock
6. Black Sabbath - Paranoid
7. Yes - Time And A Word
8. Lucifer's Friend - Lucifer's Friend
9. Amazing Blondel - Evensong
10. Free - Fire & Water

Taka na szybko sklecona lista. Dla przyzwoitości dodam, że uzasadnienia postaram się dodać później, choć wiadomo, że tego nie zrobię Wink
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 34, 35, 36  Następny
Strona 4 z 36

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek