| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Najlepsze Płyty |
| Disco Polo |
|
1% |
[ 1 ] |
| Tektoniczne |
|
11% |
[ 6 ] |
| Sztampowy żart o winylach |
|
3% |
[ 2 ] |
| Queen |
|
25% |
[ 13 ] |
| Naprawdę bardzo mnie ciekawi jakie, naprawdę |
|
25% |
[ 13 ] |
| o zimowiskach |
|
1% |
[ 1 ] |
| te które typuje Mefju |
|
19% |
[ 10 ] |
| jebać to |
|
9% |
[ 5 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 51 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Cze 18, 2013 2:20 pm Temat postu: |
|
|
W zasadzie wkleje listę z poprzedniej edycji z trochę zmienioną kolejnością.
1.Lacrimosa –Elodia
2.Camel- Rajaz
3.Dream Theater - Metropolis Pt. 2: Scenes From a Memory
4.Solaris - Nostradamus
5.Estatic Fear –A Sombre dance
6.Mostly Autumn –The Spirit of the autumn past
7.Blackmore’s Night – Under the violet moon
8.Anathema –Judgement
9.Tristania –Beyond the veil
10.Closterkeller –Graphite
Ark-Ark
Empyrium – Where at night the wood grouse plays
Artrosis –Pośród kwiatów i cieni
Dreams of Sanity - Masquerade
Testament- The gathering
Kiedyś mnie niemiecki irytował, teraz o dziwo b.lubię ten język więc podskoczyło. Potem Camel, nie wiem czemu płyty z lat 70-tych są uważane za najlepsze skoro Latimer rzeźbi zawsze na tym samym poziomie. Opus magnum DT – koń jaki jest każdy widzi i słyszy. Na czwartym Solaris takie węgierskie Jethro Tull nie tylko stylem ale i poziomem zbliżone. I to są płyty bezbłędne i wybitne, reszta to już (mocne) dopełnienie.
Estatic Fear gdzie jest genialne "Chapter IV", Mostly Autumn lata świetlne lepiej niż obecnie, Blackmore’s Night z chyba najmniej rockową płytą, ostatnia Anathema którą słucham (a jak słucham to głównie The Silent Enigma ), Tristania bardziej lubię ten album niż dawniej więc nie wiem czemu niżej, tak wyszło..Closter na koniec, dziś mniej słucham ale to klasyka w Polsce.
Na rezerwie też niezłe albumy, Testament ma kopa. _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Wto Cze 18, 2013 2:54 pm Temat postu: |
|
|
1. Sigur Rós - Ágætis byrjun
2. Rowland S. Howard - Teenage Snuff Film
3. Coil - Musick to Play in the Dark
4. Current 93 - All Dolled Up Like Christ
5. Madrugada - Industrial Silence
6. Tenhi - Kauan
7. Tom Waits - Mule Variations
8. Neurosis - Times of Grace
9. David Sylvian - Dead Bees on a Cake
10. Godspeed You! Black Emperor - Slow Riot for New Zerø Kanada
Chyba najbardziej depresyjna dycha ever, jak widać przełom tysiąclecia sprzyjał smutnym płytom. Nawet w rezerwie pogodę ducha reprezentują co najwyżej Żydzi od Zorna: znakomite koncerty Masady i solowa płyta Tima Sparksa. Bowie, Blur, The Black Heart Procession, Brendan Perry, The Magnetic Fields i Bonnie Prince Billy bardziej ponurzy niż zwykle, ale niestety też do dziesiątki się nie załapali. Na pierwszym Sigury, żeby tradycji stało się zadość, jak mają przegrać z tym arcydziełem prog-metalu, to niech chociaż przegrają z honorem. Na drugim kolega Nicka Cave'a, który to miał mniej szczęścia jeśli chodzi o stronę komercyjną, ale artystycznie co najmniej dorównywał mu kroku; Teenage Snuff Film można śmiało postawić na jednej półce z Let Love In czy Tender Prey, mocno polecam zwłaszcza różnym NARom. Coil do słuchania w ciemności, chyba minimalnie wolę drugą część, ale to tu są takie nieśmiertelne przeboje jak Are You Shivering? tudzież Red Birds Will Fly Out of the East and Destroy Paris in a Night. Koncert Tibeta ze znakomitą setlistą, a na żywo jego wokale dochodzą w rejony komizmu nieporównywalne ze studyjnymi. Smutni Norwegowie, niestety po angielsku, ale posłuchać warto. Dalej smutni Finowie, na szczęście po fińsku, warto posłuchać. Waits w formie, Neurosis w formie, Sylvian... Sylvian bywał w lepszej formie, ale i tu dzieją się rzeczy nieopisane, więc posłuchać należy koniecznie. I na zakończenie GY!BE, nie tak dobre jak F%8@nieskończoność, ale ciary są, a niczego więcej od GY!BE właściwie nie oczekuję, więc daje radę. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Cze 19, 2013 3:02 pm Temat postu: |
|
|
Chociaż bez zatrzęsienia zajebistości, pierwsze 5 pozycji to jedne z absolutnie ulubionych albumów moich.
1. Anathema - Judgement - Anathema mniej może mi bliska niż na Alternative, ale niezwykle ciężka. W sensie ładunkiem emocjonalnym, bo muzyka to coraz większy lajt z albumu na album Ale tutaj do atmosferycznego brzmienia, którym wypełnili poprzedni krążek, dodali też autentyczną gorycz, gniew, rozczarowanie... Już otwierający Deep to majstersztyk, następująca po nim suita Pitiless-Forgotten Hopes-Destiny Is Dead tylko coraz bardziej nas w ten mroczny klimat wciąga, natomiast absolutnym apogeum są oczywiście następujący po sobie i w jakiś sposób się łączące One Last Goodbye, Parisienne Moonlight i tytułowy Judgement. Muzyka, teksty, emocje...
2. Katatonia - Tonight's Decision - znów Peaceville, znów arcydzieło, a dokładniej moja ulubiona Katatonia, jeszcze wciąż troszkę naiwna, ale mroczna, pełna oryginalnych, pomysłowych aranżacji, a przede wszystkim świetnych kompozycji. Jak każda Katatonia, tak i ta ma swój niepowtarzalny klimat, który przewija się przez wszystkie utwory po kolei.
3. Dream Theater - Metropolis Pt. 2: Scenes from a Memory - i dopiero teraz moje punkty dla absolutnego faworyta tego rocznika. Czasami zapominam, jak zajebista jest to płyta, gdzieś tam mi się zakurzy w głowie, ale gdy raz na jakiś czas już zapuszczę - zbieram szczękę z podłogi. Ewentualnie przyspieszoną wersją tego efektu jest odsłuchanie samego Finally Free Rzeczywiście muzyka opowiada historię, jest przemyślana do najdrobniejszych szczegółów i robi wrażenie, płyty słucha się jakby się oglądało film.
4. Opeth - Still Life - teraz z kolei mój absolutnie ulubiony od samego początku Opeth. Piękny concept, fantastycznie zrealizowany z całym klimatem tej opowieści poprzez muzykę, kilka najlepszych numerów Opeth poza tym się w tej historii zmieściło (z jednej strony liryczne Benighted i Face of Melinda, z drugiej strony gniotące jaja Serenity Painted Death).
5. Control Denied - The Fragile Art of Existence - pierwsza i jak dotąd jedyna płyta kolejnego projektu wielkiego Chucka Schuldinera. Jest przystępniej w sumie, bo czyste wokale, ale jazzowo-metalowe szaleństwo nadal jest istotnym elementem muzyki, rozwijane w coraz bardziej zwariowane riffy, patenty i solówki. Wielka płyta, może gdy wreszcie uda się wydać drugą, okaże się równie wielka.
6. Amon Amarth - The Avenger - numer tytułowy rozpierdala wysztsko. Generalnie płyta średnia z momentami, ale numerem Avenger nadrabia na tak wysoką pozycję.
7. Burzum - Hlidhskjálf - ten Burzum z tych ambientowych bardziej mnie bierze, niesamowity klimat takiego Tuistoz Herz czy też Der Weinende Hadnur, czyli The Crying Orc z debiutu zagrany na klawiszu.
8. Megadeth - Risk - Rudy odleciał mocno od korzeni, ale podoba mi się bardzo ta odsłona Megadeth. Taki trochę megadethowy Load. Mocno rockowe granie, świetne numery, jak Insomnia, Prince of Darkness, Crush 'Em czy trochę za bardzo łzawe, ale jednak fajne I'll be There.
9. Slipknot - Slipknot - wariacki debiut z Des Moines, łączenie hip-hopu z metalem w najprzeróżniejszych odmianach, mnóstwo energii, można się wyżyć. Hajlajt - Purity.
10. My Dying Bride - The Light at the End of the World - chyba aktualnie najsłabszy dla mnie MDB, co nie zmienia faktu, że i tak zajebisty. Jednak parę zapychaczy się znalazło, miejsce na liście absolutnie należy się za tytułowy i Into the Lake of Ghosts. Bardzo też lubię The Night He Died.
poza listą:
11. Korn - Issues - bardzo hiciarski, przystępniejszy już Korn, no niestety, w tym roczniku konkurencja lepsza.
12. Misfits - Famous Monsters
13. David Bowie - 'hours...'
14. Black Label Society - Sonic Brew - to jeszcze nie te BLSy co lubię, jakoś nigdy się w te płytę nie wgryzłem.
15. Arch Enemy - Burning Bridges _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Cze 19, 2013 4:01 pm Temat postu: |
|
|
Ostatni rocznik tej dekady nie kończy dobrej passy. Akurat ten jednak rocznik jest nieco słabszy od poprzednich, a na dodatek nie ma jakiś szczególnie rewelacyjnych pozycji, jak tak były w poprzednich rocznikach. Nieco im brakuje.
1.Gigi d'Agostino - L'Amour Toujours
Pierwsze miejsce dość nietypowe, bo to reprezentant muzyki elektronicznej, dyskotekowej. Fakt, że to w dużej mierze sentyment na mnie oddziałuje, połowę z tych rzeczy znam z dzieciństwa i są to rzeczy, które świetnie trafiają w mój gust, a pozostałe utwory, które poznałem zdecydowanie później też mi się mocno podobają. Może i to techniawa, ale ten gość umie przy tym robić niesamowity klimat, ma to duszę, poza tym covery "The Riddle" i "The Way" też żyją własnym życiem. Utwory typu "Bla Bla Bla", czy tytułowy zawsze gdzieś tam we mnie będą. Po prostu świetnie mi się tego słucha i to wystarczy za główny argument.
2.Acid Drinkers - Amazing Atomic Activity
Acidzi szybcy, mocni, konkretni. Ten album jest pełen życia, a jednocześnie jest miejsce dla tak klimatycznej rzeczy, jak "What a Day". Na forum o Acid Drinkers jest różnie oceniana, ale guzik mnie to obchodzi. Ja oceniam pozytywnie, jest pełno pozytywnej enegrii, a nowy gitarzysta wykonał dobrą robotę.
3.Red Hot Chili Peppers - Californication
Potwór Fruszczantego i mamy całkiem przystępny album, co tutaj jest zaletą. Całość wypada nader przekonująco, przyjemnie się słucha, a hiciory się jednak nie nudzą. Fajnie zbiegło się z czasami mojego dzieciństwa.
4.Santana - Supernatural
Wielki gitarzysta wydał w sumie kapitalną rzecz. Dobre, gitarowe hiciory z gościnnymi wokalistami, większość z nich to już klasyki są. Poza tym płyta bardzo miła w słuchaniu, różnorodna. Jest zabawa, dobra porcja muzyki. Chyba najfajniejszy jest nostalgiczny "El Farol".
5.Cotton Cat - Irlandzki diabeł
Najbardziej urozmaicony, najbardziej żywiołowy i najdłuższy z trzech albumów, jakie wydali. Chyba już powiedziałem wszystko. Po prostu najbardziej udana ich płyta, z najfajniejszymi piosenkami w stylistyce irlandzkiego folku. "Kłębuszek solo" jako bonus, to kapitalna solówka kiciusia
6.Metallica - S&M
Ciekawe wydawnictwo, chociaż nie dorównuje u mnie "operetce" Dżemu. Jest nieźle, a szczególnie udanym momentem jest moim zdaniem wejście, czyli "The Ecstasy of gold" i "The Call of Ktulu" i oczywiście premierowe "No Leaf Clover". Generalnie fajnie się słucha, choć pewnie mogło być lepiej, ale nie ma co gdybać nad tym.
7.Bomfunk MC’s - In Stereo
Kolejny przykład lubianej przeze mnie muzyki elektronicznej, choć bardziej z sentymentu. A dokładniej darzę sympatią ten album. Nie tylko rozsławiony "Freestyler" jest tu fajny, ale całości mi się fajnie słucha. Mam zwłaszcza słabość do otwierającego album "Uprocking Beats", "Other Emcee’s". Szczególnie kapitalne są tytułowe "In Stereo" i całkiem mroczne, nie pasujące klimatem do albumu "Spoken Word".
8.Korn - Issues
Korn już nie tak mocarny i mroczny, jak na dwóch pierwszych albumach. Ale na pewno bardziej przystępny i wyrównany, niż na poprzednim albumie. Ma to swoje plusy, utwory typu "Somebody Someone", czy "Make Me Bad" brzmią gładziej, niż brutalny debiut, ale jednocześnie mają tą moc i siłę.
9.Gregorian - Masters of Chant
Standardy rockowe i okołorockowe przerobione na gregoriańskie śpiewy, z elektronicznym podkładem muzycznym. Może to nic nadzwyczajnego, ale świetnie relaksuje. Przyjemna pozycja przypominająca czasy sprzed 10 czy 15 lat.
10.Kazik na Żywo - Las Maquinas de la Muerte
Jest to album Kazika, wobec którego mam dziwne mieszane uczucia. On jest strasznie specyficzny. Ma takie mocne, ale suche brzmienie i dochodzą do tego sample. Ale wiem, że pod względem muzycznym jest naprawdę ciekawy i mógłbym go uznać nawet za najlepszy album Kazika na Żywo, ale to źle świadczyłoby o tym zespole. Tutaj, jak na żadnej innej płycie, mam skojarzenia z jakimiś dresiarzami, polactwem i innym menelstwem, o których jest tutaj w tekstach. I jest ten specyficzny rodzaj humoru, który nie do końca do mnie trafia, jak nagrane wiadomości na sekretarce, co kilka utworów. Wbrew pozorom mają duży wpływ na odbiór całości albumu, przez co nie można go traktować poważnie. W zależności od nastroju, raz mi się słucha jej znakomicie, a innym razem mnie odrzuca.
Co do samych utworów, najbardziej lubię: "Las Maquinas de la Muerte", chociaż bardziej drugą wersję z vocoderem i "Prawdę", która wydaje się być na nieco wyższym poziomie od pozostałej części albumu.
Tutaj Kazik jest bardziej specyficzny, niż gdziekolwiek indziej. Z drugiej strony to naprawdę dobry album i w gruncie rzeczy, traktując to z dystansem, nic tu nie przeszkadza. Choć kompletnie nie się zgadzam z opiniami, jakoby miała to być jedna z najlepszych kazikowych rzeczy w ogóle, spotykałem się z takimi opiniami.
Następne pozycje:
11.The Cranberries - Bury the Hatchet
Album nieco słabszy od wcześniejszych i czuć jakąś różnicę w stylistyce. Raczej na niekorzyść. I jednak najmocniejszymi utworami są tutaj single, zwłaszcza "Promises".
12.Blackmore's Night - Under a Violet Moon
Przyjemna muzyczka, stylizowana na staroświeckie, bardowe granie.
13.Liroy - Dzień Szaka-L'a-Bafangoo, cz.2
Głównie dla hiciorów znanych z dzieciństwa, chociaż pozycja jako tako przekonująca.
14.Wojciech Kilar - Pan Tadeusz
No cóż, piękny soundtrack fajnej ekranizacji epopei. Niektóre motywy znane już z dzieciństwa, chociażby i "Polonez", noi jest całkiem konkretny utwór "Soplicowo"w wykonaniu Grzegorza Turnaua i Stanisława Soyki.
Miła rzecz w słuchaniu i jaka dostojna.
15.Myslovitz - Miłość w czasach popkultury
Jestem pewien, że to jedna z tych rzeczy, którą po kilkukrotnym przesłuchaniu wrzuciłbym bez wahania do dychy. Są tu przyjemne hiciory, ale wciąż jeszcze przekonuję się do tego zespołu, choć mam szacunek do nich.
16.Perfect - Śmigło
Mocny i soczyście gitarowy Perfect. Ale główną wadą w stosunku do poprzednich albumów jest brak wielkich hitów.
17.Rammstein - Live aus Berlin
Rammstein w swoim żywiole. Nawet bez obrazu widzę w głowie te rzeczy, które wyczyniają na koncertach.
18.Elektryczne Gitary – Kiler-ów 2-óch
Mi się soundtrack całkiem podoba, lepszy od "Kilera", choć tamten też ma swój urok. Podobają mi się niektóre wariacje instrumentalne, a "Co powie ryba" ma u mnie szczególne względy za muzykę i jakże miło jest się dowiedzieć podczas słuchania, że utwór się zna i to całkiem dobrze.
19.Sting - Brand New Day
Album niestety słabszy od poprzednich, bardziej popowy, choć swoje plusy ma.
20.Limp Bizkit - Singificant Other
Sentyment do niektórych utworów w dzieciństwie, to niezły album, ale czegoś mi w nim jednak brakuje i wolałem dać miejsce konkurencji.
Tuż za 20:
- Mike Oldfield - Guitars
- Travis - The Man Who
- The White Stripes - The White Stripes
- The Clash - From Here to Eternty Live
- Rage Agaist The Machine - The Battles of L.A.
- Pidżama Porno - Ulice jak stygmaty-Absolutne rarytasy
- John Williams - Star Wars Episode I: The Phantom Menace (Original Motion Picture Soundtrack)
- Blink182 - Enema of the State
- Mike Oldfield - The Millenium Bell
- Ztvörki - Druga płyta
Notka:
Mike Oldfield wydał dwa albumy, z czego "Guitars" nie wiem, jak nie znalazło się w pierwszej dwudziestce, za to drugi jego album, to najgorsza jego pozycja, jaką znam. Ztvörki jakoś niezbyt mi podeszły, to raczej nie moja bajka. Reszta pozycji, to taka se albo słabo je pamiętam, chociaż Travis jest dobry. Żałuję tylko, że do tej pory nie poznałem drugiej części "Dżem w operze". _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Czw Cze 20, 2013 12:41 am Temat postu: |
|
|
1. Porcupine Tree - Stupid Dream
W zasadzie to nie lubię tego zespołu, ale ta płyta ma tak cudnie płynące tło, tak dużo pięknych melodii ("Tinto Brass"!), że nie mogę jej niczego odmówić. Nawet głos Wilsona brzmi tu przyjemnie, a to rzadko się zdarza.
2. Dream Theater - Metropolis, Pt. 2: Scenes from a Memory
Niech będzie na drugim to wasze wielkie arcydzieło, dzieci Fenderka (bo nie mam na co innego zagłosować). Brzmi to dla mnie jak cover "The Wall" w wykonaniu zespołu metalowego. Wiadomo, "The Wall" uwielbiam, więc to też mi się podoba. Ale właściwie to tylko zamykacz uznałbym za coś naprawdę wielkiego.
3. Wojciech Kilar - Pan Tadeusz
No wiadomo, miła muzyczka była w tej wielkiej Wajdowskiej ekranizacji naszej epopei narodowej (której to ekranizacji jakoś nigdy nie miałem ochoty powtórnie oglądać po tym, jak za darmo byłem w kinie na niej po raz pierwszy).
4. Bomfunk MC's - In Stereo
Byli już polscy biali murzyni, to teraz będą... fińscy. Takie moje guilty pleasure. "B-Boys & Flygirls" to jedna z moich ulubionych piosenek późnego dzieciństwa. Potem poznałem całą tę energiczną płytę i nieźle mnie ona kręciła. Dziś już mniej, niemniej to nadal byłaby niezła opcja na imprezę (na pewno sto raz lepsza od Pitbulli i "Gangnam Style", które zbyt często muszę znosić na imprezach). _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Czw Cze 20, 2013 4:34 pm Temat postu: |
|
|
1. Armia - Droga
2.Metallica - S & M
3. KNŻ - Las maquinas de la muerte
4. Kayah i Bregovic- KAyah i Bregovic
5. Dream Theather - Metropolis part 2
6. Korn - Issues
7. Myslovitz - Miłość w czasach popkultury
8. Moby - Play _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sob Cze 22, 2013 11:13 pm Temat postu: |
|
|
Jeden z lepszych roczników ever.
1. Dream Theater - Metropolis Pt. 2: Scenes From a Memory - BÓG
2. Sigur Rós - Ágætis byrjun - BÓG
3. Opeth - Still Life - arcydzieło
4. Godspeed You! Black Emperor - Slow Riot for New Zerø Kanada - arcydzieło
5. Anathema - Judgement - prawie, że arcydzieło
6. The Flaming Lips - The Soft Bulletin - prawie, że arcydzieło
7. Blur - 13 - prawie, że arcydzieło
8. The Magnetic Fields - 69 Love Songs
9. Liquid Tension Experiment - Liquid Tension Experiment 2
10. Jim O'Rourke - Halfway to a Threeway _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Cze 23, 2013 12:28 pm Temat postu: |
|
|
1. South Park - Bigger, Longer, and Uncut
2. Hey - Hey
3. Red Hot Chili Peppers - Californication
4. The White Stripes - The White Stripes
5. TSA - TSA w Trójce: Koncert Akustyczny
6. Elektryczne Gitary – Kilerów 2-óch
7. Acid Drinkers - Amazing Atomic Activity
8. Perfect - Śmigło
9. T.Love - Antyidol
10. Metallica - S&M
blisko:
Dżem – Dżem w Operze 2
South Park - Mr. Hankey's Christmas Classics
Guns N' Roses - Live Era '87-'93 _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Ostatnio zmieniony przez mumin_king dnia Nie Cze 23, 2013 6:43 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Nie Cze 23, 2013 12:49 pm Temat postu: |
|
|
O ja pierdolę ale to genialne :
1.Dream Theater - Metropolis Pt. 2: Scenes From a Memory
2.Opeth - Still Life
Zajebiste płyty:
3.Red Hot Chili Peppers - Californication
4.Lacrimosa –Elodia
Dobre nagrania:
5.Anathema - Judgement
6.Blur - 13
7.Porcupine Tree - Stupid Dream
8.Metallica - S&M
9.Sting - Brand New Day
Da się słuchać:
10.Culture Club - Don't Mind If I Do
11.The Magnetic Fields - 69 Love Songs
Klapy:
12.Myslovitz - Miłość w czasach popkultury
13.Mike Oldfield - Guitars _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Nie Cze 23, 2013 1:35 pm Temat postu: |
|
|
1.Myslovitz - Miłość w czasach popkultury
2.Scorpions - Eye II Eye
3.Gigi D'Agostino - L'Amour Toujours
4.Elektryczne Gitary – Kilerów 2-óch
5.Eiffel 65 - Europop
6.Dżem – Dżem w Operze 2 _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Nie Cze 23, 2013 3:23 pm Temat postu: |
|
|
O kurde, ale dobry rok.
1. Metallica - S&M
2. Limp Bizkit - Significant Other
3. KoRn - Issues
4. Moby - Play
5. RATM - The Battle Of Los Angeles
6. Acid Drinkers - Amazing Atomic Activity
7. Filter - Title Of Record
8. Foo Fighters - There Is Nothing Left To Lose
9. Porcupine Tree - Stupid Dream
10. KNŻ - Las Maquinas de la Muerte
Chemical Brothers - Surrender
Dillinger Escape Plan - Calculating Infinity
Dream Theater - Metropolis 2: Scenes From A Memory
Muse - Showbiz
Primus - Antipop
The Prodigy - The Dirtchamber Sessions vol. I
RHCP - Californication
Stone Temple Pilots - No. 4
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kriejtiw

Dołączył: 04 Lut 2012 Posty: 384
|
Wysłany: Nie Cze 23, 2013 3:52 pm Temat postu: |
|
|
1. Talk Talk - London 1986
2. Wojciech Kilar - The Ninth Gate
3. Myslovitz - Miłość w czasach popkultury
4. Brad Mehldau - Elegiac Cycle
5. Jamiroquai - Synkronized
6. Something Like Elvis - Shape
7. Tom Waits - Mule Variations
8. Korn - Issues
9. Tomasz Stańko - From the Green Hill
10. Wojciech Kilar - Pan Tadeusz
W kwestii klasyki jestem wyjadaczem, o tak.
Koncertowy Talk Talk na pierwszym. Szkoda, że Anunaki zapomniał o zabawie, bo z pewnością by zagłosował, a tak punkty będą tylko ode mnie. Nieważne, album rządzi tak czy siak. Kilar z Aniołami i Demonami, które >> Polonezy. Myslovitz w wybornej formie z paroma już klasykami i ogólnie świetną atmosferą. Brad jaki jest, każdy widzi - jazzowy pianista. Trochę w stylu EST, a trochę nie. W ogóle to jeszcze wysmażył zdaje się płytę z kowerami Radiohead - może ktoś się zainteresi. No, sam album to solidny współczesny jazz w przystępnej odsłonie. Funky funky Jamiroquai, którzy świetnie bujają, i w ogóle bardzo miłą rzecz spłodzili. Następnie hardcore, noise, czy jak to się tam nazywa. Szybkie i mocne numery prosto z Polski, doprawione jeszcze akordeonem. Warto poznać. Tom Waits, na którego spodziewałem się więcej głosów, bo skoro tak niedzielny fan Toma zna tę płytę, to... Whatever. Klasyczny TW, ale, jak pisałem, do kolan mu nie padam. Jedyny Korn, jaki znam. Fajny łomot, lubię czasem posłuchać. Stańce zdarzały się lepsze albumy, ten jest trochę przydługi, lecz na dziewiąte miejsce w sam raz. Drugi Kilar miał być klamrą spinającą ten top, no ale przypomniałem sobie o Talk Talk. Nie wyrzucę go jednak, bo sam Polonez lubię. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Nie Cze 23, 2013 8:54 pm Temat postu: |
|
|
| Kriejtiw napisał: | | Koncertowy Talk Talk na pierwszym. Szkoda, że Anunaki zapomniał o zabawie, bo z pewnością by zagłosował |
A widzisz, przypomniałem sobie
1.Camel-Rajaz
2.Brant Bjork-Jalamanta
3.Piano Magic-Low Birth Weight
4.Talk Talk-London 1986
5.Nine Inch Nails-The Fragile
6.Fish-Raingods With Zippos
7.Bass Communion-II
8.Anathema-Judgement
9.Colour Haze-Periscope
10.The White Stripes-The White Stripes
Porcupine Tree-Stupid Dream
Coil-Musick to Play in the Dark
Myslovitz-Miłość w czasach popkultury
The Chemical Brothers-Surrender
Brendan Perry-Eye of the Hunter
Paul McCartney-Run Devil Run _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
How_Can_I_Go_On

Dołączył: 07 Gru 2010 Posty: 143
|
Wysłany: Pon Cze 24, 2013 12:38 am Temat postu: |
|
|
1.Dream Theater - Metropolis Pt. 2: Scenes from a Memory
2.David Bowie - 'Hours...'
3.Muse - Showbiz
4.George Michael - Songs From The Last Century
5.Metallica – S&M
6.Guns N' Roses – Live Era '87–'93
7.Chris Cornell - Euphoria Morning
8.Sting - Brand New Day
9.Foo Fighters - There Is Nothing Left To Lose
10.Red Hot Chili Peppers - Californication |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pon Cze 24, 2013 2:25 am Temat postu: |
|
|
Myslovitz – Miłość w Czasach Popkultury
Metallica – S&M
Kayah i Bregovic – Kayah i Bregovic
Eiffel 65 – Europop
Golec uOrkiestra – Golec uOrkiestra 1
Jamiroquai – Synkronized
Afro Kolektyw – Negatywne Wibracje
Ich Troje – 3
Eminem – The Slim Shady LP
Grzegorz Turnau – Ultima
Sigur Rós – Agaetis Byrjun
Dream Theater – Scenes From Memory
Red Hot Chili Peppers – Californication
Megadeth – Risk
Marillion – Marillion.com
Perfect – Śmigło
Wojciech Kilar – Pan Tadeusz
George Michael – Songs From The Last Century
T. Love – Antyidol
Lou Bega – A Little Bit Of Mambo
Yes – The Ladder
Opeth – Still Life
Tina Turner – 24/7
1. Eiffel 65 - Europop
2. Jamiroquai - Synkronized
3. Afro Kolektyw - Negatywne Wibracje
4. Metallica - S&M
5. Golec uOrkiestra - Golec uOrkiestra 1
6. Grzegorz Turnau - Ultima
7. Myslovitz - Miłość w Czasach Popkultury
8. Red Hot Chili Peppers - Californication
9. Kayah & Bregovic - Kayah & Bregovic
10. Tina Turner - 24/7
Poza dychą:
11. Eminem - The Real Slim Shady
12. George Michael - Songs From The Last Century
13. Lou Bega - A Little Bit Of Mambo
14. Sigur Rós - Agaetis Byrjun
15. Ich Troje - 3
16. Perfect - Śmigło
Ja Cię ale rocznik... totalnie spedalony i totalnie zmefjowany! No niemalże same pedalstwa którymi jarałem się w dzieciństwie i których do dzisiaj jeszcze nie mam dosyć! Ale ze dwóch musiałem się pozbyć bo to trochę siara dawać listę bez Californication chociażby. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Pon Cze 24, 2013 1:31 pm Temat postu: |
|
|
1. Lacrimosa - Elodia
2. Dream Theater - Metropolis Pt. 2: Scenes From A Memory
3. Camel - Rajaz
4. Talk Talk - London 1986
5. Myslovitz - Miłość w czasach popkultury
6. Nine Inch Nails - The Fragile
7. Tom Waits - Mule Variations
8. Muse - Showbiz
9. Red Hot Chili Peppers - Californication
10. Metallica - S&M _________________ "In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Cze 25, 2013 12:09 am Temat postu: |
|
|
NAJLEPSZE PŁYTY 1999
Zaczynam was coraz bardziej nienawidzić, 101 płyt, tak czy inaczej z poślizgiem małym
1. Dream Theater - Metropolis, part 2: Scenes From A Memory - 98
2. Sigur Rós - Agaetis Byrjun - 58
3. Myslovitz - Miłość w czasach popkultury - 47
4. Anathema - Judgement - 45
5. Metallica - S&M - 40
6. Red Hot Chili Peppers - Californication - 39
7. Opeth - Still Life - 36
8. Lacrimosa - Elodia - 33
9. Godspeed You! Black Emperor - Slow Riot for New Zerø Kanada - 30
10. Blur - 13 - 27
- Camel - Rajaz - 27
12. Talk Talk - London 1986 - 24
13. Santana - Supernatural - 19
14. Acid Drinkers - Amazing Atomic Activity - 18
15. Flaming Lips - The Soft Bulletin - 17
- George Michael - Songs From The Last Century - 17
- Korn - Issues - 17
- Porcupine Tree - Stupid Dream - 17
19. Jamiroquai - Synkronized - 16
- Muse - Showbiz - 16
21. Gigi d'Agostino - L'Amour Toujours - 14
22, Eiffel 65 - Europop - 12
- Fish - Raingods With Zippos - 12
- Tom Waits - Mule Variations - 12
25. Megadeth – Risk - 11
- Nine Inch Nails - The Fragile - 11
27. South Park - Bigger, Longer, and Uncut - 10
28. Brant Bjork - Jalamanta - 9
- Coil - Musick to Play in the Dark - 9
- David Bowie - 'Hours...' - 9
- Hey - Hey - 9
- Katatonia - Tonight's Decision - 9
- Limp Bizkit - Significant Other - 9
- Liquid Tension Experiment – Liquid Tension Experiment II - 9
- Rowland S. Howard - Teenage Snuff Film - 9
- The Magnetic Fields - 69 Love Songs - 9
- Wojciech Kilar - The Ninth Gate - 9
38. Afro Kolektyw - Negatywne Wibracje - 8
- Armia - Droga - 8
- Elektryczne Gitary – Kilerów 2-óch - 8
- Kazik na Żywo - Las Maquinas de la Muerte - 8
- Marillion - marillion.com - 8
- Moby - Play - 8
- Neurosis - Times of Grace - 8
- Piano Magic - Low Birth Weight - 8
- Prince - The Vault: Old Friends 4 Sale - 8
- Shivaree - I Oughtta Give You A Shot In The Head For Making Me Live In This Dump - 8
- The White Stripes - The White Stripes - 8
49. Brad Mehldau - Elegiac Cycle - 7
- Current 93 - All Dolled Up Like Christ - 7
- Kayah i Bregovic - Kayah i Bregovic - 7
- Solaris - Nostradamus - 7
- The Dismemberment Plan - Emergency & I - 7
54. Alan Parsons - The Time Machine - 6
- Control Denied - The Fragile Art of Existence - 6
- Cotton Cat - Irlandzki diabeł - 6
- Estatic Fear – A Sombre Dance - 6
- Golec uOrkiestra - Golec uOrkiestra 1 - 6
- Madrugada - Industrial Silence - 6
- RATM - The Battle Of Los Angeles - 6
- TSA - TSA w Trójce: Koncert Akustyczny - 6
62. Amon Amarth - The Avenger - 5
- Bomfunk MC’s - In Stereo - 5
- Foo Fighters - There Is Nothing Left To Lose - 5
- Grzegorz Turnau - Ultima - 5
- Guns N' Roses – Live Era '87–'93 - 5
- Mostly Autumn – The Spirit of the Aautumn Past - 5
- Scorpions - Eye II Eye - 5
- Something Like Elvis - Shape - 5
- Steve Hackett - Darktown - 5
- Sting - Brand New Day - 5
- Tenhi - Kauan - 5
- Tom Petty & The Heartbreakers - Echo - 5
74. Bass Communion - II - 4
- Blackmore’s Night – Under the Violet Moon - 4
- Burzum - Hlidhskjálf - 4
- Chris Cornell - Euphoria Morning - 4
- Filter - Title Of Record - 4
- John Norum – Slipped into Tomorrow - 4
- Paul McCartney - Run Devil Run - 4
81. Blondie - No Exit - 3
- Jim O'Rourke - Halfway to a Threeway - 3
- Mos Def - Black on Both Sides - 3
- Perfect - Śmigło - 3
- Wojciech Kilar - Pan Tadeusz - 3
86. Anekdoten – From Within - 2
- Colour Haze - Periscope - 2
- David Sylvian - Dead Bees on a Cake - 2
- Eurythmics - Peace - 2
- Gregorian - Masters of Chant - 2
- Slipknot - Slipknot - 2
- T.Love - Antyidol - 2
- Tomasz Stańko - From the Green Hill - 2
- Tristania – Beyond the Veil - 2
95. Bruce Dickinson – Scream for Me Brazil - 1
- Built to Spill - Keep It Like a Secret - 1
- Closterkeller – Graphite - 1
- Culture Club - Don't Mind If I Do - 1
- Dżem – Dżem w Operze 2 - 1
- My Dying Bride - The Light at the End of the World - 1
- Tina Turner - 24/7 - 1 _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Cze 25, 2013 12:16 am Temat postu: |
|
|
NAJLEPSZE PŁYTY 1990-1999
Depeche Mode - Violator
Alice in Chains – Facelift
Mother Love Bone – Apple
Megadeth – Rust in Peace
AC/DC - The Razor's Edge
Queen – Innuendo
Pearl Jam – Ten
Metallica – Metallica
Dżem – Detox
Guns n’ Roses – Use Your Illusion I
Alice in Chains - Dirt
R.E.M. - Automatic for the People
Dream Theater - Images and Words
Brian May - Back to the Light
Wilki - Wilki
Depeche Mode - Songs of Faith and Devotion
Pearl Jam - Vs.
Kult - Tata Kazika
Slowdive - Souvlaki
Aerosmith - Get a Grip
Pink Floyd - The Division Bell
Jeff Buckley - Grace
Marillion - Brave
Nick Cave and the Bad Seeds - Let Love In
Dream Theater – Awake
Radiohead - The Bends
Queen - Made in Heaven
Pink Floyd - Pulse
Oasis - (What's the Story) Morning Glory?
Dream Theater – A Change of Seasons
Kaliber 44 - Księga tajemnicza. Prolog
Kult - Tata 2
Porcupine Tree – Signify
Einstürzende Neubauten - Ende Neu
Tool - Aenima
Radiohead - OK Computer
Depeche Mode - Ultra
Björk - Homogenic
Genesis - Calling All Stations
Faith No More - Album of the Year
Republika - Masakra
Massive Attack - Mezzanine
System Of A Down - System Of A Down
Kult - Ostateczny krach systemu korporacji
Pearl Jam – Yield
Dream Theater - Metropolis, part 2: Scenes From A Memory
Sigur Rós - Agaetis Byrjun
Myslovitz - Miłość w czasach popkultury
Anathema - Judgement
Metallica - S&M
GŁOSUJEMY TYLKO Z POWYŻSZEJ LISTY! _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Cze 25, 2013 1:27 am Temat postu: |
|
|
o chuj a ja już sobie napisałem wielkiego rozbudowanego posta o 2000
NO NIC
1. System Of A Down - System Of A Down
2. Radiohead - OK Computer
3. Tool - Aenima
4. Sigur Rós - Agaetis Byrjun
5. Radiohead - The Bends
6. Slowdive - Souvlaki
7. Massive Attack - Mezzanine
8. Queen – Innuendo
9. Dream Theater - Images and Words
10. Pearl Jam – Ten _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Cze 25, 2013 2:42 am Temat postu: |
|
|
po długim, 15sekundowym namysle, musialem zostawic judgement anathemy na 11... trudno
1. Pearl Jam – Ten
2. Alice in Chains - Dirt
3. Mother Love Bone – Apple
4. Dream Theater - Metropolis, part 2: Scenes From A Memory
5. Dream Theater - Images and Words
6. Dream Theater – Awake
7. Guns n’ Roses – Use Your Illusion I
8. Megadeth – Rust in Peace
9. Aerosmith - Get a Grip
10. Pearl Jam - Vs.
pierwsze trzy plyty w zasadzie w dowolnej kolejnosci... a nawet pierwsze 4. images i awake tez ten am poziom zajebistosci. iluzje wolalbym drugie, no ale trudno. gdyby wyjebac kilka wypelniaczy, to byliby sie o podium. potem najwieksze dzielo megadeth - chyba ich jedyna wybitna plyta - aero ze swoją najbardziej hiciarską płytą, na ktorej poza hitami jest tez masa swietnej muzyki i na koniec vs., ktore jest byc moze minimalnie nizej u mnie niz debiut, ale nieznacznie. nie wiem czy dyszka z lat 70. byla tak mocna... to byla jednak zajebista dekada, przynajmniej do polowy... nic queen tak bardzo sie nie łapie... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Wto Cze 25, 2013 9:18 am Temat postu: |
|
|
1. Queen – Innuendo
2. Kaliber 44 - Księga tajemnicza. Prolog
3. Kult - Ostateczny krach systemu korporacji
4. Brian May - Back to the Light
5. Wilki - Wilki
6. Jeff Buckley - Grace
7. Genesis - Calling All Stations
8. Aerosmith - Get a Grip
9. Pink Floyd - The Division Bell
10. Pink Floyd - Pulse
Gdzieś niewiele dalej byłoby jeszcze "Made in Heaven". _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Wto Cze 25, 2013 10:46 am Temat postu: |
|
|
Jedynkę z dwójką wciąż zamieniałam miejscami, aż mi się znudziło.
1. Nick Cave and the Bad Seeds - Let Love In
2. Pearl Jam – Ten
3. Björk - Homogenic
4. Queen – Innuendo
5. Kult - Tata 2
6. Pearl Jam - Vs.
7. Einstürzende Neubauten - Ende Neu
8. Faith No More - Album of the Year
9. Radiohead - OK Computer
10. Metallica – Metallica
Pozdro:
System Of A Down - System Of A Down
Jeff Buckley - Grace
Kaliber 44 - Księga tajemnicza. Prolog
Guns n’ Roses – Use Your Illusion I
Wilki - Wilki
Depeche Mode - Songs of Faith and Devotion _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Wto Cze 25, 2013 11:06 am Temat postu: |
|
|
01 DŻEM Detox
02 DEPECHE MODE Violator
03 ALICE IN CHAINS Dirt
04 GUNS N' ROSES Use Your Illusion I
05 DEPECHE MODE Songs Of Faith And Devotion
06 AC/DC The Razors Edge
07 QUEEN Innuendo
08 REM Automatic For The People
09 PEARL JAM Ten
10 PINK FLOYD The Division Bell _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Wto Cze 25, 2013 11:32 am Temat postu: |
|
|
1.Queen – Innuendo
2.Guns n’ Roses – Use Your Illusion I
3.Kult - Tata Kazika
4.Pink Floyd - The Division Bell
5.Radiohead - OK Computer
6.Myslovitz - Miłość w czasach popkultury
7.Depeche Mode - Ultra
8.Kult - Ostateczny krach systemu korporacji
9.Dżem – Detox
10.Pink Floyd - Pulse _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Wto Cze 25, 2013 11:40 am Temat postu: |
|
|
Trzeba powiedzieć, że wielu dla mnie czołówkowych płyt tej dekady tu po prostu nie ma, więc brałem z tego, co jest. Np. zamiast "Taty Kazika" dużo chętniej bym widział "Muj wydafca".
1.Queen - Innuendo
2.R.E.M. - Automatic for the People
3.Kult - Tata 2
4.Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog
5.Kult - Ostateczny krach systemu korporacji
6.Dżem - Detox
7.Pink Floyd - The Division Bell
8.Kult - Tata Kazika
9.Queen - Made in Heaven
10.Metallica - Metallica _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Cze 25, 2013 12:17 pm Temat postu: |
|
|
Ech, ludzie, Myslovitz nad Anathemą? Bieda, bieda...
Ja tu już dziarsko biegłem z listą na 2000, a zupełnie zapomniałem o podsumowaniach dekady No to na szybko:
1. Anathema - Judgement
2. Dream Theater - Awake
3. Dream Theater - A Change of Seasons
4. Alice in Chains - Dirt
5. Dream Theater - Images and Words
6. Dream Theater - Metropolis, part 2: Scenes From A Memory
7. Megadeth - Rust in Peace
8. Metallica - Metallica
9. Pearl Jam - Ten
10. Queen - Innuendo
11. Depeche Mode - Violator
12. Depeche Mode - Songs of Faith and Devotion
13. Kaliber 44 - Księga tajemnicza. Prolog
14. Guns N' Roses - Use Your Illusion I
15. Depeche Mode - Ultra _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
How_Can_I_Go_On

Dołączył: 07 Gru 2010 Posty: 143
|
Wysłany: Wto Cze 25, 2013 12:53 pm Temat postu: |
|
|
1.Queen – Innuendo
2.Metallica – Metallica
3.Oasis - (What's the Story) Morning Glory?
4.Pearl Jam – Ten
5.Jeff Buckley - Grace
6.Marillion - Brave
7.Depeche Mode - Songs of Faith and Devotion
8.Radiohead - OK Computer
9.Pink Floyd - The Division Bell
10.Guns n' Roses – Use Your Illusion I |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Wto Cze 25, 2013 1:08 pm Temat postu: |
|
|
Co znam:
Depeche Mode - Violator
Queen – Innuendo
Pearl Jam – Ten
Dream Theater - Images and Words
Brian May - Back to the Light
Pink Floyd - The Division Bell
Marillion - Brave
Nick Cave and the Bad Seeds - Let Love In
Dream Theater – Awake
Queen - Made in Heaven
Radiohead - OK Computer
Dream Theater - Metropolis, part 2: Scenes From A Memory
12, nieźle
1. Marillion - Brave
2. Dream Theater - Metropolis, part 2: Scenes From A Memory
3. Queen – Innuendo
4. Pearl Jam – Ten
5. Dream Theater - Images and Words
6. Radiohead - OK Computer
7. Pink Floyd - The Division Bell
8. Brian May - Back to the Light
9. Nick Cave and the Bad Seeds - Let Love In
10. Dream Theater – Awake
..........................
11. Depeche Mode - Violator
12. Queen - Made in Heaven _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Wto Cze 25, 2013 1:23 pm Temat postu: |
|
|
1.Queen – Innuendo
2.Alice in Chains - Dirt
3.Pink Floyd - The Division Bell
4.Tool - Aenima
5.Porcupine Tree – Signify
6.Metallica – Metallica
7.Pearl Jam – Ten
8.Massive Attack - Mezzanine
9.Dżem-Detox
10.Jeff Buckley-Grace _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Wto Cze 25, 2013 2:23 pm Temat postu: |
|
|
1. Jeff Buckley - Grace
2. Alice in Chains - Dirt
3. Radiohead - OK Computer
4. Pearl Jam – Ten
5. Kaliber 44 - Księga tajemnicza. Prolog
6. Sigur Rós - Agaetis Byrjun
7. Guns n’ Roses – Use Your Illusion I
8. Depeche Mode - Violator
9. Massive Attack - Mezzanine
10. Dream Theater - Metropolis, part 2: Scenes From A Memory _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|