FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
NAJLEPSZE PŁYTY - EDYCJA 4 - tygodniowa przerwa, start 9.09
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 26, 27, 28 ... 34, 35, 36  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Najlepsze Płyty
Disco Polo
1%
 1%  [ 1 ]
Tektoniczne
11%
 11%  [ 6 ]
Sztampowy żart o winylach
3%
 3%  [ 2 ]
Queen
25%
 25%  [ 13 ]
Naprawdę bardzo mnie ciekawi jakie, naprawdę
25%
 25%  [ 13 ]
o zimowiskach
1%
 1%  [ 1 ]
te które typuje Mefju
19%
 19%  [ 10 ]
jebać to
9%
 9%  [ 5 ]
Wszystkich Głosów : 51

Autor Wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pon Cze 10, 2013 9:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ależ mocarny rocznik!!! musialem wywalic poza liste naprawde sporo dobrych i bardzo dobrych plyt.

to, co odpadlo:

11. pearl jam – live on two legs (CD) – az ciezko uwierzyc przy tylu koncertowkach tego zespolu, ze przed tą nie wydali zadnej. ale to dobra koncertowka. wydawali lepsze, ale tu jest naprawde sporo swietnego materialu. no i debiut obecnego skladu (no, prawie, bo jeszcze bez booma)
12. the offspring – americana (CD) – jedyny album tego zespolu, jaki znam. moze calosc mnie nie bierze, ale kilka kawalkow przednich. katowalismy to strasznie na obozie 11 lat temu (edit 2013: 14 lat temu xD), a z jednej nocy pamietam tylko moje spiewanie na stole ‘staring at the sun’ zanim padlem na ryj od procentow hehe
13. dream theater – once in a livetime (CD) – to zdecydowanie nie jest najlepsza koncertowka DT. nagrali dosc przecietną plyte, to i trasa ją promująca nie nalezala do najlepszych. aaale są tu momenty, oj są. chocby wtedy, kiedy JP gra free birda pod koniec take the time Razz jednak calosc nie brzmi tak dynamicznie i powalająco jak wczesniejsza i pozniejsze plyty koncertowe.
14. dżem – dżem w operze vol 1 (MC) – czyli pierwsza z dwoch czesci symfonicznej koncertowki dżemu (zanim na ten pomysl wpadla metallica, a za nią wszyscy inni heh chociaz naturalnie duzo wczesniej zrobili to purple). czesc lepsza z tych dwoch (druga wyszla rok pozniej). zwlaszcza poczatek plyty znakomity. szkoda, ze jednak nie do konca wykorzystano potencjal takiej wspolpracy, bo orkiestra czesto po prostu brzeczy sobie w tle tylko.
15. uriah heep – sonic origami (CD) – ciag dalszy dobrej formy UH. druga i ostatnia ich plyta w tej dekadzie i az szkoda, bo nagrywali dobre rzeczy. no ale przerwa tez im posluzyla, bo nastepca za 10 lat bedzie jeszcze lepszy Razz to w sumie z tych ostatnich 3 plyt, najslabszy krążek, ale i tak bije wiekszosc ich rzeczy nagranych od 1980 roku Wink pare swietnych numerow. ogolnie troche za dlugie.
16. system of a down – system of a down (CD) – a nawet kupilem w zeszlym roku, chociaz raczej nie wracam. az tak mnie panowie nie wciągają w wiekszosci, chociaz moze powinni, zwlaszcza ze na koncert sie wybieram Very Happy ale spoko plytka, moze byc. nic wielkiego, ale daje rade. ma pare swietnych momentow. gdyby nie to, ze w nastepnej edycji juz mnie nie bedzie, pewnie bym wtedy juz do dyszki ją wrzucil, jak sie bardziej oslucham Razz
17. roger taylor – electric fire (CD) – najlepsza solowa plyta rogera. w slabszym roczniku pewnie nawet mialaby szanse na liste. pare faktycznie dobrych numerow i w koncu calosc nie brzmi jak odrzuty z the game heh
18. acid drinkers – high proof cosmic milk – plyta ma swoje momenty, jednak calosc przkeonuje duzo mniej niz bardziej rockowa i lzejsza poprzedniczka.
19. o.n.a. - t.r.i.p. (CD) – juz niestety zgubiony zostal gdzies element bluesowy, obecny nieco na poprzednich plytachy, a weszla elektronika itd. dobre to, ale slabsze jednak niz poprzednie plyty.
20. gilby clarke – rubber (CD) – gilby, podobnie jak jego poprzednik w gunsach, nie pisze wielkich kawalkow i wielkich plyt. pisze zajebiscie dobre luzackie rock n’rollowe numery, w sam raz do motocyklowej knajpy Wink i swietnie sie tego slucha. nic odkrywczego, ale brzmi naprawde ok. chociaz gilby nagrywal lepsze plyty solowe Wink
21. madonna – ray of light (CD) – naprawde dobra plytka, az zaskakująco. szkoda, ze jednak pozniej znowu byla kicha Razz w slabszym roczniku nawet pewnie weszlaby na liste. tu jednak konkurencja raczej zbyt silna Wink
22. izzy stradlin – 117 (CD) – luzackie granie, jak to u izzy'ego. stonesowe klimaty. nic wielkiego, ale fajnie sie slucha.

i lista wlasciwa:


1. pearl jam – yield (CD, MC) – jedna z moich ulubionych plyt PJ. znakomity powrot do formy po 2 nieco slabszych albumach. jest moze mniej wsciekle niz na pierwszych plytach, calosc jest bardziej ucywilizowana, ale kompozycje są znowu znakomite.

2. bruce dickinson – the chemical wedding (CD) – chyba jednak najlepsza solowa plyta dickinsona, minimalnie lepsza od tej z rocznika 1997, ktora zresztą byla na szczycie mojej listy wtedy. znakomite granie, nic dziwnego, ze steve zgodzil sie na jego powrot do maidenow Razz

3. liquid tension experiment – liquid tension experiment (CD) – porywajaca i powalajaca, a skladajaca sie w duzej mierze z improwizacji studyjnych. znakomici muzycy!

4. labyrinth – return to heaven denied (CD, MC) – to jest moje male zboczenie w kierunku power/heavy metalu. ci goscie na pierwszych plytach byli zajebiscie. nie wiem co teraz u nich slychac, ale podobno wrocil gitarnik i kompozytor i nagrali drugą czesc tej plyty wiec moze sie zainteresuje Razz / edit 2013: do tej pory sie nie zainteresowalem, ale plyte dalej lubie Razz

5. iron maiden – virtual xi (CD, MC)– chyba jednak slabsza od poprzedniczki, ale pare kawalkow naprawde znakomitych. takie futureal czy the clansman to juz maidenowe klasyki wlasciwie

6. cree – cree (CD) – bardzo przyjemny w odbiorze debiut. pierwsze z tych ulubionych wsrod fanow kawalkow juz sie pojawiają. no chocby nie wiedział kto to gra i spiewa, to skojarzenia z dżemem po prostu sie na morde same cisną Wink swietna plyta!

7. strange fruit – still crazy soundtrack (CD) – kawalki nagrane do filmu ‘still crazy (szalona kapela)’, wykonywane w duzej mierze przez samych aktorow z filmu. i, kurde, tego sie naprawde zajebiscie momentami slucha!

8. deep purple – abandon (CD) – pewnie jedna ze slabszych plyt DP, ale jednak na dosc wysokim poziomie. kilka swietnych numerow, czasami zupelnie nie w stylu DP Wink

9. white willow – ex tenebris – jeden ze skandynawskich retrorockowych zespolow odkrytych na wlasne potrzeby 3 lata temu. ten moze akurat z tych, ktore wziely mnie nieco mniej, niemniej miewają zajebiste momenty, zwlaszcza kiedy gitarka pieknie maluje klimaty z lat 70.

10. metallica – garage inc. (CD) – czyli cala masa coverow, z ktorych kilkanascie jest srednich i niczym sie nie wybijajacych, ale przynajmniej kilka to perelki Wink
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Wto Cze 11, 2013 1:11 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. System Of A Down - System Of A Down
2. Massive Attack - Mezzanine
3. Neutral Milk Hotel - In the Aeroplane Over the Sea
4. Placebo - Without You I'm Nothing
5. The Beta Band - The Patty Patty Sound [EP]
6. The Beta Band - Los Amigos del Beta Bandidos [EP]
7. Republika - Masakra
8. Nightwish - Oceanborn
9. Chroma Key - Dead Air for Radios
10. eRa - eRa
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
jagaciarz



Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 670
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Wto Cze 11, 2013 1:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Kult - Ostateczny krach systemu korporacji
Ostatni wybitny album Kultu. Dzieło bez słabego punktu, z wieloma swietnymi kawałkami, które highlightami nie zostały: vide chocby Jatne, Idź przodem, 3 gwiazdy czy koncertowy hicior Poznaj swój raj. Od tego albumu Kult już nie nagrał niczego, co choćby zbliżyło się całościowo poziomem do tej płyty. Choć z drugiej strony - płyta jednak ustępuje "Spokojnie" czy "Kasecie".

2. Nosowska - Milena
3.Sweet Noise - Koniec wieku
4.Republika - Masakra
5.Acid Drinkers - High proof cosmic milk
6. Madonna - Ray of light
7. Korn - Follow the leader
8. Metallica - Garage inc.
9. Illusion- Illusion 6
10. Falco - Out of the dark


Reszta trochę na dopchanie, bo mało już znam z tego rocznika, a pozycje z mojej dychy też jakies wybitne nie są. Na drugim bardzo fajna Nosowska, choć juz słabsza niż poprzednia. "Masakra" to jednak jedna ze słabszych płyt Republiki, ale jest świetna Mamona i genialne Raz na milion lat. Generalnie płyta jednak zdecydowanie bardziej piosenkowa, mniej na niej grania klimatycznego.
_________________
That time will come,one day you'll see when we can all be friends
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lookaug



Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 1012
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Wto Cze 11, 2013 2:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Massive Attack - Mezzanine
2. Republika - Masakra
3. Jeff Buckley - Sketches for My Sweetheart the Drunk
4. Neutral Milk Hotel - In the Aeroplane Over the Sea
5. Death - The Sound of Perseverance
6. Anathema - Alternative 4
7. Elliott Smith - XO
8. Kult - Ostateczny krach systemu korporacji
9. Page & Plant - Walking into Clarksdale
10. System of a Down - System of a Down
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Wto Cze 11, 2013 4:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Massive Attack - Mezzanine
2. Current 93 - Soft Black Stars
3. Portishead - Roseland NYC Live
4. AIR - Moon Safari
5. Kury - P.O.L.O.V.I.R.U.S.
6. Blood Axis - Blót: Sacrifice in Sweden
7. Pulp - This Is Hardcore
8. Mercury Rev - Deserter's Songs
9. Marc Ribot - The Prosthetic Cubans
10. PJ Harvey - Is This Desire?

Obrzydliwie popowo-mainstreamowa lista. Wyleciały Gang Starr, The Divine Comedy, Tortoise, MBV, Refused, Mark Hollis i Bethany Curve. Na pierwszym oczywistość, w ogóle same oczywistości na liście. W tym najlepsza polska płyta ever, czyli Kury, i bezpośrednio po niej faszyści z Blood Axis, co wydawało mi się strasznie zabawnym.
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.


Ostatnio zmieniony przez Atrus dnia Wto Cze 11, 2013 5:55 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
spider89



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 58
Skąd: Bytom

PostWysłany: Wto Cze 11, 2013 5:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Iron Maiden - Virtual XI
2. Lady Pank - Łowcy Głów
3. Artur Gadowski - Artur Gadowski
4. Dżem - Dżem w operze
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Sro Cze 12, 2013 9:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BUDKA SUFLERA Akustycznie
CREE Cree
KULT Ostateczny Krach Systemu Korporacji
DŻEM W Operze
LADY PANK Łowcy Głów
REPUBLIKA Masakra
MARTYNA JAKUBOWICZ Skórka Pomarańczy
KALIBER 44 W 63 Minuty Dookoła Świata
EDYTA BARTOSIEWICZ Wodospady
MADONNA Ray Of Light
ERIC CLAPTON Pilgrim
MASSIVE ATTACK Mezzanine
LENNY KRAVITZ 5
THE SMASHING PUMPKINS Adore
RINGO STARR Vertical Man
LAURYN HILL The Miseducation Of Lauryn Hill
MANIC STREET PREACHERS This Is My Truth Tell Me Yours
GOO GOO DOLLS Dizzy Up the Girl
ROBBIE WILLIAMS I've Been Expecting You
REM Up
THE OFFSPRING Americana
WHITNEY HOUSTON My Love Is Your Love
ROGER TAYLOR Electric Fire
FALCO Out of the Dark (Into The Light)


++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

01 LAURYN HILL The Miseducation Of Lauryn Hill
02 MANIC STREET PREACHERS This Is My Truth Tell Me Yours
03 REPUBLIKA Masakra
04 FALCO Out Of The Dark (Into The Light)
05 KALIBER 44 W 63 Minuty Dookoła Świata
06 CREE Cree
07 WHITNEY HOUSTON My Love Is Your Love
08 GOO GOO DOLLS Dizzy Up the Girl
09 MADONNA Ray Of Light
10 ERIC CLAPTON Pilgrim
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Gnietek



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 936
Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)

PostWysłany: Sro Cze 12, 2013 5:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

15 lat temu. Młody Gnietek zdaje z IV do V klasy podstawówki i dowiaduje się po raz pierwszy, że już wkrótce skończy tę szkołę, bo wymyślono jakieś gimnazja. Dostałem kartę rowerową i rodzice kupili mi wyczesanego (tak się mówiło) górala, ale mało na nim jeździłem,bo złapałem bakcyla dopiero kilka lat później. Czytało się komiksy z "Kaczora Donalda", grało w Pegasusa, oglądało się w telewizji animowanego "Spider-Mana", miało się mnóstwo wyobraźni - ach, to było życie! Very Happy A gdzieś tam daleko działy się ważne, mniej fajne sprawy:
W Białym Domu miał miejsce skandal - prezydent Clinton zdradzał żonę z młodą prawniczką Moniką Levinsky. W sumie nie było to nic takiego, bo uprawiali tylko seks oralny, jak tłumaczył prezydent. Tymczasem na Kremlu będący już po paru zawałach, ale nadal wiecznie pijany Borys Jelcyn co i raz zmieniał premierów. Powstał Europejski Bank Centralny i odtąd można było składać się na członków Unii w kryzysie. Urodził się wujek Google, a także Windows 98 (miał wszystkie ważne opcje, a nie było jeszcze wkurzających bajerów typu kafelki na starcie). No i powstały kasowe hollywoodzkie superprodukcje "Titanic" i "Armageddon", które mnie wcale nie chwytają.
Rodziła się taka Polską, jaką dziś mamy - zdominowany przez rozsypujące się AWS sejm podjął decyzje o wprowadzeniu reformy szkolnictwa (i mamy gimbazę), emerytalną (i mamy sypiące się OFE), administracyjną (i mamy powiaty, w których niczego się nie załatwia) oraz służby zdrowia (a tu... nic nie mamy Twisted Evil ). Ponadto zaczynał się szał komórkowy - powstała Idea, Plus uruchomił Simplusa, a reklamy cegieł (wtedy dosłownie wielkości cegieł) zaczynał królować w prasie i telewizji.
Rock przestał być najważniejszy w muzyce rozrywkowej. W coraz większej części tworzony na komputerach pop, oparty na samplach hip hop, techno, ekstremalne odmiany metalu - one królowały.

1. Kult - Ostateczny krach systemu korporacji
Dla mnie to jest najlepsza płyta Kultu nagrana po 1989 (w przypadku tego zespołu cezura polityczna nie jest bezsensowna Wink ). Owszem, są tu zapychacze ("Kto wie") i nieudane eksperymenty (z sekcją dętą w "Jatne", ze scratchami w "Goopyej peeździe"), ale są też największe hity, piękne, klimatyczne piosenki ("Komu bije dzwon" z cudowną gitarą) i udane eksperymenty (motywy orientalne w "Jatne"). I, co więcej, płyta stanowi przemyślaną i dobrze ułożoną całość. Piosenki często gładko przechodzą jedna w drugą. W tle pojawia się sporo smaczków (dopełniające główny tekst wstawki mówione i inne ciekawe dźwięki, których można nie wyłapać przy pierwszym przesłuchaniu).

2. Joe Satriani - Crystal Planet
Nie znam wielu albumów arcymistrza gitary. Ten znam od dawna, ale za każdym przesłuchaniem opada mi szczęka. Nie ma tu żadnych zgrzytów, jest tylko szybka, doskonała technicznie jazda z "A Train of Angles" jako wisienką na szczycie tortu.

3. Apocalyptica - Inquisition Symphony
Apocalyptica pokazała, że umie grać nie tylko covery Metalliki. Umie grać także covery Sepultury, Pantery i Faith No More. Laughing Ale są tu też autorskie kompozycje Finów. Wszystko to razem pokazuje, że można grać metal na smykach. Szczerze mówiąc, zdecydowanie bardziej podoba mi się ta jego mniej hałaśliwa odmiana.

4. Łzy - Słońce
Zanim Anna Wyszkoni powaliła konkurencję w "Szansie na sukces", zdążyła nagrać z zespołem płytę całkowicie undergroundową. Wszystko robione na własny koszt, prosto i bezkompromisowo. Wyszła miła dla ucha folkowa płyta z cudownymi "Łzami szczęścia".

5. O.N.A. - T.R.I.P.
Tu już brzmi hałaśliwie. Laughing Ale tylko w jednej piosence ("Rośnie we mnie gniew") łomot jest ponad granicę mojej tolerancji. Ten album jest strasznie klimatyczny. "Historyjka" autentycznie bawi, "Czarna myśl" naprawdę smuci, a wykonanie "Kwaśnej przygody" sprawia, że rzeczywiście współczuję podmiotowi lirycznemu. A przecież o to chodzi! Nie można też zapominać o mięsistych solówkach gitarowych Grzesia Skawińskiego.

6. Marilyn Manson - Mechanical Animals
O, losie! Dziwadło okazało się godnym spadkobiercą gigantów rocka (nawet jeśli śpiewa, że "rock is dead"). Tak mnie to zniesmacza, że nie napiszę nic więcej.

7. Symphony X - Twilight in Olympus
Power metal? Czemu nie, skoro gitara brzmi tu smyczkowo, a klawisze przywołują ducha prog rocka lat 70.

8. Metallica - Garage, Inc.
Apocalyptica gra dobre covery Metalliki, Metallica gra dobre covery innych wykonawców. Laughing Nie ma tu nic naprawdę powalającego, a takie "Whiskey in the Jar" zdecydowanie wolę w oryginale, ale nie ma też żadnej porażki.

9. Madonna - Ray of Light
Triphopowa Madonna. Razz Jak zwykle, album jest pełen wypełniaczy, ale wszystko brzmi naprawdę ładnie. Nawet (a może szczególnie) radiowe hity w stylu "Power to Goodbye" czy "Frozen".

Tym razem nawet ja nie zaglosuję na płyty Rogera i Briana... bo ich nie znam. Wink
_________________
Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy. Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dundersztyc19



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1356
Skąd: Kuala Lumpur

PostWysłany: Sro Cze 12, 2013 10:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Obfitości ciąg dalszy...

1.Dżem - Dżem w operze

Z jakiegoś powodu uwielbiam to wydawnictwo, co więcej, uważam je za najlepsze wydawnictwo koncertowe Dżemu! Te wersje utworów straszne mnie ruszają, niektóre nawet bardziej, niż oryginały z Rysiem, chociażby "Wehikuł czasu - to byłby cud" czy "Wokół sami lunatycy". Nie bez znaczenia pewnie jest wokal Jacka Dewódzkiego, do którego czuję wielką sympatię. Najfajniejszy moment, to dla mnie "Miliony srebrnych łez", prawdziwy majstersztyk. I to jest wersja dużo lepsza od studyjnej, którą usłyszałem później i byłem nią szczerze rozczarowany, choć i tak to ten sam piękny utwór. Niestety drugiej części nie miałem okazji poznać, choć wszystko wskazuje, że jest mniej udana od jedynki. Choć jak ta część jest tak powalająca, to druga pewnie też miecie.

2.Kult - Ostateczny krach system korporacji

Jakiż dziwny zbieg okoliczności, że na okładce akurat znalazł się perkusista, która jak miało się okazać, niedługo umrze. I do tego jest to zdjęcie o pesymistycznym wydźwięku, pasujące do tytułu albumu jak ulał. Generalnie album bardzo dobry, urozmaicona mieszanka nowoczesnego rocka, świetne hity i pozostałe utwory. Akurat "Goopya Peezda" to kapitalne, mocne wejście, choć szokujące, podobnież zachwycam się w orientach "Jatne". "Komu bije dzwon", to po prostu piękna ballada, która stała się hymnem Andrzeja Szymańczka i z nim jest utożsamiany ten utwór. "Gdy nie ma dzieci" może zajeżdżać wiochą, ale jest to wiocha z klasą, porywająca i w dobrym guście. Czego nie można powiedzieć o niektórych utworach z najnowszego "Prosto". Zarówno wersja CD, jak i kasetowa, są dla mnie świetne, bo na kasetowej nie ma "Poznaj swój raj" i "Kto śmie traktować Cię źle", osobiście wolę ten drugi.

3.The Offspring - Americana

Album Offspringa, z którym najbardziej się zżyłem i nie ma co ukrywać, najbardziej porywający. Równy, świetny poziom, a pod koniec "Pay The Man" nawet go podwyższa, dla mnie najlepszy utwór tego zespołu, pierwsza część utworu to kosmos.

4.Acid Drinkers - Varran Strikes Back-Alive!!!

Świetny album koncertowy, przemawia do mnie dużo bardziej, niż studyjne wydawnictwo z tego samego rocku. Co tu dużo pisać, Acidzi wymiatają i pokazują, że są koncertowym zwierzem. Tylko co najwyżej pozmieniałbym pewne utwory. Wrzuciłbym więcej rzeczy z "The State of Mind Report".

5.Pearl Jam - Yield

Tym razem jakoś wysoko się u mnie załapali. To chyba mój ulubiony album. Po prostu brzmi znakomicie i ma porywające, świetne utwory, które bardziej do mnie przemówiły, niż cokolwiek innego, co stworzyli. Jest energia i wszystko to takie spójne. Plus za okładkę i rozkładówkę, ładnie wykonane (choć Pearl Jam ogólnie w tym przoduje).

6.Budka Suflera - Akustycznie

I Budka postanowiła nas uraczyć wydawnictwem z orkiestrą. Ale efekt jest bardzo przyjemny, całość trzyma wysoki poziom i na plus sam dobór utworów. Budka przypomniała swoje niektóre arcydzieła z wielkiego albumu "Przechodniem byłem między wami...", takie jak "Noc nad Norwidem" czy "I tylko gwiazda - blask jej znikomy". I premierowy utwór "Martwe Morze" z miejsca stał się hitem, fajna piosenka.

7.Kury - P.O.L.O.V.I.R.U.S.

Ach, no nie mogłem pominąć tego albumu. Mimo upływu czasu dalej mam frajdę ze słuchania tej szalonej całości. W każdym utworze parodiują każdy możliwy styl i jakoś świetnie im to wyszło. Płyta jest zabawna, pojebana w pozytywnym znaczeniu i niezwykle spójna.

8.Kaliber 44 - W 63 minuty dookoła świata

Akurat ten album z dłuższej perspektywy czasu uważam za ich najsłabszy w dorobku, co nie zmienia tego, że to świetny hip-hop i duża część utworów to porywające klasyki z dzieciństwa np. "Gruby Czarny Kot Przebiegł Nam Drogę, A Chuj Mu W Dupę Nawet 13 W Piątek" czy "Film". W utworze "Dziedzina" Abradab rzuca spontanicznie "Idą gnomy!". Chyba tylko on mógł powiedzieć coś tak rozbrajającego w takim stylu Laughing Strasznie podoba mi się też popis Dj Feel-X'a "Suczka", a także inne jego popisowe podkłady. Główną wadą dla mnie jest to, że na tle innych albumów ten wydaje mi się taki zwykły.

9.Mike Oldfield - Tubular Bells III

Trzecia odsłona "Rurowych dzwonów", napakowana elektroniką, ale Mike i z tego zrobi arcydzieło. Po prostu świetna, relaksacyjna muza i jego gitarka.

10.System of a Down - System of a Down

Pozytywnie jebnięte granie, jest wielka moc i słychać szaleństwo i pomysłowość w riffach, aranżacji. Już sam początek "Suite-Pee" zdradza nam, że jest to coś szalenie niezwykłego. Jednak nie jest to mój ulubiony album zespołu i raczej nie jaram się nim, jak ludzie na tym forum, ale czuję, że z każdym przesłuchaniem u mnie zyskuje.

Następne pozycje:
11.R.E.M. - Up
Odejście perkusisty miało duży wpływ na brzmienie albumu, bo w dużej mierze jest o wiele bardziej elektroniczny, co mu niestety szkodzi. Muzyka wydaje się o wiele mniej żywsza, a niektóre kompozycje wydają się być słabe. Ale całość oceniam dobrze, elektronika też tu tworzy klimat, jak w otwierającym "Airportman" czy "Hope". I nie brakuje błyskotliwych, R.E.M.-owych klasyków, takich jak "At My Most Beautiful", "Suspicion" czy "Daysleeper". Inne perełki też tu są. I w sumie "Lotus" akurat jest przykładem utworu, który jakoś nigdy szczególnie mnie nie pociągał, zwłaszcza teledysk.

12.Eric Clapton - Pilgrim
Coś moda była na używanie elektroniki w świecie rocka wówczas, bo i w wykonaniu Claptona wypada przekonująco. Album na przyjemny klimacik i jest tu uroczy utwór "My Father's Eyes".

13.Acid Drinkers - High Proof Cosmic Milk
Album ma mocarne brzmienie, a na forum o Acid Drinkers dość często jest uważany za ich najlepszy, ja raczej nie podzielam tego zdania. Jest okej, ale wchodzi mi raczej tylko, gdy mam odpowiedni nastrój, bo jest taki specyficzny. I niestety to ostatni album z Litzą.

14.Manu Chao - Clandestino
Szalona mieszanka śpiewu po hiszpańsku, latynoskich brzmień gitarki, odgłosów w aranżacjach utworów. I żywiołowy muzyk. To jest muzyka, która potrafi poprawić humor. Choć pewnie wielu gościa bardziej kojarzy z Mano Negra.

15.Pidżama Porno - Styropian
Już niech mają te swoje fantomowe punkty. Z tych najnowszych pozycji w sumie ta jest ich najlepszą. Z porównaniu do poprzedniego albumu, jest dużo bardziej różnorodnie i niektóre pomysły są naprawdę fajne, no jednak mocno lubię "Do nieba wzięci", czy "Antifa" też potrafi nieźle rozruszać.

16.Iron Maiden - Virtual XI
Lubię tego całego Blaze'a, a ten album też ma pozytywnie mroczny i wciągający klimacik, choć jest też żywiołowo.

17.Republika - Masakra
Z tych albumów studyjnych, z którymi miałem do czynienia, ten był najlepszy. Ma fajny klimacik przebojowości muzyki z tamtych czasów i jest porządnie rockowo, choć głównie oceniam przez pryzmat największych przebojów z tego albumu.

18.Metallica - Garage, Inc.
Jak zwykle na to nie narzekam, tak tutaj przeszkadza mi długość albumu. I niestety nie jest równy, ale w sumie jest czego posłuchać. Fajna jest rozkładówka i parodie różnych tytułów muzycznych ze słowem "Garage".

19.The Jimi Hendrix Expierience - BBC Sessions
Interesująca zbieranina alternatywnych wersji utworów, głównie z występów.

20.Nosowska - Milena
Jakoś za drugim bardziej dużo bardziej mi się spodobało, ma płyta swój uroczy klimat, choć najlepsze dla mnie wydają się być utwory singlowe, zwłaszcza "Zoil" z Kazikiem, dla którego zapoznałem się z albumem.


Tuż za 20:
- The Rolling Stones - No Security
- Aerosmith - A Little South of Sanity
- Clannad - Landmarks
- Korn - Follow the Leader
- Pearl Jam - Live on Two Legs
- Vangelis - El Greco
- Deep Purple - Abandon
- Bob Dylan - The Bootleg Series Vol. 4: Bob Dylan Live 1966, The "Royal Albert Hall" Concert
- Jacek Kaczmarski - Między nami
- Black Sabbath - Reunion
- Jimmy Page & Robert Plant - Walking into Clarksdale
- John Lennon - Wonsaponatime

Notka:
Co tu dużo mówić, dwa miejsca po dwudziestym, to dość interesujące albumy koncertowe weteranów rocka z ciekawą setlistą, reszta jest mi dużo bardziej obojętna lub są to słabe pozycje. Pamiętam, że ten album Korna niezbyt mnie przekonuje jako całość.
_________________
- Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.


Ostatnio zmieniony przez Dundersztyc19 dnia Czw Cze 20, 2013 11:05 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Faraday



Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 476
Skąd: 25 dsf

PostWysłany: Czw Cze 13, 2013 11:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Neutral Milk Hotel - In the Aeroplane Over the Sea
2. Massive Attack - Mezzanine
3. Boards of Canada - Music Has the Right to Children
4. Refused - The Shape of Punk to Come
5. Elliott Smith - XO
6. Death - The Sound of Perseverance
7. OutKast - Aquemini
8. Gang Starr - Moment of Truth
9. Mercury Rev - Deserter's Songs
10. Opeth - My Arms, Your Hearse
_________________

last.fm
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pią Cze 14, 2013 12:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. System of a Down - System of a Down
2. Pearl Jam - Yieid
3. Republika - Masakra
4. Kult - Ostateczny krach systemu korporacji
5. Page & Plant - Walking into Clarksdale
6. The Soundtrack Of Our Lives - Extended Revelation for the Psychic Weaklings of Western Civilization
7. Iron Maiden - Virtual XI
8. Brian May - Another World
9. Cree - Cree
10. Acid Drinkers - High Proof Cosmic Milk

blisko:

Dżem - Dżem w Operze
Uriah Heep - Sonic Origami
Metallica - Garage Inc.
Black Sabbath – Reunion
Acid Drinkers - Alive
Big Cyc - Wszyscy święci
Roger Taylor - Electric Fire
Voo Voo - Oov oov

daleko:

Blue Oyster Cult - Heaven Forbid
Mark Knopfler - Wag the Dog
Mark Knopfler - Metroland
Marek Grechuta - Serce
Nazareth - Boogaloo
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012


Ostatnio zmieniony przez mumin_king dnia Nie Cze 16, 2013 5:37 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Cze 15, 2013 11:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rzeczywiście, kolejny dobry rocznik, pierwsze 5 płyt z mojej listy to absolutna ekstraklasa.
1. Anathema - Alternative 4 - moja ulubiona Anathema. Mniej gniewna, niż poprzednie płyty, naiwniejsza niż Judgement, trochę mniej dojrzała... Ale piękna. W ten czysty, niewymagający uzasadnienia sposób cudna dla ucha i trącająca te najdelikatniejsze struny w sercu. Inner Silence i Feel to moje absolutne faworyty co do Anathemy w ogóle. A reszta to po prostu zajebiście wysoki poziom.
2. Death - The Sound of Perseverance - zdecydowanie wolę trzy poprzednie płyty, jest to jednak kosmiczny poziom. Choć płyta nagrana wyłącznie celem wypełnienia kontraktu (Chuck skupiony był już na Control Denied), to zdecydowanie nie na odczepnego, wspaniałe zamknięcie dyskografii tego wielkiego zespołu, tradycyjnie pełne połamanych riffów i szalonych pomysłów. Spirit Crusher to jest po prostu klasyk, nawet jeśli 99% z Was nigdy nie słyszało tego numeru, moc, zmiany tempa, pozorny chaos, jednak całkowicie przemyślany. Bardzo lubię też The Flesh and the Power It Holds, natomiast Voice of the Soul... mój komentarz jest zbędny Smile
3. Amon Amarth - Once Sent from the Golden Hall - świetny debiut, bardzo surowe jeszcze brzmienie w porównaniu z ostatnimi albumami jak spod igiełki. Dobre wikingowe bajdurzenie nigdy nie jest złe, a jak są to tak zaaranżowane i do tego jeszcze melodyjne utwory jak Ride for Vengeance, Dragon's Flight Across the Universe czy Friends of the Suncross, to w ogóle zajebiście. Do tego absolutny walec drogowy - Victorious March.
4. Opeth - My Arms, Your Hearse - wspaniały koncept, przyprawiony tą genialną, duszną i wwiercającą się w mózg wczesnoopethową muzyką. April Ethereal to jeden z moich ulubionych Opethów ever. A jak już panowie ponapierdalali, to Mikael zdradza się ze swoimi progrockowymi ciągotami w przecudnym Epilogue.
5. My Dying Bride - 34.788%... Complete - płyta inna, nawet bardzo. Mocno eksperymentalna. Ale wciąż absolutnie majdajingbrajdowa i przede wszystkim - bardzo dobra! Elektronika przefajnie zagrała tu z nisko strojonymi gitarami i głębokim wokalem Aarona. Mistrzostwem po prostu jest otwierający The Whore, the Cook and the Mother, potem kolejne kawałki doomowo suną (z wyróżnieniem Der Uberlende i zwłaszcza Base Level Erotica)... no i Heroin Chic, rzecz zabawna że ja nie mogę Wink
6. Katatonia - Discouraged Ones - to już bliżej znana Katatonia, chopokom spodobały się nieśmiałe jęki Jonasa w Day i Endtime z poprzedniej płyty, tu więc kazali mu przenucić ją w ten sposób. Starał się jak mógł i wyszło całkiem przyzwoicie. Płyta ma fajny klimacik, w jakiś sposób będącym pomostem między doomowymi początkami a Tonight's Decision, momentami brzmi jak Brave z czystymi wokalami, momentami jak kolejna płyta. No i kompozycyjnie bardzo spoko, numery choć proste, to bardzo dobre. Wymienić trzeba I Break, Deadhouse i Last Resort. Drażni mnie "hit", czyli Saw You Drown Razz
7. The Offspring - Americana - to już nie jest ten niepowstrzymany Offspring co poprzednie płyty, ale to znów bardzo dobry album, z chwytliwą, bujającą muzyką i świetnymi, kąśliwymi tekstami. Pomijając oczywisty hit (który zresztą całkiem lubię) na płycie znalazły się takie offspringowe zajebistości jak Pay the Man, tytułowy czy Walla, Walla. No i The Kid's Aren't Alright, od zawsze mój ulubiony numer tej kapeli.
8. Iron Maiden - Virtual XI - kolejna płyta z Blaze'em. Z jednej strony, o wiele bardziej nierówna i niespójna od X-Factora, mniej też tego mrocznego klimatu. Z drugiej strony, poza oczywistą porażką (the Angel and the Gambler) jest tu numer średni, który nie wiem czemu bardzo lubię (Lightning Strikes Twice) no i kilka rzeczy absolutnie genialnych - klasyki The Clansman i Como Estais Amigos, dynamiczny When Two Worlds Collide, i ciekawy jak na Maiden Don't Look to the Eyes of the Stranger. Nie wiem, która lepsza, ale obie płyty z Bayleyem były świetne i dobrze, że powstały.
9. Arch Enemy - Stigmata kolejna płyta Szwedów, tym razem klasykami są tu Beast of Man (Hangar 18 + polski hicior disco polo Co Ty Mi Dasz) i Bridge of Destiny z cudną końcówką gitarową. Jak zmienią wokalistą, zaczną walczyć o wyższe pozycje na listach.
10. Korn - Follow the Leader - pierwszy Korn jakiego poznałem, co daje pewien sentyment, choć wolę ich późniejsze płyty (nie nadaję się na fana Korna). Tu bardzo fajnie połączony z metalem hip-hop w wielu miejscach, kilka dobrze bujających numerów (It's On, Pretty) i gigant - My Gift to You. Nigdy nie zrozumiałem fenomenu Freak on the Leash.

11. Soulfly - Soulfly - do ostatniej chwili wahałem się między debiutem Soulfly a Kornem... Jednak pierwszy ich album nie przypadł mi jakoś specjalnie do gustu. Bardzo fajne, rootsowe bujanie, ale jednak mało zapamiętywalne jakoś. Co nie zmienia faktu, że 5 długości przed marną Sepulturą z murzynem z tego roku.
12. Godsmack - Godsmack - kolejny klasyczny debiut, który jednak jakoś jeszcze nie wszedł mi na banię. Generalnie trzy ostatnie płyty, to jest to, co Ziutki lubią najbardziej.
13. System of a Down - System of a Down - fanem systemu jak wiadomo nigdy nie byłem i pewnie już nie będę, ale dobrze bujają momentami na tej płycie. Sugar zasługuje na wyróżnienie, bo jest przeuroczo popierdolone Smile
14. Kiss - Psycho Circus
15. Slayer - Diabolus in Musica - jedyny w miarę słuchalny z tych nowszych Slayerów. Nawet jest w tym trochę groove'u momentami. I nawet Slayer jest lepszy od Sepultury z murzynem Wink
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Michalzbiku95



Dołączył: 26 Lut 2010
Posty: 995
Skąd: Warszawa - Bielany

PostWysłany: Sob Cze 15, 2013 2:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.Kult - Ostateczny krach systemu korporacji
2.Robbie Williams - I've Been Expecting You
3.Dżem - Dżem w Operze
4.The Offspring - Americana
5.Ricky Martin - Vuelve (English: "Come Back")

_________________
Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
manwerty



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 975
Skąd: kuj-pom

PostWysłany: Nie Cze 16, 2013 11:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.System of a Down - System of a Down
2.Manic Street Preachers - This Is My Truth Tell Me Yours
3.Pearl Jam - Yield
4.Republika - Masakra
5.Pearl Jam - Live on Two Legs
6.Metallica - Garage Inc.
7.Brian May - Another World
8.Budka Suflera - Akustycznie
9.R.E.M. - Up
10.Deep Purple - Abandon
_________________
"Do you really want to live forever?
Forever and ever"

http://www.lastfm.pl/user/manwerty
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xavi



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 2519

PostWysłany: Nie Cze 16, 2013 12:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Neutral Milk Hotel - In the Aeroplane Over the Sea
2. Massive Attack - Mezzanine

3. Anathema - Alternative 4
4. System of a Down - System of a Down
5. Elliott Smith - XO
6. Death - The Sound of Perseverance
7. Boards of Canada - Music Has the Right to Children
8. Opeth - My Arms, Your Hearse
9. OutKast - Aquemini
10. Mercury Rev - Deserter's Songs
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
whoatemydinner



Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 1771
Skąd: Z Mornington Crescent.

PostWysłany: Nie Cze 16, 2013 12:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A dobra, każdy punkt się w sumie przyda NMH.

01 Neutral Milk Hotel - In the Aeroplane Over the Sea
02 Manic Street Preachers - This Is My Truth Tell Me Yours
03 Mike Oldfield - Tubular Bells III


Najwyższy czas chyba by był, żeby ruszyć dupę i posłuchać porządnie Systemu i Massive Attack.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Kriejtiw



Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 384

PostWysłany: Nie Cze 16, 2013 12:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Nomeansno - Dance of the Headless Bourgeoisie
2. Republika - Masakra
3. Kaliber 44 - W 63 minuty dookoła świata
4. System of a Down - System of a Down
5. Mike Oldfield - Tubular Bells III
6. Massive Attack - Mezzaine
7. Brian May - Another World
8. Mark Hollis - Mark Hollis
9. Сергей Курёхин - Детский альбом
10. Jacek Kaczmarski - Między nami

Pierwsze miejsce dla punk jazzu z Kanady, choćby dlatego, że będą to ich jedyne punkty. Mniej nowofalowa, ale dalej świetna Republika na drugim. Trzecie miejsce dla Kalibra, jakże innego od Księgi, ale wcale nie gorszego. Bo i to wcielenie zespołu mi odpowiada, dużo zabawy słowem i bujające bity - niedoceniana rzecz. SOAD, którego debiutu nie jestem wyznawcą, a samego zespołu słuchałem ostatnio już dawno, ale nie sposób nie cenić kilku kawałków. Oldfield odcinający kupony, ewidentnie gorszy od pierwowzoru, ale pierwowzór to absolut, więc wystarczy, że TBIII posiada jedną czwartą genialności TB, żeby znaleźć się na liście. Massive Attack, którym również ołtarzyku nie buduję, lecz też są spoko. Brian z kilkoma hajlajtami i kilkoma wypełniaczami, ale co tam. Mark z materiałem, który jest mi obcy, choć to jest jednak TEN głos. Na przedostatnim synth-pop z Rosji, a kończymy solidnym rockiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Cze 16, 2013 1:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1 Massive Attack - Mezzaine
2 System of a Down - System of a Down



3 Manic Street Preachers - This Is My Truth Tell Me Yours
4 Marillion - Radiation
5 Anathema - Alternative 4
6 Placebo - Without You I'm Nothing
7 Madonna - Ray of Light
8 Pulp - This Is Hardcore
9 Neutral Milk Hotel - In the Aeroplane Over the Sea
10 Brian May - Another World

pierwsze dwie lata świetlne przed resztą.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Nie Cze 16, 2013 11:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

RYM odmówił współpracy po płytach z miejsc 1-100, a że chcę Masywnych n a1szym miejscu, więc pozostała 5tka dobrana na siłę:

1.Massive Attack-Mezzanine
2.Mark Hollis-Mark Hollis
3.Gov't Mule-Dose
4.Air-Moon Safari
5.Placebo-Without You I'm Nothing
6.Lenny Kravitz 5
7.Cree-Cree
8.Anathema-Alternative 4
9.Roger Taylor-Elelctric Fire
10.Brian May-Another World
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Nie Cze 16, 2013 11:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

System of A Down – System of A Down
Kult – Ostateczny Krach Systemu Korporacji
Metallica – Garage, Inc.
Republika – Masakra
The Offspring – Americana
Iron Maiden – Virtual XI
Brian May – Another World
Apocalyptica – Inquisition Symphony
Madonna – Ray Of Light
Roger Taylor – Electric Fire
Dżem – Dżem w Operze, cz.1
Armageddon – Soundtrack
Deep Purple – Abandon
Molesta Ewenement – Skandal
Grzegorz Turnau – Księżyc w Misce
Beastie Boys – Hello Nasty
Majka Jeżowska – Królestwo Zielonej Polany (soundtrack)
Uriah Heep – Sonic Origami
Marillion – Radiation
Lady Pank – Łowcy Głów
Acid Drinkers – High Proof Cosmic Milk



1. System Of A Down - System Of A Down
2. Kult - Ostateczny Krach Systemu Korporacji
3. Republika - Masakra
4. Madonna - Ray Of Light
5. The Offspring - Americana
6. Iron Maiden - Virtual XI
7. Brian May - Another World
8. Metallica - Garage, Inc.
9. Apocalyptica - Inquisition Symphony
10. Lady Pank - Łowcy Głów


Rany, zajebisty rocznik! Chociaż z drugiej strony pierwsza pozycja jest o lata świetlne nad pozostałymi.
Kolejny rocznik będzie równie zajebisty, ale to już bardziej z powodu moich przeróżnej maści osobistych pedalstw, a niekoniecznie wybitności.
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
How_Can_I_Go_On



Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 143

PostWysłany: Pon Cze 17, 2013 1:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.Pearl Jam – Yield
2.Republika - Masakra
3.Iron Maiden - Virtual XI
4.Metallica – Garage Inc.
5.Jeff Buckley - Sketches for My Sweetheart the Drunk
6.Manic Street Preachers - This Is My Truth Tell Me Yours
7.Massive Attack - Mezzanine
8.Deep Purple - Abandon
9.Roger Taylor - Electric Fire
10.Brian May - Another World
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MCwalter01



Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 507
Skąd: spod Wrocławia

PostWysłany: Pon Cze 17, 2013 3:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Pearl Jam - Yield
2. System Of A Down - System Of A Down
3. Republika - Masakra
4. Jeff Buckley - Sketches For My Sweetheart the Drunk
5. Tori Amos - From The Choirgirl Hotel
6. Kult - Ostateczny krach systemu korporacji
7. Mark Hollis - Mark Hollis
8. Iron Maiden - Virtual XI
9. Brian May - Another World
10. Metallica - Garage Inc.
_________________
"In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Cze 17, 2013 4:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAJLEPSZE PŁYTY 1998

1. Republika - Masakra - 77
2. Massive Attack - Mezzanine - 76
3. System Of A Down - System Of A Down - 74


4. Kult - Ostateczny krach systemu korporacji - 57
5. Pearl Jam – Yield - 53
6. Neutral Milk Hotel - In the Aeroplane Over the Sea - 40
7. Iron Maiden – Virtual XI - 33
- Manic Street Preachers - This Is My Truth Tell Me Yours - 33
9. Anathema - Alternative 4 - 32
10. Death - The Sound of Perseverance - 25


11. Metallica – Garage Inc. - 22
12. Jeff Buckley - Sketches for My Sweetheart the Drunk - 21
13. Brian May - Another World - 20
- The Offspring - Americana - 20
15. Madonna - Ray of Light - 19
16. Placebo - Without You I'm Nothing - 18
17. Kaliber 44 - W 63 Minuty Dookoła Świata - 17
18. Cree – Cree - 16
- Elliott Smith - XO - 16
- Mark Hollis - Mark Hollis - 16
21. AIR - Moon Safari - 14
- Dżem - Dżem w operze - 14
23. Boards of Canada - Music Has the Right to Children - 12
24. Opeth - My Arms, Your Hearse - 11
25. Kury - P.O.L.O.V.I.R.U.S. - 10
- Lauryn Hill - The Miseducation Of Lauryn Hill - 10
- Nomeansno - Dance of the Headless Bourgeoisie - 10
28. Apocalyptica - Inquisition Symphony - 9
- Bruce Dickinson – The Chemical Wedding - 9
- Current 93 - Soft Black Stars - 9
- Mike Oldfield - Tubular Bells III - 9
- Nosowska - Milena - 9
33. Amon Amarth - Once Sent from the Golden Hall - 8
- Budka Suflera - Akustycznie - 8
- Falco - Out of the Dark - 8
- Gov't Mule - Dose - 8
- Joe Satriani - Crystal Planet - 8
- Liquid Tension Experiment – Liquid Tension Experiment - 8
- Page & Plant - Walking into Clarksdale - 8
- Portishead - Roseland NYC Live - 8
- Sweet Noise - Koniec wieku - 8
42. Acid Drinkers - High Proof Cosmic Milk - 7
- Acid Drinkers - Varran Strikes Back-Alive!!! - 7
- Deep Purple – Abandon - 7
- Labyrinth – Return to Heaven Denied - 7
- Marillion - Radiation - 7
- Pulp - This Is Hardcore - 7
- Refused - The Shape of Punk to Come - 7
49. Łzy - Słońce - 6
- Mercury Rev - Deserter's Songs - 6
- My Dying Bride - 34.788%... Complete - 6
- OutKast - Aquemini - 6
- Pearl Jam - Live on Two Legs - 6
- The Beta Band - The Patty Patty Sound [EP] - 6
- Tori Amos - From The Choirgirl Hotel - 6
56. Blood Axis - Blót: Sacrifice in Sweden - 5
- Katatonia - Discouraged Ones - 5
- Korn - Follow the Leader - 5
- Lenny Kravitz - 5 - 5
- O.N.A. - T.R.I.P. - 5
- The Beta Band - Los Amigos del Beta Bandidos [EP] - 5
- The Soundtrack Of Our Lives - Extended Revelation for the Psychic Weaklings of Western Civilization - 5
63. Lady Pank - Łowcy Głów - 4
- Marilyn Manson - Mechanical Animals - 4
- Robbie Williams - I've Been Expecting You - 4
- Roger Taylor - Elelctric Fire - 4
- Strange Fruit – Still Crazy Soundtrack - 4
- Whitney Houston - My Love Is Your Love - 4
69. Gang Starr - Moment of Truth - 3
- Goo Goo Dolls - Dizzy Up the Girl - 3
- Nightwish - Oceanborn - 3
- Symphony X - Twilight in Olympus - 3
73. Arch Enemy - Stigmata - 2
- Artur Gadowski - Artur Gadowski - 2
- Chroma Key - Dead Air for Radios - 2
- Illusion - Illusion 6 - 2
- Marc Ribot - The Prosthetic Cubans - 2
- R.E.M. - Up - 2
- White Willow – Ex Tenebris - 2
- Сергей Курёхин - Детский альбом - 2
81. eRa - eRa - 1
- Eric Clapton - Pilgrim - 1
- Jacek Kaczmarski - Między nami - 1
- PJ Harvey - Is This Desire? - 1
- Ricky Martin - Vuelve - 1
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Cze 17, 2013 4:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAJLEPSZE PŁYTY 1999
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pon Cze 17, 2013 7:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

strasznie wyrównanie, poza pierwszą dwójką
o fak, jeszcze Coil
i GY!BA, ja jebie. przejebany rok. narlepszy ever.

1. Sigur Rós - Agaetis Byrjun
2. Blur - 13
3. Shivaree - I Oughtta Give You A Shot In The Head For Making Me Live In This Dump
4. Godspeed You! Black Emperor - Slow Riot for New Zerø Kanada
5. Myslovitz - Miłość w czasach popkultury
6. Neurosis - Times of Grace
7. Flaming Lips - The Soft Bulletin
8. Dream Theater - Metropolis, part 2: Scenes From A Memory
9. Muse - Showbiz
10. Coil - Musick to Play in the Dark
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA


Ostatnio zmieniony przez kater dnia Wto Cze 18, 2013 6:51 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
lookaug



Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 1012
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Pon Cze 17, 2013 7:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Sigur Ros - Agaetis Byrjun
2. Dream Theater - Metropolis Pt. 2: Scenes from a Memory
3. Myslovitz - Miłość w czasach popkultury
4. The Dismemberment Plan - Emergency & I
5. Godspeed You! Black Emperor - Slow Riot for New Zero Kanada
6. Anathema - Judgement
7. Blur - 13
8. Santana - Supernatural
9. Red Hot Chili Peppers - Californication
10. Muse - Showbiz
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Pon Cze 17, 2013 8:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ATMOSPHERE Europa Naftowa
DŻEM W Operze 2
GOLEC uORKIESTRA Golec uOrkiestra 1
MYSLOVITZ Miłość W Czasach Popkultury
BLONDIE No Exit
BLUR 13
BACKSTREET BOYS Millennium
MOBY Play
RED HOT CHILI PEPPERS Californication
JAMIROQUAI Synkronized
SANTANA Supernatural
ANATHEMA Judgement
TOM PETTY AND THE HEARTBERAKERS Echo
PRINCE The Vault: Old Friends 4 Sale
STING Brand New Day
ALAN PARSONS The Time Machine
THE CLASH From Here To Eternity: Live
PAUL McCARTNEY Run Devil Run
GABRIELLE Rise
EURYTHMICS Peace
TINA TURNER Twenty Four Seven
PRINCE Rave Un2 The Joy Fantastic
DREAM THEATER Metropolis Pt. 2: Scenes From A Memory
METALLICA S&M
GEORGE MICHAEL Songs From The Last Century


++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

01 GEORGE MICHAEL Songs From The Last Century
02 SANTANA Supernatural
03 PRINCE The Vault: Old Friends 4 Sale
04 MYSLOVITZ Miłość W Czasach Popkultury
05 ALAN PARSONS The Time Machine
06 TOM PETTY AND THE HEARTBERAKERS Echo
07 PAUL McCARTNEY Run Devil Run
08 BLONDIE No Exit
09 EURYTHMICS Peace
10 JAMIROQUAI Synkronized
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Cze 17, 2013 8:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1 Dream Theater - Metropolis Pt. 2: Scenes from a Memory
2 Sigur Ros - Agaetis Byrjun

3 Marillion - marillion.com
4 Fish - Raingods With Zippos

5 Lacrimosa - Elodia
6 Steve Hackett - Darktown
7 Porcupine Tree - Stupid Dream
8 Anathema - Judgement
9 Muse - Showbiz
10 Red Hot Chili Peppers - Californication

Coil i NIN do powtórzenia.

pierwsza dwójka wybitna. kolejna bardzo dobra, najlepszy album Fisha i chyba najbardziej niesprawiedliwie oceniony album mari. Guilty pleasure po niemiecku, Hackett z podróbką Starless, popowy Wilson - Piano Lessons zawsze w sercu (a jeszcze bardziej Stop Swimming), kolejne smęty, pedalstwa i red hoty.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Cze 18, 2013 3:17 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

moja lista z tego rocznika bedzie mocno zalosna... dycha jest, ale mowiac szczerze, poza genialną plytą z pozycji pierwszej, to nie wiem czy we wczesniejszych rocznikach cos jeszcze z tego zestawienia znalazloby sie w dyszce... to nie sa zle plyty, calkiem nawet dobre, rzeklbym, ale od pozycji numer jeden dzieli je (zwlaszcza te z konca listy) gigantyczna przepasc.

edit: no dobra, lista wyszla jednal calkiem niezla, duzo lepsza niz myslalem na poczatku Smile

edit 2013: poznalo sie pare plyt wiecej przez te kilka lat, to i lista troche lepsza Razz

odpadly:

11. hey – hey (CD, MC) – ostatnia plyta z banachem. i jest kurde lepsza niz mi sie wydawalo. moze po prostu fakt, ze dawno nie sluchalem wplynal na to, ze teraz nagle mi sie spodobala bardziej niz kiedys. pierwsza polowa plyty swietna. pozniej juz mniej swietnie, ale wciaz niezle. crystal crystalum, calkiem dobre pozegnanie banacha z zespolem, choc plyta nastepna wedlug mnie lepsza Wink ale zeby oni teraz jeszcze nagrali tak gitarowa plyte jak ‘hey’, to bylbym wniebowziety... niestety marna szansa...
12. guns n’ roses – live era (CD, MC) – to nie jest wielka koncertowka, ale to jedyna koncertowka (na cd) jaką wydali. dobor utworow dosc ciekawy, pojawilo sie pare rzadziej granych kawalkow. minusem jest na pewno to, ze to zlepek kawalkow z roznych koncertow, no i czesc byla podrasowana przez axla, slyszy to kazdy, kto posiada bootlegi z tych koncertow Wink ale mimo wszystko dobry album. pamietam jak to wyszlo, to myslalem , ze to bedzie jakas plyta nowa gunsow i jakie zaskoczenie bylo, ze to stary sklad... no tak, to bylo zanim internet mialem na stale w domu Razz
13. o.n.a. – pieprz (CD)– przedostatnia plyta zespolu. chyba lepsza niz poprzednia. pare naprawde znakomitych numerow, choc calosc dosc nierowna. no i tu juz jednak dominuje ten ciezar i lekka schizowatosc domunująca w pozniejszej ich muzyce. ja chyba jednak wolalem te bluesowe nawiazania z pierwszej plyty. choc nie przecze, plyta ostatnia momentami miazdzy. tu jest przejsciowo i ocena tez... pomiedzy Wink
14. metallica – s&m (CD, MC) – no tak... plyta mocno kontrowersyjna... i przyznam, ze mam mieszane uczucia, bo o ile w kilku kawalkach orkiestra robi przegenialny klimat i calosc brzmi przekozacko, a do tego mamy 2 nowe utwory, z ktorych przynajmniej jeden jest bardzo dobry, to jednak jest tu troche kawalkow, gdzie te wstawki orkiestrowe w sumie niewiele wnoszą poza zbednym patosem. no ale to tez plyta dosc wazna dla muzyki, bo przypomniala pomysł sprzed lat DP i przyczynila sie niewatpliwie bardzo do boomu na plyty z orkiestrami.
15. dżem – dżem w operze cz.2 (MC) – zarzuty w sumie te same co przy czesci pierwszej – orkiestra cos tam najczesciej plumka w tle i nie jest nalezycie wykorzystywana. no i jest zdecydowanie mniej przebojowo, tu postawiono na kawalki dluzsze. a jacek w tych wedlug mnie nie byl az tak przekonujacy. wyszla wiec koncertowka dosc srednia, choc z dobrymi momentami.
16. def leppard – euphoria (CD, MC) – jedna ze slabszych plyt zespolu. nie jest zla... jest hmmm no bez blysku... jest kilka dobrych numerow, ale calosc jest mocno srednia, przewidywalna i niczym nie wyrozniajaca sie na tle ich mocno przeciez nierownej dyskografii. powrot do patentow, ktore daly im slawe nie sprawdzil sie. odejscie od nich na plycie poprzedniej nie spodobalo sie fanom, ale bylo duzo lepszym pomyslem. tu jest asekurancko do bolu. a najlepsze są kawalki, ktore na plyte nie weszly... no ale ich nie bralem pod uwage.
17. acid drinkers – amazing atomic activity – niezla plyta, momentami mocno ciezkawa, w sensie nie szybkosci i napierdalania, ale takiego powolnego walca. co jest calkiem niezle. pewnie nastepnym razem, kiedy bedziemy wybierali najlepsze plyty (i jesli dozyje), to bedzie miala wieksze szanse. na razie sluchalem jej ledwie kilka razy, a nie jest to rodzaj plyty, ktorą sie wchlania od razu. (edit 2013: hmm od tamtej pory chyba jej nie sluchalem lol)
18. santana – supernatural (CD) – gdyby nie ta plyta, to pewnie o kims takim jak santana nie wiedzialby prawie nikt ponizej 25 roku zycia obecnie... no ale ma to swoje plusy i minusy. plusy takie, ze pare swietnych kawalkow tu sie pojawilo. minusy takie, ze trafilo sie tez pare nudnych, a nawet i ciezko strawnych rzeczy, no i kazda nastepna plyta z tego cyklu niestety byla slabsza... ta jest niezla, choc nierowna i za dluga o jakies 20 minut.


i lista wlasciwa:



1. dream theater – metropolis2: scenes from a memory (CD) – ta plyta wygralaby u mnie w zdecydowanej wiekszosci rocznikow, wiec tym bardziej w tak slabym roku wygrac musi i to bez najmniejszej watpliwosci. album genialny, dzielo skonczone. wszystko chyba zresztą o niej juz napisalismy.

2. anathema – judgement (CD) – tak zachwalaliscie, a moja lista srednio mnie zadowalala, ze az postanowilem posluchac. no i oczywiscie ciezko mowic o jakiejs wielkiej milosci do tej plyty po jednym czy dwoch przesluchaniach (no ok, pare kawalkow juz kojarzylem po topie), ale jednak są tu momenty, ktore mnie powalają tą ogromną iloscią uczuc zawartych w niemal kazdym dzwieku. nie jest to cos, czego moglbym sluchac w kazdym nastroju, ale na niektore dni jest to calkiem dobra opcja Wink / edit 2013: oczywiscie mam juz od jakiegos czasu i uwielbiam.

3. megadeth – risk (CD, MC) – wiekszosc fanow nienawidzi. a to byla pierwsza ich plyta, ktorą swiadomie poznalem w calosci i kupilem (najpierw na kasecie jeszcze w liceum). nie ma tu ani grama metalu chyba, ale jest naprawde dobry hard rock w wielu miejscach. jest oczywiscie sporo kontrowersji z crush ‘em, ale za to jak fajnie sie tego sluchalo idąc do pracy do szkoly heheh

4. liquid tension experiment – liquid tension experiment II (CD) – w sumie zawsze uwazalem jedynke za lepszą, ale teraz po przesluchaniu znowu calosci, juz nie jestem taki pewny. fakt, ze momentami nieco przynudzają i za bardzo odplywają w luzne improwizacje, ale są tu tez znakomite momenty.

5. red hot chili peppers – californication (CD, MC) – hmm nie wiem czy jednak nie moja ulubiona ich plyta. na BSSM są przezajebiste rzeczy, ale tamten album jest tak cholernie dlugi... tu zatrzymano sie w pore i slucha sie swietnie. chociaz byloby wyzej, gdyby nie jednak nieco slabsza druga polowa plyty.

6. opeth - still life – oj ma ta plyta kopa niczym roberto carlos. oczywiscie duzo bardziej podchodza mi fragmenty spokojne lub mocne ale z melodią i normalnym wokalem. growle jednak ciezko dla mnie strawne, ale jest ich tu jednak mniej niz na wczesniejszych albumach. to jest jedna z tych plyt opeth, ktore na pewno bede chcial kupic kiedys, jak juz moze bede mial jakas prace <sciana> / edit 2013: do tej pory nie kupilem, bo na razie jednak postawilem na te plyty pozniejsze, ale pewnie w koncu czas nadejdzie...

7. john norum – slipped into tomorrow – solidna dawka bardzo fajnego, energetycznego gitarowego grania. mocny hard rock na solidnym poziomie. gdzieniegdzie ze sladami thin lizzy (blackscape czy tez cover lizzy, killer without a cause), gdzieniegdzie nawet nieco w klimatach alice in chains (freedom is my truth). dobrze sie slucha.

8. Porcupine tree – stupid dream – zdziwilem sie bardzo wysokim ocenom tej plyty w roznych pismach i portalach muzycznych bo plyta, owszem ma sporo dobrych kawalkow, ale jest cholernie nierowna. są tu kawalki naprawde mocno przecietne, zeby nie powiedziec slabe jak na ten zespol, i to nawet z moją dosc kiepską wciaz znajomoscią jego muzyki. na kazde even less czy don’t hate me wypada jakies piano lessons i this is no rehearsal... ale jednak pare kawalkow bardzo wyciaga te plyte w gore i na koniec listy moze starczyc (pisze to wciaz majac 2-3 plyty do przesluchania i przypomnienia).

9. anekdoten – from within – jedno z moich skandynawskich odkryc ostatnich 2-3 lat. ich do konca nigdy nie poznalem, inne zespoly mnie bardziej wziely, ale mają swoje jasniejsze momenty na pewno. from within to taka mieszanka klimatow progresywnych z psychodelią i tradycyjnym rockiem. troche tu muse (chociaz to raczej na odwrot...), troche melancholii. ogolnie bardzo przyjemnie sie tego slucha, chociaz wiekszosc materialu nie zapada w pamiec zbyt łatwo.

10. bruce dickinson – scream for me brazil (MC) – pierwsza solowa plyta bruce’a jaką kupilem (a wlasciwie kaseta, plyty nie mam do dzis). kupując nie wiedzialem nawet, ze juz wlasnie wrocil do maidenow (uroki braku netu hehe). no i musze przyznac, ze to wlasnie ta plyta w duzej mierze sprawila, ze kupilem juz prawie wszystkie jego solowe plyty. swietny wybor kawalkow, utwory z TCW i AOB znakomicie brzmia na zywo. / edit 2013: w tamtej edycji na 2. miejscu, ale poniewaz teraz stawiam na studyjne, to leci w dół.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Faraday



Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 476
Skąd: 25 dsf

PostWysłany: Wto Cze 18, 2013 10:40 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Sigur Rós - Ágætis byrjun
2. Godspeed You! Black Emperor - Slow Riot for New Zerø Kanada
3. The Flaming Lips - The Soft Bulletin
4. Opeth - Still Life
5. The Magnetic Fields - 69 Love Songs
6. Blur - 13
7. Dream Theater - Metropolis Pt. 2: Scenes From a Memory
8. Mos Def - Black on Both Sides
9. Jim O'Rourke - Halfway to a Threeway
10. Built to Spill - Keep It Like a Secret
_________________

last.fm
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 26, 27, 28 ... 34, 35, 36  Następny
Strona 27 z 36

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek