FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
NAJLEPSZE PŁYTY - EDYCJA 4 - tygodniowa przerwa, start 9.09
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20 ... 34, 35, 36  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Najlepsze Płyty
Disco Polo
1%
 1%  [ 1 ]
Tektoniczne
11%
 11%  [ 6 ]
Sztampowy żart o winylach
3%
 3%  [ 2 ]
Queen
25%
 25%  [ 13 ]
Naprawdę bardzo mnie ciekawi jakie, naprawdę
25%
 25%  [ 13 ]
o zimowiskach
1%
 1%  [ 1 ]
te które typuje Mefju
19%
 19%  [ 10 ]
jebać to
9%
 9%  [ 5 ]
Wszystkich Głosów : 51

Autor Wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Sob Mar 30, 2013 8:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Freddie Mercury & Monsterrat Caballe – Barcelona
Kult – Spokojnie
Metallica - …And Justice For All
Iron Maiden – Seventh Son Of A Seventh Son
Pink Floyd – Delicate Sound Of Thunder
AC/DC – Blow Up Your Video
Megadeth – So Far, So Good… So What!
Budka Suflera – Ratujmy Co Się Da!!
Guns N’ Roses – Guns N’ R Lies
Lady Pank – O Dwóch Takich Co Ukradli Księżyc, cz. 2
Lady Pank – Tacy Sami
Pet Shop Boys – Introspective
Scorpions – Savage Amusement
Dżem i Nalepa – Numero Uno
Majka Jeżowska – Majkowe Studio Nagrań
Obywatel G.C. – Tak, Tak
Kylie Minogue – Kylie



1. Freddie Mercury & Monsterrat Caballe - Barcelona
2. Obywatel G.C. - Tak, Tak
3. Kult - Spokojnie
4. Lady Pank - Tacy Sami
5. Pink Floyd - Delicate Sound Of Thunder
6. Pet Shop Boys - Introspective
7. Kylie Minogue - Kylie
8. Metallica - ...And Justice For All
9. Budka Suflera - Ratujmy Co Się Da
10. Scorpions - Savage Amusement


Poza dychą:
Nic??? LOL!


Boże jaki cienki rok... nie rozumiem zachwytów co po niektórych, no ale mniejsza. Ja tu mało co dla siebie znalazłem. Albo po prostu mało z tego roku pamiętam i dlatego mam wrażenie, że jest kiepski. Oby było właśnie tak, bo dzięki temu jest szansa, że to się zmieni i rok okaże się dla mnie kiedyś dobry. W każdym razie na chwilę obecną ułożenie dychy przyszło mi z wielkim trudem, a poza nią to już w ogóle nie było co zbierać...

Na pierwszym Freddie i Monsterrat z ich epokowym dziełem i to wcale nie tylko za sprawą tytułowego, a bardziej dzięki "Guide Me Home" czy "How Can I Go On". Drugie miejsce dla Pana ŚP. Ciechowskiego za już dużo lepszy solowy album od debiutu. Dużo lepszy i dużo równiejszy. Tu nie tylko znane wszystkim hiciory robią swoje, bo jeszcze chociażby takie "Umarłe Słowa" czy "Ani Ja Ani Ty" zasługują na uznanie.
No dobra, miało nie być słowa o powszechnie znanych hitach ale jednak napiszę bo nie mogę się powstrzymać - "Nie Pytaj O Polskę" to IMO najpiękniej wyrażany patriotyzm jaki słyszałem. Taki delikatny kryptopatriotyzm. Jeśli kiedyś miałoby w naszej historii dojść do jakiejś zmiany hymny narodowego to ja bym optował za zmianą właśnie na tą kompozycję! Wink
Kult ze swoją w moim odczuciu chyba słabszą... albo po prostu mniej przeze mnie od poprzednich lubianą płytą(słaba jednak nie jest, o nie!) i z którą ciągle się oswajam, no ale w końcu takie rzeczy jak "Czarne Słońca", "Do Ani" czy "Arahja" to jedne z najważniejszych rzeczy jakie nagrali, to wręcz pozycje obowiązkowe dla każdego kto chce się bliżej zaznajomić z zespołem! Może do całości albumu jeszcze nie jestem w pełni przekonany ale liczę na to, że to się zmieni! Póki co to płyta z najmocniejszymi jak dotąd hajlajtami jak dla mnie. Wink
Tuż za podium uplasował się Lady Pank z taką jakby inną produkcją niż dotychczas co słychać chociażby w tytułowym czy "To Co Mam" gdzie wyraźnie słychać jak syntezatory próbują się wybić na pierwszy plan i robi się z tego już bardziej pop rock niż rock do którego zespół nas przyzwyczaił no ale nie przeszkadza mi to. Na szczęście w "Zostawcie Titanica" jest już wszystko normalnie i jak trzeba. Wink
No to opuszczamy polskie podwórko i lecimy na wyspy a nawet za ocean bo to tam odbyły się koncerty z tej flojdowej koncertówki o której mowa. Co mogę o niej napisać? Niewiele, może poza tym, że niektóre kompozycje a AMLOR zyskują na żywo trochę więcej życia. Poza tym koncertówka jak to koncertówka. Da się słuchać ale bez jakichś fajerwerków.
Tuż za Floydami uplasowały się pedały z Pet Shop Boys. Album może już nie tak wybitny jak dwa poprzednie, no ale za samo "Domino Dancing" chociażby punkty się należą. Nie no kurna muszę to powiedzieć i przepraszam z góry za dygresję: jak tylko poruszam temat Pet Shopów to wciąż kurna pluję sobie w brodę że nie dałem ich do dychy w 1986!
Czas na debiut australijskiej piękności - całkiem zacny, choć w życiu bym nie przypuszczał, że "I Should Be So Lucky" to jest jej kompozycja. Te klawisze zupełnie do niej nie pasują, a bardziej charakteryzują IMO Ricka Astley'a czy Bananaramę, ba nawet w tegorocznym Lady Pank je trochę słychać.
Dalej Metallica z nie wiem czy jedną z najsłabszych swoich płyt, ale to chyba głównie za sprawą produkcji bo kompozycje same w sobie najgorsze znów nie są. "Blackened", "Eye Of Beholder", "One" czy moje ulubione "Shortest Straw" to główne atuty tej płyty.
Budka Suflera z dobrym tytułowym i jeszcze czymś tam, ale już nie pamiętam czym w każdym razie to powinno być wystarczające uzasadnienie na dopchanie do dychy. To samo ze Scorpionsami - coś tam mnie kiedyś chwyciło, ostatnio jednak z braku czasu nie wracałem... no ale jebać to, samo zapamiętane pozytywne wrażenie jako argument na dopchanie do dychy powinien wystarczyć, no.

No a poza dychą?
Kurna jak tam słabo pamiętam cokolwiek z tego co pozostało na mojej liście wstępnej lub niektóre rzeczy były po prostu tak masakrycznie słabe, że już szkoda mi było zachodu bym cokolwiek poza dychą umieszczał chociażby symbolicznie. Wystarczy że dwie ostatnie pozycje do dychy dopchałem na siłę, reszta to już by było przegięcie.
Drugiej części "O Dwóch Takich..." zdecydowałem się nie dawać ze względu na trudności w ustaleniu dokładnego roku wydania. Nawet jeśli to ten jest prawdziwy to trudno.
O jeszcze sobie przypomniałem, że znam w całości pierwszy dziecięcy album Majki Jeżowskiej! Shocked LOL! No ale nie będę się wygłupiał.

Żałuję, że nie zdążyłem poznać "Look Sharp" od Roxette, no ale co ja poradzę, że mam tak mało czasu ostatnio?
O jeszcze chciałem poznać coś od PaPa Dance bo na ich albumie z tego rocznika jest wielbiony przeze mnie "Nasz Disneyland" no ale tego ich albumu nie da się nigdzie dorwać! W dodatku wyleciała mi z głowy jego nazwa! Sad

A co jeszcze do poznania z tego rocznika?
U2 – Rattle And Hum
Dżem – Lunatycy, czyli tzw. Przeboje całkiem live
R.E.M. – Green
The Cross – Shove It
Europe – Out Of This World
Judas Priest – Ram It Down
Death – Leprosy
A-ha – Stay On These Road
Roxette – Look Sharp

_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Nie Mar 31, 2013 12:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

poza dyszką:

jason becker – perpetual burn
u2 – rattle and hum (CD)
pink floyd – delicate sound of thunder (CD, LP)
yngwie malmsteen – odyssey
uriah heep – live in moscow
europe – out of this world (CD)



1. iron maiden – 7th son of a 7th son (CD) – na granicy mojego top 5 maidenów wrac z plytą poprzednią. lzejsze klimatem, nieco syntezatorowe ale w dobrym stylu i z polotem. szkoda, ze pozniej na dwoch nastepnych plytach poszli w kierunku brzmienia, ktore moim zdaniem do nich nie pasowalo.

2. guns n’ roses – gn’r lies (CD, LP, MC) – czesc elektryczna z live like a suicide bardzo energetyczna itd. chociaz brakuje mi nieco po stronie produkcyjnej. no ale rozumiem, ze mialo to brzmiec jak wystep na zywo (nawet odglosy dograno heh) wiec niech bedzie. czesc akustyczna zajebista. zespol pokazal po raz pierwszy swoją wszechstronnosc. ta plyta to mial byc taki lunch w oczekiwaniu na obiad, ktorym bylo use your illusion. lunch, ktory moze nie pochodzil z restauracji w hiltonie, ale tez z pewnoscią byl wykwintniejszy niż zlapany gołąb robiący za kurczaka w budce z chinskim żarciem (pun definitely intended...)

3. metallica - ...and justice for all (CD) – dla mnie najslabsza plyta metalliki w latach 80., aaaaale to wciaz zajebiscie wysoki poziom. brak basu drazni, ze 2-3 kawalki bardzo srednie, ale są tu chocby hicisko ‘one’ czy przezajebisty ‘blackened’, przy ktorym tradycyjnie powydzieralem sie na koncercie kilkanascie dni temu Wink

4. bon jovi – new jersey (CD, MC) – plyta naszpikowana hitami, ale jednak nie az tak swietna jak SWW. tu raczej dominują balladki, ktore wtedy jeszcze na szczescie byly na jakims poziomie. ejtis rock pelną gebą, ale na dobrym poziomie, no a w umiejetnosci tych panow chyba nikt nie watpi Wink

5. slayer – south of heaven (MC) – kawał soczystego thrashowego mięcha. pisalem juz wczesniej, ze niewiele jest plyt slayera, ktore mi podchodzą, ale ta jest wlasnie jedną z nich.

6. megadeth – so far, so good... so what! (CD) – brzmienie lepsze niz na 2 wczesniejszych plytach, ale muzycznie jednak brakuje czegos, co bylo na nich. plyta na dobrym poziomie, ale jednak bez tego czegos, chociaz in my darkest hour jest znakomite. otwierajacy plyte instrumental tez (zwlaszcza, ze takie otwarcie ciezko sie bylo wtedy po nich spodziewac), no i swietny cover sex pistols. ale nastepna plyta bedzie o kilka dlugosci lepsza.

7. roxette – look sharp! (CD, MC) – jeśli już mam sluchac pop-rocka, to chce, zeby brzmial jak ten zespol. kawalki moze niezbyt wyszukane kompozycyjne, ale chwytliwe, sprawnie zrobione i blyskawicznie wpadajace w ucho, a do tego mają jakaś taką lekkosc i nienachalnosc. zadnej wirtuozerii w tym nie ma, ale slucha sie swietnie.

8. deep purple – nobody’s perfect (CD) – zespol byl wtedy naprawde w swietnej formie, zanim znowu zaczeli sie chlastać ze sobą itd. tym bardziej szkoda, ze nie wydano na tej plycie wiecej materialu nowego. tylko 1 kawalek z promowanej plyty! do tego tylko 2 (za to porywająco zagrane) kawalki z poprzedniej, a cala reszta to starocie. no ale niestety, dopoki w zespole byl blackmore, to niewiele nowego materialu wchodzilo do setu, a jeszcze mniej mialo szanse byc wydane na koncertowym cd/lp. zmarnowana szansa uslyszenia na zywo takich kawalkow jak the unwritten law czy call of the wild. ale jak sie przelknie set, ktory znamy w wiekszosci z innych koncertowek, to plyta naprawde bardzo dobra, no i swietna nowa wersja hush na koniec.

9. marillion – the thieving magpie (CD) – koncertowka podsumowaująca rybny okres, wiec utwory z roznych plyt i okresow. czyli takie greatest hits na zywo Wink pierwsza cd to zestaw kawalkow z 3 plyt, druga to cale MC. czego chciec wiecej? Wink

10. dżem – lunatycy (CD) – lunatycy, czyli przeboje spiewane z zapaleniem krtani heh kolejna koncertowka. to jest w ogole fenomen jakis, ze ten zespol mial w tamtym momencie wiecej koncertowek na koncie, niz plyt studyjnych Very Happy co jest zresztą swietnym dowodem na to, jak swietni panowie są na zywo i juz wtedy byli, jak tylko rysiek byl w stanie spiewac. to nie jest najlepsza koncertowka dzemu, ale i na pewno nie najslabsza. swietne wersje lunatykow i jesionów. niedyspozycja glosowa rycha nawet nie tak bardzo slyszalna, ze wzgledu na jego naturalną barwe glosu. szkoda, ze wtedy na koncertowki wchodzilo tylko 7-8 kawalkow. wygląda to bidnie przy obecnych dżemowych wydawnictwach 3 i 4 plytowych.


barcelona? srsly? the cross? r u fuckin' kiddin' me?
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
MCwalter01



Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 507
Skąd: spod Wrocławia

PostWysłany: Nie Mar 31, 2013 3:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dość mocna lista wyszła. W ostatniej chwili wypadły "Barcelona" i "Tacy sami".

1. Iron Maiden - Seventh Son Of A Seventh Son - jeden z najlepszych albumów Maidenów, tu wątpliwości nie miałem. Osiem solidnych, bardzo dobrych kompozycji. Jest trochę tych klawiszy, ale robią fajny klimat i nie są nachalne. Can I Play With Madness to jeden z moich ulubionych "przebojów" grupy.
2. Nick Cave And The Bad Seeds - Tender Prey - czyli przede wszystkim The Mercy Seat - moim zdaniem jedna z najwspanialszych rzeczy nagranych przez Cave'a. Reszta nieco słabsza, ale klimatyczna i na wysokim poziomie wykonawczym. Bardzo lubię Watching Alice.
3. Dead Can Dance - The Serpent's Egg - bardziej ascetyczne, minimalistyczne brzmienie niż na wybitnej poprzedniczce. Wspaniałe rozpoczęcie w postaci The Host of Seraphim - z powodzniem ten utwór mógłby się znaleźć również na WTROADS. Uwagę zwraca również hipnotyczne Echolalia.
4. Traveling Wilburys - Traveling Wilburys, Vol. 1 - gdy spotykają się takie osobistości jak Jeff Lynne, George Harrison, Roy Orbison, Bob Dylan i Tom Petty musi wyjść z tego coś dobrego. Najpierw powstał przebojowy Handle With Care (moment, gdy Orbison śpiewa I'm so tired of being lonely... jest magiczny). Reszta albumu jest w podobnym stylu. Bardzo przyjemne granie, często wracam do tego albumu.
5. Pixies - Surfer Rosa - kawał dobrego, rockowego, bezkompromisowego grania. Jest też przebojowo - świetne Where Is My Mind?.
6. Talk Talk - Spirit Of Eden - dziwny to album, zwłaszcza dla osób, które znają wcześniejsze dokonania zespołu Marka Hollisa. Grupa znana m.in. z utworów Today i Such A Shame na "Spirit Of Eden" proponuje słuchaczom dawkę eksperymentalnego rocka ocierającego się o jazz. Pojawiają się tu m.in. instrumenty dęte, skrzypce. Jednak charakterystyczny głos Hollisa nie pozwala zapomnieć z jakim zepołem mamy do czynienia.
7. Guns N' Roses - G N' R Lies! - pierwsza strona pokazuje koncertowe, rockandrollowe oblicze zespołu. Druga strona pokazuje, że panowie z G N' R świetnie odnajdują się w graniu akustycznym. W obu obliczach Guns N' Roses wypadają przekonująco.
8. Obywatel G.C. - Tak! Tak! - lepszy od solowego debiutu. Hajlajty? Wiadomo, tytułowy, Piosenka kata. Bardzo lubię Skończymy w niebie - nawet jak na Obywatela G.C. brzmi nietypowo.
9. Metallica - ...And Justice For All - trochę nisko, wiem. Niech będzie, że ze względu na produkcję. Bo mimo braku Cliffa Burtona pozostali są w bardzo dobrej formie.
10. Kult - Spokojnie - to wygląda na fail. I to dość duży. To pokazuje, że poziom jest wysoki w tym roczniku. Utwory? Arahja mi się bardzo osłuchała, ale Jeźdźcy i Axe (te klawisze) to jedne z moich ulubionych utworów Kultu. Nie do końca przekonuje mnie tylko nowa wersja Do Ani.
_________________
"In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Faraday



Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 476
Skąd: 25 dsf

PostWysłany: Nie Mar 31, 2013 3:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Sonic Youth - Daydream Nation
2. Pixies - Surfer Rosa
3. Public Enemy - It Takes a Nation of Millions to Hold Us Back
4. Metallica - ...And Justice for All
5. Nick Cave and The Bad Seeds - Tender Prey
6. My Bloody Valentine - Isn't Anything
7. Kult - Spokojnie
8. Slayer - South of Heaven
9. Ennio Morricone - Nuovo Cinema Paradiso
10. Enya - Watermark
_________________

last.fm
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Kwi 01, 2013 4:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAJLEPSZE PŁYTY 1988

1. Metallica - ...and Justice for All - 93
2. Kult - Spokojnie - 81
3. Freddie Mercury/Montserrat Caballe - Barcelona - 63


4. Iron Maiden - Seventh Son Of A Seventh Son - 59
5. Dead Can Dance - Serpent's Egg - 55
6. Bon Jovi - New Jersey - 45
7. Nick Cave and the Bad Seeds - Tender Prey - 44
8. Obywatel G.C. - Tak! Tak! - 43
9. Pixies - Surfer Rosa - 42
10. Pink Floyd - Delicate Sound of Thunder - 41


11. Lady Pank - Tacy Sami - 39
12. Sonic Youth - Daydream Nation - 35
- Talk Talk - Spirit of Eden - 35
14. Slayer - South of Heaven - 33
15. Guns N' Roses - G N' R Lies - 24
16. Roxette - Look Sharp! - 21
17. Fields of the Nephilim - The Nephilim - 20
18. Public Enemy - It Takes a Nation of Millions to Hold Us Back - 16
19. Budka Suflera - Ratujmy co się da !! - 15
20. Enya - Watermark - 14
- Scorpions - Savage Amusement - 14
- U2 - Rattle and Hum - 14
23. Deep Purple - Nobody's Perfect - 13
24. AC/DC - Blow Up Your Video - 11
- My Bloody Valentine - Isn't Anything - 11
26. R.E.M. - Green - 10
27. Ozzy Osbourne - No Rest For the Wicked - 9
28. Ministry - The Land of Rape and Honey - 8
- Rod Stewart - Out of Order - 8
- The Waterboys - Fisherman's Blues - 8
31. Megadeth - So Far, So Good... So What! - 7
- Traveling Wilburys - Traveling Wilburys, Vol. 1 - 7
33. Cardiacs - A Little Man and a House and the Whole World Window - 6
- Helloween - Keeper Of The Seven Keys, part 2 - 6
35. A-ha - Stay on These Roads - 5
- Ennio Morricone - Nuovo Cinema Paradiso - 5
- Europe - Out of This World - 5
- Pet Shop Boys - Introspective - 5
- Vangelis - Direct - 5
40. Jean Michel Jarre - Revolutions - 4
- Kylie Minogue - Kylie - 4
- Saxon - Destiny - 4
- The Mission - Children - 4
- The Smiths - Rank - 4
45. Dżem - Lunatycy - czyli tzw. przeboje całkiem Live - 3
- Dżem i Nalepa - Numero Uno - 3
- Jane's Addiction - Nothing's Shocking - 3
- Kobranocka - Kobranocka (Sztuka jest skarpetką kulawego) - 3
- The Bangles - Everything - 3
50. Judas Priest - Ram It Down - 2
- Manowar - Kings of Metal - 2
- Marillion – The Thieving Magpie - 2
- Morrissey - Viva Hate - 2
- The Cross - Shove It - 2
- TSA - Rock'n'Roll - 2
56. Bajm - Nagie Skały - 1
- Lita Ford - Lita - 1
- Soundgarden - Ultramega OK - 1
- Tracy Chapman - Tracy Chapman - 1
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Kwi 01, 2013 4:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAJLEPSZE PŁYTY 1989
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Pon Kwi 01, 2013 9:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

DŻEM Najemnik
DŻEM The Band Plays On
OBYWATAEL GC Stan Strachu
ROY ORBISON Mystery Girl
SIMPLY RED A New Flame
DEPECHE MODE 101
MADONNA Like A Prayer
MOTHER LOVE BONE Shine
TOM PETTY Full Moon Fever
THE CURE Disintegration
QUEEN The Miracle
TIN MACHINE Tin Machine
PETER GABRIEL Passion: Music For The Last Temptation Of Christ
PAUL McCARTNEY Flowers In The Dirt
NIRVANA Bleach
PRINCE Batman
DON HENLEY The End Of The Innocence
RED HOT CHILI PEPPERS Mother's Milk
ELTON JOHN Sleeping With The Past
THE ROLLING STONES Steel Wheels
AEROSMITH Pump
TINA TURNER Foreign Affair
JANET JACKSON Rhythm Nation 1814
LENNY KRAVITZ Let Love Rule
JOHN LEE HOOKER The Healer
KATE BUSH The Sensual World
CHRIS REA The Road To Hell
PHIL COLLINS ...But Seriously
QUINCY JONES Back On The Block

++++++++++++++++++++++++++

01 PHIL COLLINS ...But Seriously
02 DŻEM Najemnik
03 QUEEN The Miracle
04 MADONNA Like A Prayer
05 TOM PETTY Full Moon Fever
06 JANET JACKSON Rhythm Nation 1814
07 PAUL McCARTNEY Flowers In The Dirt
08 THE CURE Disintegration
09 LENNY KRAVITZ Let Love Rule
10 JOHN LEE HOOKER The Healer
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pon Kwi 01, 2013 11:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

najgorzej
[edited]

1. The Cure - Disintegration
1. Lou Reed - New York
3. The Stone Roses - The Stone Roses
4. Queen - The Miracle
5. Peter Gabriel - Passion (Music for The Last Temptation Of Christ, a film by Martin Scorsese)
6. Marillion - Seasons End
7. Danny Elfman - Batman
8. Spaceman 3 - Playing With Fire
9. Nirvana - Bleach
10. Dream Theater - When Dream And Day Unite
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA


Ostatnio zmieniony przez kater dnia Pon Kwi 08, 2013 2:15 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
manwerty



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 975
Skąd: kuj-pom

PostWysłany: Wto Kwi 02, 2013 8:30 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Żałosny rocznik tak wogóle.
1.Phil Collins -But Seriously
2.Dżem - Najemnik
3.Mother Love Bone - Shine
4.Marillion - Seasons End
5.Dream Theater - When Day and Dream Unite
6.Depeche Mode - 101
7.Nirvana - Bleach
8.Queen - The Miracle
9.Red Hot Chili Peppers - Mother's Milk
10.Aerosmith - Pump
_________________
"Do you really want to live forever?
Forever and ever"

http://www.lastfm.pl/user/manwerty
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Wto Kwi 02, 2013 11:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Dżem - Najemnik
2. Alice Cooper - Trash
3. Aerosmith - Pump
4. Red Hot Chili Peppers - Mother's Milk
5. Obywatel G.C. - Stan Strachu
6. The Rolling Stones - Steel Wheels
7. T.Love - Wychowanie
8. Uriah Heep - Raging Silence
9. Neil Young - Freedom
10. Black Sabbath - Headless Cross

blisko:

Queen - Queen at the Beeb
Kult - Kaseta
Mötley Crüe - Dr. Feelgood
Queen - The Miracle
Kult - Tan
Turbo - Epidemic

daleko:

Mark Knopfler - Last Exit to Brooklyn
Marek Grechuta - Krajobraz pełen nadziei
Nazareth - Snakes N' Ladders
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Dundersztyc19



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1356
Skąd: Kuala Lumpur

PostWysłany: Wto Kwi 02, 2013 12:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nawet nieźle, ale jest wyraźny spadek. Triumfalne wejście Polski do Unii Europejskiej.

1.Kult - Kaseta

Specyficzny album, taki surowy i rockowy i bardzo mi to odpowiada. Nie ma tu zatrzęsienia szlagierów, ani album nie jest jakoś szczególnie popularny, ale jest klimatyczny i utwory są naprawdę dobre i porywające, "Kwaska", "Fali", "Oni chcą Ciebie" czy "Czekając na królestwo J.H.W.H.". Szczególnie lubię też utwory śpiewane po angielsku. Bardzo dobrze, że Kult ma taką pozycję w dyskografii, nienachalną, a solidną.

2.Dżem - Najemnik

Album szczególnie lubiany na tym forum, w sumie nie ma co się dziwić. Jest trochę szlagierów których myślę nie trzeba przytaczać, ale to są bardzo dobre szlagiery. A pozostałe utwory też nie odstają. Hiciarski "Kaczor, coś ty zrobił", piękne "Tylko ja i ty", czy zwyczajnie zajebisty "Najemnik II". Akurat tylko pierwszej części tytułowego nie do końca mogę się przekonać, ale ogólnie jako całość trzyma wysoki poziom i po prostu porywa.

3.Queen - The Miracle

To chyba jeden z najbardziej nierównych albumów Królowej i to mnie w nim drażni. Ale na szczęście generalny poziom utworów jest wysoki, a single są tu znakomite. Ja w przeciwieństwie do wielu tutaj na forum bardzo lubię "Rain Must Fall" i chyba się to nie zmieni. Lubię też otoczkę związaną z tym albumem, nowy image Freddie'ego mój ulubiony i fakt, że Freddie był już chory, wprowadza przedsmak "Innuendo".

4.Kult - Tan

Może to nie jest album koncertowy marzeń, ale lubię jego specyfikę. Wykonania są generalnie OK, mają klimacik, zwłaszcza druga wersja "Elektrycznych nożyc". Plus także za to, że są tu utwory, które nie pojawiły się nigdzie indziej, chociażby mój ulubiony "TDK Kaseta". Mogę jeszcze nadmienić, że wersja "Arahji" z tej koncertówki jest pierwszą, jaką słyszałem, to samo tyczy się innych utworów tutaj z "Posłuchaj to do Ciebie".

5.Dżem - The Band Plays On...

Ale nie mogę zrozumieć niechęci do tego wydawnictwa. Jak na album tylko instrumentalny jest całkiem całkiem interesujący. Każdy utwór jest inny, zmieniają się klimaty, raz szybciej, raz wolniej. Najbardziej lubię stąd: "Zielony Piotruś", to hicior tego albumu, ale jakoś wolę go w wersji z "Wehikułu czasu" i "Karlus". To jest dowód na to, że Dżem bez Ryśka całkiem nieźle sobie radzi.

6.Nirvana - Bleach

Generalnie bardziej odpowiada mi ta brudna, surowa Nirvana sprzed czasów "Nevermind". Ociężałe, gniewne utwory, mój faworyt to "Big Cheese".

7.Queen - At the Beeb

Generalnie słabsze wersje utworów z debiutu, choć są pewne smaczki.

8.Red Hot Chili Peppers - Mother's Milk

Może uchodzić za najlepsze wydawnictwo wczesnego Red Hot Chili Peppers. Generalnie jest tu dużo wartościowych utworów, single z tego albumu, "Good Time Boys", "Pretty Little Ditty" (z fragmentem, który spopularyzował Crazy Town) czy "Johnny, Kick a Hole in the Sky". Całkiem dobrze się tego słucha.

9.Jacek Kaczmarski - Dzieci Hioba

Jak dla mnie, to jeden z najlepszych programów Jacka. Jest spójny i generalnie wyczuwa się koncept. W zasadzie utwory podzielone na kilka innych, to są piosenki połączone jednym tytułem i tyle. Ale to i tak daje jakiś wspólny mianownik, to wciąga. Najbardziej przebojowy jest "Pan Kmicic" z "Trylogii". Właściwie, to sporą część utworów już pozapominałem i po tytułach nie podam, które mi się najbardziej podobały. Ale wiem, że program mi się mocno podoba. Udał mu się. Jak zwykle teksty są świetne.

10.Pidżama Porno - Ulice jak stygmaty

Stara, archaiczna, podziemna Pidżama Porno wydaje się fajniejsza od tej współczesnej (znaczy się oni teraz zawiesili działalność). Głównym atutem tego jest, że nie brzmi to jak rock dla nastolatek, a jest w tym jakaś większa szczerość. Poza tym pociąga mnie to do bólu słabe, archaiczne brzmienie tego albumu, jak i same utwory.

Tuż za 10:
- Mike Oldfield - Earth Moving
- Eric Clapton - Journeyman
- Ira - Ira
- The Offspring - The Offspring
- Bob Dylan - Oh Mercy
- Aerosmith - Pump

Notka:
Żałuję, że "Green" R.E.M. nie zostało wydane właśnie w tym roku, jak sugeruje nazwa jednej piosenki "Pop Song '89". Wtedy na pewno byłoby miejsce na mojej liście.
Wracając do pozycji poza 10, przystępny Oldfield z fajnymi piosenkami, nieważne, co Obiad mówi, całkiem lubię ten album, przekonujący Clapton, głównie za sprawą "Bad Love", jedyna słuchalna dla mnie Ira, "Mogę wszystko mieć", to chyba jedyny utwór Iry, o którym mogę mówić, że nawet go uwielbiam.
Niestety debiut Offspring mnie rozczarował, jest raczej przeciętny, jedyna ciekawa rzecz z nim związana, to to, że album jest słabo dostępny, to unikat.
Dylan z osobliwym albumem i Aerosmith, do którego jakoś w całości w ogóle się nie przekonam, jedyne single, a i "Janie's got a Gun", to utwór, którego fenomenu nie ogarniam.
Cały czas chciałbym poznać tegorocznych Stonesów i Grechutę też by się przydało. I może jakieś jeszcze inne wydawnictwa, o których nie wspomniałem.
_________________
- Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.


Ostatnio zmieniony przez Dundersztyc19 dnia Pią Sie 02, 2013 12:22 pm, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Kwi 02, 2013 1:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1 Marillion - Seasons End
2 Pixies - Doolitle
3 Queen - The Miracle
4 Devil Doll - The Girl Who Was... Death
(zawiera przebój, którym w7 prawie udało się podbić qw)
5 The Cure - Disintegration
6 Dżem - Najemnik
7 Einstürzende Neubauten - Haus der Lüge
8 Morbid Angel - Altars of Madness
9 John Williams - Indiana Jones and the Last Crusade
10 Depeche Mode - 101

bieda i slumsy.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lookaug



Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 1012
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Wto Kwi 02, 2013 2:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. The Cure - Disintegration
2. The Stone Roses - The Stone Roses
3. Faith No More - The Real Thing
4. Dżem - Najemnik
5. Queen - The Miracle
6. Pixies - Doolittle
7. New Order - Technique
8. New Model Army - Thunder and Consolation
9. Red Hot Chili Peppers - Mother's Milk
10. Nirvana - Bleach
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Kwi 02, 2013 6:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zawsze mi się wydawało, że lepszy ten rocznik, a tu biednawo, mało nie zacząłem dopychać Marillionami.

1. Alice Cooper - Trash
2. Sepultura - Beneath the Remains
3. Queen - The Miracle
4. Phil Collins - ...But Seriously

5. Skid Row - Skid Row
6. Motley Crue - Dr. Feelgood
7. Black Sabbath - Headless Cross
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
jagaciarz



Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 670
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Sro Kwi 03, 2013 7:45 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Kult - Kaseta
2.Queen - The Miracle
3. T.Love- Wychowanie
4. Faith No More - The real thing
5. Madonna - Like a prayer
6. The Cure - Disintegration
7.Whitesnake- Slip of the tongue
8. Kult - Tan
9.Dżem - Najemnik
10. Aerosmith - Pump

11.Depeche Mode - 101


Queen- At the beeb
Black Sabbath - Headless cross
Janet Jackson -Rhythm nation
Alice Cooper- Trash
Moskwa - Moskwa

_________________
That time will come,one day you'll see when we can all be friends


Ostatnio zmieniony przez jagaciarz dnia Czw Kwi 04, 2013 7:32 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
How_Can_I_Go_On



Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 143

PostWysłany: Sro Kwi 03, 2013 3:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.Black Sabbath - Headless Cross
2.Queen - The Miracle
3.Marillion - Seasons End
4.Aerosmith - Pump
5.The Cure - Disintegration
6.Kate Bush - The Sensual World
7.Dżem - Najemnik
8.Elton John - Sleeping With The Past
9.Nirvana - Bleach
10.Soundgarden - Louder Than Love
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Kwi 03, 2013 8:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dupność słysze... slaby rok. jesli już posilam sie epką (dobrą, ale jednak...) i rozwazalem nawet queenowe sesje bbc nagrane prawie 20 lat wczesniej (muzycznie moze i najlepsze w tym roczniku, ale nie przyloze kopyta do wygrania w jakimkolwiek roczniku rzeczy sprzed prawie 20 lat...), to nie moze byc dobrze... generalnie, poza pierwszymi 4-5 plytami, cala reszta jest calkiem dobra, ale nie mialaby szansy na dostanie sie na większosc list w latach 80., o latach 70. to nawet nie wspomne...
edit w trakcie pisania: zupelnie zapomnialem o debiucie dt, wiec nie musze epki uzywac Wink

11. queen – the miracle (CD, LP, MC) – odbicie sie od dna po fatalnych studyjnie 8 latach. przerwa dobrze im zrobila. nagrali calkiem przyzwoitą plyte. daleko jej poziomem do tych z lat 70., ale tu przynajmniej mamy troche dobrego rocka i pare swietnych riffow. produkcja mocno ejtisowa, ale przynajmniej wszystko brzmi klarownie i dynamicznie, w przeciwienstwie do 4 poprzednich plyt...
12. mother love bone – shine (CD)



1. skid row – skid row (CD) – znakomity debiut! jaka szkoda, ze potem juz nie dorownali tej plycie. oczywiscie calosc brzmi mocno ejtisowo, ale przy tym jest tu cala masa swietnych prostych rockowo-metalowych kawalkowm nawet jesli posypanych lukrem Wink biedni kuzyni gn’r? no troche tak, ale z gatunku tych, ktorych nie stac na wytworny burdel, ale kasa na przydrozną jagodzianke zawsze sie znajdzie Wink ze tez nie ma juz takich kapel... tzn. pewnie gdzies są, ale...

2. dżem – najemnik – tu nie ma slabego kawalka. calosc dosc posepna znowu i ponura ale brzmi naprawde znakomicie.

3. marillion – seasons end (CD) – ryba, ryba i po rybie. tu juz marillion inny, ale jeszcze nie do konca Wink nie wiem czy ta plyta jest lepsza od ktorejkolwiek z rybnych, ale bardzo nie odstaje. no i w zasadzie moja znajomosc tego drugiego marillion ogranicza sie wlasnie do tej plyty i do marbles oraz brave. za samo ‘easter’ ten krazek warto bylo kupic Wink

4. black sabbath – headless cross (CD) – tak, tony martin moze „nie ma klimatu i po prostu spiewa”, do tego smiesznie macha łapkami na koncertach hehe Razz, ale kilka kawalkow na tej plycie jest zajebistych. oczywiscie mozna powiedziec, ze tytulowy to auto-zżynka z heaven and hell, ale jak dla mnie bardzo udana Wink pierwsza naprawde dobra plyta z martinem. druga i ostatnia tak udana juz rok pozniej Wink

5. aerosmith – pump (CD)– aerosmith idzie w przebojowosc, ale nie traci przy tym swojego hard rockowego ducha. koniec lat 80. i poczatek 90. to niewatpliwie kolejny swietny okres w ich karierze. szkoda, ze pozniej to sie wszystko troche rozmylo.

6. uriah heep – raging silence (CD) – pierwsza studyjna plyta nowych i obecnych: wokalisty i klawiszowca. plyta brzmi jeszcze dosc ejtisowo, z wszechobecnymi klawiszami (zamiast starych dobrych hammondowych brzmien), ale jest tez kilka bardzo dobrych rockowych numerow, jak chocby cover hold your head up czy tez grany jeszcze ze 2 lata temu na zywo cry freedom. to uriah heep jest nie tylko inne od tego z lat 70., ale tez duzo bardziej rockowe i soczyste niz to z polowy lat 80.. jesli komus nie przeszkadzają ejtisowe klawisze i produkcja, to warto sie zapoznac z tą plytą.

7. dream theater – when dream and day unite (CD) – brzmienie i niektore zagrywki mocno ejtisowe ale gdzieniegdzie slychac juz geniusz, jak tylko charlie nie zaglusza go swoimi jękami Razz jedyny naprawde dobry w jego wykonaniu kawalek tu to status seeker – moj ulubiony z plyty, brzmiacy troche jak co ambitniejsze rzeczy wczesnego europe heheh killing hand genialne, ale charlie zarżnął ten kawalek wokalnie. dopiero z jamesem brzmi on jak trza.

8. whitesnake – slip of the tongue (CD) – ostatni i chyba najslabszy album drugiej odslony whitesnake’owej. chociaz trzeba przyznac, ze jednak kompozycje niektore byly naprawde udane, a czesc z nich pelnym blaskiem zaswiecila dopiero w wersjach akustycznych dekade pozniej. trzeba jednak przyznac, ze vai srednio pasowal do tego zespolu. chociaz, wobec kolejnych zmian personalnych sprzed kilkunastu dni, kto tam wlasciwie pasuje, a kto nie?

9. yngwie malmsteen – trial by fire: live in leningrad (CD) – na tej plycie konczy sie moja znajomosc dyskografii szweda (poza wydaną sporo pozniej plytą z coverami). probowalem sluchac nastepnych rzeczy, ale nie umywaly sie do tych pierwszych wydawnictw. tutaj mamy troche zbyt duzo ejtisowych klawiszy, ale generalnie to dobry zywy secik kawalkow z pierwszych 3 plyt. nawet joe lynn „włoski żygolo” turner jakos bardzo tutaj nie wkurwia. moze dlatego, ze tylko go slychac, a nie widac heheh

10. faith no more – the real thing (CD) – samym epic ta plyta bije the miracle, wiec wskakuje w tej edycji na moją liste. zwlaszcza, że zbyt wielu glosow nie dostanie, a mirakle i tak wygrają...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gnietek



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 936
Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)

PostWysłany: Sro Kwi 03, 2013 9:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Faktycznie bryndza.

1. Black Sabbath - Headless Cross
Tony Martin robi klimat i już! Wystarczy posłuchać utworu tytułowego. To chyba najlepsze Sabbathy z uczniem Dio. Poza nim jest tu oczywiście i Tony Iommi, i szalony bębniarz Cozy Powell, i atmosferyczne klawisz, a nawet solówka Briana Maya (ten gościnny występ udał się nieporównanie lepiej niż rok wcześniej na "Shove It" Twisted Evil ). Czego chciać więcej? Ozzy'ego? Who the fuck is Ozzy Osbourne? Razz

2. Queen - The Miracle
Brian był chyba w ogóle u szczytu swojej formy. Jeśli należyłoby oceniać płyty rockowe pod względem gry na gitarze... to "The Miracle" byłaby chyba najlepszą płytą Queen. Genialne, choć czasem proste riffy, karkołomne solówki z brwurowym tappingiem (może Brian nie bał się nagrać coś takiego w studiu, bo wiedział, że nie będzie musiał tego odtwarzać na koncertach? Twisted Evil ). Ale nie tylko gitara się liczy, a "Cud" to niestety, moim zdaniem, najbardziej nierówna płyta Queen. Tu są i ich największe hajlajty ("Scandal", "Was It All Worth It"), i największe porażki ("The Invisible Man", "Rain Must Fall"). Kurczę, ten album jest pomostem między "A Kind of Magic" a "Innuendo" - i to słychać.

3. IRA - IRA
Dziwny ten debiut IRY. W ogóle nie przypomina tego, co grali później (o ich obecnej twórczości lepiej w ogóle nie mówić Wink ). To brzmi prawie jak Oddzał Zamknięty z Jarkiem Wajkiem. A klawiszowe solo w "Iluzji" to już w ogóle nic nie przypomina (czyli, inaczej mówiąc, jest oryginalne Wink ). Ale jest tu duch rock&rolla i energia. A i ten wokal Gadowskiego bardziej odpowiada mi niż późniejszy.

4. Aerosmith - Pump
"Pump" czyli wielkie hity i piosenki, które nie stały się hitami, a mogłoby. Takie "Voodoo Medicine Man" czy "Young Lust" to też potężne numery. Zresztą, wszystkie są udane. Ale w muzyce Aerosmith trudno doszukiwać się czegoś więcej niż po prostu solidnego grania - dlatego nie umieszczam wysoko.

5. Kult - Kaseta
Płyta (no dobra, kaseta Razz ), do której sam Kult się nie przyznaje. Ale czy jest taka nieudana? Ona chyba musiała odejść w cień, bo kojarzyła się z animozjami w zespole. "Fali" i "Kwaska" są niesamowitymi, jakby trochę improwizowanymi kompozycjami. "Czekając na Królestwo J.H.W.H." wolę w wesji live, ale studyjną też mogę przeżyć. Wink Ten album był fajnym eksperymentem, z którego wyłonił się niepowtarzalny klimat. Do czołówki płyt Kultu raczej się nie zalicza, ale poznać go wypada.

6. Queen - Queen at the Beeb
Ta płyta to dowód, że denna polityka wydawnicza Queen Productions ma długie tradycje. Twisted Evil Z sześciu sesji dla BBC wybrać do wydania na albumie dwie najmniej wnoszące, a wręcz mało udane... Nożżż... "Doing Alright" (czy jak oni wtedy pisali ten tytuł) bez różnic głośności, "Ogre Battle" z obciętym początkiem... Rolling Eyes Są tu oczywiście ciekawe wykonania, ale moim zdaniem gdyby nie "Modern Times Rock 'n' Roll" z innym frazowaniem Rogera i rozimprowizowane "Son and Daughter", ten album byłby wyłącznie ciekawostką dla kolekcjonerów.

7. 2+1 - Antidotum
To ostatni, niezbyt udany album. Nikt nie chciał powiedzieć choremu na serce Januszowi Krukowi, że napisał kiepskie piosenki i wyszło jak wyszło. Wink Na siłę dydaktyczne "Oszczędzaj serce" to już jakiś ponury żart (nawet dosłownie, jeśli się wie, że niedługo potem Kruk padł na zawał). Ale wśród tej nijakości (nawet okładka płyty jest obleśna), sztucznie obnizonych wokali i głupawo wesołych kawałków znalazły się też prawdzwe perełki, jak "Ameryka cię zje" (ta piosenka chyba jako jedyna z tego albumu jest na YouTube Wink ; swoją drogą jej tekst dziwnie dziś brzmi Wink ), "Niech w Tobie gra coś pięknie" czy "Chłodnym okiem".

Koncertówki "Tan" Kultu nie pamiętam już zbyt dobrze, ale wiem, że byłem nią zawiedziony, więc nie ma co specjalnie teraz do niej wracać. Z Marillion nawet sobie nie żartujcie ("Hooks in You"? No bez jaj. A podobno "Incommunicado" jest ich najgorszym kawałkiem Wink ). Za to myślę, że powinienem zapoznać się z "Terra deforata" Niemena i solową płytą Grzesia Skawińskiego, tylko, że teraz trochę brakuje mi czasu.
_________________
Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy. Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Pią Kwi 05, 2013 6:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. The Cure - Disintegration
2. The Stone Roses - The Stone Roses
3. Pixies - Doolittle
4. Einstürzende Neubauten - Haus der Lüge
5. Гражданская оборона - Русское поле экспериментов
6. Янка Дягилева - Ангедония
7. Lou Reed - New York
8. Devil Doll - The Girl Who Was... Death
9. Swans - The Burning World
10. New Order - Technique

Uczciwy rok, nie wiem, o co Wam chodzi znowu. Tylko marudzić potraficie, sami byście lepszych płyt nie nagrali.
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MCwalter01



Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 507
Skąd: spod Wrocławia

PostWysłany: Nie Kwi 07, 2013 11:38 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie zgodzę się z tym, że to słaby rok. Dla rocka to rok moim zdaniem bardzo dobry. Lou Reed, Stonesi, Neil Young, Queen i Bob Dylan wracają z klasycznymi rockowym płytami po słabszym okresie w ich twórczości. New York to IMO najlepszy Reed od "Transformera", a "Steel Wheels" to chyba mój ulubiony album Stonesów. Oprócz tego The Cure i Pixies nagrywają prawdopodobnie najlepsze płyty w karierze. Pierwszy świetny album Dżemu, debiut Nine Inch Nails - chyba jedynego industrialnego wykonawcy, którego naprawdę lubię i słucham. Debiut Dream Theater, który mimo słabej okładki i pewnych niedociągnięć (głównie trudny dla mnie wokal Dominici'ego) słucha się bardzo dobrze. Debiut Nirvany - trzy lata temu byłoby to u mnie pewnie podium, dużo tego zespołu słuchałem. Peter Gabriel ze świetnym soundtrackiem do jednego z najważniejszych filmów Scorsesego. Marillion już z Hogarthem wita się ze słuchaczami w dobrym stylu. No i Black Sabbath z zadziwiająco dobrą płytą jak na ten okres twórczości. Wszystkich tych płyt zmieścić nie mogłem.

1. The Cure - Disintegration
2. Pixies - Doolittle
3. Lou Reed - New York
4. The Rolling Stones - Steel Wheels
5. Marillion - Seasons End
6. Dżem - Najemnik
7. Bob Dylan - Oh Mercy
8. Neil Young - Freedom
9. Black Sabbath - Headless Cross
10. Queen - The Miracle
_________________
"In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Michalzbiku95



Dołączył: 26 Lut 2010
Posty: 995
Skąd: Warszawa - Bielany

PostWysłany: Nie Kwi 07, 2013 4:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.Queen - The Miracle
2.Dżem - Najemnik
3.Fatum - Mania Szybkości
4.Phil Collins - ...But Seriously
5.Kult - Tan
6.Queen - Queen at the Beeb


taa świetny rok nie ma co..
_________________
Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xavi



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 2519

PostWysłany: Nie Kwi 07, 2013 6:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. The Cure - Disintegration
2. The Stone Roses - The Stone Roses
3. Marillion - Seasons End
4. Beastie Boys - Paul's Boutique
5. Julee Cruise - Floating Into the Night

6. Red Hot Chilli Peppers - Mother's Milk
7. Peter Gabriel - Passion (Music for The Last Temptation of Christ)
8. Queen - The Miracle
9. Devil Doll - The Girl Who Was... Death
10. Dream Theater - When Dream and Day Unite

Na pierwszym oczywistość, top 10 ever, takie tam. Najsmutniejsza płyta jaką znam, w sensie największe pozytywne emo, które mnie tylko dołuje. Nie mam pojęcia czemu to dobrze. Kapitalnie piosenkowe Stone Roses, czysta zabawa. Marillion fajnie łączy stary z nowym okresem, idealne przejście. Wspaniale odjechane Beastie Boys. Piękna płyta Cruise, kojarzymy z Twin Peaks. Druga najlepsza płyta Peppersów. Klimatyczny i inny Gabriel. Fajne piosenki Queen. Ciekawa suita Devil Doll. Dream Theater, które jako tako zaczęło.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Faraday



Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 476
Skąd: 25 dsf

PostWysłany: Nie Kwi 07, 2013 6:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. The Cure - Disintegration
2. The Stone Roses - The Stone Roses
3. Beastie Boys - Paul's Boutique
4. Peter Gabriel - Passion (Music for The Last Temptation of Christ)
5. Marillion - Seasons End
6. Faith No More - The Real Thing
7. Red Hot Chilli Peppers - Mother's Milk
8. Devil Doll - The Girl Who Was... Death
9. Queen - The Miracle
10. Dream Theater - When Dream and Day Unite
_________________

last.fm
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Kriejtiw



Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 384

PostWysłany: Nie Kwi 07, 2013 6:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Peter Gabriel - Passion (Music for The Last Temptation of Christ)
2. Einstürzende Neubauten - Haus der Lüge
3. Marillion - Seasons End
4. The Stone Roses - The Stone Roses
5. Pixies - Doolittle
6. Queen - The Miracle
7. Art of Noise - Below The Waste
8. АукцЫон - Как я стал предателем
9. Beastie Boys - Paul's Boutique
10. Obywatel G.C. - Stan Strachu

11. King's X - Gretchen Goes to Nebraska


Boli mnie łeb, więc krótko:
Pierwsze miejsce dla mistycznego soundtracku od Gabriela. Śmieszne, że najlepszą jego rzeczą jest coś tak mało charakterystycznego dla niego. Słuchać tylko w całości.
Industrialne E-Neu z posmakiem nieco synth-popowym, no porywający album, a kogo nie ruszy Feurio! ten jest trupem, i tyle. Marillion przebijający dla mnie Fishowe rzeczy, ewentualnie na równi z CaS, ale ja nie jestem Marillionanistą. Stone Roses, przy których momentami można się rozpłynąć. Pixies jednak gorsze od debiutu. Queen, będące o kilka śmieciowych piosenek od podium. Człowiek, który wymyślił ejtisy na siódmym. Jeszcze mało jazzowy, ale jednak dobry АукцЫон. Fajne BB, oprócz ostatniego kawałka, który ssie. I Obywatel G.C. - nisko, ale za dużo filmu w muzyce, chociaż Ja Kain ty Abel jest poruszający. Honorowe miejsce dla hard-rockowych cudów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Pon Kwi 08, 2013 12:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Queen – The Miracle
Black Sabbath – Headless Cross
Kult – Kaseta
Marillion – Seasons End
Uriah Heep – Raging Silence
Red Hot Chili Peppers – Mother’s Milk
The Rolling Stones – Steel Wheels
Dream Theater – When Dream And Day Unite
Devil Doll – The Girl Who Was… Death
Marek Grechuta – Krajobraz Pełen Nadziei
Phil Collins – But Seriously
Elton John – Sleeping With The Past
Dżem – Najemnik
Aerosmith – Pump
Nirvana – Bleach
T. Love – Wychowanie
Kombi – Tabu
Tina Turner – Foreign Affair
Bee Gees – One



1. T. Love - Wychowanie
2. Dżem - Najemnik
3. Marek Grechuta - Krajobraz Pełen Nadziei
4. Queen - The Miracle
5. Phil Collins - But Seriously
6. Kombi - Tabu
7. Tina Turner - Foreign Affair
8. Elton John - Sleeping With The Past
9. Red Hot Chili Peppers - Mother's Milk
10. Black Sabbath - Headless Cross


Poza dychą:
11. Devil Doll - The Girl Who Was... Death
12. Aerosmith - Pump
13. Nirvana - Bleach
14. Kult - Kaseta
15. Marillion - Seasons End



No jak dla mnie rok dość dobry, dużo lepszy od poprzedniego no i trochę musiałem się pogłowić co wywalić poza dychę, ale problemów większych z tym raczej nie miałem.

Pierwsze miejsce to mój na chwilę obecną chyba ulubiony choć powszechnie chyba nie za bardzo doceniany album T. Love. No jest wiadomy hit jak "To Wychowanie" ale ja cenię go za co innego - miejscami jest gdzie niegdzie niezła napierdalanka, taka typowo punkowa nawet, trochę podobieństw do Kultu, no ale ja najbardziej tu fapuję do niezwykle śmiechowego "Polowania na Słonia".
Kolejne miejsce to drugi(ale z dużą szansą na pierwszy) najlepszy Dżem ever! Kopalnia hitów po prostu! "Wehikuł Czasu", "Harley Mój", "Kaczor - Coś Ty Zrobił"(utwór który do dziś mylnie mi się kojarzy jako jakaś polityczna satyra xD choć wcale nią nie jest), "Tylko Ja i Ty", "Modlitwa III"... no hit na hicie po prostu!
Trzecie miejsce dla Marka Grechuty podobnego do tego sprzed dwóch lat, a może nawet i lepszego, w każdym razie jednak już nie tego samego co z lat 70-tych, ale mi to nie przeszkadza(choć wokal coraz niższy i coraz bardziej ochrypły). W "Tajemniczym Uśmiechu" się po prostu rozpływam, "Miłość Drogę Zna" promienieje radością i napawa mnie optymizmem, no i jeszcze "Takiej Miłości Nam Życzę" ujdzie w tłoku.
Tuż poza podium soczyście gitarowe Queen, ale niestety trochę nierówne jak to niektórzy zauważyli(choć nie tak nierówne jak The Works). To bardziej popowe oblicze mniej mi podchodzi choć czasem jednak łapie mnie faza na "Rain Must Fall"(ale już chyba nie podoba mi się aż tak jak kiedyś), a nawet na "Party" które wywołuje we mnie z jakiegoś powodu salwy śmiechu, natomiast kompletnie nie rozumiem jak można było się zniżyć do poziomu jaki reprezentuje sobą "My Baby Does Me" - no kurwa... bitches please!
Dalej Phil Collins z "Another Day In Paradise" i wszystko jasne.
Kombi ze swoim ostatnim albumem jako "Kombi" przez jedno "i", ale niestety już nie tak epickim jak wszystkie poprzednie. Pierwsza rzecz która mnie tu mierzi to zbyt agresywna produkcja - za bardzo ejtisowa, za bardzo syntezatorowa, a za mało rockowa - o ile na poprzednich albumach muzykom udawało się znajdować złoty środek o tyle tutaj już trochę przesadzili. No a druga rzecz to odejście Pluty co wyraźnie słychać.
Ale daję ten album bo mimo wszystko bardziej go lubię niż nie(choć rzadko wracam) a i kompozycje same w sobie niezależnie od produkcji dają radę(choć to jednak najsłabsze rzeczy jakich dokonali w składzie z Łosowskim) - jak chociażby "Tabu - Obcy Ląd" czy ograne już do bólu "Nietykalni - Skamieniałe Zło" czy "Pamiętaj Mnie".
Tina Turner wydaje swój największy albo chociaż jeden z największych hiciorów - czyli po prostu "The Best"(choć ja zawsze nazywałem to "Simply The Best"), no ale jest tu też przecież "Look Me In The Heart" czy "I Don't Wanna Lose You" i jeszcze jakiś hicior którego nazwy niestety nie mogę sobie teraz przypomnieć.
Elton John też z jednym ze swoich największych hiciorów ever - mowa oczywiście o "Sacrifice" i znowu wszystko się staje jasne. Choć w dzieciństwie z jakiegoś powodu tego nienawidziłem.
Red Hoci... tacy tam bez zarzutów z rapowo-funkową napierdalanką miejscami, ale to akurat cecha charakteryzująca prawie wszystkie ich albumy z lat 80-tych i ten niczym się na ich tle nie wyróżnia, no chyba, że mowa o "Magic Johnson".
No i na koniec Sabbaci z wreszcie jakąś porządną płytą po kilku latach posuchy. Tytułowy robi swoje, no i jest tu też to słynne gościnne solo May'a. Produkcja czasem zbyt ejtisowa miejscami, ale mi to nie przeszkadza zbytnio, a i mam wrażenie jakbym czuł tu gdzieś ducha Dio pomimo że go tu nie ma. Możliwe, że miejscami wokal Martina brzmiał łudząco podobnie jak dla mnie. O BTW: "Gates Of Hell" to jedne z największych ciar jakich w życiu doświadczyłem!

Poza dychą między innymi ta godzinna kobyła z 20-minutową ciszą, którą kiedyś w-7 podbił QW, hiciarskie Aerosmith, choć bez wyróżniających się jakoś specjalnie momentów póki co, taki sobie debiut Nirvany, taki sobie Kult i takie sobie Marillion. Trzy z wymienionych zespołów dużo lepsze płyty wydadzą dopiero za 2 lata.

No i tradycyjnie do poznania m.in.:
Queen – Queen at the Beeb
Madonna – Like A Prayer
Kult – Tan
Dżem – The Band Plays On…
Obywatel G.C. – Stan Strachu
Cher – Heart Of Stone
De Mono – Kochać Inaczej
Simply Red – A New Flame

_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Pon Kwi 08, 2013 1:32 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.The Cure-Disintegration
2.Kate Bush-The Sensual World
3.Peter Gabriel-Passion (Music for The Last Temptation of Christ)
4.Queen-The Miracle
5.The Rolling Stones-Steel Wheels
6.Neil Young-Freedom
7.Jethro Tull-Rock Island
8.Marillion -Seasons End
9.Soundgarden-Louder Than Love
10.Agnes Buen Garnås & Jan Garbarek-Rosensfole

11.Nine Inch Nails-Pretty Hate Machine
12.The Cult-Sonic Temple
13.Black Sabbath-Headless Cross
14.Devil Doll-The Girl Who Was... Death
15.Lenny Kravitz-Let Love Rule
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Kwi 08, 2013 1:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAJLEPSZE PŁYTY 1989

1. Queen - The Miracle - 100
2. The Cure - Disintegration - 89
3. Dżem - Najemnik - 83


4. Marillion - Seasons End - 69
5. The Stone Roses - The Stone Roses - 51
6. Pixies - Doolitle - 37
7. Peter Gabriel - Passion (Music for The Last Temptation of Christ) - 35
8. Phil Collins - ...But Seriously - 33
9. Black Sabbath - Headless Cross - 29
10. Aerosmith - Pump - 27


11. Kult - Kaseta - 25
- Red Hot Chili Peppers - Mother's Milk - 25
13. Lou Reed - New York - 22
- T.Love - Wychowanie - 22
15. Faith No More - The Real Thing - 21
16. Einstürzende Neubauten - Haus der Lüge - 20
17. The Rolling Stones - Steel Wheels - 18
18. Beastie Boys - Paul's Boutique - 17
19. Alice Cooper - Trash - 16
20. Devil Doll - The Girl Who Was... Death - 15
21. Kate Bush - The Sensual World - 14
- Nirvana - Bleach - 14
23. Dream Theater - When Dream And Day Unite - 13
- Madonna - Like a Prayer - 13
- Skid Row - Skid Row - 13
26. Kult - Tan - 10
- Neil Young - Freedom - 10
28. Marek Grechuta - Krajobraz Pełen Nadziei - 8
- Mother Love Bone - Shine - 8
- Uriah Heep - Raging Silence - 8
31. Elton John - Sleeping With The Past - 7
- Obywatel G.C. - Stan Strachu - 7
- Queen - At the Beeb - 7
- Whitesnake - Slip of the Tongue - 7
35. Depeche Mode - 101 - 6
- Dżem - The Band Plays On... - 6
- Julee Cruise - Floating Into the Night - 6
- Sepultura - Beneath the Remains - 6
- Tom Petty - Full Moon Fever - 6
- Гражданская оборона - Русское поле экспериментов - 6
41. IRA - IRA - 5
- Janet Jackson - Rhythm Nation 1814 - 5
- Kombi - Tabu - 5
- New Order - Technique - 5
- Янка Дягилева - Ангедония - 5
46. Art of Noise - Below The Waste - 4
- Bob Dylan - Oh Mercy - 4
- Danny Elfman - Batman - 4
- Fatum - Mania Szybkości - 4
- Jethro Tull - Rock Island - 4
- Paul McCartney - Flowers In The Dirt - 4
52. Morbid Angel - Altars of Madness - 3
- New Model Army - Thunder and Consolation - 3
- Soundgarden - Louder Than Love - 3
- Spaceman 3 - Playing With Fire - 3
- Tina Turner - Foreign Affair - 3
- АукцЫон - Как я стал предателем - 3
58. Jacek Kaczmarski - Dzieci Hioba - 2
- John Williams - Indiana Jones and the Last Crusade - 2
- Lenny Kravitz - Let Love Rule - 2
- Motley Crue - Dr. Feelgood - 2
- Swans - The Burning World - 2
- Yngwie Malmsteen – Trial by Fire: Live in Leningrad - 2
64. 2+1 - Antidotum - 1
- Agnes Buen Garnås & Jan Garbarek - Rosensfole - 1
- John Lee Hooker - The Healer - 1
- Pidżama Porno - Ulice jak stygmaty - 1
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Kwi 08, 2013 2:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAJLEPSZE PŁYTY 1980-1989

GŁOSUJEMY NA ALBUMY TYLKO Z PONIŻSZEGO ZESTAWU!

Black Sabbath - Heaven and Hell
Iron Maiden - Iron Maiden
Joy Division - Closer
Queen - The Game
AC/DC - Back in Black
Perfect - Perfect
Iron Maiden - Killers
Black Sabbath - Mob Rules
Maanam - Maanam
Electric Light Orchestra - Time
Michael Jackson - Thriller
Perfect – UNU
Iron Maiden – The Number of the Beast
Queen - Hot Space
Dire Straits - Love Over Gold
Lady Pank - Lady Pank
Dio - Holy Diver
Republika - Nowe Sytuacje
Metallica - Kill 'Em All
Marillion - Script for a Jester's Tear
Metallica - Ride The Lightning
Deep Purple - Perfect Strangers
Iron Maiden - Powerslave
Marillion - Fugazi
Cocteau Twins - Treasure
Marillion - Misplaced Childhood
Dire Straits - Brothers In Arms
Dżem - Cegła
Kate Bush - Hounds of Love
Tom Waits - Rain Dogs
Metallica - Master of Puppets
Queen - A Kind of Magic
Genesis - Invisible Touch
The Smiths - The Queen Is Dead
Bon Jovi - Slippery When Wet
Guns N' Roses - Appetite For Destruction
Dead Can Dance – Within the Realm of a Dying Sun
Michael Jackson - Bad
Marillion - Clutching at Straws
Kult - Posłuchaj, to do Ciebie
Metallica - ...and Justice for All
Kult - Spokojnie
Freddie Mercury/Montserrat Caballe - Barcelona
Iron Maiden - Seventh Son Of A Seventh Son
Dead Can Dance - Serpent's Egg
Queen - The Miracle
The Cure - Disintegration
Dżem - Najemnik
Marillion - Seasons End
The Stone Roses - The Stone Roses
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pon Kwi 08, 2013 2:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Marillion - Misplaced Childhood (CD)
2. Guns N' Roses - Appetite For Destruction (CD, LPx2, MC)
3. Iron Maiden - Iron Maiden (CD)
4. Black Sabbath - Heaven and Hell (CD)
5. Iron Maiden - Killers (CD)
6. Metallica - Ride The Lightning (CD)
7. Electric Light Orchestra - Time (CD)
8. Dio - Holy Diver (MC)
9. Metallica - Master of Puppets (CD)
10. Dżem - Najemnik


postanowilem dac jedną polską plyte na koniec, wiec slippery when wet wypada. blisko byly jeszcze scipt, 7th son, powerslave i cegła. zaden queen nie byl blisko. byl w chuj daleko.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Kwi 08, 2013 2:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1 Marillion - Seasons End
2 Marillion - Clutching at Straws
3 Dead Can Dance – Within the Realm of a Dying Sun
4 Tom Waits - Rain Dogs
5 Marillion - Fugazi
6 Cocteau Twins - Treasure
7 Joy Division - Closer
8 Black Sabbath - Heaven and Hell
9 AC/DC - Back in Black
10 Pefrect - UNU

Hogarth i Fish z albumami mniej więcej na tym samym poziomie. H wyżej bo po pierwsze to H, a po drugie jeżeli w7 się nie obudzi to i tak na głosy nikogo innego na tym forum ta płyta raczej nie ma co liczyć. ojej.
Potem ciary przy zgaszonych świeczkach. NIgdy nie byłem wyznawcą ale lubię tę płytę. Najbardziej znany i przebojowy Waits, nierówny Fish (ale druga połowa płyty to moc), cudne, lekkie, zwiewne itp itd Cocteau Twins na 6. Potem przeciwieństwo czyli smutny Bebe, a po nim dwie MĘSKIE, rogate i spocone płyty. Na koniec polski rodzynek bo ma kilka świetnych piosenek z Niemym kinem i Wyspą na czele.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20 ... 34, 35, 36  Następny
Strona 19 z 36

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek