FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
NAJLEPSZE PŁYTY - EDYCJA 4 - tygodniowa przerwa, start 9.09
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 34, 35, 36  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Najlepsze Płyty
Disco Polo
1%
 1%  [ 1 ]
Tektoniczne
11%
 11%  [ 6 ]
Sztampowy żart o winylach
3%
 3%  [ 2 ]
Queen
25%
 25%  [ 13 ]
Naprawdę bardzo mnie ciekawi jakie, naprawdę
25%
 25%  [ 13 ]
o zimowiskach
1%
 1%  [ 1 ]
te które typuje Mefju
19%
 19%  [ 10 ]
jebać to
9%
 9%  [ 5 ]
Wszystkich Głosów : 51

Autor Wiadomość
MCwalter01



Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 507
Skąd: spod Wrocławia

PostWysłany: Nie Lut 03, 2013 12:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Iron Maiden - Iron Maiden
2. Black Sabbath - Heaven And Hell
3. Dire Straits - Making Movies
4. SBB - Memento z banalnym tryptykiem
5. AC/DC - Back In Black
6. Ultravox - Vienna
7. Kate Bush - Never For Ever
8. Queen - The Game
9. The Police - Zenyatta Mondatta
10. David Bowie - Scary Monsters
_________________
"In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
yjje



Dołączył: 16 Paź 2012
Posty: 55
Skąd: Wilkowo

PostWysłany: Nie Lut 03, 2013 12:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. John Lennon - Double Fantasy
2. Queen - The Game
3. Iron Maiden - Iron Maiden
4. Black Sabbath - Heaven and Hell
5. Joy Division - Closer
6. The Cure - Seventeen Seconds
7. Genesis - Duke
8. Motorhead - Ace of Spades
9. AC/DC - Back in Black
10. Yes - Drama
_________________
,,I'm filling the cracks that ran through the door
And kept my mind from wandering.
Where will it go?"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 3:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAJLEPSZE PŁYTY 1980

1. Black Sabbath - Heaven and Hell - 114
2. Iron Maiden - Iron Maiden - 91
3. Joy Division - Closer - 64
- Queen - The Game - 64


5. AC/DC - Back in Black - 56
6. Ozzy Osbourne - Blizzard of Ozz - 39
7. ABBA - Super Trouper - 32
- Dire Straits - Making Movies - 32
9. John Williams - Star Wars: The Empire Strikes Back - 29
10. Scorpions - Animal Magnetism - 28
- Ultravox - Vienna - 28


12. SBB - Memento z banalnym tryptykiem - 27
13. The Cure - Seventeen Seconds - 26
14. Judas Priest - British Steel - 24
15. Def Leppard - On Through the Night - 22
16. David Bowie - Scary Monsters (And Super Creeps) - 21
17. Motörhead - Ace of Spades - 20
18. Bauhaus - In the Flat Field - 18
- The Police - Zenyattà Mondatta - 18
20. Talking Heads - Remain In Light - 17
21. Saxon - Wheels of Steel - 14
22. John Lennon - Double Fantasy - 13
23. Killing Joke - Killing Joke - 11
- The Feelies - Crazy Rhythms - 11
- Yes - Drama - 11
26. Barbra Streisand - Guilty - 10
- Bruce Springsteen - The River - 10
- Budka Suflera - Ona przyszła prosto z chmur - 10
- Durutti Column - The Return of The Durutti Column - 10
- Genesis - Duke - 10
- Peter Gabriel - III - 10
32. The Blues Brothers - Original Soundtrack Reckording - 9
33. Whitesnake – Ready an’ Willing - 8
34. Bob Marley and The Wailers - Uprising - 7
- Kombi - Kombi - 7
- Queen - Flash Gordon - 7
- Tom Waits - Heartattack and Vine - 7
- Whitesnake – Live... In the Heart of the City - 7
39. Dead Kennedys - Fresh Fruit for Rotting Vegetables - 6
- U2 - Boy - 6
- UFO - No Place to Run - 6
42. Herbie Hancock - Mr. Hands - 5
- Thin Lizzy - Chinatown - 5
44. Bad Manners - Ska 'n' B - 4
- Budgie - Power Supply - 4
- Kate Bush - Never For Ever - 4
- Mike Oldfield - QE2 - 4
48. Tuxedomoon - Half-Mute - 3
- Weather Report - Night Passage - 3
50. Alice Cooper - Flush the Fashion - 2
- Art Zoyd - Génération sans futur - 2
- Rush – Permanent Waves - 2
- Tangerine Dream - Tangram - 2
- The Rolling Stones - Emotional Rescue - 2
- Village People - Can't Stop The Music - 2
56. Aksak Maboul - Un peu de l'âme des bandits - 1
- Blondie - Autoamerican - 1
- Prince - Dirty Mind - 1
- Uriah Heep - Conquest - 1
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 3:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAJLEPSZE PŁYTY 1981
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
spider89



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 58
Skąd: Bytom

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 5:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Def Leppard - High n'Dry
2. Saxon - Denim and Leather
3. Judas Priest - Point of Entry
4. Iron Maiden - Killers
5. Perfect - (Biały album)
6. Black Sabbath - Mob Rules
7. Accept - Breaker
8. AC/DC - For Those About to Rock We Salute You
9. U2 - October
10. Ultravox - Rage in Eden


Ostatnio zmieniony przez spider89 dnia Pon Lut 04, 2013 10:27 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Michalzbiku95



Dołączył: 26 Lut 2010
Posty: 995
Skąd: Warszawa - Bielany

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 9:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.Rainbow - Difficult to Cure
2.Electric Light Orchestra - Time
3.Perfect - Perfect
4.Maanam - Maanam
5.ABBA - The Visitors
6.Saxon - Denim and Leather
7.Phil Collins - Face Value
8.Genesis - Abacab
9.Vangelis - Chariots of Fire
10.Ultravox - Rage in Eden

_________________
Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 9:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ABBA The Visitors
MAANAM Maanam
PERFECT Perfect
BANK Jestem Panem Świata
TOTO Turn Back
PHIL COLLINS Face Value
DIANA ROSS To Love Again
QUINCY JONES The Dude
ROGER TAYLOR Fun In Space
TOM PETTY AND THE HEARTBREAKERS Hard Promises
GRACE JONES Nightclubbing
JEAN MICHEL JARRE Magnetic Fields
GEORGE HARRISON Somewhere In England
FOREIGNER Foreigner 4
ELECTRIC LIGHT ORCHESTRA Time
THE ROLLING STONES Tattoo You
MEAT LOAF Dead Ringer
DIANA ROSS Why Do Fools Fall In Love
GENESIS Abacab
THE POLICE Ghost In The Machine
DEPECHE MODE Speak And Spell
PRINCE Controversy
U2 October
HUMAN LEAGUE Dare
ORCHESTRAL MANOEUVRES IN THE DARK Architecture & Morality
MEN AT WORK Business As Usual
THE JACKSONS Live!
AC/DC For Those About To Rock We Salute You


01 QUINCY JONES The Dude
02 PHIL COLLINS Face Value
03 PERFECT Perfect
04 AC/DC For Those About To Rock We Salute You
05 FOREIGNER Foreigner 4
06 DIANA ROSS Why Do Fools Fall In Love
07 JEAN MICHEL JARRE Magnetic Fields
08 ABBA The Visitors
09 GENESIS Abacab
10 TOM PETTY AND THE HEARTBREAKERS Hard Promises
_________________


Ostatnio zmieniony przez Mandey dnia Nie Lut 10, 2013 2:31 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Gnietek



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 936
Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)

PostWysłany: Pon Lut 04, 2013 10:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak na dobrą sprawę nie ma na tej liście żadnej płyty, którą bym uważał za arcydzieło. Tylko dwie pierwsze jestem skłonny uznać za więcej niż dobre. Reszta to takie przeciętniaki, których słucham z rzadka i jednak raczej nie w całości. Marny rocznik.

1. Electric Light Orchestra - Time
Concept album o świecie niedalekiej przyszłości i jego zdehumanizowaniu. Aspekt tekstowy jest więcej niż niezły - nie tylko są tu wątki poruszające i apokaliptyczne (to normalka w tego typu antyutopiach - w sumie także zakochanie się faceta w robocie wyglądającym jak kobieta to motyw tysiąc razy wykorzystywany, którego genezy można szukać nawet w greckim micie o Pigmalionie), ale też Lynne zaskakująco trafnie przewidział wiele rzeczy, np. szum informacyjny ("Here Is the News") oraz to, że wielofunkcyjne automaty osobiste będą telefonami ("Yours Truly, 2095"). Pod względem muzycznym niestety jest gorzej. Znaczy, nie jest to już ELO z bogatym, smyczkowo-rockowym brzmieniem, bardziej zdolny zespół lubiący klawisze. Poza tym brzmienie jest monotonne. Piosenki wpadają w ucho, tylko cała płyta słuchana od początku do końca nieco nudzi. No dobra, narzekam, ale źle wcale nie jest.

2. Black Sabbath - Mob Rules
Ta płyta brzmi jakby powstała z odrzutów do "Heaven and Hell" Razz . Jest podbna, ale nieco gorsza - mniej tu już żywołowości, powera, błyskotliwych riffów itd. Dio śpiewający łagodnie (można tu go często takiego usłyszeć) też jest przyjemny w słuchaniu, a jednak za co innego go się lubi. Są utwory bardzo dobre, ale nie na miarę "Heaven and Hell", a z drugiej strony jest też zupełnie niepotrzebny instrumentalny koszmarek w postaci "E5150". "Mob Rules" to dobry album, ma jednak nieszczęście być następcą arcydzieła. Jak widać, jednak doceniam.

3. Vangelis - Chariots of Fire
Bardzo udany soundtrack. Ale tylko soundtrack. Można posłuchać i bez filmu, ale jednak sporo on już wtedy traci. Nie za bardzo przemawiają do mnie syntezatory, ale tu melodie mówią same za siebie. A w "Titles" i te syntezatory dobrze komponują się z pianinem i tym dziwnym czymś, co udaje perkusję. Także chórek w "Jerusalem" jest miły dla ucha, choć niezbyt żywiołowy Wink . O niebo lepszy od "Flash Gordon".

4. Perfect - Perfect
Zapewne najlepsza płyta zespołu, który szanuję, ale którym jednak nigdy się nie zachwycałem. "Nie płacz Ewka" i kilka innych kawałków to absolutna klasyka, która po prostu zmusza do bujania się, ale takie rzeczy jak "Bla, bla, bla" po prostu mogą sobie dla mnie lecieć w tle i ani mnie nie poruszają, ani nie przeszkadzają, są mi obojętne.

5. Roger Taylor - Fun in Space
Wcale nie dla zasady, nie na przekór. To prawda, że ta płyta brzmi fatalnie w dobrej jakości, ale ja zwykle słucham jej ze strarego winyla. Trzaski mniej więcej maskują złe brzmienie, za to słychać ciekawe kompozycje Wink . Są tu niezłe rockowe kawałki ("Let's Get Crazy"), są spokojniejsze piosenki pełne emocji ("My Country I & II" i "Magic Is Loose", w której słyszę podobieństwo do jednej z moich ulubionych piosenek Bowiego, czyli "Cygnet Committee"), są też utwory nijakie ("Future Management"), no cóż. A to dziwadło nazwane "Interlude in Constantinople" zawsze potrafi mnie rozbawić.

6. Izabela Trojanowska - Iza
Oj, tu syntezatory są naprawdę paskudne. Ale cóż, Romuald Lipko nie tylko zagrał na klawiszach, ale i skomponował kilka ładnych melodii (dodajmy, że wystąpili tu także pozostali muzycy ówczesnej Budki Suflera, w tym Janek Borysewicz, a to byli ludzie, którzy umieli grać), a pani Monika z Klanu zaśpiewała do nich śmieszne, choć i fajne wokale. Da się posłuchać z uśmiechem na twarzy.

7. ABBA - The Visitors
Moim zdaniem, najgorsza płyta ABBY. ABBA to oczywiście zawsze była ABBA i poniżej pewnego przyzwoitego poziomu nigdy nie zeszła, ale... Szwedzi wyraźnie chcieli sobie sobie poeksperymentować z innymi brzmieniami, z tym, że tym razem nie za bardzo im wyszło. Dwie piosenki wyraźnie wybijają się na plus: "Two for the Price of One" i "Slipping through My Fingers" (świetna, choć krótka, solówka). Swoją drogą, szkoda, że to ostania płyta. Piosenki, które ABBA wydała jeszcze później na singlach ("The Day before You Came", "Under Attack" - oba już w stylu synthpopowym, czyli poszukiwania nowych brzmień trwały nadal) były lepsze i mogły zapowiadać bardziej udany album.

8. The Cure - Faith
Tak obrosła ta płyta legendą, mówi się, że tak bardzo słychać na niej deprechę, zniechęcenie itp. sprawy... ale ja słyszę po prostu monotonną, jednostajną, strasznie nudną muzykę (Lol Tolhurst to tak wybitny bębniarz, że w końcu zastąpiono go automatem perkusyjnym Twisted Evil Laughing ). Ale... są rzeczywiście przebłyski. Największy z nich to "The Drowning Man" - rzeczywiście jest w tym jakies wołanie o pomoc, rozpacz i nadciągająca rezygnacja, a jednostajny rytm staje się zaletą (jest niemal jak symbol nieuchronności katastrofy). W latach 70. ta płyta nie mogłaby się znaleźć na liście, tu może być jako taki wypełniacz.

Mógłbym jeszcze dopachać na koniec "Abacab" Genesis i "Komputerwelt" Kraftwerk, tylko że te płyty w całości słuchałem raz, dawno temu, a najlepiej pamiętam z nich, że niewiele z nich mi się podobało. Wink
_________________
Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy. Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Wto Lut 05, 2013 2:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak bardzo nic, tych tangerinów i def leppard to nawet nie pamiętam ani sekundy pozdrawiam

1. Durutti Column - LC
2. Gintrowski, Kaczmarski, Łapiński - Mury
3. King Crimson - Discipline
4. Jean Michel Jarre - Magnetic Fields
5. Tangerine Dream - Exit
6. Tangerine Dream - Thief
7. Def Leppard - High 'n' Dry
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Dundersztyc19



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1356
Skąd: Kuala Lumpur

PostWysłany: Wto Lut 05, 2013 12:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaczyna się era polskiej muzyki rockowej, to jest będzie więcej polskich pozycji na moich listach. Sam rocznik jednak wydaje mi się słabszy, niż ostatni.

1.Perfect - Perfect

Rozpoczyna się seria "polskie rockowe debiuty, na których są same radiowe przeboje". Perfect aż tak mnie nie jara obecnie, jak wcześniej, ale i tak dwa pierwsze albumy studyjne z Hołdysem są bardzo dobre. Są Perfect. Po prostu solidne, rockowe granie. Same bardzo dobre utwory, wobec których przejść obojętnie nie mogę, a które rzeczywiście też zasługują na miano hiciorów. Osobiście bardziej mi się podobają utwory te mniej w życiu słyszane typu: "Bażancie życie" czy "Nie igraj ze mną wtedy kiedy gram".

2.Jean Michel Jarre - Les Chants Magnétiques

Przyznaję, że ten album zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie, gdy go poznałem w całości. Jest w sumie inny od poprzednich albumów, więc może dzięki temu bardziej mi się podoba od "Equinoxe". Tutaj można znaleźć wspaniałą 20 minutową suitę, jaką tylko Jarre mógł nagrać, wprowadza świeżość i jest bardzo klimatyczna. Druga część jest tą najbardziej znaną, największym zaskoczeniem dla mnie była część piąta, o nazwie (La Dernière Rumba), jak sam tytuł wskazuje, jest rumbą w stylu muzyki elektronicznej, ale bardzo ładna melodia, która wzbudza trochę zadumy.
Ogólnie album składa się z pięciu, kompletnie różniących się od siebie części, ale umiejętnie połączonymi, wszystkie kompozycje same w sobie są bardzo dobre i przyjemnie się ich słucha, choć jest to jedna z tych płyt, na których się trzeba skupić, a nie słuchać przy sprzątaniu.

3.The Rolling Stones - Tattoo You

Nie ma co, to też jeden z najlepszych albumów Stonesów. I pomyśleć, że są to w dużej mierze odrzuty z poprzednich płyt. Począwszy od okładki wielkie wrażenie robią na mnie utwory zarówno z osobna, jak i połączone razem. Ta płyta ma dość ciekawy klimat. Bardzo interesująco robi się przy "Heaven", czyli dla mnie jednym z czołowych utworów na tym albumie. Poza "Start me up" jest tu także "Waiting on a Friend" z zabójczym teledyskiem, jest też "Little T&A" i "Neighbours". Ale wszystkie utwory generalnie trzymają ten sam poziom. Generalnie lubię Stonesów z przełomu lat 70-tych i 80-tych.

4.Jacek Kaczmarski, Zbigniew Łapiński - Krzyk

Podobno to pierwszy studyjny album Kaczmarskiego, choć tak naprawdę pierwszym dziełem (programem) są "Mury", choć wcześniej nie wydane.
Na temat tej płyty powiem, że jest to moim zdaniem jedno z najbardziej udanych dzieł Kaczmarskiego, choć ktoś się może ze mną nie zgadzać. Ja już nawet nie cenię jej za pojedyncze utwory typu: "Obława", "Przedszkole", czy "Krzyk". To dzieło jako całość ma taki intrygujący, wciągający klimat, wspaniałą otoczkę. Jeszcze ta okładka, tak jakoś nasuwa mi na myśl "The Wall" Razz
Polecam też utwór "Kosmonauci", ma niesamowity efekt wokalny, co brzmi, jakby faktycznie śpiewali ją jacyś kosmonauci.
Jak to w przypadku Jacka są bardzo ciekawe teksty. Może płyta bardziej ociera się o współczesność, stąd bardziej mi podpasowała. Ale album zauroczył mnie od początku Wink

5.Przemysław Gintrowski, Jacek Kaczmarski - Mury

I kolejne dzieło Kaczmarskiego, tym razem pierwszy program, który tak naprawdę powstał dwa lata wstecz, ale podobno wydany w tym roku.
Sądzę, że to jeden z lepszych programów Kaczmarskiego. Jest parę utworów, które za pierwszym razem mi się mocno spodobały. I nawet te wałkowanie "Mury" wcale nie zajeżdżają nudą. Raz na jakiś czas muzyka Kaczmarskiego jest bardzo dobra.

6.Maanam - Maanam

Jakoś Maanamu w większych dawkach nie za bardzo lubię słuchać, ale debiut bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. W zasadzie debiut i "O!", to jedyne albumy studyjne, jakie słuchałem w całości. Wcześniej miałem tylko do czynienia z kompilacjami. Są tutaj po prostu fajne, żywiołowe utwory, same hiciory, dzięki czemu dobrze mi się słuchało.

7.Jon and Vangelis - The Friends of Mr Cario

Żałuję, że wszystkie utwory nie są na poziomie "I'll Find My Way Home", czy "State of Independence". Zwłaszcza ten pierwszy to jedna z najcudowniejszych piosenek, jakie znam. Momentami album mnie jednak przynudzał, co świadczy o jego nierównym poziomie, ale tak to jest pozycja dobra, pewno najlepsza tych dwóch panów.

8.Vangelis - Chariots of Fire

Teraz muzyka samego Vangelisa. Dobry soundtrack, ale szczerze są lepsze soundtracki, sam utwór "Titles" nie należy do moich ulubionych dzieł Vangelisa, już znacznie ciekawsza jest jego rozbudowana wersja do 20 minut o nazwie "Chariots of Fire".

9.The Police - Ghost in the Machine

Najsłabiej poznany przede mnie album Policjantów, ale słuchałem go w całości. Generalnie słychać w całości większe użycie syntezatorów, nie wiem, czy to dobrze, czy to źle. Tak czy siak za cudowne utwory singlowe musiało znaleźć się na liście.

10.U2 - October

Jak wcześniej "Boya" nie dałem do dychy, tak nad "Octoberem" się zlituję. W sumie album podobny do debiutu, ale tutaj jest mój ulubiony utwór U2 - "Gloria". W sumie ten album miałem bardziej okazję poznać, niż debiut. Generalnie to wczesne, surowe U2 bardziej mi odpowiada.

Tuż za 10:
- AC/DC - For Those About to Rock We Salute You
- Iron Maiden - Killers
- Marek Grechuta - Śpiewające obrazy
- Judas Priest - Point of Entry

Notka:
AC/DC stawiało tutaj na chwytliwe refreny, pozycja przyjemna, ale wyraźnie słabsza od poprzedniej pozycji, choć taki tytułowy, to moja czołówka AC/DC, następnie album Iron Maiden, jak dla mnie znacznie słabszy od debiutu, w sumie niewiele z niego pamiętam, a utwory też mnie jakoś nie pociągają i kolejny poetycki Marek Grechuta, kolejna pozycja nie przynosząca mu wstydu, ale aż takim fanatykiem jego nie jestem. Jeszcze przyzwoici Judasi, którzy jednak nie będą mieli dużo szans w latach 80-tych.
_________________
- Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.


Ostatnio zmieniony przez Dundersztyc19 dnia Pią Sie 02, 2013 11:08 am, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
jagaciarz



Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 670
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Wto Lut 05, 2013 3:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Perfect- Perfect
2. Iron Maiden- Killers
3. Ozzy Osbourne- Diary of a madman
4. Electric Light Orchestra- Time
5. Maanam- Maanam
6. AC/DC- For those about to rock
7. Jon and Vangelis- Friends of Mr Cairo
8. Kombi- Królowie życia
9.The Police- Ghost in the machine
10. Rolling Stones- Tattoo you

_________________
That time will come,one day you'll see when we can all be friends
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Czw Lut 07, 2013 6:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Thin Lizzy - Renegade
2. Iron Maiden - Killers
3. AC/DC - For Those About to Rock (We Salute You)
4. Black Sabbath - Mob Rules
5. Maanam - Maanam
6. Journey - Escape
7. The Rolling Stones - Tattoo You
8. Def Leppard - High 'n' Dry
9. Foreigner - 4
10. Perfect - Perect

blisko:

Rainbow - Difficult to Cure
Slade - We'll Bring the House Down
The Who - Face Dances
Nazareth - Snaz!
Roger Taylor - Fun in Space
Simon & Garfunekl - Live at Central Park

daleko:

Alice Cooper - Special Forces
Marek Grechuta - Śpiewające Obrazy
Nazareth - The Fool Circle
Blue Oyster Cult - Fire of Unknown Origin
Van Halen - Fair Warning
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Xavi



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 2519

PostWysłany: Czw Lut 07, 2013 6:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Rush - Moving Pictures
2. Ktraftwerk - Computerwelt

lol. Ale niech będzie opis: Kapitalne granie na instrumentach tradycyjnych i prawie równie dobre na elektronicznych pierdołach. I mi się chyba podoba bardziej od Die Mensch. A Computer Liebe niszczy.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Czw Lut 07, 2013 7:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Motörhead - No Sleep 'Til Hammersmith
2. Tuxedomoon - Desire
3. Wipers - Youth of America
4. The Cure - Faith
5. The Lounge Lizards - The Lounge Lizards
6. Einstürzende Neubauten - Kollaps
7. The Gun Club - Fire of Love
8. Klaus Nomi - Klaus Nomi
9. Killing Joke - What's THIS For...!
10. King Crimson - Discipline

Ech, forum. Na pierwszym miejscu jedna z najlepszych koncertówek ever, a w kategorii "hard 'n heavy na żywo" to bez dwóch zdań najlepsze, co wymyśliła ludzkość. Oczywiście nikt na to nie głosuje, ja to już zupełnie nie wiem, co jest z Wami nie tak. Na drugim najlepsze Tuxedomoon... a może drugie najlepsze, po debiucie? Nigdy nie potrafię zdecydować. Wipers - kraut-punk, strasznie dawno nie słuchałem, ale zawsze mnie niszczył ten album, coś pięknego. Kury smutniejsze i bardziej monochromatyczne niż ostatnio, debiuty The Lounge Lizards i Nojbautenów, obie ważne i przełomowe, ale TLL lepsze muzycznie. The Gun Club, notabene też debiut, w sumie nigdy nie rozumiałem AŻ TAKIEGO hajpu na tę płytę, ale nie da się ukryć, że słucha się jej nieźle. Dalej, niespodzianka, kolejny debiut, tym razem pewnego znanego ze scenicznej ekstrawagancji i zamiłowania do opery wokalisty homoseksualisty, zmarłego wskutek AIDS, współpracującego swego czasu z Davidem Bowie, dalej druga płyta Killing Joke (chyba wolę ją nawet od debiutu) i na koniec Krimzo po reformie. W sumie powinna być wyżej, ale zapomniało mi się o niej, a musiałem mieć miejsca na inne hipsterstwa, sorry Robert.
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kriejtiw



Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 384

PostWysłany: Czw Lut 07, 2013 7:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. King Crimson - Discipline
2. Killing Joke - What's This For...!
3. Can - Delay 1968
4. Alice Cooper - Special Forces
5. Kraftwerk - Computerwelt
6. Einstürzende Neubauten - Kollaps
7. Public Image Ltd. - Flowers of Romance
8. Rush - Moving Pictures
9. The Police - Ghost in the Machine
10. Josef K - The Only Fun in Town

11. New Order - Movemet

Pierwsze miejsce dla Frippów, którzy pokazują, że można grać zawoalowane progi nawet w latach osiemdziesiątych, nie brzmiąc przy tym jak własna karykatura. W sumie jest bardzo Talking Headowo, przy czym śmieci spod znaku Eno zostały zastąpione Belewem. A Belew jest mistrzem. Killing Joke już z solidną rozwałką, ale zrobioną z głową. Rewelacyjnie mi się tego słucha, ot co. Zapijaczony Alice z przezabawnymi piosenkami (Prettiest Cop on the Block!) jest lepszy niż hardrockowy. W ogóle to z muminem ciężko mi się muzycznie dogaduje, bo jedną z najciekawszych płyt AC wrzucił do głębokiej rezerwy, taki z niego fan. Kraftwerki z kilkoma absolutnymi wspaniałościami i paroma tragediami (It's More Fun To Compute... WTF), ale wspomniany już przez Xaviego tytułowy ciągnie tę płytę do góry. Bardzo. No i Taschenrechner wykonywany po polsku jest bekowy. Drudzy Niemcy, co to eksperymentują jeszcze bardziej. W sumie trochę nieogarnięcia jeszcze tu słyszę, ale ten tytułowy... Nie mógłbym wrzucić niżej. PiL dalej dobry, choć nie aż tak jak kiedyś. Na siódmym jedyny lubiany przeze mnie album Rush, no ok, jeszcze debiut, ale on to mnie akurat głównie śmieszy. Tuż za nimi najsłabszy album The Police, ale to wciąż jest the Police. Postpunki ze Szkocji, których nikt nie zna, a szkoda, bo traci się wiele. Podstawowy zarzut - niecałe trzydzieści minut. Eee? Na końcu New Order, do którego w dalszym ciągu się nie przekonałem, ale znów bez jaj, by kończył bez punktów.

EDIT: Zapomniałem o Can, ajajaj. Liczy się, prawda? Jak nie, to niech na dziesiątym będzie to nieszczęsne New Order. Ale liczy się, co?


Ostatnio zmieniony przez Kriejtiw dnia Nie Lut 10, 2013 8:16 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lookaug



Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 1012
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Czw Lut 07, 2013 8:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Maanam - Maanam
2. Perfect - Perfect
3. John Foxx - The Garden
4. Black Sabbath - Mob Rules
5. King Crimson - Discipline
6. Kraftwerk - Computerwelt
7. The Cure - Faith
8. Japan - Tin Drum
9. Depeche Mode - Speak and Spell
10. U2 - October
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Czw Lut 07, 2013 11:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wiekszosc komentsów tradycyjnie z poprzedniej edycji

1. iron maiden – killers (CD, MC) – to, co pisalem przy debiucie – top 5 moich ulubionych maidenowych plyt. nawet chyba odrobine wyzej niz debiut. nie wiem czy to nie jest wlasnie moj ulubiony album IM. w ten sposob juz nigdy pozniej w zasadzie nie grali – ta plyta ma jakis taki specyficzny klimat, nigdy pozniej nie odtworzony juz z brucem. znakomity album.

2. def leppard – hign ‘n’ dry (CD, LP, MC) – po bardzo dobrym debiucie, swietna kontynuacja, na której mutt jeszcze nie zdążył wszystkiego wypolerować na szczescie. kopalnia swietnych riffow i dobrych rockowych, ale jednoczesnie cholernie chwytliwych kawalkow. BOTH zawsze wolalem w wersji live ’88 ale studyjna to tez kawal dobrego grania.

3. electric light orchestra – time (CD) – koment 2013: kupione ledwie pare dni temu. to moze byc początek pieknej przyjazni pomiedzy mną a tym zespolem Wink

4. rush – moving pictures (CD) – kawal bardzo dobrej muzyki. znalem ledwie ze 2 kawalki, ale w zeszlym tygodniu, w ramach odsluchu do topu, posluchalem pare razy calosci i o ile chyba tylko 2 kawalki z plyty do topu trafily, tak kilka innych bralem pod uwage. na pewno jedna z tych plyt, ktore kupie w niedalekiej przyszlosci. / edit 2013: wiadomix, teraz mając 10 studyjnych plyt rush w domu patrze inaczej na ten zespol, znam duzo lepiej wiec ich plyty lecą do gory w moich zestawieniach. ta akurat nie pojdzie do gory, a nawet poleci w dol, ale nie dlatego, ze mi sie nie podoba, tylko doszlo 'time' a dwie pierwsze w tym roczniku nie do ruszenia. ale przewaga nad resztą stawki ogromna. to jest swietny album, choc to juz ten schylkowy rush z tych, ktore mnie jarają Wink jeszcze tylko signals, a potem wielka czarna dziura dla mnie az do wydania ostatniej plyty. pewnie kiedys nadrobie mimo wszystko.

5. black sabbath – mob rules (MC) – nie az tak genialna jak heaven and hell, ale jest tu kilka naprawde swietnych numerow, mialem spory problem z wybraniem trojki linkowej bo plyta trzyma bardzo wysoki i dosc rowny poziom. z pozniejszych plyt BS juz chyba tylko tyr zbliza sie wedlug mnie do tego poziomu w jakikolwiek sposob. \m/

6. whitesnake – come ‘an get it (CD) – obnizka formy zespolu (bo wtedy jeszcze byl to zespol...). chyba najslabsza plyta ‘oryginalnego’ whitesnake, ale jest wystarczająco dobra, zeby w tym dramatycznie slabym roczniku zająć calkiem dobre miejsce. bo i dobrej muzyki tu nie brakuje, tyle, że całości brakuje nieco blysku poprzednich krążków WS.

7. perfect – perfect – plyta na hitami, a na dodatek z kilkoma mniej znanymi kawalkami, ktore są rownie dobre. czesc mocno ograna, jak ewka czy zżyna z sabbathowego ‘changes’ w postaci ‘niewiele ci moge dac’, ale jednak wciąż sie tego swietnie slucha.

8. ozzy osbourne – diary of a madman (MC) – to nie jest az tak zajebista plyta, jak debiut, ale wciaz jest tu kupa swietnej muzyki. pare kawalkow na znakomitym poziomie.

9. phil collins – face value – lekko i przyjemnie, z jeszcze dopuszczalnym stęzeniem lukru i słitasności na utwór kwadratowy. ale pewnie plyta ta bylaby duzo nizej na tej liscie (albo nie byloby jej wcale) gdyby nie jeden utwor. wiadomo ktory Wink

10. u2 – october – no jest lepiej niz na debiucie, chocby pod wzgledem brzmieniowym. wciąż zbyt surowo jak dla mnie, ale jednak juz jest poprawa. zbyt histeryczne wokale bono. wole go w zdecydowanie innym wokalnie wydaniu. w mocniejszych rocznikach pewnie nie bralbym nawet jakos mocno pod uwage tej plyty, aaaale nie byloby tej plyty nawet w tych niższych rejonach tej dosc przecietnej listy, gdyby nie bylo tu kilku naprawde dobrych numerów.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Pią Lut 08, 2013 7:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Perfect – Perfect
Iron Maiden – Killers
Black Sabbath – Mob Rules
King Crimson – Discipline
ABBA – The Visitors
Depeche Mode – Speak And Spell
AC/DC – For Those About To Rock(We Salute You…)
The Rolling Stones – Tattoo You
Genesis – Abacab
Village People – Renaissance
Camel – Nude
Ozzy Osbourne – Diary Of A Madman
Jean Michel Jarre – The Magnetic Fields
Phil Collins – Face Value
Roger Taylor – Fun In Space
Bee Gees – Living Eyes
Judas Priest – Point Of Entry
Rainbow – Difficult To Cure
Eurythmics – In The Garden
Kombi – Królowie Życia
Vangelis – Chariots Of Fire (soundtrack)
John Williams – Raiders Of The Lost Ark (soundtrack)
Maanam – Maanam
Izabela Trojanowska – Iza




1. Perfect - Perfect
2. ABBA - The Visitors
3. Kombi - Królowie Życia
4. Jean Michel Jarre - Magnetic Fields
5. Vangelis - Chariots Of Fire (soundtrack)
6. King Crimson - Discipline
7. Depeche Mode - Speak And Spell
8. Bee Gees - Living Eyes
9. John Williams - Raiders Of The Lost Ark (soundtrack)
10. Black Sabbath - Mob Rules

Poza dychą:
11. Village People - Renaissance
12. Phil Collins - Face Value
13. Rainbow - Difficult To Cure
14. Iron Maiden - Killers
15. Ozzy Osbourne - Diary Of A Madman
16. Roger Taylor - Fun In Space
17. AC/DC - For Those About To Rock(We Salute You)
18. Maanam - Maanam
19. Izabela Trojanowska - Iza



Dobry rok. Nie rozumiem tych z Was którzy psioczą, że słabo, że nie ma z czego wybierać... Pewnie macie złe skojarzenia z tym rocznikiem bo wprowadzono wtedy stan wojenny czy coś(ale to przecież było pod koniec roku, no). Razz Może to nie jest rocznik reprezentatywny dla całej dekady, ale ja tam nie mam powodów do narzekania. Chyba jest nawet lepiej niż przed rokiem, bo więcej płyt biło się o wejście do dychy, chociaż do takich lat 70-tych pod tym względem to rzecz jasna nie ma porównania.

Na pierwszym moja chyba ulubiona polska płyta. Kanon polskiego rocka pozbawiony słabych punktów(no może poza bla bla bla). Dobrze, że oprócz oczywistych oczywistości są tu też mniej znane perełki jak np. "Bażancie Życie" - noż jakiego to ma kopa ta solówka gdzieś w drugiej połowie...
Na drugim ostatnia i dość dziwna płyta ABBy, ale ja tam ją lubię za teatralność jaka tam się przewija(np. w "I Let The Music Speak"). W ogóle to chyba pierwsza płyta ABBy jaką poznałem w całości(choć wcześniej znałem ją ze składanek) więc i sentyment jest.
Na trzecim płyta Kombi z moim ulubionym ich utworem - "Bez Ograniczeń" czyli muzyczką z 5-10-15 o czym dowiedziałem się tak naprawdę dopiero rok temu, że to ten zespół ją wykonuje. Reszta płyty trzyma niższy lub wyższy poziom no ale ta jedna kompozycja wystarczyła mi by wywindować ją aż tutaj.
Tuż za podium Jean Michel Jarre z nowym zupełnie innym albumem od dwóch poprzednich. Co ja się tam będę rozpisywał o swoich ulubionych motywach, to po prostu ciekawa odskocznia od "Oxygene" i "Equinoxe" które miejscami są zbyt do siebie podobne, więc cieszę się z tej miłej odmiany.
Kolejna pozycja to epicki soundtrack, ale czy do równie epickiego filmu to się okażę dopiero jak go obejrzę, nie mniej jednak ta muzyka oraz fakt przyznania mu niegdyś oskara za najlepszy film roku bardzo mnie mocno motywują bym go w końcu obejrzał. Stylistyka miejscami podobna jest tu do JMJ. W ogóle najbardziej znany utwór zatytułowany po prostu "Titles" często lubię sobie puszczać czy to w mp3 czy to po prostu w głowie w chwilach moich małych życiowych triumfów(jak. np. zdany egzamin w sesji).
King Crimson wraca po kilku latach milczenia z czymś zupełnie nowym, tryskającym świeżością i oryginalnością! Pokazują, że dobry prog można grać nawet w latach 80-tych i nie trzeba od razu iść się sprzedawać(choć na dwóch kolejnych płytach już będzie można odczuć takie wrażenie niestety). Zdecydowanie najlepsza ich ejtisowa płyta z zajebistymi afrykańskimi rytmami i motywami(zajebiste szaleństwo w "Elephant Talk" czy "Thela Thun Ginjeet" chociażby). Aż mnie coś kiedyś kusiło by wrzucić coś stąd do QW, ale bałem się, że katery i kręgi atrusowe uznają to za bezczelny lot w ciula, oprotestują i nigdy mi tego nie wybaczą.
Depeche Mode z dość przeciętnym debiutem, bo o ile kompozycje same w sobie nie są tragiczne to jednak produkcja totalnie od czapy znacząco je osłabiła. A szkoda bo np. do takiego "I Just Can't Get Enough" to ja mam potworną słabość. Gdyby nie produkcja to mogliby być wyżej, a tak to tylko 7-me miejsce.
Bee Gees z już nie tak dobrą płytą jak przed dwoma laty ani nawet przed pięcioma i jest tu też sporo nawiązań do gofrowatych folck-rockowo-popowych czasów z przełomu lat 60-tych i 70-tych nie mniej jednak dobre kompozycje też się znajdą jak np. tytułowy czy "Liar"(polecam teledysk).
I kolejny epicki soundtrack z tego rocznika tym razem do już na pewno epickiego filmu co mówię z pełnym przekonaniem, bo w końcu go widziałem. Razz Nie wiedziałem, że tu też udziela się John Williams z tą swoją orkiestrą, chociaż w sumie to dziwię się sobie, czemu się tego sam nie domyśliłem, bo podobieństwa do Gwiezdnych Wojen są tu oczywiste - za wyjątkiem motywu głównego(a to właśnie ze względu na niego chciałem ten soundtrack dać).
Listę zamyka Black Sabbath - prawie tak dobry jak poprzednia płyta, więc czemu tak nisko? Nie oszukujmy się, ja aż tak bardzo BS z Dio się nie jaram. Wolę go zdecydowanie w Rainbow.

Kilka ważnych dla mnie płyt biło się o dychę w tym roczniku, m.in. Village People z "Do You Wanna Spend The Night" i epickim "Food Fight", którego chyba najbardziej mi z tej płyty szkoda. No ale dawałem ich w poprzedniej edycji, więc w tej chyba mogę sobie odpuścić. Phil Collins z epickim "In The Air Tonight", ale za rok wyda dużo lepszą płytę, więc na razie postanowiłem go sobie darować. Rainbow z Turnerem... jakoś mi ta płyta weszła, tylko chuj z niej pamiętam na ten moment, więc jedyne co mogłem zrobić to dać ją symbolicznie poza dychę. Iron Maiden to samo - też koniecznie muszę se odświeżyć, bo jedyne co pozostało w pamięci to dobre wrażenia, ale nic konkretnego. Reszta płyt to w zasadzie to samo chociaż na nich już mi aż tak bardzo w dyszce nie zależało, także nie będę się już więcej rozpisywał.

A do poznania z tego rocznika m.in.:
U2 – October
Foreigner – 4
Thin Lizzy – Renegade
The Who – Face Dances
The Police – Ghost In The Machine
Kiss – Music From “The Elder”
Ringo Starr – Stop And Smell The Roses
The Sound – From The Lions Mouth
Bad Manners – Gosh, It’s…
Jacek Kaczmarski, Zbigniew Łapiński - Krzyk
Jacek Kaczmarski, Przemysław Gintrowski - Mury

_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho


Ostatnio zmieniony przez Mefju dnia Nie Lut 10, 2013 10:34 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
How_Can_I_Go_On



Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 143

PostWysłany: Pią Lut 08, 2013 8:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.Black Sabbath - Mob Rules
2.Iron Maiden - Killers
3.Perfect - Perfect
4.The Police - Ghost in the Machine
5.U2 - October
6.Maanam- Maanam
7.AC/DC - For Those About To Rock We Salute You
8.Ozzy Osbourne- Diary of a Madman
9.Vangelis - Chariots of Fire
10.Phil Collins - Face Value
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
yjje



Dołączył: 16 Paź 2012
Posty: 55
Skąd: Wilkowo

PostWysłany: Pią Lut 08, 2013 8:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Iron Maiden - Killers
2. Depeche Mode - Speak and Spell (pomimo tego, że płytę zgnoiłem a blogu)
3. The Cure - Faith
4. Black Sabbath - Mob Rules
5. King Crmson - Discipline
_________________
,,I'm filling the cracks that ran through the door
And kept my mind from wandering.
Where will it go?"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Lut 10, 2013 2:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Phil Collins - Face Value - pierwszy solowy Collins to zdecydowanie coś więcej niż pop. Oczywiście, są lżejsze, "radiowe" utwory, jak I Cannot Believe It's True czy też Behind the Lines, przearanżowany przez Collinsa na solową płytę utwór Genesis. Ale jest świetne The Roof Is Leaking/Droned, jest przepiękne If Leaving Me Is Easy no i jest utwór-kult, czyli In the Air Tonight.
2. Iron Maiden - Killers - jeszcze fajnie punkowo-brudne Maideny. Kiedyś uważałem, że lepsze niż debiut, ale młody byłem i głupi Razz Ale co kawałek to naprawdę klasa i bardzo to wszystko dynamiczne.
3. Rod Stewart - Tonight I'm Yours - pierwszy chyba tak całkowicie popowy Rod. Ale bardzo fajny, bujający i do tańca, tak wysoko pewnie przede wszystkim za tytułowy i za hicior Young Turks Wink
4. Music From "The Elder" - największa komercyjna klapa Kiss, a moim zdaniem jedna z najlepszych płyt jakie nagrali. Trochę fajnego, kiczowatego patosu, klimaty lekko Manowar, ale na tyle, że efekt jest świetny (bo samego Manowara nie jestem w stanie słuchać), kilka naprawdę ładnych momentów i jak na Kiss - bardzo równa płyta.
5. Maanam - Maanam - bardzo dobry, polski debiut. Nie rozumiem takiej new-wave'owej muzyki zagranicznej, ale w Polsce takie klimaty, jak właśnie Maanam czy Lady Pank strasznie mi wchodzą (może kwestia osłuchania w dzieciństwie). Jak to Maanam, żywe, dynamiczne utwory z zapierniczającym wokalem Kory, ale najlepszą tu rzeczą jest przepełniony klimatem Szał Niebieskich Ciał.
6. Motley Crue - Too Fast For Love - zabawowy, gówniarski rock, ale słucha się tego całkiem przyjemnie, Live Wire naprawdę dobrze buja, a Merru'Go-Round ma świetną dynamikę Smile
7. Perfect - Perfect - wolę kolejną ich płytę, ale jest to ważny album dla polskiego rocka, a i kilka naprawdę dobrych utworów.
8. Black Sabbath - Mob Rules
9. Saxon - Denim and Leather
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
MCwalter01



Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 507
Skąd: spod Wrocławia

PostWysłany: Nie Lut 10, 2013 3:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. King Crimson - Discipline - takie Elephant Talk to jeden z moich ulubionych utworów w całej historii zespołu. Fajne, progowe, zespołowe granie. Z jednej strony oczywiście popisy instrumentalne, z drugiej urzekające melodie (np. Matte Kudasai). Prawdopodobnie ostatni wielki album King Crimson.
2. Rush - Moving Pictures - czyli najbardziej znany album Rush z zespołowymi klasykami (z YYZ i Tomem Sawyerem na czele). Świetna okładka, rozwijająca tytuł albumu.
3. Black Sabbath - Mob Rules - szkoda, że to ostatni album z Dio. Fajne metalowe, sabbathowe brzmienie. Chociaż wyżej cenię "Heaven And Hell".
4. Electric Light Orchestra - Time - świetny concept album. Zarówno pod względem tekstowym, jak i pod muzycznym. Moje dwa ulubione fragmenty to Yours Truly, 2095 i piękny Ticket To The Moon. Właściwie to kupuję cały album, lubię nawet Hold On Tight.
5. Iron Maiden - Killers - wspaniałe, wczesnomaidenowe, brudne brzmienie z kapitalnym Di'Anno. Szkoda, że wyszły tylko dwa albumy z nim na wokalu.
6. The Moody Blues - Long Distance Voyager - znam tylko dwa albumy Moody Blues. Jednak to co się na nich znajduje przekonało mnie, że warto bardziej zagłębić się w twórczości tego zespołu. W nagraniu "Long Distance Voyager" brał udział znany z zespołu Yes, Patrick Moraz. I wykonał tu bardzo dobrą robotę.
7. Def Leppard - High 'n' Dry
8. AC/DC - For Those About To Rock (We Salute You)
9. The Police - Ghost In The Machine
10. Van Halen - Fair Warning
_________________
"In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Faraday



Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 476
Skąd: 25 dsf

PostWysłany: Nie Lut 10, 2013 8:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Rush - Moving Pictures
2. Kraftwerk - Computerwelt
3. Mission of Burma - Signals, Calls and Marches

Także tego Cool
_________________

last.fm
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Wto Lut 12, 2013 2:21 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAJLEPSZE PŁYTY 1981

1. Perfect - Perfect - 82
2. Iron Maiden - Killers - 63
3. Black Sabbath - Mob Rules - 55


4. Maanam - Maanam - 44
5. Electric Light Orchestra - Time - 39
6. King Crimson - Discipline - 38
7. AC/DC - For Those About to Rock We Salute You - 30
8. Def Leppard - High n'Dry - 27
9. Phil Collins - Face Value - 25
10. Jean Michel Jarre - Magnetic Fields - 24
- Rush - Moving Pictures - 24


12. ABBA - The Visitors - 20
13. Vangelis - Chariots of Fire - 19
14. Saxon - Denim and Leather - 15
- The Cure - Faith - 15
- The Police - Ghost in the Machine - 15
17. Ktraftwerk - Computerwelt - 14
- Ozzy Osbourne - Diary of a Madman - 14
19. The Rolling Stones - Tattoo You - 13
20. Gintrowski, Kaczmarski, Łapiński - Mury - 12
21. Killing Joke - What's THIS For...! - 11
- Kombi - Królowie życia - 11
- U2 - October - 11
24. Depeche Mode - Speak and Spell - 10
- Einstürzende Neubauten - Kollaps - 10
- Motörhead - No Sleep 'Til Hammersmith - 10
- Quincy Jones - The Dude - 10
- Rainbow - Difficult to Cure - 10
- Thin Lizzy - Renegade - 10
30. Tuxedomoon - Desire - 9
31. Can - Delay 1968 - 8
- Foreigner - Foreigner 4 - 8
- John Foxx - The Garden - 8
- Jon and Vangelis - The Friends of Mr Cario - 8
- Judas Priest - Point of Entry - 8
- Wipers - Youth of America - 8
37. Alice Cooper - Special Forces - 7
- Durutti Column - LC - 7
- Gnitrowski, Kaczmarski, Łapiński - Krzyk - 7
- Rod Stewart - Tonight I'm Yours - 7
41. KISS - Music From "The Elder" - 6
- The Lounge Lizards - The Lounge Lizards - 6
43. Diana Ross - Why Do Fools Fall In Love - 5
- Genesis - Abacab - 5
- Journey - Escape - 5
- The Moody Blues - Long Distance Voyager - 5
- Whitesnake – Come ‘an Get it - 5
48. Accept - Breaker - 4
- Motley Crue - Too Fast For Love - 4
- Public Image Ltd. - Flowers of Romance - 4
- Roger Taylor - Fun in Space - 4
- The Gun Club - Fire of Love - 4
53. Bee Gees - Living Eyes - 3
- Izabela Trojanowska - Iza - 3
- Japan - Tin Drum - 3
- Klaus Nomi - Klaus Nomi - 3
- Tangerine Dream - Exit - 3
58. John Williams - Raiders Of The Lost Ark - 2
- Tangerine Dream - Thief - 2
- Ultravox - Rage in Eden - 2
61. Josef K - The Only Fun in Town - 1
- Mission of Burma - Signals, Calls and Marches - 1
- Tom Petty and the Heartbreakers - Hard Promises - 1
- Van Halen - Fair Warning - 1
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Wto Lut 12, 2013 2:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAJLEPSZE PŁYTY 1982
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Wto Lut 12, 2013 2:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Robert Plant - Pictures At Eleven
2. Michael Jackson - Thriller
3. The Cure - Pornography
4. Venom - Black Metal
5. King Crimson - Beat
6. Led Zeppelin - Coda
7. Lou Reed - The Blue Mask
8. Queen - Hot Space
9. Asia - Asia

i have no idea what i'm doing
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Lut 12, 2013 2:50 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bidny rok... straszliwie bidny...

no i lista:

1. rush – signals (CD) – dziwna to płyta. zupelnie inna niz wczesniejsze, ktore zdązylem poznac tego zespolu. ale ma taki dziwny klimacik, ktory objawia sie najbardziej w subdivisions, i ktory zajebiscie mi sie podoba. przyklad na zajebiste wykorzystanie synthów, w przeciwienstwie do... ostatnia ich plyta, ktorą mam, az do najnowszej.

2. uriah heep – abominog (CD) – po bardzo takiej sobie plycie z trzecim wokalistą z roku 80, przychodzi kolej na wokaliste numer 4 w historii zespolu – pete goalby nagrywa pierwszą z trzech swoich plyt z UH, chyba najlepszą z nich. slychac tu mocno lata 80te ale jednoczesnie jest mnostwo swietnych klawiszy i gitar. chwilami dosc ciezko jak na UH. kilka znakomitych numerow, ale są ze 2 koszmarki, w tym singlowy that’s the way it is. dziwne, ze znalazlo sie tu tyle coverow, bo najlepsze kawalki to autorskie kompozycje uh, no ale moze nie bylo czasu na przygotowanie wiekszej liczby swoich, skoro siegneli nawet po wlasne think it over z poprzedniej plyty nagranej w zupelnie innym skladzie.

3. iron maiden – the number of the beast (CD) – czy jest to najbardziej znana plyta maidenow? jak cholera... czy najlepsza? jak dla mnie nie i nawet nie top 5. tyle, ze to wciaz znakomity kawal muzyki no i prawdziwa klasyka heavy metalu. wlasciwie jedyne 2 slabsze kawalki to gangland (swietna wersja DT sprzed kilku lat) i run to the hills, ktorego nie znosze. / edit 2013: nie no, ta plyta nawet w tak slabym w sumie roczniku jednak nie moze tym razem u mnie wygrac. z roku na rok leci w moich maidenowych rankingach na ryj i obecnie jest dla mnie najslabszą ich plytą z lat 80.

4. whitesnake – saints & sinners (CD) – lekka zwyzka formy znowu na sam koniec istnienia tego klasycznego i oryginalnego whitesnake. sporo dobrej muzyki, no a w dodatku to tu znajdują sie 2 kawalki nagrane pozniej znowu na 1987, w tym here i go again, najwiekszy hit zespolu, ktory coverdale zmasakrowal plastikiem 5 lat później... ta wersja tutaj duzo mniej znana i o niebo lepsza.

5. scorpions – blackout – niektore kawalki na znakomitym poziomie (jak chocby zamykacz plyty), inne na zdecydowanie mniej znakomitym (jak chocby now! – karykaturalna wrecz zżynka z led zeppelin). ale ogółem, jest to plyta, ktorej ja – nie będący fanem tego zespolu – moge posluchac z przyjemnoscią.

6. michael jackson – thriller – w tym słabym jednak roczniku, miejsce dla tej płyty znajdzie sie na mojej liscie chocby za 3 kawalki ponizej. inna sprawa, ze poza tymi trzema (i moze jeszcze human nature), niewiele jest tam rzeczy naprawde dobrych. ot, sprawnie skomponowane i zrobione kawalki ale bez jakiegoś szału. tym bardziej ciezko mi zrozumiec fakt, ze to jest najlepiej sprzedająca sie plyta wszech czasow... owszem, niezla, a momentami nawet bardzo dobra, ale bez przesady...

7. aerosmith – rock in a hard place (CD) – nie oszukujmy sie, to nie jest jedna z najlepszych plyt aero. raczej album z cyklu: ciekawostka, ktora gdyby nie powstala, to swiat wiele by nie stracil. ale nie jest straszna, po prostu nie zapada w pamiec. natomiast przerobka cry me a river jest boska. i chocby za to niech bedzie na liscie.

8. black sabbath – live evil – swietna koncertowka, wydana juz po odejsciu dio z zespolu. jej niewatpliwy atut to to, ze obok kawalkow z ery dio, mamy tez wczesniejsze numery w jego wykonaniu. szkoda tylko, ze jednak z wczesniejszych wybrano tylko najwieksze hity, a ominieto zupelnie chocby plyte SBS. / edit 2013: tym razem duzo nizej niz poprzednio bo stawiam na studyjne, a koncertowki wrzucam w wiekszosci na dol listy.

9. perfect – unu – muzycznie naprawde znakomicie przez wiekszosc czasu. wokalnie tez. ale gdzies tak polowa tekstow z tej plyty mnie załamuje. nie wiem, moze ja po prostu nie przepadam za tego typu tworzoscią literacką Wink

10. hughes / thrall – hughes / thrall – ciezki to byl czas dla glenna. po rozpadzie purpli nie za bardzo potrafil sie odnalezc, w dodatku zmarl tommy bolin. i przez dluzszy czas, wlasciwie az do lat 90., byl kompletnie zagubiony. w miedzyczasie polecial niemal na dno podczas swojej bytnosci w black sabbath. ale to za pare lat. tu mamy troche dobrego rocka choc zbyt nasyconego latami 80. takie ‘abominogowate’ granie, tylko jednak troche slabsze. ale byly tu dobre numery, jak chocby nowa (choc zblizona do trapezowego oryginalu) wersja coast to coast, czy tez first step of love i muscle & blood, ktore glenn czesto wykonywal w ostatnich latach na zywo. a niech ma 1 punkt, nieco na wyrost.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
jagaciarz



Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 670
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Wto Lut 12, 2013 12:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Perfect- UNU
2. Queen- Hot space
3. Brygada Kryzys- Brygada Kryzys "czarna"
4. Iron Maiden- Number of the beast
5. Mike Oldfield- Five miles out
6. Scorpions- Blackout
7. Michael Jackson- Thriller
8. Budka Suflera- Za ostatni grosz
9. Whitesnake- Saints & sinners
10. Maanam- O!


11. Kate Bush- The dreaming

Perfect z genialną plytą, a po koncercie sprzed 2 lat polubiłem ten zespół jeszcze bardziej. Nr 1 należy się tylko za "Wyspa, drzewo, zamek". Queen z płytą absolutnie zajebistą, Back chat, Body language, Staying power z dęciakami czy Under pressure to rzeczy niewymagające rekomendacji. Do Brygady przekonuję się coraz bardziej, dlatego już weszła na miejsce 3. W ogóle że ta płyta wyszła w 1982 jest mocno zastanawiającym faktem. Dalej choćby Scorpions, do których też się bardziej przekonałem ze świetną płytą. Thriller jednak trochę przereklamowany jednak, genialne 3 kawałki wiadomo które, z tym że naprawdę wielce genialne, reszta tylko dobra lub przeciętna, ze wskazaniem na Human nature (z tych lepszych rzecz jasna Very Happy Całościowo chyba Bad jednak lepszy.
Czystaw nie miał 1/4 skali Cugosa, ale płyta wyszła fajna, choć jednak zbyt popowa. Whitesnake na całkiem poziomie, choć wolę ten bombastyczny późniejszy w przeciwieństwie do Bizona. Maanam jeszcze nie ten, ale jest już kilka genialnych kawałków, choćby "Nie poganiaj mnie, bo stracę oddech."
_________________
That time will come,one day you'll see when we can all be friends


Ostatnio zmieniony przez jagaciarz dnia Pon Lut 18, 2013 8:40 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Lut 12, 2013 1:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Scorpions - Blackout - jedna z absolutnie najlepszych płyt mojego absolutnie ulubionego zespołu rockowego. Kozacki riff goni następny, co numer to lepiej, szalone, szumiące w głowie niczym prawdziwy kac solówki w tytułowym, no i na sam koniec po niesamowitej, energetycznej, rockowej uczcie - przecudny prototyp Still Loving You, czyli When the Smoke is Going Down.
2. Dire Straits - Love Over Gold - może nie ulubiona, ale z pewnością najambitniejsza płyta DS, co utwór to niesamowita historia, jedynym lżejszym utworem jest tu Industrial Disease, natomiast o takich cudach, jak Love Over Gold Telegraph Road czy Private Investigation to nie będę się rozwodził, bo napisaon o nich już wszystko.
3. Judas Priest - Screaming For Vengeance - jedna z moich ulubionych płyt Judasów, o wiele bardziej niż British Steel, na ten przykład. Dużo więcej ostrych riffów, a i więcej fajnych melodii, spokojniejszych momentów. Sekcja brzmi okropnie, ale to już kwestia czasów. Jest moc.
4. Phil Collins - Hello, I Must Be Going! - podobna do poprzedniej, cały czas jeszcze sporo ciekawego aranżacyjnie Collinsa (I Don't Care Anymore, Do You Know Do You Care, Thru These Walls), bardziej "radiowych" momentów też nie brak, no ale pierwszą naprawdę popową płytą Collinsa to będzie No Jacket Required.
5. Queen - Hot Space - no nie ukrywam, czasem wracam i w większości z przyjemnością. Pomijając głupoty (Put Out the Fire, Action This Day, Calling All Girls), to jednak większość płyty naprawdę fajnie buja, Staying Power, przyznaję się, bardzo lubię, wiadomo też, że mam niezdrowe zboczenie na Las Palabras de Amor, także ten.
6. Perfect - UNU - lepszy Perfect od debiutu. Oczywiście pełen kult, bo Autobiografia, ale poza tym Wyspa, Drzewo, Zamek i Objazdowe Nieme Kino i w ogóle fajniejszy klimat tej płyty.
7. Iron Maiden - The Number of the Beast - najsłabsza moim zdaniem płyta Maidenów, ale jak widać ich najsłabsza płyta to ciągle płyta na tyle dobra, by wylądować na liście Wink No po prostu jak na Maiden nierówna, potworki jak Gangland czy Invaders, średnie numery, jak Total Eclipse, a i te lepsze są spoko, ale nie jakieś mega zajebiste. Uwielbiam z tej płyty 2 utwory - 22AA i Hallowed be Thy Name - no ten drugi to jest jeden z ich najlepszych utworów w ogóle!
8. Michael Jackson - Thriller - za młody jestem, by zrozumieć fenomen. Oczywiście, Billie Jean i Beat It, Van Halen i McCartney, ale też trochę syfu (siet, jak ja nie cierpię Wanna Be Startin' Something!), tytułowego nigdy nie lubiłem... Jest jedna płyta Michaela, która będzie u mnie walczyć o wyższe pozycje, i jest to Bad ofkors.
9. Motorhead - Iron Fist - hm, no cóż... Motorhead, jak to Motorhead Razz

Boję się tej liczby 9, bo jak w zeszłym roczniku dałem 9 płyt, to okazało się, że na śmierć zapomniałem o Abacab, a byłoby drugie. Także ten. Może coś sobie przypomnę.
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
lookaug



Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 1012
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Wto Lut 12, 2013 2:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Michael Jackson - Thriller
2. The Clash - Combat Rock
3. Maanam - O!
4. Duran Duran - Rio
5. Kate Bush - The Dreaming
6. Perfect - UNU
7. Talk Talk - The Party's Over
8. The Cure - Pornography
9. Dire Straits - Love Over Gold
10. Queen - Hot Space
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 34, 35, 36  Następny
Strona 13 z 36

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek