FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Queen łatwiej przyswajalny?

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Wto Lut 05, 2008 3:52 pm    Temat postu: Queen łatwiej przyswajalny? Odpowiedz z cytatem

W innym temacie (Queen jako brama do muzyki chyba 5 strona), niektórzy wypowiedzieli się, że dzięki Queen poznali inna muzykę. Dla wielu rowniez Queen nie jest już nr 1 w swoim rankingu najlepszych Wink czy to oznacza, że muzyka Queen jest łatwiejsza w odbiorze?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mattey



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1417
Skąd: Lublin

PostWysłany: Wto Lut 05, 2008 4:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na pewno te kawałki z Greatest Hitsów są przyjemne dla ucha. Ale o tym, że Queen jes łatwo przyswajalne decyduje na pewno niesamowite dopracowanie, wymuskanie utworów (oczywiście tych studyjnych), głos Freddiego, ciekawe riffy i te chórki Very Happy
Poza tym Queen chciało być popularne i właśnie taką muzykę grali - dla wszystkich. Choć też można znaleźć parę perełek dla koneserów - głównie w latach 70-tych, ale o tym jest już inny temat Wink
_________________
Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!

wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!

wg NARa: Drugi Fenderek!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Wto Lut 05, 2008 4:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chyba największą rolę odgrywa melodyjność utworów Queen...to, że pod tym względem nigdy nie bawili się w jakieś awangardy i atonalności, tylko zestawiali ze sobą dźwięki w ten sposób, że wchodziły w mózg, zarażały go melodią i już nie chciały z niego wyjść. Upraszczając nieco - łatwiej jest nucić IWTBF czy nawet utwory z lat 70 niż Atom Heart Mother Wink
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Lut 05, 2008 5:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Queen jest na pewno bardziej przyswajalny- nie tylko ze względu na melodyjność (choć to największy ich atut) ale także na wygładzone brzmienie. Nawet kiedy zabierali się za bardzo ostre (lub tylko ostre) rzeczy to i tak produkcja w jakiś sposób pozwalała to zaakceptować ludziom uciekającym z krzykiem na pierwsze dźwięki Sabbathów czy Purpli... Wszelkie Sheer Heart Attacki to tylko wyjątki potwierdzające regułę... Do tego znakomicie (w końcu byli cholernie inteligentnymi muzykami) wykorzystywali bierzącą koniunkturę (surowe brzmienie jest popularne w 77? proszę bardzo- jest surowiej...)
Do tego (to ta melodyjność) używają bardzo popularnych i łatwo przyswajalnych skal, nie tak często na przykład sięgali do bluesowej szkoły pisania czy to riffu czy melodii- a dla takich Zeppelinów czy Purpli to jest podstawa...
Zauważcie, że tylko debiut jest płytą na której praktycznie wszystkie (OK- może poza FAIRY KING) utwory są napędzane gitarowym riffem. Nigdy później tego niezrobili- a takie zespoły jak Sabbath, Purple, Kiss czy Metallica (tu wstawcie jeszcze setkę innych, Waszych ulubionych zespołów rockowych) właśnie na tym opierają swoje kompozycje... Queen utwory opierał raczej na melodii. Na pewno duży wpływ na to miał fakt że taki Freddie komponował WIĘKSZOŚĆ swoich rzeczy na pianinie (heh...) - to już wymusza inne myślenie, inne skale (niektóre rzeczy są naturalne na gitarę, inne na fortepian... wiem, wiem le_mmor Wink ). Do tego Freddie miał bardzo szerokie zainteresowania muzyczne- muzyka klasyczna, opera... te skale na pewno gdzieś w nim tkwiły oprócz Zeppelinów czy free (których wiemy, że też był fanem).
No i właściwie rzeczywiście nigdy nie bawili się w żadną awangardę, wielkich sonicznych eksperymentów ni eprzeprowadzili... Le_mmor w innej dyskusji wyraził żal, że nie może postwić Freddiego jako tekściarza na równi z Dylanem czy innymi... Ja z kolei zawsze żałowałem, że Queen częściej nie poszli pod włos muzycznie, że nigdy nie zaryzykowali jakąś naprawdę ambitną formą, czymś z góry na dół poważniejszym...

Jest jeszcze jeden aspekt- cholernie ważny... Cały czas czekam z jednym nowym tematem (bo nie chcę "sprzedawać recenzji AKOM zanim pojawi się w Przewodniku Wink ) i uważam że to ważny wątek sam w sobie... więc tutaj tylko napomknę- autoironia...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Lesheq



Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 785
Skąd: Przemyśl/Kraków

PostWysłany: Wto Lut 05, 2008 11:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiedyś ktoś napisał, że Queen grał w latach 70 rocka progresywnego " z ludzką twarzą". Jest w tym stwierdzeniu coś niezaprzeczalnie trafnego, bo jednak muzyka z pierwszych 5 płyt jest progresywna i bardzo eklektyczna a jednocześnie niezwykle melodyjna i przyswajalna. Mysle, że łączenie tak wielu stylów, bardzo odmiennych niekiedy i duża doza humoru i pastiszu były jednak w tym czasie pewna awangardą, na którą niewielu było stać.

Uważam ponadto , że to swietnie, że Queen nie poszedł drogą wileu innych zespołów czerpiących garściami z bluesa i grających dosyć podobnie. Zauważmy, że przełom lat 60 i 70 i cała dekada lat 70 upływała pod znakiem hard rocka opartego na bluesie. Stonesi, Zeppelini, Purple i dziesiątki naśladowców tych gigantów grali muzykę, która w dużej mierze była inspirowana bluesem i często to podkreślali. Queen bardzo rzadko grał blues rocka .........i dobrze. za to wytworzyli swój niepowtarzlny styl, nie do skopiowania i wybitnie indywidualny. Bo na bluesie świat się nie kończy ( w co wierza niekiedy nawiedzeni entuzjaści bluesa) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
_________________
Lesheq
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Wto Lut 05, 2008 11:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Łatwiej przyswajalna dla mas to chyba w latach 80 Laughing

W latach 70 jak coś zostało hitem czy to Schody do nieba czy Bo Rhap nie znaczy, że to było łatwiejsze w odbiorze, w pewnym sensie ludzie idą za tłumem, skoro sąsiad słucha to i ja będę, nieważne, że nie kumam o czym oni śpiewają, po kija jakieś opery w rockowym kawałku. Przecież niedawno masy zruciły się na płyty Leszka Możdzera, ale czy większość kuma czemu to jest tak dobre, znajomy słucha to i ja będę, bo jest modne.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Wto Lut 05, 2008 11:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Eee tam ale już takie You're My Best Friend czy nie przymierzając Don't Stop Me Now jest bardziej przyswajalne niż Black Dog na ten przykład. Ale też za to Queen lubię, że nie musiałem się do nich przekonywać (jak choćby do Led Zeppelin czy Purpli [do tych drugich nadal się przekonuje xD]), owszem zaczynałem od tych najbardziej wpadających w ucho piosenek (przecież kiedyś dałbym się pociąć za Don't Stop Me Now). I chyba właśnie najlepsze jest w Queen to, że zaczynasz na powierzchni, katując się Breakthru, a kończysz nurkując do samego dna i znajdując Great King Rat.
Odbiegłem trochę od tematu, ale wiadomo o co chodzi. Wink
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sro Lut 06, 2008 12:00 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja chyba, w przeciwieństwie do LeszQa Wink nie odważyłbym się nazwać muzyki Queen w latach 70 rockiem progresywnym, nawet z ludzką twarzą. OCZYWIŚCIE, ich twórczość w ogromnym stopniu wykraczała poza rock, chwytała się przyssawkami innych gatunków...ale, biorąc pod uwagę, co przyjęło się powszechnie nazywać mianem rocka progresywnego (w skrócie: długie formy o jeszcze większych ambicjach pozamuzycznych) to, jak powtarzam, nie za bardzo mogę się zgodzić.

Swoją drogą, jak to wszystko zależy od terminów, nazw, etykietek...
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sro Lut 06, 2008 12:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

le_mmor napisał:
ich twórczość w ogromnym stopniu wykraczała poza rock

Czy ja wiem...? Być może źle Cię zrozumiałem, ale myślę, że ta lepsza strona Queen ciągle była rockiem, do którego zespół dodawał po prostu jakieś niezwykłe elementy. Unowocześnił muzykę rockową.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sro Lut 06, 2008 12:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
le_mmor napisał:
ich twórczość w ogromnym stopniu wykraczała poza rock

Czy ja wiem...? Być może źle Cię zrozumiałem, ale myślę, że ta lepsza strona Queen ciągle była rockiem, do którego zespół dodawał po prostu jakieś niezwykłe elementy. Unowocześnił muzykę rockową.


Dobra, może przesadziłem z "ogromny". Ale trochę by się jednak uzbierało: operowa część BoRhap, Lazing on a Sunday Afternoon, Bring Back That Leroy Brown, Seaside Randezvous, Good Company, Good Old Fashioned Lover Boy, Millionaire Waltz...
właściwie, to wychodzi, że się zgadzamy. Nie wiem tylko, co to znaczy "lepsza strona"
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sro Lut 06, 2008 12:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie byłem pewien, czy "ambitniejsza" będzie odpowiednim słowem. Ale być może. To właśnie miałem na myśli.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sro Lut 06, 2008 12:20 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To teraz jakaś logiczna sprzeczność. Skoro Queen dodawał do "lepszej" rockowej strony "niezwykłe elementy" to dlaczego właśnie ta strona - w domyśle: bez tych elementów - ma być "ambitniejsza". Przecież to właśnie te elementy czyniły ją ambitniejszą.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sro Lut 06, 2008 1:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale ja nie jestem do końca przekonany do ogólnie pojętej ambitności tego zespołu. Wink

Queen uważam oczywiście za zespół bardzo przyswajalny, którego muzyka jest chwytliwa - niezależnie od okresu (okay, wykluczmy Queen, ewentualnie Queen II). Ludzie lubią twórczość Królowej z lat 70., a tak naprawdę nie zwracają uwagi na te wszystkie niuanse muzyczne. Te z kolei przeznaczone są dla bardziej wymagających.

Tak w ogóle, to świetna cecha - łączenie przystępności z czymś niebanalnym. Tu na myśl przychodzą mi, poza Queen, takie zespoły jak Fates Warning czy Marillion (choć co do samych dźwięków mogę mieć kilka zastrzeżeń, jeśli idzie o Marillion).
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sro Lut 06, 2008 9:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To ja mam pytanko, bo ostatnio po postach Fenderka przy Miracle/AKOM przyszło mi do głowy. Kiedy jest jeszcze rock, a kiedy już pop? Czy tylko w Queen mamy elementy pop rocka, a nie czystego popu i ogólnie co widzicie jako pop?
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Lesheq



Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 785
Skąd: Przemyśl/Kraków

PostWysłany: Sro Lut 06, 2008 9:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

le_mmor napisał:

"ale, biorąc pod uwagę, co przyjęło się powszechnie nazywać mianem rocka progresywnego (w skrócie: długie formy o jeszcze większych ambicjach pozamuzycznych) "

A ja jednak będę się upierał, że muzyka z pierwszych 5 plyt zespołu to rock progresywny. Nie uważam, żeby cechą rocka progresywnego były tylko długie rozbudowane formy muzyczne, bo nie ma nawet właściwej definicji tego, co jest rockiem progresywnym. Niekiedy pisze się o nim, że jest to podejście do muzyki rockowej wykraczające poza kanon schematycznej budowy utworu, który miałby się składać z refrenu i zwrotek. Poza tym pojęcie "progresji" jest bardzo szerokie, to jakiś rozwój, zmienność, łączenie stylów, komplikowanie struktur muzycznych i to właśnie jest np. na Queen II czy SHA i to w stopniu całkiem dużym.

A teraz odnośnie długości kompozycji, przecież np. utwory na Dark Side of the Moon są raczej krótkie i tylko 2 kompozycje mają koło 7 minut, a ten album jest uważany za symbol progresywnego grania. Na Queen II mamy też 6 min Father to son czy prawie 20 min suitę na czarnej stronie, na SHA mamy połączone Tenement-Flick-Lili, na operze długiego i zakręconego Proroka i połączone Death-Lazing-Car.

Te wymienione kawałki są dużo bardziej skomplikowane muzycznie niż wiele utworów z kanonu rocka progresywnego, ale panuje jakieś dziwne przekonanie, że Queen nie grał muzyki progresywnej. Ja uważam, że grał ( nie tylko ja, serwis progarchives.com też Smile choć podchodzi do tego zupełnie innaczej niż Crimsoni, Floydzi, Soft Machine czy Genesis. I właśnie to odmienne podejście to dla mnie kolejny dowód na ich progresywność, nikogo nie kopiopwali, nikogo nawet nie przypominali, byli zupełnymi outsiderami.

ps No i dzięki nim zamiast skupić się na pracy (bo w tej chwili powinienem) piszę tego posta, ale bardzo się z tego cieszę Smile
_________________
Lesheq
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Sherry



Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 64
Skąd: Pińczów/Kielce

PostWysłany: Sro Lut 06, 2008 3:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja wrócę do pierwszego pytania: Czy Queen jest łatwiej przyswajalny?

Jak dla mnie, nie jest. Wy zaczynaliście przygodę z muzyką od Queenu, a mój kolega zaczynał od Korna i teraz, tak jak wy, wkręcił sięjuż w muzykę i słucha nie tylko Korn... więc IMO wszystko zależy od tego kim jesteś i jaka muzyka Cię kręci Razz
A co do mnie, to jestem na etapie, kiedy Queen nie jest zespołem ulubionym, ale tym jedynym Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
mazowszanka



Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 109
Skąd: z największego miasta na Mazowszu

PostWysłany: Sro Lut 06, 2008 3:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To zależy... Dla mnie, muzyka Queenu jest przyswajalna. Gdy po raz pierwszy słyszałam ich kawałki, to nie wychodziły mi z głowy, tylko cały czas w niej grały Wink . Po prostu utwory miały melodyjną muzykę i coś takiego w sobie, że trudno je zapomnieć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
q_michal



Dołączył: 15 Lis 2003
Posty: 2049
Skąd: Lubartów/Warszawa

PostWysłany: Sro Lut 06, 2008 5:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W najwiekszym uproszczeniu mozna napisac,iz Queen byl jednym z nielicznych zespolow,ktory potrafil laczyc "przyswajalność" z ambitnym a czasem wrecz awangardowym graniem.
Zespół świetnie wyczuwał popyt na muzyczne gatunki danej epoki ale także wówczas potrafił iść po prąd prezentujac na albumach-zarezwrowanych przez wielu fanow dla konkretengo gatunku muzycznego-dziela zupelnie,nie pasuaje do epoki,w ktorej powstawały (glam rock,punk rock,funky,pop rock etc).Przykładów jest mnóstwo i chyba w tym gronie nie musze ich wymieniac.
Poza tym pamiatajacie,ze jesli chcielibysmy zarzucac Queen dopasowywanie sie do owczesnych mod,trendow i gustow to juz pod koniec lat 70tych powinni nagrac album disco,w pierszwej polowie lat 80tych disco-pop,w drugiej new romatnic a "Innuendo" w calosci powinno byc w stylu grunge Smile
_________________
"You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo, be free be free
Surrender your ego - be free, be free to yourself"

7 miejsc na podium w Wyborach Forumowych 2012 Smile !

www.klasykarozrywki.pl - Wydawnictwo, Usługi Dziennikarskie, Usługi Reklamowe, Internetowa Księgarnia Muzyczna, Turystyka Koncertowa, Imprezy i Projekty Kulturalne

www.sklep.klasykarozrywki.pl - Internetowa Księgarnia Muzyczna
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Stone Cold



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 886
Skąd: Gdańsk / Bristol

PostWysłany: Sro Lut 06, 2008 8:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

q_michal napisał:
w pierszwej polowie lat 80tych disco-pop,w drugiej new romatnic
new romantic/pop disco/pop a Queen w 80-tych również grali/promowali pop. Do disco pop zaliczyłbym Hot Space Wink a patrząc na clipy The Works ... new romantic ;P
_________________
And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
q_michal



Dołączył: 15 Lis 2003
Posty: 2049
Skąd: Lubartów/Warszawa

PostWysłany: Sro Lut 06, 2008 8:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jasne.Mozna podciagnac niektore kawalki z "Hot space" pod disco-pop a z "The works" pod new romantic.Zgodzisz sie jednak chyba,ze do klasycznych wykonawcow tych gatunkow (takich jak np. Pet shop boys w pierszwym czy OMD,Alphavile czy nawet Ultravox w drugim wypadku)ciezko je jednak zaliczyc...
_________________
"You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo, be free be free
Surrender your ego - be free, be free to yourself"

7 miejsc na podium w Wyborach Forumowych 2012 Smile !

www.klasykarozrywki.pl - Wydawnictwo, Usługi Dziennikarskie, Usługi Reklamowe, Internetowa Księgarnia Muzyczna, Turystyka Koncertowa, Imprezy i Projekty Kulturalne

www.sklep.klasykarozrywki.pl - Internetowa Księgarnia Muzyczna
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek