| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 2:16 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | ToJUŻJestNajwiększyUpadekWHistoriiMuzyki... |
+10000
Niech sobie nagrywają co i z kim chcą,tylko niech nie używają nazwy Queen .Gdyby Deacon miał jaja,to złożyłby pozew o zakaz używania nazwy Queen,jak np. Densmore z The Doors,ale po co?,skoro czeki będą do niego płynąć...
Z powodu debilizmu mojego współlokatora,który nie zapłacił rachunków za 2 miesiące za internet odcięli nam w zasadzie poza gg neta,a ze stron www działa mi tylko forum queen  _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 2:19 pm Temat postu: |
|
|
| Anunaki napisał: | Z powodu debilizmu mojego współlokatora,który nie zapłacił rachunków za 2 miesiące za internet odcięli nam w zasadzie poza gg neta,a ze stron www działa mi tylko forum queen  |
Forum Queen działa bez neta, tak jak 112 bez karty sim! _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 2:20 pm Temat postu: |
|
|
| Aga napisał: | http://muzyka.interia.pl/rock/news/queen-album-coraz-bardziej-realny,1822286,46
buuuuuuu..... ale może to tylko fantazja autora tego tekstu... |
No to ja wsadzę kij w mrowisko i powiem: czekam na ten album z dużą nadzieją na coś fajnego.
Po 1991 wyszło relatywnie niewiele fajnych rzeczy firmowanych nazwą Queen, May lub Taylor. Jak ktoś wspomniał - wypalili się panowie. Chociaż czy tak do końca? Kilka rzeczy zasługuje na uwagę. Cała instrumentalna część Made in Heaven - majstersztyk. No one but you - moim zdaniem jeden z najlepszych utworów Queen. Nie miałem okazji jeszcze wgłębić się w solową twórczość Rogera/The Cross (chociaż Unblinkig Eye brzmi świetnie), ale Brian ma na koncie wiele piosenek, które IMO wyszły świetnie - z moim ulubionym "Business" na czele, które śpiewane przez Freddy'ego stałoby się, jak nic, wielkim hitem. No, ale to było 14 lat temu.
Cosmos Rocks to kwestia dyskusyjna. Nie lubię tego albumu, co nie oznacza, że jest zły, bo to dwie różne rzeczy. Nie moje klimaty po prostu.
A Lambert? Możliwości głosowe ma bardzo dobre. Niestety, aby je w pełni wykorzystać, trzeba byłoby dopasować do niego repertuar. Niekoniecznie oznacza to, że miałby to być czysty pop. May to niesamowicie zręczny kompozytor, być może udałoby mu się połączyć magię Queen z talentem Lamberta. Wiem, za dużo tu jest "być może".
Ale najważniejsza rzecz - cokolwiek nagra Lambert z Queen, NIKT I NIC NIE ZABIERZE NAM TEGO, CO ZAŚPIEWAŁ FREDDIE!. Jeżeli płyta nie uda się (a bardziej prawdopodobne jest, że się nie uda niż że się uda) i wyjdzie z tego kicha i syf i tandeta, i tak będziemy mogli rzucić wszystko w niepamięć, i zapuścić sobie Operę, Innuendo, Live Killers czy co tam chcecie.
Ja mimo wszystko jestem ciekawy, co jeszcze nasz Kabaret Starszych Panów ma do zaoferowania. Wolałbym, aby nie było w tym Lamberta, ale mimo wszystko - niech puszczą na rynek to, co mają - ocenimy, przyjmiemy lub odrzucimy. Pamiętajcie, że w sumie nie ma nic do stracenia! _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 3:13 pm Temat postu: |
|
|
| haes82 napisał: |
A Lambert? Możliwości głosowe ma bardzo dobre. Niestety, aby je w pełni wykorzystać, trzeba byłoby dopasować do niego repertuar. Niekoniecznie oznacza to, że miałby to być czysty pop. May to niesamowicie zręczny kompozytor, być może udałoby mu się połączyć magię Queen z talentem Lamberta. Wiem, za dużo tu jest "być może". |
May BYŁ zręcznym kompozytorem. Ostatnio udało mu się jedynie połączyć patos z Las Palomas (We Believe) i cukier z lukrem (Some Things That Glitter), który potem przearanżował na akustyczny cukier (I Loved a Butterfly) i jeszcze udaje, że to new song . Wielka szkoda zwłaszcza, że facet naprawdę w swojej karierze napisał cudowne rzeczy. Powiecie, że nie zawsze ma się wenę na piękne kompozycje, że i dawniej May popełniał koszmarki - zgoda. Niemniej takiej równi pochyłej się po nim nie spodziewałem, a taką zaobserwowałem (no ale Brian sam przyznał ostatnio, że ochrona zwierząt teraz go o wiele bardziej kręci, a do płyty z Paulem pisał chyba w drodze z jednego schroniska do drugiego ).
Teraz bardziej wierzę w możliwości kompozytorskie Rogera - on nawet jeśli nie pisze zbyt ambitnie to wychodzą z tego chociaż fajne rockery (Cosmos Rockin'), za to jak przysiądzie, to i perełka wyjdzie (Small).
Z Rodgersem mieli potencjał, którego absolutnie nie wykorzystali. Boli mnie to tym bardziej, że liczyłem chociaż na album klasy Another World (czyli też nie tak wielkie wymagania), a otrzymałem 3 piosenki, które bardzo lubię, dwie które lubię i nijaką resztę + 1 arcycover, którego nawet nie "wciśli" na płytę.
Z Adamem...hm...myślę, że albo otrzymamy solidny pop godny wokalisty pokroju Adama Lamberta, ale niegodny ikony rocka jaką jest Queen, albo też otrzymamy rockowe granie na dobrym instrumentalnie poziomie (chociaż ze względów kompozycyjnych - wcale niekoniecznie), ale z niezbyt odpowiednim wokalem Adama. Sądzę, że podobnie jak przy Paulu - będą się starać tworzyć pod wokalistę, zatem jest szansa na niezłą płytę pop...za którą będzie mi zapewne wstyd . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 3:17 pm Temat postu: |
|
|
| haes82 napisał: | | Pamiętajcie, że w sumie nie ma nic do stracenia! |
Jest. W tym czasie mogliby zrobić coś dużo lepszego. Tego czasu ani nam ani im nikt nigdy nie zwróci. A on ucieka. Tik tak, tik tak. Ewentualna kicha, syf i popelina będzie właśnie tym- masakryczną stratą czasu i... talentu? Panowie nie mają 30 lat, młodsi też już nie będą... grać potrafią. Lepiej żeby zaangażowali się całym sercem i talentem w coś naprawdę artystycznie fajnego i faktycznie zaliczyli łabędzi śpiew niż zamienili się w starych ramoli goniących za światem pop który im uciekł dekady temu. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 3:25 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Jest. W tym czasie mogliby zrobić coś dużo lepszego. |
choćby porządnie przygotować wydanie Houston 77 z dodatkami z trasy po USA bo ani to odgrzewanie kotletów (nigdy wszak tego nie wydali w całości) ani wstyd (poziom koncertu znamienity np. 20 min. medley). Tak powinni ten czas pożytkować skoro kompozytorsko już im nie idzie. _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
j.marcycha

Dołączył: 30 Cze 2012 Posty: 35
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 3:26 pm Temat postu: |
|
|
[quote="haes82"] | Aga napisał: | http://muzyka.interia.pl/rock/news/queen-album-coraz-bardziej-realny,1822286,46
Ale najważniejsza rzecz - cokolwiek nagra Lambert z Queen, NIKT I NIC NIE ZABIERZE NAM TEGO, CO ZAŚPIEWAŁ FREDDIE!. Jeżeli płyta nie uda się (a bardziej prawdopodobne jest, że się nie uda niż że się uda) i wyjdzie z tego kicha i syf i tandeta, i tak będziemy mogli rzucić wszystko w niepamięć, i zapuścić sobie Operę, Innuendo, Live Killers czy co tam chcecie.
Ja mimo wszystko jestem ciekawy, co jeszcze nasz Kabaret Starszych Panów ma do zaoferowania. Wolałbym, aby nie było w tym Lamberta, ale mimo wszystko - niech puszczą na rynek to, co mają - ocenimy, przyjmiemy lub odrzucimy. Pamiętajcie, że w sumie nie ma nic do stracenia! |
Dobrze, że właśnie tyle dobrego po nich zostało. Bo póki co, to równia pochyła. Tego można było się spodziewać po ich zachwytach Lambertem. I teraz co jakieś 2-3 lata będziemy słyszeć o nowym Queen+..., a potem płyta? Raczej powinni poprzestać na tym co mają. Bo co oni nowego mogą zaoferować? Pop z Lambertem? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 3:31 pm Temat postu: |
|
|
| Lesheq napisał: |
choćby porządnie przygotować wydanie Houston 77 z dodatkami z trasy po USA |
Chyba już się psychicznie przygotowałem, ze jeśli ktoś to zrobi to za kilka lat- i nie będą to oni... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 3:55 pm Temat postu: |
|
|
Ale zawsze jest szansa że na nowej płycie dostaniemy We Will Rock You no. 3 !!!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 4:36 pm Temat postu: |
|
|
| Żbik88 napisał: | Ale zawsze jest szansa że na nowej płycie dostaniemy We Will Rock You no. 3 !!!  |
Chyba no. 103  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 5:18 pm Temat postu: |
|
|
Hehe no tak ale wyszedlem z zalozenia ze na cosmos rocks bylo still burning nazywane na ukochanym forum zwyczajowo WWRY 2  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
DDelilah

Dołączył: 09 Lip 2012 Posty: 190 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 7:11 pm Temat postu: |
|
|
| haes82 napisał: | Jak ktoś wspomniał - wypalili się panowie. Chociaż czy tak do końca?/.../być może udałoby mu się połączyć magię Queen z talentem Lamberta. Wiem, za dużo tu jest "być może".
|
No tak, wspominał, a nawet bardzo. To zasadnicza niemoc, która widać aż nadto w tych eksperymentach
Chrzesńica, która bardziej zna się na Glambercie pokazała mi kawałek Adasia z "Kiss" - dużo lepiej, bardziej w swoim zywiole i nie pudrowane... No to gdyby Borsuk miał dopasować repertuar do widocznych upodobań lukrowanego smutasa, to obawiam się, ze chory kastralne+megauczuciowosc i teatralnie nadety hard... To byłaby apokalipsa dla Borsuka! A Rogerowi za co taki smutny koniec???  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
loverboy

Dołączył: 30 Wrz 2006 Posty: 255
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 8:32 pm Temat postu: |
|
|
Tak sobie śledzę od 3 tygodni ten cały cyrk medialny i śmieję się w kułak...czy wy naprawdę nie widzicie jak media wam mózgi ugniatają?
O ile Kurak był dla mnie jakimś kompromisem to obecna papka jaką próbują nas karmić nie jest do przełknięcia.
O zgrozo widzę że wielu tą papkę smakuje jakby były to delicje a są to zwykłe pomyje niegodne.
Nawet z Rodgersem była równia pochyła- ale obie trasy wypadły dobrze...Cosmos pokazał że dziady potrafią nagrać gorsze wersje swoich patentów z solowych płyt- przy czym boruta tu wypadł gorzej niż krawiec.
A lover to tylko zaśpiewał od niechcenia- ot rzygi na okładce- rzygi na krążku
Ale to co się teraz dzieje nie jest zjawiskiem rockowym a idealnym przypadkiem mtv-badziewia i sztucznego reklamowania wyjca...komuś bardzo zależało na wypromowaniu tego leszcza -pytanie tylko dlaczego lisoborsuk i chrypka połaszczyli się na sutą łapówkę za ciotę...
Ktoś dalej płaci i będzie płyta...i znów 3/4 forum ją kupi bo przecież tam jest Red Special
Te wzruszenia to borsuk mógłby sobie darować- na każdym koncercie tak samo się wzrusza, takie same gesty, wypracowane do bólu przed koncertem
Inna sprawa że śpiew jeszcze gorzej mu teraz idzie...
Gałgany się do reszty zeszmaciły...
Okładkę płyty pewnie zaprojektuje kolejny partacz z jakiejś kliki i będzie wszystko cacy...wystarczy rozdarte portki dać na okładkę- idealnie pasuje tematyką do szmatławej otoczki tego procederu
A fani łykają wszystko jak pelikany dziobate...
Następna trasa będzie pewnie z tym raperem fiku-miku co to borsuczyna z nim grała w teledysku...ech a gdzie czasy kiedy Another World dawał nadzieje na kolejny wspaniały krążek Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 9:21 pm Temat postu: |
|
|
Zobaczenie pierniczków na żywo jest czymś wspaniałym. Pomimo śpiewającego Lombarda,który wcale taki zły nie jest.I śpiewać potrafi,ale...
| Aga napisał: | http://muzyka.interia.pl/rock/news/queen-album-coraz-bardziej-realny,1822286,46
| Jedno wielkie NIE.
Co za dużo, to niezdrowo.
Niech z nim pograją,pośpiewają.Obejrzenie,chociażby połowy z Queen,dla młodszych fanów jest na pewno fajne i warte realizacji. Ale jak mają już coś wydać, to niech wydadzą koncerty z lat siedemdziesiątych.
Żeby fani mogli sobie wszystko obejrzeć w hade, i z Fredziem za mikrofonem.
A nie..jakieś sodomus gomorus..
Mam nadzieję,że to nie dojdzie do realizacji.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 9:47 pm Temat postu: |
|
|
| loverboy napisał: |
przy czym boruta tu wypadł gorzej niż krawiec.
|
hehe, a my z kumplami dzisiaj w pracy śmialiśmy jak po polsku powinni się nazywać członkowie Queen: Bronisław Maj, Jan Diakon, Rodżer Krawiec i Fryderyk Merkury (choć w sumie u nas też jest imię Brajan, ale Bronisław brzmi dostojniej) _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
loverboy

Dołączył: 30 Wrz 2006 Posty: 255
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 9:55 pm Temat postu: |
|
|
| Lesheq napisał: | | loverboy napisał: |
przy czym boruta tu wypadł gorzej niż krawiec.
|
hehe, a my z kumplami dzisiaj w pracy śmialiśmy jak po polsku powinni się nazywać członkowie Queen: Bronisław Maj, Jan Diakon, Rodżer Krawiec i Fryderyk Merkury (choć w sumie u nas też jest imię Brajan, ale Bronisław brzmi dostojniej) |
Nazwiskami się śmiesznie dobrali...a swoją drogą ciekawe co znaczy Bulsara w suahili albo bantu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 10:03 pm Temat postu: |
|
|
| loverboy napisał: |
Nazwiskami się śmiesznie dobrali...a swoją drogą ciekawe co znaczy Bulsara w suahili albo bantu... |
no w sumie śmiesznie: "Przed państwem zespół w składzie Maj, Diakon, Krawiec i jakaś Bulsara"  _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kama

Dołączył: 12 Gru 2011 Posty: 467
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 10:13 pm Temat postu: |
|
|
| Aga napisał: | http://muzyka.interia.pl/rock/news/queen-album-coraz-bardziej-realny,1822286,46
buuuuuuu..... ale może to tylko fantazja autora tego tekstu... |
Mnie to nie dziwi. Jakoś tak optymisycznie wszyscy się o tej współpracy wypowiadają, że nawet się tego spodziewałam.
Powiem szcerze, że mam to gdzieś. Nie wierzę, że nagle powstanie album z nowymi utworami. Że niby przez osatnie lata Taylor i May siedzieli pod lipą i pisali teksty z myślą, że pojawi się jakiś niesamowicie utalentowany młody człowiek, który podoła roli "lidera" i swym pięknym głosem wyśpiewa ich dzieła? Nie no, proszę. Co najwyżej będzie to odgrzewanie starych kawałków w inerpretacji Adama. I tak będzie to tak różne od oryginału, że wyda się całiem nowe.
Chyba, że... Janek siedzi w tej jaskini i tworzy nowe dzieła gęsim piórem. Przeciez to właśnie jego utwory tak podobają się Admowi, że przy jednym mu spodnie pękły:) To dlatego Jan nie wychodzi z ukrycia- wena tak go pochłonęła  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
loverboy

Dołączył: 30 Wrz 2006 Posty: 255
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 10:30 pm Temat postu: |
|
|
Jak odchodził trochę go za to nie lubiłem...zostawiał 2 świetnych rockerów z pozwoleniem od Meliny na kontynuację - mogli we trójkę coś pokombinować - tworzyć dojrzałe pieśni z rockowym pazurem...
Ale dziś już chyba to jego siedzenie w jaskini lepsze...dlaczego oni nie trzymają się 1 ligi rockersów tylko poszli w te idole-? Kasy mieli po całym Queen jak lodu- pieniądze były żeby nagrywać z klasą i wznawiać rarytasy przez wiele lat...
Przy czym krawiec coś tam szył w między czasie i te tkaniny się broniły całkiem całkiem...
Ale borsulisek po Innym Świecie zupełnie odjechał- każda sroka za ogon wzięta- tu teleskop, wielki wybuch, tam ssak w norze, i w końcu idol...a i jeszcze ta szmira WWRY- lipne to wszystko
PS
Ja jednak sądzę że płyty to nie wydadzą...to będzie ich koniec... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
j.marcycha

Dołączył: 30 Cze 2012 Posty: 35
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 10:51 pm Temat postu: |
|
|
| Dla mnie to może być ich koniec. Ja nie potrzebuję już nowych utworów Queen, a tym bardziej utworów Queen+jakieś badziewie. Jak już zostało stwierdzone lepiej wydać coś starego, choćby i te Houston 1977. A taki prezent dla wszystkich wiernych fanów prawdziwego Queen. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
imaytoro

Dołączył: 11 Lip 2012 Posty: 136
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 11:32 pm Temat postu: |
|
|
| j.marcycha napisał: | | A taki prezent dla wszystkich wiernych fanów prawdziwego Queen. |
They don't care about wierni fani. Oni chca przeżywać drugą Queen-młodość, gdzie nastolatki będą rzucaly stringami na koncertach. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Lip 17, 2012 2:18 am Temat postu: |
|
|
| loverboy napisał: |
Ale borsulisek po Innym Świecie zupełnie odjechał- |
A ja uważam, że Furia to całkiem dobry album, a już w ogóle świetny soundtrack. Zwłaszcza po obejrzeniu filmu i przeczytaniu noweli "Grafitti" (trzy strony w Wordzie, ale za to jakie! Chciałbym umieć tak pisać!). Fakt - ciągle przewija się ten sam motyw, ale to wszystko ma ręce, nogi i klimat! Bardzo dobre połączenie orkiestry, Red Special i elektroniki. Nie wspominając cudownego Dream of Thee...
Wiecie co mnie najbardziej zaboli? Jeśli kompozycyjnie płyta z Lambadą będzie lepsza od płyty z Rodgersem. To będzie tylko dowód na to, jak te dziady nie myślą. Bo wiecie - podczas prac nad The Cosmos Rocks (zwłaszcza) Brian i Roger się opierdalali...ale mieli świadomość, że Paul jest w stanie napisać świetne rzeczy. Przy Lambadzie tego nie ma - May i Taylor będą musieli się wysilić, o ile nie mają wszystkiego w dupie, ewentualnie przez grzeczność dopiszą Adasia jako współtwórcę... i wtedy może wyjść zmarnowany potencjał lat 2004-2008 (zwłaszcza roku krańcowego). _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kelen
Dołączył: 23 Sie 2004 Posty: 60 Skąd: Piekary Śląśkie
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
atryk12

Dołączył: 26 Sty 2012 Posty: 160
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dreamer

Dołączył: 15 Lip 2012 Posty: 71 Skąd: Wrocław.
|
Wysłany: Wto Lip 17, 2012 11:26 am Temat postu: |
|
|
| Mnie tylko zastanawia czemu takich koszulek nie było w sklepiku ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto Lip 17, 2012 11:34 am Temat postu: |
|
|
| Nie chcieli wyciągać kasy od fanów. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lip 17, 2012 11:54 am Temat postu: |
|
|
| Arquest napisał: | | Nie chcieli wyciągać kasy od fanów. |
 _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Wto Lip 17, 2012 12:32 pm Temat postu: |
|
|
Hammy 75 też nie wydadzą bo przecież nie chcą wyciągać od nas kasy za jakieś stare duperele, które i tak są na youtube  _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Wto Lip 17, 2012 1:23 pm Temat postu: |
|
|
Szkoda, że nie ma jeszcze Queen + David Bowie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Wto Lip 17, 2012 1:37 pm Temat postu: |
|
|
Dobrze, od czego tu zacząć? Może od tego, że było bardzo fajnie. LAmbert mi raczej nie przeszkadzał (chociaż w kilku momentach paskudnie zafałszował, co również stwierdzała moja siostra, paskudnie się krzywiąc ). Wiadomo, najlepsze momenty to te bez AL. Chyba najcudniejsze było LOML - można było się poczuć jak na tych prawdziwych koncertach Queen. Prócz tego ogromny plus za Last Horizon. Więcej napiszę, jak ogarnę cały internet, bo mam zaległości po wakacjach
I nigdy bym nie pomyślał, że będę miał ciary przy Flashu.  _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|