| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Czw Lip 12, 2012 3:18 pm Temat postu: |
|
|
| Arquest napisał: | Ciekawe, czy 'We Believe' też się liczyło jako piosenka.
|
No właśnie bo z "We Believe" było ich 9
ale w sumie "We Believe" jest formacji Q+ a nie The Queen _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Czw Lip 12, 2012 8:20 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | Lepiej brzmi na żywo - nie słychać go . |
Wspólne odśpiewanie SSOR i KYA, a potem szybkiego WWRY było jak dla mnie highlightem koncertu, poza oczywistymi częściami z Maylorem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zgredzik

Dołączył: 20 Maj 2012 Posty: 1002
|
Wysłany: Pią Lip 13, 2012 8:37 pm Temat postu: |
|
|
Znalazłem na YT taką playlistę:
http://www.youtube.com/watch?v=CTAmD8MEYjA&feature=BFa&list=PLF90768C95589B32E -
jest to koncert z Wrocławia posklejany z różnych filmików. Nie wiecie może czy ktoś nagrywał koncert kamerą lepszej jakości, tzn. jakąś ze statywem, z innej odległości itd. Może jesteście w posiadaniu jakiegoś filmiku? Udostępnijcie go
Pozdro  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
DDelilah

Dołączył: 09 Lip 2012 Posty: 190 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 13, 2012 11:28 pm Temat postu: |
|
|
| punkadiddle napisał: | | Wg mnie właśnie lepiej brzmi na żywo. Jak zaczęłam oglądać nagrania z YT od razu mnie zaczął razić jego głos. |
Ujme to inaczej- lepiej znoszę dźwięki z Glamberta z Waszych nagrań, niż na żywo- bo to był jakiś ból - widocznie pózniej można przywyknac Dlatego, wybaczam lukrowanego smutasa, ale i tak boli... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
StormtrooperInStilettoes
Dołączył: 20 Maj 2012 Posty: 5 Skąd: Wadowice
|
Wysłany: Sob Lip 14, 2012 1:47 pm Temat postu: . |
|
|
Chciałabym tylko zapytać, kto grał na perkusji podczas wykonywania "These Days Of Our Lives" przez Rogera? _________________ Music is playing in the darkness
And a lantern goes swinging by
Shadow's flickering my heart's jittering
Just you and I |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
June

Dołączył: 03 Maj 2012 Posty: 329
|
Wysłany: Sob Lip 14, 2012 2:04 pm Temat postu: |
|
|
To zabrzmiało prawie jak "Gimli, syn Gloina"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Sob Lip 14, 2012 2:52 pm Temat postu: |
|
|
| June napisał: | To zabrzmiało prawie jak "Gimli, syn Gloina"  |
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
stanli

Dołączył: 01 Cze 2007 Posty: 378 Skąd: LUBLIN
|
Wysłany: Sob Lip 14, 2012 7:59 pm Temat postu: Re: . |
|
|
| StormtrooperInStilettoes napisał: | | Chciałabym tylko zapytać, kto grał na perkusji podczas wykonywania "These Days Of Our Lives" przez Rogera? | .
Rufus pokazał prawdziwego rokowego pazura, na bisach podczas "tie your mother down" , grał jak ojciec za młodych lat, a "solówka" z ojcem cośwspaniałego _________________ stanli |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zgredzik

Dołączył: 20 Maj 2012 Posty: 1002
|
Wysłany: Sob Lip 14, 2012 9:04 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się w 100%  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
stanli

Dołączył: 01 Cze 2007 Posty: 378 Skąd: LUBLIN
|
Wysłany: Sob Lip 14, 2012 11:10 pm Temat postu: |
|
|
Czy komuś wiadomo ja sami muzycy wypowiadają się na temat koncertu we Wrocławiu ? Czy są zadowoleni , może czymś zaskoczeni? _________________ stanli |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TomqS
Dołączył: 10 Lip 2012 Posty: 5 Skąd: TYCHY POLSKA
|
Wysłany: Sob Lip 14, 2012 11:57 pm Temat postu: |
|
|
Nie dopisala jedynie czeska publika, ktora rozkrecila sie dopiero w drugiej polowie
Wszyscy trzej wygladali, jakby byli zobowiazani jakims kontraktem, zrobili swoje i potem sobie poszli, zero kontaktu. Z publicznoscia troche lepiej im szlo, choc pojawily sie te same slowa, co zawsze, a Lambert pozostawal jednak mocno zmanierowany.
Podsumowujac, nie zaluje, ze wydalam na bilet i sie przejechalam - _________________ I Want It All and Dead On Time |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TomqS
Dołączył: 10 Lip 2012 Posty: 5 Skąd: TYCHY POLSKA
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 12:06 am Temat postu: Qnegunda |
|
|
"Nie dopisala jedynie czeska publika, ktora rozkrecila sie dopiero w drugiej polowie "
tak to już Czesi mają dzięki temu na ich koncercie Queen mogłem być pod samą sceną i widać było kto nie był Czechem...kto nie skacze, kto nie skacze ten Czechem
"Wszyscy trzej wygladali, jakby byli zobowiazani jakims kontraktem, zrobili swoje i potem sobie poszli, zero kontaktu. Z publicznoscia troche lepiej im szlo, choc pojawily sie te same slowa, co zawsze, a Lambert pozostawal jednak mocno zmanierowany."
faktycznie jakoś dziwnie, trochę chyba się sobie przyglądali, trochę niepewni, zmęczeni... zwłaszcza Brian podczas WWTLF widać było jak przygląda się Lambertowi
Podczas pierwszej trasy z Rogersem tez Paula Maylory zachęcali do większego zbliżenia i śmiałości, takie wtedy miałem wrażenie, ale byli bardziej radośni pełni werwy...może widzieli nowe otwarcie, coś trwalszego...teraz to chęć wystąpienia przed publiką choć pewnie wielu powie chęć zarobienia
"Podsumowujac, nie zaluje, ze wydalam na bilet i sie przejechalam."
Jak na muzyków bez frontmana to i tak dali dużo radochy pozdrawiam
Bruce to frontman... _________________ I Want It All and Dead On Time |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 12:16 am Temat postu: |
|
|
No jak to nie było kontaktu między Maylorsami a Lampertem, no jak to? Że pozwolę sobie użyć zdjęcia Dagi w tym miejscu:
Kontakt był idealny. ^^ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
j.marcycha

Dołączył: 30 Cze 2012 Posty: 35
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 5:16 pm Temat postu: |
|
|
| stanli napisał: | | Czy komuś wiadomo ja sami muzycy wypowiadają się na temat koncertu we Wrocławiu ? Czy są zadowoleni , może czymś zaskoczeni? |
Kurcze, właśnie też szukałam czegoś na ten temat i się nie doszukałam... Mi się wydaje, że zrobili swoje i tyle Ale osoby, które stały przy mnie strasznie były poruszone tym, że Brian się jakby trochę wzruszył. Ehh, ale on nie tylko u nas się wzruszył. Tak czy inaczej uważam, że mogło im się podobać, w końcu ludzie się super bawili. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 6:00 pm Temat postu: |
|
|
| j.marcycha napisał: | | stanli napisał: | | Czy komuś wiadomo ja sami muzycy wypowiadają się na temat koncertu we Wrocławiu ? Czy są zadowoleni , może czymś zaskoczeni? |
Kurcze, właśnie też szukałam czegoś na ten temat i się nie doszukałam... Mi się wydaje, że zrobili swoje i tyle Ale osoby, które stały przy mnie strasznie były poruszone tym, że Brian się jakby trochę wzruszył. Ehh, ale on nie tylko u nas się wzruszył. Tak czy inaczej uważam, że mogło im się podobać, w końcu ludzie się super bawili. |
Odpowiadając:
| Brian May na swojej stronie napisał: | **Sun 08 Jul 12**
WROCLAW - POLAND - A NIGHT TO REMEMBER
Thank you, dear Polish friends. Words cannot do you justice.
Love
Bri
|
| Brian May na swojej stronie napisał: | "**Mon 09 Jul 12**
THANK YOU WROCKLAW !
You were beautiful !!
Big thanks to the great people of Wroclaw who packed the stadium last night [Saturday].
It was an amazing moment - reminiscent of 1986 and all that … a feeling to treasure." |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dreamer

Dołączył: 15 Lip 2012 Posty: 71 Skąd: Wrocław.
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 6:09 pm Temat postu: |
|
|
Koncert magiczny. Najbardziej podobały mi się głosy ludzi, że "30 lat na to czekali" coś pięknego. Chociaż w niektórych momentach miałam wrażenie, że niektórzy przyszli tam tylko porzekać na Lamberta. Moim zdaniem spisał się świetnie, ma chłopak talent. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
j.marcycha

Dołączył: 30 Cze 2012 Posty: 35
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 6:30 pm Temat postu: |
|
|
Odpowiadając:
| Brian May na swojej stronie napisał: | **Sun 08 Jul 12**
WROCLAW - POLAND - A NIGHT TO REMEMBER
Thank you, dear Polish friends. Words cannot do you justice.
Love
Bri
|
| Brian May na swojej stronie napisał: | "**Mon 09 Jul 12**
THANK YOU WROCKLAW !
You were beautiful !!
Big thanks to the great people of Wroclaw who packed the stadium last night [Saturday].
It was an amazing moment - reminiscent of 1986 and all that … a feeling to treasure." | [/quote]
To ze strony Briana? Fakt, tam nie weszłam a i ten temat dopiero teraz przejrzałam. Dzięki. No ten wpis już wiele wyjaśnia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
stanli

Dołączył: 01 Cze 2007 Posty: 378 Skąd: LUBLIN
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 9:28 pm Temat postu: |
|
|
nie wiem czy zwróciliście uwagę na to jak Brian spogląda na poczynania Lamberta na scenie , jak sobie radzi, i czesto się uśmiecha do niego dając mu aprobatę dla jego zachowań i aranżacji wokalnej piosenek!!! _________________ stanli |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 9:35 pm Temat postu: |
|
|
| stanli napisał: | | nie wiem czy zwróciliście uwagę na to jak Brian spogląda na poczynania Lamberta na scenie , jak sobie radzi, i czesto się uśmiecha do niego dając mu aprobatę dla jego zachowań i aranżacji wokalnej piosenek!!! |
To jest tzw dobra mina do złej gry (no tutaj śpiewu)  _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kapelutek

Dołączył: 25 Kwi 2012 Posty: 261 Skąd: Rzeszów/Szczecin
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 11:58 pm Temat postu: |
|
|
| Jaszek napisał: | | stanli napisał: | | nie wiem czy zwróciliście uwagę na to jak Brian spogląda na poczynania Lamberta na scenie , jak sobie radzi, i czesto się uśmiecha do niego dając mu aprobatę dla jego zachowań i aranżacji wokalnej piosenek!!! |
To jest tzw dobra mina do złej gry (no tutaj śpiewu)  |
Roger też się czasem do niego uśmiecha  _________________ Rock'n'roll!!!
Obsession of Roger - sory gajs:D
Dlaczego z powodu mojego nicku wszyscy myślą, że jestem mężczyzną O_O? Uroczyście oświadczam, że pełnokrwista ze mnie kobita:D
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
j.marcycha

Dołączył: 30 Cze 2012 Posty: 35
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 12:02 am Temat postu: |
|
|
| stanli napisał: | | nie wiem czy zwróciliście uwagę na to jak Brian spogląda na poczynania Lamberta na scenie , jak sobie radzi, i czesto się uśmiecha do niego dając mu aprobatę dla jego zachowań i aranżacji wokalnej piosenek!!! |
W ogóle Brian jest chyba nim zachwycony... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
haes82

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 757
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 7:17 am Temat postu: |
|
|
| j.marcycha napisał: | | stanli napisał: | | nie wiem czy zwróciliście uwagę na to jak Brian spogląda na poczynania Lamberta na scenie , jak sobie radzi, i czesto się uśmiecha do niego dając mu aprobatę dla jego zachowań i aranżacji wokalnej piosenek!!! |
W ogóle Brian jest chyba nim zachwycony... |
Przed koncertem niemalże zdębiałem kiedy puszczono filmik, w którym m.in. Brian zachwyca się Lambertem. Mówił (z pełnym przekonaniem w głosie), że taki talent zdarza się bardzo rzadko, że Lambert idealnie czuje się w tym klimacie, znakomicie interpretuje te utwory itp.
Gdybym nie wiedział kim jest Lambert (i nie słyszał Kijowa), to po tej wypowiedzi pewnie czekałbym z wypiekami na twarzy na arcywspaniały występ genialnego następcy Mercury'ego. _________________ Zdeklarowany brianofil, korwinista oraz wyznawca Latającego Potwora Spaghetti. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aga
Dołączył: 30 Paź 2008 Posty: 8 Skąd: Jedlina Zdrój
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kapelutek

Dołączył: 25 Kwi 2012 Posty: 261 Skąd: Rzeszów/Szczecin
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 11:04 am Temat postu: |
|
|
Pamiętam ten film przed koncertem, zreszta Roger tak samo chyba byl tam i mowil w podobny sposob. Zreszta wciaz mam przed oczami konferencje, w ktorej Rog mowi, ze taki glos jak Lamberta zdarza sie raz na 1000000000 osob... No wiec...
Nie rozumiem wlasnie dlaczego sie tak nim zachwycaja - okej, nie spiewa zle (ale nie do Queen), ale kurde wystarczy sie przejsc na jakis glupi casting czy gdzie tam, i pomijam juz osobowosc wokalistow, ale co 5,10 bedzie mial taki glos jak Adaś... _________________ Rock'n'roll!!!
Obsession of Roger - sory gajs:D
Dlaczego z powodu mojego nicku wszyscy myślą, że jestem mężczyzną O_O? Uroczyście oświadczam, że pełnokrwista ze mnie kobita:D
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 11:25 am Temat postu: |
|
|
| Aga napisał: |
buuuuuuu..... ale może to tylko fantazja autora tego tekstu... |
może autora tekstu poniosło, ale nie da się wykluczyć takiej możliwości. Minitrasa się im udała - mimo fatalnego początku z koncertu na koncert było coraz lepiej. Jeśli Borsuk sobie ubzdura, że Queen odzyskał blask z AL (a tak pisały niektóre gazetki) to może i wpadnie na pomysł nagrania albumu. Do tego jak wytwórnia sobie to przemyśli (Lamberta kupią nastolatki), to nie da się wykluczyć takiego obrotu sprawy.
Nie mniej moim zdaniem Borsuk i Taylor są jako twórcy muzyki już dawno wypaleni. Po Queen nie stworzyli poza małymi wyjątkami niczego godnego uwagi. Chyba ciąży na nich klątwa wielkości Queen - w swoim jedynym składzie byli w stanie tworzyć arcydzieła i zadziwiać co chwilę. Nawet jak mieli gorszy okres, zdarzały im się "wyskoki geniuszu" np. Princes oraz WWTLF na słabowitej płycie AKOM. Gdy Queen przestał istnieć, skończyła się wena twórcza. Owszem, były cudowne momenty np. Dream of Thee, ale było ich jednak niewiele.
Nawet płyta z genialnym Paulem Rodgersem wyszła kiepściutko.
Mamy też drugą stronę medalu - na żywo Borsuk i Roger to wciąż światowa czołówka, mimo tylu lat na karku potrafią zagrać wybornie niełatwą przecież muzykę Queen, ale nie tylko; spójrzmy jak dobrze wyszły im utwory Rodgersa-to było coś.
Mimo, że na żywo wciąż są w stanie zachwycić, nie oczekiwałbym od nich niczego wielkiego ani nawet przyzwoitego gdy chodzi o nowy materiał. Chyba nie są już w stanie wykrzesać z siebie czegoś odkrywczego i ciekawego.
Wolałbym, aby solidnie zabrali się się za dogranie instrumentów do licznych demówek i niedokończonych utworów, które ułożone w jeden konkretny album mogłyby sprawić, że Queen raz jeszcze by rozbłysnął jak supernova. Owszem, to jest trochę grzebanie w śmieciach, ale jeśli to są śmieci typu: Silver Salmon, Hangman, Dog with a Bone, I Guess We Are Falling..., czy nawet Robbery, to ja serdecznie poproszę o takie śmieci _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
j.marcycha

Dołączył: 30 Cze 2012 Posty: 35
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 11:49 am Temat postu: |
|
|
| Aga napisał: | http://muzyka.interia.pl/rock/news/queen-album-coraz-bardziej-realny,1822286,46
buuuuuuu..... ale może to tylko fantazja autora tego tekstu... |
Taaa... Można się było tego spodziewać właśnie po sukcesie z koncertami. Bo jak tu nie nagrać płyty z takim głosem co się zdarza raz na 100000?! No taka okazja! Chyba im się nudzi... Ciekawe co oni mogą z nim wymyślić. A o tych zachwytach nad Adasiem już się czytać nie da. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 11:57 am Temat postu: |
|
|
Trasa się udała? Udała. Brian uzależniał ewentualne nagranie albumu od trasy? Tak. AL chce współpracować? Chce. No to będzie album, nawet z marketingowego punktu widzenia wytwórniom się to opłaca. IMO jeżeli tak się stanie, to będzie to chyba największy upadek w historii Q, która i tak już od jakiegoś czasu zmierza w dół po równi pochyłej  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 1:30 pm Temat postu: |
|
|
ToJUŻJestNajwiększyUpadekWHistoriiMuzyki... _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|