| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
aber

Dołączył: 09 Sty 2010 Posty: 1325 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Cze 24, 2012 1:44 pm Temat postu: |
|
|
Tak tylko pytam żeby narobić sobie i wam nadziei. _________________ QPoland - Największa polska strona o zespole Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
aber

Dołączył: 09 Sty 2010 Posty: 1325 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Cze 24, 2012 1:47 pm Temat postu: |
|
|
A to nie jest przypadkiem to nagranie z musicalu Time? _________________ QPoland - Największa polska strona o zespole Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Nie Cze 24, 2012 4:34 pm Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | | O, właśnie chciałem napisać, że pewnie będzie BoRhap z Freddiem na telebimie. Tylko czemu zawsze biorą wersję z Wembley? Taki Montreal czy Milton sto razy lepsze. |
W 2008 roku na trasie z Paulem było z Montrealu. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
aber

Dołączył: 09 Sty 2010 Posty: 1325 Skąd: Poznań
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 29, 2012 6:29 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze się nie sprzedały? Serio? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Cze 29, 2012 7:13 pm Temat postu: |
|
|
Błaszczykowskiemu zabukowali 10 tysi. Więc nie wiem, co się Fenderek dziwisz. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 29, 2012 7:37 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | Błaszczykowskiemu zabukowali 10 tysi. |
Pewnie o 2 sztuki i tak za mało  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kapelutek

Dołączył: 25 Kwi 2012 Posty: 261 Skąd: Rzeszów/Szczecin
|
Wysłany: Pią Cze 29, 2012 10:26 pm Temat postu: |
|
|
Nie rozumiem, piszą tutaj, że Queen wystąpi przed finałem Euro w Kijowie w niedzielę, a o ile mi wiadomo koncert miał być jutro, obok Eltona. WIĘC w końcu jak? Bo już zgłupiałam  _________________ Rock'n'roll!!!
Obsession of Roger - sory gajs:D
Dlaczego z powodu mojego nicku wszyscy myślą, że jestem mężczyzną O_O? Uroczyście oświadczam, że pełnokrwista ze mnie kobita:D
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob Cze 30, 2012 10:18 am Temat postu: |
|
|
Koncert w Kijowie w sobotę, czyli dziś. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Sob Cze 30, 2012 5:45 pm Temat postu: |
|
|
nie wiem jak to jest z tymi biletami,ale dzis w empiku poprosilem o otworzenie podgladu stadionu i zaznaczone jest ze zostalo jeszcze razem okolo 1600 biletow; w tym okolo 700 na plyte,400 do golden circle i 400-500 siedzacych. reszta jest juz niedostepna. _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
DamianM

Dołączył: 22 Sie 2008 Posty: 23 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Nie Lip 01, 2012 12:38 am Temat postu: |
|
|
Jak sprawa wygląda, to każdy widzi i słyszy. Dobrze, że te piosenki są tak dobre, że w pewnym stopniu same się bronią, ale momentami... Ech...
Bilety mam kupione już dawno i w sumie cieszę się jak dziecko, że zobaczę dziadków. (Mój pierwszy koncert, w dodatku The Queen i zapewne ostatnia okazja dla mnie, żeby usłyszeć Briana, Rogera i RS.)
Kijów mnie nie zraził, bo, kurczę, nastawiłem się bardzo negatywnie i chyba spodziewałem się, że będzie gorzej. Mam cichą nadzieję, że Lambert dostanie ochrzan i nie będzie się tak popisywać we Wrocławiu... - Taa, wiem.
Było jednak kilka momentów, dla których naprawdę chcę tam jechać i set B&R może uplasować się u mnie na pierwszym miejscu muzycznych doświadczeń.
No, już trudno... Za to Rogerowi i Brianowi będę klaskać ile sił.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lip 01, 2012 12:50 am Temat postu: |
|
|
OFICJALNE
Adam Lambert nie potrafi śpiewać, potrafi tylko wyć.
Dwa utwory z jego udziałem (Under Pressure w duecie z Rogerem i poczatek Who Wants to Live Forever) plus każdy jeden moment kiedy go nie ma na scenie. Na te momenty się nastawcie i skupcie się na nich, bo nie będą trwac wiecznie- a będą jednymi wartymi uwagi. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ausangate
Dołączył: 26 Cze 2012 Posty: 74
|
Wysłany: Nie Lip 01, 2012 12:56 am Temat postu: |
|
|
Ja też pojadę do Wrocka dla "momentów" Na początku, kiedy zobaczyłam co za dziwo sobie przygruchali, byłam tak wściekła, że pomyślałam "nigdy w życiu". Ale z czasem topniała moja stanowczość.
Niestety nie miałam okazji posłuchać ich z Rodgersem (już nie mówiąc o Queen - pełnej wersji - z Freddie'm), a to już zapewne ich ostatnie koncertowe podrygi na taką skalę. Nie byłam nigdy na żadnym dużym koncercie, a przyznam się, że nie mam też innych zespołów, w których jestem aż tak niemożebnie zakochana. Chcę więc posłuchać choć cień cienia.
A gdyby kiedyś ich stan się poprawił i wylądowali kiedyś w okolicy z lepszym wokalistą - stanę na głowie, żeby tam być. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ausangate
Dołączył: 26 Cze 2012 Posty: 74
|
Wysłany: Nie Lip 01, 2012 12:58 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | OFICJALNE
Adam Lambert nie potrafi śpiewać, potrafi tylko wyć.
Dwa utwory z jego udziałem (Under Pressure w duecie z Rogerem i poczatek Who Wants to Live Forever) plus każdy jeden moment kiedy go nie ma na scenie. Na te momenty się nastawcie i skupcie się na nich, bo nie będą trwac wiecznie- a będą jednymi wartymi uwagi. |
Taki mam plan. I nie łudzę się, że Lambert się poprawi. Koleś jest beznadziejny na maksa. Nastawiam się zdecydowanie na fragmenty bez niego.
No cóż - choćby skały srały, a mury pękały - Freddiego nie wskrzesimy, a Lamberta nie podmienimy na innego. Trzeba więc wyciągnąć co się da. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ShadowOfTheSoul

Dołączył: 29 Kwi 2012 Posty: 79
|
Wysłany: Nie Lip 01, 2012 1:07 am Temat postu: |
|
|
| Sorry, ale "Who wants to live forever" wypadło całkiem dobrze. Szlag mnie trafiał, kiedy usłyszałam pierwsze dźwięki, bo już myślałam, ba! byłam pewna, że zepsuje jeden z moich ulubionych utworów, a nie zepsuł... i chwała mu za to. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Lip 01, 2012 1:13 am Temat postu: |
|
|
W imieniu uczestników warszawskiego spotkania dziękuję za to, że mogliśmy śledzić Waszą zbiorową relację w sąsiednim wątku. Czuliśmy się niemal jak w loży córki Kuczmy, spaniela Janukowycza, czy kto tam te rusińskie eventy organizuje. Wiemy teraz nawet bez oglądania, czego możemy się spodziewać. Zasłużyliście na gorącego całusa od Lamberta. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Ostatnio zmieniony przez lemur dnia Nie Lip 01, 2012 1:42 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lip 01, 2012 1:30 am Temat postu: |
|
|
| ShadowOfTheSoul napisał: | | Sorry, ale "Who wants to live forever" wypadło całkiem dobrze. Szlag mnie trafiał, kiedy usłyszałam pierwsze dźwięki, bo już myślałam, ba! byłam pewna, że zepsuje jeden z moich ulubionych utworów, a nie zepsuł... i chwała mu za to. |
Tylko pierwsza część mu dobrze (faktycznie dobrze) wyszła. Końcówka była niestety słaba. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ShadowOfTheSoul

Dołączył: 29 Kwi 2012 Posty: 79
|
Wysłany: Nie Lip 01, 2012 1:54 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Tylko pierwsza część mu dobrze (faktycznie dobrze) wyszła. Końcówka była niestety słaba. |
O tak, to akurat prawda.
Ale według mnie i tak nie zaśpiewał tego utworu najgorzej, wliczając fakt, że pierwszy raz śpiewał to na koncercie, na żywo. Na pewno był zestresowany i pod ogromną presją, a mimo wszystko jakoś poszło bez bolesnych zgrzytów. [cały czas mówię o WWTLF] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lip 01, 2012 2:06 am Temat postu: |
|
|
Tak, był zestresowany i zdenerwowany.
Własnie dlatego do kariery w muzyce dochodzi się stopniowo a nie przez gówniane programy telewizyjne, a potem koleś się spala na scenie i wyje ile wlezie, bo nigdy wcześniej nic w podobnym kontekście go nie spotkało...
Po pierwsze- nie nadaje się do rocka. Kropka. Po drugie- nie jest gotowy na taki show. Po prostu. Przerosło go to, co było wiadomo w momencie ogłoszenia tego poronionego pomysłu. Kurwa, w 1992 na Wembley przerosło kilku naprawdę uznanych artystów, tacy George Michael czy później Rodgers to wyjątki potwiedzające regułę. A te łosie myślały, że jakiś Lambert wyjdzie na scenę i będzie bosko. Bez jaj.
No bez jaj własnie było. To jest ROCK, do jasnej cholery, tu muszą być JAJA.
Facet by poprawnie wypadł w musicalu WWRY. Chyba Brian za długo nad nim siedział. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Nie Lip 01, 2012 5:19 pm Temat postu: |
|
|
u Dagi na stronie info,ze koncert ma trwac od 21:40 do 23:15. to znacznie krocej niz wczoraj.ale gdzies tez pisani ze koncert zakontraktowano na 2 godz. no i w wywiadzie dla tv dziadki powiedzialy,ze koncert bedzie dlugi _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BoRhap

Dołączył: 12 Maj 2012 Posty: 98 Skąd: lubelskie
|
Wysłany: Nie Lip 01, 2012 10:28 pm Temat postu: |
|
|
| abercjusz napisał: | | http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/606761,wroclaw-znamy-dokladne-plany-koncertu-queen-na-stadionie,id,t.html |
Tu podają, że koło 17. Power Of Trinity, organizatorzy, że od 18. To już w końcu nie wiadomo komu wierzyć i z kim się kontaktować. Na stronie festiwalu jest niby numer telefonu i adres mailowy chyba przedstawicielki współpracy sponsorskiej i reklamowej oraz kontaktu z mediami. Na początku miało być wszystko od 18.30, na bilecie jest że 16.00, ale to się akurat zgadza, bo otwarcie bram wtedy To w sumie na kiedy trzeba być? Czy ten harmonogram na rockinwroclaw.pl jest ostateczny? _________________ "Be yourself, no matter what they say" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Brimay
Dołączył: 06 Wrz 2004 Posty: 124 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Pon Lip 02, 2012 1:10 am Temat postu: |
|
|
Jako, że moje uwielbienie dla Queen jest niezmienne, ale ostatnimi czasy już mniej słucham/śledzę co się w światku królowej dzieje nie planowałem jechać na ten koncert. Kumpel do mnie zadzwonił czy nie jedziemy i w sumie mnie przekonał (zebraliśmy z 5 osób). Nie miałem wielkich oczekiwań rozmowy w stylu "kto na wokalu?" "a jakiś dupek" "ch z nim przekrzyczymy go " i tak sobie to trwało, bilety na półce, temperatura letnia. Dzisiaj obejrzałem sobie jednak parę minut na YT i przejrzałem setliste... Żałowałbym gdybym nie jechał. Lambert jest nijaki, ale dzięki temu moim zdaniem nie przeszkadza w odbiorze piosenek (za to wygląda odpowiednio groteskowo jak na Queen przystało ), setlista jest niezła, Brian z siwymi winsdom+15, głośno, kolorowo jednym słowem wkręciłem się. Brakuje mi pazura w tym występie, ale to tak z 30 lat za póżno Na pewno będziemy się bawić jak dzieci, bo koncert na żywo tuszuje wiele niedoskonałości, a wrażenia to sobie można pomnożyć tak x100 ze spokojnym oglądaniem w domowym zaciszu i rozkminianiem każdego dźwięku. Do miłego zobaczenia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Pon Lip 02, 2012 8:58 am Temat postu: |
|
|
| Brimay napisał: | Na pewno będziemy się bawić jak dzieci, bo koncert na żywo tuszuje wiele niedoskonałości, a wrażenia to sobie można pomnożyć tak x100 ze spokojnym oglądaniem w domowym zaciszu i rozkminianiem każdego dźwięku. Do miłego zobaczenia  |
W pełni się zgadzam. Nawet skrzeczenie Lamberta nie będzie mi w stanie zniweczyć przyjemności z oglądania Borsuka i Rogera na żywo. Były podczas kijowskiego koncertu chwile naprawdę dobre (wszystkie, gdy śpiewał Roger, popisy obu Taylorów, świetne solówki Borsuka w IWIA czy STL, zwięzłe solo, Dragon Attack). Poza tym to był ich pierwszy występ i prawo do wtopek jak najbardziej mieli. Myślę, że po koncertach w Moskwie, ten we Wrocku będzie lepszy od Kijowa. Oby zagrali te same utwory, no chyba, że coś będą chcieli dorzucić lub zagrać zamiast któregoś z kawałków granych w Kijowie.
Jakkolwiek Lambert pozarzynał śpiewane utwory (prawie wszystkie ) to jakoś nie mam do niego wielkich pretensji. Śpiewa po swojemu i chyba inaczej nie jest w stanie. Za te "dziwne" wykonania winić należy więc naszych dziadków, którzy zapałali do niego takim uczuciem. Przecież po występach w American Idol, MTV i po próbach było chyba widać, jaki będzie efekt.
Na sam koncert czekam z wielką niecierpliwością a przyjmując odpowiednią dawkę wyrozumiałości, zapewne będę się świetnie bawił.
Poza tym niech ten gorący tydzień upłynie nam jakoś przyjemnie, a nie na ciągłej jeździe po Lambercie i analizowaniu, co spieprzyli na koncercie w Kijowie. Mimo, że schrzanili trochę rzeczy, wolę jednak cieszyć się z tych, które wyszły znakomicie np. szybkie solo w IWIA (bo tej solówki Borsuk nie grał w 2005-2008). Było wtedy czuć wielki Queen, podobnie jak w końcówce STL.
A poza tym po 20 września w kinach sobie zobaczymy odrestaurowany Budapeszt i też będzie wesoło _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Pon Lip 02, 2012 9:10 am Temat postu: |
|
|
aha, dzwoniłem do organizatora koncertu (do jednej z Pań, której dane są na stronie) i ta informacja, że graja od 21:40 do 23;13 to pomyłka, którą niebawem usuną. Pani przepraszała, że nie byli w stanie zrobić tego w weekend. Zgodnie z umową i uzgodnieniami koncert będzie trwał co najmniej 120 min. a prawdopodobnie ponad 130. I zacznie się koło 21 a nie o 21:40. _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pon Lip 02, 2012 9:31 am Temat postu: |
|
|
Bardzo optymistycznie się ten tydzień zaczyna  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reeposter

Dołączył: 02 Lip 2012 Posty: 131
|
Wysłany: Pon Lip 02, 2012 12:09 pm Temat postu: |
|
|
| Lesheq napisał: | | aha, dzwoniłem do organizatora koncertu (do jednej z Pań, której dane są na stronie) i ta informacja, że graja od 21:40 do 23;13 to pomyłka, którą niebawem usuną. Pani przepraszała, że nie byli w stanie zrobić tego w weekend. Zgodnie z umową i uzgodnieniami koncert będzie trwał co najmniej 120 min. a prawdopodobnie ponad 130. I zacznie się koło 21 a nie o 21:40. |
Ja mam nadzieję, że te dziesięć dodatkowych minut wykorzystają w dobry sposób (czyt. Adaś będzie miał więcej czasu na władowanie mejkapu, a Roger i Brian pośpiewają więcej). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Pon Lip 02, 2012 2:22 pm Temat postu: |
|
|
| Mam takie pytanie czy ktoś nie zechciałby ode mnie odkupić jednego biletu na płytę? Cena normalna, tam z 5-10 zł mogę opuścić, więc to oferta głównie dla miłych ludzi, którzy by mnie pozbawili tego problemu. Najchętniej bym sprzedała do rąk własnych, mogę się umówić w dowolnym miejscu w Warszawie w godzinach popołudniowych. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|