FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Q+AL w Polsce
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 17, 18, 19 ... 30, 31, 32  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Live
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
haes82



Dołączył: 23 Maj 2012
Posty: 757

PostWysłany: Sob Cze 02, 2012 2:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przebrnąłem przez cały topic i nie wierzę, że aż tyle jadu sie w nim znalazło. Ustalmy kilka rzeczy:

1) Są zespoły (jak np. Deep Purple czy Black Sabbath) w których gra(ła) tylko jedna osoba z oryginalnego składu, reszta była wymieniana, dodawana, wyrzucana i przywracana do łask. Twierdzenie, że Queen bez Freddy'ego i Johna to nie Queen nie jest prawdziwe. Owszem - nie jest to to samo, ale na nazwę wciąż zasługuje. Queen to do ciężkiej jasnej nie tylko Freddie, ale też pozostała trójka (chociaż John sprawiał czasem wrażenie statysty - niemniej jednak swoje trzy grosze do oblicza grupy też wrzucił). Trzy bardzo silne osobowości - Freddie, Brian i Roger w jednej grupie to bardzo dużo. Teraz, kiedy zostały dwie - to już "tylko" dużo.

2) Nie boli mnie, że Brian i Roger kontynuują dzieło rozpoczęte z Freddiem. Boli mnie to, że... go nie kontynuują. Zamiast nowego repertuaru wolą śpiewać STL z Georgem Michalem, TSMGO z Eltonem Johnem, WWRY z Britney, WATCH z Robbiem Wiliamsem, IWTBF z Rodgersem oraz Gagę z Lambertem. Co dostaliśmy od śmierci Freddy'ego? Bardzo dobre Made in Heaven (chociaż to bardziej takie ciągnięcie do przeszłości niż szukanie czegoś nowego). Wybitne No one but You. I jeszcze Cosmos Rocks, którego przez litość nie obdarzę żadnym przymiotnikiem. Jak na 20 lat dwie nowe płyty + 1 singiel to raczej niewiele. Uważam, że to 20 lat zostało po prostu zmarnowane.

3) Lambert jest dla mnie wymalowaną ciotą, prowokującą do wciśnięcia odpowiedniego guzika na pilocie za każdym razem kiedy się pojawia w TV. Ale na Queen nigdy nie byłem. Nie mogę więc pozwolić sobie na luksus ignorowania tego wydarzenia. Nie widziałem (jak Fenderek) Briana ani Rogera po 9 razy, Nie słyszałem na żywo Red Special. Nie klaskałem z dziesiątkami tysięcy ludzi Gagi, nie tupałem przy WWRY ani nie śpiewałem razem z tłumem Love of my life. Brian z Rogerem to dla mnie wielkie wydarzenie. I mówię głośno i wyraźnie - poszedłbym nawet, gdyby towarzyszył im sam Justin, śpiewający swoje "Baby Baby" między TSMGO, a BohRap. I dla nich idę, nie dla Lamberta.

4) Nasi idole podchodzą już pod 70-tkę. To zapewne ich ostatnie podrygi - chociaż kto ich tam wie. Lambert, nie Lambert - co mi tam. Jest plastikowy, ale jeszcze na granicy słuchalności. Drugiej okazji nie będzie, a już na pewno nie w Polsce.

Dlatego zainwestowawszy 249 zł jadę. Oddać hołd Brianowi i Rogerowi, oraz dziełu Freddiego. Zobaczyć moich idoli na żywo. Fakt, jakiś drący się pajac tam będzie mi troszkę przeszkadzał w odbiorze i też bym wolał, aby był to ktoś inny. Ale staję przed wyborem: słuchać Queen z płyty po raz 150-ty albo jeden jedyny wysłuchać ich co prawda już bez Freddiego, ale na żywo. Wybieram to drugie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
innuendo0



Dołączył: 12 Mar 2009
Posty: 1519
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Sob Cze 02, 2012 4:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

haes82 napisał:

4) Nasi idole podchodzą już pod 70-tkę.

Oj trochę do 70-tki im jeszcze brakuje Wink Brian 65 a Roger 63 będą mieli w tym roku Wink
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Zimek



Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 256
Skąd: Lublin

PostWysłany: Sob Cze 02, 2012 6:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

haes82 napisał:
Ale na Queen nigdy nie byłem. Nie mogę więc pozwolić sobie na luksus ignorowania tego wydarzenia. Nie widziałem (jak Fenderek) Briana ani Rogera po 9 razy, Nie słyszałem na żywo Red Special. Nie klaskałem z dziesiątkami tysięcy ludzi Gagi, nie tupałem przy WWRY ani nie śpiewałem razem z tłumem Love of my life. Brian z Rogerem to dla mnie wielkie wydarzenie. I mówię głośno i wyraźnie - poszedłbym nawet, gdyby towarzyszył im sam Justin, śpiewający swoje "Baby Baby" między TSMGO, a BohRap. I dla nich idę, nie dla Lamberta.


+1
Mam bardzo podobne odczucia co do nadchodzącego wydarzenia. Jesteśmy w takiej samej sytuacji. Trzeba oddzielić ziarno od plewu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
ShadowOfTheSoul



Dołączył: 29 Kwi 2012
Posty: 79

PostWysłany: Sob Cze 02, 2012 7:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

haes82 napisał:
Przebrnąłem przez cały topic i nie wierzę, że aż tyle jadu sie w nim znalazło. Ustalmy kilka rzeczy:

1) Są zespoły (jak np. Deep Purple czy Black Sabbath) w których gra(ła) tylko jedna osoba z oryginalnego składu, reszta była wymieniana, dodawana, wyrzucana i przywracana do łask. Twierdzenie, że Queen bez Freddy'ego i Johna to nie Queen nie jest prawdziwe. Owszem - nie jest to to samo, ale na nazwę wciąż zasługuje. Queen to do ciężkiej jasnej nie tylko Freddie, ale też pozostała trójka (chociaż John sprawiał czasem wrażenie statysty - niemniej jednak swoje trzy grosze do oblicza grupy też wrzucił). Trzy bardzo silne osobowości - Freddie, Brian i Roger w jednej grupie to bardzo dużo. Teraz, kiedy zostały dwie - to już "tylko" dużo.

2) Nie boli mnie, że Brian i Roger kontynuują dzieło rozpoczęte z Freddiem. Boli mnie to, że... go nie kontynuują. Zamiast nowego repertuaru wolą śpiewać STL z Georgem Michalem, TSMGO z Eltonem Johnem, WWRY z Britney, WATCH z Robbiem Wiliamsem, IWTBF z Rodgersem oraz Gagę z Lambertem. Co dostaliśmy od śmierci Freddy'ego? Bardzo dobre Made in Heaven (chociaż to bardziej takie ciągnięcie do przeszłości niż szukanie czegoś nowego). Wybitne No one but You. I jeszcze Cosmos Rocks, którego przez litość nie obdarzę żadnym przymiotnikiem. Jak na 20 lat dwie nowe płyty + 1 singiel to raczej niewiele. Uważam, że to 20 lat zostało po prostu zmarnowane.

3) Lambert jest dla mnie wymalowaną ciotą, prowokującą do wciśnięcia odpowiedniego guzika na pilocie za każdym razem kiedy się pojawia w TV. Ale na Queen nigdy nie byłem. Nie mogę więc pozwolić sobie na luksus ignorowania tego wydarzenia. Nie widziałem (jak Fenderek) Briana ani Rogera po 9 razy, Nie słyszałem na żywo Red Special. Nie klaskałem z dziesiątkami tysięcy ludzi Gagi, nie tupałem przy WWRY ani nie śpiewałem razem z tłumem Love of my life. Brian z Rogerem to dla mnie wielkie wydarzenie. I mówię głośno i wyraźnie - poszedłbym nawet, gdyby towarzyszył im sam Justin, śpiewający swoje "Baby Baby" między TSMGO, a BohRap. I dla nich idę, nie dla Lamberta.

4) Nasi idole podchodzą już pod 70-tkę. To zapewne ich ostatnie podrygi - chociaż kto ich tam wie. Lambert, nie Lambert - co mi tam. Jest plastikowy, ale jeszcze na granicy słuchalności. Drugiej okazji nie będzie, a już na pewno nie w Polsce.

Dlatego zainwestowawszy 249 zł jadę. Oddać hołd Brianowi i Rogerowi, oraz dziełu Freddiego. Zobaczyć moich idoli na żywo. Fakt, jakiś drący się pajac tam będzie mi troszkę przeszkadzał w odbiorze i też bym wolał, aby był to ktoś inny. Ale staję przed wyborem: słuchać Queen z płyty po raz 150-ty albo jeden jedyny wysłuchać ich co prawda już bez Freddiego, ale na żywo. Wybieram to drugie.


+10
Wreszcie ktoś coś mądrego napisał.

Zresztą jak dla mnie nie jest aż tak źle. Pardon, ale ja już wolę takiego Adama niż innego kretyna, który udaje, że potrafi śpiewać. Lambert to dziwadło, ale kurczę... trzeba być obiektywnym - wokal ma dobry. Może nieodpowiedni do utworów Queen, ale w swoim repertuarze radzi sobie całkiem nieźle. Zresztą Queen być może jest u nas po raz ostatni, więc proponuję to uszanować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sob Cze 02, 2012 8:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ShadowOfTheSoul napisał:
Zresztą Queen być może jest u nas po raz ostatni, więc proponuję to uszanować.


Laughing A kiedy byli po raz pierwszy, bo jakoś nie pamiętam? Wink I nie mam na myśli odebrania Fryderyka.
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ShadowOfTheSoul



Dołączył: 29 Kwi 2012
Posty: 79

PostWysłany: Nie Cze 03, 2012 1:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mariusz napisał:
ShadowOfTheSoul napisał:
Zresztą Queen być może jest u nas po raz ostatni, więc proponuję to uszanować.


Laughing A kiedy byli po raz pierwszy, bo jakoś nie pamiętam? Wink I nie mam na myśli odebrania Fryderyka.


Wiesz? Ja też dziwnym trafem nie pamiętam Razz hm...ciekawe dlaczego...xd
Jeśli nie zaliczamy tego Fryderyka... to chyba oboje znamy odpowiedź na to pytanie Razz pozdrawiam;D
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
haes82



Dołączył: 23 Maj 2012
Posty: 757

PostWysłany: Nie Cze 03, 2012 7:51 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przesłuchałem sobie płytę Lamberta. W sumie... aż tak źle nie jest. Na pewno chłopak ma talent, ale z drugiej strony - można rzec, że widziałem go tylko w jego "naturalnym środowisku", w swoim własnym repertuarze, które został stworzony specjalnie na jego potrzeby i do jego możliwości i w którym czuje się dobrze.

Śpiewanie z Queen to przeniesienie w inne środowisko, można rzec - nienaturalne dla Lamberta. Duże wyzwanie i ryzyko - i dla Lamberta, i dla naszych uszu.

Jak jednak rzekłem - jadę zobaczyć Briana i Rogera, Lamberta przeboleję nawet jak położy koncert. I po cichu liczę, że kilka utworów zaśpiewa osobiście Brian i/lub Roger.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BoRhap



Dołączył: 12 Maj 2012
Posty: 98
Skąd: lubelskie

PostWysłany: Nie Cze 03, 2012 12:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kama napisał:
Zimek napisał:
Gnietek napisał:
Gitarzysta też jest ważny w tym zespole, bo Lambert całuje się z gitarzystami w czasie koncertów. Laughing Zwróćcie uwagę, że na tym plakacie trzyma już rękę na jego ramieniu. Razz


Czytając Twój post miałem miny podobne do bohaterów Twojego avatara...


Ja miałam podobnie:)



God Save Brian Smile
_________________
"Be yourself, no matter what they say"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie Cze 03, 2012 3:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

haes82 napisał:
Fakt, jakiś drący się pajac tam będzie mi troszkę przeszkadzał w odbiorze


Podziwiam i zazdroszczę. Wiem i jestem pewien, że mi by on przeszkadzał BARDZO. Po prostu nie byłbym w stanie wytrzymać jego głosu, a co za tym idzie, skupić się na grze Briana i Rogera. Ale mimo wszystko, życzę Tobie dobrej zabawy!
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zimek



Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 256
Skąd: Lublin

PostWysłany: Nie Cze 03, 2012 6:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

haes82 napisał:
Przesłuchałem sobie płytę Lamberta. W sumie... aż tak źle nie jest. Na pewno chłopak ma talent, ale z drugiej strony - można rzec, że widziałem go tylko w jego "naturalnym środowisku", w swoim własnym repertuarze, które został stworzony specjalnie na jego potrzeby i do jego możliwości i w którym czuje się dobrze.


Problem polega na tym, że na swoich koncertach więcej świruje, niż śpiewa. Też mi nawet jego płyta podpasowała, tyle że jak chciałem zobaczyć jak sobie radzi na koncercie, to zdębiałem.
Ja to się boję, że we Wrocławiu zacznie nagle się wić na scenie np. w rytmie Another One Bites The Dust. Wyglądałoby to strasznie abstrakcyjnie, myślę że fani Queen pod sceną by poczuli okropne zażenowanie, bo ani do takiego czegoś podśpiewywać, ani klaskać, ani kamieniami rzucać, bo się jeszcze w Briana/Rogera trafi niechcący.
Mam nadzieję, że to się jednak nie spełni i gość będzie stał/chodził spokojnie po scenie.
P.S. Dzisiaj miałem sen, że z powodu choroby Lamberta, ten nie będzie mógł przyjechać na koncert do Polski, a zastąpi go w trybie ekspresowym PR. Się zasmuciłem, jak się obudziłem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kapelutek



Dołączył: 25 Kwi 2012
Posty: 261
Skąd: Rzeszów/Szczecin

PostWysłany: Nie Cze 03, 2012 11:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zimek błagam Cię zmień avatar, bo będę sie bała wchodzić i czytać tematy, w których się wypowiadałeś. Dla mnie z moją koulrofobią to nie jest najpiękniejszy widok... Shocked
Brr...

Wink Bardzo ładnie proszę;) Może zamiast tego jakiś ładny kotek w avku Laughing Laughing ?

<sorki za offtop>
_________________
Rock'n'roll!!!

Obsession of Roger - sory gajs:D
Dlaczego z powodu mojego nicku wszyscy myślą, że jestem mężczyzną O_O? Uroczyście oświadczam, że pełnokrwista ze mnie kobita:D
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
MargarethJoanne



Dołączył: 02 Cze 2012
Posty: 12
Skąd: Białystok

PostWysłany: Nie Cze 03, 2012 11:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gnietek napisał:
Gitarzysta też jest ważny w tym zespole, bo Lambert całuje się z gitarzystami w czasie koncertów. Laughing Zwróćcie uwagę, że na tym plakacie trzyma już rękę na jego ramieniu. Razz


Przypominam,że JUŻ tego nie robi.Ale fakt faktem,ciągnie go do gitarzystów(chyba niezależnie od ich wieku) Laughing
_________________
Event: http://www.facebook.com/events/279952248761230/
Afterparty: http://www.facebook.com/events/299110833508887/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kama



Dołączył: 12 Gru 2011
Posty: 467

PostWysłany: Pon Cze 04, 2012 12:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MargarethJoanne napisał:
Gnietek napisał:
Gitarzysta też jest ważny w tym zespole, bo Lambert całuje się z gitarzystami w czasie koncertów. Laughing Zwróćcie uwagę, że na tym plakacie trzyma już rękę na jego ramieniu. Razz


Przypominam,że JUŻ tego nie robi.Ale fakt faktem,ciągnie go do gitarzystów(chyba niezależnie od ich wieku) Laughing


to dlatego John siedzi w jakiej jaskini i ma ich gdzieś Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
aber



Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 1325
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon Cze 04, 2012 12:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kama napisał:
to dlatego John siedzi w jakiej jaskini i ma ich gdzieś Cool




Na powyższym zdjęciu pustelnik, asceta Św. Jan z Dikonii koło Bytomia oparty o głaz strzegący wejścia do jego jaskini.
_________________
QPoland - Największa polska strona o zespole Queen
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon Cze 04, 2012 1:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kama napisał:
MargarethJoanne napisał:
Gnietek napisał:
Gitarzysta też jest ważny w tym zespole, bo Lambert całuje się z gitarzystami w czasie koncertów. Laughing Zwróćcie uwagę, że na tym plakacie trzyma już rękę na jego ramieniu. Razz


Przypominam,że JUŻ tego nie robi.Ale fakt faktem,ciągnie go do gitarzystów(chyba niezależnie od ich wieku) Laughing


to dlatego John siedzi w jakiej jaskini i ma ich gdzieś Cool


Może z tego powodu wyjdzie? ^^'
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kwak
Gość





PostWysłany: Pon Cze 04, 2012 12:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moi mili!

Podczas przeglądania nowego numeru Wesołego Wędkarza (wersji roboczej) umknęło mi słowo napisane przez naczelnego dotyczące bezpośrednio naszego ukochanego zespołu. Dopiero teraz gdy chwyciłem w dłoń nowy, świeżo wydrukowany numer zobaczyłem ku memu zdziwieniu ów tekst!


Zespół Queen wraca na scenę!
Serca fanów się radują, bilety rozchodzą się jak świeże bułeczki! Panowie Queen mimo sędziwego wieku wciąż w dyspozycji – wciąż mają głowę na karku zarówno do biznesu jak i do grania na swych instrumentach – pomaga im biegły wokalista Adam Lambert – tak więc zespół Queen wraca do korzeni – ma trzech biegłych wokalistów w składzie! Gdy przed paroma laty dowiedziałem się o zamiarach występowania na scenie z jakimś amerykańskim pseudo farmerskim bluesmanem, który występował wcześniej w niszowych zespołach country byłem załamany. Wcześniejsze jego wcielenia noszą nazwy Free i Bad Company. Gdy usłyszałem kilka z jego kawałków pomyślałem „ta, ty tam widziałeś wolność czy złe towarzystwo, chyba jak zgubiłeś harmonijke w stogu siana farmerze” Słysząc chrapanie i parskanie Paula Rodgersa, który na domiar złego był heteroseksualistą stwierdziłem, że Queen się skończył w okolicach 2001 roku, kiedy to John Deacon zrezygnował z hucznego życia rockmana – narkotyki, kobiety i alkohol były mu już nie w smak i wybrał spokojne życie farmera. Ale dziś? Dziś znów mają nadejść złote czasy –nie dość, że Adam ma cudowny aksamitny wokal to jeszcze do tego jak mówią statystyki obciąga więcej niż Freddie i porównywalnie z Burtem Reynoldsem, który jednak wciąż pozostaje na piedestale. Tylko czekać na nowym album ze świeżo upieczonym pupilkiem fanów Queen – Adamem. Żartobliwie dodam, że ja osobiście życzyłbym sobie, żeby na albumie była choć jedna pościelówa zaśpiewana przez Adama – jego głos przyprawia mnie o dreszcze, a widok jego bujnej fryzury sprawia, że niemal eksploduje i także chciałbym tak jak on zostać sceniczną bestią.
Źródło: Wesoły Wędkarz 6/2012 (słowo od naczelnego)

Mam jednak niewiele czasu, gdyż spiesze się by zdążyć na umówioną próbę zainicjowanego m.in. przeze mnie przedsięwzięcia muzyczno - tanecznego w postaci grupy wokalno-instrumentalnej Czerstwe Sztangielki feat. Stuleja Brothers.

Tak więc na chwilę obecną nie skomentuje zacytowanego przeze mnie tekstu, gdyż czas nagli.

Wasz druh,
kwak
Powrót do góry
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pon Cze 04, 2012 12:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kwak, co za duzo, to nie zdrowo...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Pon Cze 04, 2012 12:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:
kwak, co za duzo, to nie zdrowo...

Korzystając z modnego ostatnimi czasy sposobu na podzielenie czyjegoś zdania Wink napiszę:

+1
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
innuendo0



Dołączył: 12 Mar 2009
Posty: 1519
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Pon Cze 04, 2012 2:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Leniu napisał:
Bizon napisał:
kwak, co za duzo, to nie zdrowo...

Korzystając z modnego ostatnimi czasy sposobu na podzielenie czyjegoś zdania Wink napiszę:

+1


+2

Ciekawa jestem czy Adamowi po 43 latach na scenie uda się tak jak Paulowi z kawałkiem "With Our Love" dotrzeć na szczyty list przejów. Rodgers z tym kawałkiem zdobył szczyt listy US Classic Rock Radio docierając do 4 miejsca (dane z paulrodgers.com z 5 kwietnia). Cool Cool a TCR tylko w Estoni miało 1 miejsce
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
MargarethJoanne



Dołączył: 02 Cze 2012
Posty: 12
Skąd: Białystok

PostWysłany: Pon Cze 04, 2012 4:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeżeli ktoś zechce poświęcić kilka sekund swojego czasu to zapraszam (oczywiście kieruję to to osób które jadą na Rock in Wrocław) : http://www.ankietka.pl/ankieta/89805/rock-in-wroclaw-akcje-koncertowe.html
_________________
Event: http://www.facebook.com/events/279952248761230/
Afterparty: http://www.facebook.com/events/299110833508887/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kwak
Gość





PostWysłany: Pon Cze 04, 2012 8:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie ukrywam, że zarzuty skierowane w moim kierunku drodzy forumowicze nie zostały przyjęte przeze mnie obojętne - czy w jakikolwiek sposób kogokolwiek uraziłem? Na samą myśl ogarnia mnie trwoga. Jeśli posty przeze mnie wysyłane w jakikolwiek sposób urażają czyjekolwiek prawo do posiadania własnego jestestwa - niech pochłonie mnie bieda i niech złe biesy odbiorą mi wszelkie prawo do zamożności!

Cóż być może cytowanie przeze mnie artykułów z czasopisma Wesoły Wędkarz czy też być może czasem zbyt emocjonalne wyrażanie własnych myśli zostało przez Was uznane za kryptoreklamę lub też promowanie własnej osoby i granie pod publiczkę - zapewniam Was jednak, że powodowały mną inne wyższe pobudki.

Wszystko co czyniłem czyniłem w dobrej wierze.

Tak więc jeśli jestem solą w oku tego forum - powiedzcie tylko jedno słowo.

Pozdrawiam,
kwak
Powrót do góry
Gnietek



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 936
Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)

PostWysłany: Pon Cze 04, 2012 8:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kwak napisał:
Tak więc jeśli jestem solą w oku tego forum - powiedzcie tylko jedno słowo.

Jesteś.
_________________
Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy. Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Pon Cze 04, 2012 11:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kwak napisał:
Zespół Queen wraca na scenę!
Serca fanów się radują, bilety rozchodzą się jak świeże bułeczki! Panowie Queen mimo sędziwego wieku wciąż w dyspozycji – wciąż mają głowę na karku zarówno do biznesu jak i do grania na swych instrumentach – pomaga im biegły wokalista Adam Lambert – tak więc zespół Queen wraca do korzeni – ma trzech biegłych wokalistów w składzie! Gdy przed paroma laty dowiedziałem się o zamiarach występowania na scenie z jakimś amerykańskim pseudo farmerskim bluesmanem, który występował wcześniej w niszowych zespołach country byłem załamany. Wcześniejsze jego wcielenia noszą nazwy Free i Bad Company. Gdy usłyszałem kilka z jego kawałków pomyślałem „ta, ty tam widziałeś wolność czy złe towarzystwo, chyba jak zgubiłeś harmonijke w stogu siana farmerze” Słysząc chrapanie i parskanie Paula Rodgersa, który na domiar złego był heteroseksualistą stwierdziłem, że Queen się skończył w okolicach 2001 roku, kiedy to John Deacon zrezygnował z hucznego życia rockmana – narkotyki, kobiety i alkohol były mu już nie w smak i wybrał spokojne życie farmera. Ale dziś? Dziś znów mają nadejść złote czasy –nie dość, że Adam ma cudowny aksamitny wokal to jeszcze do tego jak mówią statystyki obciąga więcej niż Freddie i porównywalnie z Burtem Reynoldsem, który jednak wciąż pozostaje na piedestale. Tylko czekać na nowym album ze świeżo upieczonym pupilkiem fanów Queen – Adamem. Żartobliwie dodam, że ja osobiście życzyłbym sobie, żeby na albumie była choć jedna pościelówa zaśpiewana przez Adama – jego głos przyprawia mnie o dreszcze, a widok jego bujnej fryzury sprawia, że niemal eksploduje i także chciałbym tak jak on zostać sceniczną bestią.
Źródło: Wesoły Wędkarz 6/2012 (słowo od naczelnego)


Poległem Laughing Laughing Laughing,a ten pogrubiony fragment,to mistrzostwo śiwata Laughing
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Camelus



Dołączył: 31 Maj 2012
Posty: 18
Skąd: WRO

PostWysłany: Wto Cze 05, 2012 8:30 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Za dużo tu tematów odnośnie Adasia, ale chyba tutaj będzie pasować.

Adaś w trakcie przygotowań do koncertu Wink
http://youtu.be/y0rTsDdh_VA
_________________
"...listen to the breeze, whisper to me please
don't send me to the path of nevermore..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kama



Dołączył: 12 Gru 2011
Posty: 467

PostWysłany: Wto Cze 05, 2012 10:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Camelus napisał:
Za dużo tu tematów odnośnie Adasia, ale chyba tutaj będzie pasować.

Adaś w trakcie przygotowań do koncertu Wink
http://youtu.be/y0rTsDdh_VA


Rany, on jest rewelacyjny. Będzie gwiazdą tego kocertu. Jakie szczęście, że go wybrali. Widzicie- zna każdą piosenkę, a przecież wybrali mu te nienajłatwiejsze. Szkoda, że mnie nie będzie na koncercie Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
innuendo0



Dołączył: 12 Mar 2009
Posty: 1519
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Wto Cze 05, 2012 12:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kama napisał:
Szkoda, że mnie nie będzie na koncercie Sad


Kama - przy takiej publiczności może i na jakoś to wygląda, ale żeby się przed albo po Moskiwe zbytnio pewien nie poczuł bo z zbyt pewności siebie też idzie wszystko spierdzielić Wink do tego jeszcze strach przed występem. Co najważniejsze polecą z pewnością NA ŻYWO nie z playbacku co też może zespsuć całość + do tego jego wygłupy.

Z resztą śpiewa fragmenty, które tak jak przy AOBTD pozwoliły mu złapać dech bo to szybki kawałek a jak zacznie od Steve walks warily down the street może do końca tj. Shoot out mieć zadyszkę. Z resztą w WATC zapachniało mi EMA.

Więc jeszcze nie smuć się Arrow poczekajmy ze smutkiem aż się fragmenty z Moskwy pojawią na youtubie wtedy będziemy wiedzieć co i jak Wink

EDIT: Jeszcze ten filmik wygląda tak, jakby sprawdzali, czy wie co ma w danym momencie śpiewać a to raczej większość fanów potrafi i jak napisałam wyżej nie idzie w pełni określić jego pełnego przygotowania
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Mozzer



Dołączył: 14 Sty 2012
Posty: 235
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sro Cze 06, 2012 5:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy orientuje się ktoś może czy w nowym czerwcowym Teraz Rocku jest jakiś tekst o wrocławskim koncercie ?
_________________
The Queen is dead, boys and it's so lonely on a limb
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sro Cze 06, 2012 8:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

reklama na dwóch stronach 2-3str oraz na okładce w ramach ticketpro.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Mozzer



Dołączył: 14 Sty 2012
Posty: 235
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sro Cze 06, 2012 8:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czyli oprócz reklamy NIC ???
_________________
The Queen is dead, boys and it's so lonely on a limb
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sro Cze 06, 2012 8:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a co maja pisać?! chyba po fakcie napiszą relacje skoro są patronami medialnymi. Nie wypada im krytykować skoro są patronami, więc milczą.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Live Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 17, 18, 19 ... 30, 31, 32  Następny
Strona 18 z 32

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek