| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
ShadowOfTheSoul

Dołączył: 29 Kwi 2012 Posty: 79
|
Wysłany: Sob Maj 05, 2012 12:24 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | ShadowOfTheSoul napisał: | | "nie narzekaj, żeby gorzej nie było" |
Oprócz Justina Biebera ja autentycznie nie jestem w stanie wymyśleć nic gorzej... |
Uwierz, że są jeszcze gorsi, nawet od Justina, powiem więcej - nie trzeba daleko szukać ;P |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sob Maj 05, 2012 8:42 am Temat postu: |
|
|
Echh
Zbyt długo większość tego forum śledzi informacje nt. występów z innymi wykonawcami. Wiadomo, że przez ostatnie 12 lat z ich projektów zarówno jak Q+ jak i wśród solowej współpracy to jedynie z Paulem Rodgersem i musical WWRY przetrwał dłużej niż 1 rok i odniósł coś co można uznać za sukces.
Pozostałe..powiedzmy lekko przeszły bez większego echa.Wystarczy Lady GaGa z Brianem...Ile było głośno...góra dwa miesiące i zrobiło się cicho pozostawiając za sobą w zależności jak dla kogo dobre/neutrale/złe wspomnienia i niestety wpisało się poniekąd do historii Queen
Głośna współpraca z FIVE- pozostały jedynie klipy na youtube z maksymalnym odtworzeniem 662 541 tysięcy gdzie oryginał znalazłam nawet z 35 238 029 milionów otworzeń (na oficjalnym profilu 23 187 718) a przy takim samym okresie czasu co jest wersja z FIVE tyle, że z TFMTC z Axlem Rosem ma 1 178 914 odtworzeń
Niestety tym razem może być podobnie jak w 98% przypadków, dlatego proszę zrozumieć obawy i wątpliwości innych osób, które negatywnie patrzą na tą współpracę.
A mogliby poprawić swoją sytuację a mogliby chociażby zapowiadanym od roku albumem Mercury'ego z Jackson'em (o ile faktycznie jest tego na cały album) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob Maj 05, 2012 10:16 am Temat postu: |
|
|
Ale to już było na 4-tej stronie  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mozzer

Dołączył: 14 Sty 2012 Posty: 235 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 05, 2012 1:24 pm Temat postu: |
|
|
| ShadowOfTheSoul napisał: | Hejterstwo się szerzy, nie wstyd Wam? xDD
Lambert przynajmniej wybił się dzięki oryginalnej barwie głosu i charyzmatycznej osobowości. Koleś ma potencjał i dopiero 30 lat, więc może jeszcze sporo namieszać. |
Oryginalna barwa głosu - może się nie znam ale oryginalną barwę głosu to miał Fred , Dio czy nawet S. Hogarth taką ma . Z całym szacunkiem , ale A.L ma tak oryginalną barwę głosu jak dziesiątki innych plastykowych produktów z programów typu American Idol .
Charyzmatyczna osobowość - to juz naprawdę obraża "charyzmatyczne osobowości " w świecie muzyki ( choć jest ich niestety coraz mniej ). Naprawdę chciałbym wiedzieć co oznacza określenie "charyzmatyczna osobowość " w przypadku Adama .
Dopiero 30 lat - to jest najlepsze . Cóż chłopaki z Queen w wieku 30 lat mieli na koncie taką płyte ja A Night at the opera . jaki na dorobek Adam ??? _________________ The Queen is dead, boys and it's so lonely on a limb |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Sob Maj 05, 2012 1:37 pm Temat postu: |
|
|
poza tym zaraz umrze na AIDS , więc co to za kariera.. _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maciej_a
Dołączył: 18 Mar 2007 Posty: 11
|
Wysłany: Sob Maj 05, 2012 4:18 pm Temat postu: |
|
|
Czytam te wszystkie opinie i sam nie wiem co o tym myśleć. Od razu powiem jednak,że ja na koncert się wybieram. Powód prosty... Mimo 37 lat i tego,że od 13-14 roku życia słucham Queen nigdy na żywo nie widziałem żadnego z członków zespołu na żywo. Moim zdaniem to wystarczy żeby jechać do Wrocławia. Nie obchodzi mnie to że śpiewać będzie Lambert... choć nie jest to człowiek który budziłby we mnie zachwyt. Wręcz przeciwnie ale jak się nie ma co się lubi... Dla mnie zobaczenie na żywo BM i RT jest czymś o czym marzyłem i jestem w stanie przełknąć obecność AL. Kilka lat temu byłem na musicalu WWRY w Londynie. Wrażenia? Super... mimo że to nie Fred śpiewał. Wystarczyło posłuchać muzyki Queen zobaczyć czym jest ten zespół dla Brytyjczyków i poczuć choć odrobinę tej atmosfery która musiała panować kiedyś na koncertach. Faktycznie słuchając Lamberta i porównując go z PR zauważa się kolosalną różnicę i również ja wolałbym żeby do Polski przyjechało Q+PR mimo, że oglądając koncert DVD "Live In Ukraine" jakoś nie mogłem zdzierżyć stylu śpiewania Rodgersa. Obiektywnie jednak przyznając uważam, że Lambert mu do pięt nie dorasta. Teraz może zaskoczę Was ale dla mnie najbardziej ciekawym z pomysłów panów BM i RT był "romans" z R.Williamsem. To jednak już przeszłość.
Teraz może kilka słów o tych co krytykują osoby które wybierają się na koncert i dzielenia na lepszych czy gorszych fanów Q. Jakbym czytał odezwę jarka Kaczyńskiego heheh o prawdziwych Polakach i zdrajcach.
Jest jeszcze coś co mnie nurtuje. Ktoś napisał że fan zespołu Queen na tym forum potrafi patrzeć na poczynania zespołu krytycznie.... I bardzo dobrze z tym że jak przeglądam opinię o płytach zespołu mam wrażenie że niektórzy prawdziwi fani negują lub krytykują większośc płyt zespołu oraz poczynań koncertowych. Czy tym określamy prawdziwość lub nie fana Queen? Dla mnie nie. Wręcz przeciwnie. Jeśli nie podoba mi się większość dorobku Queen to jak mogę mówić o sobie "fan Queen"? Mi również nie podobają się niektóre płyty (Flash Gordon, Hot Space, Sheer Heart Attack) ale w każdej mimo wszystko można znaleźć coś dla siebie.
To tyle ode mnie... a wracając do koncertu we Wrocławiu... Mam tylko nadzieję że przynajmniej z 1,5 godz pograją panowie bo wścieknę się jeśli zagrają 5 utworów i się zmyją... Wtedy, mimo całej miłości dla Queen, będę czuł się oszukany. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Maj 05, 2012 4:31 pm Temat postu: |
|
|
| maciej_a napisał: | | mam wrażenie że niektórzy prawdziwi fani negują lub krytykują większośc |
Coś ci się poplątało.
Samozwańczy prawdziwi fani nie krytykują nic. Wręcz przeciwnie. Jedyna rzeczą jaką potrafia krytykować, to że ktoś ma inne niż oni, krytyczne zdanie na któryś temat...
I tak, z Jarkaczem też mi się to kojarzy...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
aber

Dołączył: 09 Sty 2010 Posty: 1325 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Maj 05, 2012 6:30 pm Temat postu: |
|
|
| ShadowOfTheSoul napisał: | | Lambert przynajmniej wybił się dzięki oryginalnej barwie głosu i charyzmatycznej osobowości. |
 _________________ QPoland - Największa polska strona o zespole Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Maj 05, 2012 6:33 pm Temat postu: |
|
|
Słowo "charyzma" widocznie bardzo się zdewaluowało w dzisiejszych czasach...
...w sumie tak samo jak "talent"... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rory Eleanor

Dołączył: 15 Maj 2005 Posty: 655
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kama

Dołączył: 12 Gru 2011 Posty: 467
|
Wysłany: Sob Maj 05, 2012 11:38 pm Temat postu: |
|
|
| abercjusz napisał: | | ShadowOfTheSoul napisał: | | Lambert przynajmniej wybił się dzięki oryginalnej barwie głosu i charyzmatycznej osobowości. |
 |
Myślę, że cały obraz tej sytuacji można przedstawić o tak:
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ShadowOfTheSoul

Dołączył: 29 Kwi 2012 Posty: 79
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2012 1:08 am Temat postu: |
|
|
| Mozzer napisał: | | ShadowOfTheSoul napisał: | Hejterstwo się szerzy, nie wstyd Wam? xDD
Lambert przynajmniej wybił się dzięki oryginalnej barwie głosu i charyzmatycznej osobowości. Koleś ma potencjał i dopiero 30 lat, więc może jeszcze sporo namieszać. |
Oryginalna barwa głosu - może się nie znam ale oryginalną barwę głosu to miał Fred , Dio czy nawet S. Hogarth taką ma . Z całym szacunkiem , ale A.L ma tak oryginalną barwę głosu jak dziesiątki innych plastykowych produktów z programów typu American Idol .
Charyzmatyczna osobowość - to juz naprawdę obraża "charyzmatyczne osobowości " w świecie muzyki ( choć jest ich niestety coraz mniej ). Naprawdę chciałbym wiedzieć co oznacza określenie "charyzmatyczna osobowość " w przypadku Adama .
Dopiero 30 lat - to jest najlepsze . Cóż chłopaki z Queen w wieku 30 lat mieli na koncie taką płyte ja A Night at the opera . jaki na dorobek Adam ??? |
Primo, Fred miał coś więcej niż oryginalną barwę głosu. Jego wokal był fenomenalny, a u Lamberta "oryginalny" znaczy inny niż wszyscy, bo śmiem się nie zgodzić z tym, że większość plastikowych pseudo gwiazd ma taki wokal.
Po 2, "charyzma" -> odwołuję do definicji słownikowej. Ktoś, kto jest charyzmatyczny powinien między innymi wywierać wpływ na innych. Tutaj odsyłam na fora o Lambercie [tak, wszystko sprawdziłam, bo nie lubię być gołosłowna] I szczerze nie wierzyłam w to, co zobaczyłam. Ten koleś jest inspiracją dla wielu. Dzięki niemu ludzie stają się bardziej tolerancyjni, twórczy, pewni siebie. Nie pytaj mnie, bo sama nie wiem jak to działa, ja tylko stwierdzam fakty.
Z trzecim argumentem się zgadzam, ale pisząc że ma dopiero 30 lat, nie miałam najmniejszego zamiaru porównywać go do Queen. Po prostu uważam, że jeszcze całe życie przed nim i może kiedyś wymyśli coś bardziej ambitnego. Drugi album zapowiada się odrobinę lepiej niż pierwszy. Nie mówię, że super, tylko odrobinę lepiej - tak to proszę interpretować.
| Michalzbiku95 napisał: | | poza tym zaraz umrze na AIDS , więc co to za kariera.. |
Nie żebym się czepiała, ale to stwierdzenie to już cios poniżej pasa. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2012 10:03 am Temat postu: |
|
|
| ShadowOfTheSoul napisał: | | Po 2, "charyzma" -> odwołuję do definicji słownikowej. Ktoś, kto jest charyzmatyczny powinien między innymi wywierać wpływ na innych. Tutaj odsyłam na fora o Lambercie [tak, wszystko sprawdziłam, bo nie lubię być gołosłowna] I szczerze nie wierzyłam w to, co zobaczyłam. Ten koleś jest inspiracją dla wielu. Dzięki niemu ludzie stają się bardziej tolerancyjni, twórczy, pewni siebie. |
To ja proponuję do listy tych wielkich charyzmatycznych dopisać Justina Biebera, Miley Cyrus i Cristiano Ronaldo.
Co do fragmentu, który pozwoliłem sobie wytłuszczyć - jak widzę na ulicach podobnie jak Lambert zniewieściałych, zmanierowanych i niemalże z makijażem "facetów", to jednak wolałbym, żeby ludzie stali się mniej tolerancyjni  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Iglica Gość
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2012 11:36 am Temat postu: |
|
|
| jest wiele komentarzy na youtube ,że nigdy nie będzie kogoś takiego jak Freddie Mercury ,nie zgadzam się ,bo już na świecie może jest albo kiedyś był ktoś o takim głosie a nawet i talencie kompozycyjnym ale być może nawet nie wiedział ,że ma taki głos ,albo nie udało mu się wybić ,może np w 1650 r we Francji żył ktoś o identycznym głosie ale wtedy nie było zespołów i po prostu przepadł ,na świecie jest 7mld ludzi i bardzo prawdopodobne ,że nawet teraz ktoś ma identyczny głos ,a w ogóle ciekawe jest czy może być jeszcze lepszy głos od Freddiego ,z jeszcze piękniejszą barwą ,skalą ,myśle ,że tak .A co do Adama Lamberta to moim zdaniem May i Taylor powinni już skończyć się kompromitować ,i w ogóle zakończyć kariere ,nie stworzyli ani jednego utworu w klimacie Queen dobrego od śmierci Freddiego i już nie stworzą ,bo to Freddie był siłą napędową zespołu a tylko profanują nazwe Queen , i co z tego ,że byli jej członkami skoro bez gwiazdy Freddiego i jego głosu te wszystkie utwory nie brzmią dobrze ,John Deacon ma racje ,że z nimi nie gra. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
damiandaj
Dołączył: 26 Gru 2010 Posty: 68
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2012 11:45 am Temat postu: |
|
|
Nie można nazywać charyzmatycznym każdego kto ma wpływ na innych, bo dojdzie do absurdu.
Co do tematu. Jade na ten koncert i nie przeszkadza mi nawet ten skrzeczący Lambert. Nigdy nie byłem na ich koncercie a więc może to być jedyna okazja aby ich zobaczyć . Zdecydowanie wolałbym Paula Rodgersa ale coż... Teraz widać jak bardzo ta współpraca była niedoceniana.
Pewnie jeśli miałbym jakiekolwiek wspomnienia z innych koncertów Queen wcale bym na ten koncert nie poszedł. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2012 1:31 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | | ShadowOfTheSoul napisał: | | Po 2, "charyzma" -> odwołuję do definicji słownikowej. Ktoś, kto jest charyzmatyczny powinien między innymi wywierać wpływ na innych. Tutaj odsyłam na fora o Lambercie [tak, wszystko sprawdziłam, bo nie lubię być gołosłowna] I szczerze nie wierzyłam w to, co zobaczyłam. Ten koleś jest inspiracją dla wielu. Dzięki niemu ludzie stają się bardziej tolerancyjni, twórczy, pewni siebie. |
To ja proponuję do listy tych wielkich charyzmatycznych dopisać Justina Biebera, Miley Cyrus i Cristiano Ronaldo. |
+1
"Inspiracja""- kolejne zdewaluowane słowo... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tretos

Dołączył: 14 Lut 2011 Posty: 330
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2012 1:53 pm Temat postu: |
|
|
Aż przeklnę.
No ja pierdolę, witam nowych użytkowników forum i wasze śmieszne ( co po niektórych ) argumenty ZA Lampartem.
Skoro już musiałbym zaakceptować Adasia...nie liczy się sposób prowadzenia się , a styl/jakość tego co się robi i ( jak dla mnie ) do jakiej grupy odbiorców. A ani jego odbiorcą nie jestem/będę i jakościowo mi to zupełnie nie pasuje. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mozzer

Dołączył: 14 Sty 2012 Posty: 235 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2012 2:26 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Ten koleś jest inspiracją dla wielu. Dzięki niemu ludzie stają się bardziej tolerancyjni, twórczy, pewni siebie. |
No i to jest właśnie najbardziej przerażające To że ludzi inspirują postaci mierne, nijakie , nie przekazujące nic wartościowego. Tak, jak napisał ktoś powyżej w dzisiejszych czasach każdy może być charyzmatyczny ( idąc za tokiem myślenia ludzi z forum Lamparta )
Pewnie jakbyś weszła na forum Dody też okazałoby się że jest inspiracją dla wielu . Tylko co to kurwa za inspiracja  _________________ The Queen is dead, boys and it's so lonely on a limb |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2012 2:31 pm Temat postu: |
|
|
Lambert charyzmatyczny... chciałbym zobaczyć średnią wieku ludzi, którzy uważają Lamberta za charyzmatyczną postać... Obstawiam 14-16 lat.
Lambert jest kolejnym produktem, który zgnije za kilka lat. Większość tych co się teraz nim inspiruje dojrzeje kiedyś. I się skończy. I nawet nie mówię o możliwościach wokalnych, nie neguję jego talentu i pracy, ale naprawdę ciężko jest znaleźć kogoś bardziej... Fałszywego? Bo nie wiem jak inaczej określić kolesia, który śpiewa każde słowo jakby jednocześnie ciął się żyletką. To jest cholernie pod publiczkę - i to tą nastoletnią.
W sumie Bri i Rog chcieli trafić do młodego pokolenia, to sobie idealnego błazna do tego dobrali.
Inna sprawa, że sam się na to nabieram i jednak pojadę ich oglądać... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mozzer

Dołączył: 14 Sty 2012 Posty: 235 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2012 2:48 pm Temat postu: |
|
|
Zaraz , zaraz, ja swoją przygodę z Queen na początku lat 90. zaczynałem właśnie od Brava i MTV  _________________ The Queen is dead, boys and it's so lonely on a limb |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mancin
Dołączył: 16 Gru 2003 Posty: 333
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2012 2:58 pm Temat postu: |
|
|
Byłem w Stodole
Byłem w Pradze.
Nakupiłem masę płyt a kiedyś kaset .
Wystarczy .
Mówiąc szczerze wolałbym żeby wzięli kogoś nawet z garażu kto autentycznie spiewa . Żeby powiedzieli "Tak,chcemy grać, to jest Queen z nowym wokalistą, będzie płyta , będzie trasa. Ta maszyna znowu działa,są pomysly, jest zapał ."
A to co jest teraz to ni z kija ni z gruchy. Na koncert się nie wybieram,bo nawet nie wiem co to jest , jaki to zespół. Poza tym może się nie znam ale przeciętny fan Lamberta smierdzi mi 15-latkiem . Nie chodze do miejsc gdzie spotykają się 15-latkowie, bo mi towarzystwo dzieciarni nie odpowiada . Nie będę stał na stadionie obok piszczacych nastolatek. A tysiaka za miejsce odseparowane od reszty nie dam ,bo uważam,że nie warto . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mozzer

Dołączył: 14 Sty 2012 Posty: 235 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2012 3:00 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Tylko MTV wtedy a dziś to dwie różne sprawy. Tak samo profile pism młodzieżowych się zmieniły. |
...czyli oprócz charyzmy , talentu, geniuszu , inspiracji zdewaluowało sie też MTV oraz czasopisma młodzieżowe . Smutne to wszystko  _________________ The Queen is dead, boys and it's so lonely on a limb |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kama

Dołączył: 12 Gru 2011 Posty: 467
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2012 3:30 pm Temat postu: |
|
|
Myślę, że Adam wziął sobie do serca słowa które możecie usłyszeć w poniższym linku. Nie od dzisiaj wiadomo, że parcie na szkło to poważna choroba.
http://www.youtube.com/watch?v=ENvAmLuj5ko
Ja się boję, że nie bedzie tak źle i 8 lipca będziecie się tu chwalić jak całkiem fajnie było a mnie zazdrość zje.
Lampert działa na mnie jak płąchta na byka... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2012 4:44 pm Temat postu: |
|
|
| kama napisał: | Ja się boję, że nie bedzie tak źle i 8 lipca będziecie się tu chwalić jak całkiem fajnie było a mnie zazdrość zje.
Lampert działa na mnie jak płąchta na byka... |
jak polecą z pół playbacku to będzie wtedy tak jak zapowiadają Brian z Rogerem czyli wspaniale a jak całość będzie LIVE to wtedy będzie źle _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2012 5:19 pm Temat postu: |
|
|
Odejdźmy od dyskusji nad złem i dobrem
Bardziej interesujące jest, że nie wiadomo kto oprócz trzech panów nam zagra. Spike Edney sam się ogłosił, jakby go nie wzięli to by się dziadek chyba popłakał .
Jamie jest w trasie z Tomem Jonsem, więc chyba druga gitara odpadnie.
Bas wielka niewiadoma. Jak wezmę kogoś przygodnego działającego przy SAS BANDzie to będzie to on większym tłem niż był Miranda.
Mogliby się pokusić o zabranie Rufusa i wtedy Radio Zgagę Roger by spokojnie zaśpiewał, a perka byłaby żywa a nie z automatu. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ShadowOfTheSoul

Dołączył: 29 Kwi 2012 Posty: 79
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2012 7:51 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | To ja proponuję do listy tych wielkich charyzmatycznych dopisać Justina Biebera, Miley Cyrus i Cristiano Ronaldo.
Co do fragmentu, który pozwoliłem sobie wytłuszczyć - jak widzę na ulicach podobnie jak Lambert zniewieściałych, zmanierowanych i niemalże z makijażem "facetów", to jednak wolałbym, żeby ludzie stali się mniej tolerancyjni  |
Źle mnie zrozumiałeś, bo nie chodziło mi w tym przypadku o wygląd
| tretos napisał: | Aż przeklnę.
No ja pierdolę, witam nowych użytkowników forum i wasze śmieszne ( co po niektórych ) argumenty ZA Lampartem.
Skoro już musiałbym zaakceptować Adasia...nie liczy się sposób prowadzenia się , a styl/jakość tego co się robi i ( jak dla mnie ) do jakiej grupy odbiorców. A ani jego odbiorcą nie jestem/będę i jakościowo mi to zupełnie nie pasuje. |
No i bardzo dobrze, masz prawo mieć takie zdanie, a ja mam prawo mieć je w dupie, podobnie jak Ty moje, więc jesteśmy kwita. Nikt Cię przecież do niczego nie zmusza, a już tym bardziej do polubienia Lamberta. Więc nie unoś się, proszę, bo nie masz ku temu żadnych powodów. Forum jest od tego, żeby wyrazić swoje zdanie i to właśnie czynię, a jeśli Tobie to się nie podoba...to masz problem.
| Leniu napisał: | chciałbym zobaczyć średnią wieku ludzi, którzy uważają Lamberta za charyzmatyczną postać... Obstawiam 14-16 lat.
To jest cholernie pod publiczkę - i to tą nastoletnią. |
Teraz mnie obrażasz. Ale mnie to bynajmniej nie dotknęło w żaden sposób. Może jestem głupia i naiwna, ale przynajmniej potrafię dostrzegać w ludziach nie tylko złe strony. Żeby było jasne - nie jestem fanką Lamberta i nigdy nie byłam, a piszę to wszystko dlatego, bo nie mogę się nadziwić za co wszyscy aż tak go nienawidzą. Z moich obserwacji wynika, że większość tutaj obecnych jest w stanie znienawidzić każdego, kto nawiąże współpracę z Queen, nawet jeśli to miałby być reinkarnowany Freddie pod nazwiskiem Kowalski. To dopiero jest śmieszne.
| daga napisał: | | Obecnie fani Bibera, Gagi, MTV, czytelnicy Brava inaczej widza charyzmę, inspirację... |
Jeśli to w sposób pośredni odnosi się do moich wypowiedzi, to chciałam oznajmić, że nie oglądam tych pierdół, ani nie czytam. O Lambercie dowiedziałam się dopiero w momencie, gdy Queen ogłosiło nawiązanie z nim współpracy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|