| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 7:20 pm Temat postu: |
|
|
| guns n' queen napisał: | | by zobaczyć na żywo (po raz kolejny) (...) bo jest to jedyna taka okazja i dla mnie i dla wszystkich fanów tego super zespołu |
To po raz kolejny czy jedyna szansa?
I nie, nie dla wszystkich fanów jest i była to jedyna okazja, wiec zejdź z piedestału i baw się dobrze na koncercie. Serio. Jeśli ci kiepsko śpiewający produkt gównianego programu telewizyjnego nie będzie przeszkadzać- super. Nawet Ci zazdroszczę.
Tylko argument "prawdziwego fana" to w roku 2012 żenada nad żenady godna, nie wiem, naszej klasy...
Dla kontekstu, żeby był jasny- byłem na 7 koncertach w 2005 i 2 w 2008. Teraz możesz poopowiadać co to znaczy być prawdziwym fanem. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Nie Kwi 29, 2012 7:22 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mozzer

Dołączył: 14 Sty 2012 Posty: 235 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 7:21 pm Temat postu: |
|
|
| guns n' queen napisał: | | o jezu ludzie! typowo polska mentalność, na WSZYSTKO TRZEBA NARZEKAĆ |
A ja zauważam że powstaje powoli nowa"polska mentalność" - narzekanie na to że ktos inny narzeka , albo na to że po prostu na odmienne zdanie  _________________ The Queen is dead, boys and it's so lonely on a limb |
|
| Powrót do góry |
|
 |
guns n' queen
Dołączył: 29 Kwi 2012 Posty: 5
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 7:27 pm Temat postu: |
|
|
| mam nadzieje, że 7 lipca stadion zapełnią normalni ludzie, a nie hejterzy którzy już nie mają na co narzekać |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 7:27 pm Temat postu: |
|
|
| Mozzer napisał: | | guns n' queen napisał: | | o jezu ludzie! typowo polska mentalność, na WSZYSTKO TRZEBA NARZEKAĆ |
A ja zauważam że powstaje powoli nowa"polska mentalność" - narzekanie na to że ktos inny narzeka , albo na to że po prostu na odmienne zdanie  |
Nie, to jest jedyny kontrargument dla niektórych. Jednym ruchem odrzucić wszystkie głosy krytyki, te celne i te niecelne, w imię "w Polsce tylko narzekają". Tanie, naiwne, wygodne.
Ale widocznie w Polsce można się tylko odbijać od ściany do ściany. Albo PO albo PiS. Albo narzekać na wszystko albo przyjmować z uśmiechem wszystko i jak ktoś na Ciebie leje to mówić ze deszcz pada. Środek? A po co? Co to środek? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 7:28 pm Temat postu: |
|
|
| guns n' queen napisał: | | mam nadzieje, że 7 lipca stadion zapełnią normalni ludzie, a nie hejterzy którzy już nie mają na co narzekać |
Ty rozumiem tutaj na nic nie narzekasz? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 7:29 pm Temat postu: |
|
|
hahah Mozzer prawda i to jest chyba najgorsza odmiana 'polskiej mentalności'
a co do Queen+Lambert to wiesz, narzekali na Rodgersa, ale Rodgers od pierwszych występów pokazał, że nie jest i nie będzie Freddiem Mercurym tylko jest Paulem Rodgersem , a Lambert na siłę pokazuje jaki to on ma głos, jaka to skala, zauważcie że jak o nim mówią w mediach że ma porównywalny albo nawet taki sam jak Freddiego to nic nie powie... ludzie zobaczą jaki on jest i może zmądrzeją ja tam jadę na koncert ale nie zmuszam nikogo do tego
będę pierwszy raz na koncercie 'Queen', i co to oznacza że jestem gorszym fanem od Ciebie guns n' queen ? Nie sądzę, nie masz co się przechwalać niepotrzebnie, na starcie już chcesz żeby Ciebie nie lubili tutaj ?  _________________
http://queenremixes-bykacio.blogspot.com
http://youtube.com/KacioRMX
http://vimeo.com/kacio94
http://www.mixcloud.com/KacioRMX
http://queenphotos.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 7:29 pm Temat postu: |
|
|
| guns n' queen napisał: | | o jezu ludzie! typowo polska mentalność, na WSZYSTKO TRZEBA NARZEKAĆ |
Nie przesadzaj. Nikt nikomu nie broni jechać. 1/2 Queen w Polsce. Fajnie. Szkoda tylko, że biorą Lamberta, bo przez to spora część fanów (tych prawdziwych i nie :>) ma zwyczajnie ten koncert gdzieś. Miej pretensje do tej połówki Queen, a nie do nas. _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
guns n' queen
Dołączył: 29 Kwi 2012 Posty: 5
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 7:37 pm Temat postu: |
|
|
Mam mieć pretensje do Briana i Rogera? Za co? za to, ze robią to co kochają? to są muzycy rockowi z krwi i kości i warto ich na żywo zobaczyć.
Napewno nie kategoryzuje fanów Queen na lepszych i gorszych, a to że mam za sobą tylko jeden koncert nie znaczy ze jestem gorszy, po prostu wyrazam swoje zdanie. I jeszcze raz, jeśli będziecie na koncercie to nie róbcie wiochy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 7:37 pm Temat postu: |
|
|
Zaraz znowu wyjdzie że klika zamyka usta, ale...
...w innym tonie, proszę. Bez pierdolenia o tym kto jest jakim fanem, bez zarzucania innym ze są hejterami właściwie wpadając tu i pokazując własne "hejterstwo" (co tu kurwa za słowo w ogóle jest?) w stosunku do takich, co myślą inaczej, itd.
Merytoryczne argumenty za- proszę bardzo! Podzielenie się z innymi tym co tracą? Proszę bardzo! Lekkie przytyki pod adresem tych, którzy sami naszym zdaniem nie wiedzą z czego rezygnują? Proszę bardzo!
Ale w innym tonie, bo ta rozmowa w nic dobrego inaczej się nie przerodzi.
A jesli ktoś nie potrafo zaakceptować że kilka osób (bo zdaje się większość stąd chyba jednak powiedziała ze pójdzie mimo wszystko, więc może bez napinki... ) z tego miejsca ma inne zdanie, to raczej niech idzie na onet i tym podobne miejsca z taką retoryką i takim podejściem do internetowej dyskusji.
A jak ktoś chce być "prawdziwym fanem" to niech sobie order z ziemniaka wytnie.
| guns n' queen napisał: |
Napewno nie kategoryzuje fanów Queen na lepszych i gorszych |
| guns n' queen napisał: | | jako prawdziwy fan Queen powinieneś |
Na pewno? Bo takie możnaby odnieść wrażenie Że ktoś gdzieś napisał jakis elementarz co i jak powinien robić prawdziwy fan
Złóżmy to na karby złej komunikcji, i... uwierz mi, tym którym naprawdę Lambert przeszkadza- tych na koncercie nie będzie, a Ci co będą, raczej się skupią na dwóch starszych panach... CHYBA że Lambert odstawi jakąś totalną wiochę i zacznie jechać z Eeeeooo albo coś, ale wtedy sam sobie będzie winny  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Nie Kwi 29, 2012 7:41 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 7:38 pm Temat postu: |
|
|
| guns n' queen napisał: |
Wracając do Lamberta, gdy w 2005 roku gdy Panowie rozpoczęli współpracę z Rodgersem reakcje były dokładnie takie same, że po co im to? |
takie same? chyba nie koniecznie. to forum na przyklad bylo dosc solidnie podzielone miedzy tych, którzy są fanami rodgersa i bardzo sie na to cieszyli i na tych, dla ktorych 'queen tylko z freddiem i nikim wiecej'. podzielone to kluczowe slowo. tu nie ma w zasadzie zadnego podzialu. przytlaczajaca wiekszosc ludzi ocenia ten pomysl negatywnie. tak wiem, to tylko forum jakies. ale jesli jest to forum polskiego fanklubu queen, to daje to jakies tam pojecie o odczuciach fanow. oczywiscie angole i amerykanie kupią wszystko, zwlaszcza jesli ma na sobie znaczek idola lub innego x-factora. dla nich nawet okladki ostatnich plyt byly zajebiste i nie widzieli powodu do czepiania sie... jednak niektorzy z nas mają sluch, byc moze na nasze nieszczescie. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 8:01 pm Temat postu: |
|
|
A co Wy na to, żeby pojechać na koncert i zrobić na płycie wielkiego 'faka', np. z białych koszulek?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 8:17 pm Temat postu: |
|
|
| Arquest napisał: | A co Wy na to, żeby pojechać na koncert i zrobić na płycie wielkiego 'faka', np. z białych koszulek?  | dlaczego by nie
Ostatnio pokazywałam mojej biologicznej siostrze,należącej do grupy zwolenników Freddiego ale słuchających Rodgersa występ z Lambertem z EMA i porównała wykonanie TSMGO do tortur-pierwsza linijka jeszcze ciało całe a im bliżej refrenu tym rany są głębsze...a ciężko ją przekonać do innych wokalistów
ja wolę nie jechać,by mieć lepsze wspomnienia z Queen. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 8:32 pm Temat postu: |
|
|
a ja wam powiem, że ta pogoda jest do dupy. za gorąco. moja mentalność chce powrotu zimy. i rodgersa. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 8:35 pm Temat postu: |
|
|
Ale Janek mówił raczej o wersji singlowej tego kawałka. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 8:41 pm Temat postu: |
|
|
Uświadomiłem sobie pewną nieprzyjemną rzecz.
Jak powszechnie wiadomo, Queen jest dla mnie zespołem numer 1 - i to nie tylko z sentymentu. W związku prawie na pewno pojadę na koncert w lipcu. Mam uzasadnione obawy, że może być on klapą.
Natomiast w listopadzie prawie na pewno pojadę na koncert Marillion. Jest prawie pewne, że występ będzie wspaniały, a ja zostanę zniszczony.
I co w związku z tym?
Boję się, że w tak bezpośrednim starciu, jakim będą koncerty, Queen może ogromnie dużo stracić w moich oczach. Że legenda zespołu weźmie w łeb. Że jak ktoś mnie spyta o ukochany zespół, będę musiał się dla odmiany chwilę zastanowić. I niekoniecznie odpowiem "Królowa, głupcze".
I wiecie komu wtedy podziękuję? Temu podrzędnemu śpiewakowi - pedałowi(*) Lambertowi.
Oczywiście, może się stać i tak, że Adamcio da radę (czyt. nauczy się śpiewać) i moje fanboystwo buchnie nowym ogniem.
*- sorki Bizon, miało nie być takiego obrażania, ale nagle poczułem dziwny przypływ gniewu. To był drugi, i ostatni raz.  _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 8:53 pm Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | | Oczywiście, może się stać i tak, że Adamcio da radę (czyt. nauczy się śpiewać) |
Musieliby mu chyba mikrofon wyłączyć/ukraść/wyjebać w "hejterów" na widowni ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mozzer

Dołączył: 14 Sty 2012 Posty: 235 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 9:24 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Oczywiście, może się stać i tak, że Adamcio da radę |
To jest tak samo realne, jak to że Cracovia utrzyma się w ekstraklasie
Nie czarujmy się , ta cała współpraca z tym kimś nie powinna w ogóle mieć miejsca . Kiedyś byłem sceptyczny do projektu z Rodgersem , ale teraz muszę zdecydowanie odwołać każde złe słowo które swojego czasu wypowiedziałem o Q +PR .
Naprawdę nie potrafię zrozumieć co naszymi idolami kierowało przy nawiązaniu współpracy z amerykańskim idolem . Może , ktoś wie i mi wyjaśni .
Queen to dla mnie jeden z trzech najważniejszych zespołów/wykonawców . I chyba jedyną gorszą rzeczą od 1/2Q + AL była by reaktywacja The Smiths [/quote] _________________ The Queen is dead, boys and it's so lonely on a limb |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bruce

Dołączył: 09 Lut 2010 Posty: 43
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 9:25 pm Temat postu: |
|
|
ehh termin fatalny - tego samego dnia Elton w Łodzi, dzień później w Gdańsku...
co do wulgaryzmów to proponowałbym, aby Fenderek trochę przystopował ze swoim słownictwem. tym bardziej, że jest moderatorem, a ten powinien trzymać jakiś poziom na forum. "kurwa", "pierdolenie" użyte w jednym zdaniu - a taki mamy bogaty język...
i jeszcze coś: jeśli ktoś nie zamierza jechać - ok, wystarczy raz napisać. po co to całe obśmiewanie? w ogóle jak się przejrzy forum to dominuje tu kpiarskie wyśmiewanie m.in. z briana, jego żony, freddie to dla was po prostu "wąsaty pedał", setki postów z wyzwiskami na temat Lamberta. przeglądam też fora o innych zespołach (prowadzę też swoje) i nigdzie nie ma takiej nienawiści i frustracji jak tutaj. kiedy dzieje się coś pozytywnego - np. wychodzi piątkowe wembley - są może 2, 3 strony umiarkowanego zadowolenia. tymczasem temat o koncercie, na który prawie nikt nie chce jechać, po tygodniu ma już 6 stron i tradycyjnie: prawie same bluzgi, obśmiewanie, wulgaryzmy...naprawdę nie szkoda wam na to czasu? _________________ http://youtu.be/AgqGUBP3Cx0 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 9:36 pm Temat postu: |
|
|
| bruce napisał: | | jeśli ktoś nie zamierza jechać - ok, wystarczy raz napisać. po co to całe obśmiewanie? |
pewnie dlatego, że dla większości z nas Queen to cholernie ważna część życia. Nawet jeżeli dzisiaj słuchamy innej muzyki, to Queen zawsze będzie tym pierwszym zespołem. Dlatego jest taka frustracja, że ludzie którzy nas ukształtowali muzycznie i dzięki którym słuchamy dzisiaj takiej, a nie innej muzyki tak łatwo się sprzedają. Smutne i frustrujące. Zarówno dla tych którzy byli na koncercie z Rodgersem jak i tych, którzy nie mogli wtedy jechać, ale zbyt szanują zespół by teraz oglądać jak rozdrabnia się i odcina kupony.
fala nienawiści? na temat żony? znaczy owszem jest irytacja na ostatnie poczynania Briana i Rogera, ale wejdź choćby do tematu recenzje i poczytaj co ludzie piszą o ANATO, QII czy Innuendo. Co do Freda i wąsatego pedała toć to najbardziej pieszczotliwy zwrot ever jest. Bo nie wspominam nawet o falach wspominkowych na fejsbuku, które co jakiś czas się przetaczają  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 9:43 pm Temat postu: |
|
|
Akurat nazywanie Briana "borsukiem", Freddiego "wąsatym pedałem" to akurat IMO nie wyraz chęci naśmiewania się czy ich obrażania, ale raczej hiperbolizacja ich takich najbardziej charakterystycznych cech i takie dobroduszne doigrywanie. Chyba lepiej odnieść się z dystansem do swoich ulubionych muzyków aniżeli mówić przez cały czas "Szanowny Pan Mercury" Ja nie widzę w takich przezwiskach nic złego.
Nie wiem natomiast gdzie następowało obrażanie żony Briana. Nie wiem, czy gdzieś mi to umknęło?
| Bruce napisał: | | przeglądam też fora o innych zespołach (prowadzę też swoje) i nigdzie nie ma takiej nienawiści i frustracji jak tutaj. |
Ja muszę szczerze powiedzieć, że największą zaletą tego forum jest właśnie fakt, iż są tu ludzie, którzy potrafią też i negatywnie spojrzeć na działania zespołu. Owszem, może tego negatywnego podejścia jest więcej niż pozytywnego, jest go więcej, niż trzeba, ale mi się wydaje, że to głównie skutek faktu, iż zespół odbył bardzo fajne trasy z Paulem, światowej klasy wokalistą, ale ominęli Polskę i dopiero teraz przyjeżdżają do nadwiślańskiego kraju, z wokalistą, jakby to nie patrzeć, zupełnie innym, który wielu osobom absolutnie nie pasuje. Ta frustracja, że w końcu dostajemy coś, na co czekaliśmy od lat, ale z dość sporym haczykiem w postaci Lamberta, przeradza się w to negatywne podejście. Ale nie można chyba winić ludzi, którzy wyczekiwali tego koncertu od dawna, a teraz dostają coś, czego się absolutnie nie spodziewali i w zdecydowanej większości nie będą w stanie znieść, a więc teraz przelewają swoje poglądy i emocje dość odległe od pozytywnych na posty na forum o którym się rozmawia - pozytywnie, jak i negatywnie - o poczynaniach zespołu Queen. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 9:46 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | Fenderek weź mnie nie strasz z tym Eooo bo do lipca będzie mi się to śnić.
|
| bruce napisał: |
co do wulgaryzmów to proponowałbym, aby Fenderek trochę przystopował ze swoim słownictwem. |
http://forum.oaza.pl/
Mamusia mnie nie nauczyła. Nauczyła mnie za to skupiać się na sensie wypowiedzi a nie na pierdołach.
| bruce napisał: | | po co to całe obśmiewanie? |
Ostatni raz jak sprawdzałem Forum Dyskusyjne służy do dyskusji i wyrażania swojej opinii. Obśmiewanie jest wyrazem bezradności, wielkiej niezgody na to co dzieje się z marką która dla wielu z nas wiele znaczy(ła).
Może przydałaby się umiejętność zaakceptowania tego, ze nie wszyscy będą mieli zdanie takie samo jak Ty? To, że dla kogoś ta współpraca jest żenadą na kółkach i będzie o tym mówił, bo ma święte prawo- tak samo jak ktoś inny będzie mówił o tym, ze Lambert jest najlepszym wokalistą na świecie. Obie osoby mają pełne prawo pisać swoje zdanie tyle razy, ile tylko chcą. Jeśli ktoś ma z tym problem, to... ta osoba ma problem, nikt inny. Póki jedna osoba nie nazwie drugiej debilem, kretynem, itd- ja nie widzę problemu. Dojrzeć trzeba. W interecie nie zgadzam się z 99% tego co jest w nim napisane. Jakoś żyję. Przeżyjecie i Wy.
Za dużo dla niektórych z nas to znaczy (choćby to co przeżylismy kilka lat temu) żeby przyjąć to wzruszeniem ramionami. Zwykła reakcja, wynikająca z bezradności i złości na to, że najtańsza i najbardziej tandetna komercja dnia dzisiejszego wkrada się i do tej dziedziny... dla niektórych z nas pewnie życia, po prostu.
I nie mam zamiaru przed niczym być na kolanach. Muzycy Queen dali mi wiele radości, ale nazwanie Freda żartobliwie "wąsatym pedałem" to spoufalenie się a nie napisany z nienawiścią epitet. "Borsuka" nigdy nie używałem, nie dlatego ze coś w tym złego tylko jakoś nigdy mnie nie złapało i tyle. Ale tak czy siak- to jest zwykły przejaw... dystansu; to już nie ten wiek żeby mieć plakat nad łóżkiem i w roku 2012 płakać że Freddie już nie żyje... Wąsaty pedał... Taki był- i był z tego dumny. Nie widzę powodu dla którego miałbym z niego robić Jana Pawła III.
To tak jak mieliśmy kolesia w klasie który był absolutna noga z matmy i nazwaliśmy go Optimus. Super kumpel, bardzo go lubiliśmy. Albo mieliśmy kolesia z niepełnosprawnoscią, na którego wołaliśmy Superman, co sam strasznie lubił (nawet nie wiem czy sam nie wymyślił kiedyś na W-F-ie).
Ale, co ja się będę produkował. Napiszę "kurwa" i będzie można z czystym sercem zignorować wszelkie argumenty jakie padły...
| bruce napisał: | | "kurwa", "pierdolenie" użyte w jednym zdaniu - a taki mamy bogaty język... |
Taki bogaty, że przegapiłeś wszystkie inne zdania tylko skupiłeś sie na tym jednym. To jak to było? Aha, skupmy sie na pozytywach. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Wto Maj 01, 2012 2:14 am, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 10:05 pm Temat postu: |
|
|
| guns n' queen napisał: | | Za co? za to, ze robią to co kochają? to są muzycy rockowi z krwi i kości i warto ich na żywo zobaczyć. |
To byli muzycy rockowi .Obecnie maja tyle z rockiem wspólnego co Lambert z posiadaniem talentu wokalnego:P.
Poza tym myślę,że gdyby May robił,to co kocha,to zajmowałby sie obecnie wyłącznie astronomią i ochroną zwierząt,a nie występował z jakimiś tam gwiazdkami idola,extravaganzy itp (jak to ostatnio zobaczyłem u Dagi na stronie,to myślałem,że zwymiotuję ).No tak,ale ja nie jestem prawdziwym fanem,tylko hejterem . _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 10:20 pm Temat postu: |
|
|
| bruce napisał: | | kiedy dzieje się coś pozytywnego - np. wychodzi piątkowe wembley - są może 2, 3 strony umiarkowanego zadowolenia. tymczasem temat o koncercie, na który prawie nikt nie chce jechać, po tygodniu ma już 6 stron i tradycyjnie: prawie same bluzgi, obśmiewanie, wulgaryzmy...naprawdę nie szkoda wam na to czasu? |
To poczytaj sobie co się działo jak ludzie zaczęli jeździć na koncerty w 2005 albo 2008 albo co pisali kiedy wyszło na przykład Milton Keynes...
Po pierwsze- nie szkoda Ci czasu na skupianie się tylko na negatywach i ignorowanie pozytywów? Hmm, czyżbym skontrował tym samym argumentem? A po drugie- jak wyjdzie coś warte chwalenia- ludzie sie poślinią.
Tylko zamaist Box Setów dostają reedycje płyt z kilkoma bonusami z których spora część była już znana, zamiast koncertów na które ludzie czekają od wieków dostajemy Wembley (myślę że opinie byłyby lepsze, gdyby można było piątek kupić bez potrzeby KOLEJNEGO kupowania soboty...). I tak dalej, i tak dalej. Po prostu ludzie robią się coraz starsi i nie zadowolą się byle czym. Piętnaście brakujących sekund GSTQ więc wydajmy DVD-A ANATO w gorszym miksie 5.1.
Chcesz się zachwycać każdą jedną rzeczą na której widnieje nazwa "Queen"- proszę bardzo! Ale inni będą mieli dość bycia nabijania w butelkę, bo część z nas nabijana w butelke jest już od ponad 10 lat... od mniejw ięcej takiego czasu polityka wydawnicza QP to zart, z dosłownie pojedynczymi wyjątkami jak Milton keynes (i jak mówię, wtedy było to nagrodzone, także na Forum).
Inna sprawa, że nic nie wzmaga zainteresowania tak jak igrzyska albo krytyka czegoś. Tylko to nie jest charakterystyczne dla tego Forum- ja to widzę wszędzie, w Wiadomościach, w internecie, wszędzie. Gdzie kłótnia, gdzie coś wartego do skrytykowania- tam tłum. W wiadomościach tu powódź, tam trzęsienie, tu morderstwo, tam mama Madzi- w o dobrych rzeczach ledwó półgębkiem, gdzieś tam... Chcesz zawracać kijem rzekę- proszę bardzo.
| whoatemydinner napisał: |
Nie wiem natomiast gdzie następowało obrażanie żony Briana. |
Pewnie był gdzieś jakiś jeden post. O ironio, znaczyłoby to, że ktoś tu też skupia się na tym co złe a nie na tym co dobre, zarzucając nam równocześnie, ze skupiamy się na tym co złe a nie na tym co dobre...
Ołkej.
Ja mam prawo milion razy napisać że Adam Lambert to żenada. Wy macie milion razy prawo napisać, że to świetny pomysł albo że idziecie tak czy siak. Natomiast narzekanie na to, co piszą inni (ojej, nie zgadzają się ze mną) i co to o nich znaczy to takie trochę dziecinne, jak dla mnie.
eot _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kama

Dołączył: 12 Gru 2011 Posty: 467
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 10:48 pm Temat postu: |
|
|
To wszystko robi się na prawdę śmieszna
Ja odnoszę wrażanie, że sporo osób weszło na to forum jak tylko usłyszało o koncercie by wyrazić swój zachwyt. Sądzili, że skoro są tu członkowie fanklubu i w ogóle jest to chyba forum skupiające największą liczbę fanów to ludzie tu sikają z zachwytu. Tymczasem są w szoku i chcą wyrazić swoją frustrację.
Zrozumieć jest ciężko, że jeszcze przed występem na EMA wiele osób wyrażało swoje obawy. Po wydarzeniu z listopada, większość aktywnych członków forum wypowiadała się niekorzystnie. Sledzono wszelkie poczynania. Prześledzono Lamperta.
Pamiętam, że jak swego czasu miano nam przedstawić jakieś Wielkie Ogłoszenie, większość miała trochę inne oczekiwania (jako, że jest to rok wydawnictw) snuło przypuszczenia (niewykluczając tego, że John miał wyjść z ukrycia) a tu takie coś...
Więc zrozumcie- jeśli jara was sama idea koncertu: to śmiało! Ale jeżeli teraz nagadujecie na fanów za to, że ośmielają się wyrazić swoje zdanie, to coś tu nie gra. Jeżeli nie oczekujecie od nich niczego innego jak tego występu, to życzę udanej zabawy. Jeśli jednak macie większe oczekiwania to chyba rozumiecie dlaczego tak wielu osobom Lampert nie pasuje. To strasznie frustrujące, że ten chłopak to szczyt możliwości tego zespołu (duetu).
Ja sama pewnie wybrałabym się na koncert gdybym miała możliwość, ale nie mam zamiaru siedzieć cicho i się tym jarać. Lampert dla mnie to nieporozumienie, osoba która pasuje tu jak skarpety do sandałów. Przyjmuję do wiadomości, że może przez pół roku coś się zmieniło, że może się to okazać nie tak wielką porażką, ale nadal nie rozumiem samej idei przygarniania tego chłopca. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 10:55 pm Temat postu: |
|
|
| im wiecej oglądam różnych filmików w necie tym bardziej przekonuje się że Adam Lambert powinien być ewentualnie jednym z frontmanów Queen Extravaganza, a Jeff Scott Soto powinien ewentualnie dać kilka koncertów z Brianem i Rogerem. Na basiste proponuje Marcina Mroczka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 11:28 pm Temat postu: |
|
|
| Żbik88 napisał: | | a Jeff Scott Soto powinien ewentualnie dać kilka koncertów z Brianem i Rogerem. |
Ba. To ludzie piszą tak gdzies od 2000 roku
No dobry jest, no. I zna katalog Queen wszerz, wzdłuż i jeszcze w poprzek.
Zresztą, co będę gołosłowny...
http://www.youtube.com/watch?v=a44WcE5Po_s
Ale oni wolą to... coś... Muzycy rockowi z krwi i kości... srata tata, melodia przeszłości...
I ile byście dali za taki Medley w wykonaniu Maya, Taylora i Scota Soto?
Ja gotów byłbym dam dać wartość tego VIPowskiego biletu za te 10 minut i nic więcej...
Obejrzyjcie ten link, potem cokolwiek z Lambertem i może kilka osób zrozumie w końcu skąd frustracja i bezsilność na zmarnowany potencjał... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2012 11:37 pm Temat postu: |
|
|
no ale co ty, takie kawalki jak death on two legs czy tenement funster grac? kiedy mozna wspolnie poklaskac przy radio ga ga... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|