| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Sie 05, 2012 9:34 pm Temat postu: |
|
|
chyba było, enyłej
1 Hannibal Lecter
2 Buka
3 Obcy
4 Nazgule
5 Lord Vader
6 Michael Corleone
7 Joker
8 Jack Torrance
9 Agent Smith
10 Hall 9000
| Xavi napisał: |
9. Travis Bickle (Taksówkarz) |
sam jesteś czarny charakter kurde.
| Xavi napisał: |
nałóg (Wstyd, Requiem Dla Snu)
|
lol _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Nie Sie 05, 2012 10:37 pm Temat postu: |
|
|
O, widzę Xavi nie marnuje czasu. Ale Hal 9000?
+ Salieri (Amadeusz)
Profesor Moriarty (OCZYWIŚCIE ten radziecki, z drugiej strony - każdy pasuje)
Bob (Twin Peaks) - podium, bez dwóch zdań
Bill (Kill Bill)
Opona (Opona)
Cole Wilson (Dead Man)
EDIT:
Xavi, o czym Ty myślałeś?
Zły (Dobry, Zły i Brzydki) - Top10 totalnie przecież. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Sie 05, 2012 11:10 pm Temat postu: |
|
|
Hal jest przecież straszny. A Taksówkarz chcąc nie chcąc świętoszkiem nie jest.
A wiadomo, że zawsze mi coś wypadnie no bo zły pasuje, choć do top 10 bym go chyba nie wsadził jednak. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Sie 05, 2012 11:30 pm Temat postu: |
|
|
Ranking złych charakterów bez Boba to nie ranking. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Sie 06, 2012 12:04 pm Temat postu: |
|
|
a Twin Peaks to nie czasem serial? Bo jakbym liczył Dextery i wszystkie inne napaści na Sheldona to by lista była długa x2.
a nałóg w sumie jest głównym wrogiem ludzi w tych filmach i na pewno zabił więcej ludzi na świecie niż króliki :> no i jest fascynujący w swym niszczycielstwie mimo wszystko. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Sie 07, 2012 2:56 am Temat postu: |
|
|
TOP10 FILMÓW KTÓRYCH JESZCZE NIE NAKRĘCONO
nie dziękujcie
1. Avengers: Maximum Carnage
Tak naprawdę, to Spider-Man, nie Avengers, ale skoro już wyjechali z tematem i będą trzaskać dalsze części TO MAM DLA NICH NAJLEPSZY MOŻLIWY TEMAT. I tak nikogo nie obchodzi, kto w oryginale walczył z Carnage'm, z wyjątkiem garstki nerdów gorszych niż ja, a na stówę by to przebiło pierwszą część. Tylko z tagiem "kino familijne" byłby jak zawsze problem.
2. Dolina Muminków w listopadzie
To chyba jedyne czego japońce nie liznęły - pewnie dlatego, ze nie ma tu ani jednego Muminka, więc trochę głupia sytuacja. Ale to w sumie mogłoby wyjść tylko na dobre, gdyby stwierdzili, że nie trzeba wszystkiego ugładzać dla celów dobranockowych, skoro i tak nie ma Muminków, i całość należy nagrać tak, jak kater mówi.
3. Spider-Man: Venom
Wciąż wierzę, że to jednak nastąpi za mojego życia. Nie, Spiderman 3 nie. Nie.
4. Spider-Man: Kraven's Last Hunt
By Burton. I właściwie nic nie trzeba pisać. Może on po prostu nie czytał w życiu tej historii i tylko dlatego jeszcze się za robotę nie wziął.
5. Star Wars VII, VIII, IX
Luces plz.
6. Hobbit
To jedyne ma szanse się spełnić i to za chwilę prawie, ale jestem pełen obaw odkąd wyszło na jaw, że Jackson chce z małej książki zrobić milion filmów.
7. Big Lebowski II
Nie mam pojęcia o czym by był, ale w sumie co za różnica.
8. Pulp Fiction II
Niektórzy nie wystąpią, ale i tak byłby to przednajlepszy film Quentina pewnie. A nie te kill bille i kill bille.
9. Spider-Man: Clone Saga
A za to mógłby się wziąć ten, co nagrał tę parodię Obcego pt. Alien: Resurrection. Kimkolwiek jest. Chociaż w sumie tutaj - w odróżnieniu od Hobbita - materiału jest na cały serial i to w stylu Lost, więc w sumie nie wiem jakby to zrobili.
10. Alien vs Predator
Bo istnienia filmu o tym tytule nie przyjmuję do wiadomości (o drugiej części nie wspominam, bo nawet nie próbowałem jej oglądać), a potencjał przecież kosmiczny. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Wto Sie 07, 2012 4:07 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | 7. Big Lebowski II
Nie mam pojęcia o czym by był, ale w sumie co za różnica.
8. Pulp Fiction II
Niektórzy nie wystąpią, ale i tak byłby to przednajlepszy film Quentina pewnie. A nie te kill bille i kill bille. |
| Atrus napisał: | | film jest na mojej liście "życzenia, które się nigdy nie spełnią, i bardzo dobrze". |
_________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Sie 07, 2012 11:36 am Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | | Cytat: | 7. Big Lebowski II
Nie mam pojęcia o czym by był, ale w sumie co za różnica.
8. Pulp Fiction II
Niektórzy nie wystąpią, ale i tak byłby to przednajlepszy film Quentina pewnie. A nie te kill bille i kill bille. |
| Atrus napisał: | | film jest na mojej liście "życzenia, które się nigdy nie spełnią, i bardzo dobrze". |
|
Pierdolenie kotka. Ale w sumie racja - lepsze byłyby seriale. \o/ _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Sie 10, 2012 3:50 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Najbardziej fascynujące czarne charaktery ever, pewnie już było, ale porządna aktualizacja. Nie liczyłem seriali bo mi czasu by brakło ; ( |
0. oczywiście NAŁÓG (Plebania, Gumisie)
1. Buka (Muminki)
2. Venom (Spider-Man - komiks)
3. Hades (Herkules Disneya)
4. Tom Waits (Parnassus)
5. Joker (Batman TAS)
6. Darth Vader (Star Wars)
7. Michael Madsen (Wściekłe Psy, Kill Bill, etc. i tak zawsze gra tę samą postać)
8. Clarence Boddicker (RoboCop)
9. Skaza (Król Lew)
10. Kevin (Sin City) _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Sie 10, 2012 4:06 am Temat postu: |
|
|
TOP10 największych kozaków
1. Clint Eastwood
2. Samuel L. Jackson
3. Mickey Rourke
4. Lobo
5. Arnold Schwarzenegger
6. Chuck Norris
7. Steven Seagal
8. Hulk
9. Sylvester Stallone
10. Ksiądz Adam z Plebanii _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Sie 10, 2012 4:15 am Temat postu: |
|
|
TOP10 najbardziej pociesznych postaci ever
1. Hugh Grant
2. Michael Madsen
3. Pies z Odlotu
4. Panna Migotka
5. Batman
6. Michael Palin
7. Colin Firth
8. Jawowie
9. Krzysztof Ibisz
10. Gremliny _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Sie 10, 2012 4:31 am Temat postu: |
|
|
TOP10 ciosów w Mortal Kombat I
1. uppercut
Piękno.
2. harpoon (scorpion)
Piękno i kult.
3. ball punch (johnny cage)
Prawie nigdy się nie przydaje, a jak się gra przeciw Soni to zupełni enigdy, ale i tak.
4. freeze (sub zero)
Najbardziej praktyczny cios w grze.
5. slide (sub zero)
I drugi.
6. torpedo (raiden)
OLISADEBE!
7. teleport (scorpion)
Tym się sympatycznie wykańcza wroga, jak ma resztkę życia.
8. scissor grab (sonya)
Jedyne co fajnego u Soni.
9. flying kick (liu kang)
Skurwysyństwo, bo nigdy nim nie gram i zawsze dostaję tym po mordzie.
10. kano ball (kano)
Kombinacja klawiszy jakby co najmniej miał zrobic fatality, a to tylko wirowanie. I potem jescze trzeba puścić klawisze, żeby Kano łaskawie ruszył do przodu. On jest Michaelem Madsenem tej gry.
dlaczego ja nie śpie :_: _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Nie Sie 12, 2012 4:47 pm Temat postu: |
|
|
| kater napisał: | | Najbardziej fascynujące czarne charaktery ever |
Ja niedawno próbowałam ułożyć listę z filmów fabularnych. Myślałam, że zwykle jak oglądam jakiś film, to buduje go czarny charakter, a ci dobrzy to frajerzy, którzy na końcu wygrywają nie dość, że fura na jednego, to jeszcze tylko dzięki temu, że ten jeden popełnił jakiś beznadziejnie głupi błąd. Do tego zgraja takich dobrych to bezbarwne postaci i cały film istnieje tylko dzięki obecności czarnej postaci, która ma charakter, cel, umiejętności i nawet wygląda z klasą. Tymczasem przy układaniu listy okazało się, że jakoś nie mogę sobie przypomnieć ani konkretnych tytułów, ani postaci. Ciągle tylko ten Disney. No to niech będzie lista Disney'a.
Maleficent ("Śpiąca królewna")
W wersji oryginalnej. Mam tylko fragmenty po angielsku, ale oglądałam polską wersję... Tu jest klasyczny przykład, kiedy cały film istnieje dzięki czarnemu charakterowi, który kończy pokonany przez bandę małych hipokrytek sterujących rzekomo przystojnym księciem. Też mi z niego ratownik, nawet nie umiał sam miecza wykorzystać. Żałosne. Gdyby nie Maleficent naprawdę nie byłoby w tym filmie nic wartego uwagi.
Gaston ("Piękna i Bestia")
Właściwie można też dać i Bestię, bo to taka postać, która jest równie dobra, jak i zła, no ale kończy jak kończy. Za to Gaston to najlepiej zdubbingowana postać, jaką znam. Oczywiście tylko i wyłącznie wersja oryginalna! Po polsku nawet boję się myśleć jak brzmi. Kiedyś przypadkiem usłyszałam fragment początku, tj. śpiewu Belli, ale przełączyłam czym prędzej, bo by mi zabiło wspomnienia.
Skaza ("Król lew")
Najciekawsza postać filmu. Oczywiście otoczony bandą kretynów i kończy marnie, mimo że tak wiele swego czarnego serca włożył w to, by ten film nadawał się do oglądania. Poza nim właściwie jest jeszcze jedna ciekawa postać, czyli Timon, ale to już nie ta skala.
Sędzia Frollo ("Dzwonnik z Notre Dame")
Tym razem polski dubbing ujdzie, bo mamy Roberta Rozmusa. Chyba najlepszy polski dubbing, nie licząc tych wielu z Jarosławem Boberkiem. Tyle że Rozmus podkłada głos pod jednego z dobrych (hoh, wyjątek od reguły - dobry i ciekawy). Tymczasem sędzia Frollo nadaje filmowi akcji i śpiewa taką piosenkę przy kominku, że aż mam gęsią skórkę.
Hades ("Hercules")
Najlepszy czarny charakter Disney'a. Nie tylko wygląda dobrze (ach, niebieski!), nie tylko ma ciekawą historię, jest nawet zabawny i dobrze mówi po polsku. ^^ (Akurat w tym wypadku wersji angielskiej nie oglądałam, ale nawet nie było potrzeby.)
Poza tym honorowe miejsce dla rodzimej postaci, równie zielonej jak Maleficent - Don Pedro de Pommidore. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 11:04 am Temat postu: |
|
|
| kater napisał: | | TOP10 największych kozaków |
Stallone musi być NAD Schwarzennegerem (ja to bym go w ogóle na drugie dał i tylko Eastwoodowi zwrócił honor), nie rozumiem wysokiej pozycji Rourke'a, ksiądz Adam za nisko.
No, ale szacun, za wspomnienie tak klasycznego i niestety zapomnianego już mocno kozaka, jakim był Lobo. Jeśli coś udało się DC Comics, to była to ta postać. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 6:53 pm Temat postu: |
|
|
| Co do listy kozaków wystarczy spisać połowę obsady Niezniszczalnych. A właśnie zobaczyłam, że w drugiej części będzie Chuck, Jean-Claude van Damme i zdaje się Arni w większej roli. No i jak tu nie mówić, że Sly jest największym kozakiem, skoro on ich wszystkich zebrał? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 8:46 pm Temat postu: |
|
|
Nie musiał. Wystarczyło jedno zdanie:
"This is where the law stops and I start. Sucker."
Porucznik Marion Cobretti FTW. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 9:55 pm Temat postu: |
|
|
Na jego korzyść przemawia też pewnie jego filmowy debiut.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 10:15 pm Temat postu: |
|
|
Bez przesady z tymi kozakami. Ksiądz Adam powinien być w TOP3 chyba. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 10:33 pm Temat postu: |
|
|
| Atrus napisał: | | Ale Hal 9000? |
Hal jest genialny. Zwłaszcza jak się go porówna do odhumanizowanych astronautów. A scena "śmierci" to majstersztyk.
| Xavi napisał: | A Taksówkarz chcąc nie chcąc świętoszkiem nie jest.
|
świętoszkiem na pewno nie, ale zdecydowanie nie jest też czarnym charakterem. Całkowicie na odwrót. Choć to pewnie od własnych odczuć już zależy ;p Ale to chyba nie ten temat, na tego typu dyskusje
| kater napisał: | TOP10 największych kozaków
1. Clint Eastwood
2. Samuel L. Jackson
3. Mickey Rourke
4. Lobo
5. Arnold Schwarzenegger
6. Chuck Norris
7. Steven Seagal
8. Hulk
9. Sylvester Stallone
10. Ksiądz Adam z Plebanii |
 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Sie 20, 2012 11:38 am Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | kater napisał: | TOP10 największych kozaków
1. Clint Eastwood
2. Samuel L. Jackson
3. Mickey Rourke
4. Lobo
5. Arnold Schwarzenegger
6. Chuck Norris
7. Steven Seagal
8. Hulk
9. Sylvester Stallone
10. Ksiądz Adam z Plebanii |
 |
oż, co za faux pas _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2012 2:05 pm Temat postu: |
|
|
| http://matipaczy.blogspot.com/2012/08/przereklamowane.html napisał: |
Nie uważam też filmu [Titanic] za totalne dno, bo warto mu poświęcić te dwie godzinki. Trochę tylko mi szkoda ludzi, którzy nabrali się na tanie amerykańskie sztuczki. No i 8 oscarów? Noł łej!
|
Nie dwie godziny, a prawie 200 minut. Nie 8 Oscarów, a 11. Tyle, ile dostał Ben-Hur, w tym Charlton Heston za swoje aktorstwo, imo jedynie na poziomie. Xavi, piszesz, że tyle filmów już obejrzałeś, a jeszcze się nie spostrzegłeś, że Oscary niewiele mają wspólnego z rzeczywistością?
Wg mnie największy kit to Avatar. Zgadzam się, że jedyne co przedstawia ciekawszego to ta wykreowana kraina. Dużo koloru, a ja to lubię. Ale domki na drzewkach, drzewa życia - wszystko już było, nawet ja to znam. Połowa filmu przypomina Księżniczkę Mononoke. Ale w końcu Amerykanie uwielbiają remaki. Titanic nie był nawet w połowie tak zły, tam byli prawdziwi ludzie, były prawdziwe kostiumy i było aktorstwo (nie znam filmu, w którym Winslet źle gra).
Jeśli chodzi o kiczowate filmy. Jednym z najgorszych jest Troll 2, którego nie oglądałam, ale sama ta sława zachęca do zapoznania. Powstał nawet dokument o tym filmie pt. Najgorszy gniot świata. Czyż to nie brzmi obiecująco? Tyle że nikt tego na siłę nie reklamował jako film wszechczasów.
A jacy są najbardziej przereklamowani aktorzy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2012 2:12 pm Temat postu: |
|
|
| punkadiddle napisał: | | Wg mnie największy kit to Avatar. |
Oj tak... tzn. fajnie było zobaczyć w kinie te efekty (z czego połowa scen robiona na siłę pod czy-de, vide piłeczka golfowa), ale nikt mnie nie zmusi do obejrzenia tego w warunkach domowych, ani nawet na ponowne zobaczenie tego w 3-D, choćby i za darmo. Wolę oryginał - Pocahontas  _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2012 2:14 pm Temat postu: |
|
|
owszem nie był tak zły, ale wpis MATIEGO był na temat przereklamowania, a w tej kategorii nic z Tytaniciem się równać nie może.
ale zgodzę się z tym
| Cytat: | | scena z orkiestrą, która zostaje do końca przedstawienia. | też mi się to podobało.
za to zupełnie nie rozumiem co na tej liście robią Szybcy i Wściekli czy Step Up. Albo Ojciec Chrzestny III najwięksi fani chyba przyznają, że film jest mocno przeciętny więc o przereklamowaniu raczej być nie może mowy.
Za to na pewno w top 3 dałbym Szeregowca Rayana, który może jakimś złym filmem nie jest ale za to nieprawdopodobnie przehajpionym.
Oprócz tego Zielona Mila czy Nietykalni jednak. Full Metal Jacket, Mroczny Rycerz... z resztą już kiedyś o tym była dyskusja chyba na forum. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2012 8:22 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam nie pamiętam reklamowania Titanica. Dziwię się, że Wy pamiętacie takie rzeczy. Myślałam, że gdy ten film wchodził do kin Wy dopiero poznawaliście sens słów.
Ja bym i tak dała na pierwszych miejscu Forrest Gumpa. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2012 10:01 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: |
za to zupełnie nie rozumiem co na tej liście robią Szybcy i Wściekli czy Step Up. Albo Ojciec Chrzestny III najwięksi fani chyba przyznają, że film jest mocno przeciętny więc o przereklamowaniu raczej być nie może mowy.
|
no Ojciec Chrzestny III jest bodajże w TOP 50 na filmwebie no więc ludzie jednak mocno cenią. W dodatku mówi się o genialnej trylogii Godfathera, a wiadomo, które części są tylko genialne.
A do tych wszystkich śmiesznych filmów - blog czytają moi znajomi, których mogę uszczypnąć bo jak oni zaczną gadać o filmach to boję się słuchać. Już mi się dostaje po łbie od nich co mnie bardzo cieszy. Najbardziej kultowe filmy w moich stronach to właśnie te śmieszne rzeczy. Jakbym robił coś czysto pod forum to taki Szeregowiec czy coś by się tam znalazło. Nietykalni są jednak zbyt mało kultowi, że tak powiem. Z mrocznym to do złego człowieka ;p
| Cytat: | | A jacy są najbardziej przereklamowani aktorzy? |
O dobry temat na następny temat
| Cytat: | | Nie dwie godziny, a prawie 200 minut. Nie 8 Oscarów, a 11. Tyle, ile dostał Ben-Hur, w tym Charlton Heston za swoje aktorstwo, imo jedynie na poziomie. Xavi, piszesz, że tyle filmów już obejrzałeś, a jeszcze się nie spostrzegłeś, że Oscary niewiele mają wspólnego z rzeczywistością? |
Ben-Hura szczerze nie widziałem i może kiedyś na listę trafi, nie wiem czemu. A czy się chwaliłem tym, że widziałem dużo filmów to nie wiem Oscary wiadomo, że nie zawsze trafiają, może nawet co i drugi raz, ale jednak co najmniej połowa rzeczy, które nagradzają jest co najmniej wspaniałe. Dla ludzi Oscary są ważne i dlatego zawsze im wzrasta opinia o filmie gdy wiedzą, że coś dostało ich przykładowo 11. Bez Oscarów być może połowa ludzi by go nie zobaczyła i by przeszedł bez echa. To już pretensje do ludzi, a nie do mnie, że dali się nabrać  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2012 11:29 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | O dobry temat na następny temat |
Temat-rzeka. Tym bardziej, że niektórzy dobrzy aktorzy w końcu zaczynają występować i w gorszych filmach, i gorsze role. Albo wystarczy popatrzeć, kogo tam teraz nastolatki wielbią. Zresztą to było zawsze - chyba większość ludzi, którzy zrobili sławę na swojej urodzie umiejętności prezentuje dosyć ubogie. I tak już od 100 lat.
| Cytat: | | no Ojciec Chrzestny III jest bodajże w TOP 50 na filmwebie no więc ludzie jednak mocno cenią |
Ja bym się tak tymi FilmWebowymi rankingami bardzo nie przejmowała, wiedząc, że wiele osób ocenia tam filmy tylko jako złe lub dobre, całkiem olewając, że to skala od 1 do 10. Zdaje się, że wiele osób też zakłada po kilka kont po to tylko, żeby filmy, które oceniają były wyżej lub niżej w rankingach. Tak więc ocena jak dla mnie z przymrużeniem oka, a z popularnością filmu też jest różnie. Strona nie istnieje od początków kina, ludzie oceniają raczej współczesne filmy. Widzę wiele znanych, ale sprzed kilku dekad, które mają dwucyfrową liczbę oceniających (nie wspominając o niemych, gdzie tylko kilka filmów jest tak naprawdę bardziej popularnych).
Bena-Hura oglądałam niedawno. Nie mówię, że to zły film. Po prostu zastanawiałam się czy nie mieli innych kandydatów do Oscarów. Wydawało mi się, że pod niektórymi aspektami muszą być lepsze filmy w danym roku, w końcu tyle filmów rocznie powstaje. Ale oni sobie wybierają (właściwie nie znam się, nie wiem na jakiej zasadzie to robię) tylko kilka(naście) filmów, a o tych setkach pozostałych się w ogóle nie mówi.
| Cytat: | | Bez Oscarów być może połowa ludzi by go nie zobaczyła i by przeszedł bez echa. |
A czy Oscarów się czasem nie rozdaje po premierze filmu? No chyba że mówisz o takich krajach jak Polska, gdzie filmy czasem docierają do kin przez kilka lat zza oceanu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2012 11:54 pm Temat postu: |
|
|
| punkadiddle napisał: | | A jacy są najbardziej przereklamowani aktorzy? |
Steven Seagal. Ja naprawdę lubię odmóżdżające, amerykańskie produkcje sensacyjne czasem podłapać, jestem fanem Sylvestra Stallone'a, Bruce'a Willisa... Ale ten facet to ma jedną minę przez całą karierę i fenomenu nie rozumiem za cholerę. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|