| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sro Cze 20, 2012 10:20 pm Temat postu: |
|
|
"It's like what Lenin said... you look for the person who will benefit, and, uh, uh... "
"I am the Walrus"
"You know"
"I am the Walrus"
"Fucking bitch"
"I am the Walrus"
"Shut the fuck up, Donny! V.I. Lenin. Vladimir Ilyich Ulyanov! "
"What the fuck is he talking about?"
<3 _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Cze 21, 2012 12:39 am Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | chyba muszę walnąć nowy folder. 'Atrusowe dziwactwa i hajpy'.
niezła dycha, ale jednak walnąć dychę z Pulp Fiction to wyszła by lepsza :> |
śmiało, spróbuj przebić nią chociażby top3
zresztą sam pewnie zaraz zrobię
| Cytat: | "It's like what Lenin said... you look for the person who will benefit, and, uh, uh... "
"I am the Walrus"
"You know"
"I am the Walrus"
"Fucking bitch"
"I am the Walrus"
"Shut the fuck up, Donny! V.I. Lenin. Vladimir Ilyich Ulyanov! "
"What the fuck is he talking about?"
<3 |
Jedna z miliarda rzeczy, które przy lektorze zupełnie znikają. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ytron

Dołączył: 04 Lis 2007 Posty: 844 Skąd: Chujowskie Pocipie
|
Wysłany: Czw Cze 21, 2012 12:47 am Temat postu: |
|
|
| Ano, właśnie obejrzałem znowu pogrzeb bez panny Anny i to czyste nieskażone piękno jest. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Cze 21, 2012 1:27 am Temat postu: |
|
|
TOP10 SCEN PULP FICTION
tym razem spoilery bo nie chce mi sie myśleć
1. Śmierć Marvina
To jest wręcz Coenowskie. Najlepsze możliwe zakończenie każdej teologicznej dyskusji.
2. Śmierć Vince'a
W ogóle genialne, że znalazł się aktor, który może spokojnie grać brata (czy tam kuzyna) Michaela Madsena z Wściekłych Psów.
2012-06-21 01:19:27 :: caterkiller
no przeciez smierc na kiblu
2012-06-21 01:19:33 :: caterkiller
to jest smieszne z definicji
2012-06-21 01:19:41 :: caterkiller
w dodatku potem on wystepuje
2012-06-21 01:19:48 :: caterkiller
i caly czas wiadomoze i tak umrze na kiblu
2012-06-21 01:19:51 :: ytron
no w sumie
2012-06-21 01:20:00 :: ytron
poza tym to grzesio
2012-06-21 01:20:22 :: ytron
ktory tym razem zrobil po swojemu i wzial karabiny
2012-06-21 01:20:40 :: caterkiller
XD
2012-06-21 01:20:48 :: ytron
boze ten film jest bezbledny
3. Historia złotego zegarka
A przede wszystkim kosmiczne wkurwienie Butcha zaraz po słodkiej rozmowie z ukochaną, kiedy się okazało, że zegarek został na kangurku. Kangurek to w ogóle jest jakiś symbol ostatecznej paniki, beznadziei, rozpaczy i apokalipsy.
4. Przechowalnia martwych czarnuchów
To mnie nigdy nie przestanie śmieszyć.
5. Wyglądacie jak dwa przygłupy
- Hahaha, to twoje ciuchy, kutasie.
6. Ezekiel 25:17
Najsławniejszy nieistniejący cytat z Biblii.
7. Reanimacja Mii
"- Marker! Mazak! Pierdolony flamaster!"
"- Liczysz do trzech i wbijasz jej igłę w serce.
- Mam ją dziabnąć trzy razy?"
8. Pojednanie Butcha i Marsellusa
Artyzm i monumentalizm. Zakrwawiony Butch z kataną, Marsellus bez gaci z shotgunem i pan kończący swój marniutki zasraniutki żywot gwałciciel. I zaraz potem słynne Zed's dead, bo to właściwie całość.
9. Taniec Mii i Vince'a
Poezja. Tylko taniec Shakiry albo Hugh Granta z Music & Lyrics może się z tym równać.
10. Dialog o masażu stóp
To na koniec wkleje cytacik z internetów:
Vincent: Have you ever given a foot massage?
Jules: [scoffs] Don't be tellin' me about foot massages. I'm the foot fuckin' master.
Vincent: Given a lot of 'em?
Jules: Shit yeah. I got my technique down and everything, I don't be ticklin' or nothin'.
Vincent: Would you give a guy a foot massage?
[Jules gives Vincent a long look, realizing he's been set up]
Jules: Fuck you.
Vincent: You give them a lot?
Jules: Fuck you.
Vincent: You know, I'm getting kinda tired. I could use a foot massage myself.
Jules: Man, you best back off, I'm gittin' a little pissed here. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Cze 21, 2012 2:08 am Temat postu: |
|
|
to chyba jednak na szczycie z całą poprzedzającą akcją powinno być, ale Marvin na czele też wygląda zacnie. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Czw Cze 21, 2012 11:35 am Temat postu: |
|
|
no mniej więcej, choć mnie zawsze najbardziej śmieszy mina Vince'a po kawale o keczupie, nie wiem dlaczego.
http://www.youtube.com/watch?v=5D_QKY0_Bxk _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Czw Cze 21, 2012 1:24 pm Temat postu: |
|
|
Gdybym miała zrobić ranking po prostu pozytywnych energizerów, to wysoko na pewno, może nawet na pierwszym obecnie byłby numer poniższy, którego miałam okazję na żywo po raz drugi słuchać przedwczoraj tu:
http://stacjakultura.pl/images/articles/1115_stacjakultura_1338384714.jpg
a jest to oczywiście:
Luxtorpeda - Autystyczny _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Cze 21, 2012 2:43 pm Temat postu: |
|
|
kater zwaliłeś, zapomniałeś o epickim pojedynku z nihilstami, za same teksty Waltera powinno być w top 3.
http://www.youtube.com/watch?v=1M6oW6a0iAw
I would like my undies back.
Koleś wezwij lekarza. sam nie pójdę , bo krwawię. mógłbym stracić przytomność.
miszcz.
wykorzystując inteligientną metodę katera, oraz jego dwie listy, bo nie chce mi się własnych robić, porównałem oba DZIEŁA:
1 Pogrzeb - Śmierć Marvina
2 Blokowanie drzwi krzesłem - Śmierć Vince'a
3 See what happens, Larry - Historia złotego zegarka
4 Rysunek Jackiego Treehorna - Przechowalnia martwych czarnuchów
5 Powrót od lekarza - Wyglądacie jak dwa przygłupy
6 Podmianka - Ezekiel 25:17
7 We'll cut off your johnson! - Reanimacja Mii
8 To nie Wietnam, tu są zasady - Pojednanie Butcha i Marsellusa
9 It's just your opinion, man - Taniec Mii i Vince'a
10 DaFino - Dialog o masażu stóp
6:4 dla Lebowskiego.
choć do listy Pulp Fiction dodałbym jeszcze akcję w kawiarni czy Wolfa. wtedy mogłoby być różnie. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ytron

Dołączył: 04 Lis 2007 Posty: 844 Skąd: Chujowskie Pocipie
|
Wysłany: Czw Cze 21, 2012 11:10 pm Temat postu: |
|
|
A resztę też wkleję przy okazji bo niemoge z tego.
ytron ::
boze ten film jest bezbledny
pulp fiction>lebowski
i dzien swira
top 3 totalnie
kater ::
bo lebowski jest błędny
ytron ::
ciekawe czy tak mialem
no chyba tez nie
kater ::
http://forum.queen.pl/viewtopic.php?p=425841#425841
ytron ::
http://forum.queen.pl/viewtopic.php?t=5218&start=870
zjebalem
lebowskiego mam dopiero po mufasieDzisiaj
kater ::
zjebales
1. Big Lebowski
Parafrazując klasyka, tego się nie ogląda, to się PRZEŻYWA, tego się DOŚWIADCZA.
2. Pulp Fiction
Wczoraj oglądałem i tak, to jest jednak najlepszy film ever. Takie DSOTM. A Lebowski to Echoes.
3. Monty Python i Św Graal
Film, który uświadomił małemu błądzącemu katerkowi, że można się śmiać ze wszystkiego. Może dzisiaj byłbym poważnym człowiekiem, gdybym tego w odpowiednim czasie nie obejrzał.
4. Dzień Świra
I uświadamiasz sobie, że wcale nie jesteś sam - inni ludzie też tak mają.
5. Król Lew
Tak, płakałem, jestem z tego pokolenia, gardzę Waszymi śmichami.
6. 12 Małp
Chyba najcudowniej zakręcony film w tej kategorii (nie mam pojęcia co to za kategoria, ale są w niej też Być jak John Malkovich i Eternal Sunshine of the Spotless Mind).
7. Toy Story
Jako trylogia, albo jako pierwsza część. Wszystko jedno, bo każdą można by tu wrzucić. I choćby dlatego się należy miejsce na tej liście, bo zrobić animację, która kasuje 99% konkurencji to jedno, ale zrobić trzy równie świetne, to już pixar.
8. Dzień Świstaka
Najlepsza brytyjska komedia romantyczna z Hugh Grantem bez Hugh Granta i w dodatku amerykańska.
9. 6. Zmysł
Jedyny dobry horror. Kropka.
10. Truman Show
A to z tego powodu, że ostatnio sobie odświeżyłem i jestem pod ogromnym wrażeniem jak bardzo wielowarstwowy jest to film, a przy okazji epicki i zabawny. I prawdziwy. I SUBTELNY. Carrey wyrywa telewizyjnym murom zęby krat i zrywa zarazem maskę przygłupa. Coś wspaniałego, naprawdę.
mojalista jest bardzo piękna
ytron ::
o, a ty masz swira za nisko
kater ::
wcale nie
ytron ::
ta ak
katre ::
przed nim mam tylko dwa wiadome i film ktory jest dla mnie osobiscie niezwykle wazny i pokazal mi droge zyciowa
szkoda ze z niej nie skorzystalem i teraz nołlajfię
ytron ::
gdyby nie on zostalbys Walterem
katre ::
no
i bym za wszelka cene jechał do camelot
ytron ::

Ostatnio zmieniony przez ytron dnia Czw Cze 21, 2012 11:21 pm, w całości zmieniany 3 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Czw Cze 21, 2012 11:18 pm Temat postu: |
|
|
1. Skazani na Shawshank
.................
reszta
Nie jestem jakimś fanem oglądania filmów, ale ten jeden jest dla mnie Queen, Kasią, Cepami, Marillionem i Mafią jednocześnie. Absolutna klasyka, którą zawszę z chęcią oglądam.
I też kiedyś zrobię TOP10 scen, o! _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ytron

Dołączył: 04 Lis 2007 Posty: 844 Skąd: Chujowskie Pocipie
|
Wysłany: Czw Cze 21, 2012 11:22 pm Temat postu: |
|
|
| lol, skazaninashawshankonanizm |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Czw Cze 21, 2012 11:36 pm Temat postu: |
|
|
I kto to mówi. Pulpfictionanista.  _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ytron

Dołączył: 04 Lis 2007 Posty: 844 Skąd: Chujowskie Pocipie
|
Wysłany: Pią Cze 22, 2012 2:51 am Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | I kto to mówi. Pulpfictionanista.  |
No |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pią Cze 22, 2012 8:16 am Temat postu: |
|
|
Skazani na Shawshank (spoiwa choć każdy widział!):
1. Powieszenie Brooksa
2. Odkrycie tunelu
3. Biblia i naczelnik
4. reszta _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Cze 24, 2012 11:39 am Temat postu: |
|
|
Podsumowanie dyskografii Stardust.
1. Music Sounds Better With You - dance, dance, dance bejbe
Świetnie się słucha: Music Sounds Better With You _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Nie Cze 24, 2012 8:03 pm Temat postu: |
|
|
Straciłem zupełnie kontakt jakieś 6-7 lat temu, ale po tym, co się wtedy właśnie działo wnioskuję, że już nic lepszego się w tym gatunku nie wydarzy.
Czyli TOP 10 polskiego rapu, hehe
1. Paktofonika - Kinematografia
2. Kaliber 44 - Księga tajemnicza. Prolog
3. Pezet/Noon - Muzyka klasyczna
4. Pezet/Noon - Muzyka poważna
5. Fenomen - Efekt
6. Ten Typ Mes - Alkopoligamia. Zapiski typa
7. Grammatik - Światła miasta
8. WWO - We własnej osobie
9. O.S.T.R. - Tabasko
10. Kaliber 44 - W 63 minuty dookoła świata _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Nie Cze 24, 2012 8:15 pm Temat postu: |
|
|
| lookaug napisał: |
3. Pezet/Noon - Muzyka klasyczna
4. Pezet/Noon - Muzyka poważna |
Lol, zawsze myślałem, że to jedna i ta sama płyta. To chyba przez te tytuły.
A Faraday mógłby zrobić podobny top tylko czarnuchów, bo on się zna, a ja nie wiem, czego słuchać. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Cze 24, 2012 8:30 pm Temat postu: |
|
|
TOP 10 polskiego rapu hehe
1. Nagły atak spawacza - Brat juzef
Poza tym jeszcze znam, proszę państwa: Peja - Slums Attack i Kaliber 44 - Księga tajemnicza. Prolog. Pierwsza jest, jak łatwo się domyśleć, debilna, a druga - nie, ale i tak nie jestem w stanie tego słuchać. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Cze 24, 2012 8:41 pm Temat postu: |
|
|
ken i barbie dziwki na kolanach nad ranem. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Cze 24, 2012 9:50 pm Temat postu: |
|
|
| lookaug napisał: | Straciłem zupełnie kontakt jakieś 6-7 lat temu, ale po tym, co się wtedy właśnie działo wnioskuję, że już nic lepszego się w tym gatunku nie wydarzy.
Czyli TOP 10 polskiego rapu, hehe
1. Paktofonika - Kinematografia
2. Kaliber 44 - Księga tajemnicza. Prolog
3. Pezet/Noon - Muzyka klasyczna
4. Pezet/Noon - Muzyka poważna
5. Fenomen - Efekt
6. Ten Typ Mes - Alkopoligamia. Zapiski typa
7. Grammatik - Światła miasta
8. WWO - We własnej osobie
9. O.S.T.R. - Tabasko
10. Kaliber 44 - W 63 minuty dookoła świata |
hehe WWO i Ostry za nisko, Fenomen za wysoko, brakuje mi ze dwóch płyt WWO, a tak to ogólnie dobrze cieszy że Pezet wysoko bo ogólnie nie doceniany był zawsze mam wrażenie takie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Faraday

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 476 Skąd: 25 dsf
|
Wysłany: Nie Cze 24, 2012 10:37 pm Temat postu: |
|
|
| Atrus napisał: |
A Faraday mógłby zrobić podobny top tylko czarnuchów, bo on się zna, a ja nie wiem, czego słuchać. |
Poczekaj do wakacji, wtedy będę tu dość często spamował. _________________
last.fm |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Cze 25, 2012 2:36 am Temat postu: |
|
|
TOP 10 czarnuchów
1. Wu-Tang Clan - Enter the Wu-Tang (36 Chambers)
2. Beastie Boys - Paul's Boutique (choć nie są czarni w sumie)
3. GZA/Genius - Liquid Swords
4. Kanye West - My Beatiful Dark Twisted Fantasy
5. Nas - Illmatic
6. The Notorious B.I.G. - Ready To Die
7. Dj Shadow - Endtroducing.....
8. Outkast - Aquemini
9. Gang Star - Moment of Truth
10. Deltron 3030 - Deltron 3030
Choć podobno ja nic nie wiem o hip-hopie jeszcze nie znając Public Enemy, A Tribe Called Quest czy Madvillain'ów co może się okazać prawdą. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pon Cze 25, 2012 12:55 pm Temat postu: |
|
|
| Faraday napisał: | | Atrus napisał: |
A Faraday mógłby zrobić podobny top tylko czarnuchów, bo on się zna, a ja nie wiem, czego słuchać. |
Poczekaj do wakacji, wtedy będę tu dość często spamował. |
Przecież już są wakacje :<
OutKast i Kanye są przereklamowani, może nie dojrzałem. No i Wu-Tang dałbym chyba niżej, bo, mimo oczywistych zalet, te obowiązkowe "shit motherfucker nigga fuck you man" przed każdym numerem po pewnym czasie przestają bawić. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Cze 25, 2012 1:07 pm Temat postu: |
|
|
ale to jest tak humorystycznie fajnie wplecione, że dla mnie to zaleta
OutKast i Kanye to bardziej pop-rap (znaczy ten pierwszy nie zawsze) więc może takie rzeczy Ci nie podchodzą, co w Twoim przypadku jest DZIWNE. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Cze 26, 2012 12:53 am Temat postu: |
|
|
TOP BRACI FIGO FAGOT
1. Świnki i Damy
2. Gdybym zgolił wąs
3. Mamuniu miła
4. Bożenka
5. Beata Palulina
6. Disco commando
7. Hot dog
8. Wesele
9. Małgoś głupia
10. Teresa
11. Bal jak bal _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Cze 26, 2012 1:23 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | TOP BRACI FIGO FAGOT
1. Świnki i Damy
2. Gdybym zgolił wąs
3. Mamuniu miła
4. Bożenka
5. Beata Palulina
6. Disco commando
7. Hot dog
8. Wesele
9. Małgoś głupia
10. Teresa
11. Bal jak bal |
1.Małgoś głupia - bardzo niedoceniony numer
2. Bożenka
3. Gdybym zgolił ten wąs
4. Disco Commando
5. Swinki i Damy
6. Hot Dog - z kolei bardzo przeceniony numer
reszty nie pamiętam po tytułach za bardzo. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Wto Cze 26, 2012 5:22 pm Temat postu: |
|
|
Kiedyś to musiało nastąpić z mojej strony, a że teraz mam anginę, w domu siedzę jak prawdziwy nołlajf i nudzę się mocno, to postanowiłem, że moment ten nastąpi TERAZ.
TOP10 MIKE OLDFIELD
1. Ommadawn (Part 1)
Epizm, magia, Echoes, ideał, wszystkie takie. Po prostu wymiata. Cytując klasyka, tego się nie słucha, to się PRZEŻYWA.
2. Tubular Bells (Part 1)
A to prawie tak zajebiste jak miejsce pierwsze, ale prawie robi wielką różnicę i w rezultacie tej magii jest o jakąś połowę mniej. Nadal wyśmienita rzecz, można jak się ktoś uprze przenieść w jakiś inny wymiar i odbyć podróż. Ale to nie to samo co przy Ommadawn no.
3. Taurus II
Oldfield ejtisuje jednocześnie nagrywając suitę w stylu z lat 70. i wychodzi coś niesamowitego. W pewnym momencie wchodzi jakaś pijacka przyśpiewka śpiewana przez telefon nawet i wesoło jest. A zakończenie potwierdza, że Oldfield jest mistrzem schematu "wprowadź motyw na początku -> nie używaj/powracaj do niego subtelnie -> użyj go ponownie w pełnej krasie na końcu" i że jak go używa to nieziemskie rzeczy z tego wychodzą czasem.
4. Amarok
Poważnie się zastanawiam, czy tego nie wrzucić do QW, ale kiedy pomyślę, że byście musieli ściągać paczkę z utworem, który ma ponad 100 mega, to jakoś mi się mniej uśmiecha ten pomysł. Ale no tutaj się dzieje dosłownie wszystko. I to jest w tym utworze najlepsze i najgorsze. Najlepsze, bo w końcu poznałem umiejętności Oldfielda w grze na zbijanym lustrze i odkurzaczu. Najgorsze, bo całość brzmi faktycznie jak posklejana taśmą klejącą bez żadnej większej myśli przewodniej. Ale wielka rzecz toto i nie będę odbierał zajebistości temu.
5. Platinum Part III: Charleston
Dałbym to niżej (właściwie prawdopodobnie w ogóle bym nie dał), ale Last.fm mówi, że kocham bo słucham najczęściej z Oldfielda, a Last.fm się nie myli przecież. Te saksofony i solo na basie. I jeszcze te chórki co co jakiś czas się pojawiają pod basem. Całość brzmi jak audio wersja Scooby Doo - jest śmiesznie i cheesy, ale potem występuje silenie się na jakieś nie wiadomo jakie ciary i w rezultacie jest jeszcze śmieszniej. A jak w czasie tego utworu na koncertach był serwowany szampan dla wszystkich oprócz klawiszowca (bo ten musiał robić za całą sekcję dętą na swoim pianinie) to były osiągane już chyba poziomy absurdu jak w jakimś mockumentary. Tak wysoka tego pozycja w tym zestawieniu to też jakiś absurd więc w ogóle.
6. Tubular Bells (Part 2)
A tutaj jest Oldfield SUBTELNY. A potem drący się pijany w studiu, bo zły Richard Branson chciał mieć singiel z wokalem. A potem grający przejmującą solówkę, która zdaje się rozpływać i powoli poruszać w miarę upływu czasu, jak chmury na niebie nad morzem. A potem jest całkiem na doczepkę tradycyjna folkowa melodia i nie wiadomo co się dzieje. Całość oscyluje między spokojem i totalnym wariactwem i to jest chyba największa zaleta tego utworu.
7. Five Miles Out
Utwór o lataniu, więc i wokal jakby przez intercom śpiewany. I Maggie Reilly też jest. Ogólnie to jest jedna z najdziwniejszych 4-minutowych piosenek ever moim zdaniem. A najdziwniejsze jest to, że IMO to miało szansę stać się ogromnym hitem, na miarę Moonlight Shadow, bo ostatnie refreny są cholernie chwytliwe, zresztą parę motywów innych w tym utworze też łatwo zapamiętać. Ale też jakąś tam sławę ma ten utwór dzisiaj, bo jak się wejdzie na wideo na YouTube, to w komentarzach każdy Polak pisze "A ty puść psa; Dziewczynka kicha". Z tego filmiku to bodajże.
8. Moonlight Shadow
I jeszcze jeden popowy utwór. I tutaj znowu Maggie Reilly. Ona mogłaby mi śpiewać książkę telefoniczną, a bym był zachwycony, doprawdy. Wszyscy ten utwór chyba znają, bo trzeba mieszkać pod skałą chyba, żeby tego nie kojarzyć. Wyśmienita piosenka, bez żadnych udziwnień, prosta, przyjemna, chwytliwa, można pograć nawet przy ognisku z gitarą akustyczną. Bardzo fajna rzecz, podsumowując.
9. Incantations (Part 4)
W linku połączone z częścią 3, ale na żywo, więc wybaczcie. Piękna rzecz, oparta w dużej mierze na powtarzaniu tego samego w kółko, jak w przypadku reszty albumu. Ale tutaj poszczególne motywy są po prostu wyśmienite. A ostatnie kilka minut, które budują się do tego, żeby Maddy Prior mogła zaśpiewać to już w ogóle kosmos. A na koncercie jeszcze bonus za Oldfielda próbującego nauczyć publiczność klaskania w odpowiednim momencie.
10. On Horseback
Jezu, to jest tak absolutnie bezpretensjonalna i przyjemna piosenka, że tego się nie da nie kochać. Pod względem ciężaru emocjonalnego idealnie równoważy cz. pierwszą Ommadawn. Wyśmienita, prosta pioseneczka.
i chuj, nic z 90's (gdzie jest cokolwiek z The Songs of Distant Earth, cholera?) się nie zmieściło, Guilty, Orabidoo, Foreign Affair, To France i Talk About Your Life nie ma, Harbinger też, Misty, Thou Art in Heaven... A pozostałe suity z lat 70. gdzie? no bez sensu. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ytron

Dołączył: 04 Lis 2007 Posty: 844 Skąd: Chujowskie Pocipie
|
Wysłany: Wto Cze 26, 2012 6:18 pm Temat postu: |
|
|
Top kibicowalności na Euro:
1. Polska
No wiadomo, chociaż pod koniec byliśmy za Czechami
2. Ukraina
Bracia Słowianie w analogicznej sytuacji na turnieju a do tego serio grali zamiast chujem gruchę obijać. I odpadli dlatego że sędzia chuj jeden z drugim a nie że przegrali z Czechami.
3. Czechy
No a to właśnie Czechy są.
4. Chorwacja
Właściwie prawie ich nie miałem okazji oglądać, ale fajny kraj to jest, tralala.
5. Irlandia
Tych też wiele nie widziałem bo trudno ich było zauważyć. Niemoge z kibiców.
6. Szwecja
Wikingowie i Jesus z Bałkanów. A na koniec wygrali honor z Francją. Francja kicha na honor.
7. Dania
Szkoda że nie wyszli a nie wiele im brakowało, byłoby śmiesznie. ObożecosiejszczeakcjaDuńczyków zlewejstrony nie ma tutaj żadnej akcji.
8. Włochy
No Włochy wiadomo, każdy ich widział wszędzie już byli i brzydko się zachowują na boisku. Ale z tych co obecnie zostali na Euro to jak najbardziej tak, do boju.
9. Portugalia
Kiedyś to było podium kibicowalności, ale się zgofrzyli ostatnio i właściwie to niech spierdalają.
10. Hiszpania
Ci już totalnie byli i to ostatnio i mają wyjebane przez to i jest nudno i milion podań.
11. Holandia
Hahahahahhahha
12. Francja
No żabojady no co powiedzieć
13. Grecja
Najmniej biegający piłkarze na świecie z najbardziej bezsensownymi bramkami na koncie. Udają greka cały czas a na koniec wygrywają.
14. Rosja
Urraaa za komunizm, za zabory, za Kresy Wschodnie, za Katyń and shit. Znaczy ładnie grali i nie robili udawanych fauli jako jedyni chyba, jak jakiś dostał kopa w twarz to tylko sprawdzał czy ma wszystkie zęby i biegł dalej. No ale chuj tam, tu jest wojna i Putin.
15. Niemcy
Niemcy. W dodatku zdrajcy z Polski i Turcji. I ciągle wygrywają. Trzeba być pojebanym albo interesować się piłką nożną żeby im kibicować.
16. Anglia
Niemiecki wpierdol boli, ale przynajmniej bywa piękny jak szwajcarski zegarek. A tu nic, tylko jakieś szachy rozmemłane i wszystko jest piękne jak ryj Rooneya. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Wto Cze 26, 2012 6:29 pm Temat postu: |
|
|
| ytron napisał: |
14. Rosja
Urraaa za komunizm, za zabory, za Kresy Wschodnie, za Katyń and shit.
|
ZA SMOLEŃSK, KURWA!!! _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|