| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Cze 18, 2012 1:27 am Temat postu: |
|
|
No właśnie tutaj pasuje do obydwu kategorii i się zastanawiałem bo wzbudza naprawdę skrajne emocje. W końcu zadecydowało, że All is Full Of Love też jest trochę autoironiczne (choćby sam tytuł) i raczej smutne. I moja ukochana Joga jest smutnawa. Dla przeciwieństwa te Pluto czy Alarm Call. Serio ciężko powiedzieć. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Cze 18, 2012 1:56 am Temat postu: |
|
|
no i żeby dopełnić, 10 najlepszych płyt na wkurwienie:
1. Tool - Ænima
2. Neurosis - Through Silver in Blood
3. System of a Down - System of a Down
4. Tool - Lateralus
5. Godspeed You! Black Emperor - F♯ A♯ ∞
6. Mastodon - Leviathan
7. System of a Down - Hypnotize
8. Slint - Spiderland
9. Opeth - Deliverance
10. Electric Wizard - Dopethrone
Slayer - Reign In Blood
Opeth - Blackwater Park
Burzum - Hvis Lyset Tar Oss
Mastodon - Blood Mountain
Celtic Frost - Monotheist
Converge - Jane Doe
Alice in Chains - Dirt
The Mars Volta - De-Loused in the Comatorium
The Prodigy - Music for the Jilted Generation
Death - The Sound of Perseverance _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Cze 18, 2012 2:33 am Temat postu: |
|
|
TOP10 SMUTÓW DOŁUJĄCYCH
1. Radiohead - Amnesiac
- bezkonkurencyjna w tej dyscyplinie
2. Godspeed You! Black Emperor - Slow Riot For New Zero Kanada
- koniec świata to smutna sprawa i dołująca
3. Sigur Rós - ( )
- podobnie zima w dolinie muminków
4. Dead Can Dance - Serpent's Egg
- generalnie ROZPACZ w Host of Seraphim ma taki ładunek emocjonalny, że dalej mógłby być nawet System a i tak byłoby smutno
5. Nine Inch Nails - The Downward Spiral
- to jest dziwna płyta, bo sam nie wiem czy bardziej na wkurwienie czy na dołowanie. chyba jedno i drugie.
6. The Cure - Disintegration
- no tam teges wiadomo
7. Robert Wyatt
- tu też - psychodeliczne, zryte, ale smutek się przez to przebija dość mocno
8. Radiohead - Hail to the Thief
- rapujący Thom to nie tylko smutek ale i żal i smutna prawda. że nie wspomnę o tych elektronicznych popierdywaniach, które przepełniają mnie goryczą. no i Suck Young Blood jako ten rodzynek.
9. Carrisa's Weird - Songs About Leaving
- sto lat nie słuchałem
10. Crippled Black Phoenix - 200 Tons of Bad Luck
- a ta płyta z kolei jest tak smutna i pozbawiona nadziei, że nigdy jej nie przesłuchałem do końca. *runs*
Jeszcze tam dalej były jakieś nicki, jeffy i tomy. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Cze 18, 2012 2:42 am Temat postu: |
|
|
TOP10 WESOŁKÓW PODNOSZĄCYCH
1. Queen - A Night at the Opera
- tu też bez konkurencji, ta płyta głównie do tego właśnie służy
2. System of a Down - System of a Down
- chociaż w sumie
3. Saxon Shore - The Exquisite Death of Saxon Shore
- może nie tyle podnosi na duchu, co OCZYSZCZA UMYSŁ i uspokaja, a podnosisz się już sam ehehh
4. Tool - Ænima
- smutna prawda o mnie
5. Sigur Rós - Takk..
- wiosna w dolinie muminków and shit
6. Elektryczne Gitary - Na Krzywy Ryj
- no nie trzeba tłumaczyć
7. Lou Reed - Transformer
- trochę jak elektryczne gitary tylko mniej śmieszne
8. Radiohead - The Bends
- wesołe radioheady, jestem zjebany
9. Dream Theater - Images & Words
- a to w sumie za nisko, ale już mi się nie chce zmieniać. bawi mnie to i śmieszy i dostarcza dużo radości ciągle. lemur nie zrozumie, bo on nie ma poczucia humoru ani niczego.
10. Free - Fire & Water
- kiedyś na okrągło sobie poprawiałem humor tą płytą _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Cze 18, 2012 2:54 am Temat postu: |
|
|
TOP10 NA WKURWIENIE (chyba już był w sumie)
1. Neurosis - Souls at Zero
- och jak ostatnio mi pasowało do nastroju!
2. Tool - Ænima
- się wie
3. Nine Inch Nails - The Downward Spiral
- wog'le śmieszna sprawa, bo Ænima to wkurwienie podnoszące na duchu, a Downward Spiral - przeciwnie. dlatego rzadko słucham
4. System of a Down - Mezmerize/Hypnotize
- nie wiem które więc dam jako całość bo BYOB i Attack są równie wybornymi openerami na wkurwienie
5. Neurosis - Enemy of the Sun
- jak mi się Souls at Zero przejada to wtedy ta idzie w ruch
6. Electric Wizard - Dopethrone
- ostatnio słuchałem i bardzo mi do tej listy pasuje
7. King Crimson - The ConstrucKtion of Light
- INTELIGENTNE wkurwienie i zero gniewu. właściwie wkurwienie nie jest tu OCZYWISTE. no bo jest inteligentne. głównie wkurwia cie ten jazgot po prostu.
8. Tool - Lateralus
- zaniżone bo nie od tego jest ta płyta, znaczy nie tylko od tego
9. The Mars Volta - De-Loused in the Comatorium
- ma to w sobie sporo systemowości
10. Celtic Frost - Monotheist
- i to na koniec, bo niekoniecznie jest to ten rodzaj wkurwienia, który najlepiej do mnie trafia, niemniej OSTRZEJSZYCH GITAR nie znam, a czasem mi takich trzeba _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Cze 18, 2012 11:37 am Temat postu: |
|
|
właśnie podjąłem się analizy Zepów obiada to dwa byki: The Rain Song do absolutu no i Moby Dick na pewno nie jest gofrem
Reszta ujdzie
Te Souls at Zero będzie idealne na resztę sesji. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Pon Cze 18, 2012 11:41 am Temat postu: |
|
|
Przepraszam, jakiego Obiada?
Czyżbyśmy mieli podobne awatary?  _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Cze 18, 2012 11:47 am Temat postu: |
|
|
aj sorka, za długo się gapiłem na jego rzeczy bo trochę tego napisał i zaczynacie się na 'o'
no oba awatary trochę słitaśne ;d _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pon Cze 18, 2012 11:49 am Temat postu: |
|
|
Ale jak to Surfer Rosa zamiast Doolittle? Przecież to niedopuszczalne, jak A Day at the Races zamiast A Night at the Opera. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Cze 18, 2012 12:19 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Ale jak to Surfer Rosa zamiast Doolittle? |
Krótko i zwięźle: jeszcze nie znam, ale w okolicach wakacji po sesji będzie idealna do cieszenia się ŻYCIEM.
Najlepsi komentatorzy w polskiej telewizji:
1. Andrzej Twarowski (+ Rafał Nahorny) - bez dyskusji, fantastyczne poczucie humoru i wielka wiedza piłkarska, jak oni we dwóch komentują to mecz zyskuje raz dwa. Nawet jak oglądamy jakieś zero zero bez sytuacji to się nie nudzimy.
2. Jacek Laskowski (+ kiedyś Leszek Orłowski) - szkoda, że się pokłócili w C+. Jak zaczynamy komentować Euro to widać dwie klasy różnicy pomiędzy nim a resztą. No i Leszka wspomniałem bo duża wiedza i te jego analizy filozoficzne na wszystko mnie czasami niszczą w pozytywny sposób.
3. Tomasz Smokowski - taki trochę gorszy Twarowski, fantastyczny duet w lidze+ekstra.
4. Tomasz Lipiński - kolejny z Piłki Nożnej, chyba lepszy od Orłowskiego jeśli chodzi o interpretacje sytuacji. Wielka wiedza, chyba najbardziej obiektywny człowiek na ziemi jeśli chodzi o piłkę nożną.
5. Rafał Wolski - nie wiem czemu niektórzy go nie lubią.
6. Cezary Olbrycht - czasami nie leży mi jego poczucie humoru, ale jak czymś walnie to mogę się śmiać 10 minut.
7. Marcin Rosłoń - widać, że grał w piłkę. Wytłumaczy na 100 sposobów dlaczego ktoś źle kopnął piłkę.
8. Milko i Dębiński - no tacy tam poprawni mocno
9. Mirosław Trzeciak - ludzie go totalnie nie trawią, a ja lubię. Przynajmniej stara się coś ciekawego zauważyć zamiast powiedzieć setny raz to samo jak reszta z TVP.
10. Kołtoń i Borek - nic niezwykłego i czasami irytują, ale według reszty speców typu Iwanow z Polsatu to wręcz raj.
11. komentator z Eurosportu i Orange Sport - jest takich dwóch typów, ale nie chce mi się szukać jak się nazywają. Godni czołówki tej listy.
* wyróżnienie - oczywiście Tomasz Zimoch, szkoda, że radio.
Top najgorszych komentatorów:
1. Dariusz Szpakowski - jak to mawia mój ojciec: jak on przyszedł to skończyły się sukcesy kadry, a jak skończy to znowu się one zaczną. Totalny brak wiedzy piłkarskiej, czytanie z kartki z ustawieniami zawodników, żeby się dowiedzieć kto jest przy piłce, miejscami beznadziejne teskty. Czytanie sto razy na mecz niepotrzebnych nikomu statystyk. Tworzy emocje? Dajcie mi Laskowskiego na mecz Polaków to rozniósłby ziemię.
2. Bartłomiej Rabij - na początku to było śmieszne w tym sportklubie, potem wyłącznie niesamowicie irytowało.
3. Reszta komentatorów Sportklubu
4. Iwanow
5. komentatorzy TVNu
6. Patyra czy inny Iwański _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Cze 18, 2012 12:52 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | | 11. komentator z Eurosportu i Orange Sport - jest takich dwóch typów, ale nie chce mi się szukać jak się nazywają. Godni czołówki tej listy |
http://www.youtube.com/watch?v=i7RcClmVdzQ&feature=youtu.be
Danusiu, dzień dobry, dobry wieczór pani. Niech pani powie Tomkowi, żeby... Niech pani do niego zadzwoni, niech on już nie spudłuje teraz. Pozdrawiamy panią serdecznie, pewnie się pani denerwuje też tak jak my wszyscy. Ale jeszcze będzie dobrze, mówię pani, że będzie słoneczko w niedzielę, bo w niedzielę będzie bieg masowy.
Bezsprzecznie pierwsze miejsce wśród komentatorów. A reszta w porzo. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Cze 18, 2012 1:01 pm Temat postu: |
|
|
a to już wiadomo, kolarstwo czy biathlon oglądam tylko dla nich bo to pierwsze szczególnie mnie nudzi. Pierwsze miejsce, ale tu akurat brałem futbol pod uwagę. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Pon Cze 18, 2012 2:10 pm Temat postu: |
|
|
Top zbanowanych użytkowników:
1. Teolog (we wszystkich swoich wcieleniach)
2. Goat
3. Shamar
4. Incubus (znany też jako Onik i jeszcze ktoś tam, już nie pamiętam) _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ziutek

Dołączył: 22 Gru 2007 Posty: 103
|
Wysłany: Pon Cze 18, 2012 2:45 pm Temat postu: |
|
|
Top 10 solówek Rotherego:
1. Incubus
2-10. Reszta. _________________ "W wodzie to się ryby pierdolą" - Weterynarz Edmund |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Cze 18, 2012 3:01 pm Temat postu: |
|
|
top podnośników
1 Marillion - Happiness is the Road
2 Anathema - We're Here
3 Sigur Ros - Agaetis Bryjun
4 Marillion - Marbles
5 Lou Reed - Transformer
6 Queen - A Night at the Opera
7 Sysytem of a Down - s/t
8 System of a Down - Mezmerize/Hypnotize
9 Radiohead - The Bends
10 Blackfield - Blackfield
na pewno o czymś zapomniałem, ale się mi nie chce już szukać. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Cze 19, 2012 3:26 pm Temat postu: |
|
|
top 10 The Beatles
1 Hellter Skelter
I've got blisters on my fingers!
2 Something
PIĘKNO TOTALNE
3 While My Guitar Gently Weeps
no wiadomo.
4 A Day in the Life
w sumie nie dziwię się, że Fripp fapował.
5 Because
latające torebki i takie tam
6 Strawberry Fields Forever
wspaniała psychodela i cudna melodia.
7 Come Together
Abbey Road to bez dwóch zdań moja ulubiona ich płyta.
8 Yesterday
melodia ze snu.
9 Eleanor Rigby
o i kolejna.
10 I'm Only Sleeping
i jeszcze jedna perełka ze świetnego Revolveru.
zabrakło miejsca dla Lucy, I Want You, a raczej całej Abbey Road, Let it Be, Hey Jude, In My Life i z 30 innych.
to jednak fajny zespół był. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Wto Cze 19, 2012 4:05 pm Temat postu: |
|
|
Top 10 The Beatles, Take 1:
1. A Day in the Life - OK Computer sto lat wcześniej, tylko lepszy.
2. I Am the Walrus - drugi narlepszy Lennon Ever
3. I'm Only Sleeping -
4. If I Needed Someone
5. While My Guitar Gently Weeps
6. Happiness Is a Warm Gun
7. Because
8. BEZ SENSU, JESZCZE RAZ
Top 10 The Beatles, Take 2:
1. A Day in the Life
2. Happiness Is a Warm Gun
3. PENNY LANE
4. I'm Only Sleeping
5. Tomorrow Never Knows
6. Yesterday
.....................................................
Top 10 The Beatles, Take 3:
1. A Day in the Life
2. I'm Only Sleeping
3. Penny Lane
4. I am the Walrus
5. In My Life
6. Yesterday
7. Something
8. No przecież, Helter Skelter
9. While My Guitar Gently Weeps, powinno być wyżej, jeszcze raz.
Top 10 The Beatles, wersja ostateczna i jedynie prawdziwa:
1. A Day in the Life
2. Penny Lane
3. Yesterday
4. I'm Only Sleeping
5. While My Guitar Gently Weeps
6. Something
7. I Am the Walrus
8. In My Life
9. Happiness Is a Warm Gun
10. If I Needed Someone
Jestem do niczego jeśli chodzi o rankingi. Nie ma Hey Jude, bo w części NA NA NA NA widzę, jak Stephen Fry trzyma kartki z tekstem. Brak trzystu tysięcy innych numerów uzasadniam brakiem miejsca, słabe wytłumaczenie, ale zawsze.
Albo nie, jeszcze raz, bo poprzednia wersja to porażka.
1. A Day in the Life
2. Eleanor Rigby
3. Penny Lane
4. In My Life
5. Happiness Is a Warm Gun
6. While My Guitar Gently Weeps
7. I'm Only Sleeping
8. No i już zgubiłem Yesterday po drodze, a jak ma być ósme, to lepiej, żeby go w ogóle nie było.
8. If I Needed Someone
9. Twist and Shout
10. A Hard Day's Night
Nie, to jakiś żart. I powoli staje się nudny. Ale zaczyna być w tym jakiś porządek. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Cze 19, 2012 5:18 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Nie, to jakiś żart. I powoli staje się nudny. |
może i nudny, ale prawdziwy. Właśnie słuchałem Sgt. Peppera i uznałem, że moja lista jest bez sensu. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Wto Cze 19, 2012 5:38 pm Temat postu: |
|
|
Ostatnio się zastanawiałem, dlaczego Atrus tak mało list robi. Teraz już wiem. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sro Cze 20, 2012 5:13 pm Temat postu: |
|
|
OK, lista na wkurwienie, poprawiona i uzupełniona o rzeczy, których nie mogło zabraknąć, wraz z linkami do esencjonalnych numerów.
1. Neurosis - Souls at Zero - i właściwie każda ich płyta, oprócz może Eye of Every Storm i płyty z Jarboe, bo to inny szatan. W sumie może i na wkurwienie nawet lepsze byłoby Enemy of the Sun albo Through Silver in Blood, ale ta też pasuje świetnie, w dodatku jest najlepsza ever.
2. Killing Joke - Pandemonium - albo po prostu ostatni, genialny utwór na repeacie. Jaz Coleman mistrzem jest.
3. Acid Bath - When the Kite String Pops - muzyczny ekwiwalent wódki, heroiny i siekiery. Piękna, szlachetna płyta z folkowymi akcentami (poważnie). A w momentach, kiedy nie jest piękna i szlachetna, wtedy, cytuję GONNA KILL SMETHING LET'S START A RIOT LET'S START A WAR. Gniew, a nawet Gniewek.
4. Killing Joke - Absolute Dissent - dla odmiany, pozytywny przekaz i negatywna muzyka.
5. Fugazi - 13 Songs - też bardzo pozytywna sprawa, a muzyka kopie równo. Czasami o to chodzi.
6. Killing Joke - 2003 - radość i afirmacja, szatan, numetal, Dave Grohl - album-marzenie ludzi wkurwionych.
7. Swans - Filth - i wszystkie wczesne płyty Swansów również. Miazga.
8. Killing Joke - MMXII - płyta roku, poza tym - to samo, tak samo, ciągle doskonale.
9. Kvelertak - s/t - hipsterzy też muszą mieć płyty na wkurwienie, ta jest najlepsza. Bo z Norwegii, bo ma piękną okładkę, a wokalista śpiewa o miodzie. Czy coś. Poza tym, numer z linka jest genialny, brzmienie całego albumu doskonałe.
10. Killing Joke - Hosannas from the Basements of Hell - industrialny morderca.
Na jedenastym miejscu własnoręcznie wykonana składanka Systemu, bez lonlidejów i innych. To samo z Faith No More i Dyniami, jakiś death/black na ukojenie nerwów (ale raczej nie Death, prędzej jakiś Asphyx czy Bolt Thrower), pewnie jakieś hip-hopy i ciężka elektronika. O, jeszcze Die Kreuzen i starczy. Tak, bardzo się nudziłem. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Cze 20, 2012 7:13 pm Temat postu: |
|
|
TOP10 SCEN W BIG LEBOWSKIM CZYLI NAJLEPSZYM FILMIE EVER
starałem się nie spoilerować
1. Pogrzeb
Echoes kinematografii, najbardziej wzruszająca i najśmieszniejsza scena ever.
2. Blokowanie drzwi krzesłem
Tak wysoko, bo to jest tak zajebiście przy okazji, w tle, bez żadnego komentarza i to dwa razy - za każdym razem płaczę.
3. See what happens, Larry
Oczywistość. I zakończenie, jak jadą i jedzą burgery a Koleś wygląda w 100% jak ytron. Kosmos humoru.
4. Rysunek Jackiego Treehorna
No co tu tłumaczyć.
5. Powrót od lekarza
Tak bardzo życiowo. Że już jest nieźle, nawet ciepło, więc podpalasz sobie jajka niechcący.
6. Podmianka
Czyli cała akcja z przekazaniem forsy.
7. We'll cut off your johnson!
Każda scena, w której występuje słowo johnson jest cudowna, więc nie wiem, która dokładnie jest na tym miejscu.
8. To nie Wietnam, tu są zasady
Walter tutaj jest całkiem jak kater za młodu, grający w cokolwiek. "Zrób coś, Koleś."
9. It's just your opinion, man
Tekst, który stał się kultowy, ale i tak lepszy jest komentarz Waltera po tym, jak Jesus już odchodzi.
10. DaFino
To jak próbuje uciekać, kiedy Lebowski go nakrywa i zdjęcie farmy. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Cze 20, 2012 7:20 pm Temat postu: |
|
|
| kater napisał: | TOP10 SCEN W BIG LEBOWSKIM CZYLI NAJLEPSZYM FILMIE EVER
starałem się nie spoilerować
1. Pogrzeb
Echoes kinematografii, najbardziej wzruszająca i najśmieszniejsza scena ever.
2. Blokowanie drzwi krzesłem
Tak wysoko, bo to jest tak zajebiście przy okazji, w tle, bez żadnego komentarza i to dwa razy - za każdym razem płaczę.
3. See what happens, Larry
Oczywistość. I zakończenie, jak jadą i jedzą burgery a Koleś wygląda w 100% jak ytron. Kosmos humoru. |
TOTALNIE. chociaż Wietnam powinien być wyżej. I Jezus. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Ostatnio zmieniony przez NAR dnia Sro Cze 20, 2012 7:23 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sro Cze 20, 2012 7:23 pm Temat postu: |
|
|
Scena z zastraszaniem dzieciaka, o którym myślą, że ma forsę też zasługuje na top10, imo. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Cze 20, 2012 7:24 pm Temat postu: |
|
|
| Atrus napisał: | | Scena z zastraszaniem dzieciaka, o którym myślą, że ma forsę też zasługuje na top10, imo. |
przecież to jest właśnie "See what happens, Larry"
i potem rozmowa telefoniczna gdy Koleś przybija deskę
"nie Walter, nie wyglądało na to, że właśnie miał pęknąć"
<3 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sro Cze 20, 2012 7:26 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Atrus napisał: | | Scena z zastraszaniem dzieciaka, o którym myślą, że ma forsę też zasługuje na top10, imo. |
przecież to jest właśnie "See what happens, Larry" |
Fail. Nie pamiętałem imienia, a kater pisał coś o zakończeniu i nie ogarnąłem. Słusznie. Wszystko się zgadza. Ale wciąż dałbym to oczko wyżej, chociaż scena z krzesłem to tez absolut.
To tylko dowodzi, że muszę obejrzeć jeszcze raz. Tylko gdzie ja to teraz mam, niech mi ktoś jeszcze powie. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Cze 20, 2012 7:46 pm Temat postu: |
|
|
plus to jest najlepszy film do oglądania po pijaku. im bardziej tym lepszy. W tej kategorii przebija nawet Pulp Fiction i ogólnie pojęte filmy polskie, a to coś. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Cze 20, 2012 7:48 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | "nie Walter, nie wyglądało na to, że właśnie miał pęknąć"
|
"masz rację, pozawerbalny przekaz brzmi: odpieprz się i daj mi spokój. tak, będę na treningu" _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ytron

Dołączył: 04 Lis 2007 Posty: 844 Skąd: Chujowskie Pocipie
|
Wysłany: Sro Cze 20, 2012 9:47 pm Temat postu: |
|
|
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sro Cze 20, 2012 10:19 pm Temat postu: |
|
|
chyba muszę walnąć nowy folder. 'Atrusowe dziwactwa i hajpy'.
niezła dycha, ale jednak walnąć dychę z Pulp Fiction to wyszła by lepsza :> _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|