| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Pon Lip 01, 2013 9:58 pm Temat postu: |
|
|
| Kriejtiw napisał: | | manwerty napisał: |
10.Video Games (Tylko dlatego że Oberst mi to ciągle wysyła i wygrywa) |
Nic dziwnego, przecież to Lana del Rey, a on ją całkiem lubi. |
 _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Pon Lip 01, 2013 10:07 pm Temat postu: |
|
|
| Kriejtiw napisał: | | manwerty napisał: |
10.Video Games (Tylko dlatego że Oberst mi to ciągle wysyła i wygrywa) |
Nic dziwnego, przecież to Lana del Rey, a on ją całkiem lubi. |
No wiadomo, że Lana rządzi _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Wto Lip 02, 2013 1:29 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | Przecież są. W ogóle zauważyłem, że lepiej mi się słucha ich ostatnich płyt - Embryonic czy The Terrror właśnie - niż tych najbardziej oklaskiwanych dzieł jak The Soft Bulletin na przykład. Przypadek? Nie sądzę.
|
no są zboczeńcy, którzy wolą In Rainbows od Ok Computer czy The Division Bell od Dark Side'a. I ja to szanuję ;> _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Lip 02, 2013 9:07 am Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | | Cytat: | Przecież są. W ogóle zauważyłem, że lepiej mi się słucha ich ostatnich płyt - Embryonic czy The Terrror właśnie - niż tych najbardziej oklaskiwanych dzieł jak The Soft Bulletin na przykład. Przypadek? Nie sądzę.
|
no są zboczeńcy, którzy wolą In Rainbows od Ok Computer czy The Division Bell od Dark Side'a. I ja to szanuję ;> |
plus jedne _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Sob Lip 06, 2013 12:18 pm Temat postu: |
|
|
TOP SERGIO LEONE
1. Dawno temu w Ameryce. 1984 - absolutnie mój ścisły top wszechczasów. Jest tutaj mnóstwo szczegółów, które zapadają w pamięć, np. mój ulubiony motyw z lustrem - pstryk i De Niro jest dużo starszy. Niezwykły klimat, przywołujący Amerykę czasów prohibicji. Świetne aktorstwo. No i jeden z najwspanialszych soundtracków Morricone'a.
2. Dobry, zły i brzydki. 1966 - prawdopodobnie najlepszy spaghetti western w historii. Tytułowe postaci są kapitalne. Lee Van Cleef zawsze będzie mi się kojarzył z rolą Angel Eyes. Świetne plenery. Pamiętna scena z wysadzaniem mostu i trzymający w napięciu finał.
3. Pewnego razu na Dzikim Zachodzie. 1968 - pierwsza scena oczekiwania na pociąg - mimo, że nic się nie dzieje - jest fantastyczna. W tym filmie jest wszystko to, co najlepsze w spaghetti westernach Leone'a. Muszę jeszcze zwrócić uwagę na świetnie dobraną obsadę. Jestem pod wrażeniem obsadzenia Fondy w roli czarnego charaktera o niebieskich oczach, Franka.
4. Za kilka dolarów więcej. 1965 - czyli wracamy do trylogii dolara. Bardzo dobry scenariusz, bezbłędni Eastwood i Van Cleef w rolach łowców nagród. Od razu też rzuca się w oczy Klaus Kinski na drugim planie.
5. Garść dynamitu. 1971 - czasy rewolucji w Meksyku (w tym czasie m.in. rozgwywa się akcja "Dzikiej bandy" Peckinpaha). Świetny duet Coburn-Steiger. Spaghetti western z elementami komedii (postać Juana Mirandy) i filmu historycznego.
6. Za garść dolarów. 1964 - pierwsza, najsłabsza część trylogii. Jednak jako "wstęp" do kolejnych części sprawdza się znakomicie. _________________ "In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Wto Lip 09, 2013 5:30 pm Temat postu: |
|
|
| MCwalter01 napisał: | TOP SERGIO LEONE
1. Dawno temu w Ameryce. 1984 - absolutnie mój ścisły top wszechczasów. Jest tutaj mnóstwo szczegółów, które zapadają w pamięć, np. mój ulubiony motyw z lustrem - pstryk i De Niro jest dużo starszy. Niezwykły klimat, przywołujący Amerykę czasów prohibicji. Świetne aktorstwo. No i jeden z najwspanialszych soundtracków Morricone'a.
2. Dobry, zły i brzydki. 1966 - prawdopodobnie najlepszy spaghetti western w historii. Tytułowe postaci są kapitalne. Lee Van Cleef zawsze będzie mi się kojarzył z rolą Angel Eyes. Świetne plenery. Pamiętna scena z wysadzaniem mostu i trzymający w napięciu finał.
3. Pewnego razu na Dzikim Zachodzie. 1968 - pierwsza scena oczekiwania na pociąg - mimo, że nic się nie dzieje - jest fantastyczna. W tym filmie jest wszystko to, co najlepsze w spaghetti westernach Leone'a. Muszę jeszcze zwrócić uwagę na świetnie dobraną obsadę. Jestem pod wrażeniem obsadzenia Fondy w roli czarnego charaktera o niebieskich oczach, Franka.
4. Za kilka dolarów więcej. 1965 - czyli wracamy do trylogii dolara. Bardzo dobry scenariusz, bezbłędni Eastwood i Van Cleef w rolach łowców nagród. Od razu też rzuca się w oczy Klaus Kinski na drugim planie.
5. Garść dynamitu. 1971 - czasy rewolucji w Meksyku (w tym czasie m.in. rozgwywa się akcja "Dzikiej bandy" Peckinpaha). Świetny duet Coburn-Steiger. Spaghetti western z elementami komedii (postać Juana Mirandy) i filmu historycznego.
6. Za garść dolarów. 1964 - pierwsza, najsłabsza część trylogii. Jednak jako "wstęp" do kolejnych części sprawdza się znakomicie. |
Prawda objawiona :
1.Dobry, zły i brzydki.
2.Dawno temu w Ameryce
3.Za kilka dolarów więcej
4.Za garść dolarów
Reszty nie znam _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Sro Lip 10, 2013 10:46 pm Temat postu: |
|
|
Top 5 Momentów w Muzyce:
1.Pearl Jam - Black
I know someday you'll have a beautiful life ...
2.Katie Melua - Spider's Web
Should we act on a blame ...
3.Mike Oldfield - Ommadawn pt 1
Ostatnie dwie minuty.
4.Pink Floyd - The Great gig in the Sky
Jak wchodzi Claire Torry.
5.Radiohead - Exit Music
You can laugh a spineless laugh ... _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Czw Lip 11, 2013 2:42 pm Temat postu: |
|
|
Żaden ranking, ale tak się chciałem podzielić pewnym niepopularnym na tym forum FAKTEM:
Liz Fraser > Lisa Gerrard
Dziękuję. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Czw Lip 11, 2013 4:57 pm Temat postu: |
|
|
| lookaug napisał: | | Liz Fraser > Lisa Gerrard |
+ kciuk w górę, ale Dead Can Dance > Cocteau Twins _________________ "In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Pią Lip 12, 2013 6:49 pm Temat postu: |
|
|
| lookaug napisał: | Żaden ranking, ale tak się chciałem podzielić pewnym niepopularnym na tym forum FAKTEM:
Liz Fraser > Lisa Gerrard
Dziękuję. |
Pffffffff... _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Wto Lip 16, 2013 1:16 pm Temat postu: |
|
|
| lookaug napisał: | Żaden ranking, ale tak się chciałem podzielić pewnym niepopularnym na tym forum FAKTEM:
Liz Fraser > Lisa Gerrard
Dziękuję. |
w każdym bądź razie z Bjork trzy najlepsze wokalistki świata, no jeszcze Kate Bush może.
Ale jakbym miał wybierać kto wyrabia największe cuda z głosem to chyba Fraser. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Wto Lip 16, 2013 1:23 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | | lookaug napisał: | Żaden ranking, ale tak się chciałem podzielić pewnym niepopularnym na tym forum FAKTEM:
Liz Fraser > Lisa Gerrard
Dziękuję. |
w każdym bądź razie z Bjork trzy najlepsze wokalistki świata, no jeszcze Kate Bush może.
Ale jakbym miał wybierać kto wyrabia największe cuda z głosem to chyba Fraser. |
1.Gerrard
2.Bush
3.Melua
4.Fraser
5.Bjork _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Wto Lip 16, 2013 1:35 pm Temat postu: |
|
|
Tak, Katie Melua na trzecim, przed Liz i Bjork.
 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Wto Lip 16, 2013 1:49 pm Temat postu: |
|
|
ta Melua wygląda jak Moonchild na Court. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Wto Lip 16, 2013 2:48 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | | ta Melua wygląda jak Moonchild na Court. |
Dobre NIE MOGE _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Wto Lip 16, 2013 2:51 pm Temat postu: |
|
|
O, przy okazji - niepopularny muzyczny fakt nr 2:
Pierwszych 8 minut Moonchild >>> tytułowy _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Wto Lip 16, 2013 2:54 pm Temat postu: |
|
|
| Atrus napisał: | O, przy okazji - niepopularny muzyczny fakt nr 2:
Pierwszych 8 minut Moonchild >>> tytułowy |
+MILJON _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Wto Lip 16, 2013 3:03 pm Temat postu: |
|
|
chyba pierwsze dwie _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Wto Lip 16, 2013 3:37 pm Temat postu: |
|
|
No chyba nie. Przecież spora część improwizacji znakomicie ciągnie klimat części piosenkowej, dopiero pod koniec odjeżdża w stronę fap-regionów, a tytułowy to sam patos. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Wto Lip 16, 2013 6:01 pm Temat postu: |
|
|
Melua to dobra wokalistka, ale gdzie do top 5 ever. Maggie Reilly czy Dusty Springfield bardziej tam by już bardziej pasowały.
A co do Moonchild - bezpretensjonalne piękno zawsze stawiam wyżej niż patos. I tu się zgodzę, że napewno ten utwór nie kończy się na drugiej minucie. Początek części improwizacyjnej to dalej magia. Potem, pod koniec się to zaczyna rozłazić. _________________ "In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Wto Lip 16, 2013 8:30 pm Temat postu: |
|
|
Ranicie moje serce bydlaki. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Wto Lip 16, 2013 8:31 pm Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | | Ranicie moje serce bydlaki. |
Dobrze, że jest tu ktoś kto zna się na Kasi. _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Wto Lip 16, 2013 9:02 pm Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | | Kto? |
Ja. Ty tylko trochę. _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Sro Lip 17, 2013 6:59 am Temat postu: |
|
|
Top 10 Postaci z Twin Peaks
1.Dale Cooper - Nie mogłem inaczej
2.Leland Palmer - jak się dowiedziałem (Uwaga spoiler) że zabił Laurę to go znienawidziłem, potem zacząłem współczuć. Zawsze bardzo mi się podobał motyw z jego kkompletnym osiwieniem. Świetnie zagrana postać.
3.Audrey Horne - bo ... przepraszam, miłość <3
4.Leo Johnson - bydlak, ale ciekawy bydlak
5.Pete Marthell - bo współczuję mu żony
6.Harry S. Truman - miły, sympatyczny bohater - po prostu
7.The Log Lady - śmieszna osoba
8.Lucy - bo fajny ma głos
9.Shelly Johnson - bo współczuję jej męża i ładna nawet jest
10.karzeł tańczący - bo się boję tej sceny _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty
Ostatnio zmieniony przez manwerty dnia Sro Lip 17, 2013 11:05 am, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Sro Lip 17, 2013 10:42 am Temat postu: |
|
|
| manwerty napisał: | Top 10 Postaci z Twin Peaks
1.Dale Cooper - Nie mogłem inaczej
2.Leland Palmer - jak się dowiedziałem (Uwaga spoiler) że zabił Laurę to go znienawidziłem, potem zacząłem współczuć. Zawsze bardzo mi się podobał motyw z jego kkompletnym osiwieniem. Świetnie zagrana postać.
3.Audrey Horne - bo ... przepraszam, miłość <3
4.Leo Johnson - bydlak, ale ciekawy bydlak
5.Pete Marthell - bo współczuję mu żony
6.Harry S. Truman - miły, sympatyczny bohater - po prostu
7.The Log Lady - śmieszna osoba
8.Lucy - bo fajny ma głos
9.Shelly Johnson - bo współczuję jej męża i ładna nawet jest
10.karzeł tańczący - bo się boję tej sceny |
Spoko lista (swoją oczywiście też zrobię), tylko bardzo brakuje mi tutaj pana, którego widać po lewej stronie tego tekstu. W sumie jest tam tyle ciekawych postaci, że dziesiątkę ułożyć dość ciężko  _________________ "In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
manwerty

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 975 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: Sro Lip 17, 2013 11:03 am Temat postu: |
|
|
| MCwalter01 napisał: | | manwerty napisał: | Top 10 Postaci z Twin Peaks
1.Dale Cooper - Nie mogłem inaczej
2.Leland Palmer - jak się dowiedziałem (Uwaga spoiler) że zabił Laurę to go znienawidziłem, potem zacząłem współczuć. Zawsze bardzo mi się podobał motyw z jego kkompletnym osiwieniem. Świetnie zagrana postać.
3.Audrey Horne - bo ... przepraszam, miłość <3
4.Leo Johnson - bydlak, ale ciekawy bydlak
5.Pete Marthell - bo współczuję mu żony
6.Harry S. Truman - miły, sympatyczny bohater - po prostu
7.The Log Lady - śmieszna osoba
8.Lucy - bo fajny ma głos
9.Shelly Johnson - bo współczuję jej męża i ładna nawet jest
10.karzeł tańczący - bo się boję tej sceny |
Spoko lista (swoją oczywiście też zrobię), tylko bardzo brakuje mi tutaj pana, którego widać po lewej stronie tego tekstu. W sumie jest tam tyle ciekawych postaci, że dziesiątkę ułożyć dość ciężko  |
Ja właśnie za tą postacią nie przepadam. Ale i tak najgorsze postacie to Donna i James. Tak w ogóle - NAJLEPSZY SERIAL EVER. _________________ "Do you really want to live forever?
Forever and ever"
http://www.lastfm.pl/user/manwerty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sro Lip 17, 2013 11:10 am Temat postu: |
|
|
| Atrus napisał: | | No chyba nie. Przecież spora część improwizacji znakomicie ciągnie klimat części piosenkowej, dopiero pod koniec odjeżdża w stronę fap-regionów, a tytułowy to sam patos. |
Z tym, że patos Crimsonowy to jedyny patos na świecie, który nigdy nie przeszkadza, przynajmniej mi W sensie nie jest wadą w utworach. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bartholomew

Dołączył: 29 Wrz 2012 Posty: 15
|
Wysłany: Sro Lip 17, 2013 1:50 pm Temat postu: |
|
|
TOP 10 filmów Sergio Leone:
1. Dawno temu na dzikim zachodzie - western totalny, rozliczenie sie Leone z westernem w ogóle, poza tym prolog i epilog to dwia najlepsze momenty w historii kina. polecam szczegolnie tym ktorzy mysla ze western to nudne strzelaniny z indianami lecące na polsacie w niedziele o 13. moje top 1 filmów ever . 11/10
2. Dobry, zły, brzydki - clint eastwood w zyciowej roli. mimo prawie 3 godzin nie dłuzy sie nawet przez minute. i ta końcówa na ktorej fizycznie sie poce! moc! 10/10
3. za kilka dolarów więcej - znowu eastwood, znowu van cleef, znowu 10/10
4. garsc dynamitu - najmadrzejszy film Leone. 9
5. za garść dolarów - fajny, ale nic wiecej. 8
6. dawno temu w ameryce - dla wielu arcydzieło, ja zacząłęm sie nudzic jakos w 500 minucie filmu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|