| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Paź 23, 2012 9:09 pm Temat postu: |
|
|
| Kriejtiw napisał: |
b) Annie
Od Prologue do Novelli wszystko z Renesansu jest co najmniej dobre, ale rzeczy w stylu Time-Line to dziś nie przesłuchałem od początku do końca. No i jej pierwsza płyta solowa też jest niezła, polecam.
|
Ja bym powiedział że raczej do "A Song for All Seasons" która obok ich złotego okresu 1972-75 jest przecież też jednym z hajlajtów w dyskografii Renaissance, zresztą późniejsze płyty choć już bardziej piosenkowe niż progresywne tez bardzo przyjemne takie Camera-Camera bym okreslił jako art -pop-rock ("Ukraine ways" to jeden z moich ulubionych kawałków) również lubię, ba nawet zbiory bonusów "Songs from Renaissance days" cenię i w zasadzie prawie wszystko co wydali jest piękne  _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Wto Paź 23, 2012 9:37 pm Temat postu: |
|
|
| Maciej napisał: |
Ja bym powiedział że raczej do "A Song for All Seasons" która obok ich złotego okresu 1972-75 jest przecież też jednym z hajlajtów w dyskografii Renaissance, zresztą późniejsze płyty choć już bardziej piosenkowe niż progresywne tez bardzo przyjemne takie Camera-Camera bym okreslił jako art -pop-rock ("Ukraine ways" to jeden z moich ulubionych kawałków) również lubię, ba nawet zbiory bonusów "Songs from Renaissance days" cenię i w zasadzie prawie wszystko co wydali jest piękne  |
Złoty okres renesansu w muzyce to 1490-1590 [/suchar]
Ale zgadzam się oczywiście, A Song for All Seasons to znakomity album, bezpretensjonalnie-piosenkowo ładny, nastrojowy i świetnie zaaranżowany. I jest na niej Northern Lights. Dla mnie to numer 3 w ich dyskografii, po Sheherazade i Ashes are Burning. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Paź 23, 2012 9:47 pm Temat postu: |
|
|
Podoba mi się sposób w jaki pisze Leniu. Znaczy zupełnie się nie zna i nie rozumie ale przynajmniej pisze konkrety, a nie jakieś Ziutki.
| OberstPrymas napisał: |
6. Afraid of Sunlight
Jeden niewypał (Funillion - kto zgadnie o co chodzi? ) ale reszta to jest to. Na czele z King i Beautiful. |
Beyond You i Out of this World!
Poza tym wróciłem sobie do This Strange Engine i powinna być ze 2, 3 pozycje niżej w moim rankingu bo całościowo to jednak niewypał. Choć żeby takie pomyłki popełniali dzisiejsi progowcy to by było miło  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Paź 23, 2012 10:34 pm Temat postu: |
|
|
| Atrus napisał: | | I jest na niej Northern Lights. . |
Ja akurat NL średnio lubię, wolę te długie epickie numery nawet na tej płycie(day of the dreamer mój faworyt) jakoś wkurzało mnie że na każdej wczesniejszej płycie były także cudowne piosenkowe numery a dopiero NL stało się ich pierwszym i jednym kawałkiem który odniósł sukces komercyjny ale w końcu po latach i NL polubilem  _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Wto Paź 23, 2012 10:46 pm Temat postu: |
|
|
| Kriejtiw napisał: | a) Maggie
Discovery i Five Miles Out to obowiązek. QE2 jest fajne, ale to raczej płyta Mike'a, na Crises dzieli obowiązki z panem piszczącym z Yes i Rogerem Chapmanem, ale też warte uwagi. Earth Moving sobie daruj. |
Jezu o Oldfieldzie gadają i mnie tu nie ma. Co się dzieje dobry Boże.
Kriejtiw za wspomnienie Reilly w kwestii Topu wokalistek ma u mnie z miejsca zagwarantowane piwo. Taka słodka kobieta o pięknym głosie. Ale potrafi czasem na emocjach grać przypierdalając nawet tak trochę, np. Family Man albo w takim Moonlight Shadow pod koniec z oczywistości, czy "duet" z delayem pod koniec Talk About Your Life (które już Kriejtiw zalinkował, dobrze robiąc).
Oczywicie płyty wymienione popieram, szczególnie Five Miles Out i Discovery. Crises jest również reprezentatywne dla tej pani (Moonlight Shadow, helloł), ale QE2 już tak trochę gorzej, bo to jednak są rzeczy, w których głos jest albo traktowany jako element tekstury i leci przez vocoder, albo jest traktowany bardziej jako instrument. Nie, to w sumie jeszcze lepiej żeby ukazać umiejętności tej pani. Cofam. Xavi, bierz QE2. Ale od Earth Moving trzymaj się zdala. Niech chociaż jedna osoba na tym forum wciąż żyje w kłamstwie, że wszystko co Oldfield stworzył to piękno itd.
wog'le to niezły pomysł mi się teraz w główce zrodził
TOP10 ludzi śpiewających u Oldfielda na płytach (biorąc pod uwagę to, co sobą zareprezontowali na nich a nie całokształt kariery, bo taki Jon Anderson miałby wog'le fory jak nikt inny)
01 Maggie Reilly
02 Sally Oldfield (chórki na pierwszych płytach <3)
03 Barry Palmer ( )
04 Maddy Prior (chcę całą pieść o Hiawacie w jej wykonaniu, nie ważne, że to pewnie by z dwie godziny zajęło ;p)
05 Anita Hegerland
06 Jon Anderson
07 Mike Oldfield
08 Roger Chapman
09 Kevin Ayers
10 Clodagh Simonds
....
999 Vocaloid (choć to nie człowiek to jednak na L+S za wokal robił więc no jak nie jak tak)
Łał, ale słaby TOP. To już za TOP wokalistów w ogóle się nawet nie biorę, bo to widzę by była masakra.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Wto Paź 23, 2012 11:06 pm Temat postu: |
|
|
| Kriejtiw napisał: | o czym dokładnie mówisz?
|
szczerze ostatnio w internetach to mnie naszło na słuchanie pojedynczych utworów bo jednak w drodze/z drogi do szkoły słucham po 3-4 płyty dziennie w całości więc trzeba jakoś odsapnąć.
Więc złapałem fazę na słuchanie znanych zespołów, ale nie do końca poznanych ich najpopularniejsze z last'a + kto co poleci, nawet youtube'a odpalam co mi się nigdy nie zdarzyło.
Więc poszły w ruch te popularniejsze piosenkowe kawałki Mike'a (którego znam tylko z tych kolosów typu Tubular Bells czy Ommadawn) czy właśnie takie nieodkryte perełki typu Mother Russia.
Więc płyt mam dość póki co.
TOP 10 kawałków na Mellon Collie:
1. 1979 - jedna z najlepszych piosenek ever, znaczy na pewno w latach 90-tych (w końcu jeden z jej hymnów) a bas plus klimat ogólnie rozwalają
2. X.Y.U - Dream Theater mógłby grać takie kawałki jak już nie mają pomysłów.
3. Tonight, Tonight - od przepięknych zwrotek do kapitalnego refrenu, tak się powinno grać melodyjnie.
4. Thirty-Three - kocham klimat tych wszystkich ballad z tej płyty, chyba wtedy najbardziej lubię Billy'ego za mikrofonem (bo nawet czaję zarzuty, że nie radzi sobie w rockerach)
5. Zero - power, power, power. Tutaj nawet się rozumie czemu grunge'owcy na nich mówią.
6. Beautiful - bardzo Xavnięta piosenka, w sumie punkt 4. Refren to błogość. Zresztą jeśli chodzi o refreny to top albumów ever chyba.
7. Galapogos - klimat.
8. Bullet With Butterfly Wings - klasyka i w ogóle moc.
9. Farewell and Goodnight - wzruszające zakończenie dość długaśnego albumu.
10. Tales of a Scorched Earth - i trochę innego pieprznięcia, to już chyba jakiś metal wręcz. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Paź 24, 2012 3:23 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Podoba mi się sposób w jaki pisze Leniu. Znaczy zupełnie się nie zna i nie rozumie ale przynajmniej pisze konkrety, a nie jakieś Ziutki. |
Bo mało konkretów do tej pory w tej materii napłodziłem...?  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sro Paź 24, 2012 4:04 pm Temat postu: |
|
|
| Maciej napisał: | | Atrus napisał: | | I jest na niej Northern Lights. . |
Ja akurat NL średnio lubię, wolę te długie epickie numery nawet na tej płycie(day of the dreamer mój faworyt) jakoś wkurzało mnie że na każdej wczesniejszej płycie były także cudowne piosenkowe numery a dopiero NL stało się ich pierwszym i jednym kawałkiem który odniósł sukces komercyjny ale w końcu po latach i NL polubilem  |
A z tym też się zgodzę - zawsze miałem sporą słabość do The Vultures Fly High z Szeherezady
| Xavi napisał: | | TOP 10 kawałków na Mellon Collie: |
Ładny wybór (chociaż brakuje Bodies i Porceliny), fatalna kolejność. Bullet with Butterfly Wings na ósmym, weź. Sama perkusja zasługuje na więcej. Zresztą w ogóle IMO Jimmy Chamberlin to jeden z najlepszych perkusistów lat '90. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sro Paź 24, 2012 4:13 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Podoba mi się sposób w jaki pisze Leniu. Znaczy zupełnie się nie zna i nie rozumie ale przynajmniej pisze konkrety, a nie jakieś Ziutki. |
Nie bardzo rozumiem... ale nigdy nie ukrywałem, że chyba nie potrafię być do końca sprawiedliwy w ocenie Marillion z Hogharthem, choć znam ich całą dyskografię i to powiedziałbym, że dobrze znam. No a z drugiej strony... Przy okazji ich nowej płyty błędem było czytanie wszystkich recenzji Marillionanistów w ten sposób album stał się dla mnie przewidywalny - na czele z 'Gazą', która mnie trochę rozczarowała... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kriejtiw

Dołączył: 04 Lut 2012 Posty: 384
|
Wysłany: Sro Paź 24, 2012 4:15 pm Temat postu: |
|
|
@Atrus i Maciej
A Song for All Seasons pominąłem celowo, bo akurat go nie znam. Ludzie piszą, że jest stylistycznie w miarę podobny do wcześniejszych dokonań, ale nie mogę tego zweryfikować empirycznie, a na ślepo polecał przecież nie będę.
| Atrus napisał: | | Dla mnie to numer 3 w ich dyskografii, po Sheherazade i Ashes are Burning. |
A dla mnie Scheherazade jest trochę, hmm, over the top, że się tak pięknie wyrażę. W sensie tytułowy utwór. IMO jest o połowę za długi, gdyby się kończył po trzynastej minucie, byłby wręcz ideałem, a tak mam wrażenie, że przeciągają na siłę. Może tak; tutaj trzeba się koncentrować na orkiestrze i zespole, zamiast na Annie, która rzadko jest w centrum uwagi. To jest niefajne, bo Renaissance nie było grupą zrzeszającą jakichś wybitnych muzyków. Są dobrzy, ale nie są elitą.
Natomiast Trip to the Fair rządzi, najlepsza rzecz na albumie. The Vultures Fly High też jest spoko.
A Nothern Lights brzmi jak lepsza ABBA, również lubię. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Paź 24, 2012 4:48 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | na czele z 'Gazą', która mnie trochę rozczarowała... |
Proszę o więcej szczegółów  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Czw Paź 25, 2012 5:54 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Leniu napisał: | | na czele z 'Gazą', która mnie trochę rozczarowała... |
Proszę o więcej szczegółów  |
Uważaj, to może być zasadzka. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Czw Lis 01, 2012 12:38 am Temat postu: |
|
|
Wydarzenia na forum, które mnie szczerze wkurzyły:
1. Hiphop na trzecim miejscu w QW _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw Lis 01, 2012 1:14 am Temat postu: |
|
|
Ech, nie dość, że hip hop to jeszcze lemur. xD _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lis 01, 2012 2:14 pm Temat postu: |
|
|
RANKING LUDZI Z GUSTEM
1 Wasdfg7
2 Anet
3 Marillioonaniści różnoracy (jeśli w ogóle jacyś inni są)
4 Fenderek ( zawsze w sercu [*] )
5 Lily
6 Kateroidy (w sensie mix katera, ytrona i arsena, bo osobno to żal i materiału na pół minuty)
7 Braciaki
8 Bebe
9 Obiad
10 Atrus
powiedzmy. choć tak naprawdę to pierwsza 5 jedynie jest z sensem, a reszta mogłaby być przypadkowo ustawiona. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Czw Lis 01, 2012 8:43 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | | OberstPrymas napisał: | Wydarzenia na forum, które mnie szczerze wkurzyły:
1. Hiphop na trzecim miejscu w QW |
+1 |
+2 _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Czw Lis 01, 2012 9:11 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: |
1 Wasdfg7
2 Anet
3 Marillioonaniści różnoracy (jeśli w ogóle jacyś inni są)
4 Fenderek ( zawsze w sercu [*] )
5 Lily
6 Kateroidy (w sensie mix katera, ytrona i arsena, bo osobno to żal i materiału na pół minuty)
7 Braciaki
8 Bebe
9 Obiad
10 Atrus
|
EKHEM KGHM
PS. Bulwers na hip-hop na tym wielce ROCKOWYM FORUM <3<3<3 _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Lis 01, 2012 9:24 pm Temat postu: |
|
|
| Michalzbiku95 napisał: | | mike napisał: | | OberstPrymas napisał: | Wydarzenia na forum, które mnie szczerze wkurzyły:
1. Hiphop na trzecim miejscu w QW |
+1 |
+2 |
To jest ten gwóźdź, który przelał czarę hipsterstwa. Obstawiam, że po tym nastąpi rewolucja i Prawdziwy Rock wróci do łask.
A nie, zapomniałem, że przecież FENDEREK NIE ŻYJE, a bez niego rockowcy nie mają jaj, żeby przeprowadzić reformy. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lis 02, 2012 12:57 am Temat postu: |
|
|
| lemur napisał: |
EKHEM KGHM
|
śmiejesz się z Hogartha. sorry. poza tym dałeś jakiś żałosny hip hop _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Lis 02, 2012 1:41 am Temat postu: |
|
|
| lemur napisał: | | NAR napisał: |
1 Wasdfg7
2 Anet
3 Marillioonaniści różnoracy (jeśli w ogóle jacyś inni są)
4 Fenderek ( zawsze w sercu [*] )
5 Lily
6 Kateroidy (w sensie mix katera, ytrona i arsena, bo osobno to żal i materiału na pół minuty)
7 Braciaki
8 Bebe
9 Obiad
10 Atrus
|
EKHEM KGHM
PS. Bulwers na hip-hop na tym wielce ROCKOWYM FORUM <3<3<3 |
Idź se słuchać Slums Attack... _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Lis 02, 2012 1:28 pm Temat postu: |
|
|
:* _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Nie Lis 04, 2012 7:51 pm Temat postu: |
|
|
TOP albumów, tych zespołów których mam jedną płytę, yeah.
Black Sabbath - Paranoid
Budgie - In For the Kill
Foo Fighters - Wasting Light
Pearl Jam - Ten
Rainbow - Rising
The Who - Who's Next
Guns N' Roses - Appetite for Destruction
Uriah Heep - Look at Yourself
Radiohead - OK Computer
Adele - 21
Lana Del Rey - Born to Die
Living Colour - Vivid
Free - Fire and Water
1. Pearl Jam - Ten
2. Rainbow - Rising
3. Radiohead - OK Computer
4. Uriah Heep - Look at Yourself
5. Foo Fighters - Wasting Light
6. The Who - Who's Next
7. Free - Fire and Water
8. Black Sabbath - Paranoid
9. Budgie - In For the Kill
10. Adele - 21
11. Guns N' Roses - Appetite for Destruction
12. Living Colour - Vivid
13. Lana Del Ray - Born to Die
Na zielono te zespoły, które jestem zdeterminowany by poznać.
Co do samej listy. Gn'R to najbardziej przehajpowany zespół EVER. Na niby najlepszej płycie są 3,4 rzeczywiście bardzo dobre kawałki. Za to na pierwszym Pearl Jam i płyta która jest zacna od początku do końca. Dalej Rainbow, z epicką płytą, ale nie wywołującą u mnie jakiejś chęci by znać więcej. Dalej Radiohead, który mam zamiar poznać mocniej. Z pewnością zaznajomię też bardziej Uriah Heep, który jest bardzo fajnym zespołem. W sam raz na wrzucanie do QW. Foo Fighters też okazało się dobre. Rzucę też okiem/uchem na średnio znane Budgie, które jednak przekonało mnie swoją jedną płytą. A, wprawdzie na ostatnim jest panna Lana, ale bardziej z tego powodu że to nie moja stylistyka, niż z powodu że to słaba płyta. Ogólnie jest w porządku. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Nie Lis 04, 2012 10:30 pm Temat postu: |
|
|
Obesrt, jeśli potrafisz (bo jednak wiem, że mówimy o rzeczach trudnych do wyrażenia, a nawet do uświadomienia samemu sobie), wytłumacz mi, dlaczego jest tak, że jedyną płytę Rainbow, jaką znasz, uznałeś za lepszą od płyt Radiowyjców, Uriah Heep czy Foo Fighters, a mimo to nie masz ochoty na poznawanie więcej twórczości Tęczowych. Moim zdaniem jest to zresztą zły wybór, bo chociażby "Ritchie Blackmore's Rainbow" jest albumem kompletnie innym niż "Rising", bardzie zróżnicowanym (mamy tu i instrumental, i utwory mocniej osadzone w klasycznym rock and rollu), a równie dobrym i nagranym w niemal równie dobrym składzie (no dobra, brakuje łupania Cozy'ego Powella). The Who też nagrywali w większości bardzo dobre, ciekawe i różnorodne płyty. Tymczasem tacy Uriah Heep... mają bardzo rozbudowaną dyskografię, którą trudno ogarnąć w całości, brzmieli jednak zawsze dość podobnie, ale nie zawsze grali na poziomie. Szczerze mówiąc, wydaje mi się (nie wiem dokładnie, bo wszystkich ich płyt nie znam), że drugiego albumu na poziomie "Look At Yourself" to oni nie nagrali. _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Lis 04, 2012 11:01 pm Temat postu: |
|
|
Demons & Wizards i The Magician's Birthday dla mnie nawet lepsze są od Look at Yourself, tyle że ta ma najgenialniejszy utwór ever to inna sprawa. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Nie Lis 04, 2012 11:22 pm Temat postu: |
|
|
Po prostu. Ciężko to wyjaśnić, ale Rising jest znakomite, ale nie do końca w stylu jaki lubię. Drugie miejsce to jednak głównie zasługa Stargazera, reszta jest fajna, ale bez tego czegoś. Ten, OK Computer czy Look at Yourself wchodzą mi jako całość, od pierwszej do ostatniej nutki. A czasami mi się wydaje, że płyta Dio, Blackmore'a i spółki to taki Greatest Hits, gdzie każdy pojedynczy kawałek się broni, ale jako całość odbiera się to inaczej (gorzej).
Co do Uriah Heep. Podobają mi się i już Na razie słabo ich znam, a już lubię ich styl i brzmienie. To jest inne od wszystkich zespołów, które dotąd słuchałem. Z ciekawymi pomysłami (3 perkusistów, to musi robić wrażenie) i fajnym wokalem Byrona.
O, wiem. Uriah Heep wzbudza u mnie sympatię, a Rainbow bardziej szacunek.
| Cytat: | | Tymczasem tacy Uriah Heep... mają bardzo rozbudowaną dyskografię, którą trudno ogarnąć w całości, brzmieli jednak zawsze dość podobnie, ale nie zawsze grali na poziomie. Szczerze mówiąc, wydaje mi się (nie wiem dokładnie, bo wszystkich ich płyt nie znam), że drugiego albumu na poziomie "Look At Yourself" to oni nie nagrali. |
Opis zdaje się pasować również do Whitesnake'a, który mi tak przypadł do gustu, że nie wiadomo kiedy uzbierały mi się 4 ich płyty. Tak to już jest. Raz coś wpada w ucho nie wiadomo dlaczego, a czasami puszcza się wolno takie klasyki jak Rainbow. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Nie Lis 04, 2012 11:25 pm Temat postu: |
|
|
A, bym zapomniał wspomnieć. Z Rainbow to nie jest tak, że już ich nie chcę bardziej poznawać. Zapewne kiedyś zapoznam się z 1 lub 2 ich płytami.  _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lis 05, 2012 2:17 am Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | | Z ciekawymi pomysłami (3 perkusistów, to musi robić wrażenie) |
ktos cie straszliwie oklamal  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Pon Lis 05, 2012 9:35 am Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | OberstPrymas napisał: | | Z ciekawymi pomysłami (3 perkusistów, to musi robić wrażenie) |
ktos cie straszliwie oklamal  |
Nie denerwuj mnie z rana
| wiki napisał: | | Ted, Mac and Loughty of Osibisa - percussion (on "Look At Yourself") |
_________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lis 05, 2012 11:48 am Temat postu: |
|
|
w jednym kawalku tytulowym :> i percussion nie oznacza tego samego, co nasza perkusja perkcussion to wszelkiego rodzaju instrumenty perkusyjne, tamburyn, grzechotki, przeszkadzajki  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|