| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Paź 13, 2012 11:13 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Ziutek98 napisał: | | So mainstream... |
Te, undergroundowiec od Collinsa i Zimmera ;P |
To Zimmer też już jest be?  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Paź 13, 2012 11:50 am Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | | Fenderek napisał: | | Ziutek98 napisał: | | So mainstream... |
Te, undergroundowiec od Collinsa i Zimmera ;P |
To Zimmer też już jest be?  |
Zimmer z Pearl Harbour tak.  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Paź 13, 2012 12:05 pm Temat postu: |
|
|
Musiałeś mnie z kimś pomylić, bo ja Pearl Harbour nie oglądałem  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Paź 13, 2012 4:39 pm Temat postu: |
|
|
a tez sobie walnę rankingi
Top 10 Flecistów i tym podobnych dmuchaczy w rocku
1.Ian Anderson
2.Troy Donockley
3.Attila Kollar
4.Juan Daniel Rios
5.Thijs van Leer
6.Władimir Rieszetnikow
7.John O' Fathaigh
8.Andy Latimer
9. Morgan Zentner
10.Johnny Pérez
Ray Thomas
Jacek Zasada,
Jeroen Goossens
Pól Brennan,
Boris Pfeiffer
pań które bardzo lubię typu Anne Marie Helder, Ann Wilson czy Candice Night nie biorę pod uwagę bo one tak przy okazji grają choć obsługują wszystkie możliwe folkowe woodwindy.
Top 10 podgatunków Progresu
1.Rock Symfoniczny
2.Heavy Prog (zwany też prog/hard rock)
3.Folk Prog ( w tym world prog itp)
4.Włoska Szkoła
5.Brytyjska rodzina Female Proga
6.Space Rock
7.Prog-metal (bez wchodzenia w pomniejsze typu prog death metal czy powerprog)
8.Polski Progres
9.Crossover (w sumie to taka kategoria semi-proga, co trochę jest a trochę nie jest, jak nie wiadomo gdzie coś w ogóle dać )
10.Krautrock (raczej sensu largo niż sensu stricte)
Geograficzne Top 10 metalu
1.Skandynawia
2.Niemcy
3.Holandia
4.Ameryka Płd
5.Bliski wschód
6.Rosja (w tym byłe republiki)
7.UK
8.Europa Srodkowa/wschodnia
9.Hiszpania
10.USA
Może wlk brytania powinna być jeszcze wyzej bo tam się to zaczeło a po drodzę znaczace zespoly na czele z maidenami ale w zasadzie od fali death/doomu w połowie lat 90-tych przez ostatnie 15 lat, ich wkład jest mizerny, jak się rzuci okiem na dowolny festiwal to ich prawie nie ma,jakiś pojedyńczy zespół się na trafi.Na ostatnim Wacken na 50 grup były może dwie i to akurat starsze..o ile w rocku progresywnym wlk brytania jest jakby nie patrzeć liderem o tyle w metalu od dobrych kilkunastu lat zastój..
USA nisko bo za amerykańską muzyką generalnie nie przepadam (poza pewnymi nielicznymi wyjatkami, zresztą często Ci dobrzy amerykańscy muzycy są urodzeni w Europie ) a nowsze grupy typu Todesbonden, Flametal czy Stolen Babies są raczej rodzynkami.
Jeszcze miałem sobie 30 ulubionych podgatunków metalu albo top gitarzystów zrobić ale już nie mam siły dziś, nawet ranking robiony na szybko zajmuje kawałek czasu ,ech te internety.. a miałem czym innym się zająć. _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sob Paź 13, 2012 8:22 pm Temat postu: |
|
|
Z tym geograficznym topem z grubsza bym się zgodził, choć wg mnie USA powinno bić się ze Skandynawią o pierwsze miejsce. Zapewne dlatego, że stamtąd pochodzi wieele kapel, których słucham i które doceniam, choć z juesej pochodzą też gatunki, które za bardzo mi się nie podobają. IMHO metalowa scena z Florydy to najlepsze, co metal mogło spotkać: Death, Atheist, Cynic, Obituary, wczesne Morbid Angel, Deicide. Ale nie tylko to, bo przecież jest również San Francisco Bay Area (gdzie prężnie rozwijały się takie gatunki, jak thrash, heavy).  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Paź 13, 2012 11:17 pm Temat postu: |
|
|
No usa trochę zaniżyłem bo nie przepadam za amerykańskością w muzyce choć są tam grupy co graja po europejsku albo grupy ktore lubię . Jesli chodzi o death i thrash to fakt nie sposób nie zauwazyć wybitnych grup z tej stylistyki i wkładu jaki stany mają w rozwój tych podgatunków chyba nawet większy niż jakikolwiek inny kraj na świecie.
Ale trzeba tez brać pod uwagę że stany mają wielokrotnie więcej mieszkańców niż cała skandynawia razem wzięta więc i wymaga się od nich więcej  _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Paź 14, 2012 10:01 am Temat postu: |
|
|
No jeśli chodzi o tą wielkość geograficzną to Rosja nad USA i tak chyba bez sensu jeśli dorzucę do tego co napisał Krzysiek choćby: Matallicę, Slayer, Megadeth (wiem, że o thrashu było, ale te nazwy musiały paść), Dream Theater ( ), Tool, Agalloch, Neurosis (w ogóle cały sludge metal i różne Mastodony do tego), Converge, a nawet Dio. Naciągając nawet pod metal: Kyuss, Alice in Chains czy Faith No More. W ogóle cały grunge spopularyzował ostrzejsze granie gitarowe mimo wszystko. (dodam jeszcze, że w zasięgu światowym, a nie jak w przypadku powiedzmy Rosji - europejskim co najwyżej i to nie wszędzie zapewne). _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 14, 2012 11:40 am Temat postu: |
|
|
Amerykańskie metalowe kapele? Ludzie, zaczynamy od Lamb of Gof, Godsmacka, Black Label Society i przede wszystkim Pantery  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Nie Paź 14, 2012 12:03 pm Temat postu: |
|
|
| Maciej napisał: | Ale trzeba tez brać pod uwagę że stany mają wielokrotnie więcej mieszkańców niż cała skandynawia razem wzięta więc i wymaga się od nich więcej  |
No tak, chociaż Skandynawia ma łatwiej pod względem klimatu, który bardziej pasuje do cięższej muzyki, heh, ciekawe, że w USA metal rozwijał się w tych cieplejszych stanach, Floryda, Kalifornia. I, tak jak wspomniał Xavi, wielokrotnie kapele stamtąd wyznaczały trendy.
Ziutek, z Panterą bym się zgodził ale reszta?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Paź 14, 2012 1:43 pm Temat postu: |
|
|
Może jeszcze Nirvana i Lynyrd Skynyrd, część z tych rzeczy to w ogóle nie jest metal, prog-metal uwzględniłem przy rankingu progresywnym więc już nie robiłem tego w scenie metalowej
Ja sobie doskonale zdaje sprawe że pozycja usa jest zaniżona ale serio cześciej wolę posłuchać mało znanej grupy z norwegii niż przehajpiony 100 razy bardziej popularny amerykański band choć oczywiście nakłady czy zasięg są dużo wyższe przy grupach z usa.
Niemniej niejedną wspomnianą grupę lubię i cenię choćby Death, Panterę czy Morbid Angel o „Big Four” nie wspominając.To czołowe rzeczy w swoich gatunkach.
Top Rockmanów
1.Kaczmar
2.Reszta _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 14, 2012 3:56 pm Temat postu: |
|
|
| KrzysiekP napisał: | | No tak, chociaż Skandynawia ma łatwiej pod względem klimatu, który bardziej pasuje do cięższej muzyki, |
 _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 3:49 pm Temat postu: |
|
|
top 10 błędów językowych, po których mam ochotę jebnąć autorowi gołą dupą w pysk:
1. wziąść
2. włanczać
3. ilość/liczba
4. pieniążki (to może akurat nie błąd, ale wszelkie zdrobnienia z tym na czele są megawkurwiające)
5. po najmniejszej linii oporu...
6. bynajmniej/przynajmniej
7. jeździj
8. pisze/jest napisane
9. półtorej roku itd...
10. dwutysięczny dwunasty rok / piętnasty październik
honorable mention - z kąd...
i poza wszelką klasyfikacją - nareście... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 4:05 pm Temat postu: |
|
|
Dobry temat. Z hardkorów jeszcze:
- obrót o 360 stopni jako synonim diametralnej zmiany
- "chodź" jako zamiennik "chociaż"
 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 4:08 pm Temat postu: |
|
|
o jezuś, dobrze, że nie mam takich problemów
1. bracik _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kriejtiw

Dołączył: 04 Lut 2012 Posty: 384
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 4:13 pm Temat postu: |
|
|
- ile płacę?
- pięć złoty |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 5:01 pm Temat postu: |
|
|
Proprostu nie da rady inaczej czasem powiedzieć. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 5:03 pm Temat postu: |
|
|
"Fakt autentyczny" i "cofnijcie się do tyłu". _________________ "In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 6:53 pm Temat postu: |
|
|
i jeszcze jedno - nienawidze nowej mody wsrod polskich komentatorow pilkarskich na mowienie, że ktoś/coś "robi różnice"... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 7:02 pm Temat postu: |
|
|
"wykon" _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 7:55 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | top 10 błędów językowych, po których mam ochotę jebnąć autorowi gołą dupą w pysk:
|
Do rezerwy dodałbym "W każdym bądź razie". Raczej negatywny stosunek żywię również do wyrażenia "Dzień dzisiejszy". A na liście wyżej dałbym bynajmniej/przynajmniej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 8:29 pm Temat postu: |
|
|
| KrzysiekP napisał: |
Do rezerwy dodałbym "W każdym bądź razie" |
o to właśnie chciałę napisać  _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 9:10 pm Temat postu: |
|
|
TOP GŁOSÓW
1. Jeff Buckley
2. Paul Rodgers
3. Lisa Gerrard
4. Eddie Vedder
5. Peter Gabriel
6. Bjork
7. Brendan Perry
8. Robert Plant
9. David Coverdale
10. Nick Cave
To tak jak z gitarzystami, kaprys dnia. Równie dobrze coś mogłoby wylecieć w w to samo miejsce mogliby wejść: Rysiek, David Bowie, Dio, Ian Gillan (nawet nie wiem jak dziś go pominąłem, ale mi się już nie chce zmieniać), Daltrey, Waters nawet i ze 30 innych, którzy w tej chwili wylecieli mi z głowy a którzy pewnie powinni tu być. Generalnie łatwiej byłoby napisać ciągiem co jest fajne i czemu niż układać tak krótki ranking...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 9:15 pm Temat postu: |
|
|
Żeby na Forum Queen być a Freda do takiego rankingu nie dać...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 9:40 pm Temat postu: |
|
|
Z tych co mi z głowy wyleciał.
Ale sorry, w pierwszej dziesiątce dziś bynajmniej by nie był. Gdyby poszedł częściej w stronę "YTMBA" albo "Ensueno" czy "Mother Love" to kto wie... wtedy na pewno. Niestety, mam wrażenie, ze sukces komercyjny był zbyt ważny i pełni możliwości jego głosu, nie tylko technicznych ale głównie takich walorów jak interpretacja ito to myśmy nie poznali. Niestety. W sumie czasem zastanawiam się jak Fred by się zestarzał. Na pewno nie mógłby ciągnąć wszystkich gór i kto wie, czy wtedy nie usłyszelibyśmy tego, co dziś prezentuje choćby Robert Plant...
Freda bardzo cenię, Fred był moim pierwszym nauczcielem śpiewu, ale... to jednak taki Buckley sprawia, ze słucham Grace po raz 1000-czny i znowu mam szczękę na podłodze i wiem, ze nic podobnego z gardła w życiu nie wydobędę, nigdy nie będę tak bardzo złączony z utworem i jego interpretacją.
Tak, są rzeczy jak te wspomniane wcześniej, czy Innuendo albo TSMGO... nawet pamiętam jak słuchałem taśm matek BoRhap i słuchałem samej ścieżki wokalu. Magia. Ale potem ta magia była obudowywana takimi rzeczami że... zaczynała wzbudzać obojętność. Znikała. Tak jakby sam muzyk się jej wstydził.
Nie wiem, czasem myślę że żeby zaśpiewać tak jak Buckley czy Gerrard... warunki głosowe to jedno- ale do tego też trzeba mieć wiele odwagi i być... pod pewnymi względami naprawde wolnym. Ta niczym nie zmącona kontrola nad głosem, który już prawie jest poza śpiewającym... to jest ten moment "wow" jak dla mnie. Kiedy wokalista idzie na maksymalnym ryzyku, bez ścinania gór, bez omijania emocji, bez uciekania się do pustej techniki, tylko całym sobą, na emocjach... Fred tego autentycznie często unikał. Profesjonalizm przede wszystkim, ale czasem IMO za bardzo...
Obejrzę Budapeszt i pewnie mi znowu wróci.
O Hogwarcie też zapomniałem a on też w sumie przecież w to co mówię się jak najbardziej wpisuje. A Fish? Duże tego, mówię przecież Łatwiej mi sjest się skupić na jednym randomowo i o nim coś napisac niż je układać w listę która za 4 godziny jest nieaktualna
Tak czy siak, ja tu porównuję Freda z Buckleyem czy innymi wielkimi, a tymczasem zdaniem wielu Adam Lambert był nawet OK więc...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 11:14 pm Temat postu: |
|
|
top głosów
1.Ronnie James Dio \m/
2.Layne Staley
3.Freddie Mercury
4.Paul Rodgers
5.Kate Bush
6.Ian Gillan
7.Robert Plant
8.Lisa Gerrard
9.Peter Gabriel
10.Fish
Jutro pewnie wyglądałoby to inaczej poza 1szą trójką,która jest niezmienna  _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 11:46 pm Temat postu: |
|
|
Na dzisiaj
0 KACZMAR
1. Steve Hogarth
nie mówię że nikt się tak nie wczuwa jak on, ale na pewno nikt tak do mnie nie trafia.
2. Freddie Mercury
Jednak... cholera tak, nagrał mnóstwo badziewia, śpiewał o murzyniątkach, robił wszystko by jak najlepiej się sprzedać, ale... no sentyment nieprawdopodobny to raz. Dwa - live. Trzy, miał absolutnie magiczne perełki jak Blues, Breath czy Death. No i okres Innuendo/MiH... coś nieprawdopodobnego, coś niesamowitego i jedynego w swoim rodzaju. Don't try so hard czy winters tale czy cokolwiek z tego okresu...to już nawet nie jest "feeling" czy wczuwanie się. To niemalże muzyczna spowiedź. Magia i piętno ostateczności. albo inne mądrze brzmiące sformułowanie.
3 Nick Cave
niesamowita energia. niesamowite zaangażowanie. Uosobienie rockowej siły, dzikości a jednocześnie gdy trzeba - subtelności.
4 Fish
Wiadomix. Szkoda że kariera solowa już tak raczej średnio mi muzycznie podchodzi, ale... no ale to co nagrał z Mari plus jednak niektóre solowe rzeczy trafia do mnie całkowicie.
5 Robert Plant
no klasa. im starszy tym lepszy. niesamowity na żywo, świetne covery. No i z Zepami nagrał jednak kawał legendy.
6 Thom York
czasami zdarza mu się przeginać, ale Exit Music, Disappear czy inne emo które spłodził są piękne.
7 Nick Drake
a tego mruka kocham miłością absolutną i sam nie wiem za co.
8 Peter Gabriel
Za mało znam by dać wyżej, ale... no dla mnie Gabriel Solo > Gabriel w Genesis jednak
9 Tom Waits
to samo. Znam te 4 płyty, na których Tom totalnie ftw. Jak poznam kolejne to wskoczy pewnie wyżej.
10 Roger Waters
Głosu może ni chu chu nie ma, ale za to co on z tym brakiem głosu robi.. Wszelkie LaBrie z 15 oktawami się schować mogą.
za listą Serj Tankian, Rodgers, Morrison, Buckley, Gahan, PJ, Kejt, Vedder. Tę trójkę za mało znam więc temu za listą pewnie. Tak jak Deepów dość chaotycznie słucham czy kilku innych artystów. Na pewno o kimś zapomniałem  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Ostatnio zmieniony przez NAR dnia Wto Paź 16, 2012 12:02 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2012 11:52 pm Temat postu: |
|
|
Zawsze aktualna lista:
1. Katie Melua
2. Reszta
Na pewno o kimś zapomniałem. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Paź 16, 2012 1:57 am Temat postu: |
|
|
do "wykonu" Fenderka dorzuciłbym też "megamega"
top10 głosów zamałomiejsclistabezsensu
1. Lisa Gerrard
2. Nina Simone
3. Robert Plant
4. Maynard James Keenan
5. Steve Hogarth
6. Jón Þór Birgisson
7. Freddie Mercury
8. Thom Yorke
9. Serj Tankian
10. Tom Waits _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Wto Paź 16, 2012 1:51 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze wracając do postu Bizona - kontekst w jakim większość ludzi stosuje "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki" to jest szczyt niezrozumienia używanego zwrotu _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|